Dodaj do ulubionych

I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem?

17.05.07, 11:02
Dowiedzieliśmy sę. Znaleziono powstałe ponad 20 lat temu dokumenty. Brak
wśród nich najważniejszych: pisemnej zgody, jakichkolwiek pokwitowań, nie ma
ani jednego raportu napisanego przez agenta Rywina ps. "Eden" - nie ma nic.
Są jedynie napisane przez esbeka własne oświadczenia w tej kwestii - "działo
się, był, zgodził się, nie był zbyt wydajny". Kropka.

Dziennikarsko - "rewelacja". Gratulacje dla "Rzeczypospiltej". Pewnego dnia
(oby nie) ktoś wychowany na tym przykładzie napisze gdzieś, że
naczelny "Rzepy" jest pedofilem, albo przewalaczem giełdowym, opisze swoje
myśli i podejrzenia i to wystarczy. Ale przecież nieważne. No, może poza
jednym: proces Niezabitowskiej w sytuacji znacznie bardziej dla bohaterki
niewygodnej, niż dziś dla Rywina, zakończył się jej UNIEWINNIENIEM i
uznaniem, że NIE BYŁA TW.

Mnie nurtuje pytanie inne: Co z tego "ujawnienia" teraz dla nas Polaków
wynika?
Dobra, Rywin był agentem, albo nie był agentem, "Rzepa" nadaje sprawie
rozgłos, chce sprzedać jak najwięcej egzemplarzy, robi interes, potrzebuje
frajerów, żeby ją kupili - ale jakie to zmiany w naszym życiu wprowadzi? Jak
wpłynie na bezrobocie, podatki, bezpieczeństwo kraju? Na edukację? Że teraz
już nie będzie nas dręczył Lew Rywin nocami? A może wreszcie będziemy mogli
splunąć na jego widok? (dotyczy tych, co jeszcze nie splunęli). Ech...

JAKIE DOBRO Z TEGO WYNIKA DLA POLSKI?

Ach, rozumiem. Teraz aktorzy będą zawierać z nim umowy wiedząc, że był
agentem, więc może się zawahają. Jakby nie był - podpisaliby by na pewno,
teraz jest nadzieja, że go ominą. Zrujnują go swoim bojkotem. Ok. Naiwne jak
nie wiem co. Rywin, znakomity producent (w tym przynajmniej sensie, że dawał
parcę setkom ludzi podczas kazdej ze swych produkcji), będzie kręcił filmy i
tak, w Polsce, poza jej granicami, zna się na tym, ma kontakty tam, gdzie
artykuł "Rzepy" nie zostanie nawet przetłumaczony, bo szkoda będzie na to 15
dolarów. Albo i nie będzie kręcił. Nic nam do tego.

Kochani moi, lustracja jako babranie się w przeszłości, nie zmieni
teraźniejszości. Gdyby Rywin był agentem dziś - o, to by było dla wielu ludzi
ważne. Mogliby sie zastanowić jak postąpić, co powiedzieć, wyciągnąc wnioski,
nie popełnić błędu. Ale to? Niepewny kwit sprzed 20 lat?

Zapomnijcie.

Jesli Rywin zechce produkowac jakiś film i znajdzie na to środki finansowe,
to całe środowisko filmowe zechce w tym uczestniczyć, bowiem polskie władze
nie są w stanie same zaradzić problemom kultury i sztuki. Nie pomogą pisarzm,
filharmonikom, malarzom i filmowcom - ci zawsze będą szukac sprawnych
mecenasów. A tym problemem jakoś nie słychać, żeby się "Rzeczpospolita" ani
władze państwa zechciały, i co gorsza POTRAFIŁY zająć.

Pozdr.
Wilk
Obserwuj wątek
    • slepatemida Jesli wg opinii Olejniczaka zrobil duzo dobrego 17.05.07, 11:14
      dla Polski to faktycznie co z tego!?
      • andrze.n to bylo, minelo! patrz do przodu, na zasadzie tego 17.05.07, 11:26
        to bylo, minelo, patrz do przodu, czyzby na zasadzie tego chamskiego dowcipu, kawiarnianego:

        "co? coz zle mi sie powiedzialo?...he he he ....no cos ty, to byl tylko zart, zapomnij......"

        DNO, co tu komentowac, moze nawet nie bedzie mozna, bo bebny zabebnia temat do bolu...to tylko sprawa decyji z ostanich 24 h...(((
    • bogda35 Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 11:29
      jeszcze jeden wykształciuch do kompletnego zgnojenia.Mało było wiezienia.Na nic
      zasługi dla polskiej kinematografii i na nic wspaniałe filmy -Instytut plucia
      nagminnego nadal wyciaga "kwity" na zamowienie.Czyz nie miał racji TK zadajac
      dowodów współpracy w postaci podpisu zobowiazania i podpisanych donosów aby
      kogos posadzic i współpracę? i mozliwosci obrony przed sadem swojego imienia?wW
      jakim ohydnym kraju żyjemy!!!!
    • mike.recz Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 11:45
      Ja mam na to akurat wywalone.Facet nie kandyduje na żadne stanowisko publiczne.
      Odbył karę pozbawienia wolności,dla mnie temat zamknięty.

      Dla fanatyków tropienia UKŁADU jest to pośredni dowód,że UKŁAD istnieje.
    • jola_iza Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 11:53
      Duużo. Im lepsze służby tym mądrzejsi agenci.
    • andrzejzb Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 12:02
      "Służba Bezpieczeństwa może i powinna kreować rożne stowarzyszenia, kluby czy
      nawet partie polityczne. Ma za zadanie głęboko infiltrować istniejące gremia
      kierownicze tych organizacji na szczeblu centralnym i wojewódzkim, a także na
      szczeblach podstawowych, muszą być one przez nas operacyjnie opanowane. Musimy
      zapewnić operacyjne możliwości oddziaływania na te organizacje, kreowania ich
      działalności i kierowania ich polityka."
      --
      Czesław Kiszczak,
      Luty 1989 roku z posiedzenia kierownictwa MSW
      • andrze.n "bebny" zabebnia wszystko co niewygodne dla "elit" 17.05.07, 12:11
        elity i autorytety raz "wyswiecone" w czasach Kwacha, Lecha są nienaruszalane i co gorsza jeszcze w to (bo tak łatwo) wierzą, fala popularnosci zrobila im trwale zmiany w mozgu....Jedyny ratunek to wstrzas lub szpital (patrz Gejremek, Wałesa, Michnik)
    • mietowe_loczki Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 12:20
      A no to, że jeżeli nie ma podstaw, żeby go dalej trzymać w więzieniu, trzeba go
      załatwić od d.y strony. A o tym, że Oni MUSZĄ załatwić chyba powszechnie
      wiadomo.
      • maria-anna Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 13:33
        mietowe_loczki napisała:

        > A no to, że jeżeli nie ma podstaw, żeby go dalej trzymać w więzieniu, trzeba
        go
        >
        > załatwić od d.y strony. A o tym, że Oni MUSZĄ załatwić chyba powszechnie
        > wiadomo.
        >

        Chyba już nie siedzi...
    • piotrgdansk8 To samo, co wynika z faktu, iż jeden czy drugi 17.05.07, 12:22
      pisał donosy do Gestapo. Też spytasz: JAKIE DOBRO Z TEGO WYNIKA DLA POLSKI?
    • stranger.pl Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 12:38
      wilk_podhalanski napisał:

      "Pewnego dnia (oby nie) ktoś wychowany na tym przykładzie napisze gdzieś, że
      naczelny "Rzepy" jest pedofilem"

      ???
      Nie ma znaku równości między takim bajdurzeniem a wytowrem sumiennej pracy
      policji politycznej (UB czy SB w państwie totalitarnym czyli PRL).
      SB nie oszukiwano Władzy Ludowej i swojego kierownictwa - kto twierdzi inaczej
      nic nie wie o czasach PRL i po prostu kłamie!
      • p.smerf Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 12:50
        > SB nie oszukiwano Władzy Ludowej i swojego kierownictwa - kto twierdzi inaczej
        > nic nie wie o czasach PRL i po prostu kłamie!


        Piszesz to z takim wewnętrznym przekonaniem i znajomością rzeczy, że zaczynam Ci
        wierzyć.
        • stranger.pl Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 13:28
          Istota działań policji politycznej w państwie totalitarnym np. UB/SB w PRL,
          NKWD/SMIERSZ/Czeka/KGB w ZSRR, Gestapo w III Rzeszy etc. było prawdziwe i
          prawidłowe informowanie władzy o nastrojach społeczeństwa - bez tej prawdy
          totalitaryzmy nie byłyby w stanie kontrolować społeczeństw:P
    • chyba_normalny Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 12:53
      a co najciekawsze to napisali , że donosił na dziennikarzy zagranicznych a nie
      na Polaków .
      Wniosek z tego wypływa jeden : ktoś chce obrzydzić Rywina dla środowisk
      twórczych lub producenckich na Zachodzie .
      Zgadnijcie kto ?
      Nagroda :
      nie zostanie przyznana - za prosta zagadka
      • p.smerf Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 12:58
        I znowu pracowity dziennikarz śledczy Rzepy odkrył te dokumenty ukryte na biurku
        w porannej poczcie.
        • chyba_normalny Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 13:01
          p.smerf napisał:

          > I znowu pracowity dziennikarz śledczy Rzepy odkrył te dokumenty ukryte na
          biurku w porannej poczcie.
          ja jednak stawiam na wizje senne pod wpływem pewnego specyfiku ogólnie znanego
          jako gorzała
    • maria-anna Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 13:31
      Racja,kogo to teraz obchodzi! Juz dokumentnie został p.Rywin obrzucony
      błotem,że jeszcze jedno więcej...Pora przejrzeć na oczy. Zanim zaczęło się
      zaglądanie do teczek,to pokazano jedną,ale ważną -p.J.Kaczyńskiego,który
      przegladając ją,powiedział,że została sfałszowana. A może inne tez są takie?.
      Ale skonczę,jak zaczęłam,...kogo to jeszcze obchodzi? A swoją drogą,kto
      wymyslał te kryptonimy? Chyba jakiś literat:)
      • stranger.pl Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 13:40
        1.Teczka p.Kaczyńskiego została sfałszowana bo znalazły się w niej dokumenty
        które nie są ujęte w ewidencji a każdy dokument agentury ma swój nr. katalogowy
        (ewidencyjny) i nie mozna nic podłozyć a podłożone i niezgodne z inni
        dokumentami może być szybko zdemaskowane.

        2.Teczka Kaczyńskiego została sfałszowana w drodze wyjątku - Kaczyński był
        zagrożeniem dla Wałęsy (ówczesnej najlepszej inwestycji ludzi Kiszczaka).

        3.Nie lubię Kaczyńskiego ale nie lubię też tych co zoologicznie nienawidzą
        Kaczyńskiego i robią świństwo pisząć o jego teczce nie mając żadnego pojęcia o
        teczkach i agenturze - uznających zasadę: Byle tylko kopać Kaczyńskiego:P
        • don.kichote Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 14:23
          A nie zastanawia Cię fakt, że fałszowali tylko PiS-iakom, i to tym dziś
          najważniejszym - Jarek, Zyta, Lech (wprawdzie tu tylko karta zdrowie ale lekarz
          z MSW?)?
          A gdzie dziś byłaby Zyta, gdyby nie przeszła do PiS-u???
          (Donalda, powinna dziś po... całym ciele całować, że ją z PO wywalił)

          A na koniec zerknij tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53859454&a=53859454
          • stranger.pl Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 14:32
            Nie łaćż sprawy Zyty z Kaczyńskimi - po prostu wyrok w sprawie Zyty to moim
            zdaniem kpina!

            Fałszowano teczki Kaczyńskim bo byli wrogami nr 1 dla Wałęsy - polityczne
            dziecko ludzi Kiszczaka!
        • joannabarska Mitomania 17.05.07, 14:24
          Kogo obchodzi, czy i jakim agentem był Rywin? Agentem mógl byc faktycznie
          kazdy. Poszedłes ,człowieku, do klubu stowarzyszen tworczych, piłes wodke,
          przysiadł sie do Ciebie sympatyczny facet, tez postawil kielicha, pożartowal.
          Po prostu "swój chłop". A on sluchal i notował w glowie, albo nagrywal,a potem
          wszystko bral na swoje konto, ze niby taki aktyuwny. Donoszenie swiadome do SB
          to moze 10 procent. Reszta to mitomania.
          • stranger.pl Re: Mitomania 17.05.07, 14:36
            Ciebie może nie obchodzić innych obchodzi - ciebi może nie wzruszać tragedia
            ludzi wyrządzona przez nazizm i komunizm a innych obchodzi, ty możesz
            twierdzić, że w Katyniu mordowali Niemcy i pytać się o kogo Katyń obchodzi -
            inni mówią mordowali Sowieci a Katyn ich interesuje!

            Czyli mów za siebie i nie pytaj się kogo to obchodzi - po co ci to wiedziec
            kogo to obchodzi - notujesz to czy co?
            • sclavus Re: Mitomania 17.05.07, 16:49
              stranger.pl napisał:

              > Ciebie może nie obchodzić innych obchodzi - ciebi może nie wzruszać tragedia
              > ludzi wyrządzona przez nazizm i komunizm a innych obchodzi, ty możesz
              > twierdzić, że w Katyniu mordowali Niemcy i pytać się o kogo Katyń obchodzi -
              > inni mówią mordowali Sowieci a Katyn ich interesuje!
              >
              > Czyli mów za siebie i nie pytaj się kogo to obchodzi - po co ci to wiedziec
              > kogo to obchodzi - notujesz to czy co?

              to już jest, qrwa, demagogia jak sto s... kaczorów...
              Zapędzasz się chłopcze.... alboś przygłup i mitoman...
              • stranger.pl Re: Mitomania 17.05.07, 17:58
                Jasne, ty uważasz: kto mówi nie tak jak ty sobie myślisz to demagogia bo ty
                masz monopol na rację i dlatego według ciebie nie jest demagogią
                twój "argument":

                Cyt.: "to już jest, qrwa, demagogia jak sto s... kaczorów...
                Zapędzasz się chłopcze.... alboś przygłup i mitoman..."

                Wiesz co to jest? Faktycznie to już nie jest demagogia - to zwykły prymitywizm
                i uzewnętrznienie twoich frustracji i obsesji
                Lecz sięna nogi bo na głowę już za późno:P
          • andrze_n 10%? prawdy, SB-swoi chlopi, a co bys zrobila 17.05.07, 14:46
            10%? prawdy, SB-swoi chlopi?...A co bys zrobila w czasie juwenaliow w 77r, gdy wreszcie odwaznie wywieszono symboliczne klepsydry Pyjasa? Odwrocila bys sie na piecie i zmylenia "fuknela" po swojemu "rozruba!" i schowala sie do domu na tydzien, by czasem cie za "niepoprawna" nie wzieli ci "swoi" chlopcy? Czy moze jednak ubralabys sie na czarno i zademonstrowala, ze wiesz o co wokol ciebie biega, ze to surrealizm?....

            Nie, ty bys stchorzyla, a pozniej bys wszystko wyparla z pamieci...Tacy jak ty tak juz z domu maja (niemozliwe jest inaczej, u zdrowego i wrazliwego czlowieka)...maja poprzekrecane w glowie do konca zycia. Poprzekrecane propaganda i "przyuczeniem" tatusia do bycia "poprawną" przykladem sluchania z nabozenstwem przemowien smutnych panow i kpieniem z ludzi idacych do kosciola (podejrzewam)...
    • adalberto3 Moze z tego wynikaly zawyzone ceny .... 17.05.07, 17:08
      ..placone przez TV za filmy Rywina ?
      • stan.borys Młodzież ma to w doopie ! Ale agentura ABW i .... 17.05.07, 17:27
        CBA interesuje nas jak najbardziej ... .
        • janbezziemi Olewac takich! 17.05.07, 18:33
          O "swoich chlopach nikt nie pisał". SB to policja polityczna, a taka jest w
          kazdym kraju i kazda ma swoich kapusiów. Policja niepolityczna - takze. Rozmowa
          z demagogiem, znanym na forum, nie ma sensu. Olewać takich!
    • zg13 Re: I co z tego, że Rywin "był/nie był" agentem? 17.05.07, 18:45
      gdyby nie byl to Michnik by z nim nie robil interesow. proste.
      • prof.penduszko Re: Młodzież ma to w doopie ! Ale agentura ABW i. 17.05.07, 20:14
        Zdecydowanie tak !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka