1.palnick.1
15.08.08, 17:58
Jak pamiętacie miernota z Sopotu ostentacyjnie odprawiła swego czasu
BOR-owców bo to taniej a jego PijaRzy trąbili o tym na cały kraj.
Donald Wytrzeszcz Tusk, tak bohatersko walczący o tanie państwo, sam
nie wzdraga się załatwiać spraw rodzinnych na koszt podatnika.
Dzisiaj syn słońca Peru Michał Tusk wziął ślub. Ślub to nic
nadzwyczajnego, ale ceremonia odbyła się we franciszkańskim kościele
św. Trójcy w Gdańsku obstawionym przez policję i funkcjonariuszy BOR.
Do środka goście wchodzili tylko z zaproszeniami.
Pan młody wraz z rodzicami wjechał na dziedziniec kościoła rządową
limuzyną z przyciemnianymi szybami. Dziennikarze i fotografowie nie
mogli zbliżać się do bramy kościoła.
Czy Donalda nie stać, żeby dać synkowi na taryfę? Czy państwo jest
już wystarczająco tanie?