Dodaj do ulubionych

Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi

02.07.08, 22:26
i gadać wszystko, co mu ślina na język przyniesie?
I to ma być symbol? Czego???
Obserwuj wątek
    • aloa_oe Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:29
      ajdija3 napisała:

      > i gadać wszystko, co mu ślina na język przyniesie?
      > I to ma być symbol? Czego???



      Oto słowo zacne? kto gada wszystko to co mu ślina na język przyniesie?
      • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:32
        tak, ludzie powinni się kontrolować, a nazywa się to
        kulturą!
        A prymitywne, chamskie odzywki wałęsy są głupie
        i obrzydliwe!!!
        • polobolo2 ilu u was kulturalnych? duren tez kulturalny? 02.07.08, 22:51
          SPIEPRZAJ DZIADU to polska kultura, nie? hehehe. dzicz jestescie .
          i Walesa was zna. na pasku was doporowadzil fo nas.
          • aloa_oe Re: ilu u was kulturalnych? duren tez kulturalny? 02.07.08, 22:53
            polobolo2 napisała:

            > SPIEPRZAJ DZIADU to polska kultura, nie? hehehe. dzicz jestescie .
            > i Walesa was zna. na pasku was doporowadzil fo nas.


            Z tobą polobolku na smyczy.Jaki pies taki i pan.
    • etta2 [...] 02.07.08, 22:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:36
        jaki bohater tacy obrońcy, np. etta2 !
      • aloa_oe [...] 02.07.08, 22:37
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • etta2 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:54
          Oooo, nerwy ponieśli??? A gdzie "prawwo i sprawiedliwość" w stosunku
          do luda "ciemnego"????? Zakopane w teczkach? Hahahahaha....
          • aloa_oe Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:57
            etta2 napisała:

            > Oooo, nerwy ponieśli??? A gdzie "prawwo i sprawiedliwość" w stosunku
            > do luda "ciemnego"????? Zakopane w teczkach? Hahahahaha....



            Zakopane w teczkach tak,że ryży pachołek nie ma ochoty ich odtajnić.
            Obiecał,że otworzy archiwa SB.I cioo? nie otworzył? klucz zgubił?
            hasła zapomniał? czy się po prostu boi?
      • ewa8a Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:37
        Jak widać miłośnicy Wałęsy posługują się jego językiem.
        • pobierz.jego.wersje.do.druku [...] 02.07.08, 22:42
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • elena4 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:49
            Niemożliwe! Henio ludzkim glosem przemówił!
          • ewa8a Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:56
            Nie lubię chamstwa Panie Henryku, brzydzą mnie takie ataki, jaki tu
            zademonstrowano, bez względu na to, kogo dotyczą. Odmienność
            poglądów rozmówcy nie jest usprawiedliwieniem.
            Szkoda, że ulega Pan stereotypom i podziela jakże popularny tu
            pogląd, że afera, jaka się wytworzyła wokół Wałęsy to walka pomiędzy
            nim, a podłymi Kaczyńskimi, a jako wróg kaczek staje Pan
            automatycznie po drugiej stronie barykady. Zna mnie Pan chyba na
            tyle, by nie podejrzewać o pisowskie sympatie. Proszę trzeźwiej
            spojrzeć na Wałęsę i zapomnieć, kto jest jego wrogiem.
            • aloa_oe Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 22:59
              A ten Henryk pani Ewo to ktoś znaczy?,że Pani się tak usprawiedliwia?
              • silesiusmonachijski111 Ponoc to Maleszka 02.07.08, 23:00
                aloa_oe napisał:

                > A ten Henryk pani Ewo to ktoś znaczy?,że Pani się tak usprawiedliwia?
              • ewa8a Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:00
                Tak, dla mnie znaczy.
                • aloa_oe Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:01
                  ewa8a napisała:

                  > Tak, dla mnie znaczy.
                  >


                  To znaczy? co znaczy ? Pan Heniu oczywiście.
                • elwer-pancerfaust44 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 03.07.08, 00:09
                  J Lityński w czasie dyskusji w TVN24 o książce Gontarczyka i Cenckiewicza
                  powiedział do swojego rozmówcy który miał inne zdanie:Pan jest z innej drużyny
                  to pan tak mówi!Sic!Argument podobno intelektualisty z KOR-u.
                • paczula8 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 03.07.08, 00:11
                  ewa8a napisała:

                  > Tak, dla mnie znaczy.
                  >

                  hmmm a jak to sie ma do Pani deklaracji: "Nie lubię chamstwa"?
    • elwer-pancerfaust44 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:03
      Cienki Bolek,analfabeta i bufon ma chyba żółte papiery.
      • silesiusmonachijski111 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:07
        Jak slucham ten "wykwintny" jezyk bolkowy, to trudno oprzec sie wrazeniu, ze
        walesa ma organ myslenia miedzy nogami

        elwer-pancerfaust44 napisał:

        > Cienki Bolek,analfabeta i bufon ma chyba żółte papiery.
    • elena4 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:08
      Mysli, że jak nie ma tytułu to mu wszystko wolno.
      • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:25
        elena4 napisała:

        > Mysli, że jak nie ma tytułu to mu wszystko wolno.

        :)))))))))))))
    • elwer-pancerfaust44 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 02.07.08, 23:21
      W Jastrzębiu na G Śląsku szybko zdekonspirowano szefa Regionu
      Śląsko-Dąbrowskiego J Sienkiewicza,Facet się przyznał i po sprawie,nie szczeka
      na innych i nie gra już bohatera.W Szczecinie poszło to z oporami ale poszło i
      jest spokój.Najtrudniej idzie to w Gdańsku,więc analfabeta i bufon jeszcze szczeka.
      • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 03.07.08, 06:24
        Wałęsa - syndrom Nikodema Dyzmy
        Później Kosiński, chyba wzorując się na Dołędze-
        Mostowiczu, napisał coś podobnego o pewnym takim
        niepiśmiennym ogrodniku... Tak że sprawa nie jest
        nowa, właśnie jesteśmy jej obserwatorami w realu.
        Podobnie bywa w bajkach dla dzieci, tyle że głupi Jaś
        okazuje się być mądrym Janem.
    • ricore z tytułu swojego prostactwa. 03.07.08, 07:08
      jest Dyzmą.
    • jk-24 Re: Pani Ewo, nie zrozumieliśmy się.. 03.07.08, 07:59
      widzę, żę innym nie wolno zwłaszcza PiS-owi ,ale na PiS można pluć
      panie Henryku ?? to nie szereg w pluciu ?
    • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 03.07.08, 08:30
      niestety...
    • jola_iza Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 03.07.08, 15:23
      ajdija3 napisała:

      > i gadać wszystko, co mu ślina na język przyniesie?
      > I to ma być symbol? Czego???
      Kikoś i to TY się pytasz?? Bezczelność pisiaków nie zna granic.
      • platformiarz Bolek myśli, że mu wszystko wolno. 03.07.08, 15:27
        Ale czy ten nieuk kiedyś myślał? Zresztą ludzie juz nie reagują na jego durne
        wypowiedzi. Traktują go jak małpę w klatce.
        • kolor Trafna opinia o L. Kczynskim 03.07.08, 15:35
          platformiarz napisał:

          > Ale czy ten nieuk kiedyś myślał? Zresztą ludzie juz nie reagują na
          jego durne
          > wypowiedzi. Traktują go jak małpę w klatce.


          • ajdija3 Trafna opinia !!! 03.07.08, 19:42
            wałęsa w życiowej roli - małpy w klatce :))))))))))))
            • qqazz Re: Trafna opinia !!! 03.07.08, 20:50
              ajdija3 napisała:
              > wałęsa w życiowej roli - małpy w klatce :))))))))))))
              Moze jeszcze go objąć szczególnym nadzorem jako dobro narodowe i pobierać opłaty
              za jego ogladanie i pokazywanie w TV?



              pozdrawiam
              • ajdija3 Re: Trafna opinia !!! 03.07.08, 23:31
                qqazz napisał:
                -------------------
                Wszystko zmierza w tym kierunku :)))
                Również pozdrawiam
    • ewa8a Re: powtórzę co nocą Pani odpisałem. 03.07.08, 18:31
      Panie Henryku, jeśli mam zdanie na temat Wałęsy takie, jakie mam, a
      jest to człowiek, którego wyjątkowo nie trawię od pierwszego
      wejrzenia, kwintesencja prostactwa, nieuctwa, zarozumialstwa i
      cwaniactwa, jeśli historycy IPN-u zdołali zebrać materiał, który
      mnie przekonał, a krętactwa Wałęsy dodatkowo utwierdzają w
      przekonaniu, że ma on wiele na sumieniu, to doprawdy nie rozumiem,
      dlaczego miałabym przedstawiać jakieś poglądy wbrew samej sobie,
      tylko dlatego, że te prawdziwe pokrywają się z poglądami ludzi z
      innej opcji politycznej.
      Jeśli Kowalska, której nie cierpię włożyła ładną sukienkę, czy
      powinnam uporczywie twierdzić, że sukienka jest obciachowa, choć tak
      naprawdę bardzo mi się podoba ?
      To, że w kwestii Wałęsy podzielam zdanie elektoratu PiSu nie
      oznacza wcale, że zaraz zapałam sympatią do Ojca Rydzyka. To Pan
      niezmiernie mnie rozczarował wskazówkami z kim należy trzymać i jak
      kształtować swoje opinie, by zawsze były po linii. Przykro mi Panie
      Henryku, ale na moje poglądy nie ma wpływu fakt, kto je również
      podziela, to jest zupełnie bez znaczenia.
      Co do brudnej nagonki – następne rozczarowanie, bo tymi słowami
      można określić każdy głos sprzeciwu wobec tego, co powinno zadaniem
      Pana być poprawne. Poza tym, jeśli brudne oznacza podłe, kłamliwe,
      nieuczciwe, to bardzo proszę wskazać mi konkretny mój post, który
      tak można nazwać. Szkoda, że nie skupił się Pan na sprawie, tylko na
      walce ze swoimi wrogami i zaczął wyznawać zasadę :,,wróg mojego
      wroga jest moim przyjacielem''.
      • ewa8a Nożyczkowa nader aktywna. 04.07.08, 09:41
        Panie Henryku, zdążyłam przeczytać Pana posty zanim zostały
        wycięte, ale nie zdążyłam już na nie odpowiedzieć. O żadnym
        poróżnieniu nie ma nawet mowy. Odetchnęłam z ulgą, bo juz
        zaczynałam podejrzewać, że jest Pan fanem Wałęsy.
        Pojęcia nie miałam, że Paczula to Asienka, która przecież huczne
        pożegnanie urządziła. Tak to jest, jak się długo na forum nie
        zagląda, a przecież warto, choćby po to, by kultowymi poradami
        sercowymi zatroskanego Pana Józefa po raz kolejny się zachłysnąć.
        • paczula8 => ewa8a 04.07.08, 12:23
          > Panie Henryku, zdążyłam przeczytać Pana posty zanim zostały
          > wycięte, ale nie zdążyłam już na nie odpowiedzieć. O żadnym
          > poróżnieniu nie ma nawet mowy. Odetchnęłam z ulgą, bo juz
          > zaczynałam podejrzewać, że jest Pan fanem Wałęsy.

          Nie, Henryk nie jest fanem Wałęsy, Henryk Wałęsą gardzi, ale go
          broni, bo nie broni Wałęsy ...
          piszę te słowa, choć nie sadzę, żebyś cokolwiek z tego zrozumiała :)

          a nie sadzę, ponieważ osoba, która z postów Henryka wyczytała,
          że: "Paczula to Asienka, która przecież huczne pożegnanie
          urządziła" ma (musi mieć) problem z ogarnięciem rzeczywistości.

          pozdrawiam:)
          paczula
          • ewa8a Re: => paczula8 04.07.08, 14:34
            > Henryk Wałęsą gardzi, ale go broni, bo nie broni Wałęsy ...
            piszę te słowa, choć nie sadzę, żebyś cokolwiek z tego zrozumiała :)

            ,,Broni, bo nie broni ‘’, a gdyby zechciał nie bronić, musiałby
            zacząć bronić? Dobrze sądzisz, twoja logika rzeczywiście przekracza
            granice moich możliwości rozumienia. To coś jakby plusy dodatnie i
            ujemne.
            Aż boję się, czy ja sama przypadkiem Wałęsy nie bronię, nie zdając
            sobie z tego sprawy.
            Nie przesadzaj z wyciąganiem wniosków o moich problemach z
            ogarnięciem rzeczywistości na podstawie obserwacji swojej osoby –
            znów Wałęsą mi w tym momencie zapachniało. Więcej skromności
            Paczulo. Nie czytuję twoich wypowiedzi, choć nie przeczę, że dość
            często widzę twój nick. Być może błędne wnioski wyciągnęłam z tych
            strzępków nocnych rozmów, które udało mi się na szybko przeczytać, a
            nie mam możliwości już do nich wrócić, ale wierz mi, że nie ma dla
            mnie znaczenia, kim byłaś w poprzednim wcieleniu i nie mam
            najmniejszego zamiaru analizować twojej forumowej twórczości, bo
            niewiele mnie obchodzisz.
            Jeśli się pomyliłam, a czujesz się urażona porównaniem, wycofuję
            zdanie o Asience z mojego postu.
            • paczula8 Re: => paczula8 04.07.08, 18:13
              ewa8a napisała:

              > > Henryk Wałęsą gardzi, ale go broni, bo nie broni Wałęsy ...
              > piszę te słowa, choć nie sadzę, żebyś cokolwiek z tego
              zrozumiała :)
              >
              > ,,Broni, bo nie broni ‘’, a gdyby zechciał nie bronić, musiałby
              > zacząć bronić? Dobrze sądzisz, twoja logika rzeczywiście
              przekracza
              > granice moich możliwości rozumienia.

              Wiedziałam, ale nie przejmuj się :)
              W celu wyjasnienia o co chodzi odsyłam do tekstu Wildsteina ...
              blog.rp.pl/wildstein/2008/06/13/w-sprawie-walesy-nie-chodzi-o-walese/


              > Nie przesadzaj z wyciąganiem wniosków o moich problemach z
              > ogarnięciem rzeczywistości na podstawie obserwacji swojej osoby –
              > znów Wałęsą mi w tym momencie zapachniało. Więcej skromności
              > Paczulo.

              Ewo:) przeczytaj uważnie to co do Ciebie napisałam: „osoba, która z
              postów Henryka wyczytała” ... jest tu cos na temat Twojej
              obserwacji MOJEJ osoby?
              Ale zostawmy to, widzę problem zdecydowanie większy.

              Otóż, w odpowiedzi do Henryka napisałaś: „Tak to jest, jak się długo
              na forum nie zagląda, a przecież warto, choćby po to, by kultowymi
              poradami sercowymi zatroskanego Pana Józefa po raz kolejny się
              zachłysnąć.”

              Przytoczyłam to zdanie nie po to, żeby dyskutować na temat porad
              sercowych Pana Józefa (skądinąd uroczych, a jakże:)), tylko po to,
              żeby zwrócić Twoją uwagę na fakt, że porady te na forum w ogóle nie
              powinny były się znaleźć. Publikując je, Henryk złamał tajemnicę korespondencji oraz zachował się w
              sposób po ludzku nieprzyzwoity.
              Tobie to nie przeszkadza?
              • ewa8a Re: => paczula8 04.07.08, 22:37
                Napisałaś bzdurę, a teraz usiłujesz dorabiać do niej teorię,
                strojąc się w szatki mędrca, spoglądającego z politowaniem na
                innych, którzy nic nie rozumieją, a na dodatek nie domyślają się
                czyją myśl ukryłaś, urywając tajemniczo zdanie. Dziękuję za link do
                blogu Wildsteina, zgadzam się całkowicie z tym, co napisał, ale
                związku z Panem Henrykiem jakoś nie mogę się dopatrzeć.
                Henryk, pochylając się z troską nad poprawnością naszej historii
                broni Wałęsy w obawie, by zbyt dużo rzeczy nie wyszło na jaw ?
                Zaczynam się wobec tego zastanawiać, jaki urząd piastuje Pan Henryk,
                skoro tak troszczy się o dobre imię naszej ojczyzny, bo przeciętnemu
                obywatelowi coś takiego, jak sądzę nie przyszłoby do głowy.

                > Publikując je, Henryk złamał tajemnicę korespondencji oraz
                zachował się w sposób po ludzku nieprzyzwoity.


                Zważywszy na okoliczności, w jakich powstał ów, zachwycający nas
                obydwie list oraz to, że jego autorem nie jest kryształowo czysta
                postać, której należałoby współczuć z powodu publicznego
                ośmieszenia – nie rozpatruję czynu Henryka w kategoriach złamania
                tajemnicy korespondencji. Zresztą nie mnie oceniać jego
                postępowanie. Ciebie to też (ponoć) nie dotyczy.

                > Tobie to nie przeszkadza?

                Szczerze ? Nie.
                • paczula8 Ewo, masz rację ... 05.07.08, 09:24
                  patrzę z politowaniem na to co wypisujesz.

                  Zgadzasz sie z tym co napisał Ziemkiewicz, ale zwiazku z henrykowa
                  obrona Wałęsy nie widzisz ... z czym więc sie zgadzasz?
                  wszystko jedno,
                  dużo ciekawsze jest to co napisałas dalej.

                  > Zważywszy na okoliczności, w jakich powstał ów, zachwycający nas
                  > obydwie list oraz to, że jego autorem nie jest kryształowo czysta
                  > postać, której należałoby współczuć z powodu publicznego
                  > ośmieszenia – nie rozpatruję czynu Henryka w kategoriach złamania
                  > tajemnicy korespondencji.

                  Złamanie przez Henryka tajemnicy korespondencji jest FAKTEM. Tu nie
                  ma czego rozpatrywać.

                  A co do okoliczności, sa wyjątkowo paskudne, gdyż Henryk
                  podszywając się pod jedną z forumowiczek po prostu pana J. oszukał.
                  Ty zamiast potepić obrzydliwe, co tu dużo mówić, zachowanie Henryka,
                  bronisz go, poddając negatywnej ocenie osobę pokrzywdzoną.
                  Twoja ocena pana J. nie ma żadnego znaczenia dla kwalifikacji czynu
                  Henryka.


                  > Zresztą nie mnie oceniać jego postępowanie.

                  ale Pana J. oceniłaś? Co za hipokryzja! :/


                  > Ciebie to też (ponoć) nie dotyczy.

                  Dotyczy nie dotyczy – to bez znaczenia. Nie mam zwyczaju odwracać
                  głowy, kiedy widzę, że dzieje się coś złego.


                  > > Tobie to nie przeszkadza?
                  >
                  > Szczerze ? Nie.

                  mam więc jasność ...

                  „Moralne jest wszystko to, co służy i przyczynia sie
                  do zwycięstwa i umocnienia nowego komunistycznego społeczeństwa” –
                  tak zdefiniowana została moralność komunistyczna. /Politiczeskij
                  Słowar - Moskwa,PWLP 1958r/ ...

                  ... miłego dnia Towarzyszko:)
                  paczula
                  • ewa8a Re: Ewo, masz rację ... 05.07.08, 18:50
                    Widzisz Paczulo, mnie juz nawet dla twojego pisania politowania
                    zabrakło. Twój mentorski ton nie tyle irytuje, co śmieszy.

                    > Zgadzasz sie z tym co napisał Ziemkiewicz, ale zwiazku z henrykowa
                    obrona Wałęsy nie widzisz ... z czym więc sie zgadzasz?

                    A teraz popatrz, jaka jestem cierpliwa. Po pierwsze jaki
                    Ziemkiewicz ? Zapomniałaś już jaki link wkleiłaś ? Związku artykułu
                    z henrykową obroną Walęsy w dalszym ciągu nie widzę, widać nie każdy
                    jest tak przenikliwy, jak ty.
                    Może sam zainteresowany to wyjaśni, bo wg mnie Henryk broni, a
                    raczej nie atakuje Wałęsy z innego powodu – pomimo niechęci do tego
                    osobnika, nie chce stawać w jednym szeregu z wami – sympatykami
                    PiSu. Przypuszczam, że podobnie myślących jest wielu, może nawet
                    więcej, niż tych przepełnionych idealistyczną wiarą w niewinność
                    jedynego pogromcy komunizmu, co niestety działa na korzyść Wałęsy.

                    Teraz z kolei wyjaśnię, jak dziecku, z czym się zgadzam - otóż
                    zgadzam się z tym, co napisał Wildstein, a w szczególności :

                    ,,Organizatorzy “kampanii nienawiści” przeciw IPN i autorom książki
                    o Wałęsie, której nawet nie znają, dobrze wiedzą, że pokazanie
                    trudnej prawdy o liderze naszej najnowszej historii naruszy tabu.
                    Trudno będzie później blokować i potępiać publikacje dotyczące
                    innych znaczących postaci naszej najnowszej historii, nawet jeśli
                    będą one naruszały środowiskowe mitologie’’

                    Wyjaśniłam to prostym zdaniem, w którym nie było nic, co mogłoby
                    mieć związek z Panem Henrykiem :

                    ,,Dziękuję za link do blogu Wildsteina, zgadzam się całkowicie z
                    tym, co napisał ‘’

                    Dziękuję, między innymi dlatego, że nie znałam tego bardzo
                    interesującego faktu :
                    ,, Stanem idealnym dla autorytetów III RP jest początek roku 1990,
                    gdy do zamkniętych przed obywatelami archiwów SB ówczesny minister
                    Krzysztof Kozłowski wpuścił trzech historyków, w tym Adama Michnika,
                    który zawodu tego wówczas jednak nie wykonywał, aby przez kilka
                    miesięcy sprawdzali oni ich zawartość. W efekcie
                    redaktor “Wyborczej” stwierdził, że wiedza tam ukryta może nam
                    zaszkodzić i dlatego do archiwów nie powinniśmy mieć dostępu.’’

                    > Złamanie przez Henryka tajemnicy korespondencji jest FAKTEM. Tu
                    nie ma czego rozpatrywać.

                    Paczulo, napiszę wprost – nie usiłuj robić ze mnie arbitra w
                    sprawach pomiędzy Panami Heniem i Józefem, nie żądaj potępienia
                    niecnych czynów Henryka, bo to działanie z góry skazane na
                    niepowodzenie. Z prostego powodu - lubię Henia. I proszę, nie
                    wracajmy do tematu.
                    • silesiusmonachijski111 To pachnie masochizmem: lubic chama???? 06.07.08, 01:07
                      ewa8a napisała:


                      > - lubię Henia. I proszę, nie
                      > wracajmy do tematu.
                      >
                      >
                    • paczula8 Widzisz Ewo ... 06.07.08, 11:36

                      ewa8a napisała:

                      > Widzisz Paczulo, mnie juz nawet dla twojego pisania politowania
                      > zabrakło. Twój mentorski ton nie tyle irytuje, co śmieszy.
                      >
                      > > Zgadzasz sie z tym co napisał Ziemkiewicz, ale zwiazku z
                      henrykowa
                      > obrona Wałęsy nie widzisz ... z czym więc sie zgadzasz?
                      >
                      > A teraz popatrz, jaka jestem cierpliwa. Po pierwsze jaki
                      > Ziemkiewicz ?

                      znowu wyłazi z Ciebie Kalizm - nie podoba Ci się mój metorski
                      ton, ale swojego nie widzisz ... :)
                      A co do Ziemkiewicza, rzeczywiście pomyliłam się - byłam pochłonieta
                      dyskusją nad jego tekstem o roli kłamstwa w debacie publicznej III
                      RP, stąd mój błąd - bardzo przepraszam :)


                      > Może sam zainteresowany to wyjaśni, bo wg mnie Henryk broni, a
                      > raczej nie atakuje Wałęsy z innego powodu – pomimo niechęci do
                      tego
                      > osobnika, nie chce stawać w jednym szeregu z wami – sympatykami
                      > PiSu.

                      Kto nie jest z wami ten jest z PiS - jakie życie jest dla Ciebie
                      proste.
                      A co do wyjasnień Henryka, nie spodziewam się :) wiele jego postów
                      przeczytałam, żaden nie był merytorycznym głosem w dyskusji.


                      > Przypuszczam, że podobnie myślących jest wielu, może nawet
                      > więcej, niż tych przepełnionych idealistyczną wiarą w niewinność
                      > jedynego pogromcy komunizmu, co niestety działa na korzyść Wałęsy.

                      Taak, kłamstwo w służbie sprawy ... o tym właśnie pisał Ziemkiewicz
                      we wspomnianym przeze mnie tekście ...
                      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/07/03/blogoslawione-klamstwo/

                      > Teraz z kolei wyjaśnię, jak dziecku, z czym się zgadzam - otóż
                      > zgadzam się z tym, co napisał Wildstein, a w szczególności :
                      >
                      > ,,Organizatorzy “kampanii nienawiści” przeciw IPN i autorom
                      książki
                      > o Wałęsie, której nawet nie znają, dobrze wiedzą, że pokazanie
                      > trudnej prawdy o liderze naszej najnowszej historii naruszy tabu.
                      > Trudno będzie później blokować i potępiać publikacje dotyczące
                      > innych znaczących postaci naszej najnowszej historii, nawet jeśli
                      > będą one naruszały środowiskowe mitologie’’
                      >
                      > Wyjaśniłam to prostym zdaniem, w którym nie było nic, co mogłoby
                      > mieć związek z Panem Henrykiem :

                      Nic oprócz tego, że Henryk bierze udział w „kampanii nienawiści
                      przeciw IPN” , ale to szczegół ... dla Ciebie nie do zauważenia ...


                      > ,,Dziękuję za link do blogu Wildsteina, zgadzam się całkowicie z
                      > tym, co napisał ‘’
                      >
                      > Dziękuję, między innymi dlatego, że nie znałam tego bardzo
                      > interesującego faktu :
                      > ,, Stanem idealnym dla autorytetów III RP jest początek roku 1990,
                      > gdy do zamkniętych przed obywatelami archiwów SB ówczesny minister
                      > Krzysztof Kozłowski wpuścił trzech historyków, w tym Adama
                      Michnika,
                      > który zawodu tego wówczas jednak nie wykonywał, aby przez kilka
                      > miesięcy sprawdzali oni ich zawartość. W efekcie
                      > redaktor “Wyborczej” stwierdził, że wiedza tam ukryta może nam
                      > zaszkodzić i dlatego do archiwów nie powinniśmy mieć dostępu.’’

                      Jest dobrze ... widzę, że wiedza powoli, bardzo powoli, ale jednak
                      przebija się do świadomości społeczeństwa :)



                      > niepowodzenie. Z prostego powodu - lubię Henia. I proszę, nie
                      > wracajmy do tematu.

                      Sartr też lubił komunizm i dlatego udawał, ze nic nie wie o
                      komunistycznych zbrodniach ... gratuluje sposobu myślenia.

                      i jeszcze jedno, gdzieś wyżej napisałaś: „nie lubię chamstwa” ,
                      tutaj piszesz: „lubię Henia”, jedno z tych zdań jest
                      nieprawdziwe ... które, Ewo?
                      Sorry, ze wróciłam do tematu, ale lubię konsekwencje, Tobie
                      konsekwencji ewidentnie brakuje.
    • qqazz Ano z takiego tytułu!!! 03.07.08, 19:42
      www.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k6c1t3.html
      "KODEKS PRAWA KANONICZNEGO
      Tytuł III
      PODMIOT SANKCJI KARNYCH
      Kan. 1323 - Nie podlega żadnej karze, kto w chwili przekraczania ustawy lub nakazu:
      6° nie posiadał używania rozumu, z zachowaniem przepisów kan. 1324, § 1, n. 2 i
      1325;"



      pozdrawiam
    • l.george.l Całe szczęście, że jest ktoś 03.07.08, 23:33
      kto może głośno i wyraźnie powiedzieć, co jakieś 3/4 Polaków mówi w zaciszu domowym.
    • elwer-pancerfaust44 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 03.07.08, 23:46
      Nie z tytułu a artykułu KK który mówi że gdy ;osobnik; ma ograniczoną świadomość
      rozumienia własnych czynów(tzw pomroczność jasna)nie może być karany.Najwyżej
      może być internowany(inferno) ponownie do Arłamowa lub Tworek jeżeli będzie
      stanowił zagrożenie dla siebie(Wałęsie najbardziej szkodzi on sam)lub dla
      otoczenia współobywateli.
      • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 06:01
        elwer-pancerfaust44 napisał:


        Wałęsie najbardziej szkodzi on sam
    • zapijaczony_ryj Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 07:02
      ajdija3 napisała:

      > i gadać wszystko, co mu ślina na język przyniesie?
      > I to ma być symbol? Czego???

      Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo

      youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
      • jk-24 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 09:02
        chamy dały mu Nobla, zrobili szefem, nawet powołali na prezydenta a
        jemu stale mało.
        • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 21:53
          ciekawam tych "wykładów", które nasz drogi noblista
          za cięzkie pieniądze wygłasza...he he he...
          • elwer-pancerfaust44 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 22:02
            Chodzi w youtube filmik z takiego wykładu dla Amerykanów.Cytuję z
            pamięci:Przybywajcie do Polski robić interesy.Bo interesy najlepiej robi się na
            głupocie.Popatrzcie(amerykanie)jaki ja interes swego życia zrobiłem w Polsce.Coś
            można coś dodac do wykładu LW?
            • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 22:07
              przejaja... wierny uczeń michnika & company :)))
            • ewa8a Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 22:45
              pl.youtube.com/watch?v=1pzwgOOi1WI
              • elwer-pancerfaust44 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 22:58
                Bufon i analfabeta nie mówił tego z kartki,tylko z głowy i serca!A Polacy
                kochają go za ;takie;słowa!Amerykanie widząc i słysząc Lecha W,że niby on jest
                mądrzejszy od reszty Polaków,wymyślają polish joke.
              • paczula8 " z was się śmieję głupcy ... z was" 05.07.08, 10:58
                ewa8a napisała:

                > pl.youtube.com/watch?v=1pzwgOOi1WI
                >


                pl.youtube.com/watch?v=7TltAhMbrP4
                • ewa8a Re: " z was się śmieję głupcy ... z was" 05.07.08, 18:54
                  Gratuluję. Bardzo trafnie dobrałaś ten filmik.
          • jurek_siurek Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 06.07.08, 07:19
            ajdija3 napisała:

            > ciekawam tych "wykładów", które nasz drogi noblista
            > za cięzkie pieniądze wygłasza...he he he...

            youtube.com/watch?v=IZMBmnDEMXE&feature=related
    • elwer-pancerfaust44 Re: Widac , ze Henisu Maleszka; donosy skladal do 04.07.08, 23:22
      Maleszka był w;podziemiu;,to teraz tez może tajnie ;adiustować;u A Michnika.
    • irma223 Przywilej ludzi wielkich 04.07.08, 23:24
      ajdija3 napisała:

      > Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi

      Ludzie wielcy miewają niełatwe charaktery.

      A Wałęsa wielki jest bez wątpienia i żadne kacze łgarstwa tego nie
      zmienią.

      Kiedyś go ludzie milionami za jego prosty i dosadny język
      uwielbiali...
      • berkowicz4 Re: a ktore to te 'kacze lgarstwa'?? 04.07.08, 23:30
        bo jesli o te 'lgarstwa' chodzi:

        - współpracował z bezpieką
        - czy płot przeskoczył - to już pewne nie jest
        - gdy został prezydentem, to otoczył się służbami specjalnymi
        - obalił rząd Olszewskiego
        - zablokował lustrację
        - zniszczył dokumenty z teczki "Bolka"
        - zbierał haki na Kaczyńskich, Merkla i Borusewicza

        to sa to takze 'lgarstwa' gazetowyborcze, powtorzone przez kurskiego jaroslawa,
        he he
      • elwer-pancerfaust44 Re: Przywilej ludzi wielkich 05.07.08, 00:02
        Uwielbiają za te słowa wygłoszone w Chicago do Amerykanów:Przyjeżdzajcie do
        Polski robić interesy.Bo najłatwiejsze i najlepsze interesy robi się z głupimi
        Polakami!
    • wikul Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 23:47
      ajdija3 napisała:

      > i gadać wszystko, co mu ślina na język przyniesie?
      > I to ma być symbol? Czego???


      Z tego samego który umozliwia ci pisanie jego nazwiska z małej
      litery.
      • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 05.07.08, 00:02
        mała litera jest w tym wypadku w sam raz :))
    • wikul Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 04.07.08, 23:50
      Wałęsie nie wolno. Wolno Kaczyńskim, Wyszkowskiemu, Zybertowiczowi,
      Kurskiemu, Brudzińskiemu, Gosiewskiemu, Karskiemu i reszcie tej
      bandy.
    • berkowicz4 Re: czyli gw lze!!!!! he, he 05.07.08, 00:38
      <<Autorzy uznali, że skoro do tej pory nie było książek (z wyjątkiem "Wodza")
      pisanych z pozycji niehagiograficznych, to oni skupią się jedynie na ciemnych
      stronach biografii Wałęsy. I tak możemy się od nich dowiedzieć, że Wałęsa
      współpracował z bezpieką, ale czy płot przeskoczył - to już pewne nie jest. A
      gdy został prezydentem, to otoczył się służbami specjalnymi, obalił rząd
      Olszewskiego, zablokował lustrację i zniszczył dokumenty z teczki "Bolka",
      zbierał haki na Kaczyńskich, Merkla i Borusewicza.

      Czy to jest prawda o Wałęsie? Niewątpliwie tak. Ale prawda częściowa.
      (czesciowa, nieczesciowa, ale prawda, he he)>>

      > wyborcza.pl/1,91250,5404890,Nienawisc.html

      i to piorem czolowego walesologa, kurskiego jaroslawa!!
      • irma223 "Wyborcza" ma zadawniony (od 1990) żal do Wałęsy 06.07.08, 00:00
        berkowicz4 napisał:

        > czyli gw lze!!!!! he, he
        > i to piorem czolowego walesologa, kurskiego jaroslawa!!

        "Wyborcza" ma zadawniony (od 1990 roku) żal do Wałęsy.
        Tak silny żal, że nawet obrona Wałęsy teraz kiepsko im wychodzi.

        Ale nawet "Wyborcza" ze swoim silnym żalem do Wałęsy stanowczo
        zaprzecza kaczym łgarstwom.

        Zaprzecza nawet Michnik, który - jak niedawno tu przytaczała
        Paczula - miał ponoć na początku lat 90-tych wywalić dziennikarza,
        który nie chciał pisać artykułów atakujących Wałęsę.
    • ajdija3 Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 05.07.08, 06:10
      jak bym napisała np. "kaczyńscy", słowemb yś nie
      zaprotestował. Takie to są te twoje platfusowe
      zasady...
    • ewa8a Re: Z jakiego tytułu wałęsie wolno obrażać ludzi 05.07.08, 18:58
      Coś mi się zdaje, Giwi za Panem nie przepada. Podziwiam inwencję
      twórczą i oryginalność w wymyślaniu nicków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka