haen1950
19.12.06, 07:44
Krucjata przeciw liberałom.
Problem nie jest nowy. Przed rokiem nadzieją wydawała się powszechnie
oczekiwana koalicja PO - PiS, która determinację w niszczeniu
postkomunistycznych pozostałości miała połączyć z determinacją w
przeciwstawianiu się populistycznym i krótkowzrocznym żądaniom tej części
Polaków, której troska o przyszłość ojczyzny jest głęboko obca. Niestety,
zamiast niej mieliśmy krucjatę "Polski solidarnej" przeciwko liberałom. Jeśli
ktoś miał złudzenia, że przymiotnik "solidarny" nie jest w języku PiS
odpowiednikiem przymiotnika "socjalistyczny", to chyba zdołał je już stracić.
A perspektywa powrotu PiS do centrum i do jakiejś współpracy z PO wygląda...
No cóż, każdy widzi jak".
Przedtem RAZ pisze, jaką to asolutną władzą Kaczyński dysponuje po
skonsumowaniu przystawek. Debilizm naszych opisywatorów rzeczywistości staje
się już po prostu nudny. Nie mogą za Chiny zrozumieć, że problemem Polski nie
są żadne liberalizmy czy solidaryzmy tylko nawalone fobiami i żądzą
uprzykrzenia życia Polakom dwa kurduple.