ba.am
08.03.07, 11:58
Nie wiem i nie wnikam jakie pobudki nia kieruja, czy to sposob ukrycia
wlasnej przeszlosci czy glos w walce z lustracja w ogole.
Nie mozna wybiorczo lustrowac osob reprezentujacych okreslone zawody,
niezwiazane z administracja panstwowa czy samorzadowa.
Mozna zlustrowac prokuratora i sedziego, ale nie mozna juz adwokata, o ile
nie wystepuje jako obronca z urzedu. Mozna lustrowac dziennikarzy mediow
publicznych, stawiajac poddanie sie lustracji jako warunek podjecia
jakiejkolwiek wspolpracy z TVP, ale czepianie sie tych, ktorzy sa na liscie
plac prywatnych mediow jest naruszeniem zasady rownosci wobec prawa.
To samo sie tyczy prezesow spolek, czlonkow rad nadzorczych, bieglych itd.
Sa trzy wyjscia: powszechna lustracja /najuczciwsze moim zdaniem/, lustracja
urzednikow albo brak lustracji. Kazda inna kombinacja to naruszenie
konstytucyjnej rownosci wobec prawa.