Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja

03.01.02, 15:17
Być może , ten wątek już był , ale mnie nie było , więc pytam.

Przedstawię sytuację : mam żonę , mam wystarczająco dużo dzieci i nie chcę mieć
więcej.KK ustami biskupów dopuścił swego czasu znalezienie radości z seksu
małżeńskiego.Więc chcę się cieszyć.
Dlaczego mogę polegać tylko na kalendarzyku małżeńskim?W czym gorsze są
środki , które służą zapobieganiu ciąży , od kalendarzyka małżeńskiego ,
który to też służy temu celowi.
(myślę ,że służy zapobieganiu , bo może służyć również prokreacji)

Zrozumiałbym gniew autorytetów moralnych na środki powodujące poronienia,
ale głupia prezerwatywa?
Czy to jest spowodowane koniecznością manipulowania przy zakładaniu?

Hej
Obserwuj wątek
    • Gość: OzRM Re: Antykoncepcja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 12:28
      Antykoncepcja to zło to grzech. Prowadzi to do wyzucia i moralnego zepsucia a
      w skrajnych przypdakach (środki wczesnoporonne) prowadzą do aborcji czyli
      zbójstwa poczętego. Taka spiralka to nic innego jak urządzenie z cyklu zrób to
      sam(a) nie mieszaj w to lekarza masz tu spiralkę i usuń bachora! To produkt
      cywilizacji śmierci. A tak w ogóle seks ma śłużyć prokreacji a nie
      przyjeności...
      Oszołom z Radia Maryja
      • Gość: k Re: Antykoncepcja IP: 212.244.77.* 04.01.02, 12:38
        Gość portalu: OzRM napisał(a):
        . A tak w ogóle seks ma śłużyć prokreacji a nie
        > przyjeności...
        > Oszołom z Radia Maryja

        No tak. Zawsze podejrzewałem,że wiekszośc z tych oszołomów z RM nie ma pojecia o
        religii katolickiej...

        • Gość: snajper Re: Antykoncepcja IP: *.acn.waw.pl 07.01.02, 00:58
          Gość portalu: k napisał(a):

          > Gość portalu: OzRM napisał(a):
          > . A tak w ogóle seks ma śłużyć prokreacji a nie
          > > przyjeności...
          > > Oszołom z Radia Maryja
          >
          > No tak. Zawsze podejrzewałem,że wiekszośc z tych oszołomów z RM nie ma pojecia
          > o religii katolickiej...

          O religii ? Oni, biedacy, nie mają pojęcia nawet o seksie. To tak naprawdę bardzo
          nieszczęśliwi ludzie. >Celem seksu jest prokreacja.< Tak więc jeśli chcesz mieć
          trójkę dzieci, to współżyjesz z żoną trzy razy i koniec. Seks masz już z gowy.
          Biedacy !!! :)))
          Pozdrawiam.

    • Gość: anty Dylemat: katoliczka a seks oralny IP: *.slupsk.tpnet.pl 04.01.02, 12:41
      To jest podobny problem. Połknie - to ludożerstwo, wypluje - aborcja.
      Pozdr anty
      • Gość: HA1 Re: Dylemat: katoliczka a seks oralny IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.01.02, 02:36
        Jestes prymitywem. Ani ludozerstwo ani aborcja nie maja nic wspolnego z
        seksem oralnym.


        Gos´c´ portalu: anty napisa?(a):

        > To jest podobny problem. Po?knie - to ludoz˙erstwo, wypluje - aborcja.
        > Pozdr anty

    • Gość: gomez Re: Antykoncepcja IP: *.solutions.net.pl 06.01.02, 21:18
      moze szanownemu episkopatowi chodzi o ekologie.zuzyty i wyrzucony kondom
      rozklada sie pewnie ze sto lat a kalendarzyk mozna zapalka podpalic i juz go
      nie ma
      • Gość: snajper Re: Antykoncepcja IP: *.acn.waw.pl 07.01.02, 01:00
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > moze szanownemu episkopatowi chodzi o ekologie.zuzyty i wyrzucony kondom
        > rozklada sie pewnie ze sto lat a kalendarzyk mozna zapalka podpalic i juz go
        > nie ma

        Prawdopodobnie chodzi o ilość katolików. Wiadomo, że gdyby wszyscy używali
        kalendarzyka, to przyrost naturalny mielibyśmy na poziomie Bangladeszu. :)))

        • Gość: HA1 Re: Antykoncepcja: lista postulatow IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.01.02, 02:18
          Wiele lat temu Pawel VI zebral kardynalow i zapytal co sadza o
          antykoncepcji z moralnego punktu widzenia. Wiekszosc opowiedziala sie
          ZA, jesli jest uzywana odpowiedzialnie w malzenstwie. W katolicyzmie
          obowiazuje zasada ze ostatnim sedzia nie jest kosciol ale Bog ktory
          przemawia przez sumienie. Wielu katolikow stosuje "coitus interruptus",
          srodki antykoncepcyjne czy rozmaite eksperymenty erotyczne jako sprawe
          wewnatrzmalzenska. I to jest w porzadku, bo malzenistwo to jedyny
          sakrament ktorego nie udziela kosciol ale malzonkowie. Jesli katolik uwaza
          ze jest to jego sposob rozwijania malzenstwa i rodziny zgodny ze
          standardami religii i sumienia, wtedy nikt nie ma prawa go potepiac.
          Kosciol chce jednak zebysmy za kazdym razem traktowali sprawe bardzo
          powaznie. I jesli uwazamy ze jest to nasza uczciwa decyzja nikt nie ma
          prawa dyktatu nad naszym sumieniem. Ale decyzja musi byc powazna i
          uczciwa i zgodna z bardzo wysokimi standardami.

          Pawel VI zaczal jednak myslec o oficjalnym stanowisku kosciola i doszedl
          do wniosku ze jest to rownia pochyla ktora doprowadzi do epidemii aborcji,
          chorob wenerycznych i na koncu do eutanazji. Szczegolnie byl wysmiany za
          aborcje i eutanazje. Postanowil zostawic wysokie standardy w miejscu,
          zeby nikt nie traktowal seksu i implikacji zbyt lekko. Pawel VI zaakceptowal
          tez postulaty Watykanu II kladace nacisk na regule ze kazdy czlonek kosciola
          SAM musi podejmowac decyzje moralne odwolujac sie jednak zawsze do
          wysokich standardow i sumienia.

          Liczba katolikow nie zalezy od ilosci dzieci. Przyklad: Francja. 5 milionow
          katolikow, 5 milionow muzulmlan. Dlatego Francja nosi zaszczytny tytul
          "najmlodszej cory islamu." Katolicy moga porzucic wiare i nikt im za to nie
          bedzie podrzynal gardel. Odstepstwo od islamu jest zdrada stanu.

          (W ponizszych punktach Bangladesz jest tylko metafora...)

          Co stalo sie potem? Wysokie standardy zostaly wysmiane. Swiat rzucil sie
          na pigulke i kondomy... Zaczela sie rewolucja seksualna, epidemia aborcji i
          AIDS. Polacy sie juz nie rozmnazaja ani reszta Europy. Za to Bangladesz to
          konkurencja dla Indii i Chin, tyle ze doktrynalnie uksztaltowana przez islam
          na ekspansje. Zaczela sie rownia pochyla ktora od lat 60tych dominuje
          myslenie Zachodu wg. nastepujacych punktow:



          (1) antykoncepcja kto chce
          (2) aborcja na zyczenie
          (3) seks wylacznie dla przyjemnosci!
          (4) niekoniecznie w malzenstwie. Zdrada jest o wiele przyjemniejsza.
          Stad rozklad mazenstw. 50% rozwodow w niektorych krajach.
          duzo przyjemniejszy.
          (5) Nowy postulat: najlepiej zostawmy reprodukcje laboratoriom, bo
          potrzebujemy duzo embrionow do leczenia starzejacej sie populacji.
          (6) Jak sie zestarzejemy, zawsze tez mozemy za zaoszczedzone pieniadze
          sprowadzic opiekunow z Bangladesz.
          (7) Jesli zaoszczedzone pieniadze wydalismy na szampan i kawior (zeby
          produkowac wiecej plemnikow), wtedy musimy wyjsc na ulice z ostrymi
          zadaniami aby podatnik podatnik zaplacil za opiekuna z Bangladesz.
          (9) Prawdopodobnie, podatnik wyjdzie z ostra propozycja eutanazji. Ta tez, w
          imie postepu powinna byc zaakceptowana i administrowana bezbolesnie
          przez pomoc z Bangladeszu.
          (10) Musimy podniesc range malzenstw homoseksualnych bo te nie
          zasmiecaja planety potomstwem.
          (11) Musimy zaczac bezwzgledna wojne z AIDS przez upowszechnianie
          kondomow i innych srodkow antykoncepcyjnych (Rewolucja seksualna
          przyniosla AIDS, teraz chcemy zwalczac pozar benzyna).






          > Prawdopodobnie chodzi o ilos´c´ katolików. Wiadomo, z˙e gdyby wszyscy
          uz˙ywali
          > kalendarzyka, to przyrost naturalny mielibys´my na poziomie Bangladeszu.
          :)))
          >

          • Gość: stępel Re: Antykoncepcja: lista postulatow IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 15:59
            każdy kto jest przeciw antykoncepcji jest pusty jak mużyński bęben.Uprawianie
            sexsu przez kochające się małżeństwo jest normalne,a raczej nie możliwe jest
            aby za każdym razem kobieta zachodziła w ciążę(wiadomo zdrowie,pieniądze na
            wychowanie itp.).A już pierdolenie tych bzdur biorąc pod uwagę Afrykę to już
            brak mózgu,co może lepiej żeby rodziło się jeszcze więcej dzieci i więcej
            umierało z głodu,a może lepiej będzie jak wszyscy tam zachorują na AIDS.
            A wogóle gdzie w "Biblii" jest napisanie choćby słowo na temat antykoncepcji-
            jest to tylko wymysł kleru jak i setek innych dogmatów przez nich wymyślonych i
            nikomu nie potrzebnych.
            RUDE BOY NOW
            • Gość: HA1 Re: Antykoncepcja: lista postulatow IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.01.02, 01:05

              Prymityw!!!!

              Gos´c´ portalu: ste˛pel napisa?(a):

              > kaz˙dy kto jest przeciw antykoncepcji jest pusty jak muz˙yn´ski
              be˛ben.Uprawianie
              > sexsu przez kochaja˛ce sie˛ ma?z˙en´stwo jest normalne,a raczej nie
              moz˙liwe jest
              > aby za kaz˙dym razem kobieta zachodzi?a w cia˛z˙e˛(wiadomo
              zdrowie,pienia˛dze na
              > wychowanie itp.).A juz˙ pierdolenie tych bzdur biora˛c pod uwage˛ Afryke˛
              to juz˙
              > brak mózgu,co moz˙e lepiej z˙eby rodzi?o sie˛ jeszcze wie˛cej dzieci i
              wie˛cej
              > umiera?o z g?odu,a moz˙e lepiej be˛dzie jak wszyscy tam zachoruja˛ na
              AIDS.
              > A wogóle gdzie w "Biblii" jest napisanie choc´by s?owo na temat
              antykoncepcji-
              > jest to tylko wymys? kleru jak i setek innych dogmatów przez nich
              wymys´lonych i
              >
              > nikomu nie potrzebnych.
              > RUDE BOY NOW

    • Gość: Balzer Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 01:44
      Andrzeju, jestes wolnym człowiekiem i niepotrzebne te dylematy. Antykoncepcja
      nie jedna pare wyciagneła juz z kłopotu. Sex ma byc radosny a nie stresujacy.
      A doktryna koscioła nie ma co sie przejmowac. Nie mozna dac sie terroryzowac
      w zyciu prywatnym.
      • Gość: snajper Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.acn.waw.pl 07.01.02, 01:56
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Andrzeju, jestes wolnym człowiekiem i niepotrzebne te dylematy. Antykoncepcja
        > nie jedna pare wyciagneła juz z kłopotu. Sex ma byc radosny a nie stresujacy.
        > A doktryna koscioła nie ma co sie przejmowac. Nie mozna dac sie terroryzowac
        > w zyciu prywatnym.

        To czym różni się katolik od niekatolika. Skoro machamy reką na zakazy i nakazy
        religii, której teoretycznie jesteśmy wyznawcami, to dlaczego nazywamy się
        katolikami, a nie np mormonami, kalwinami czy ewangelikami. Jeśli sami sobie
        ustalamy kanon naszej religii, w to wierzę, a wto nie, tego będę przestrzegał, a
        tego nie, to pretendujemy do miana proroka swojej własnej religii. Czyż nie tak ?
        Pozdrawiam.

        • Gość: HA1 Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.01.02, 02:30
          Katolik, to ktos kto zawsze stara sie trzymac wysokich standardow
          chrzescijanstwa doglebnie przemyslanych przez Kosciol i isc za glosem
          sumienia. Naruszania standardow (staromodny grzech), to zawsze rownia
          pochyla. Dlatego katolik zawsze musi myslec nie w kategoriach winy ale
          ulepszania porzadku moralnego w swoim zyciu. Prawda ze trudno jest zyc
          zgodnie z wysokimi standardami ale one MUSZA byc wylkadnia zycia.
          To ze nie kazdy moze byc atleta nie znaczy ze musimy obalic rekordy swiata.
          To ze nie kazdy moze byc naukowcem nie znaczy ze powinnismy zniszczyc
          Nagrode Nobla... Etc.



          Gos´c´ portalu: snajper napisa?(a):

          > Gos´c´ portalu: Balzer napisa?(a):
          >
          > > Andrzeju, jestes wolnym cz?owiekiem i niepotrzebne te dylematy.
          Antykoncep
          > cja
          > > nie jedna pare wyciagne?a juz z k?opotu. Sex ma byc radosny a nie
          stresuja
          > cy.
          > > A doktryna koscio?a nie ma co sie przejmowac. Nie mozna dac sie
          terroryzow
          > ac
          > > w zyciu prywatnym.
          >
          > To czym róz˙ni sie˛ katolik od niekatolika. Skoro machamy reka˛ na zakazy
          i nakazy
          >
          > religii, której teoretycznie jestes´my wyznawcami, to dlaczego nazywamy
          sie˛
          > katolikami, a nie np mormonami, kalwinami czy ewangelikami. Jes´li
          sami sobie
          > ustalamy kanon naszej religii, w to wierze˛, a wto nie, tego be˛de˛
          przestrzega?,
          > a
          > tego nie, to pretendujemy do miana proroka swojej w?asnej religii. Czyz˙
          nie tak
          > ?
          > Pozdrawiam.
          >

          • Gość: HA1 Re: Antykoncepcja - moralna sprawa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.01.02, 02:48
            Poslalem przez pomylke "pociety" tekst. Tutaj jest po "editing":

            Wiele lat temu Pawel VI zebral kardynalow i zapytal co sadza o
            antykoncepcji z moralnego punktu widzenia. Wiekszosc opowiedziala sie
            ZA, jesli jest uzywana odpowiedzialnie w malzenstwie. W katolicyzmie
            obowiazuje zasada ze ostatnim sedzia nie jest kosciol ale Bog ktory
            przemawia przez sumienie. Wielu katolikow stosuje "coitus interruptus",
            srodki antykoncepcyjne czy rozmaite eksperymenty erotyczne jako sprawe
            wewnatrzmalzenska. I to jest w porzadku, bo malzenistwo to jedyny
            sakrament ktorego nie udziela kosciol ale malzonkowie. Jesli katolik
            uwaza ze jest to jego sposob rozwijania malzenstwa i rodziny zgodny ze
            standardami religii i sumienia, wtedy nikt nie ma prawa go potepiac.
            Kosciol chce jednak zebysmy za kazdym razem traktowali sprawe bardzo,
            bardzo powaznie. I jesli uwazamy ze jest to nasza uczciwa decyzja nikt nie
            ma prawa dyktatu nad naszym sumieniem. Ale decyzja musi byc powazna
            i uczciwa i zgodna z bardzo wysokimi standardami.

            Pawel VI zaczal myslec o oficjalnym stanowisku Kosciola i doszedl
            do wniosku ze antykoncepcja to rownia pochyla ktora doprowadzi do
            epidemii aborcji, chorob wenerycznych i na koncu do eutanazji.
            Szczegolnie byl wysmiany za aborcje i eutanazje. Pierwsza miala sie
            zmniejszyc (wielokrotnie wzrosla), druga miala nie miec zadnego zwiazku.

            Zgodnie ze swoim sumieniem, Pawel VI postanowil zostawic wysokie
            standardy w miejscu, zeby nikt nie traktowal seksu i implikacji zbyt lekko.
            Pamietajmy ze ten sam papiez zaakceptowal tez postulaty Watykanu II
            kladace nacisk na regule ze kazdy czlonek kosciola SAM musi
            podejmowac decyzje moralne odwolujac sie jednak zawsze do
            wysokich standardow i sumienia.

            Ktos insynuowal ze kosciolowi chodzi o liczbe katolikow. Liczba katolikow
            nie zalezy od ilosci dzieci. Przyklad Francja: 5 milionow katolikow, 5
            milionow muzulmlan. Dlatego Francja nosi zaszczytny tytul
            "najmlodszej cory islamu." Katolicy moga porzucic wiare i nikt im za to nie
            bedzie podrzynal gardel. Odstepstwo od islamu jest zdrada stanu.

            (W ponizszych punktach Bangladesz jest tylko metafora...)

            Co stalo sie potem? Wysokie standardy zostaly wysmiane. Swiat rzucil sie
            na pigulke i kondomy... Zaczela sie rewolucja seksualna, po niej
            epidemia aborcji, AIDS i... legalizacja eutanazj. Polacy sie juz nie
            rozmnazaja ani reszta Europy. Za to Bangladesz to
            konkurencja dla Indii i Chin, tyle ze doktrynalnie uksztaltowana przez islam
            na ekspansje. Zaczela sie rownia pochyla ktora od lat 60tych dominuje
            myslenie Zachodu wg. nastepujacych punktow:



            (1) antykoncepcja kto chce
            (2) aborcja na zyczenie
            (3) seks wylacznie dla przyjemnosci!
            (4) niekoniecznie w malzenstwie. Zdrada jest o wiele przyjemniejsza.
            Stad rozklad mazenstw. 50% rozwodow w niektorych krajach.
            (5) Nowy postulat: najlepiej zostawmy reprodukcje laboratoriom, bo
            potrzebujemy duzo embrionow do leczenia starzejacej sie populacji.
            (6) Jak sie zestarzejemy, zawsze tez mozemy za zaoszczedzone pieniadze
            sprowadzic opiekunow z Bangladesz.
            (7) Jesli zaoszczedzone pieniadze wydalismy na szampan i kawior (zeby
            produkowac wiecej plemnikow), wtedy musimy wyjsc na ulice z ostrymi
            zadaniami aby podatnik podatnik zaplacil za opiekuna z Bangladesz.
            (9) Prawdopodobnie, podatnik wyjdzie z ostra propozycja eutanazji. Ta tez,
            w mie postepu powinna byc zaakceptowana i administrowana
            bezbolesnie przez pomoc z Bangladeszu.
            (10) Musimy podniesc range malzenstw homoseksualnych bo te nie
            zasmiecaja planety potomstwem.
            (11) Musimy zaczac bezwzgledna wojne z AIDS przez upowszechnianie
            kondomow i innych srodkow antykoncepcyjnych (Rewolucja seksualna
            przyniosla AIDS, teraz chcemy zwalczac pozar benzyna).

            Pawel VI byl intelektualista, czego nie mozna powiedziec o wszystkich na
            tym forum.





          • Gość: snajper Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.acn.waw.pl 07.01.02, 03:16
            Gość portalu: HA1 napisał(a):

            > Katolik, to ktos kto zawsze stara sie trzymac wysokich standardow
            > chrzescijanstwa doglebnie przemyslanych przez Kosciol i isc za glosem
            > sumienia. Naruszania standardow (staromodny grzech), to zawsze rownia
            > pochyla. Dlatego katolik zawsze musi myslec nie w kategoriach winy ale
            > ulepszania porzadku moralnego w swoim zyciu. Prawda ze trudno jest zyc
            > zgodnie z wysokimi standardami ale one MUSZA byc wylkadnia zycia.
            > To ze nie kazdy moze byc atleta nie znaczy ze musimy obalic rekordy swiata.
            > To ze nie kazdy moze byc naukowcem nie znaczy ze powinnismy zniszczyc
            > Nagrode Nobla... Etc.
            >
            Zastanawiam się, dlaczego w Swoim poście wyróżniasz katolików z pośród wierzeń
            chrześcijańskich. Czy dlatego, iz sam jesteś katolikiem co automatycznie stawia
            Cię w obowiązku wyróżniania tej doktryny, czy też masz jakieś argumenty, iż ta
            własnie religia jest kwintesencją chrześcijaństwa, zasługującą na szczególne
            traktowanie. Czy ewangelik to nie jest >ktos kto zawsze stara sie trzymac
            wysokich standardow chrzescijanstwa< ? Czy jedynie katolik ma ten obowiązek ? Bo
            co do obowiązku przestrzegania doktryny, to się chyba zgadzamy. Równia pochyła
            jest według mnie bardzo udaną przenośnią sytuacji, gdy sami zaczynamy sobie
            wybierać, a co gorsza odrzucać, zalecenia naszej wiary.
            Pozdrawiam.
            • Gość: HA1 Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.01.02, 03:27
              To byla odpowiedz na poprzednie pytanie. Jest to moja osobista
              wizja katolika. Chcialem tez pokazac ze nie o "nakazy i zakazy" chodzi
              ale o wysokie standardy ktorych staram sie trzymac z milosci do Boga (nie
              ze strachu przed Bogiem lub kimkolwiek).

              Rzeczywiscie, irozne religie maja rozne standardy
              dot. malzenstwa, rozwodu, niewolnictwa, seksu etc. Ja przedstawilem
              standardy jakie daje mi Kosciol w kontekscie moralnosci seksualnej.
              Calkowicie sie z nimi zgadzam tak jak i cenie je ze sa bardzo wysokie.



              > To czym róz˙ni sie˛ katolik od niekatolika. Skoro machamy reka˛ na zakazy
              i nakazy
              >


              Gos´c´ portalu: snajper napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: HA1 napisa?(a):
              >
              > > Katolik, to ktos kto zawsze stara sie trzymac wysokich standardow
              > > chrzescijanstwa doglebnie przemyslanych przez Kosciol i isc za glosem
              > > sumienia. Naruszania standardow (staromodny grzech), to zawsze
              rownia
              > > pochyla. Dlatego katolik zawsze musi myslec nie w kategoriach winy ale
              > > ulepszania porzadku moralnego w swoim zyciu. Prawda ze trudno jest
              zyc
              > > zgodnie z wysokimi standardami ale one MUSZA byc wylkadnia zycia.
              > > To ze nie kazdy moze byc atleta nie znaczy ze musimy obalic rekordy
              swiata
              > .
              > > To ze nie kazdy moze byc naukowcem nie znaczy ze powinnismy
              zniszczyc
              > > Nagrode Nobla... Etc.
              > >
              > Zastanawiam sie˛, dlaczego w Swoim pos´cie wyróz˙niasz katolików z
              pos´ród wierzen´
              > chrzes´cijan´skich. Czy dlatego, iz sam jestes´ katolikiem co
              automatycznie stawia
              >
              > Cie˛ w obowia˛zku wyróz˙niania tej doktryny, czy tez˙ masz jakies´
              argumenty, iz˙ ta
              > w?asnie religia jest kwintesencja˛ chrzes´cijan´stwa, zas?uguja˛ca˛ na
              szczególne
              > traktowanie. Czy ewangelik to nie jest >ktos kto zawsze stara sie trzymac
              > wysokich standardow chrzescijanstwa< ? Czy jedynie katolik ma ten
              obowia˛zek
              > ? Bo
              > co do obowia˛zku przestrzegania doktryny, to sie˛ chyba zgadzamy.
              Równia pochy?a
              > jest wed?ug mnie bardzo udana˛ przenos´nia˛ sytuacji, gdy sami
              zaczynamy sobie
              > wybierac´, a co gorsza odrzucac´, zalecenia naszej wiary.
              > Pozdrawiam.

          • Gość: anty Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.slupsk.tpnet.pl 07.01.02, 13:34
            Gość portalu: HA1 napisał(a):

            > Katolik, to ktos kto zawsze stara sie trzymac wysokich standardow
            > chrzescijanstwa doglebnie przemyslanych przez Kosciol i isc za glosem
            > sumienia. Naruszania standardow (staromodny grzech), to zawsze rownia
            > pochyla. Dlatego katolik zawsze musi myslec nie w kategoriach winy ale
            > ulepszania porzadku moralnego w swoim zyciu. Prawda ze trudno jest zyc
            > zgodnie z wysokimi standardami ale one MUSZA byc wylkadnia zycia.
            > To ze nie kazdy moze byc atleta nie znaczy ze musimy obalic rekordy swiata.
            > To ze nie kazdy moze byc naukowcem nie znaczy ze powinnismy zniszczyc
            > Nagrode Nobla... Etc.
            Chłopie, gdzie ty żyjesz? Na księżycu, czy w klasztorze w Bieszczadach. Katolik
            jako wzorzec wysokich standartów moralnych - dawno się tak nie ubawiłem. Istotą
            katolicyzmu jest ustawianie standartów moralnych tak aby wzbudzić poczucie winy u
            owieczek - łatwiej doić, lepsza kontrola. Oni niech grzeszą - a fachowcy będą
            rozgrzeszać - kwestia za ile. A przy okazji demoralizacja sprzedażą zbawienia.
            Może nie wprost - co było jedną z przyczyn Reformacji, ale jednak za pieniądze
            możesz wiele kupić w KK. Zresztą spójrz na społeczeństwa "katolickie"
            a "protestanckie" i spróbuj wyciągnąć jakieś wnioski.
            Pozdr anty
            PS. nie bądź taki dęty ponurak. Jezus czasem i wino wypił i dał czadu na weselu.
            A przy okazji dowcip taki:
            Do księdza katolickiego przychodzi facet.
            F - chciałbym pochować w obrządku katolickim mojego psa.
            K - Precz bezbożniku, czego to ludzim się nie zachciewa!
            F(już przy drzwiach) - Ale w tej intencji chciałem ofiarować co łaska 1mln
            dolarów.
            K - No to czemu szanowny pan nie zaczął od tego, że pies był katolik?
            • stern_de Re: Antykoncepcja - normalna sprawa 07.01.02, 15:58
              Gość portalu: anty napisał(a):

              > Chłopie, gdzie ty żyjesz? Na księżycu, czy w klasztorze w Bieszczadach. Katolik
              > jako wzorzec wysokich standartów moralnych - dawno się tak nie ubawiłem. Istotą
              > katolicyzmu jest ustawianie standartów moralnych tak aby wzbudzić poczucie winy
              > u owieczek - łatwiej doić, lepsza kontrola. Oni niech grzeszą - a fachowcy
              > będą rozgrzeszać - kwestia za ile.

              z czego wnioskujesz o istocie katolicyzmu? (btw - standardy pisze się z dwoma "d")

              > A przy okazji demoralizacja sprzedażą zbawienia.

              ?????
              jakies konkrety? (młodsze niż 100 lat :-) )
              • Gość: anty Chcesz konkret - masz 1 IP: *.slupsk.tpnet.pl 07.01.02, 16:13
                stern_de napisał(a):

                > Gość portalu: anty napisał(a):
                >
                > > Chłopie, gdzie ty żyjesz? Na księżycu, czy w klasztorze w Bieszczadach. Ka
                > tolik
                > > jako wzorzec wysokich standartów moralnych - dawno się tak nie ubawiłem. I
                > stotą
                > > katolicyzmu jest ustawianie standartów moralnych tak aby wzbudzić poczucie
                > winy
                > > u owieczek - łatwiej doić, lepsza kontrola. Oni niech grzeszą - a fachowc
                > y
                > > będą rozgrzeszać - kwestia za ile.
                >
                > z czego wnioskujesz o istocie katolicyzmu? (btw - standardy pisze się z dwoma "
                > d")
                >
                > > A przy okazji demoralizacja sprzedażą zbawienia.
                >
                > ?????
                > jakies konkrety? (młodsze niż 100 lat :-) )
                Niejaki pan N zasnął w panu zlikwidowany przez konkurencyjną grupę towarzyską.
                Zajmował się tym czym zajmują się te grupy wymuszenia, kradzieże narkotyki itp
                branża. Proboszcz z parafii odmówił katolickiego pochówku. Jednak pogrzeb z pełną
                pompą odbył się w katedrze oliwskiej. Kabza biskupa G. cięższa o 50tys zł. Myślę
                że to dość dostępna cena jak na możliwości płatnicze żałobników.
                Pozdr anty
                Więcej mi sie nie chce i nie mam czasu - a i ryzyko wysokie zadzierać z Borgiami
                • Gość: HA1 Re: Chcesz konkret - masz 1 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.01.02, 18:13
                  Ja mysle ze ksiadz nie postapil jak chrzescijanin a biskup postapil.


                  > Niejaki pan N zasna˛? w panu zlikwidowany przez konkurencyjna˛ grupe˛
                  towarzyska˛.
                  > Zajmowa? sie˛ tym czym zajmuja˛ sie˛ te grupy wymuszenia, kradziez˙e
                  narkotyki itp
                  > branz˙a. Proboszcz z parafii odmówi? katolickiego pochówku. Jednak
                  pogrzeb z pe?
                  > na˛
                  > pompa˛ odby? sie˛ w katedrze oliwskiej. Kabza biskupa G. cie˛z˙sza o
                  50tys z?. Mys´l
                  > e˛
                  > z˙e to dos´c´ doste˛pna cena jak na moz˙liwos´ci p?atnicze z˙a?obników.
                  > Pozdr anty
                  > Wie˛cej mi sie nie chce i nie mam czasu - a i ryzyko wysokie zadzierac´ z
                  Borgiam
                  > i

            • Gość: Gatsby Re: Antykoncepcja - normalna sprawa IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 07.01.02, 16:09
              >Chłopie, gdzie ty żyjesz? Na księżycu, czy w klasztorze w Bieszczadach.
              >Katolik
              >jako wzorzec wysokich standartów moralnych - dawno się tak nie ubawiłem.

              Zle go zrozumiales. Katolik ma obowiazek dazenia do trzymania sie wysokich
              standardow moralnych. Zaden katolik, wlaczajac papieza nie jest wzorcem
              (moze za wyjatkiem swietych kanonizowanych).
    • Gość: Ma-ryja Re: Antykoncepcja IP: *.pppool.de 07.01.02, 23:36
      andrzejg napisał(a):

      > Być może , ten wątek już był , ale mnie nie było , więc pytam.
      >
      > Przedstawię sytuację : mam żonę , mam wystarczająco dużo dzieci i nie chcę mieć
      > więcej.KK ustami biskupów dopuścił swego czasu znalezienie radości z seksu
      > małżeńskiego.Więc chcę się cieszyć.
      > Dlaczego mogę polegać tylko na kalendarzyku małżeńskim?W czym gorsze są
      > środki , które służą zapobieganiu ciąży , od kalendarzyka małżeńskiego ,
      > który to też służy temu celowi.
      > (myślę ,że służy zapobieganiu , bo może służyć również prokreacji)
      >
      > Zrozumiałbym gniew autorytetów moralnych na środki powodujące poronienia,
      > ale głupia prezerwatywa?
      > Czy to jest spowodowane koniecznością manipulowania przy zakładaniu?
      >
      > Hej

      Nie przejmuj sie czlowieku tym, co te klechy wypisuja. Qua stanowisko nie moga miec zadnego pojecia o tym, jak to
      jest miedzy kobieta i mezczyzna. Chyba, ze przypominaja sobie niekiedy, jak to bylo w malzenstwie ich rodzicow, ale
      to bylo dawno, nie ta generacja i wszystkiego i tak nie widzieli. Poniewaz sex jest czyms naturalnym, wiec panowie ci
      albo musza sobie zawiazac na wezelek albo sublimowac. Kobiet sie nie chca tykac, bo to istoty nieczyste (dlatego
      tez nie moga pelnic zadnych funkcji koscielnych) poza jedna jedyna Bogurodzica Dziewica. Poniewaz Maryja
      (dlaczego nie po prostu Maria?) jest tak doskonala kobieta, do ktorej mozna sie tylko modlic, a wszystkie inne to ciala
      grzeszne, dlatego wielu z nich jest homoseksualistami, nawet typu ciezkie sado- maso i po problemie antykoncepcji.
      Pytanie: Kto ich kiedy ukarze i jakim ogniem za zycie niesplodzone, tak jak oni uzurpuja sobie prawo kary za zycie
      nieurodzone?
      • Gość: HA1 Re: Antykoncepcja IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.01.02, 01:07
        Upraszczasz, pieprzysz i zanizasz poziom dyskusji.


        Gos´c´ portalu: Ma-ryja napisa?(a):

        > Nie przejmuj sie czlowieku tym, co te klechy wypisuja. Qua stanowisko
        nie moga
        > miec zadnego pojecia o tym, jak to
        > jest miedzy kobieta i mezczyzna. Chyba, ze przypominaja sobie niekiedy,
        jak to
        > bylo w malzenstwie ich rodzicow, ale
        > to bylo dawno, nie ta generacja i wszystkiego i tak nie widzieli. Poniewaz
        sex
        > jest czyms naturalnym, wiec panowie ci
        > albo musza sobie zawiazac na wezelek albo sublimowac. Kobiet sie nie
        chca tyka
        > c, bo to istoty nieczyste (dlatego
        > tez nie moga pelnic zadnych funkcji koscielnych) poza jedna jedyna
        Bogurodzica
        > Dziewica. Poniewaz Maryja
        > (dlaczego nie po prostu Maria?) jest tak doskonala kobieta, do ktorej
        mozna sie
        > tylko modlic, a wszystkie inne to ciala
        > grzeszne, dlatego wielu z nich jest homoseksualistami, nawet typu ciezkie
        sado-
        > maso i po problemie antykoncepcji.
        > Pytanie: Kto ich kiedy ukarze i jakim ogniem za zycie niesplodzone, tak jak
        oni
        > uzurpuja sobie prawo kary za zycie
        > nieurodzone?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka