camille_pissarro
02.03.08, 14:01
Oto wyimek ze świetnego tekstu z "Rzepy" - ostro, ale z niżej
wymienionym poglądem polskiego profesora historii wypada sie
zapoznać :
"...
Dla postmodernistów istniejące interpretacje historyczne oparte na
badaniach faktograficznych są tylko środkiem kontroli i represji
społecznej. Dlatego podejmują się oni zadania „dekonstrukcji” faktów
oraz kulturowych artefaktów (np. dzieł sztuki i literatury). Dążą do
radykalnego zniszczenia wartości i znaczenia faktów, po to, by
przekształcić społeczeństwo.
Eliminując lub podając w wątpliwość znaczenie ustalonych
interpretacji przeszłości, postmoderniści będą w stanie na nowo
ułożyć wartości kultury danego społeczeństwa. Taka postawa jest z
definicji nihilistyczna i bardzo przypomina metody stosowane w
krajach totalitarnych. To Mussolini, zapewne pierwszy, twierdził, że
państwo może nadawać historii takie znaczenie, jakie zechce.
... "
niżej cały artykuł do zgłębienia
www.rp.pl/artykul/100282.html