Dodaj do ulubionych

Papież sprzedał Polskę

IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 15:05
Patrz stosunek do sprawy E.Steinbach!
Obserwuj wątek
    • Gość: Informator Poczytaj regulamin IP: 130.94.106.* 20.09.03, 15:24
      1. Przygotowania do odbycia stosunku płciowego

      Całość przygotowań do odbycia stosunku płciowego
      dzielimy na:
      - spowiedź;
      - zadumę;
      - skupienie;
      - członków umywanie;
      - serca oczyszczenie.

      Uwagi: Co się tyczy zadumy i skupienia, to szczegółowe
      zalecenia w tym względzie należy odszukać w encyklice
      Papieża Sekstusa CXLVI "Sursum penis". Członków umywanie
      opisane jest natomiast w książce Ignacego
      Loyoli "Societatis Jesu et Psychopathia Sexualis",
      wydanej przez Pomyłkę w Rzymie w 1597 roku. Serca
      oczyszczenie polega na zmówieniu modlitw adekwatnych do
      sytuacji.

      Zalecane szczególnie są: Psalm XXXI, od
      wersetu: "Jakobym patrzeć nie chciał, takom zawżdy jeno
      sromotę postrzegał, a niewiasty, co spać ze mną
      pragnęły, szybkom zapładniał ku większej chwale Twojej i
      radości Syna Twego..."; hymn: "Panie nasz, nie tylko
      serca nasze, ale i członki Tyś stworzył, chociaż
      niedoskonale, to jednako ku poczęciu zdolne. Wiec
      pobłogosław nam Panie, i wybacz grzech nasz śmiertelny,
      musim jednak ku pożytkowi własnemu, a coby niewiasta
      nudzić się nie zaczęła, począć to małe dziecię na chwałę
      Twoją wieczną, a bez grzechu nijak się nie uda. Niechaj
      gniew Twój Panie przeciw innym się obróci, oko przymknij
      i pozwól nam szybko dokonać czynu tego grzesznego w imię
      Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen."; a także Psalm LVI
      od wersetu: "Miłość ma Panie bezgraniczna do stworzenia
      wszelakiego, lebo niewiastę jeno przy poczęciu pokochać
      zdolnym, aliści Tyś tak chciał, za co chwała i na wieki
      wieków".

      Kobiety powinny natomiast w takiej sytuacji zmówić
      następująca modlitwę: "Azaliż nie Pan nasz z żebra
      Adamowego stworzył niewiastę, coby radość tworzenia dała
      dziecku Jego? Czy nie ku większej chwale Pańskiej miedzy
      nogi moje wniknie jasność wielkiego aktu Tworzenia? O
      Panie, choćby nawet ból ciało me przeszył na wskroś, a
      cierpienie rozerwało serce, dam Ci te dziecię, aby imię
      chwały Twojej niosło poprzez świat na wieki wieków
      Gloria, gloria in excelsis Deo!"

      Obowiązkowym zakończeniem każdej modlitwy jest
      słowo "Amen".

      2. Wprowadzanie się w stan podniecenia

      Po odbyciu niezbędnych przygotowań należy wprowadzić się
      w stan podniecenia, co najlepiej wykonać po ciemku i z
      zamkniętymi oczami. Kobiety w stan podniecenia
      wprowadzać nie należy, ponieważ wówczas może zostać
      zakłócony normalny porządek rzeczy. Podniecone kobiety
      zaczynają domagać się jakiejś "przyjemności" i jej brak -
      naturalnie przyjemność jest niemożliwa do uzyskania w
      żaden sposób - doprowadza je do stanu frustracji i chęci
      odbycia stosunku z innym mężczyzną, na ogół Szatanem. To
      zrozumiale, że do takiej sytuacji dopuścić nie można.
      Dlatego kobieta powinna do ostatniej chwili zajmować się
      sprawami domowymi. W opisanej sytuacji mężczyzna może
      wprowadzić się w stan podniecenia ręcznie, chociaż da
      się spróbować innych sposobów. Kościół jednak stanowczo
      nie zachęca do oglądania filmów o treści pornograficznej
      i niebanalnej. Zalecane filmy to: "Jak Pan to
      robił"; "Ręka Pańska"; "Cierpienie tworzenia"; "Serce w
      smutku, dłoń w rozporku". Ręczne wprowadzanie w stan
      podniecenia polega na długotrwałym ściskaniu i głaskaniu
      penisa w części czołowej. Kiedy osiągnie on maksymalny
      rozmiar i dalsze głaskanie i ściskanie nic nie daje poza
      bólem, należy zawołać żonę i kazać jej ściągnąć majtki.
      Nic więcej ściągać nie powinna. (No, chyba ze nosi
      spodnie, ale jaka katoliczka nosi spodnie!?)

      3. Czynności poprzedzające akt stosunku płciowego

      3.1 Ułożenie ciał osób odbywających stosunek płciowy

      W celu odbycia stosunku płciowego z osoba płci żeńskiej
      należy po przygotowaniach omówionych w punkcie
      1 "Regulaminu" i wprowadzeniu się w stan podniecenia
      zająć pozycje, umożliwiającą sprawne wsuniecie penisa do
      vaginy. Kobieta wiec kładzie się na wznak na
      jakiejkolwiek płaszczyźnie poziomej (zalecane jest
      łóżko, lecz mogą to np. być drzwi wyjęte z zawiasów, lub
      deska do prasowania), natomiast mężczyzna umieszcza
      swoje ciało w płaszczyźnie równoległej do ułożenia ciała
      kobiety, celując penisem w otwór sromu, znajdujący się
      mniej więcej w odległości 1 i 1/3 długości przeciętnego
      penisa w stanie podniecenia poniżej pępka niewiasty,
      miedzy jej udami. Srom najczęściej jest pokryty włosiem,
      co stanowi dodatkowy element ułatwiający rozpoznanie
      tego miejsca. Uwaga! Nie należy próbować celować penisem
      w inne owłosione miejsca na ciele kobiety, ani tym
      bardziej inne otwory.

      3.2 Wkładanie penisa do vaginy

      Po przyjęciu odpowiednio wygodnej pozycji należy
      spróbować umieścić penisa w vaginie. Nie jest to proste,
      najlepiej w tym celu poprosić o pomoc kobietę. Powinna
      ona ująć penisa palcami kciukiem i wskazującym lewej
      dłoni, zaś następnie spróbować palcami ręki prawej
      namacać otwór sromu i wsunąć do niego penisa. W tym
      czasie mężczyzna utrzymuje się ponad kobieta,
      podpierając rękoma. Uwaga! W sytuacji, gdy kobieta nie
      ma rak, penisa powinna wsadzić osoba trzecia, najlepiej
      wujek, ciocia lub ewentualnie proboszcz odpowiedniej
      parafii. Gdy zaś nie ma rak mężczyzna, to w zasadzie nie
      ma problemu.

      4. Przebieg stosunku płciowego

      Po włożeniu penisa do vaginy mężczyzna starając się
      utrzymywać dłońmi w pewnym oddaleniu od kobiety (nie
      jest to konieczne, kobietę można z powodzeniem przywalić
      swoim ciałem, żeby oduczyć raz na zawsze chęci do
      stosunku) porusza rytmicznie biodrami, starając się co
      nieco wysuwać i na przemian wsuwać penisa głębiej do
      vaginy. Siła tych ruchów nie jest istotna. Należy pchać
      tym mocniej, im głośniej kobieta krzyczy z bólu.

      5. Poczęcie

      Akt poczęcia należy do najważniejszych podczas całego
      stosunku. Można wręcz rzec, że stosunek jest nieważny i
      gdyby dało się począć naturalnie inną drogą, to byłby w
      ogóle niewskazany. Jak na razie niestety nie dało się.
      (To znaczy można począć w sposób sztuczny, lecz jest to
      mało katolickie i wprost potworne.) Dlatego poczynać
      należy jednak jak najszybciej: optymalna ilość ruchów
      penisem w vaginie od momentu rozpoczęcia stosunku do
      aktu poczęcia nie powinna przekraczać 10. Może to liczyć
      kobieta dla odpędzenia nudy. Najlepiej, żeby liczyła
      głośno i po doliczeniu do dziesięciu robiła mężczyźnie
      wymówki, ze jeszcze nie począł. Każdy normalny człowiek
      wie chyba na czym polega poczęcie, wiec opisywać go nie
      trzeba. W razie gdyby były jakieś wątpliwości, to
      prosimy się zgłosić do najbliższej Poradni Katolickiej
      przy kościele parafialnym. Generalnie przyjmuje się, że
      jeśli mężczyzna poczuje ulgę i zachce mu się spać, to
      już na pewno jest po poczęciu. Niezłym sposobem na
      skrócenie czasu poczynania jest poprzedzające akt
      stosunku długotrwałe masowanie penisa w części czołowej.
      Należy jednak przy tym uważać, aby poczęcie nie
      nastąpiło bez kobiety, albowiem wówczas cały akt jest
      nieważny i należy przed kolejną próbą udać się do
      spowiedzi.

      6. Zakończenie

      Po poczęciu mężczyzna powinien natychmiast wysunąć
      penisa z vaginy i oddalić od kobiety. Najlepiej, gdy
      zajmie się np. przeglądaniem Biblii, lub najnowszego
      numeru "Rycerza Niepokalanej", jeśli oczywiście umie
      czytać. Kobieta natomiast chwile leży na wznak, by
      lepiej się poczęło, a potem może np. posprzątać, lub
      uprać skarpetki. Po wieczornej lub porannej mszy oboje
      natychmiast przystępują do spowiedzi, dokładnie zdając
      relacje księdzu zarówno z poczynionych uprzednio
      przygotowań, jak i przebiegu samego stosunku płciowego.
      W szczególności należy nadmienić o:
      - przebiegu wprowadzania się w stan podnieceenia i z
      jakich środków w tym celu skorzystano (w razie, gdyby
      były wykorzystane jakieś filmy, należy przynieść kasety
      do Kościoła dla ocenzurowania;)
      - ilości ruchów penisa w vaginie od początkuu stosunku
      aż do aktu poczęcia;
      - zachowaniu kobiety podczas aktu.
      Ksiądz spowiednik ma prawo zażądać od kobiety, aby
      poddała się oględzinom w celu stwierdzenia, czy sto
    • Gość: Lagaba Klesze radio IP: *.gen.twtelecom.net 20.09.03, 15:46
      Klesze Radio

      Halo, halo!
      Nadajemy audycję z kleszego Raju.
      Z Polski, co dla klechów jest Rajem na Ziemi,
      Z Katolandu ciemnego program nadajemy.

      Zebraliśmy się tutaj rodziną katolską,
      pogawędki ubarwi "Arka" nutą swojską,
      są księża, ojcowie, świeccy i tercjanki,
      by założyć słuchaczom katolskie kajdanki.
      "Kajdanki niewidzialne" - nie na ręce kute!
      lecz na rozum, by zdławić w nim godność i butę.

      Po pierwsze w sprawie:
      co usłyszysz w nawie.
      Czy grzeszył w Moskwie nasz biskup Śliwiński
      i czy opisze to w "Faktach" - Kotliński?

      Po drugie, że święty jest papież i Maryja,
      Po trzecie, że twardnieje SLD-owska szyja
      że sprzedają Polskę Żydom - to patriotów boli,
      miast w wieczystą dzierżawę przekazać klerowi.
      Po czwarte, że Prezydent to zdrajca i komuch,
      że winien się zrzec funkcji i ukryć się w domu,
      i że wybory były sfałszowane,
      że Niemcy nas wykupią, załatwią na amen.
      Że Piotr Ikonowicz to Szatan największy,
      a profesor Bender uczony najmędrszy!

      A po piąte przez dziesiąte
      W dyskusjach na te sprawy ważne i bieżące,
      udział wezmą katole tu następujące:
      klechy, siostrzyczki i arcybiskupi,
      katopolitycy - ich udział dyskusję ogłupi,
      ojcowie przewielebni, profesory KUL-u,
      którzy sprawy wstydliwe poruszą do bólu,
      i goście zaproszeni, choć nie jeden matoł,
      oraz przez telefon - każdy inny katol.

      Pierwszy klecha zaczął tak:
      - Unia jest mi cuś nie w smak,
      permisywizm i ateizm
      i bezbożność ona szerzy.
      Tu zakonnik się odzywa:
      - Unia do aborcji wzywa!
      Eutanazja, narkotyki!
      Takie będą to wyniki,
      kiedy Polska chrześcijańska,
      przystąpi do tego draństwa.

      Zakonnica na to rzecze:
      - Słowom ojca ja nie przeczę,
      dodam tylko swoją mowę:
      feminizm podnosi głowę!
      Czy Maryja przewodziła?
      Czy też tylko matką była?
      Maria - wiary mej kotwicą!
      Baba praczką i... macicą.

      Wtem, słuchacz z Toronto dzwoni:
      - Tylko kościół nas obroni!
      przed upadkiem moralności,
      przed zepsuciem, aż do kości.
      Jestem AK weteranem,
      Nadzieja nasza jest z Panem.

      Arcybiskup mu przerywa:
      - Państwo nas próbuje kiwać!
      Pomyślmy dziś o przyszłości,
      jak odzyskac nasze włości,
      które w świetle państwa prawa,
      książę Mieszko je nam nadał.
      Jak wyłudzić bez pomyłki,
      skwery, szkoły i budynki,
      jak z budżetu wziąść najwięcej?
      Zgarnąć wszystko w nasze ręce?

      A że tysiąclecie chrześcijaństwa w kraju,
      tysiąc pomników papy odlewać w metalu!
      Polityk z katoprawicy,
      rzekł: że to się tylko liczy,
      by "dla Polski" to uzyskać,
      Nic, że biedna! Katolicka!
      Tędy rzecze jakiś katol,
      - Pomódlmy się szczerze za to,
      do Maryji, do papieża,
      bo Ojczyzna w przepaść zmierza.
      I zaczęli odmawiać różaniec w intencji:
      Polski i papieskiej świętej eminencji,
      A wraz z nimi przy radiach wojsko i policja
      i tak się skończyła klesza audycja.

      (luty 2001)

    • Gość: Marek Re: Papież sprzedał Polskę IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.03, 23:04
      Kiedy i komu ?
    • Gość: Marian z Plocka Dziekuje Bogu, ze jestem alkoholikiem IP: 209.234.157.* 20.09.03, 23:07
      telefon do RM: – Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo
      się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w
      kościele – pierwszy raz od wielu lat – i jak posłuchałem
      co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że
      jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...
      • Gość: wuj tarabuk [...] IP: *.bredband.comhem.se 21.09.03, 00:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kazik Re: Dziekuje Bogu za Jego milosc do rodzaju ludzki IP: *.proxy.aol.com 21.09.03, 00:59
          za poznanie prawdy biblijnej,ktora nominalne chrzescijanstwo,pomimo
          bunczucznej mowy ze jest z Bogiem,podeptalo i sprawilo,ze ludzkosc jest
          zagubiona i nie zna drogi wyjscia.dziekuje tez za to,ze moge szczeremu
          czlowiekowi pomoc i byc wspolpracownikiem bozym w dziele gloszenia i
          informowania blizniego o nadchodzacym K.Bozym.
          • Gość: Marian z Plocka Pocaluj sie w d.. zasr.. dewocie IP: 130.94.107.* 21.09.03, 01:22
          • Gość: Radio Klecha Posluchajcie audycji IP: 130.94.106.* 21.09.03, 01:36
            Klesze Radio

            Halo, halo!
            Nadajemy audycję z kleszego Raju.
            Z Polski, co dla klechów jest Rajem na Ziemi,
            Z Katolandu ciemnego program nadajemy.

            Zebraliśmy się tutaj rodziną katolską,
            pogawędki ubarwi "Arka" nutą swojską,
            są księża, ojcowie, świeccy i tercjanki,
            by założyć słuchaczom katolskie kajdanki.
            "Kajdanki niewidzialne" - nie na ręce kute!
            lecz na rozum, by zdławić w nim godność i butę.

            Po pierwsze w sprawie:
            co usłyszysz w nawie.
            Czy grzeszył w Moskwie nasz biskup Śliwiński
            i czy opisze to w "Faktach" - Kotliński?

            Po drugie, że święty jest papież i Maryja,
            Po trzecie, że twardnieje SLD-owska szyja
            że sprzedają Polskę Żydom - to patriotów boli,
            miast w wieczystą dzierżawę przekazać klerowi.
            Po czwarte, że Prezydent to zdrajca i komuch,
            że winien się zrzec funkcji i ukryć się w domu,
            i że wybory były sfałszowane,
            że Niemcy nas wykupią, załatwią na amen.
            Że Piotr Ikonowicz to Szatan największy,
            a profesor Bender uczony najmędrszy!

            A po piąte przez dziesiąte
            W dyskusjach na te sprawy ważne i bieżące,
            udział wezmą katole tu następujące:
            klechy, siostrzyczki i arcybiskupi,
            katopolitycy - ich udział dyskusję ogłupi,
            ojcowie przewielebni, profesory KUL-u,
            którzy sprawy wstydliwe poruszą do bólu,
            i goście zaproszeni, choć nie jeden matoł,
            oraz przez telefon - każdy inny katol.

            Pierwszy klecha zaczął tak:
            - Unia jest mi cuś nie w smak,
            permisywizm i ateizm
            i bezbożność ona szerzy.
            Tu zakonnik się odzywa:
            - Unia do aborcji wzywa!
            Eutanazja, narkotyki!
            Takie będą to wyniki,
            kiedy Polska chrześcijańska,
            przystąpi do tego draństwa.

            Zakonnica na to rzecze:
            - Słowom ojca ja nie przeczę,
            dodam tylko swoją mowę:
            feminizm podnosi głowę!
            Czy Maryja przewodziła?
            Czy też tylko matką była?
            Maria - wiary mej kotwicą!
            Baba praczką i... macicą.

            Wtem, słuchacz z Toronto dzwoni:
            - Tylko kościół nas obroni!
            przed upadkiem moralności,
            przed zepsuciem, aż do kości.
            Jestem AK weteranem,
            Nadzieja nasza jest z Panem.

            Arcybiskup mu przerywa:
            - Państwo nas próbuje kiwać!
            Pomyślmy dziś o przyszłości,
            jak odzyskac nasze włości,
            które w świetle państwa prawa,
            książę Mieszko je nam nadał.
            Jak wyłudzić bez pomyłki,
            skwery, szkoły i budynki,
            jak z budżetu wziąść najwięcej?
            Zgarnąć wszystko w nasze ręce?

            A że tysiąclecie chrześcijaństwa w kraju,
            tysiąc pomników papy odlewać w metalu!
            Polityk z katoprawicy,
            rzekł: że to się tylko liczy,
            by "dla Polski" to uzyskać,
            Nic, że biedna! Katolicka!
            Tędy rzecze jakiś katol,
            - Pomódlmy się szczerze za to,
            do Maryji, do papieża,
            bo Ojczyzna w przepaść zmierza.
            I zaczęli odmawiać różaniec w intencji:
            Polski i papieskiej świętej eminencji,
            A wraz z nimi przy radiach wojsko i policja
            i tak się skończyła klesza audycja.

            (luty 2001)
    • Gość: U Re: Papież sprzedał Polskę IP: *.75.52.18.Dial1.Boston1.Level3.net 21.09.03, 01:56
      A czy jego kundel,lech ze laureata ciagle nosi Czarna
      Madonne w klapie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka