kataryna.kataryna
08.07.03, 20:05
Miller (6 lipca w Radiozet) - "Nie możemy dopuścić, by oszczerstwa,
pomówienia niewyjaśnione do końca przez legalne organa państwa sprawy stawały
się jedynym narzędziem walki politycznej w ręku tych, którzy nie mogą
zaakceptować werdyktu wyborców z 2001 r."
Jagiełło (8 lipca w liście do SLD) - "Zwracam się do koleżanek i kolegów, aby
nie dopuścili do tego, że oszczerstwa, pomówienia, niewyjaśnione do końca
przez legalne organa państwa sprawy, stawały się narzędziem walki politycznej
w rękach tych, którzy nie mogą zaakceptować werdyktu wyborów z 2001 roku"
Jagiełło, nie przedrzeźniaj premiera, że o ściąganiu od Rywina o blefie
biznesowym nie wspomnę. Wymyśl sobie własny bajer.