Gość: -
IP: *.acn.waw.pl
08.07.03, 01:42
Chłopcy senatora próbowali się usamodzielnić, usłyszeli, że
pierwszy milion należy ukraść, tylko źle się do tego zabrali,
więc trudno mieć pretensję do ojca, że ten stara się usunąć
te drobne przeszkody, które dzieciakom utrudniają karierę.