zzzyziu
24.01.07, 10:36
Nie potrafi:
- bedac prawnikiem czytac ustaw ze zrozumieniem,
- bedac finansista policzyc do 30,
- znajac sie na gospodarce, zrozumiec definicji miejsca wykonywania
dzialalnosci gospodarczej,
- uznac, ze wszyscy sa rowni wobec prawa, nawet "prezydent specjalnej troski",
- mataczyc przekonujaco i z wdziekiem,
- ocenic czy ma obowiazek skladania oswiadczenia, czy nie ma i dlaczego
wlasnie tak.
Moze wystarczyloby jakies mniej odpowiedzialne zajecie? Bufetowa?