elfhelm
21.05.07, 14:44
Tak mniej więcej wyglądałyby wyniki wyborów do Sejmu - na podstawie
urealnienia wyników z Podlasia z pominięciem wahań wynikających z frekwencji.
PiS i PO odpowiednio 31,5% i 21%. Wyniki każdej z nich o 2% lepsze niż na
jesieni. Wynik PiS jest na poziomie podlaskiego wyniku z 2005 r. do Sejmu (z
dodaniem głosów oddanych na Ruch Patriotyczny), wynik PO w ciągu dwóch lat
wzrósł o ponad 5,5%. LiD uzyskał wynik 13,81%, o jakieś 0,5% lepszy niż na
jesieni i o 4% gorszy niż w 2005 r. na Podlasiu. Traci Samoobrona, teraz nieco
ponad 5,3%, o prawie 2% gorzej niż na jesieni i aż o 7% gorzej niż w 2005 r.
PSL uzyskało niezły wynik 9%, jednak gorszy niż w 2006 r. o 4%, zbliżony do
wyniku z 2005 r. Gorszy wynik pewnie wynika z konkurencji w postaci Piasta,
założonego z inicjatywy PiS przez renegatów, który dostał 3,7%. Zmizerniała
LPR, ledwie 4%, o 1 gorzej niż na jesieni i aż o 7 gorzej niż w 2005 r.
Koalicjanci PO z KPEiR i Naszego Podlasia uzyskali wyniki podobne jak w 2006
r. (2,6% i 3,6%). Zblokowana z PiS i resztą socjalistów UPR wyraźnie poprawiła
swój wynik z 0,6% do 2,2%, co z pewnością zawdzięcza startowi z jej list
swojego wieloletniego lidera. Zatem dzięki głosom oddanym na UPR do sejmiku
weszli działacze liberalnej i przestrzegającej prawa Samoobrony. Tylko gratulować.
Wyniki są oczywiście w pewnej mierze wątpliwe analitycznie z uwagi na
frekwencję. O ile ta w 2005 r. wyniosła na Podlasiu 38%, a w 2006 r. 45%, to
teraz trochę ponad 22%. I - co ciekawe - okazała się o 1% wyższa niż
frekwencja w referendum. Wydaje się jednak, że frekwencja ma coraz mniejsze
znaczenie dla zmian w preferencjach. Inaczej mówiąc, chyba frekwencja w takich
granicach aż tak bardzo nie wpływa na wynik wyborczy. Zatem ostrożnie można
wskazać na kilka wniosków na podstawie wyników z 2007 r., 2006 r. i 2005 r.
1. PiS kontynuuje pochłanianie przystawek z LPR i SO (które stopniowo
zanikają), a jego poparcie jako takie jest stabilne.
2. PO dyscyplinuje swój elektorat i pierwszy raz przekracza 20% na
niekorzystnym terenie.
3. Stabilne są wyniki LiD, zdominowanej oczywiście przez SLD. Nie pomógł
zbytnio aktywny udział w kampanii Aleksandra Kwaśniewskiego.
4. PSL tradycyjnie zaniżone w sondażach, tradycyjnie uzyskało niezły wynik i
to mimo rozłamu na poziomie regionu.
5. Pozostałe komitety partyjne się nie liczą, podobnie jak ugrupowania
lokalne. Warto jedynie odnotować wynik partii emerytów, która w 2006 r.
zbierała od 2 do 4% w województwach. Korwin z połową swojej rodziny nie pomógł
UPR, próba tworzenia PSL Piast mało skuteczna.
I na koniec można prognozować wynik ogólnopolski:
PiS - w 2006 r. wynik podlaski wyniósł 116% wyniku krajowego. Obecnie więc
przy tej tendencji PiS w skali kraju uzyskałby 27%.
PO - w 2006 r. wynik podlaski wyniósł 69% wyniku krajowego. Obecnie więc przy
tej tendencji PO w skali kraju uzyskałaby 30%.
LiD - 92% i 15%.
PSL - 97% i 9%.
SO - 127% i 4%.
LPR - 100% i 4%.
Zatem w Sejmie zobaczylibyśmy przedstawicieli 4 partii.