Dodaj do ulubionych

Nałęcz pozakodeksowy

01.09.03, 21:47
Coś się stało marszałkowi Nałęczowi. Dzielny ów mąż rozważa - uwaga, uwaga! -
procedowanie pozakodeksowe, po tym jak powtórnie przemyślał zasadność
porozmawiania z prokuratorami (czemu się pierwej w głosowaniu sprzeciwił,
zapewne przez pomyłkę). Rozmowa ma być publiczna, przy dziennikarzach, ale
bez żadnych tam głupstw typu przysięga. Czy od tej przysięgi wysypki się
dostaje, czy jak, że tak prokuratorów przed nią broni? Co to tak naprawdę
zmienia? Pojęcia nie mam o co marszałkowi chodzi.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030901/kraj/kraj_a_7.html
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Nałęcz pozakodeksowy 01.09.03, 22:06
      kataryna.kataryna napisała:

      > Coś się stało marszałkowi Nałęczowi. Dzielny ów mąż rozważa - uwaga, uwaga! -

      > procedowanie pozakodeksowe, po tym jak powtórnie przemyślał zasadność
      > porozmawiania z prokuratorami (czemu się pierwej w głosowaniu sprzeciwił,
      > zapewne przez pomyłkę). Rozmowa ma być publiczna, przy dziennikarzach, ale
      > bez żadnych tam głupstw typu przysięga. Czy od tej przysięgi wysypki się
      > dostaje, czy jak, że tak prokuratorów przed nią broni? Co to tak naprawdę
      > zmienia? Pojęcia nie mam o co marszałkowi chodzi.
      >

      Masz, masz. O tę przysięgę właśnie chodzi przecież.
      Na takiej konferencji rejwach będzie a stenogramu nie będzie.
      Jak jeden z drugim nakłamią to potem będą wpierać w żywe oczy
      a to, że się przejęzyczyli albo, że co innego mieli na mysli itp.
      Rokitę i Ziobrę się zakrzyczy, harmider będzie i tyle.

      A ja tak marzyłam, że zobaczę jak nasolą i wycisną kapustę
      a na olejniku podsmażą baraninę.
      • kataryna.kataryna Re: Nałęcz pozakodeksowy 01.09.03, 22:08
        basia.basia napisała:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Coś się stało marszałkowi Nałęczowi. Dzielny ów mąż rozważa - uwaga, uwaga
        > ! -
        >
        > > procedowanie pozakodeksowe, po tym jak powtórnie przemyślał zasadność
        > > porozmawiania z prokuratorami (czemu się pierwej w głosowaniu sprzeciwił,
        > > zapewne przez pomyłkę). Rozmowa ma być publiczna, przy dziennikarzach, ale
        >
        > > bez żadnych tam głupstw typu przysięga. Czy od tej przysięgi wysypki się
        > > dostaje, czy jak, że tak prokuratorów przed nią broni? Co to tak naprawdę
        > > zmienia? Pojęcia nie mam o co marszałkowi chodzi.
        > >
        >
        > Masz, masz. O tę przysięgę właśnie chodzi przecież.
        > Na takiej konferencji rejwach będzie a stenogramu nie będzie.
        > Jak jeden z drugim nakłamią to potem będą wpierać w żywe oczy
        > a to, że się przejęzyczyli albo, że co innego mieli na mysli itp.
        > Rokitę i Ziobrę się zakrzyczy, harmider będzie i tyle.
        >
        > A ja tak marzyłam, że zobaczę jak nasolą i wycisną kapustę
        > a na olejniku podsmażą baraninę.



        Kapusty raczej nie nasolą. Nie można przesadzać z przyprawami a on jest już i
        tak zbyt popieprzony.
        • basia.basia Re: Nałęcz pozakodeksowy 01.09.03, 22:19
          kataryna.kataryna napisała:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > kataryna.kataryna napisała:
          > >
          > > > Coś się stało marszałkowi Nałęczowi. Dzielny ów mąż rozważa - uwaga,
          > uwaga
          > > ! -
          > >
          > > > procedowanie pozakodeksowe, po tym jak powtórnie przemyślał zasadność
          >
          > > > porozmawiania z prokuratorami (czemu się pierwej w głosowaniu sprzeci
          > wił,
          > > > zapewne przez pomyłkę). Rozmowa ma być publiczna, przy dziennikarzach
          > , ale
          > >
          > > > bez żadnych tam głupstw typu przysięga. Czy od tej przysięgi wysypki
          > się
          > > > dostaje, czy jak, że tak prokuratorów przed nią broni? Co to tak napr
          > awdę
          > > > zmienia? Pojęcia nie mam o co marszałkowi chodzi.
          > > >
          > >
          > > Masz, masz. O tę przysięgę właśnie chodzi przecież.
          > > Na takiej konferencji rejwach będzie a stenogramu nie będzie.
          > > Jak jeden z drugim nakłamią to potem będą wpierać w żywe oczy
          > > a to, że się przejęzyczyli albo, że co innego mieli na mysli itp.
          > > Rokitę i Ziobrę się zakrzyczy, harmider będzie i tyle.
          > >
          > > A ja tak marzyłam, że zobaczę jak nasolą i wycisną kapustę
          > > a na olejniku podsmażą baraninę.
          >
          >
          >
          > Kapusty raczej nie nasolą. Nie można przesadzać z przyprawami a on jest już
          i
          > tak zbyt popieprzony.

          To mu współczuć trzeba i delikatnie się z nim obchodzić?
          Myślę, że R. i Z. mieliby trochę miłosierdzia i Rokita np.
          mógłby tak zagajać:
          "Wielce czcigodny panie prokuratorze ( bez - za przeproszeniem)
          Kapusto, jeśli się pan dobrze czuje to czy byłby pan tak łaskaw
          odpowiedzieć mi łaskawie, oczywiście, na takie pytanie ...?

          • Gość: ja Re: Nałęcz pozakodeksowy IP: *.biaman.pl 01.09.03, 22:21
            basia.basia napisała:

            > > To mu współczuć trzeba i delikatnie się z nim obchodzić?
            > Myślę, że R. i Z. mieliby trochę miłosierdzia i Rokita np.
            > mógłby tak zagajać:
            > "Wielce czcigodny panie prokuratorze ( bez - za przeproszeniem)
            > Kapusto, jeśli się pan dobrze czuje to czy byłby pan tak łaskaw
            > odpowiedzieć mi łaskawie, oczywiście, na takie pytanie ...?
            >

            On przy końcu nie pamietałby początku i poprosiłby o powtórzenie pytania.
            Albo uznał, że to prowokacja ze strony Rokity i on na takie oszczerstwa
            odpowiadaćnie będzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka