Dodaj do ulubionych

"Pogrom" kielecki-prowokacja UB i NKWD.

IP: *.246.64.119.Dial1.NewYork1.Level3.net 28.05.01, 00:23
Na podst. K.Kakolewski "Umarly Cmentarz"

Tzw. "pogrom"kielecki byl prowokacja NKWD i UB .
Kakolewski stwierdza, ze dobra powokacja jest niemozliwa do udowodnienia (nawet
klamstwo o Katyniu zylo dlugo i zyje czasem nadal) .
Kakolewski przedstawia jednak dowody poszlakowe, ktore po prostu nie pozwalaja
czlowiekowi myslacemu nie byc pewnym, ze pogrom byl starannie przygotowana
prowokacja. Mozna przeprowadzic teraz tylko "proces poszlakowy", bo dowody
zostaly zniszczone (np 1988 spalono archiwum kieleckiego UB w fikcyjnym pozarze-
przygotowywano sie do Okraglego Stolu, wiec dowody nie mogly pozostac),
swiadkowie zabici, albo zastraszeni.
Ze byla to starannie przygotowana prowokacja, stwierdza takze m.in.owczesny
ambasador USA Bliss-Lane.
Anatol Fejgin w rozmowie z H. Piecuchem mowi:
"Liczylismy na blad naszych przeciwnikow. Nie moglismy jednak dlugo czekac.
Potrzebny byl jakis przyspieszacz. Stad pogromy i inne fortele."

Nie chodzi tylko o dobre przygotowanie prowokacji, ale tez o pilnowanie, by
ewentualni swiadkowie i uczestnicy prowokacji zostali zabici, lub inaczej
zmuszeni do milczenia. Ciekawe, ze na czlowieka, ktory jako dziecko
uczestniczyl w prowokacji(Henio) zostal niedawno zorganizowany zamach (w
momencie, gdy od jakiegos czasu zaczeli nachodzic go dziennikarze, namawiajac
by ujawnil, co wie).
Podobnie zaraz po pogromie i obejrzeniu cial zabitych, "popelnil samobopjstwo
prokurator rejonowy. Zginelo trzech wysokich oficerow UB(Grynbaum zginal
dopiero wtedy, gdy zaczal opowiac prawde o prowokacji).
Prokurator wojewodzki, ktory przyszedl na miejsce wypadku i chcial przejac
dowodzenie nad akcja, uslyszal od oficerow wojska , ze to nie jego sprawa.
Dwoch ksiezy, ktorzy przyszli i chcieli interwniowac u wojskowych, tez zostalo
odprawionych. Potem zarowno dwaj ksieza , jak i prokurator zostali oskarzeni (w
odwecie za proby przeszkodzenia i pozniejsze relacje)w fikcyjnym procesie razem
z biskupem Kaczmarkiem.
Najwazniejsze jest, ze wg wiarygodnych swiadkow (np. tych wymienionych) dom
zydowski otaczal kordon zluzb umundurowanych (wojsko, KBW,milicja), byli tez
cywile zorganizowani (informacja wojskowa, grupa ORMO z pobliskiej huty, UB).
Tlum kilkuset ludzi (100-300) mogl stac dopiero w odleglosci 100 metrow od
domu. A i tak tlum ten skladal siew co najmniej polowie ze zorganizowanych grup
cywilnych (oficerowie i agenci UB). Tak wiec naprawde zadna osoba, ktora nie
byla dopuszczona przez organizatorow spisku nie mogla dotrzec do domu
zydowskiego.
Zreszta nastepowala wymiana strzalow pomiedzy wojskiem i Zydami . Kto
dobrowolnie pchalby sie w krzyzowy ogien?
W procesie, Zydowka Ewa Szuman, gdy tylko wspominala, ze strzelalo wojsko lub
MO zostawala uciszana przez sad, a w koncu przerwano jej zeznania.

Cele prowokacji?
Sowietom zalezalo na tym, by odwrocic uwage swiata od sfalszowanego referendum
i od zaczetych wlasnie przesluchan w sprawie Katynia w procesie norymberskim.
Doslownie rownoczesnie z tymi dwoma wydarzeniami nastapil "pogrom" kielecki,
dzieki ktoremu tamte dwa zniknely z lam gazet swiatowych. Co ciekawe,
kierownik Wydzialu Zagranicznego KC PPR Ostap Dluski , w tajnym pismie do
ambasadora we Francji, nakazywal mu wplyniecie na rozpoczecie kampanii prasowej
na temat pogromu kieleckiego !

Wg niektorych badaczy pogromy wywolywane w Polsce, Czechoslowacji, na Wegrzech
byly wynikiem jakiegos porozumienia swiatowego ruchu syjonistycznego ze
Stalinem. Pogromy mialy wywolac masowy eksodus Zydow z tych krajow, co zmusilo
by Wielka Brytanie, sprawujaca wtedy mandat nad Palestyna, do przyjecia -
wbrew woli rzadu brytyjskiego- wielkiej masy Zydow.
Zmusilo by to w koncu panstwa zachodnie do uznania panstwa Izrael.

Niektorzy publicysci i historycy uwazaja, ze w czasie pogromu nikt nie zginal,
a pochowano trumny wypelnione ceglami. Kakolewski opatruje ich
epitetem "nazizujacy". Cokolwiek mialo by to znaczyc, jest dziwne, bo wiele
faktow, ktore sam Kakolewski ustalil , czynia te hipoteze dosc prawdopodobna.
Niektorzy swiadkowie o tym mowia, poza tym nikt poza umundurownymi oddzialami i
zorganizowanymi cywilnymi bojowkami nie byl dopuszczony do budynku Planty 7.


Klamstwo zyje tak dlugo, jak dlugo jest potrzebne.
Klamstwo o Katyniu zylo tak dlugo i tak dlugo bylo wykorzystywane, dopoki
istnial Zwiazek Sowiecki.
Klamstwo o Kielcach nadal zyje, poniewaz jest potrzebne szowinistycznym kregom
zydowskim. Stad ciagle jeszcze jacys publicysci (najczesciej zydowskiego
pochodzenia) probuja go uzywac w roznych celach.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bob Re: IP: *.pool21.tokyo.att.ne.jp 28.05.01, 16:46
      A może następnym razem powołasz się na kolejnego „historyka” i napiszesz, że
      Oświęcim to też prowokacja? Nikt tam nie zginął, obóz był sanatorium a
      krematoria to sowiecka prowokacja?

      A propos, w UB pracowali w większości Polacy-Polacy, byli oczywiście Polacy-
      Żydzi oraz Rosjanie udający Polaków (najczęściej słabo mówili po polsku). Nie
      zmienia to jednak proporcji zjawiska.
      Czas skończyć z tymi mitami, że Żyd to komunista a Polak to Janek Wiśniewski –
      ofiara reżimu komunistycznego. Ten reżim tworzyli w większości „prawdziwi
      Polacy” (znaczy się w twoim rozumieniu, Henio, tj. posiadający napletki i
      znający na pamięć „Ojcze Nasz”). Świnie znajdą się w każdym środowisku – na to
      nie ma wpływu posiadanie czy brak napletka.

      Jeżeli mordowanie obywateli polskich – Żydów w Jedwabnem było „tylko” odwetem
      za współpracę z Sowietami to należało też wymordować parę dziesiątków
      tysięcy „prawdziwych Polaków”.
      Z prześladowaniem Żydów sprawa jest o tyle skomplikowana, że oni nie byli
      mordowani za czyny czy poglądy, ale za przynależność etniczną i religijną.
      Jeżeli czujesz się przedstawicielem etnicznym i religijnym tej samej grupy co
      sprawcy zbrodni to ponosisz moralną odpowiedzialność. W imię tej moralnej
      odpowiedzialności owe zbronie należy potępiać – a nie chować głowę w piasek i
      twierdzić, że ich nie było. To najgłubsze co można zrobić (np. protestować
      przed „opluwaniem” Narodu Polskiego).

      Teorie o prowokacjach tak naprawdę też niczego nie zmiają. Mordów w Jedwabnem
      czy Kielcach nie można usprawiedliwiać nawet jeśli sprawcy byli manipulowani
      przez ówczesne władze polityczne (niemieckie czy sowieckie).
      To tak jakby usprawiedliwiać mordercę, że to właściwie porządny chłop „tylko”
      zamordował człowieka bo działał pod wpływem alkoholu. (Lub jak kto woli: my,
      Naród Polski mamy historię czystą jak łza, jeno zdarzało się, że obcy brzydko
      nas prowokowali).
      I jeszcze jedno. Zerwanie z mitami i przyjęcie do wiadomości całokształtu
      naszej historii i kultury jest najbardziej potrzebne nam samym, Polakom.

      Szacuneczek,
      Polak Mały

      • Gość: Sara Brawo Bob! IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 28.05.01, 17:14
        Wciagam Cie na liste Sprawiedliwych.
        Stanowczo.
        I pozdrawiam.
        • Gość: Lisek Re: Brawo Bob! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 01:18
          Dopisuje sie. Lisek.
          • Gość: violalas Re: Brawo Bob! IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 06.06.01, 10:43
            Dopisuje się Viola
        • Gość: kosa Re: Brawo Bob! SPRAWIEDLIWY to znaczy BO POPRAWNY HISTORYCZNIE IP: *.kprm.gov.pl 29.05.01, 13:38
          Gość portalu: Sara napisał(a):

          > Wciagam Cie na listeSprawiedliwych.
          > Stanowczo.
          > I pozdrawiam.

          sKĄD WIESZ , CZY BOB JEST SPRAWIEDLIWY? ZA SZYBKO SZAFUJE SĄDAMI.JESTEM Z
          JEDWABNEGO, ZNAM JEGO HISTORIĘ I ŻAŁOSNE JEST JAK SZYBKO NAZYWA SIĘ
          SPRAWIEDLIWYMI TYCH , CO TWIERDZĄ, ŻE TO POLACY DOKONALI POGROMU W JEDWABNEM. NA
          NASZYCH OCZACH FAŁSZUJE SIĘ HISTORIĘ A ŚWIADKOWIE NIE MAJĄ NIC DO GADANIA.
      • Gość: Indris Re: Do Boba: zgoda z istotnym zastrzeżeniem IP: *.ibspan.waw.pl 28.05.01, 17:22
        Piszesz: "Jeżeli czujesz się przedstawicielem
        etnicznym i religijnym tej samej grupy co sprawcy
        zbrodni to ponosisz moralną odpowiedzialność. W imię
        tej moralnej odpowiedzialności owe zbrodnie należy
        potępiać"

        Pełna zgoda, że zbrodnie należy potępiać. Natomiast
        NIE MA zgody, że ponoszę moralną odpowiedzialność".
        Ta teza narobiła sporo niepotrzebnego zamieszania.
        Rodzimi antysemici eksploatując słuszną tezę, że
        odpowiedzialność może być tylko osobista, przemycają
        fałszywą tezę, że Polaków przy tej zbrodni nie było, a
        czasem nawet, że "gdyby nawet to mieli swoje powody".
        Słuszna postawa wobec zbrodni jedwabieńskiej, to:
        potępienie zbrodni uczciwe przyznanie, że Polacy byli
        wśród zbrodniarzy, oddanie hołdu ofiarom, i - co
        najważniejsze - dobitne zademonstrowanie, że dzisiejsi
        Polacy są inni. Potrzebna też jest uczciwa refleksja,
        jak do tego mogło dojść. Ale nie należy wmawiać
        ludziom, że są odpowiedzialni za swoich rodaków sprzed
        60 lat. Można natomiast się ich zapytać, na ile są
        współodpowiedzialni za antysemityzm dzisiejszy.
        • Gość: Stefan Re: Tylko do Indris IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 29.05.01, 16:24
          Gość portalu: Indris napisał(a):

          > Piszesz: "Jeżeli czujesz się przedstawicielem
          > etnicznym i religijnym tej samej grupy co sprawcy
          > zbrodni to ponosisz moralną odpowiedzialność. W imię
          > tej moralnej odpowiedzialności owe zbrodnie należy
          > potępiać"
          >
          > Pełna zgoda, że zbrodnie należy potępiać. Natomiast
          > NIE MA zgody, że ponoszę moralną odpowiedzialność".
          > Ta teza narobiła sporo niepotrzebnego zamieszania.
          > Rodzimi antysemici eksploatując słuszną tezę, że
          > odpowiedzialność może być tylko osobista, przemycają
          > fałszywą tezę, że Polaków przy tej zbrodni nie było, a
          > czasem nawet, że "gdyby nawet to mieli swoje powody".
          > Słuszna postawa wobec zbrodni jedwabieńskiej, to:
          > potępienie zbrodni uczciwe przyznanie, że Polacy byli
          > wśród zbrodniarzy, oddanie hołdu ofiarom, i - co
          > najważniejsze - dobitne zademonstrowanie, że dzisiejsi
          > Polacy są inni. Potrzebna też jest uczciwa refleksja,
          > jak do tego mogło dojść. Ale nie należy wmawiać
          > ludziom, że są odpowiedzialni za swoich rodaków sprzed
          > 60 lat. Można natomiast się ich zapytać, na ile są
          > współodpowiedzialni za antysemityzm dzisiejszy.

          Halo INDRIS......

          Czy zechcialbys rowniez okreslic sie , jakiej grupy etnicznej i religijnej
          czujesz sie przedstawicielem.
          Pomogloby mi to ocenic, ktora to grupa ma takich idiotow w swoich szeregach.
          Jak na razie , czytajac Twoje wypowiedzi mozna wnioskowac, ze nalezysz do grupy
          Prowokatorow ,Oszolomow, nieduczonych historykow, nasyconych pogarda i
          nienawiscia do ludzi o odmiennych pogladach.
          Z szacunkiem , Stefan
          • Gość: Indris Re: autoprezentacja - do Stefana IP: *.ibspan.waw.pl 29.05.01, 17:38
            NIE czuję się niczyim PRZEDSTAWICIELEM, bo nikt mnie do reprezentowania nie upoważniał. Pod
            względem przynależności etnicznej jestem Polakiem, z punktu widzenia religijnego katolikiem,
            politycznego - sympatykiem socjalizmu (w sensie społecznym).
      • Gość: Gienio Nonsensik IP: 209.187.169.* 29.05.01, 04:07
        Gość portalu: Bob napisał(a):

        > A może następnym razem powołasz się na kolejnego „historyka” i napi
        > szesz, że
        > Oświęcim to też prowokacja? Nikt tam nie zginął, obóz był sanatorium a
        > krematoria to sowiecka prowokacja?

        Co ma piernik do wiatraka?
        Czy tak jak szeregowemu Kowalskiemu z dowcipu wszystko ci sie z ... jednym
        kojarzy?
        > A propos, w UB pracowali w większości Polacy-Polacy,

        Nieprawda. Trzeba sie douczyc.
        Np. Norman Davis pisze, ze wszyscy dyrektorzy departamentow UB byli Zydami, a
        Zydzi w ogole stanowili wiekszosc w UB (o ile dobrze pamietam 70%).


        >Ten reżim tworzyli w większości „prawdziwiPolacy”

        Niestety nie. Komunizm wprowadzaly glownie oddzialy NKWD, a potem najwazniejsze
        stanowiska (nie tylko w UB) obsadzali Zydzi rosyjscy przyslani przez Stalina.


        > Jeżeli mordowanie obywateli polskich – Żydów w Jedwabnem było „tylk
        > o” odwetem za współpracę z Sowietami to należało też wymordować parę

        Nie bylo odwetem. Bylo zorganizowanym mordem niemieckich oddzialow, w ktorym
        uczestniczyla (wiekszosc pod przymusem) w jakims stopniu grupa Polakow.


        > Teorie o prowokacjach tak naprawdę też niczego nie zmiają. Mordów w Jedwabnem
        > czy Kielcach nie można usprawiedliwiać nawet jeśli sprawcy byli manipulowani
        > przez ówczesne władze polityczne (niemieckie czy sowieckie).

        Czlowieku. Sprawcami byli ubecy i ich konfidenci. Potem zolnierze i milicjanci.

        > I jeszcze jedno. Zerwanie z mitami i przyjęcie do wiadomości całokształtu
        > naszej historii i kultury jest najbardziej potrzebne nam samym, Polakom.

        Tak. Zerwanie z mitami przydaje sie. Z mitem "pogromu kieleckiego" na przyklad.
        Poza tyn przydalo by sie zerwanie z mitami narodu zydowskiego jako tylko
        niewinnej ofiary. Zydzi popelniali zbrodnie. Nie tylko na nich je popelniano.

        Szacuneczek, Polak duzy.
      • Gość: eres Re: IP: 212.244.106.* 30.05.01, 09:39
        Kontynuujac Twoj komentarz dodac mozna, ze
        szmalcownicy, to byli porzadni katolicy, tyle ze
        manipulowani przez okupanta, ze donosiciele i szpicle
        ubeccy to - oczywiscie - wylacznie Zydzi, ze tragedia
        w Nieszawie - utopienie w Wisle dziesiatkow ludzi,
        kobiet dzieci, starcow, to rowniez inspiracja zydow z
        NKWD i swiatowego syjonizmu. Z cala pewnoscia tez i
        dokonanie przez porzadnych Polako-katolikow pogromu
        Romow w Mlawie to za podszeptem Zydow. A wracajac do
        wczesniejszej historii, to przeciez i fakt
        wymordowania przez NKWD przywodcow socjalistycznej
        organizacji zydowskiej ("Bundu"), to zapewne tez za
        przyczyna Zydow. A juz z cala pewnoscia Zydzi
        zawinili, ze posrod wywozonych przez sowieckich
        okupantow na Syberie Polakow 30% bylo pochodzenia
        zydowskiego to takze zydowska robota.
    • Gość: Wit Stefan Bratkowski : IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 29.05.01, 10:00
      Stefan Bratkowski :

      "Kompromitacji Polski wobec Zachodu posluzyl pogrom kielecki w roku 1946. Nie
      byl on, co sie po latach okazalo, zadnym spontanicznym wybuchem rozszalalego
      motlochu (próbowano wtedy wywolac podobne zajscia i w paru innych malych
      miastach Polski, tzw. szeptana propaganda szerzyla wiesci o rytualnych
      zydowskich mordach na dzieciach, ale nigdzie indziej nie udalo sie sprowokowac
      powazniejszych zajsc). Pare dni wczesniej przywieziono do Kielc i zatrudniono w
      pobliskim Ludwikowie kilkudziesieciu "robotników", którzy potem znikli i z
      fabryki, i z terenu Kielc; do miejsca zajsc ich dowieziono. Chlopczyka, którego
      rzekomo porwali Zydzi, synka konfidenta bezpieki, miejscowy Urzad
      Bezpieczenstwa trzymal potem przez pól roku wraz z jego rodzina w kieleckim
      wiezieniu, zeby nie znalezli go zagraniczni dziennikarze. W zaatakowanym domu
      mieszkali szykujacy sie do emigracji Zydzi i paru zydowskiego pochodzenia
      oficerów kieleckiej bezpieki, jednej notabene z okrutniejszych. Ksiezy, którzy
      próbowali dotrzec do sceny zajsc, nie dopuscil otaczajacy ja kordon, którego
      sil starczyloby, by w kazdej chwili polozyc kres awanturze; slowem, wladze
      mogly ja stlumic w zarodku, ale nie stlumily. Nie sadzono potem sprawców.
      Procesy wytoczono ludziom przypadkowym, katowanym dlugo w miejscowej kazni
      bezpieki, wine za pogrom przypisujac... polskiemu podziemiu.
      Zachód, wypada przyznac, uwierzyl we wszystko. Chcial uwierzyc. Pogrom kielecki
      udowodnil, ze Polacy zasluzyli na swój los i nalezalo ich zostawic Sowietom.

      Do dzis powtarza sie wiadomosci o tym, ze Polacy po II wojnie swiatowej
      kontynuowali na wlasna reke mordowanie Zydów. Wsród powojennego rozwydrzenia,
      kiedy porzadku Polski podziemnej nie mial kto egzekwowac, a nowa wladza sama
      zabijala bez sadu, zdarzaly sie mordy rabunkowe, w tym i na Zydach, którzy
      wracali do swojej wlasnosci, zajetej przez jakichs samozwanczych wlascicieli,
      ale spotykal taki los nie tylko Zydów. Natomiast rzeczywiscie gineli w Polsce
      powojennej - inni Zydzi, lecz nie jako Zydzi; jako - oficerowie bezpieki i
      Korpusu Bezpieczenstwa Wewnetrznego. Ile bylo takich "ofiar", nie wiadomo do
      dzisiaj - wiadomo za to, ze informacje o mordowaniu Zydów przekazywano
      Zachodowi z okreslonym celem: nalezalo opinie publiczna Zachodu zrazic do
      Polski. Dzialo sie to w czasie, gdy ofiarami skrytobójczych mordów padali
      setkami dzialacze opozycyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego, a w wiezieniach
      torturowano i zabijano bylych dowódców i zolnierzy AK, przelozonych i kolegów
      Aronsona. "

    • Gość: Wit Leszek Zebrowski: IP: *.ras12.nynyc.tii-dial.net 29.05.01, 10:01
      Leszek Zebrowski:
      "Wystarczy sięgnąć do świetnego opracowania Tadeusza Radzika "Stosunki polsko-
      żydowskie w Stanach Zjednoczonych Ameryki w latach 1918-1921" (Lublin 1988).
      Autor na podstawie rzetelnych danych źródłowych pokazał, jaka była w świecie
      histeria w momencie powstawania niepodległego państwa polskiego w tamtym
      okresie. Zamieszczano w gazetach fotografie drastycznych pogromów ludności
      żydowskiej, jak się później okazało - były to fotografie pogromów z carskiej
      Rosji! Polakom przypisano wówczas nawet dokonanie pogromu w Kiszyniowie, który
      miał miejsce w 1903 r.
      Ta metoda przyjęła się zresztą także w czasach nam bliższych. Mało kto już
      zapewne pamięta, że ilustracją do artykułu prof. Krystyny Kersten o pogromie
      kieleckim, opublikowanego w "Polityce" (8.06.1996 r.) pt. "Ręka Polaka", było
      zdjęcie z Kowna z końca czerwca 1941 r. Trudno tu mówić o przypadku, bo zdjęcie
      było odpowiednio spreparowane. Z oryginału (opublikowanego m.in. w albumie: "A
      Century of Ambivalence. The Jews of Russia and the Soviet Union 1881 to the
      Present" oraz w "The Pictorial History of the Holocaust") wycięto fragment, na
      którym na pierwszym planie było widać gestapowca! Zresztą, w tle tego zdjęcia
      także widać licznych, umundurowanych Niemców. "
      • Gość: asd Re: Leszek Zebrowski: IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.05.01, 12:40
        No coz! rece opadaja od wiedzy i perfidii
        "Polakow malych" a duzych Antypolonusow.

        W mojej ocenie sa to nie naiwne ofiary
        medialnych oszczerstw w USA .
        Sa to ludzie z roznych powodow
        niezyczliwi Polsce i Polakom,
        szczegolnie z emigracji 1968.

        Absolutne odrzucanie badan historykow
        i dziennikarzy, odkrywajacych kulisy
        manipulacji komunistow, co ktorych nikt
        obiektywny nie ma zludzen, ze byly narzedziem
        sprawowania "wladzy ludu" i uzywanie
        zwrotow i metod atakowania, prymitywizmem logicznym
        jako zywo przypominajacym tamte czasy
        czerwonychpropagandzistow, nie pozostawia
        zludzen co do ich rodowodu.

        Styl ich kontrargumentow na cytowne powazne
        publikacje, jest naiwny i blizniaczy -
        1- natychmiastowy zprzeczenie z osmieszeniem
        bez proby najmniejszej weryfikacji, tylko uczestnictwo w
        prowokacji albo znajomosc kulisow mogloby to usprawiedliwiac.
        2 -analogia, niczym nie usprawiedliwiona, do uznanych zbrodni hitlerowskich
        jakby to mialo uwiarygadniac prowokacje zydowskie - styl "co ma piernik do wiatraka"
        3- histeryczno-paniczne reakcje z koszyka wyuczonego na WUMLu
        ( antysemityzm., nacjonalizm. itp argumentow naukowych), sluzacych
        eliminacji niewygodnych dyskutantow.

        4- traktowanie uczestnikow forum jako niegodnych dyskusji,
        chyba, ze podzielaja poglady.
        Te i inne blizniacze cechy i metody antypolakow i komunistow osmieszone w 1980 roku
        przechowano w USA jak w konserwie. Sa smieszni i biedni, godni wspolczucia.

        Nie wiedza jak latwo rozpoznac w dzisiejszych antykomunistach
        bylych komunistow - po metodach, stylu i pogardzie do innych.
        Chocby sie przefarbowali 100 razy.

        • Gość: Luki zabraklo argumentow... IP: 141.63.88.* 30.05.01, 13:00
          Drogi asd, zabraklo argumentow, wiec 'ad personam'...?
          Mnie Twoje teksty przypominaja PRL... Latwo takie teksty poznac - po zapachu.
          Kiedys nazywalo sie to judzenie (i znowu Zydzi - czyz to nie gleboka
          podswiadomosc zbiorowa, jezykowa?).

          Troche prywatnej opinii 'prostego czlonka ludu pracujacego' i 'wrog zdemaskowany':

          > W mojej ocenie sa to nie naiwne ofiary medialnych oszczerstw w USA .
          > Sa to ludzie z roznych powodow niezyczliwi Polsce i Polakom,
          > szczegolnie z emigracji 1968.
          > (...)

          'Powazne' argumenty (jak sie wylicza, to staja sie jeszcze powazniejsze):

          > Styl ich kontrargumentow na cytowne powazne publikacje, jest naiwny i
          >blizniaczy -
          > 1- natychmiastowy zprzeczenie z osmieszeniem
          > bez proby najmniejszej weryfikacji, tylko uczestnictwo w
          > prowokacji albo znajomosc kulisow mogloby to usprawiedliwiac.
          > 2 -analogia, niczym nie usprawiedliwiona, do uznanych zbrodni hitlerowskich
          > jakby to mialo uwiarygadniac prowokacje zydowskie - styl "co ma piernik d
          > o wiatraka"
          > 3- histeryczno-paniczne reakcje z koszyka wyuczonego na WUMLu
          > (...)
          > Te i inne blizniacze cechy i metody antypolakow i komunistow osmieszone w 1980
          > roku przechowano w USA jak w konserwie. Sa smieszni i biedni, godni wspolczucia.

          I znowu atak osobisty - 'popatrzcie, kogo tutaj mamy! A kreuje sie na Polaka!'
          'Nedzne, zaplute karly ... 'komunizmu!

          > Nie wiedza jak latwo rozpoznac w dzisiejszych antykomunistach
          > bylych komunistow - po metodach, stylu i pogardzie do innych.
          > Chocby sie przefarbowali 100 razy.

          Gdzie Pan, Panie asd, cwiczyl ten styl?
          • Gość: asd Re: zabraklo argumentow... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.05.01, 14:45
            Gość portalu: Luki napisał(a):

            > Drogi asd, zabraklo argumentow, wiec 'ad personam'...?

            Luuuuka logicznosemantycznotranslacyjna - czytelnicy osadza
            czy moj tekst dotyczy konkretnej osoby czy blizniaczych cech
            czesci listowiczow. Tym tekstem dodatkowo niestety spelniles kryterium
            1 i 3. Wspolczuje.
            Co do braku argumentow - uwaga na koncu listu
            .
            > Mnie Twoje teksty przypominaja PRL... Latwo takie teksty poznac - po zapachu.
            > Kiedys nazywalo sie to judzenie (i znowu Zydzi - czyz to nie gleboka
            > podswiadomosc zbiorowa, jezykowa?).
            > Troche prywatnej opinii 'prostego czlonka ludu pracujacego' i 'wrog zdemaskowany

            Otwarles wlasnie konserwe z wyrazeniami prosto z WUML
            jak w "Trybunie Ludu" -spelniles kryterium 3.
            Dzieki za informacje jakiego narzadu uzywasz do oceny tekstow-
            Usprawiedliwia to Cie w bardzo duzym stopniu..

            > 'Powazne' argumenty (jak sie wylicza, to staja sie jeszcze powazniejsze):

            Myslalem, ze w tej formie latwiejsze do zrozumienia - oczywiscie nie wechem

            > I znowu atak osobisty - 'popatrzcie, kogo tutaj mamy! A kreuje sie na Polaka!'
            jak w p.1

            > 'Nedzne, zaplute karly ... 'komunizmu!
            jak w p.2

            Pytanie o moj styl pozostawiam do oceny czytelnika.

            Ze szcerymi zyczeniami lepszego rozeznania rozmowcow
            dotychczas uzywanymi narzadami jak i rozwoju innych (przydatniejszych
            narzadow).
            Co do braku argumentow powachaj inne watki.
            Z naleznym szacunkiem asd
            • Gość: Luki :) IP: 141.63.88.* 30.05.01, 16:22
              Fakt, troche mnie ponioslo - przepraszam.
              A swoja droga polecam, rowniez bijac sie w piersi, watek
              'polska paplanina' w czesci FORUM->SWIAT.

              pozdrowienia, Luki
              • Gość: Shy Re: :)to Luki IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 30.05.01, 21:30
                Gość portalu: Luki napisał(a):

                > Fakt, troche mnie ponioslo - przepraszam.
                > A swoja droga polecam, rowniez bijac sie w piersi, watek
                > 'polska paplanina' w czesci FORUM->SWIAT.
                >
                > pozdrowienia, Luki

                OK Luki, moje nerwy widac sa jeszcze w dobrej kondycji, czytam ten watek od
                pierwszego dnia.
                Start miales dosyc ostry, chociaz moze nie w pelni przekonywojacy,tuz przed
                finiszem zabraklo Ci sil i zaczales faulowac, ale sam finisz godny dojzalego
                zawodnika(cieszy ze bijesz sie w piers, mysle ze we wlasna).
                Chcialem wystawic na probe moje nerwy,mysle ze nawet moge byc zadowolony,nerwy
                nie puscily, nie musialem shcodzic az tak nisko aby kopac lezacych.
                Ale pamietaj Luki, ten mecz jeszcze trwa, i pomimo ze sedziowie oslabli na
                silach, to pewna grupa zawodnikow po obydwu stronach, przejawia checi do dalszej
                walki.
                Jestem tylko ciekaw, czy aby remis zadawalalby ktoras ze stron, czy musi byc
                ZWYCIEZCA i POKONANY.
                Co Ty na to Luki?????????

                • Gość: BB Shy, czy ty czasem nie jestes Stefan? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.01, 23:04
                • Gość: Luki tutaj Luki IP: 141.63.88.* 31.05.01, 08:37
                  Drogi 'Niesmialy', w dyskusji nie chodzi o to, by dokopac drugiej stronie.
                  Dlatego przeprosilem, ze mnie troche ponioslo.

                  W pierwszym poscie usilowalem sie po prostu wczuc w styl przedmowcy
                  - nie mam takiej wprawy jak on, wiec nie udalo mi sie najlepiej.

                  Mysle, ze juz pora skonczyc argumenty trybunowo-gadzinowkowe,
                  pozdrowienia, Luki
    • Gość: Gienio Re: IP: *.as5300-10.dialup.nyc.ny.metconnect.net 06.06.01, 07:59
      UB bylo opanowane przez Zydow (3/4 ubekow to Zydzi, a 100% szefow departamentow
      to Zydzi).
      To wiele mowi o tamtych czasach i tego typu prowokacjach jak ta kielecka.
      Zreszta Fejgin sam przyznaje, ze organizowali "pogromy".
      • Gość: snajper Re: IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 06.06.01, 13:53
        Powiedzmy wreszcie całą prawdę. To Żydzi organizowali sobie pogromy. TO Żydzi
        zorganizowali Oświęcim i inne obozy zagłady. TOŻydzi wywołali I i II wojnę
        światową. To Żydzi zabili Polaków w Jedwabnym. To Żydzi wprowadzili komunę w
        Rojji a potem w innych krajach. To Żydzi obalili komunę w Polsce a potem w
        innych krajach. To Żydzi wproqwadzili kapitalizm w byłych krajach
        socjalistycznych. Żydzi kierują zawsze i wszystkim. Jedyne kraje jeszcze nie
        opanowane przez Żydów to Palestyna, Kuba i Korea Północna. Choć co do tego
        ostatniego zdania są podzielone.
        Ludzie, pomyślcie co by się stało, gdyby nie było Żydów. Tkwili byśmy w mrokach
        Sredniowiecza !!!
        • Gość: Gienio Re: Bez dziecinady IP: *.as5300-11.dialup.nyc.ny.metconnect.net 08.06.01, 07:51
          Bez dziecinady, panie Snajper.
          Budowanie bajeczek na podstawie kilku zdarzen nie
          przystoi doroslemu czlowiekowi.
          Proponuje poprosic pania przedszkolanke o dodatkowe
          zajecia logiki.Gdy juz przepuszcza cie juz do grupy
          starszakow, a potem , kto wie, moze do szkoly
          podstawowej...
    • Gość: Wit Tomasz Strzembosz: IP: *.210.221.128.Dial1.NewYork1.Level3.net 10.06.01, 06:51
      Tomasz Strzembosz:
      "A jesli chodzi o pogrom kielecki, dla kazdego, kto interesuje sie choc troche
      historia najnowsza, jest chyba ewidentne, ze byla to sprawa organizowana i
      inspirowana przez sluzby specjalne"
      • Gość: Ella Re: Tomasz Strzembosz: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.06.01, 17:01
        Gość portalu: Wit napisał(a):

        > Tomasz Strzembosz:
        > "A jesli chodzi o pogrom kielecki, dla kazdego, kto
        interesuje sie choc troche
        > historia najnowsza, jest chyba ewidentne, ze byla to
        sprawa organizowana i
        > inspirowana przez sluzby specjalne"

        i wykonały go krasnoludki!!!
        • Gość: Wit Re: Tomasz Strzembosz: IP: *.152.163.69.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.06.01, 07:11


          Nie wykonaly go krasnoludki.
          Mialas napisane:
          "sprawa organizowana i inspirowana przez sluzby specjalne"

          Wystarczy dokladnie czytac i unikniesz takich blamazy w przyszlosci.

          A ja ci dodam jeszcze, ze:
          "dom zydowski otaczal kordon sluzb umundurowanych (wojsko, KBW,milicja), byli
          tez cywile zorganizowani (informacja wojskowa, grupa ORMO z pobliskiej huty,
          UB). "
          Masz wiec calkiem dokladna liste bezposrednich sprawcow prowokacji.
          • Gość: Ella Re: Tomasz Strzembosz: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 11:26
            Gość portalu: Wit napisał(a):

            >
            >
            > Nie wykonaly go krasnoludki.
            > Mialas napisane:
            > "sprawa organizowana i inspirowana przez sluzby specjalne"
            >
            > Wystarczy dokladnie czytac i unikniesz takich blamazy w przyszlosci.
            >
            "organizowana i inspirowana" to wcale nie znaczy wykonana, nie widzę więc tu
            zadnego blamażu.
            > A ja ci dodam jeszcze, ze:
            > "dom zydowski otaczal kordon sluzb umundurowanych (wojsko, KBW,milicja), byli
            > tez cywile zorganizowani (informacja wojskowa, grupa ORMO z pobliskiej huty,
            > UB). "
            > Masz wiec calkiem dokladna liste bezposrednich sprawcow prowokacji.

            A ja Ci powiem, że oprócz Strzembosza jeszcze parę innych osób o tym pisało.
            Zdarzyło mi się również oglądać kilka programów w róznych TV na ten temat,
            przedstawiających problem "wykonawców" z różnego powiedzmy punktu widzenia. A w
            końcu nawet z tego co piszesz to tzw. służby jakiej były nacji? Czy
            obowiązek "mundurowy" zmusza kogoś do wyrzucania dzieci przez okno itp.?
            • Gość: Wit Re: Tomasz Strzembosz: IP: *.dialinx.net 15.06.01, 07:38
              Gość portalu: Ella napisał(a):

              > A ja Ci powiem, że oprócz Strzembosza jeszcze parę innych osób o tym pisało.
              > Zdarzyło mi się również oglądać kilka programów w róznych TV na ten temat,
              > przedstawiających problem "wykonawców" z różnego powiedzmy punktu widzenia.

              Wiem. A zobacz jak? Pani Kersten i Polityka dopuszczaja sie skandalicznej
              manipulacji w artykule na ten temat(patrz wyzej na wyp. L.Zebrowskiego)

              >A w końcu nawet z tego co piszesz to tzw. służby jakiej były nacji? Czy
              > obowiązek "mundurowy" zmusza kogoś do wyrzucania dzieci przez okno itp.?

              75% ubekow to Zydzi i 100% kierownictwa UB (Patrz: John Sack, N. Davis) .
              Wielka role mieli sowieci, glownie NKWD.
              Na pewno Polacy nie mieli wielkiego wplywu na to, co dzialo sie wtedy w Polsce. A
              na pewno nie robiliby prowokacji przeciwko sobie.
              Sluzby PRL-u przyjmowaly tez wielu bandytow do MO i innych sluzb. Na pewno w tych
              czasach uczciwi ludzie nie budowali komunizmu. Raczej ich potepie, niz bede
              bronil.
              • Gość: Soltys Re:witalizacja IP: *.200.152.54.cm-upc.chello.se 15.06.01, 09:34
                Wit... Witus... Witeczek...
                Moze masz problem, z ktorym sie nie potrafisz uporac:
                uwazasz ogromna wiekszosc Polakow za owieczki slepo
                idace pod zydowskim przymusem... Podobnie jak w 68-ym
                kilku zydowskich prowodyrow spowodowalo rozmach
                gluptackich polskich kregow studenckich.
                Twoj problem musisz sam sobie rozwiazac: w dzisiejszej,
                Nowej Polsce tez ponoc Zydzi trzesa wladza kraju.
                Kiedy -uwazasz- Polakow jako narod bedzie mozna uznac za
                odpowiedzialnych i pelnosprawnych?
                Nie powinienem z Toba rozmawiac, ale jakie jest wyjscie
                w obliczu takiego zaslepienia? Jedynie nadzieja na jakis
                otwor w katarakcie, ktorej sobie nie zyczysz by Ci
                usunieto...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka