Dodaj do ulubionych

Pablob odchodzi...

02.01.07, 17:07
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3818454.html
fragment:

"Marek Bieńkowski przyszedł do policji jako as w rękawie ministra Ludwika
Dorna. Prawnik po KUL, działał w opozycji, od 1993 r. w straży granicznej, od
1997 r. - jej szef. Ma stopień generała. Był pierwszym w historii komendantem
nienoszącym policyjnego munduru. Miał świetne notowania u Lecha Kaczyńskiego.

I dopóki wiceministrem był Władysław Stasiak, wszystko układało się w miarę
dobrze. Relacje popsuły się, kiedy przyszedł Surmacz, poseł PiS-u i były
wiceszef sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.

- Od tej pory Bieńkowski ma w ministerstwie opinię zbyt samodzielnego -
słyszymy od jednego z naszych rozmówców. - Albo Surmacz albo Bieńkowski, tak
to wygląda. Jeśli jednak Dorn odwoła Bieńkowskiego, to strzeli sobie gola. W
ciągu pół roku straciłby bowiem swoich dwóch najlepszych ludzi.

Efektem konfliktu jest także odejście z policji Pawła Biedziaka, prawej ręki
gen. Bieńkowskiego. Biedziak przez lata budował z sukcesami wizerunek policji
(ma ona obecnie najlepsze wyniki w badaniach opinii publicznej w historii). W
połowie lutego przyszłego roku żegna się z mundurem. Powód: ma dosyć
przekonywania politycznych nadzorców w MSWiA, że warto dziennikarzom mówić
prawdę."



www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=18116&postdays=0&postorder=asc&start=90
i fragment z forum policyjnego:

WolandOffline

Temat postu: Biedziak żegna sie z "firmą". PostWysłany: 30 Gru 2006 - 07:34

Pablob, nie wierzę. Czyżbyś ewakuował się z tonącego okrętu ? A może dostałeś
propozycję nie do odrzucenia ? Z medialnego torreadora zamieniasz się w
zranionego byka ? Nie dziwię się konfliktowi Puławska vs Rakowiecka. Wszak to
m.in. Policja pozbawia polityków wolności , a to już nie jest takie trendy, bo
te chłopaki wzieły sobie do serca tekst piosenki disco polo , która leciała
jakość tak: " niech żyje wolność, hotel i swoboda, niech żyje zabawa,
sekretarka młoda". A skoro przepis mówi, że Policją rządzi zza tylnego
siedzenia wiceministerz ramienia okreśłonej partii, to z tego właśnie powodu
mamy taki bajzel w firmie. Mam pytanie: po cholerę nam Komendant Główny. W tym
tytule słowo "główny" się zdeprecjonowało, straciło znaczenie. Coś czuję, że
MSWiA chce rozwalić Policję, osłabić ją i przejąć nad nią totalną kontrolę.
Boże, coś Polskę . . .
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka