lupus.lupus
19.09.03, 08:01
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030919/publicystyka/publicystyka_a_1.html
"Ilustracją atmosfery, która otacza Zygmunta Kapustę, niech będzie reakcja
jednego z prokuratorów, którego odwiedziłem w miejscu pracy. Gdy usłyszał, że
przygotowuję publikację na temat szefa apelacji - zbladł. - Musimy uzgodnić
wersję, dlaczego mnie pan odwiedził - powiedział.
- Dlaczego?
- Bo po publikacji będzie prowadzone śledztwo, kto prasie udzielił
informacji - twierdzi."