Dodaj do ulubionych

Partner palacz

21.08.26, 18:39
Ręce mi już opadają. Ileż można się kłócić eh
Jak Wy wytrzymujecie z palaczami partnerami? Czy po wieloletnim paleniu udało się ostatecznie rzucić palenie?
Pali do 5 dziennie, a kiedy stres duży lub wyjście do 10.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Partner palacz 21.08.26, 18:48
      Żona pali. Wytrzymuję. Osobiście, po trzydziestu latach palenia, rzuciłem. Paląc po trzy dziennie.
      • krwawy.lolo Re: Partner palacz 21.08.26, 19:25
        Znaczy trzy dziennie paliłem rzucając. Przedtem paliłem minimum trzydzieści. Większość moich zdjęć do końca 2008 roku jest z fajką w ryju.
    • eufrozyna2020 Re: Partner palacz 21.08.26, 18:48
      Do 5 dziennie? Naiwna jesteś jak dziecko.
    • szmytka1 Re: Partner palacz 21.08.26, 18:50
      Tak mnie obrzydza zapach tytoniu, że nie ma opcji, by palacz był dla mnie atrakcyjny, zatem nie weszłabym z nim w żaden związek.
    • cegehana Re: Partner palacz 21.08.26, 18:54
      Udaje się niektórym rzucić palenie, ale nie idź tą drogą tzn. drogą awantur, pouczania i wychowywania dorosłego człowieka. Wyznaczcie miejsce, gdzie może swobodnie palić - powinno to uszczęśliwić wszystkich, palacze na ogół lubią palić w świetym spokoju i ewentualnie inne zasady, żebyś nie musiała wdychać dymu.
      • arabelax Re: Partner palacz 21.08.26, 19:48
        Założył w glowie, ze po urodzinach dziecka, które też mu regularnie narzeka na jego palenie, rzuci, czyli pod koniec roku.
        Dym tylko on wdycha.
        • snakelilith Re: Partner palacz 21.08.26, 21:37
          arabelax napisał:

          >
          > Dym tylko on wdycha.

          Nie do końca. Badania pokazują, że ubranie palacza nasiąknięte jest różnymi szkodliwymi substancjami z dymu, które parują także w pomieszczeniach, gdzie on nie pali.
          Ciężka sytuacja, nie mogłabym żyć z palaczem. Raz, że śmierdzi. Dwa, że zdrowotnie sobie i innym szkodzi, co jest nieodpowiedzialne, gdy wchodzi się z kimś w relację i ma może jeszcze dzieci. A trzy, nałóg świadczący o słabości charakteru. I jeszcze kosztuje w skali rocznej wcale niemałe pieniądze.
          Nie wiem jak się rzuca palenie. Czy lepiej od raz wskoczyć do głębokiej wody, czy małymi kroczkami ograniczając ilość, ale dorosły chłop bez pomysłu na rozwiązanie, to jakaś fujara.
          Ja zapytałabym do czego mu te papierosy potrzebne, bo oprócz oczywistego uzależnienia mogą mu pomagać w redukcji jakiegoś potężnego stresu i może należałoby zacząć od tego problemu, bo bez tego nie ma raczej szans na skuteczne rzucenie.
          • tania.dorada Re: Partner palacz 21.08.26, 22:58
            Czej, czy ty przypadkiem nie jesteś specjalistką od psychologii diety i sama tu nie raz pisałaś, że założenia to jedno a psyche (w tym przecież i nałogi jak uzależnienie od jedzenia) to drugie i nie jest to kwestia słabości charakteru? Przecież papierosy to też uzależnienie czyli jednostka chorobowa. Przy czym pytam jako osoba która organicznie nie znosi papierosów i czegokolwiek co nosi ślad ich smrodu.
            • snakelilith Re: Partner palacz 21.08.26, 23:15
              Owszem, ale na prywatny użytek nie używam wytłumaczeń tego typu. Papierochy to jednak nie heroina. A jak ktoś nie potrafi się uwolnić sam, to powinien szukać profesjonalnej pomocy. Ja nie mam jednak żadnego obowiązku być psychoterapeutką mojego partnera.
              Zauważ jednak, że jestem na tyle profesjonalna, że wzięłam pod uwagę, że nałóg służy tu do redukowania napięcia związanego z innym psychicznym problemem. Pacjenci psychiatrycznych klinik palą nałogowo częściej od reszty społeczeństwa. Dlatego należałoby zacząć od rozwiązania ( a przynajmniej wzięcia pod uwagę) tego problemu, tak by palacz miał głowę do papierosowego odwyku.
              • tania.dorada Re: Partner palacz 21.08.26, 23:48
                Czyli prywatnie nie wierzysz w to co mówisz profesjonalnie? No bo terapeutka oczywiście nie masz obowiązku być, ale to jednak co innego “chłopie masz problem i potrzebujesz iść do specjalisty” a co innego “chłopie masz charakter do kitu”.
                • snakelilith Re: Partner palacz 22.08.26, 00:07
                  tania.dorada napisał(a):

                  > Czyli prywatnie nie wierzysz w to co mówisz profesjonalnie?

                  Dlaczego "nie wierzę"? Prywatnie stosuję inne kryteria. Nałóg nałogiem, może być jednostką chorobową, ale od mojego partnera wymagam silnej woli i umiejętności wyciągnięcia się z nałogu. Jak to robi, to jego wybór,. może nawet iść do specjalisty, ale jak nie wykazuje żadnej inicjatywy, to ma charakter do kitu.
                  Ale prywatnie w ogóle nie lubię ludzi ze skłonnościami do nałogów. Odrzuca mnie to. To dla mnie słabość. Charakter, na którym nie można polegać. Nie lubię się takimi otaczać prywatnie. Są kobiety, które odrzucają apriori facetów niewykształconych, albo z pewnym światopoglądem, bo uważaj to za feler. Ja nie lubię nałogowców wszelkiego typu.


                  • m_incubo Re: Partner palacz 22.08.26, 09:46
                    Niestety, Ale prywatnie w ogóle nie lubię ludzi ze skłonnościami do nałogów. Odrzuca mnie to. To dla mnie słabość. Charakter, na którym nie można polegać.

                    Uważam dokładnie tak samo.
                    • m_incubo Re: Partner palacz 22.08.26, 09:47
                      Bez "niestety".
              • kamin Re: Partner palacz 22.08.26, 10:23
                Pacjenci klinik psychiatrycznych, zwłaszcza osoby z psychozami palą prawie wszystkie. Wśród chorych na schizofrenię pali 80-90 procent. Badania wykazały, że nikotyna działa regulująco na układ nerwowy i mogą odczuwać częściowe złagodzenie objawów. Nie u wszystkich palenie papierosów to tylko "słaby charakter".

                scienceinpoland.pl/aktualnosci/news%2C412901%2Cnikotyna-na-zlagodzenie-objawow-schizofrenii.html
                • niemcyy Re: Partner palacz 22.08.26, 10:37
                  Dlatego napisała, że palenie jest związane z problemem psychicznym.
                • m_incubo Re: Partner palacz 22.08.26, 11:49
                  Nie u wszystkich palenie papierosów to tylko "słaby charakter".

                  Taaak, z dwojga złego rzeczywiście lepszy partner ze słabym charakterem niż ze schizofrenią 👌
                  • snakelilith Re: Partner palacz 22.08.26, 12:02
                    m_incubo napisała:


                    > Taaak, z dwojga złego rzeczywiście lepszy partner ze słabym charakterem niż ze
                    > schizofrenią 👌

                    Jasne. Ale jak spotykam palacza, to nie wiem co się pod tym ukrywa. Tylko głupota? Człowiek, który mógłby przestać palić, a tego nie robi jest wyjątkowo głupi. Czy już uniemożliwiająca rzucenie nałogu psychiczna choroba? Obie opcje są dla mnie nieatrakcyjne.
                    • m_incubo Re: Partner palacz 22.08.26, 12:53
                      Ja się nie zastanawiam, co się pod tym ukrywa. Szufladkuję jako patologię, podobnie jak resztę używek.
    • boggi_dan Re: Partner palacz 21.08.26, 19:19
      Z kobietą która pali nie wymienił bym pocałunku. Na zapach tytoniu jestem uczulony. Jak można się tak truć. U mnie gościu z zoną wychodzi na parking samochodowy i palą obydwoje. Jedynie im chwała, bo mają małe dzieci. Ale okna otwarte i tak czuję.
      • inkamovinka Re: Partner palacz 21.08.26, 20:57
        i dzieci zostają w domu, jak oni wychodzą na dymka? Dzieci i tak wdychaja smród z ich ciała i trują sie nim. Obserwuję nagminnie w Polsce, jak dorosli palą przy dzieciach i serce mi się kraja za każdym razem, jak to widzę. Powinni sąd rodzinny przyznawac za TRUCIE własnych dzieci
        • boggi_dan Re: Partner palacz 21.08.26, 21:18
          Pewnie tak. Jak czasami w sklepie to czuć ten odór. Ciuchy, włosy, ciało. Pewnie rodzice całują na dobranoc i przytulają. Paskudny nałóg.
    • niemcyy Re: Partner palacz 21.08.26, 19:26
      Wcale nie wytrzymuję. Palacz nie wchodzi w grę jako partner, bo śmierdzi.
      • healios Re: Partner palacz 21.08.26, 19:35
        Nic dodac, nic ujac😊 Moze poza tym ze szkoda nerwow na probe zmiany doroslego czlowieka, albo ci pasuje jaki jest albo sie zegnacie. Dla mnie niepalenie jest zupelnie nie do zaakceptowania, niewazne jak swietnym czlowiekiem bylby poza tym.
    • marianna1960 Re: Partner palacz 21.08.26, 20:00
      Jak można z takim smrodem w domu
    • mayaalex Re: Partner palacz 21.08.26, 20:03
      Moj maz palil jak sie poznalismy (ale palil prawie wylacznie na zewnatrz wiec nie smierdzial tymi fajkami), jak sie przeprowadzil do mnie to nadal palil, ale nigdy w mieszkaniu. Nie klocilam sie z nim nigdy, w koncu to dorosly facet, widzialam co bralam. Jak kiedys zachorowal i czul sie naprawde zle, to nie wychodzil na fajke przez kilka dni i potem po prostu zdecydowal, ze sprobuje pociagnac to dalej i od tego czasu nie pali.
      • marta.graca Re: Partner palacz 21.08.26, 21:23
        Jak ktoś pali na zewnątrz, to też śmierdzi fajkami.
        • mayaalex Re: Partner palacz 21.08.26, 21:39
          No wlasnie nie smierdzial, nie wiem jak i dlaczego, ale nie bylo czuc tego specyficznego zapachu (ja nigdy nie palilam i dla mnie normalnie zapach palacza jest bardzo mocno wyczuwalny).
          • niemcyy Re: Partner palacz 21.08.26, 22:38
            Widocznie ty nie czułaś smrodu, może bo feromony zalały ci mózg. Nie ma takiej opcji, żeby palacz nie śmierdział, zwłaszcza jeśli przebywa się z nim blisko jak to w związku.
            Czy nie śmierdział jak mieliście związek na odległość? wink
          • arthwen Re: Partner palacz 21.08.26, 22:40
            To chyba jednak ten węch masz średnio czuły, albo się po prostu okłamujesz. Palacze śmierdzą.
    • palacinka2020 Re: Partner palacz 21.08.26, 20:06
      Odrzucamy pana po pierwszej randce.
    • eagle.eagle Re: Partner palacz 21.08.26, 20:07
      Najbardziej wkurza ta minutka przed wejściem do samochodu , eks to jeszcze musiał mieć minutkę przed wyjściem z samochodu aby skręcić.
    • andaba Re: Partner palacz 21.08.26, 20:35
      No a kto ci kazał brać palacza? Czy zaczął po ślubie?
      Kijem bym nie tknęła chłopa, który pali.
      Jeszcze teraz te elektroniczne to tak nie śmierdzą, ale współistnienia z palaczem tradycyjnym sobie nie wyobrażam.
    • m_incubo Re: Partner palacz 21.08.26, 20:49
      Nie wytrzymujemy, bo partner palacz to oksymoron. Nie ma żadnej możliwości, żeby palacz czegokolwiek został moim partnerem.
      Palić może jedynie w piecu.
    • furiatka_wariatka Re: Partner palacz 21.08.26, 21:13
      Ja nie byłabym w stanie z palaczem wytrzymać ze względu na smród. Niektóre tu w wątku piszą,że ich śmeirdziele nie śmierdzą, bo pala tylko na zewnątrz. Przecież śmierdzi im z geby i ubrania śmierdzą, skóra.
      • eliszka25 Re: Partner palacz 21.08.26, 21:16
        Moja sąsiadka pali tylko na zewnątrz. W ich domu nie śmierdzi, to fakt, ale od samej sąsiadki papierosy czuć.
      • arthwen Re: Partner palacz 21.08.26, 22:56
        Mam bardzo wyczulony węch w ogóle, a papierosy szczególnie mocno mi śmierdzą i czuję nawet jak w windzie przede mną (nie jednocześnie) jechał palacz (który w windzie nie palił, bo nie można, zwyczajnie zostawił za sobą smród papierosowy).
      • kachaa17 Re: Partner palacz 22.08.26, 11:35
        Zdecydowanie od palacza śmierdzi, wydziela on zapach popielniczki niestety.
    • eliszka25 Re: Partner palacz 21.08.26, 21:15
      Udaje się rzucić palenie. Mój ojciec rzucił po ponad 40 latach, moja siostra chyba po 20, szwagier też po ponad 20. Da się, ale to musi być decyzja tej osoby. Pouczanie i awantury nic nie dadzą, są raczej kontraproduktywne.

      Nie wytrzymałabym z partnerem palaczem. U nas w domu nikt nie pali.
    • rb_111222333 Re: Partner palacz 21.08.26, 21:30
      Mój tata rzucał kilka razy palenie, w końcu udało mi się skończyć z nałogiem po wielu latach palenia. Mój sąsiad też rzucił jak mu się dzieci urodziły. Więc można rzucić, ale to oczywiście zależy od motywacji.
      • szmytka1 Re: Partner palacz 22.08.26, 08:55
        Oczywiście, że mozna, mój dziadek rzucił po 50 latach palenia.
    • arthwen Re: Partner palacz 21.08.26, 22:41
      Nie wytrzymałabym i w ogóle palacz nie wchodzi w grę jako partner. Skreślam z miejsca.
    • lajtova Re: Partner palacz 21.08.26, 23:07
      Widziały gały co brały.
    • mania_222 Re: Partner palacz 22.08.26, 02:17
      Z partnerem palaczem może wytrzymać partnerka palaczka 😆
    • kachaa17 Re: Partner palacz 22.08.26, 11:34
      Nie wchodzę w związki z osobami palącymi. Jest to warunek już na początku. Nie wiem co bym zrobila jakby facetw trakcie związku zaczął palić.
    • figa_z_makiem99 Re: Partner palacz 22.08.26, 11:55
      Nie byłabym w stanie wytrzymać z palaczem zwykłych papierosów, nie wyobrażam sobie, że ktoś pali takie w domu. Podobnie jak z kimś pijącym alkohol.
    • novembre Re: Partner palacz 22.08.26, 12:57
      Tylko i wylacznie na balkonie.
    • niezwykladziewczyna Re: Partner palacz 22.08.26, 12:59
      Po około roku 20 latach palenia rzuciłam ja i Wiesiek. W tym roku minęło pięć lat, a rzuciłam bo nie mogłam znieść smrodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka