Dodaj do ulubionych

Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ?

24.05.08, 11:32
Ja nawet uwierze w te rewelacje byłego premiera tylko dlaczego o
nich wprost nie mówił gdy został relegowany z gabinetu w
Al.Ujazdowskich tylko wówczas gdy stracił synekurę w EBROiR - to
jest aż nadto widoczne, czy Ci ludzie władzy myślą, że nasze
społeczeństwo jest aż tak naiwne? Całe szczęście, że tym razem nie
będziemy musieli już słuchać, ogladać i czytać jak szuka się posady
dla K.Marcinkiewicza ...
Obserwuj wątek
    • klarek_i JA bym go zamknął na miejscu Tusk bandy. 24.05.08, 11:33
      Ciekawe co by wtedy powiedział :)
      • semperignotus Re: JA bym go zamknął na miejscu Tusk bandy. 24.05.08, 11:39
        smieszne jest to,że przecież Marcinkiewicza na premiera wyznaczyli Kaczyńscy.On
        stał się niedobry wtedy, gdy po pierwsze -popularnością przerósł braci, a po
        drugie -gdy zaczął ujawniać pewne elementy "kuchni
        rządzenia PIS"
      • nonno1 Re: Wy byście wszystkich pozamykali 24.05.08, 15:49
        a na końcu brat musiałby zamknąć brata (nie uwłaczając!).
    • bu2m2 Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 11:44
      Były takie co mówiły doń "Mój Premier" :))
      • semperignotus Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 11:48
        każdego kto nie zgadza się ze zdaniem nienawistników , traktują jako wroga.
        • pies_zdechl Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 11:50
          semperignotus napisał:

          > każdego kto nie zgadza się ze zdaniem nienawistników , traktują jako wroga.

          ;))))) Gowin z wami.
    • qqazz Jes, jes, jes? 24.05.08, 11:55
      Kazio miły pan który potrafi składnie mówić i zaprezentować się w TV i to
      wszystko, dziwię sie skąd aż takie zainteresowanie jego osobą, zaś jego
      rewelacje przypominają odgrzewany nieświeży kotlet, bo kiedy o tym mówił i co z
      tego do tej pory wynikło? No chyba że Kazio po prostu potrzebuje zaistnieć jakoś
      w mediach, nikt mu kłamstwa nie zarzuci bo jak się okaże że jednak nie
      podsłuchiwali to zawsze powie ze dowody zniszczyli i nie są w stanie udowodnić
      że nie podsłuchiwali a on to wie bo słyszał kiedyś od sprzątaczek sejmowych jak
      zasiedział się w kiblu gdzie one akurat przyszły na ploty myśląc ze nikogo tam
      nie ma.



      pozdrawiam
      • trzymilionowy.post Re: Jes, jes, jes? 24.05.08, 12:00
        qqazz napisał:

        nikt mu kłamstwa nie zarzuci bo jak się okaże że jednak nie
        > podsłuchiwali to zawsze powie ze dowody zniszczyli i nie są w
        stanie udowodnić
        > że nie podsłuchiwali a on to wie bo słyszał kiedyś od sprzątaczek
        sejmowych jak
        > zasiedział się w kiblu gdzie one akurat przyszły na ploty myśląc
        ze nikogo tam
        > nie ma.
        >
        >
        >
        > pozdrawiam

        Miał dobrych nauczycieli, braci K.
      • camille_pissarro Re: Jes, jes, jes? 24.05.08, 12:05
        PR czystej wody "atrakcyjnego Kazimierza" ;-))
        Odwzajemniam pozdrowienia
    • jola_iza Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 12:09
      Kaczki twierdziły, że można i Kaczmarkowi też:)
      • camille_pissarro Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 12:14
        To Ziobro rekomendował Kaczmarka a Kaczyński ( prezio ) niechetnie
        acz przyklepał nominację - gwoli wyjasnienia.
        Dzis na Rozbrat jest bardziej morowe powietrze, nie sądzisz, że
        raczej to powinno Cie zaniepokoić ? ;-))
        • jola_iza Re: Camillku 24.05.08, 12:21
          camille_pissarro napisał:

          > To Ziobro rekomendował Kaczmarka a Kaczyński ( prezio ) niechetnie
          > acz przyklepał nominację - gwoli wyjasnienia.
          Wierzysz w to co piszesz? Brata On był, a Jarek nic nie robi wbrew sobie.
          Kaziutka Kto ??
          • camille_pissarro Re: Camillku 24.05.08, 12:31
            Ja sie pytam jak tam atmosfera na Rozbrat , o "kaczorów" i PO sie
            nie martw , martw sie , żeby Twoi idole dostali się następnym razem
            na Wiejską , bo zdaje sie , ze 5% poprzeczka może byc za wysoko ;-))
            nie denerwuj sie , ja tylko sobie folguję ;-))
        • a.adas Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 12:36
          to jak z sukcesami i porażkami
          jak już Janusz K. poszedł do Płatnika, okazało się że nie wiadomo czyj ten
          Kaczmarek. I mi się wydawało, ze to człowiek Ziobry idącego na drugiego
          człowieka w partii (dopiero co wykosił Wassermana i Dorna), ale Zbyszek bardzo
          szybko się odciął i pokazał paluszkiem na prezydenta.
      • qqazz Wniosek jest prosty. 24.05.08, 12:15
        jola_iza napisała:
        > Kaczki twierdziły, że można i Kaczmarkowi też:)

        Skoro Kaczory komuś zaufały to należy zachować daleko idącą ostrożność w
        obdarzaniu go zaufaniem.



        pozdrawiam
    • zonaszwejka Dlaczego TERAZ głosi te niby "prawdy"? 24.05.08, 12:14
      Czy to nie jest szykowanie prezydentury Tuskowi?
    • psychiatra_x Jeśli nie czytał książki Marcinkiewicza 24.05.08, 12:16
      "Kulisy władzy" to lepiej niech się nie odzywa.
    • a.adas Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 12:28
      Pierwszemu premierowi IV RP?
      Kpisz czy o drogę pytasz?

      jeśli "nawet wierzysz", to przeszkadza Ci to?

      Dlaczego teraz? Jeśli szykuje się transfer do PO (a inny pomysł mi do głowy nie
      przychodzi, no chyba że szuka ciepłej posadki za granicą), to PO się na tym
      przejedzie. Kaziu to ew. dobra twarz małej partii, w Platformie nie ma co robić.
      Nie da rady, a umocni "niedojrzały" wizerunek PO.
      • camille_pissarro Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 12:36
        Przecież postwione pytanie z tytułu wątku a później rozwiniecie,
        wskazuje wyraźnie, ze do zagadnienia podchodzę w wymiarze
        groteskowym ;-) Ja raczej skłonny jestem tstwierdzic , że to jest
        poszukiwanie posady ...
    • polkaidolka Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 12:45
      domyślam się że ten polityk średniego szczebla to schetyna . lub
      niesiołowski. a może nawet nasze sloneczko donek ? a co do pytania
      postawionego czy można ufac kaziowi odpowiedz NIE MOZna!!!!
    • glassx Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 13:31
      Dla mnie Marcinkiewicz jest swego rodzaju pajacykiem,
      ale w tej kwestii mu wierzę.
      Dziwne by było gdyby nie był inwigilowany i podsłuchiwany.
      Na Giertycha i Leppera od początku zbierali materiały to niby nie
      wiem z jakiego powodu mieliby oszczędzić Marcikiewicza.
      Zresztą prawie wszystkich mackami ziobropodobnych inwigilowali i
      odsłuchiwali. W IV RP to norma.
      • lumpior IVRP to KaczaRP,czyli TKM!!! 24.05.08, 13:41
        Aby to osiagnac zaangazowano wszystkie i metody.Kacza falanga jest
        wszedzie,sluzby panstwowe i sekta Rydzyka.
    • nonno1 Re: Wart pałac Paca, a Pac pałaca 24.05.08, 15:47
      Przecież on był w PiSie z własnej woli. Nie przeszkadzała mu mania
      prześladowcza Braci (nie uwłaczając), więc wart jest tyle samo co
      jego dawniej Jedyny w Dwu Osobach Wódz. Cynizm, zakłamanie, obłuda,
      albo paranoja, to ich immanentne cechy.
      Marcinek tylko potrafi ładniej to opakować, nie wali błotem jak
      Kaczory.
    • qqazz Już czas zeby Kazio zabrał się za to co naprawdę 24.05.08, 18:04
      potrafi czyli pisanie bajek.
      Jak słucham jego ostatnich wynurzeń to mogę o nim powiedzieć tylko dwie rzeczy:
      1. Albo jest wyrachowanym karierowiczem zdolnym do każdego kłamstwa i świństwa
      byle tylko dorwać się do koryta.
      2. Albo też jest kompletną oferma i fajtłapą która za bardzo nie orientuje się
      co się wokoło niej dzieje.



      pozdrawiam
      • camille_pissarro Re: Już czas zeby Kazio zabrał się za to co napra 24.05.08, 18:06
        Niestety nasz klasa polityczna jest miernej formatu. Na młodych,
        przynajmniej tych z SLD też nie ma co liczyc ;-))
    • man_sapiens Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 19:07
      > nich wprost nie mówił gdy został relegowany z gabinetu w
      > Al.Ujazdowskich tylko wówczas gdy stracił synekurę w EBROiR - to
      > jest aż nadto widoczne, czy Ci ludzie władzy myślą, że nasze
      > społeczeństwo jest aż tak naiwne?

      Trochę za bardzo uogólniasz. Ja bym to zawęził do "czy ci ludzie PiSu...". Nawet
      postkomuniści zwalani ze stołków są bardziej honorowi.
      • camille_pissarro Re: Czy K.Marcienkiwieczowi można zaufać ? 24.05.08, 19:18
        Zwłaszcza casus L.Millera - startującego z list SO to powteirdza -
        daj sobie siana ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka