elfhelm
01.03.07, 15:45
Przynajmniej na razie w Małopolsce. Na razie idzie ku dobremu.
PiS wygrał wybory do sejmiku w Małopolsce (16 z 39 mandatów) i zawarł koalicję
z PSL i LPR (po 4 mandaty). W opozycji pozostała PO (13) i LiD (2).
PSL i LPR postawiły warunek, aby na czele zarządu województwa stanęła osoba
wskazana przez PiS, ale nienależąca do partii (PiS chciał tam bowiem obsadzić
kolegę Ziobry - Romanka). No i wybrano marszałka Nawarę (również marszałek I
kadencji) wybranego do sejmiku z list PiS, lecz należącego do lokalnego
ugrupowania Wspólnoty Małopolskiej.
Marszałek okazał się niezależny - m. in. sprzeciwiał się tzw. wetu wojewodów.
No i musiał podpaść PiS...
A do odwołania marszałka trzeba aż 24 głosów. PiS chciał wymienić Nawarę na
Romanka i próbował dogadać się z... PO.
Niby blisko było do porozumienia, tyle że marszałek i (na razie) 3 innych
radnych wyszło z klubu PiS i stworzyło swój klub WM.
A że PO stała się największym klubem w sejmiku, to postawiła większe warunki.
I - jak się okazuje - marszałek obecny być może pozostanie, a w sejmiku
stworzy się koalicja PO, WM i PSL...
miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,3954097.html
A to by było piękne ukaranie pychy i pazerności PiS-u