jola_iza 03.06.07, 09:38 Lektury obowiązkowe to polityka? Kanon lektur to przyszłość kraju. Kto z Was czytał Dobraczyńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cookies3 Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 10:10 Muszę przynieść ze strychu , odkurzyć i zanieść do antykwariatu.Dzieci kupią. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 10:14 cookies3 napisała: > Muszę przynieść ze strychu , odkurzyć i zanieść do antykwariatu.Dzieci kupią. Chyba trafiłeś w samo sedno problemu. Prawdziwi Patrioci z LPR maja po domach stosy jego ksiązek, wiec Giertych pomaga im w ich upłynnieniu po godziwej cenie. ( Podobno z Chin przyleciało już do LPR-u 5 kontenerów z fioletowym Teletubisiem, a w drodze sa czerwone torebki) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 10:11 jola_iza napisała: > Lektury obowiązkowe to polityka? Kanon lektur to przyszłość kraju. Kto z Was cz > ytał Dobraczyńskiego? Ja za młodu coś przeczytałem, jedyne co pamiętam, to przyciężkawy sos katolicki w jakim autor coś tam obszernie wywodził. ps P. Jolu, tytuł(ów) proszę nie dociekać, wrażenie ino j.w. we mnie pozostało;) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 10:21 os_rooj napisał: > Ja za młodu coś przeczytałem, jedyne co pamiętam, to przyciężkawy > sos katolicki w jakim autor coś tam obszernie wywodził. > > ps > P. Jolu, tytuł(ów) proszę nie dociekać, wrażenie ino j.w. we mnie pozostało;) P. Heniu jak pan czytał to podziwiam. Ja czytałam, ale czytałam całego Balzaca, i całego Kraszewskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Tylko nie pisz, ze całego Kraszewskiego 03.06.07, 10:26 przeczytałaś!!! 600 powieści? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Tylko nie pisz, ze całego Kraszewskiego 03.06.07, 10:45 Nie wiem czy całego, ale całego dostępnego w bibliotekach publicznych. Jeszcze Hugo i Balzaca. Niedawno student romanistyki, siostrzeniec zadał mi pytanie: ciociu kto ci kazał to czytać?:)) Muszę się też pochwalić wszystkimi z serii "Kroki w nieznane" Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Tylko nie pisz, ze całego Kraszewskiego 03.06.07, 10:48 W te 600 i tak nie wierzę. Co do Balzaka, nie dziwię się, bo też go kiedyś przeczytałam, ale on jednak trochę mniej spłodził niż Kraszewski. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: No przecież napisałam 03.06.07, 10:52 całego dostępnego i to nie było 600:) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 10:32 jola_iza napisała: > os_rooj napisał: > > Ja za młodu coś przeczytałem, jedyne co pamiętam, to przyciężkawy > > sos katolicki w jakim autor coś tam obszernie wywodził. > > > > ps > > P. Jolu, tytuł(ów) proszę nie dociekać, wrażenie ino j.w. we mnie pozosta > ło;) > > P. Heniu jak pan czytał to podziwiam. Ja czytałam, ale czytałam całego Balzaca, > i całego Kraszewskiego :) Z tym moim czytaniem(za młodu) bywało, że napocząwszy jakąś książkę nie potrafiłem rzucić jej w diabły, choćby tak obszernie ciężka jak imć Dobraczyńskiego była. A poza tym życie P. Jolu, życie na techniczną literaturę mnie przekierowało, więc nie za bardzo mogę chwalić się połknięciem wszystkiego z Balzaka czy Kraszewskiego nawet..;) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Eetam... 03.06.07, 10:56 opisy u Reymonta i Orzeszkowej to było to... os_rooj napisał: Z tym moim czytaniem(za młodu) bywało, że napocząwszy jakąś książkę nie > potrafiłem rzucić jej w diabły, choćby tak obszernie ciężka jak imć > Dobraczyńskiego była. Też nie potrafiłam przerwać:)) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Eetam... 03.06.07, 11:03 > opisy u Reymonta i Orzeszkowej to było to... ..na to, rysem_oPiSem kanałów "Nędzników" mógłbym licytować..:) Odpowiedz Link Zgłoś
czwarta.rzeczpispolita Re: Wyczerpać może Jan Dobraczyński! 03.06.07, 10:14 Gdzies w końcu lat 50-tych, czy też na początku lat 60-tych (mam na mysli ubiegły wiek, oczywiście!) Dobraczyński popełnił powieść "Wyczerpać morze". Był to konglomerat elementów religijnych (tytuł nawiazywał oczywiście do znanej legendy) i apokaliptycznych wizji swiata zniszczonego przez broń jadrowa, która wymkneła się z pod kontroli i narobiła straszliwego bigosu. Po kawiarniach warszawskich krązył wtedy dowcip, polegający na tym, że tytuł dzieła i nazwisko mistrza trzeba było wymawiac jednym tchem, kładąc najwiekszy nacisk na pierwsze słowo: "WYCZERPAĆ morze Jan Dobraczyński", i robiac przy tym stosowną "ciepietniczą" minę (najlepiej z przewracaniem oczani, jesli ktos potrafił). Ponieważ róznica w wymowie "ż" i "rz" w polszczyźnie zanikła już przed wiekami (chyba?), to pewna "nieortograficzność" dowcipu nie miała znaczenia. No, ale okazuje się, że nie wszystkich Mistrz zdołał wyczerpać, nie wszystkich... Niewyczerpane, zaiste, są zasoby sił pewnych indywiduów... Energii Giertychów wyczerpać nie może nawet sam Mistrz... Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: Wyczerpać może Jan Dobraczyński! 03.06.07, 10:16 Ciekawe co Giertych przeczytał? I co mu zostało w pamięci? Odpowiedz Link Zgłoś
czwarta.rzeczpispolita Re: "Wyczerpać morze" chyba sie nie pojawi 03.06.07, 10:26 jednak na liście Giertycha, tylko jakaś inna pozycja Mistrza. Dowcip na tym polega, ze zgodnie z duchem tamtych czasów - z duchem obowiązującym w "obozie", znaczy - tego nuklearnego bigosu narobili Amerykanie do spółki z eN-eR-eF-cami, a ci ostatni, jak wiadomo, byli wtedy synonimem diabła wcielonego! Wiec katolicko może (morze?) jest i ta powieśc poprawna, ale politycznie nie, bo jakby trochę "godzi w nasze obecne sojusze". Tzn. Kacza RP juz z nikim sojuszu nie ma, wszystkie Kaczory zdołały juz popsuc do imentu - no, ale ten z USA pozostaje jednak "najmniej popsuty". Odpowiedz Link Zgłoś
czwarta.rzeczpispolita Re: PS: przypomnijcie mi, przy okazji, z którym... 03.06.07, 10:19 ...Świętym jest związana ta legenda z przelewaniem morza do dołka w piasku? Chyba z Tomaszem z Akwinu, prawda? Ale ja nie wiem, czy dobrze pamietam (ponieważ ja sam Tomasz, to mi sie zawsze wszystko z Tomaszem kojarzy!). Odpowiedz Link Zgłoś
cookies3 Re: PS: przypomnijcie mi, przy okazji, z którym.. 03.06.07, 10:25 Ja przeczytałam "Najeżdzców" i przekartkowałam "Listy Nikodema".Było to tak dawno...:) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Święty Augustyn? :) 03.06.07, 10:26 Ach kochany Augustynie wszystko minie, minie, minie..." :)) Odpowiedz Link Zgłoś
czwarta.rzeczpispolita Re: Tak, Święty Augustyn; szybko sprawdziłem w 03.06.07, 10:29 Googlu. Przepraszam za dezinformacje z Tomaszem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Tak, Święty Augustyn; szybko sprawdziłem w 03.06.07, 11:02 Chodzi ponoć przede wszystkim o "Listy Nikodema". Żeby krytykować trzeba by najpierw przeczytać. W tzw. swoim czasie Dobraczyński bywał chętnie czytany, fakt. A kto czytał całego Gombrowicza i parę słów o tym napisze???? Ha??? Odpowiedz Link Zgłoś
nonno1 Re: Nie! To dotyczy św. Augustyna 03.06.07, 19:53 oraz tajemnicy Trójcy Świętej. Odpowiedz Link Zgłoś
daktylek Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 11:04 Tatuś Giertycha czytał z pewnością! Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 11:18 Czytałem w czasach, gdy był on trochę poza jedynie słusznym nurtem. Czytałem zresztą wszystko - od dzieł Lenina (wybrane tomy), przez "Tygodnik Powszechny", aż po żywoty świętych. Bo telewizji nie było, a zamiłowania do sporu szczególnego nie posiadałem. Teraz dzieci tak już nie mają - za duży wybór i wszystko w zasięgu. Dlatego dobór obowiązkowych lektur szkolnych musi być starannie przemyślany, zróżnicowany i o wzrastającym stopniu trudności dla czytelnika. Bo inaczej będzie jak z Giertychem Romanem czy Bosakiem. Oni już tak mają - nie czytaliśmy, nie rozumiemy, nie podoba nam się. A podoba nam się Sienkiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 11:28 Nie zachwyca mnie Sienkiewicz, ale deprecjonowanie jego książek jest oburzające. Natomiast przyznajcie szczerze, ani Witkacego ani Gombrowicza (choćby Dzienniki) specjalnie nie penetrowaliście!!!! I taka jest prawda!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:20 wygrzebanych ze sporych zbiorów książek po dziadku... chyba pod koniec podstawówki Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:23 elfhelm napisał: > wygrzebanych ze sporych zbiorów książek po dziadku... chyba pod koniec podstawó > wki i jakich wrażeń p. doznał?..;) Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:33 Aż wstyd się przyznać, ale była to dla mnie wówczas całkiem "czytalna" pozycja Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:40 kiko5 napisała: > wstyyyd??? Ano wstyd. Po to pewno było już po założenia PRONU przez Dobraczyńskiego. Uczciwi ludzi wstydzili się przyznac ze czytali ksiązki Dobraczyńskiego. Przypomniam że ten Głupi Koński Zad Giertych pozdejmował ze ścian MENU portrety byłych ministórw edukacji, bo to był podług niego komuchy. Musiał zrobić miejsce dla ONR-owców jak Dobraczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:37 > Aż wstyd się przyznać, ale była to dla mnie wówczas całkiem "czytalna" pozycja Toś mi 'bratem' młody p. elfhelm?.. :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63555911&a=63556885 Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:46 os_rooj napisał: > > Aż wstyd się przyznać, ale była to dla mnie wówczas całkiem "czytalna" po > zycja > > Toś mi 'bratem' młody p. elfhelm?.. :) Prwie jak Harlequiny co mi Giwi wycięła?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Przeczytałem "Najeźdźców" 03.06.07, 11:52 jola_iza napisała: > Prawie jak Harlequiny co mi Giwi wycięła?:)) :) Czytałem. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=63555495 Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Kisiel o Dobraczyńskim: 03.06.07, 11:48 "Jan Dobraczyński - co tu mówić. Nawet z nim jestem na "ty". Uważam, że jest to człowiek dziwnie zakłamany. Bo pobożny, który się trzy razy na tydzień spowiada, a jednocześnie buja, mówi rzeczy nieprawdziwe. Wydał taki pamiętnik "Tylko w jednym zyciu" i tam napisał i zamknięciu "Tygodnika Powszechnego" - wszystko nieprawda., co mu zresztą sprostowali. Nawet ensecy protestowali - Maciński. Więc to jest zakłamany facet, ale on o tym nie wie. Uważa, że jest w porządku. No ... dziwne". (Stefan Kisielewski, Abecadło Kisiela", 1990) Czy wam to się z czymś kojarzy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Kisiel o Dobraczyńskim: 03.06.07, 11:54 Oo!, ciekawym co na to kokoś, zblednie ze wstydu? ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63555911&a=63560004 woda.woda napisała: > "Jan Dobraczyński - co tu mówić. Nawet z nim jestem na "ty". Uważam, że jest to > > człowiek dziwnie zakłamany. Bo pobożny, który się trzy razy na tydzień > spowiada, a jednocześnie buja, mówi rzeczy nieprawdziwe. Wydał taki > pamiętnik "Tylko w jednym zyciu" i tam napisał i zamknięciu "Tygodnika > Powszechnego" - wszystko nieprawda., co mu zresztą sprostowali. Nawet ensecy > protestowali - Maciński. Więc to jest zakłamany facet, ale on o tym nie wie. > Uważa, że jest w porządku. No ... dziwne". > (Stefan Kisielewski, Abecadło Kisiela", 1990) > > Czy wam to się z czymś kojarzy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Oo, coorka Oj.Dyra ? ;-) 03.06.07, 12:09 Bo widzisz coorko, jak cię od zarania do zawieczora na Forumnie widzę, to mnie cię żal, ogromnie żal..;) Czymżeś coorkoko Oj.Dyrowi zawiniła, że tak niecnie eksploatuje cię? Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Lektury-Dobraczyński 03.06.07, 12:09 W narodowym katolandzie nie ma prawa egzystowac w lekturach klasyka literatury swiatowej. Won wiec z Dostojewskim Goethe czy Kafka lub jakims gejostwem. Witamy nowe gwiazdy literatury: JPII, Dobraczynski. Tak trzymac mister Giertych! Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 hi hi haha ha hi................ 03.06.07, 18:14 Tak bronicie Gombrowicza, a nikt dwóch zdań nie potrafi napisać, dlaczego nastolatek powinien obowiązkowo czytać książki tego autora????????????? Czy w tym wieku nie szuka się raczej literatury, w której można przede wszystkim znależć receptę na przyszłe życie i w której można znależć jakieś budujące wzorce postępowania??? Czy książki Gombrowicza są w stanie zaspokoić istotne potrzeby dorastającej młodzieży????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: hi hi haha ha hi................ 03.06.07, 19:41 no i ...........................? Odpowiedz Link Zgłoś
os.rooj hi hi haha ha hi... no i .....................? 03.06.07, 19:43 PiS władzy nie odda, coorko? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial hi hi haha ha hi, zapytaj Ujazdowskiego 04.06.07, 12:06 Ujazdowski o zmianach w spisie lektur: Tradycja narodowa w wersji PRL asz2007-06-04, ostatnia aktualizacja 45 minut temu - Zaproponowane przez MEN zmiany w spisie lektur to tradycja narodowa w wersji PRL - powiedział dzisiaj Kazimierz Ujazdowski. Minister kultury podkreślał, że "nie godzi się" na usunięcie ze spisu lektur dzieł Gombrowicza, Herlinga-Grudzińskiego i Conrada. Kazimierz Michał Ujazdowski- Lista lektur musi uwzględniać całość polskiej literatury. Mam wrażenie, że literaturę emigracyjną potraktowano po macoszemu, zupełnie tak jak w PRL-u - powiedział Ujazdowski. Minister podkreślił, że "nie ma zgody" na obecność w spisie lektur trzech książek Jana Dobraczyńskiego. - To nie był pierwszoplanowy autor, trzeba zwracać uwagę na hierarchię - stwierdził Kazimierz Ujazdowski. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4200307.html Odpowiedz Link Zgłoś
nonno1 Re: Pamietacie jak go nazwano po objęciu 03.06.07, 19:52 stanowiska przewodniczącego (jak się nazywał ten komitet przy Jaruzelu? - zapomniałem!)? STARE PRĄCIE W NOWYM FRONCIE Coś tam próbowałem czytać (Szata Godowa, Najeźdźcy), ale to nudy i słabizna. Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 no tak, znawcy literatury wciąż się zastanawiają 04.06.07, 08:58 nad motywacją swoich wrzaskliwych racji i reakcji..... Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: no tak, znawcy literatury wciąż się zastanawi 04.06.07, 09:12 chyba nie dostanę odpowiedzi, azaliż był to tylko wrzask dla wrzasku! Karawana idzie dalej! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=63602935 Odpowiedz Link Zgłoś
zona_jarka Re: Lektury-Dobraczyński 04.06.07, 12:13 A może Romuś powinien wprowadzić do szkół Dołęgę Mostowicza, i tu bym polecał "Karierę Nikodema Dyzmy", rzecz na czasie jak nigdy, a jakie "wartości" sobą wnosi ta powieść haha. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Czytałem dość dużo 04.06.07, 12:19 I podobało mi się. Niektóre pozycje uważam zaznakomite, ("Cień Ojca", czy "Listy Nikodema"). Ale zastępowanie Dobraczyńskim Goethego uważam za paranoję. Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 15:01 ale co z Gombrowiczem i Witkacym???? Tacy rzeczywiście niezbędni nastolatkom???? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 15:08 kiko5 napisała: > ale co z Gombrowiczem i Witkacym???? > Tacy rzeczywiście niezbędni nastolatkom???? owszem Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 15:49 scoutek napisała: > kiko5 napisała: > > > ale co z Gombrowiczem i Witkacym???? > > Tacy rzeczywiście niezbędni nastolatkom???? > > owszem A mogłabyś uzasadnić w kilku zdaniach - dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:13 scoutek napisała: > moglabym Ha ha ha , coś ci nie bardzo poszło...... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:16 nie zrozumialas moglabym, ale mi sie nie chce nadrabiac Twoich zaniedban szkolnych Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:20 Ha ha hi hi ... argumentów niet!!!! ha ha ha..... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:34 tylko tyle ci pozostalo smiej sie z siebie, smiej Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:41 nie, to z ciebie się śmieję - pieprzyć bez sensu i wrzeszczeć na politykę rządu to potraficie, ale z reguły nie idą za tym żadne rzeczowe argumenty, jak np. w twoim przypadku. Jesteś za utrzymaniem Gombrowicza w kanonie lektur szkolnych, tyle że nie wiesz, dlaczego. Po co takie wyrafinowane i dyskusyjne gry i zabawy gombrowiczowskie nieobznajomionemu jeszcze w literaturze nastolatkowi? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:47 to, ze tobie sie kikus zdaje, ze ja nie wiem dlaczego, nie znaczy jeszcze, ze tak jest rzeczywiscie mylisz fakty z zyczeniami nie pierwszy i nie ostatni raz zreszta Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 18:53 król jest nagi - nie potrafisz, to i nie piszesz, proste............ Kręcenie to wasza specjalność..... A swoją drogą trzeba mieć tupet! To też znamienne dla was, wykształciuchy! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 19:00 hahahahahahahahaha ty za to nie potrafisz i piszesz, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 19:12 takie przerzucanie się jest bez sensu. No cóż, dyletanci też mają prawo do życia , może się czegoś jeszcze zdołają nauczyć. Żegnaj, nie trać czasu, przeczytaj se choć kilka książek w roku! Może pomoże..... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 19:21 hahahahahahahahaha kikus, walnelas jak kula w plot ale coz, jak mowisz, dyletanci (i dodalabym od siebie - ignoranci) tez maja prawo do zycia wiec zyj dziecko koniec i bomba kto czytal ten traba Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 19:26 czego jeszcze szurasz, bidulko??? Pamietaj, kto czyta - nie błądzi!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 19:27 a cytat choc poznalas, dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 19:28 Jasne, załapałaś go z telewizora, od samego pana ministra..... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 19:34 i tu sie wysypalas dziecko, bo minister go przekrecil ale to za duzy wysilek dla ciebie EOT Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 20:06 daj spokoj, z betonem nie wygrasz. Musialaby myslec, zeby twoje slowa mogly do niej dotrzec. tu rozmawiano z nia o prawie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63262883&a=63265706 tu o gospodarce forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=60989132&a=60996204 tu o Kopalinskim i preselekcji forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=54970089&a=54984623 i o tym jak pisać Nietzsche forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=49187489&a=49226514 Nie dotarlo nic. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 20:12 koniu, mnie bawi jej tepota i poki mnie bawi poty z nia sie drocze bo rozmowa tego nazwac sie nie da pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 20:20 dobrałas sobie partnera do dyskusji równego sobie, scoutek - pogratulować! Jakoś moja bystra pani nie potrafisz nic napisać poza wyzwiskami. Baw się z heniusiem, on ani pisaty ani czytaty - w sam raz dla ciebie!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 20:24 hahahahahahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Czytanie nie boli, coorko!...;) 04.06.07, 20:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=36653383&a=36653383 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=37068457&a=37071214 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=38529111&a=38529111 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=49050322&a=49129064 kikoo1 napisała: > Fascynująca jest ta dezintegracja zmysłowego poznania, kiedy napotyka > brutalną prawdę i czmycha w popłochu, zastępując realność mirażami i budując > kruche bufory, mające chronić przed atakami zbyt przerażającej egzystencji! Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Re: Czytanie nie boli, coorko!...;) 04.06.07, 21:54 coorko, ty coś na to?..;))) > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=36653383&a=36653383 > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=37068457&a=37071214 > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=38529111&a=38529111 > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=49050322&a=49129064 > kikoo1 napisała: > > > Fascynująca jest ta dezintegracja zmysłowego poznania, kiedy napotyka > > brutalną prawdę i czmycha w popłochu, zastępując realność mirażami i budu > jąc > > kruche bufory, mające chronić przed atakami zbyt przerażającej egzystencj > i! Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Czytanie nie boli , scoutek! 04.06.07, 20:16 no i co z tego, ze przekręcił - ważny jest sens! uważasz, że minister musi znać wszystkie ksiązki na pamięć, niezła z ciebie głupulka..... Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj coorko kończ, wstydu oszczędź;)) 04.06.07, 20:20 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63555911&a=63642369 PREMiER przemawia! Fascynująca jest ta dezintegracja zmysłowego poznania, kiedy napotyka brutalną prawdę i czmycha w popłochu, zastępując realność mirażami i budując kruche bufory, mające chronić przed atakami zbyt przerażającej egzystencji! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Czytałem dość dużo 04.06.07, 15:12 indris napisał: > I podobało mi się. Niektóre pozycje uważam zaznakomite, ("Cień Ojca", > czy "Listy Nikodema"). > Ale zastępowanie Dobraczyńskim Goethego uważam za paranoję. oczywiscie, ze zastepowanie Goethego kimkolwiek to paranoja tak jak i uzupelnianie kanonu lektur o jakichs fikcyjnych pisarzy typu Dobraczynski sama czytalam Listy Nikodema, nie zrobily na mnie zadnego wrazenia, choc czytalam to gdy byl nieco poza glownym nurtem - jeszcze przed PRONem a haslo z tamtych lat pamietam dobrze: zamiast w kacie draznic pracie stan przy Narodowym Froncie Zukrowskiemu zreszta tez sie wtedy niezle dostalo swietne skadinad Kamienne tablice czytelnicy znosili mu pod drzwi mieszkania i zostawiali Odpowiedz Link Zgłoś
bubba49 Re: Lektury-Dobraczyński,ja nie ale tata giertch - 04.06.07, 15:05 tak.W przerwach czytania dobraczyńskiego pisał listy do jaruzela,notabene pochwalne. Odpowiedz Link Zgłoś
stadion_narodowy Re: Lektury-Dobraczyński,ja nie ale tata giertch 04.06.07, 20:22 Utwory Dobraczyńskiego są nudne jak flaki z olejem. Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: Lektury-Dobraczyński,ja nie ale tata giertch 04.06.07, 20:23 bardzo wnikliwa recenzja! Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:29 różności - chciałabyś konkretnie o czymś pogadać? O fascynacjach z lat szkolnych, czy raczej z ostatnich??? Dawno mnie nic tak nie poruszyło jak "Pianistka" Jelinek..... Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:30 Nie wykręcaj się. Dobraczyńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:35 Dlaczego sądzisz, że się wykręcam? Dobraczyńskiego czytałam w latach szkolnych, ale niewiele. Lubiłam kiedyś literaturę amerykańską, szczególnie W. Faulknera ale nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:36 Czyli tak naprawdę nie wiesz do końca czego bronisz. Faulkner może byc, chociaż wolę Steinbecka. kiko5 napisała: > Dlaczego sądzisz, że się wykręcam? Dobraczyńskiego czytałam w latach szkolnych, > > ale niewiele. Lubiłam kiedyś literaturę amerykańską, szczególnie W. Faulknera > ale nie tylko... Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:43 Wiem, jadbad. Nie przeczytałaś wątku, ja nie tyle bronię Dobraczyńskiego, co sądzę, że wycofanie Gombrowicza nie bedzie wielkim uszczerbkiem dla niewyrobionych nastolatków. Steinbeck owszem, ale W.F. bardziej finezyjny i smakowity.... Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:44 Nie doceniasz młodzieży a propos Gombrowicza. Co do panów Amerykanów pozostańmy przy swoim. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:50 Może "Gubernator" Penna nas pogodzi...też amerykańskie południe.... Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:51 No i dlatego Faulknera nie lubię za bardzo, bo on tak wciąż smęci o tym południu. Czy ja się z Toba kłocę w tym wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 21:02 jdbad napisała: > No i dlatego Faulknera nie lubię za bardzo, bo on tak wciąż smęci o tym > południu. Czy ja się z Toba kłocę w tym wątku? To było żartobliwe....... Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:35 kiko5 napisała: > różności - chciałabyś konkretnie o czymś pogadać? O fascynacjach z lat > szkolnych, czy raczej z ostatnich na jedno wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kiko5 Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:38 No to cię mam scoutek, Jelinek też nie znasz. A co ostatnio czytałas? Co na przykład polecasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:46 oj, kikus dziecko, ty sie jakichs Chandlerow naczytalas albo innych Conan Doylow, bo dedukcja idzie ci prawie jak bohaterom tychze brawo, kikus, brawo!!! skad ci sie wzielo, ze ja Jelinek nie czytalam?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
stadion_narodowy Koko5 nie krępuj się i napisz jakie różności ... 04.06.07, 20:53 ...Dobraczyńskiego czytałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj coorka zagdakała się?;)) 04.06.07, 21:09 stadion_narodowy napisał: > Koko5 nie krępuj się i napisz jakie różności ... > ...Dobraczyńskiego czytałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: A ty kiko co czytałaś? 04.06.07, 20:30 sciagi dla gimnazjalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj kiko dużo PiSała, czy czytała coś..?..;) 04.06.07, 20:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63555911&a=63643465 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63555911&a=63642369 Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: kiko dużo PiSała, czy czytała coś..?..;) 04.06.07, 20:35 to z Zawisza chyba juz nieaktualne. Bog wybacza kiko i pis nigdy... Odpowiedz Link Zgłoś
stadion_narodowy Ja nie napiszę że czytałem różnorodności ! :))) 04.06.07, 20:42 Przeczytałem sporo opartych na motywach biblijnych np: "Pustynia" - straszna nuda o Mojżeszu , "O świętym Józefie" następna straszna nuda pt.: "Cień Ojca" , Coś o świętym Pawle, ale nie pamiętam tytułu - tez straszna nuda. "Listy Nikodema" - niby opowiadające dzieje Chrystusa (klasyczna literacka nędza o ludzkim cierpieniu). Ach i "Spalone mosty", czyli takie coś o Kościele współczesnym i konfliktach społecznych i politycznych krajów rozwijających się. Coś "O Poniatowskim" - dokładnej nazwy nie pamiętam. J ako taki dramat "Przędziwo Joanny". To tyle co po trzydziestu latach jeszcze pamiętam. Od trzydziestu lat nie miałem Dobraczyńskiego ani jednej książki w ręku i żyję. :))) Pozdr ... Odpowiedz Link Zgłoś
leniwa_lady Re: Lektury-Dobraczyński 04.06.07, 20:34 Listy Nikodema moim skromnym zdaniem nie zaszkodzą nikomu ale nie wiem czy młodziez dużo zrozumie to musi czytac człowiek "po przejsciach" a nie ktos wchodzacy w życie I to była jedyna ksiązka Dobraczyńskiego która chętnie przeczytałam a poźniej próbowałam obejrzec serial Karino tez podobno wg pana D., niestety, nie da sie ogladac a ostatno widziałam w tvp, ze go powtarzaja po raz tysiąc pierwszy chyba. Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Lektury-Dobraczyński 04.06.07, 20:52 ja się przyznaję,że czytałam Dobraczyńskiego,Gombrowicza oraz trylogię Sienkiewicza.Dzięki temu mogłam porównać i zapoznać się z różnorodnością literatury polskiej i wybrałam jaki rodzaj pisarstwa mi odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Lektury-Dobraczyński 04.06.07, 20:53 Ale tu nie sąd. Ja też napisałam, że czytałam. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
os_rooj Ale tu nie sąd:-) 04.06.07, 20:58 Tu o coorkę Oj.Dyra chodzi i dlaczego Wszystkich Dzieł Wybranych Jego nam nie oPiSała?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Kikoo, tu jest sciaga dla ciebie: 04.06.07, 20:55 www.sciaga.pl/tekst/1584-2-ferdydurke_witolda_gombrowicza Ludwik Fryde, krytyk, tak charakteryzował zasadnicze idee "Ferdydurke"... * "FERDYDURKE"... ? powieść Gombrowicza, niezależnie od wartości estetycznych, błyszczy prawdziwą mądrością życiową, ? głównym problemem "Ferdydurke" jest problem formy, problem kultury, bo treść życiowa jest prosta, powtarza się niezmiennie we wszystkich wiekach, ? tajemnica kultury - bogactwa zjawisk: narodów, epok, stylów, obyczajów, gestów - tkwi w formie ? subiektywne "ja" dusi się w swym ciasnym domku i spontanicznie dąży do obiektywizacji; żyjąc w środowisku społecznym ulegamy ciśnieniu zbiorowości, która chce ukształtować nas na swój obraz i podobieństwo; temu celowi służy przede wszystkim wychowanie szkolne - pierwsza kondygnacja piekła, przez które przechodzi bohater "Ferdydurke" ? tworzy groteskowy obraz świata na pograniczu kpiny i powagi, żartu i dostojeństwa; wszystko jest błazeńskie, a jednocześnie tragiczne ? odsłania absurdalną rzeczywistość pozoru i fałszu ? jest to świat, w którym wszystko jest możliwe: świat z pogranicza jawy i snu, prawdy i kłamstwa, rzeczywistości i nierzeczywistości ? groteskowo-tragiczna akcja ukazuje pesymistyczny obraz egzystencji człowieka ? absurd życia wynika z fałszywych interakcji społecznych; lęk przed "obcym", "cudzym", "innym" prowadzi do powstania zachowań i postaw, które tworzą fałszywą formę ? przyczynia się do rozwoju prozy - stanowi nowatorską propozycję artystyczną, w której zostaje rozbita tradycyjna struktura powieści ( zamysł autotematyczny, który poddaje w wątpliwość sensowny i logicznie uporządkowany kształt dzieła literackiego; akcja przerywana odautorskim komentarzem) ? odsłania proces własnego powstawania, staje się powieścią o powieści ? nawiązuje do prozy XX wieku, m.in. do "Pałuby" Karola Irzykowskiego i "Fałszerzy" Andre Gide`a * OBRAZ SZKOŁY U GOMBROWICZA ? jest on fantastyczny ? podkreśla trafnie, że pozą jest w równej mierze idealizm, jak cynizm młodzieży, jedno i drugie wynika z namiętnego udawania dorosłych ? uczniowie są traktowani wciąż pedagogicznie, otoczeni fałszem, dawali koncert fałszu; są okropni w liryzmie, nieudolni w ironii, żarcie, dowcipie, obrzydliwi w swoich upadkach ? satyra szkolna zbiega się z współczesną myślą pedagogiczną ? "Ferdydurke" atakuje szkołę tradycyjną jako wyraz kultury dwuwarstwowej, nie obejmującej człowieka w jego pełnej strukturze psychofizycznej, lecz tylko intelekt; kształcącą jednostkę nie przez uczestniczenie wżyciu zbiorowości, lecz w izolacji, w oderwanej od rzeczywistości społecznej atmosferze gimnazjalnej ? szkoła kształtuje psychikę w rozstrzygającym dla człowieka okresie dojrzewania, a rezultatem jest chroniczny kryzys poczucia rzeczywistości i niestarty osad podręcznikowych, fikcyjnych ideologii * OBRAZ ŚRODOWISKA ... ...MIESZCZAŃSKIEGO: ? postępowe ? zakłamane ? wielkomiejska nowoczesność polega na ideałach na snobistycznych wmówie - niach ? bohater sprytną intrygą doprowadza je do rozbicia, do samorozkładu sztucznej formy ? ład obyczajowo-społeczny załamuje się i załamują się ludzie pozbawieni formy-pancerza ... I ZIEMIAŃSKIEGO: ? tradycjonalistyczne ? zakłamane ? tradycja ziemiańska, subtelny "pański" obyczaj, stanowi formę-pozór, która daje "państwu" fikcyjną przewagę nad chłopstwem ? do rozbicia dochodzi dzięki zbiegowi okoliczności ? ład obyczajowo-społeczny załamuje się i załamują się ludzie pozbawieni formy-pancerza Bohater "Ferdydurke", rozwiawszy trzy koszmary, uciekłszy ze szkoły, skompromitowawszy dom mieszczański i doprowadziwszy do groteskowej rewolucji społecznej we dworze, nie oswobadza się, nie wyzwala od kultury, bo jak stwierdził sam Gombrowicz: "Ze schematu obyczajowo-społecznego, od >gęby< nie można uciec...". * FILOZOFIA W "FERDYDURKE" ? filozofia w powieści ma swój odpowiednik europejski, jakim jest nurt refleksji egzystencjalnej i poglądy francuskiego myśliciela Jean Paul Sartre`a ? człowiek, w myśl tej koncepcji, to samotna melodia, która nie ma możliwości pełnego i równorzędnego kontaktu z rzeczywistością wobec niej zewnętrzną; każde wyjście "do świata" i "do drugiego człowieka", staje się zubożeniem i zafałszowaniem własnej osobowości i utraty własnej osobowości ? filozoficzna refleksja wyraża się też poprzez odwołania do historycznych, polskich aktualiów; społeczno-obyczajowe obserwacje prowadzą do ironicznej krytyki międzywojennych środowisk tradycjonalistycznych i liberalno-postępowych Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Dobraczyński Dobraczyńskim, 04.06.07, 20:58 ale nalezy cieszyć się, że nie kazał dzieciom czytać trzech tomów "Dziedzictwa" Kossak-Szczuckiej. "Listy Nikodema" mają jednak tylko coś pod 500 stron. Odpowiedz Link Zgłoś