Dodaj do ulubionych

Arogancja III władzy

21.08.03, 12:27
Utajnienie rozprawy w Starachowicach wzbudza zrozumiałe oburzenie. Ale jest
to tylko drobny fragmencik większej całości pod tytulem "patologia
sądownictwa w Polsce". Od czasu do czasu media podają jej bulwersujące
przykłady.
Sędziowie w Polsce, to faktycznie kasta świętych krów. Moga wszystko, a nie
odpowiadają przed nikim, no ewentualnie przed swoimi kolegami, w trybie do
niedawna TAJNYM. Od czasu do czasu wraca debata nt immunitetu
parlamentarzystów, czy go ograniczyć i jak. A przecież identyczny immunitet
mają sędziowie, a trwa on nie przez 4 lata, a dożywotnio, bo sędziego
praktycznie z posady wyrzucić nie można. A o ile parlamentarzystów jest 560,
to sędziów - ok 9000. Ale tego tematu o ile wiem nikt nie ruszył.
Zawód sędziego jest chyba JEDYNYM zawodem w Polsce, gdzie można pracować
dowolnie źle bez ŻADNYCH konsekwencji i ma się gwarancję zatrudnienia na
swoim stanowisku aż do emerytury.
Jeden drobny przykład, opisany kiedyś w "GW". W policyjnej zasadzce
schwytano na gorącym uczynku rekietera inkasującego haracz od kupca na
warszawskim Żoliborzu. A pewna gówniara na stanowisku sędziego ODMÓWIŁA
tymczzasowego aresztowania. I następnego dnia ów rekieter demonstracyjnie
przejeżdżał samochodem przed sklepem "klienta". Wprawdzie sąd w drugiej
instancji nakazał aresztowanie, ale nie słychać, żeby gówniara poniosła
jakiekolwiek konsekwencje swojej decyzji.
Wszystko to jest niestety zrozumiałe. Bo jeżeli ludzie przez całe życie
zawodowe mogą robić co chcą bez żadnej za to odpowiedzialności i z gwarancją
pozostawania na stanowisku, to jakiś procent tych ludzi MUSI się
zdemoralizować.
Ciekaw jestem, co jeszcze muszą nawyprawiac polscy sędziowie, żeby
konieczność zmiany usytuowania tej grupy zawodowej stała się oczywista ?
Nota bene: żadna "dekomunizacja" nic tu nie da. Anttykomchy demoralizują się
tak samo jak komuchy, co 14 lat III RP wykazało aż nadto dobitnie. Opisane
zjawiska są stare jak świat.
Obserwuj wątek
    • lupus.lupus Re: Arogancja III władzy 21.08.03, 12:42
      Niestety ta choroba zaczyna się się na samym początku. Powszechny nepotyzm i
      korupcja na egzaminach aplikacyjnych sprawia,że sędziami stają się często osoby
      całkowicie przypadkowe i nie przygotowane merytorycznie i psychicznie do tej
      arcyodpowiedzialnej roli.
      Niezwisłosć i immunitet- jako taki musi być zachowany oczywiście.Przykład
      dyspozycyjnej lub zastraszonej prokuratury jest wymownym memento.Problem
      nadużywania immunitetu przez polskich sędziów jest aż nadto widoczny i bolesny-
      vide sprawa sędziego Wielanowskiego bronionego przez cały sąd w Toruniu.
      • Gość: ich1 Re: Arogancja III władzy IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 21.08.03, 23:27
        Sędziowie są tylko odbiciem społeczeństwa. Wielu jest fatalnych, wielu jest
        dobrych - wydaje mi się, że wszelkie uogólnienia są krzywdzące. Prasa pisze
        tylko o ich błędach, co jest zupełnie zrozumiałe. Warto zauważyć, że o każdej
        grupie zawodowej można powiedzieć to samo - lekarzach, nauczycielach,
        urzędnikach etc. Także o dziennikarzach. Propnuję do każdego przypadku
        podchodzić z osobna. Aha - nie jestem sędzią, natomiast mam w rodzinie
        sędziego.
        • indris Sedno sprawy 22.08.03, 12:36
          ich1 pisze: "...o każdej grupie zawodowej można powiedzieć to samo - lekarzach,
          nauczycielach, urzędnikach etc. ". I oczywiście ma rację. Ale ISTOTA SPRAWY
          polega na tym, że jeżeli auto po pijaku rozwali lekarz, nauczyciel, urzędnik,
          czy nawet biskup, to do pociągnięcia go do odpowiedzialności nie jest konieczna
          zgoda innych lekarzy nauczycieli, czy nawet biskupów. POdobnie, jeżeli lekarz,
          nauczyciel, urzędnik pracują ewidentnieee źle - to można się ich pozbyć. Źle
          pracującego sędziego pozbyć się praktycznie nie można, co więcej NIE MA żadnej
          metody oceny i weryfikacji działalności na tym stanowisku.
          Sedno sprawy polega więc nie na tym, że wśród sędziów zdarzają się tacy, którzy
          nimi być nie powinni, bo tacy rzeczywiście są w każdeym zawodzie. Polega na
          tym, że TYLKO w tym zawodzie nie ma jak dotąd sposobu,żeby takich eliminować.
          • basia.basia Re: Sedno sprawy 22.08.03, 12:42
            indris napisał:

            >
            Polega na
            > tym, że TYLKO w tym zawodzie nie ma jak dotąd sposobu,żeby takich eliminować.

            A co z posłami? Większość z nich to posłowie zawodowi (pobierają pensję tylko
            z sejmu). Okazało się, że nawet jak poseł popełni przestępstwo i zapadnie
            wyrok skazujący na więzienie to poseł odsiadujący karę nie przestaje być
            posłem. Może wylecieć ze swojego macierzystego klubu ale i tak jest posłem!
          • Gość: XXL Re: Sedno sprawy IP: *.echostar.pl 22.08.03, 12:50
            indris napisał:

            > Sedno sprawy polega więc nie na tym,że wśród sędziów zdarzają się tacy, którzy
            > nimi być nie powinni, bo tacy rzeczywiście są w każdeym zawodzie. Polega na
            > tym, że TYLKO w tym zawodzie nie ma jak dotąd sposobu,żeby takich eliminować.

            A co chciałbyś, aby było jak w ABW ????
            Czyja władza tego Agencja .....
            Po to jest imunitet sędziego.

            A że większość sędziów to jeszcze z dobrej tradycyjnej współpracy z SB
            i komuszej szkoły się wywodzi, to jest jak jest.
    • Gość: wiera Re: Arogancja III władzy IP: *.btk.net.pl 21.08.03, 23:14
      Zgadzam się, że polityka czy sympatie polityczne sędziów nie są
      najważniejsze. Jednostkowe(?) przypadki przestępstw tudzież możnaby przeboleć.
      Ale prawda, że praca sędziów w żaden sposób nie jest weryfikowana. To święte
      krowy i niezawisłość sędziowską mylą z tumiwisizmem. Mam fatalne doświadczenia
      z sądów - w sprawach gospodarczych a także z Sądów Pracy.
    • mn7 indris znowu na przepustce 22.08.03, 13:38
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka