Dodaj do ulubionych

program PO - ulgi rodzinne

30.01.07, 00:09
Może warto podyskutować o propozycjach zgłoszonych ustami Rokity?

Ja od lat oczekiwałem "głębokich" ulg rodzinnych. Chyba się nie doczekam. Po
następnych wyborach moje dzieci skończą studia :))

Przez tyle lat wszystkie rządy trąbiły jak to potrzebni są ludzie pracujący,
legalnie pracujący, płacący podatki, obywatele żyjący w stałych związkach,
jak ważne są rodziny, wykształcenie młodego pokolenia, itd ....

Wydawałoby się, że prostym rozwiązaniem jest wspieranie rodzin i dzieci
poprzez ulgi rodzinne. Tymczasem dobrze zarabiający, niekoniecznie posiadacze
rodziny i dzieci pobudowali dzięki ulgom domy, wyposażyli je i dobrze żyli
dzięki ulgom. Ja w tym czasie wychowywałem dzieci, zapewniałem im przyzwoite
wykształcenie i dzisiaj cieszę się ich sukcesami i coraz wyraźniejszą
perspektywą ich sukcesów. Ale moje państwo mi w tym nie pomogło, nie pomogło
też wielu ludziom o średnich i niskich zarobkach. Teraz moje dzieci studiują
i państwo nadal nie ma mojej rodzinie nic do zaproponowania. Ani poprzez
system stypendialny (ubogi i niestabilny), ani poprzez pożyczki dla studentów
(małe, niestabilne, opóźnione), ani poprzez ulgi rodzinne (BRAK!!!).

Poprę PO, jeżeli zobowiążę się realizować ten pomysł.
Obserwuj wątek
    • hihiro1 Ulgi to wielkie oszustwo 30.01.07, 00:15
      W pierwszym rzędzie wykorzystają je ludzie którym się nie należą.

      Aby temu zapobiec ulgi obwarowane są licznymi obwarowaniami.

      Owe obwarowania tak komplikują korzystanie z ulg, że zwykli ludzie nie wiedzą
      jak z nich skorzystać, a nie rozumiejąc wielu klauzul wręcz boją się ich użyć.

      Tego problemu nie mają ludzie zamożniejsi i pozbawieni skrupułów.

      Dlatego w pierwszym rzędzie z ulg korzystają ludzie którym się nie należą :)

      PS. Ponadto koszty obsługi ulg (komplikacja systemu) pożerają sporą ich część. W
      sumie najlepsze ulgi to brak ulg zrekompensowany niskimi podatkami :)
      • rydzyk_fizyk Ulgi nikomu się nie należą :) 30.01.07, 00:19
        "Coś mi się należy" to bolszewickie myślenie.
    • jaslon prosta sprawa - tylko hucpa się liczy 30.01.07, 09:12
      Oczywiście moja propozycja dyskutowania na tematy merytoryczne może być
      nieudolna, nieciekawa, zbędna?

      Dla mnie wniosek jest jednak inny. Ciekawe jest dla obecnego składu
      forumowiczów jest, kto kogo, ewentualnie, czym! I kiedy :((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka