Dodaj do ulubionych

Pis 27%, Po 30%, Lid 15%, Psl 9%, So i Lpr po 4%

21.05.07, 14:44
Tak mniej więcej wyglądałyby wyniki wyborów do Sejmu - na podstawie
urealnienia wyników z Podlasia z pominięciem wahań wynikających z frekwencji.
PiS i PO odpowiednio 31,5% i 21%. Wyniki każdej z nich o 2% lepsze niż na
jesieni. Wynik PiS jest na poziomie podlaskiego wyniku z 2005 r. do Sejmu (z
dodaniem głosów oddanych na Ruch Patriotyczny), wynik PO w ciągu dwóch lat
wzrósł o ponad 5,5%. LiD uzyskał wynik 13,81%, o jakieś 0,5% lepszy niż na
jesieni i o 4% gorszy niż w 2005 r. na Podlasiu. Traci Samoobrona, teraz nieco
ponad 5,3%, o prawie 2% gorzej niż na jesieni i aż o 7% gorzej niż w 2005 r.
PSL uzyskało niezły wynik 9%, jednak gorszy niż w 2006 r. o 4%, zbliżony do
wyniku z 2005 r. Gorszy wynik pewnie wynika z konkurencji w postaci Piasta,
założonego z inicjatywy PiS przez renegatów, który dostał 3,7%. Zmizerniała
LPR, ledwie 4%, o 1 gorzej niż na jesieni i aż o 7 gorzej niż w 2005 r.
Koalicjanci PO z KPEiR i Naszego Podlasia uzyskali wyniki podobne jak w 2006
r. (2,6% i 3,6%). Zblokowana z PiS i resztą socjalistów UPR wyraźnie poprawiła
swój wynik z 0,6% do 2,2%, co z pewnością zawdzięcza startowi z jej list
swojego wieloletniego lidera. Zatem dzięki głosom oddanym na UPR do sejmiku
weszli działacze liberalnej i przestrzegającej prawa Samoobrony. Tylko gratulować.

Wyniki są oczywiście w pewnej mierze wątpliwe analitycznie z uwagi na
frekwencję. O ile ta w 2005 r. wyniosła na Podlasiu 38%, a w 2006 r. 45%, to
teraz trochę ponad 22%. I - co ciekawe - okazała się o 1% wyższa niż
frekwencja w referendum. Wydaje się jednak, że frekwencja ma coraz mniejsze
znaczenie dla zmian w preferencjach. Inaczej mówiąc, chyba frekwencja w takich
granicach aż tak bardzo nie wpływa na wynik wyborczy. Zatem ostrożnie można
wskazać na kilka wniosków na podstawie wyników z 2007 r., 2006 r. i 2005 r.

1. PiS kontynuuje pochłanianie przystawek z LPR i SO (które stopniowo
zanikają), a jego poparcie jako takie jest stabilne.

2. PO dyscyplinuje swój elektorat i pierwszy raz przekracza 20% na
niekorzystnym terenie.

3. Stabilne są wyniki LiD, zdominowanej oczywiście przez SLD. Nie pomógł
zbytnio aktywny udział w kampanii Aleksandra Kwaśniewskiego.

4. PSL tradycyjnie zaniżone w sondażach, tradycyjnie uzyskało niezły wynik i
to mimo rozłamu na poziomie regionu.

5. Pozostałe komitety partyjne się nie liczą, podobnie jak ugrupowania
lokalne. Warto jedynie odnotować wynik partii emerytów, która w 2006 r.
zbierała od 2 do 4% w województwach. Korwin z połową swojej rodziny nie pomógł
UPR, próba tworzenia PSL Piast mało skuteczna.

I na koniec można prognozować wynik ogólnopolski:

PiS - w 2006 r. wynik podlaski wyniósł 116% wyniku krajowego. Obecnie więc
przy tej tendencji PiS w skali kraju uzyskałby 27%.

PO - w 2006 r. wynik podlaski wyniósł 69% wyniku krajowego. Obecnie więc przy
tej tendencji PO w skali kraju uzyskałaby 30%.

LiD - 92% i 15%.

PSL - 97% i 9%.

SO - 127% i 4%.

LPR - 100% i 4%.

Zatem w Sejmie zobaczylibyśmy przedstawicieli 4 partii.
Obserwuj wątek
    • rabin.hood błedy analizy 21.05.07, 15:05
      sadze ze niedoszacowales PO i PiS. Przede wszystkim nie bylo kampanii wyborczej
      w calym kraju, a kampania ta, sprawnie rozegrana rozdzielilaby jeszcze bardziej
      elektorat miedzy PO i PiS. LSD nie jest de facto w stanie nic zaproponowac
      oprocz

      nie lustrujemy
      wiecej praw dla mniejszosci seksualnych i innych


      hasla socjalne przejelo PiS.

      SLD de facto moze liczyc na elektorat PRL-o entuzjastyczny, ateistyczny,
      komunistyczno-socjalistyczny i tzw zwolennikow walki o postep i roznego rodzaju
      mniejszosci.

      ten elektorat nie jest duzy i nie przekroczy 15%. jesli LiD nie zmobilizuje
      jakiegos elektoratu wiekszego, on sie jeszcze skurczy - wzglednie.

      tak wiec glowne starcie nastapi na linii PiS - PO co moze jeszcze bardziej
      podzielic wyborcow miedzy te partie.

      PiS jako glowna partia narodowej (prawicy? lewicy?) w kazdym razie glowna
      partia radykalna anty-salonowa sciagnie do siebie nawet 35%. PO moze cos kolo
      30%.
    • haen1950 Wszystko w porządku, tak można liczyć 21.05.07, 15:10
      ale w całym rachunku tkwi wielka niewiadoma - jakby zagłosowała druga połowa
      brakującej frekwencji. Nie są to twardzi zwolennicy nikogo.

      Ja się spodziewałem po tej "warszawskiej" kampanii pregranej opozycji - bo przy
      niskiej frekwencji pójdzie głosować tradycyjny, mszalny elektorat pisowsko -
      rydzykowy. I'm surpised, really.

      Wyciągam wniosek, że pisowsko - narodowy popbajer przestał działać i straty ich
      żelaznego elektoratu są poważniejsze, niż to wygląda na pierwszy rzut oka. Dla
      tych, którzy olali te wybory jest zdecydowanym obciachem głosować dzisiaj na
      ludzi polecanych przez tych dwóch kurdupli politycznych, tak sądzę.
      • rabin.hood biorac pod uwage ze ta partia wygrala 21.05.07, 15:12
        trzeba miec sporo fantazyji aby uznac ze "straty elektoratu sa powazniejsze"

        pomimo bredni jakie serwuje sie tutaj od X czasu moja sympatia dla PO-PiS jest
        caly czas bardzo silna.

        ciezko uznac mnie za moherowy elektorat. :)
        • haen1950 Merytorycznie proszę... 21.05.07, 15:28
          Elfhelm swój rachunek przedstawił przy założeniu, że rozkład głosowania w
          brakującej frekwencji byłby identyczny. A ja mam spore wątpliwości.

          Daj sobie spokój z POPISem. Nikt nie przymuszony i w miarę przytomny nie
          podejmie współpracy z Kaczyńskimi. To jest po prostu fizycznie niemożliwe.
          • elfhelm Re: Merytorycznie proszę... 21.05.07, 21:01
            Gdyby przyjąć, że frekwencja, najazd czołówki sitwy i obietnice działały na
            korzyść PiS, to tylko się możemy z tego cieszyć.
        • x2468 Re: biorac pod uwage ze ta partia wygrala 22.05.07, 13:48
          W ostatnich wyborach glosowalem na PO.Nie z milosci lecz rozsadku.Jesli jednak
          mialo by dojsc do POpis,to po tym co pokazal kaczy pis,oddam swoj glos na
          SLD.Rowniez z rozsadku.
          • weissensee Re: biorac pod uwage ze ta partia wygrala 22.05.07, 13:58
            Już raz głosowałem na Platformę mimo wewnętrznych oporów (obrzydliwa sprawa
            Miodowicza/Jaruckiej) i do dziś tego żałuję. Teraz zostało tylko LiD.
            • haen1950 Re: biorac pod uwage ze ta partia wygrala 22.05.07, 14:13
              weissensee napisała:

              > Już raz głosowałem na Platformę mimo wewnętrznych oporów (obrzydliwa sprawa
              > Miodowicza/Jaruckiej) i do dziś tego żałuję. Teraz zostało tylko LiD.

              Jarucka? Ale jeżeli to tak obciąża platformę, to dlaczego pisiorki płacą jej
              cały czas kasę i hołubią? Może, żebyś tak własnie myślała. Jeżeli chodzi o LiD,
              to trudno im będzie pod Kwaśniewskim - dla Sierakowskiego i innych wtedy tam
              miejsca nie będzie.
              • elfhelm Re: biorac pod uwage ze ta partia wygrala 22.05.07, 16:22
                Lewica z Kwaśniewskim to będzie nieskuteczne uderzenie na elektorat umiarkowany.
                Dlaczego nieskuteczne? Bo żaden przedsiębiorca nie zagłosuje na listę z Markiem
                Borowskim krzyczącym o braku możliwości obniżenia podatków i kosztów pracy.
                Lewica musi iść z OPZZ i ZNP i walić do tradycyjnego roszczeniowego elektoratu.
                Przecież na tym polega lewicowość :)))
                • haen1950 Re: biorac pod uwage ze ta partia wygrala 22.05.07, 17:37
                  Mniejsza o głosowanie przez przedsięboirców czy wolne zawody. Lewica
                  Kwaśniewskiego to żadna lewica - to dokładny PiSbis. Tylko ten temat już został
                  przerobiony skutecznie i gruntownie.
    • pit_44 Re: Pis 27%, Po 30%, Lid 15%, Psl 9%, So i Lpr po 21.05.07, 22:10
      Karkołomna analiza.
      Na podstawie wyborów: lokalnych, powtórzonych, w specyficznym regionie,
      samorządowych, z niską frekwencją, z wpływem lokalnych komitetów
      prognozować wyniki wyborów do sejmu?
      Nie da się.
      Tyle samo mogę wywnioskować z fusów po herbacie, którą właśnie piję
    • banmex Dobre wiesci dla Kaczek: koalicja silna 21.05.07, 22:27
      strachem SO i LPR przez odejscie w nicosc. Wola odwlec ten moment. Te
      garniturki, samolociki, zlodziejstwo, wladza i kopanie innych bezkarne...kusza.
    • jrjrjr Re: Pis 27%, Po 30%, Lid 15%, Psl 9%, So i Lpr po 22.05.07, 06:02
      Nie wróżę sukcesu Platformie. Z dnia na dzień staje się coraz bardziej nijaka,
      Tusk łasi się do PiSu. Kaczory do perfekcji opanowały sztuczki populizmu.
      Ponadto nieproporcjonalny udział moherów po sześćdziesiątce wśród głosujących.
      Czarno widzę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka