figi.gov.pl
28.08.07, 10:50
”Jarosław Kaczyński zastrzegł, że w czasie spotkania Donalda Tuska z
prezydentem Lechem Kaczyńskim padły pewne przyrzeczenia ze strony
lidera partii opozycyjnej. Szef rządu powiedział, że dochowanie
słowa jest kwestią honoru i czas pokaże, jaki to honor”.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4438810.html
No dobrze, tylko dlaczego o tych ustaleniach gada wyłącznie
Jarosław, który prezydentem nie jest?