Dodaj do ulubionych

Litwini zagłosowali za Unią Europejską

IP: w3cache:* / 192.168.222.* 11.05.03, 19:36
Nic na temat kiełbasy wyborczej, tj. darmowego piwa w
supermarketach dla głosujących.
Obserwuj wątek
    • Gość: M Brawo Litwini! IP: *.student.harvard.edu 11.05.03, 19:45
      Teraz kolej na Polske! Jest tysiac dobrych powodow, by wejsc do
      UE, ale wlasnie doszedl jeszcze jeden: sytuacja, w ktorej do
      Unii naleza nasi sasiedzi na Zachodzie, Poludniu, i polnocnym
      wschodzie, a my sobie siedzimy od nich odgrodzeni i dalej kisimy
      sie w polskim piekielku bylaby zupelnie absurdalna.
      • Gość: Jan z Kilonii Geopolityka ..... IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 10:57
        Jeżeli jest to tylko jeden jedyny powód wynikający z
        geopolitycznego położenia Polski to jest on wyjątkowo nikły, w
        skrócie można powiedzieć z przeszłej epoki. Nie kierujmy się
        owczym pędem innych narodów - więcej dumy narodowej. Patrzmy na
        swoje własne problemy - większości z nich Unia nie rozwiąże, a
        przyjdą tylko nowe i to znacznie większe. Maleńka Malta ledwo
        poparła akcesję. Produkcja pietruszki na parapetach polskich
        domów jest więcej warta niż tych kilka karłowatych drzew
        oliwkowych na skalistej wysepce. Polska ma inne problemy i
        zadaniem polskich a nie innych polityków jest ich rozwiązywanie.


        Gość portalu: M napisał(a):

        > Teraz kolej na Polske! Jest tysiac dobrych powodow, by wejsc
        do
        > UE, ale wlasnie doszedl jeszcze jeden: sytuacja, w ktorej do
        > Unii naleza nasi sasiedzi na Zachodzie, Poludniu, i polnocnym
        > wschodzie, a my sobie siedzimy od nich odgrodzeni i dalej
        kisimy
        > sie w polskim piekielku bylaby zupelnie absurdalna.
        • gabrielacasey No i GDZIE w USA jest ta "Kilonia", UB-olu? 12.05.03, 14:50
          Nie odpowiadasz na pytanie i wyzygujesz na necie swa ZAWISC. Zawisc, bowiem
          standard zycia w tej nadopiekunczej i socjalnej Unii Europejskiej jest wyzszy
          niz w Ameryce. I duze wieksze szanse daje Polakom, wogole - cudzoziemcom (US
          dyskryminuje obcokrajcow, Unia predzej skrzywdzi swoich - zarzut jakiejkolwiek
          dyskryminacji jest powaznym zarzutem, za ktory firmy bula miliony funtow) przy
          ich prawie do legalnego zatrudnienia. Poki Polski NIE MA w Unii mozesz zgrywac
          przed rodakami w kraju panisko i bogacza. Gdy Polska wejdzie do Unii, to w twej
          rodzinnej wsi pojawi sie wielu jeszcze bogatszych, traktowanych gdziekolwiek w
          Unii jak swoi, rowni miejscowym. To moze byc przyczyna twojej prymitywnej co do
          tresci (po haslach lecisz, koles. Wspieranych sekciarzem Rydzykiem)kampanii
          anty-unijnej, choc - zdradziwszy ten kraj (o co zaklad, zes sie do US zalapal
          jako falszywa solidarnosciowa konspira i political refugee?)- i siadlszy na
          dupie w tej "Hameryce" wogole glosu nie powinienes zabierac.
          Obrzydliwe jest takze twoje podszywanie sie pod Niemcy.
          Reasumujac: prezentujesz tu, czlowieku, MENTALNOSC UB-ola. I wiecej z czyms
          takim jak ty polemizowac nie zamierzam.
          • Gość: Jan z Kilonii Pozdrawiam znad kanału ... IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 15:11
            Rzeczywiście od kilkunastu lat mieszkam w Kilonii - to takie
            miasto w Północnych Niemczech, nad kanałem - Nord-Ostsee Kanal.
            Z agentami UB miałem kiedyś coś do czynienia. W każdym razie nie
            są oni sprawcami moich, odbiegających od poprawności
            politycznej, wypowiedzi na forum. Przestrzegam przed naiwnością
            związaną z Unią. Zwracam uwagę na to, że pierwszy to taki
            przypadek, że państwo z tak wieloma problemami zdecydowane jest
            na akcesję ( w obecnych warunkach politycznych, gospodarczych i
            społecznych to raczej aneksja ). Ogólnie nie lubię nachalnej
            propagandy w stylu lat "późnego Gierka", preferuję wymianę
            argumentów i faktów, bez tworzenia mitów.
            • Gość: ANka Re: Pozdrawiam znad kanału ... IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 21:03
              Gość portalu: Jan z Kilonii napisał(a):

              > Rzeczywiście od kilkunastu lat mieszkam w Kilonii - to
              takie
              > miasto w Północnych Niemczech, nad kanałem -
              Nord-Ostsee Kanal.
              > Z agentami UB miałem kiedyś coś do czynienia. W każdym
              razie nie
              > są oni sprawcami moich, odbiegających od poprawności
              > politycznej, wypowiedzi na forum. Przestrzegam przed
              naiwnością
              > związaną z Unią. Zwracam uwagę na to, że pierwszy to taki
              > przypadek, że państwo z tak wieloma problemami
              zdecydowane jest
              > na akcesję ( w obecnych warunkach politycznych,
              gospodarczych i
              > społecznych to raczej aneksja ). Ogólnie nie lubię
              nachalnej
              > propagandy w stylu lat "późnego Gierka", preferuję wymianę
              > argumentów i faktów, bez tworzenia mitów.

              Panie Janie a czy nie jest tak ze jak dobrze rozumiem
              mamy siedem lat na to by zrobic porzadek z rzadem? Ja nie
              jestem np radosna zwolenniczka. Zgadzam sie ze jest
              fatalnie ze jestesmy tak nieprzygotowani. Suma argumentow
              jednak przewaza na tak - najwiekszym sa dzieci. A
              mieszania do tego ZSyPu tez nie lubie i drazni mnie to
              tak jak Pana..
        • Gość: maniu Re: W nocy dosypali głosów. IP: *.telepac.pt 11.05.03, 21:13
          Zalosna jest ta prounijna propaganda, i na Litwie i w Polsce.
          Tez jestem zdecydowanie jak kazdy rozsadny czlowiek za wejsciem
          Polski do Unii, ale zniesmacza mnie ta bezkrytyczna agitacja, w
          której ludzi traktuje sie jak stado baranów. Euroentuzjasci sa
          najwyrazniej w stanie posunac sie do wszystkiego zeby ludzie
          glosowali. I rzna glupów udajac ze to normalna rzecz ze w srodku
          glosowania poda sie frekwencje.

          A moze na tym wlasnie polega profesjonalnie przeprowadzona
          kampania wyborcza? Na traktowaniu potencjalnych wyborców jak
          niemyslace bydlo któremu trzeba pomachac przed nosem wiazka
          siana zeby poszlo w tym kierunku w którym chcemy?

          A moim zdaniem ludzie i tak zaglosuja na tak i nie potrzebuja
          tej halasliwej propagandy. Bo wysokie bezrobocie paradoksalnie
          zwieksza ilosc zwolenników unii. Ludzie nie maja nic do
          stracenia. Gdyby im sie lepiej w zyciu wiodlo, to dluzej by sie
          zastanawiali.
          • Gość: ted Re: W nocy dosypali głosów. IP: *.debno.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 21:34
            Gość portalu: maniu napisał(a):


            >Na traktowaniu potencjalnych wyborców jak
            > niemyslace bydlo któremu trzeba pomachac przed nosem wiazka
            > siana zeby poszlo w tym kierunku w którym chcemy?
            >
            > A moim zdaniem ludzie i tak zaglosuja na tak i nie potrzebuja
            > tej halasliwej propagandy. >

            Jednak myśle , ze bez tej propagandy to bardzo duzo ludzi jednak olałoby
            referendum i frekwencja wyniosłaby 20-30%
            Jak ludzie bali sie za komuny ze nie będzie premi, emerytury i innych dóbr to w
            90% szli na głosowania. Nie chodzi mi o powiedzenie tak ale trzeba wyrazic
            swoje zdanie. A wiekszosc jest leniwa i bez sina nie ruszy dupska z kanapy i
            powie co myśli.
            ted
          • Gość: Jan z Kilonii Oj Zmudzini, Zmudzini ... IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 11:07
            Przed kilkoma latami będąc pod Górą Krzyży rozmawiałem z
            miejscowym Polakiem o kondycji psychicznej Zmudzinów ( podobno
            jego żona pochodzi z tego rejonu Litwy ). Stwierdził krótko -
            "Dzielni tak jak kiedyś w boju, ale niezbyt rozsądni"



            Gość portalu: maniu napisał(a):

            > Zalosna jest ta prounijna propaganda, i na Litwie i w Polsce.
            > Tez jestem zdecydowanie jak kazdy rozsadny czlowiek za
            wejsciem
            > Polski do Unii, ale zniesmacza mnie ta bezkrytyczna agitacja,
            w
            > której ludzi traktuje sie jak stado baranów. Euroentuzjasci sa
            > najwyrazniej w stanie posunac sie do wszystkiego zeby ludzie
            > glosowali. I rzna glupów udajac ze to normalna rzecz ze w
            srodku
            > glosowania poda sie frekwencje.
            >
            > A moze na tym wlasnie polega profesjonalnie przeprowadzona
            > kampania wyborcza? Na traktowaniu potencjalnych wyborców jak
            > niemyslace bydlo któremu trzeba pomachac przed nosem wiazka
            > siana zeby poszlo w tym kierunku w którym chcemy?
            >
            > A moim zdaniem ludzie i tak zaglosuja na tak i nie potrzebuja
            > tej halasliwej propagandy. Bo wysokie bezrobocie paradoksalnie
            > zwieksza ilosc zwolenników unii. Ludzie nie maja nic do
            > stracenia. Gdyby im sie lepiej w zyciu wiodlo, to dluzej by
            sie
            > zastanawiali.
      • Gość: darekte Oby tylko nie do Unii!!! IP: *.toya.net.pl 11.05.03, 22:00
        Byl czas, kiedy kazdy Polak - trzezwy, czy pijany - bez wahania
        dalby sobie poucinac wszystkie konczyny, zeby tylko byc wsrod
        narodow, ktorym sie lepiej powodzi. Ten czas juz minal. Teraz po
        pierwsze: mamy sie opowiedziec za wstapieniem do organizacji
        panstw, ktorej zasady funkcjonowania odbieraja rzeczonym
        mozliwosc ksztaltowania wlasnej przyszlosci, i to w stopniu
        znacznie wiekszym, niz to wymaga potrzeba bycia zorganizowanym;
        po drugie: nie stac nas na to, zeby z tak malym potencjalem
        gospodarczym stanowic o przyszlosci takiej organizacji, w ktorej
        prym wioda potegi przemyslowe, chocby Niemcy, Francja, czy kazdy
        inny czlonek Unii, wlacznie z prawie wszystkimi
        nowowstepujacymi; po conajmniej trzecie: chce jesc normalne
        rzeczy, a nie to, co jest w tzw. Europie. Najwazniejszym dla
        mnie argumentem "przeciw" jest jednak wybitnie socjalistyczne
        oblicze tej zbiurokratyzowanej unijnej hybrydy. Jej przyszlosc,
        to zwykly bolszewizm. Z wszystkimi tego nastepstwami.
        Zastanowcie sie, kochani. I nie wstydzcie sie powiedziec "nie"
        sprawie, ktora niszczy podstway waszego prywatnego bytu.

        P.S. Buduje dom. Koszty budowy od "wstapienia" wzroslyby o okolo
        15%. Ja nie chce!
        P.S 2. Wspolczuje Litwie!
        • heimer Re: Oby tylko nie do Unii!!! 11.05.03, 22:29
          Gość portalu: darekte napisał(a):

          > Teraz po pierwsze: mamy sie opowiedziec za wstapieniem
          > do organizacji panstw, ktorej zasady funkcjonowania
          > odbieraja rzeczonym mozliwosc ksztaltowania wlasnej
          > przyszlosci,

          UE nic nie odbiera.
          Wprost przeciwnie daje mozliwosc Polsce wpywanie na jej
          funkcjonowanie i jej przyszlosc.
          Policz sobie glosy, ktore bedziemy mieli w Radzie i
          Parlamenci UE.


          > po drugie: nie stac nas na to, zeby z tak malym
          > potencjalem gospodarczym stanowic o przyszlosci takiej
          > organizacji,

          Na przyszlosc UE nie wplywa sie przez potencjal
          gospodarczy ale przez glosowania w Radzie i Parlamencie
          UE. Policz sobie glosy.


          > trzecie: chce jesc normalne rzeczy, a nie to, co jest w
          > tzw. Europie.

          Mozesz jesc co Ci sie zywnie podoba.
          Unia spowoduje tylko, ze bedzie to zdrowsze i lepszej
          jakosci.


          > oblicze tej zbiurokratyzowanej unijnej hybrydy.

          Biurokracja calej UE jest tak liczna jak biurokracji w
          Warszawie.


          > Jej przyszlosc, to zwykly bolszewizm.

          Co to jest zwykly bolszewizm?


          > Z wszystkimi tego nastepstwami.

          Z jakimi?


          > Zastanowcie sie, kochani.
          > I nie wstydzcie sie powiedziec "nie"

          Oczywiscie, ze sie wstydza powiedziec NIE.
          Kazdy by sie wstydzil.
        • gabrielacasey Ci, co plywaja w metnej wodzie, boja sie Unii ! 11.05.03, 22:56
          Nie wstepuj do Unii w trosce o swoja chalupe (nb. nie widze zwiazku z cena
          materialow budowlanych w Polsce), ale innym NIE PRZESZKADZAJ W TROSCE O SWOJ
          WLASNY TYLEK. Dam ci przyklad mlodego faceta, sporo przed 30-tka, ktory juz
          jest w Unii - od lutego br. prowadzi wlasna firme remontowa w Wielkiej
          Brytanii. Firma jednoosobowa z jedna furgonetka. Zarobki powyzej 1000 funtow
          TYGODNIOWO. Korzysta z wszystkiego, co "stary" kraj Unii moze dac: na dniach
          zatrudni 2 angielskich uczniow, za ktorych panstwo mu zaplaci (on bedzie placil
          uczniom 50 funtow tygodniowo) i JUZ zalatwia sobie kredyt (i go przy tych
          udokumentowanych zarobkach dostanie)na zakup wlasnego domu. Gotowego. Od razu
          do zamieszkania. Bez pieprzenia sie z "chalupnicza" budowa. Po kilku miesiacach
          od przyjazdu chlopak jest urzadzony na Wyspach. A jesli bedzie chcial, jesli i
          w Polsce podobnie zarobi, to wiesz, jaki "palac" mozna sobie w kraju kupic za
          odpowiednik 100-150 tys. funtow? Chlopak nawet nie pracuje w Londynie - to 250
          tys. miasteczko niezbyt bogatej pogorniczej Anglii Srodkowej.
          Jasne, chlopak nie przyjechal tu wprost spod polskiego posredniaka (nb. pracy
          dla niego, tj. malarza pokojowego i glazurnika, w Polsce nie bylo): jest po
          maturze,pracowal "na czarno" 6 czy 7 lat w Austrii i wjechal do UK malo, ze z
          plynna znajomoscia niemieckiego i zachodniego stylu pracy, ale i z jakas
          znajomoscia jezyka angielskiego, na tyle, by sie z urzedasem i klientem
          dogadac. 27 lat. Swoja firma. 2 pracownikow i dom, choc na kredyt. ILE LAT
          chlopak musialby na to pracowac w przedunijnej Polsce? Czy ty chcesz utracic
          innych takich chlopakow, ktorzy - jesli Polska wejdzie do Unii - mogliby za
          podobne pieniadze pracowac dla jakiejs brytyjskiej firmy? Czy chcesz - dla tych
          15% w cenie budowy swego domu - zamknac droge ucieczki od bezrobocia i nedzy
          innym polskim chlopakom?
          • Gość: Australijczyk Re: Ci, co plywaja w metnej wodzie, boja sie Unii IP: 203.62.205.* 12.05.03, 03:28
            gabrielacasey napisała:

            > Nie wstepuj do Unii w trosce o swoja chalupe (nb. nie widze zwiazku z cena
            > materialow budowlanych w Polsce), ale innym NIE PRZESZKADZAJ W TROSCE O SWOJ
            > WLASNY TYLEK. Dam ci przyklad mlodego faceta, sporo przed 30-tka, ktory juz
            > jest w Unii - od lutego br. prowadzi wlasna firme remontowa w Wielkiej
            > Brytanii. Firma jednoosobowa z jedna furgonetka. Zarobki powyzej 1000 funtow
            > TYGODNIOWO. Korzysta z wszystkiego, co "stary" kraj Unii moze dac: na dniach
            > zatrudni 2 angielskich uczniow, za ktorych panstwo mu zaplaci (on bedzie
            placil
            >
            > uczniom 50 funtow tygodniowo) i JUZ zalatwia sobie kredyt (i go przy tych
            > udokumentowanych zarobkach dostanie)na zakup wlasnego domu. Gotowego. Od razu
            > do zamieszkania. Bez pieprzenia sie z "chalupnicza" budowa. Po kilku
            miesiacach
            >
            > od przyjazdu chlopak jest urzadzony na Wyspach. A jesli bedzie chcial, jesli
            i
            > w Polsce podobnie zarobi, to wiesz, jaki "palac" mozna sobie w kraju kupic za
            > odpowiednik 100-150 tys. funtow? Chlopak nawet nie pracuje w Londynie - to
            250
            > tys. miasteczko niezbyt bogatej pogorniczej Anglii Srodkowej.
            > Jasne, chlopak nie przyjechal tu wprost spod polskiego posredniaka (nb. pracy
            > dla niego, tj. malarza pokojowego i glazurnika, w Polsce nie bylo): jest po
            > maturze,pracowal "na czarno" 6 czy 7 lat w Austrii i wjechal do UK malo, ze z
            > plynna znajomoscia niemieckiego i zachodniego stylu pracy, ale i z jakas
            > znajomoscia jezyka angielskiego, na tyle, by sie z urzedasem i klientem
            > dogadac. 27 lat. Swoja firma. 2 pracownikow i dom, choc na kredyt. ILE LAT
            > chlopak musialby na to pracowac w przedunijnej Polsce? Czy ty chcesz utracic
            > innych takich chlopakow, ktorzy - jesli Polska wejdzie do Unii - mogliby za
            > podobne pieniadze pracowac dla jakiejs brytyjskiej firmy? Czy chcesz - dla
            tych
            >
            > 15% w cenie budowy swego domu - zamknac droge ucieczki od bezrobocia i nedzy
            > innym polskim chlopakom?


            gabriel-
            pisze z innego miejsca na swiecie. Mimo( wczesniej czytalem Twoje wypowiedzi..
            z pewnymi mozna polemizowac na tym polega forum), ale w tym przypadku
            masz genialna racje.Bo przeciez w noramlanie funkcjonujacym kraju,
            ( np. Australia. Anglia, Canada ,USA i tak dalej Europa Zachodnia),
            otworzenie czegos wlasnego, nawet jedno osobowe przedsiebiorstwo!!!
            to jest podstwa egzystencji.Kiedy czytam wypowiedzi przeciwnikow wejscia do
            Unii,
            to zwyczajna czesto propagandowa papka.Na zasadzie: odbiora nam nasze polskie
            korzenie, nie bede mogl konkurowac na rynku pracy, wzrosnie berobocie.
            i tak dalej.To wszystko populsityka ktora, w rzeczywistosci bedzie miala
            bardzo ujemne skutki jezeli Polska nie wejdzie do Europy.
            I jak napislas np. pan "Kazik "z podstawami jako takim jezykowymi, bedzie mogl
            sobie pracowac, zakladac firme w roznych krajach europejskich. Oczywiscie
            dochodzi kwestia znajomosci :chociaz podstawowej roznych jezykow ( ale podobno
            Polacy to narod zdolny, pracowity, wiec do dziela- nauka jezykow -podstwa
            komnikacji miedzynarodowej.Przedsiebiorczosc, kontakty,rozmowy wywiazywanie
            sie z umowionych terminow,pracowistosc, i tak dalej, w sumie czesto proste
            a nie zlozone sprawy decyduja o istnieniu:malych i drobnych bisnesow.
            Kiedy czytam ze :zalozenie firmy malej lub sredniej w Polsce to czas: 3-4
            miesiecy i kompletnie poroniona forma papierzysk ktore trzeba przedtstawic
            w rejestracji firmy to, wola to "o pomste do nieba"
            W Australii ( w innych dobrze funkcjonuacych spoleczentwach-obywatelskich),
            zlozenie wlasnej firmy 2-do 3 dni!!!! rejestracja.Pozniej dochodza
            inne jeszcze obowiazki.A przeciez w sumie sa to proste-dziecinne sprawy.
            Bezrobocie w Polsce :czytam prwie 20% przeciez to zwycajny jakis heepening.
            Przeciez kazde normalnie funkcjonujace panstwo, opiera swoja egystencje
            na malych i srednich przedsiebiorstwach ( molochami-korporacje to calkowicie
            inna sprawa)ma z tych przedsiebiorstw :podatki.
            Bo przeciez w noramalnym pojeciu :rzad-panstwo, nie ma swoich pieniedzy,
            pieniadze
            pochodza li tylko z roznych podatkow czyli z tego co wyprauja rozne firmy,
            pracownicy.
            Wiadomo bardzo duzo ludzi w Polsce ,zadaje sobie pewnikiem pytanie ,
            co da Europa- Polsce?
            A moze warto zadac sobie pytanie co Polska moze zaoferowac Europie.
            Chyba bardzo duzo.Ale to juz pozostawiam do referendum, w ktorym bez natarczywej
            propagandy zycze ,aby Polska znalazla sie w gronie panstw europejskich, bez
            pozbywania sie swoiej historii, tozsamosci, jezyka i tak dalej.
            Aby "pan Kowalski" mogl otwierac swoje biznesy w Europie, by dzieci pana
            "Kowlskiego" wspolpracowaly z rowiesnikami-z roznych krajow,
            aby...ewetualnie kiedy pan "Kowalski" osignie wiek emrytalny, mogl sobie
            pomieszkac na. 2-lata w Hiszpanii, 1-rok w Grecji lub ewtualnie, "byczyc"
            sie gdzies posrodku gor Szkockich.
            Tak jak to, robia normalni ludzie w Europie.
            tego zycze wszystkim
            pozdrawiam
            • gabrielacasey W UK wystarczy ZATELEFONOWAC, by zarejestrowac 12.05.03, 03:42
              dzialalnosc gospodarcza. Poki Polska nie jest czlonkiem Unii dochodzi
              kilkumiesieczne, niestety, oczekiwanie na wize biznesowa w Home Office (praca
              na wlasny rachunek juz jest w UK legalna min. dla Polakow); po wejsciu do Unii
              ten problem odpadnie: przyjedzie sie, wynajmie mieszkanko, wykreci numer Inland
              Revenue, by zglosic dzialalnosc i juz nastepnego dnia po tym telefonie mozna
              wystawiac klientom rachunki!
            • Gość: Jan z Kilonii Do mętnej wody nawet nie wchodzę ... IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 13:44
              Oj żeby ta Polska była normalnym krajem i dawała szansę swoim
              obywatelom ( to są wyborcy tych, którzy decydują ) - niestety
              przepisy prawne, biurokracja, korupcja, itd. Polska nie jest
              przygotowana do konkurowania z innymi i to nawet na tym troche
              odizolowanym unijnym rynku. Nie mówiąc już o rynku globalnym, na
              którym szczególnie w zakresie najbardziej zaawansowanej
              technologii pozostało w boju niewiele unijnych firm. A dobrze
              zaopatrzony w materialne dobra po wielu latach pracy, RODAK, z
              Unią czy bez Unii, mógłby jako rencista zamieszkiwać gdzie tylko
              by chciał. Teraz też może, jeżeli ma wystarczającą ilość
              gotówki.



              Gość portalu: Australijczyk napisał(a):

              > gabrielacasey napisała:
              >
              > > Nie wstepuj do Unii w trosce o swoja chalupe (nb. nie widze
              zwiazku z cena
              >
              > > materialow budowlanych w Polsce), ale innym NIE PRZESZKADZAJ
              W TROSCE O SW
              > OJ
              > > WLASNY TYLEK. Dam ci przyklad mlodego faceta, sporo przed 30-
              tka, ktory ju
              > z
              > > jest w Unii - od lutego br. prowadzi wlasna firme remontowa
              w Wielkiej
              > > Brytanii. Firma jednoosobowa z jedna furgonetka. Zarobki
              powyzej 1000 funt
              > ow
              > > TYGODNIOWO. Korzysta z wszystkiego, co "stary" kraj Unii
              moze dac: na dnia
              > ch
              > > zatrudni 2 angielskich uczniow, za ktorych panstwo mu
              zaplaci (on bedzie
              > placil
              > >
              > > uczniom 50 funtow tygodniowo) i JUZ zalatwia sobie kredyt (i
              go przy tych
              > > udokumentowanych zarobkach dostanie)na zakup wlasnego domu.
              Gotowego. Od r
              > azu
              > > do zamieszkania. Bez pieprzenia sie z "chalupnicza" budowa.
              Po kilku
              > miesiacach
              > >
              > > od przyjazdu chlopak jest urzadzony na Wyspach. A jesli
              bedzie chcial, jes
              > li
              > i
              > > w Polsce podobnie zarobi, to wiesz, jaki "palac" mozna sobie
              w kraju kupic
              > za
              > > odpowiednik 100-150 tys. funtow? Chlopak nawet nie pracuje w
              Londynie - to
              >
              > 250
              > > tys. miasteczko niezbyt bogatej pogorniczej Anglii Srodkowej.
              > > Jasne, chlopak nie przyjechal tu wprost spod polskiego
              posredniaka (nb. pr
              > acy
              > > dla niego, tj. malarza pokojowego i glazurnika, w Polsce nie
              bylo): jest p
              > o
              > > maturze,pracowal "na czarno" 6 czy 7 lat w Austrii i wjechal
              do UK malo, z
              > e z
              > > plynna znajomoscia niemieckiego i zachodniego stylu pracy,
              ale i z jakas
              > > znajomoscia jezyka angielskiego, na tyle, by sie z urzedasem
              i klientem
              > > dogadac. 27 lat. Swoja firma. 2 pracownikow i dom, choc na
              kredyt. ILE LAT
              >
              > > chlopak musialby na to pracowac w przedunijnej Polsce? Czy
              ty chcesz utrac
              > ic
              > > innych takich chlopakow, ktorzy - jesli Polska wejdzie do
              Unii - mogliby z
              > a
              > > podobne pieniadze pracowac dla jakiejs brytyjskiej firmy?
              Czy chcesz - dla
              >
              > tych
              > >
              > > 15% w cenie budowy swego domu - zamknac droge ucieczki od
              bezrobocia i ned
              > zy
              > > innym polskim chlopakom?
              >
              >
              > gabriel-
              > pisze z innego miejsca na swiecie. Mimo( wczesniej czytalem
              Twoje wypowiedzi..
              > z pewnymi mozna polemizowac na tym polega forum), ale w tym
              przypadku
              > masz genialna racje.Bo przeciez w noramlanie funkcjonujacym
              kraju,
              > ( np. Australia. Anglia, Canada ,USA i tak dalej Europa
              Zachodnia),
              > otworzenie czegos wlasnego, nawet jedno osobowe
              przedsiebiorstwo!!!
              > to jest podstwa egzystencji.Kiedy czytam wypowiedzi
              przeciwnikow wejscia do
              > Unii,
              > to zwyczajna czesto propagandowa papka.Na zasadzie: odbiora
              nam nasze polskie
              > korzenie, nie bede mogl konkurowac na rynku pracy, wzrosnie
              berobocie.
              > i tak dalej.To wszystko populsityka ktora, w rzeczywistosci
              bedzie miala
              > bardzo ujemne skutki jezeli Polska nie wejdzie do Europy.
              > I jak napislas np. pan "Kazik "z podstawami jako takim
              jezykowymi, bedzie mogl
              > sobie pracowac, zakladac firme w roznych krajach europejskich.
              Oczywiscie
              > dochodzi kwestia znajomosci :chociaz podstawowej roznych
              jezykow ( ale podobno
              > Polacy to narod zdolny, pracowity, wiec do dziela- nauka
              jezykow -podstwa
              > komnikacji miedzynarodowej.Przedsiebiorczosc, kontakty,rozmowy
              wywiazywanie
              > sie z umowionych terminow,pracowistosc, i tak dalej, w sumie
              czesto proste
              > a nie zlozone sprawy decyduja o istnieniu:malych i drobnych
              bisnesow.
              > Kiedy czytam ze :zalozenie firmy malej lub sredniej w Polsce
              to czas: 3-4
              > miesiecy i kompletnie poroniona forma papierzysk ktore trzeba
              przedtstawic
              > w rejestracji firmy to, wola to "o pomste do nieba"
              > W Australii ( w innych dobrze funkcjonuacych spoleczentwach-
              obywatelskich),
              > zlozenie wlasnej firmy 2-do 3 dni!!!! rejestracja.Pozniej
              dochodza
              > inne jeszcze obowiazki.A przeciez w sumie sa to proste-
              dziecinne sprawy.
              > Bezrobocie w Polsce :czytam prwie 20% przeciez to zwycajny
              jakis heepening.
              > Przeciez kazde normalnie funkcjonujace panstwo, opiera swoja
              egystencje
              > na malych i srednich przedsiebiorstwach ( molochami-
              korporacje to calkowicie
              > inna sprawa)ma z tych przedsiebiorstw :podatki.
              > Bo przeciez w noramalnym pojeciu :rzad-panstwo, nie ma swoich
              pieniedzy,
              > pieniadze
              > pochodza li tylko z roznych podatkow czyli z tego co wyprauja
              rozne firmy,
              > pracownicy.
              > Wiadomo bardzo duzo ludzi w Polsce ,zadaje sobie pewnikiem
              pytanie ,
              > co da Europa- Polsce?
              > A moze warto zadac sobie pytanie co Polska moze zaoferowac
              Europie.
              > Chyba bardzo duzo.Ale to juz pozostawiam do referendum, w
              ktorym bez natarczywe
              > j
              > propagandy zycze ,aby Polska znalazla sie w gronie panstw
              europejskich, bez
              > pozbywania sie swoiej historii, tozsamosci, jezyka i tak dalej.
              > Aby "pan Kowalski" mogl otwierac swoje biznesy w Europie, by
              dzieci pana
              > "Kowlskiego" wspolpracowaly z rowiesnikami-z roznych krajow,
              > aby...ewetualnie kiedy pan "Kowalski" osignie wiek emrytalny,
              mogl sobie
              > pomieszkac na. 2-lata w Hiszpanii, 1-rok w Grecji lub
              ewtualnie, "byczyc"
              > sie gdzies posrodku gor Szkockich.
              > Tak jak to, robia normalni ludzie w Europie.
              > tego zycze wszystkim
              > pozdrawiam
          • Gość: Mariusz A co ma piernik do wiatraka??????? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 07:40
            Mozna wiedziec co ma wspolnego to co opisalas z akcesja Polski do UNI??.Czy
            powodem wstapienia ma byc tylko umozliwienie swobodnego wyjazdu czy zmiana
            stanu rzeczy w Polsce-wydaje mi sie ze glownie to drugie.Moze zainteresuj sie
            ile malych firm padnie nie mogac sie dostowaac do norm unijnych i jaki ciag
            zdazen to wywola.Firm ktore z trudem daja sobie teraz rade,egzestujacych z
            prawie zerowa rentownoscia ale dajace spore zatrudnienie.Wszyscy maja spakowac
            manatki i ruszyc na zachod zakladajac swoje firmy budowalne(malarz ,tynkarz
            akrobata...).Na klopoty wywolana zla koniunktura (schlodzenia gospodarki...)
            naloza sie nastepne dobijajce juz zupelnie maly biznes.Naiwnascia jest
            twierdzenie ze Polskie klopoty moze rozwiazac swobodny przeplyw ludzi-bedzie on
            swobodny tak naprawde za pare lat ale o wiele wczesniej to odczuje sie
            neagtywne konsekwencja tutaj, w Polsce.Jestem przeciwnikiem akcesji ale nie
            dlatego ze chce ZAKONSERWOWAC STAN OBECNY.Normalny kraj to jasne prawo,proste
            zasady dzialalnosci gospodarczej i wplyw panstwa poprzez sensowne podatki i
            stopy procentowe.Naiwni szukacie tego w UNI....
            • Gość: Mario Re: A co ma piernik do wiatraka??????? IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 11:25
              Gość portalu: Mariusz napisał(a):

              > Mozna wiedziec co ma wspolnego to co opisalas z akcesja
              Polski do UNI??.Czy
              > powodem wstapienia ma byc tylko umozliwienie swobodnego
              wyjazdu czy zmiana
              > stanu rzeczy w Polsce-wydaje mi sie ze glownie to drugie.Moze
              zainteresuj sie
              > ile malych firm padnie nie mogac sie dostowaac do norm
              unijnych i jaki ciag
              > zdazen to wywola.Firm ktore z trudem daja sobie teraz
              rade,egzestujacych z
              > prawie zerowa rentownoscia ale dajace spore
              zatrudnienie.Wszyscy maja spakowac
              > manatki i ruszyc na zachod zakladajac swoje firmy budowalne
              (malarz ,tynkarz
              > akrobata...).Na klopoty wywolana zla koniunktura (schlodzenia
              gospodarki...)
              > naloza sie nastepne dobijajce juz zupelnie maly
              biznes.Naiwnascia jest
              > twierdzenie ze Polskie klopoty moze rozwiazac swobodny
              przeplyw ludzi-bedzie on
              >
              > swobodny tak naprawde za pare lat ale o wiele wczesniej to
              odczuje sie
              > neagtywne konsekwencja tutaj, w Polsce.Jestem przeciwnikiem
              akcesji ale nie
              > dlatego ze chce ZAKONSERWOWAC STAN OBECNY.Normalny kraj to
              jasne prawo,proste
              > zasady dzialalnosci gospodarczej i wplyw panstwa poprzez
              sensowne podatki i
              > stopy procentowe.Naiwni szukacie tego w UNI....

              popieram i podpisuję sie obiema rękami pod Twoją opinią.
              mam podobne odczucia: powinniśmy dbać o własne podwórko
              sprzątając je i porządkując.
              Podkreślam-żadna UE tego nie zmieni tak jak się to nam wciska
              (podkreślam-wciska, bo nie przekonuje w debacie).
              mam czasem dosyć tej tuby, tego piania jak to będzie cudownie,
              bez pokazywania RACJONALNYCH argumentów przeciwników i
              zwolenników oraz bilansu wejścia!!! Pozdrawiam Forumowiczów!
            • Gość: jii jakie znowu chlodzenie IP: 147.54.20.* 12.05.03, 14:13
              > akrobata...).Na klopoty wywolana zla koniunktura (schlodzenia gospodarki...)
              > naloza sie nastepne dobijajce juz zupelnie maly biznes.Naiwnascia jest

              Co Ty czlowieku opowiadasz, jakie "schlodzenie gospodarki" Co to niby znaczy?
              Sadze, ze sam bys tego nie potrafil wytlumaczyc co? To jakis ekonomiczny
              belkot, nie sadzisz?

              Jakos inne kraje rozwijaja sie (np. Litwa), a my nie. To nie ma nic wsolnego z
              koniunktura. To glupia wymowka, ktorej uzywa rzad. Nikt inny nie ma interesu
              jej uzywac. Polska jest po prostu zle zorganizopwana. Bycia w Unii czy poza nia
              nie ma nic do rzeczy. Moze najwyzej pomoc poprzez zaszczepienie u nas pewnej
              wyzszej kultury prawnej.

              Polskim problemem nie jest zadne chlodzenie, tylko problemy stukturalne - zla
              gospodarka pieniedzmi publicznymi i problemy stukturalne wsi, a nie zadne
              chlodzenie, czy koniunkutura. Pierwszy z tych problemow musimy rozwiazac sami.
              W drugim moze nam pomoc tylko Unia poprzes fundusze strukturalne.


              • Gość: ANKa Re: jakie znowu chlodzenie IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 15:41
                Gość portalu: jii napisał(a):

                > > akrobata...).Na klopoty wywolana zla koniunktura
                (schlodzenia gospodarki..
                > .)
                > > naloza sie nastepne dobijajce juz zupelnie maly
                biznes.Naiwnascia jest
                >
                > Co Ty czlowieku opowiadasz, jakie "schlodzenie
                gospodarki" Co to niby znaczy?
                > Sadze, ze sam bys tego nie potrafil wytlumaczyc co? To
                jakis ekonomiczny
                > belkot, nie sadzisz?
                >
                > Jakos inne kraje rozwijaja sie (np. Litwa), a my nie.
                To nie ma nic wsolnego z
                > koniunktura. To glupia wymowka, ktorej uzywa rzad. Nikt
                inny nie ma interesu
                > jej uzywac. Polska jest po prostu zle zorganizopwana.
                Bycia w Unii czy poza nia
                >
                > nie ma nic do rzeczy. Moze najwyzej pomoc poprzez
                zaszczepienie u nas pewnej
                > wyzszej kultury prawnej.
                >
                > Polskim problemem nie jest zadne chlodzenie, tylko
                problemy stukturalne - zla
                > gospodarka pieniedzmi publicznymi i problemy
                stukturalne wsi, a nie zadne
                > chlodzenie, czy koniunkutura. Pierwszy z tych problemow
                musimy rozwiazac sami.
                > W drugim moze nam pomoc tylko Unia poprzes fundusze
                strukturalne.
                >
                >
                Dokladnie tak i owe struktury prawne sa nie bez
                znaczenia. Nikt mi nie powie ze jestesmy w stanie sami
                opanowac fakt ze jak dotad coraz wiecej pieniedzy
                przeznaczonych na cele publiczne idzie do prywatnych
                kieszeni. Chyba ze sami zainteresowani - ci na pewno beda
                tak mowic.
                • Gość: michal Re: A co ma piernik do wiatraka??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.03, 16:39
                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > Gość portalu: michal napisał(a):
                  >
                  > > Dodam jeszcze, ze Polacy pracujacy za granica beda
                  > placili podatki do
                  > > tamtejszych budzetow.
                  > TAk jakby teraz nie placili. Ale jak bedziemy w Unii to
                  > np ja dostane emeryture za ktora tu tez place.
                  >

                  Z punktu widzenia mieszkancow Polski mieszkajacych tu i pracujacych, a takich
                  jest ogromna wiekszosc istotne sa podatki placone do budzetu RP. Z emigrantow w
                  sensie ekonomicznym nie ma zadnego pozytku. Nie widze powodu by wspierac
                  dazenia tych osob. To, ze ktos dostanie emeryture np. z Niemiec nie jest zadnym
                  argumentem dla wiekszosci Polakow.
                  • Gość: ANka Re: A co ma piernik do wiatraka??????? IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 17:35
                    Gość portalu: michal napisał(a):

                    > Gość portalu: ANka napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: michal napisał(a):
                    > >
                    > > > Dodam jeszcze, ze Polacy pracujacy za granica beda
                    > > placili podatki do
                    > > > tamtejszych budzetow.
                    > > TAk jakby teraz nie placili. Ale jak bedziemy w Unii to
                    > > np ja dostane emeryture za ktora tu tez place.
                    > >
                    >
                    > Z punktu widzenia mieszkancow Polski mieszkajacych tu i
                    pracujacych, a takich
                    > jest ogromna wiekszosc istotne sa podatki placone do
                    budzetu RP. Z emigrantow w
                    >
                    > sensie ekonomicznym nie ma zadnego pozytku. Nie widze
                    powodu by wspierac
                    > dazenia tych osob. To, ze ktos dostanie emeryture np. z
                    Niemiec nie jest zadnym
                    >
                    > argumentem dla wiekszosci Polakow.

                    Slusznie - odpowiedzialam zbyt skrotowo troche sie tu
                    zagazowalam w pracy.
                    Choc nie do konca z tymi emigrantami bo moga np robic
                    zakupy w Polsce za swoja zachodnia pensje, badz tez
                    leczyc sie u dentysty.. Nie mowie ze to zaraz z autopsji.
                    Ja nie jestem najlepszym przykladem bo mieszkam tez w Polsce.
                    Niemniej jednak chcialam powiedziec ze jest wiele osob
                    ktore wroci do Polski jesli np w naszym kraju poprawi sie
                    infrastruktura. I bedzie u nas placic podatki. Co do
                    wschodu i wogole naszej wspolpracy z nim to znakomita jej
                    wiekszosc to teraz praca nielegalna. A wiec zadnych
                    podatkow dla budzetu. O tym chyba Pan zapomnial. A z Unia
                    jesli bedzie - bedzie legalna. Dlaczego mamy sie tak
                    obawiac ´blokowania´tej wschodniej nielegalnej wspolpracy.?
                    I prosze sie tak zaraz od emigracji nie odcinac. Nie
                    zawsze to kwiat narodu ale nie zawsze tez plewy. Znam
                    historie np profesorow ktorzy bedac na emgigracji
                    wspieraja mlodych naukowcow polskich. To tez nie tylko
                    samarytanizm ale i polityka.
                    Dalej z punktu widzenia mieszkancow Polski ksztalcenie
                    sie specjalistow (nie mowie o sobie) jest jak najbardziej
                    wymierna wartoscia, ktorej Pan nie docenia. Ludzie
                    wyjezdzajacy w poszukiwaniu pracy ucza sie np technik,
                    ktorych w naszym biednym Panstwie i w niedoinwestowanej
                    nauce nie byliby sie w stanie nauczyc a wracajac
                    przenosza te wiedze na grunt Polski. To inni np cenia
                    bardzo wysoko. Tym samym staja sie np konkurencyjni juz w
                    Polsce i dla Polski skoro koniecznie to musze Panu
                    wyjasniac.
                    Pozdrawiam. I niestety musze wrocic do pracy.
                    • Gość: michal Re: A co ma piernik do wiatraka??????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.03, 18:23
                      Gość portalu: ANka napisał(a):


                      >
                      > Slusznie - odpowiedzialam zbyt skrotowo troche sie tu
                      > zagazowalam w pracy.
                      > Choc nie do konca z tymi emigrantami bo moga np robic
                      > zakupy w Polsce za swoja zachodnia pensje, badz tez
                      > leczyc sie u dentysty.

                      Bez przesady. Kto mieszkajac powiedzmy w Hiszpanii czy WB bedzie stamtad
                      przyjezdzal do Polski na zakupy albo do dentysty. Strata czasu i pieniedzy na
                      paliwo.

                      > Niemniej jednak chcialam powiedziec ze jest wiele osob
                      > ktore wroci do Polski jesli np w naszym kraju poprawi sie
                      > infrastruktura. I bedzie u nas placic podatki.

                      A co bedzie, jezeli nic sie tu nie poprawi? Prosze zrozumiec, ze obecni
                      czlonkowie UE nie maja zadnego interesu w poprawie konkurencyjnosci polskiej
                      gospodarki. Obecnie rzadzacy w Polsce politycy juz wykazali sie niekompetencja
                      i nie ma powodu wierzyc, ze po akcesji do UE to sie zmieni. Naiwny jest
                      argument - "UE wprowadzi w Polsce porzadek". Nie wprowadzi, bo im sie to nie
                      oplaca. Zmiany na lepsze sa mozliwe tylko z naszej wewnetrznej inicjatywy. Do
                      tego potrzebna jest zmiana osob trzymajacych wladze. Jednym z czynnikow, ktory
                      moze do tego doprowadzic jest odrzucenie traktatu akcesyjnego.

                      Co do
                      > wschodu i wogole naszej wspolpracy z nim to znakomita jej
                      > wiekszosc to teraz praca nielegalna. A wiec zadnych
                      > podatkow dla budzetu. O tym chyba Pan zapomnial. A z Unia
                      > jesli bedzie - bedzie legalna. Dlaczego mamy sie tak
                      > obawiac ´blokowania´tej wschodniej nielegalnej wspolpracy.?

                      Nie zapomnialem. To pani zapomniala o podatku VAT. Ci "nielegalni" musza w
                      Polsce sie zywic, ubrac i korzystac z roznych uslug. Nabyte przez nich dobra sa
                      obciazane podatkiem VAT, ktory trafia do polskiego budzetu. Rozumieli to kiedys
                      Niemcy czesto przymykajac oko na nielegalną imigracje m. in. z Polski. Poza tym
                      jak widac na pani przykladzie mozliwa jest nauka i legalna praca w Niemczech
                      bez akcesji do UE.


                      > I prosze sie tak zaraz od emigracji nie odcinac. Nie
                      > zawsze to kwiat narodu ale nie zawsze tez plewy. Znam
                      > historie np profesorow ktorzy bedac na emgigracji
                      > wspieraja mlodych naukowcow polskich. To tez nie tylko
                      > samarytanizm ale i polityka.
                      > Dalej z punktu widzenia mieszkancow Polski ksztalcenie
                      > sie specjalistow (nie mowie o sobie) jest jak najbardziej
                      > wymierna wartoscia, ktorej Pan nie docenia. Ludzie
                      > wyjezdzajacy w poszukiwaniu pracy ucza sie np technik,
                      > ktorych w naszym biednym Panstwie i w niedoinwestowanej
                      > nauce nie byliby sie w stanie nauczyc a wracajac
                      > przenosza te wiedze na grunt Polski. To inni np cenia
                      > bardzo wysoko. Tym samym staja sie np konkurencyjni juz w
                      > Polsce i dla Polski skoro koniecznie to musze Panu
                      > wyjasniac.

                      Wszystko to prawda, pod warunkiem ze ci wyksztalceni specjalisci do Polski
                      powroca. Jezeli zarobki tutaj beda kilkakrotnie nizsze nic takiego nie nastapi.
                      Nieliczne wyjatki w skali globalnej sie nie licza.



                      • Gość: ANka Do wiatraka ... IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 20:27
                        Przepraszam - wydawalo mi sie ze odpowiedzialam ale
                        zgubilam posta. Wiec powtarzam
                        > A co bedzie, jezeli nic sie tu nie poprawi?
                        Czy zapyta Pan o to te firmy ktore juz szykuje sie do
                        przyjazdu do Polski? NIkt nie wie na 100 procent jak
                        bedzie - wiekszosc jednak uwaza ze mniej niz 100 ale
                        jednak wiecej niz jesli nie wejdziemy bo np to co
                        robilismy dotad to tez wymierny wskaznik

                        Prosze zrozumiec, ze obecni
                        > czlonkowie UE nie maja zadnego interesu w poprawie
                        konkurencyjnosci polskiej
                        > gospodarki.
                        Doskonale to rozumiem i nie musi mi Pan tego tlumaczyc.
                        Prawa rzadzace polityka sa ludzaco podobne do praw
                        rzadzacych przyroda. Ale pewien interes maja -to jest aby
                        dalo sie u nas sprzedawac towary. A zeby to zrobic musza
                        najpierw zainwestowac. To nieprawda ze poza Unia nie beda
                        tego robic. Ale w ramach struktur Unii mozemy sie lepiej
                        chronic przed zalewem smieci tudziez przed sprzedaza jako
                        nowek drukarek ktore np byly serwisowane w Niemczech. I
                        prosze mi nie mowic ze tak nie bylo bo wiedza o tym
                        swietnie pewne duze firmy...
                        Obecnie rzadzacy w Polsce politycy juz wykazali sie
                        niekompetencja
                        > i nie ma powodu wierzyc, ze po akcesji do UE to sie
                        zmieni.
                        Z tym sie najzupelniej zgadzam. Ja obecnych politykow nie
                        wybieralam. Ale jesli mialabym zaglosowac na nie to dla
                        tego niebanalnego celu to jaka mam gwarancje kogo moj
                        narod wybierze w nastepnym ruchu? Na co Pan stawia? Sadze
                        ze koszt jest za wysoki - przynajmniej dla mnie a
                        potencjalne korzysci bardzo malo prawdopodobne.
                        Naiwny jest
                        > argument - "UE wprowadzi w Polsce porzadek". Nie
                        wprowadzi, bo im sie to nie
                        > oplaca.
                        Nie chodzi chyba o porzadek chodzi o pewne mozliwosci i
                        kontrakty. A z ta oplacalnoscia - sadzi Pan ze oplaca sie
                        miec dzikiego i nieokrzesanego sasiada?
                        Zmiany na lepsze sa mozliwe tylko z naszej wewnetrznej
                        inicjatywy. Do
                        > tego potrzebna jest zmiana osob trzymajacych wladze.
                        Tutaj jak najbardziej popieram. Tylko wejscie do Unii w
                        tym Panu nie musi przeszkodzic.
                        Jednym z czynnikow, ktory
                        > moze do tego doprowadzic jest odrzucenie traktatu
                        akcesyjnego.
                        W to troche nie wierze - szczerze mowiac.
                        >
                        > Co do
                        > > wschodu i wogole naszej wspolpracy z nim to znakomita jej
                        > > wiekszosc to teraz praca nielegalna. A wiec zadnych
                        > > podatkow dla budzetu. O tym chyba Pan zapomnial. A z Unia
                        > > jesli bedzie - bedzie legalna. Dlaczego mamy sie tak
                        > > obawiac ´blokowania´tej wschodniej nielegalnej
                        wspolpracy.?
                        >
                        > Nie zapomnialem. To pani zapomniala o podatku VAT. Ci
                        "nielegalni" musza w
                        > Polsce sie zywic, ubrac i korzystac z roznych uslug.
                        Nabyte przez nich dobra sa
                        >
                        > obciazane podatkiem VAT, ktory trafia do polskiego budzetu
                        NO chyba jednak Pan przecenil potrzeby imigrantow. O ile
                        dobrze pamietam to jedza zupki, tudziez, golabki i
                        fasolke ze sloikow- raz w tygodniu. Czesciej ziemniaki.
                        Nie wiem ile sie uda zarobic na tym vatu. Za to zarobki
                        kaza sobie przeliczac z dolarow. I z cala pewnoscia je
                        wywoza do domu. Co do ubran - to hmm. Sama wydawalam
                        swoje wiekowe polarki...I nie przekona mnie Pan ze
                        imigracja - ta ktora mam na mysli - najbardziej liczna
                        kupuje w Polsce ubrania?
                        . Rozumieli to kiedys
                        >
                        > Niemcy czesto przymykajac oko na nielegalną imigracje
                        m. in. z Polski.
                        Mysle ze przymyka sie oko bo imigracja wykonuje zwykle
                        ciezsze prace - ktorych nikt za bardzo nie chce
                        wykonywac. Dochod z Vatu uznalabym za watpliwy. Juz Pan
                        zapomnial zupki w proszku Polakow?
                        Poza tym
                        >
                        > jak widac na pani przykladzie mozliwa jest nauka i
                        legalna praca w Niemczech
                        > bez akcesji do UE.
                        Niezupelnie- jestem tu tylko doktorantka. Mam kontrakt
                        ale jestem wyjatkiem. Za to moj mezczyzna ktory siedzi w
                        Polsce pracy tu zapewne nie zdobedzie z racji na zbyt
                        wysokie kwalifikacje w swojej dziedzinie w zbyt wysoko
                        platnej branzy. Ta sytuacja na dluzsza mete tez nie jest
                        do zniesienia i nikomu jej nie zycze. Prosze sprobowac
                        poszukac pracy w takim zakresie. Zobaczy Pan co Panu
                        odpowiedza - nie jest Pan niestety czlonkiem Unii.
                        >
                        >
                        > > I prosze sie tak zaraz od emigracji nie odcinac. Nie
                        > > zawsze to kwiat narodu ale nie zawsze tez plewy. Znam
                        > > historie np profesorow ktorzy bedac na emgigracji
                        > > wspieraja mlodych naukowcow polskich. To tez nie tylko
                        > > samarytanizm ale i polityka.
                        > > Dalej z punktu widzenia mieszkancow Polski ksztalcenie
                        > > sie specjalistow (nie mowie o sobie) jest jak najbardziej
                        > > wymierna wartoscia, ktorej Pan nie docenia. Ludzie
                        > > wyjezdzajacy w poszukiwaniu pracy ucza sie np technik,
                        > > ktorych w naszym biednym Panstwie i w niedoinwestowanej
                        > > nauce nie byliby sie w stanie nauczyc a wracajac
                        > > przenosza te wiedze na grunt Polski. To inni np cenia
                        > > bardzo wysoko. Tym samym staja sie np konkurencyjni juz w
                        > > Polsce i dla Polski skoro koniecznie to musze Panu
                        > > wyjasniac.
                        >
                        > Wszystko to prawda, pod warunkiem ze ci wyksztalceni
                        specjalisci do Polski
                        > powroca. Jezeli zarobki tutaj beda kilkakrotnie nizsze
                        nic takiego nie nastapi.
                        Jesli przyjada tu firmy to i specjalisci. Jak Pan sadzi
                        kogo tu przysla- Australijczykow czy Polakow? I dlaczego
                        Pan uwaza ze w dalszej przyszlosci zarobki maja byc
                        nizsze? Jesli bedzie rynek a ceny wynajmu mieszkan takie
                        jak obecnie w Warszawie to dlaczego maja byc nizsze?
                        >
                        > Nieliczne wyjatki w skali globalnej sie nie licza.
                        >
                        >
                        >
                          • Gość: ANka Re: Do wiatraka ... IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 22:06
                            Gość portalu: michal napisał(a):

                            > Kariery w polityce pani nie zrobi, to pewne. Zatem
                            szczerze zycze sukcesow w
                            > innych dziedzinach.
                            >
                            > Pozdrowienia
                            Nie zamierzam choc nic w zyciu nie jest pewne. Raczej
                            daze do wyjasnienia pewnych kwestii w swoim wlasnym
                            osobistym interesie - potem mojej rodziny a jeszcze
                            pozniej przyjaciol itd..
                            Nie moge dorownac politykom w ich umiejetnosci
                            przekrecania tego co mowili w innymi kierunku badz nie
                            potrafie czy tez brzydze sie zbywaniem rozmowcow
                            skutecznym atakiem na ich osobe. I byleby jeszcze byl
                            skuteczny.
                            Ludze sie ze forum nie sluzy TYLKO politykom.
                            I gratuluje umiejetnosci oceny osob na podstawie dwoch
                            maili. Pozazdroscic
                            Rowniez pozdrawiam..
            • gabrielacasey Do MARIUSZA. Firmy do de POWINNY PASC !!! 12.05.03, 15:09
              Gość portalu: Mariusz napisał(a):

              > Mozna wiedziec co ma wspolnego to co opisalas z akcesja Polski do UNI??.Czy
              > powodem wstapienia ma byc tylko umozliwienie swobodnego wyjazdu czy zmiana
              > stanu rzeczy w Polsce-wydaje mi sie ze glownie to drugie.

              Sa plany dlugoterminowe i rozwiazania o charakterze ratunkowym, i to
              podejmowanie pracy za granica(okresowo, jak w czasie swej biedy robili to
              Irlandczycy) nalezy do tych ostatnich: lepiej, gdy Polak popracuje sobie jakis
              czas w UK i rodzinie w kraju forse podesle, nizli mialby wraz z rodzina
              glodowac na "kuroniowce".
              O program dlugoterminowy walcze na tym forum (i nie tylko, bylam bardziej
              zwiazana z centro-prawicowymi polskimi rzadami nizli myslisz) jak na razie
              raczej samotnie (wspierana przez pare madrych osob z Kanady oraz Amdrzeja z
              prawica.net i enda). Mowiac o ZMIANACH SYSTEMOWYCH (zaczynajac od "a" - zmiana
              Konstytucji i ordynacji wyborczej; bez tego nigdy nie bedziesz mial nie-
              mafijnych rzadow i rozsadnych podatkow). Ty, bedac w kraju, nie robisz NIC, by
              ten stan aktualny zmienic, czekasz na "onych", a wiec sie nie wymadrzaj, prawa
              do tego nie masz.


              Moze zainteresuj sie
              > ile malych firm padnie nie mogac sie dostowaac do norm unijnych i jaki ciag
              > zdazen to wywola.Firm ktore z trudem daja sobie teraz rade,egzestujacych z
              > prawie zerowa rentownoscia ale dajace spore zatrudnienie.Wszyscy maja
              spakowac
              > manatki i ruszyc na zachod zakladajac swoje firmy budowalne(malarz ,tynkarz
              > akrobata...).

              Wiele z tych malych firm istnieje na polskim rynku wylacznie z BRAKU
              KONKURENCJI. I lupi i swego klienta, i pracownika. Ich bossowie dawali sobie
              rade w warunkach gospodarki ZLODZIEJSKIEJ, nie uczciwoscia, a koniunkturalizmem
              i cwaniactwem. I ci bossowie sie Unii boje z paru wzgledow: ze przybedzie
              konkurencja ( i zachodnia, i podszkolonych na Zachodzie rodakow), i ze zle
              oplacany pracownik ucieknie, chocby na Zachod. I prosze mi nie wciskac kitow,
              ze tak nie jast - mialam sama biznes w Polsce.

              Na klopoty wywolana zla koniunktura (schlodzenia gospodarki...)
              > naloza sie nastepne dobijajce juz zupelnie maly biznes.

              WYLICZ TE ZLE DLA MALEGO BIZNESU REGULACJE UNII.

              Naiwnascia jest
              > twierdzenie ze Polskie klopoty moze rozwiazac swobodny przeplyw ludzi-bedzie
              on
              >
              > swobodny tak naprawde za pare lat ale o wiele wczesniej to odczuje sie
              > neagtywne konsekwencja tutaj, w Polsce.

              Nie masz racji: kilka panstw Unii i kilka EFTA beda zatrudniac Polakow bez
              okresow przejsciowych.

              Jestem przeciwnikiem akcesji ale nie
              > dlatego ze chce ZAKONSERWOWAC STAN OBECNY.Normalny kraj to jasne prawo,proste
              > zasady dzialalnosci gospodarczej i wplyw panstwa poprzez sensowne podatki i
              > stopy procentowe.Naiwni szukacie tego w UNI....

              Wlasnie to jest w Unii/
        • Gość: m. marle Re: Oby tylko nie do Unii!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.03, 23:47
          Gość portalu: darekte napisał(a):

          > Byl czas, kiedy kazdy Polak - trzezwy, czy pijany - bez wahania
          > dalby sobie poucinac wszystkie konczyny, zeby tylko byc wsrod
          > narodow, ktorym sie lepiej powodzi. Ten czas juz minal.
          == Nie wiem skąd wiesz o tym co kiedyś myślał "każdy Polak- trzezwy, czy
          pijany "? W bezpiece robiłeś? A teraz co? Do LPR-u wstąpiłeś? Mianowałeś sie
          rzecznikiem dziwaków, którzy wolą "byc wsrod narodow, ktorym sie gorzej
          powodzi?
          ==Piszesz:
          > P.S. Buduje dom. Koszty budowy od "wstapienia" wzroslyby o okolo
          > 15%. Ja nie chce!
          == Pomyśl: Jeśli to prawda co piszesz, to od "wstapienia" wzroslaby o okolo
          15% wartość twojego domu. Nie chcesz zarobić? Ślubowałeś ubóstwo?
          Piszesz:
          > P.S 2. Wspolczuje Litwie!
          Też im współczułem. Mam w Wilnie rodzinę. Przeszli gehennę sowieckiej okupacji.
          Nie tylko tylko PRL-owski reżym "półwolnościowy". Dostali od Ruskich naprawdę w
          kość. Zwiedzali przymusowo Kołymę i Workutę... A teraz im zazdroszczę, bo
          pokazali, że potrafią być mądrzy po szkodzie. W Zachodniej Europie nie trzeba z
          głodu wchrzaniać trawy i nie wywożą do kopalni uranu. Załatwiałeś coś kiedyś w
          ruskim urzędzie? Uwierz, że brukselska biurokracja nie odpowiada "paszoł won!",
          a zachodnioeuropejski socjalizm ogranicza się głównie do wypłacania zasiłków
          osobom niepełnosprawnym i bezrobotnym. To straszne, ale da się wytrzymać. A jak
          zostaniemy na out'cie z Ruskimi (ZBIR-em) pod bokiem - nasza przyszłość będzie
          zależeć od tego czy tam u nich nie dojdą do władzy jacyś Żyrynowscy i
          Ziuganowy, i do spółki z łukaszenkowcami znów im się nie odbije "wielkoruską"
          czkawką.
          Drogi "darekte" - posłuż się własnym rozumem a nie powtarzaj głupot
          zasłyszanych od osób, które mają swój interes w tym, żeby straszyć naiwniaków
        • Gość: niki Re: Oby tylko nie do Unii!!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.05.03, 14:18
          egoista z ciebie i tyle

          Gość portalu: darekte napisał(a):

          > Byl czas, kiedy kazdy Polak - trzezwy, czy pijany - bez
          wahania
          > dalby sobie poucinac wszystkie konczyny, zeby tylko byc wsrod
          > narodow, ktorym sie lepiej powodzi. Ten czas juz minal. Teraz
          po
          > pierwsze: mamy sie opowiedziec za wstapieniem do organizacji
          > panstw, ktorej zasady funkcjonowania odbieraja rzeczonym
          > mozliwosc ksztaltowania wlasnej przyszlosci, i to w stopniu
          > znacznie wiekszym, niz to wymaga potrzeba bycia
          zorganizowanym;
          > po drugie: nie stac nas na to, zeby z tak malym potencjalem
          > gospodarczym stanowic o przyszlosci takiej organizacji, w
          ktorej
          > prym wioda potegi przemyslowe, chocby Niemcy, Francja, czy
          kazdy
          > inny czlonek Unii, wlacznie z prawie wszystkimi
          > nowowstepujacymi; po conajmniej trzecie: chce jesc normalne
          > rzeczy, a nie to, co jest w tzw. Europie. Najwazniejszym dla
          > mnie argumentem "przeciw" jest jednak wybitnie socjalistyczne
          > oblicze tej zbiurokratyzowanej unijnej hybrydy. Jej
          przyszlosc,
          > to zwykly bolszewizm. Z wszystkimi tego nastepstwami.
          > Zastanowcie sie, kochani. I nie wstydzcie sie powiedziec "nie"
          > sprawie, ktora niszczy podstway waszego prywatnego bytu.
          >
          > P.S. Buduje dom. Koszty budowy od "wstapienia" wzroslyby o
          okolo
          > 15%. Ja nie chce!
          > P.S 2. Wspolczuje Litwie!
    • Gość: A.Lepper Re: Litwini zagłosowali za Unią Europejską IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 21:21
      Panie pośle Giertych-pocieszam Pana że polacy nie będą takimi
      idiotami jak ci litwini i zagłosują przeciw wstąpieniu do unni
      europejskiej. To jest pomyłka, bo litwini myśleli że głosują za
      wstąpieniem do unii lubelskiej. I tą pomyłkę powinien pan
      zaskarżyć do trybunału eueropejskiego w Strazburgu! W końcu
      przed wojną dziadek pana był litwinem. Pański A. Lepper z
      Brukseli. ps. Jadłem tu taką jakąś niewyrośniętą kapusteczkę ale
      nie powiem - smaczną, z polskim masełkiem i kartacze w
      mundurkach!
    • Gość: upr 10 powodow unikania powiazan politycznych z UE IP: 66.155.136.* 11.05.03, 21:54
      Powody unikania powiazan politycznych z UE:

      1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
      jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
      gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
      odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
      ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
      politycznych rolnikow).

      2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
      wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
      na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki). W US
      cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza. Wiele zas rozwiazan
      gospodarczych zostalo zawartych w prawie unijnym ktore my
      zobowiazalismy sie do wprowadzic u siebie; stawka VAT,
      gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.

      3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
      rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy poprzez
      tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
      pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
      wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
      przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
      marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
      SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac" unijne
      pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
      polityczny oportunizm.

      4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
      wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako taka.
      Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
      regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
      wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo. To
      nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
      rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
      czerpac.

      5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
      Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
      zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri
      w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego ktos
      ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac do
      UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
      okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
      wymuszanie tych standardow u nas w kraju.

      6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
      kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800 mld
      Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
      Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
      na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
      UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
      Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
      przyjeciu reform gospodarczych.
      Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
      innego niz dzisiejsza UE.

      7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
      Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
      gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
      partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
      swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
      znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu, czy
      przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
      dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
      prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
      pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja, Niemcy,
      Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.

      8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
      rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
      doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
      spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a miotajacej
      sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
      to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
      stara sie zrobic socjaldemokracja.

      9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
      japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
      cel pobieranych przez polska strone.

      10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
      wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
      jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
      wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
      krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie gospodarkach:
      Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
      Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego. Ciekawe
      co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
      rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.

      Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
      dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
      Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
      handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
      UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
      coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje UE
      maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost gospodarczy
      (od 1970 skumulowalo sie to do ponad 30% w przyroscie GDP !!!),
      malejace wplywy polityczne i umocniajace sie wplywy
      socjaldemokratyczne ktore doprowadzaja gospodarke do stagnacji.
      Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
      dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE podatki
      od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte na
      zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej nie mowiac o dobrych
      kontaktach z USA, duzej ilosci reemigrantow i jezyku angielskim.

      Jednym z najsilniejszych atutow spoleczenstwa sa relacje czy
      mechanizmy laczace idywidualnosci. Zadne pieniadze (przyklad
      NRD) czy warunki naturalne nie stworzyly dobrobytu gorzystej
      Szwajcarii, czy zimnej Szwecji. Samodzielnsc, odpowiedzialnosc,
      duma wydaja sie czyms wielokrotnie efektywniejszym w tworzeniu
      dobrobytu niz poczucie zaleznosci czy poczucie niemocy. NRD
      przylaczylo sie do silniejszego brata i rozpadlo sie jako
      spoleczenstwo. Republiki nadbaltyckie odlaczyly sie od wielkiego
      brata i w kilka lat zrobily wiecej niz trzy poprzednie
      pokolenia.

      UE to marazm polityczny i kontuacja oportunistycznych rzadow
      socjaldemokracji. Tam gdzie pieniadze i wplywy plyna z gory,
      spoleczenstwo sklania sie ku socjalizmowi ktory w jakims stopniu
      gwarantuje "rowny" ich podzial. Fundusze strukturalne, doplaty
      do rolnictwa, wymuszanie standardow i kwot, zaleznosc polityczna
      niszczy mechanizmy samoregulacyjne spoleczenstwa, chamuje
      doroslenie struktur spolecznych, zwieksza niechec obywateli do
      siebie i do wszelkich form rzadzenia. Raz uzaleznione
      spoleczenstwo zostaje niewolnikiem wlasnego strachu, wlasnej
      niemocy, skazane przez pokolenia na tulaczke emocjonalna lub
      rzeczywista.

      Niech kazdy mysli za siebie; wedlug mnie wstepowanie do UE to
      pomylka. Rzadzmy sie madrze, wybierajmy droge gospodarcza ktora
      sprzyja rozwojowi, tepmy biurokracje i oportunizmy polityczne,
      badzmy dumni.
      • Gość: maniu Re: 10 powodow unikania powiazan politycznych z U IP: *.telepac.pt 11.05.03, 22:17
        Gdybys mi pokazal jakis kraj w Europie który jest duzo biedniejszy od UE,
        pozostal poza nia i dobrze na tym wyszedl, to moze bym ci przyznal racje.

        Niestety takich przykladów nie ma. Norwegia i Szwajcaria do UE nie wchodza bo
        sa na to za bogate. A wszyscy biedniejsi chca wejsc.

        My norwegia nie jestesmy, i nigdy nie bedziemy. ani z unia, ani tym bardziej
        bez niej.

        Podawanie przykladów krajów nieeuropejskich jest bezsensowne. Ma to dowiesc ze
        i bez unii mozna sie rozwinac? Jasne ze tak, ale nie bedac prawie otoczonym
        przez kraje bedace czlonkami unii.

        A poza tym, twierdzenie ze korea pd i chile sobie dobrze radza, jest bardzo
        przesadzone. Chile dobrze sobie radzi, ale w porównaniu z wenezuela, a nie z
        np. hiszpania albo grecja.
      • Gość: adiolus Re: 10 powodow unikania powiazan politycznych z U IP: *.atw.pa.webcache.rcn.net 12.05.03, 01:02
        upr - to pewnie unia polityki (nie) relanej. Chcesz zaglowac
        liczbami to sie przyjzyj systematycznemu spadkowi wartosci
        dolara amerykanskiego i wzrostowi euro. Popatrz tez na
        gigantyczna dziure w budzecie amerykanskim, ktora bedzie rosla
        dopoki administracja Busha bedzie "naprawiala" Swiat i Ameryke.
        Chcialbys moze pracowac 50 - 60 godzin na tydzien, miec kilka
        swiat w roku, nie miec zwolnien lekarskich, tydzien urlopu na
        rok i nie moc sobie pozwolic na ubezpieczenie medyczne i tym
        samym leczenie i byc wiecznie dluznikiem roznych kredytodawcow
        jak 75% spoleczenstwa w tym kraju? Pomieszkaj tu pare lat i
        napawaj sie prawdziwym kapitalizmem a potem glos te swoje
        demagogie o demokratycznej Europie. Irlandia, Hiszpania - obydwa
        te kraje dokonaly ekspresowego wzrostu gospodarczego dzieki
        przystapieniu do "obrzydliwej, komunistycznej" Unii. Mowisz o
        Norwegii. Kraj ten placi miliony Euro by byc miec status
        stowarzyszonego z Unia i miec latwy dostep do jej rynkow.
        Norwegowie glosowali nie za Unia bo ropa zawsze dawala im dobry
        dochod i bali sie ze beda musieli doplacac do rozwoju takich
        krajow jak np. Hiszpania. Do kogo mialaby doplacac Polska? Chyba
        do updajacej moralnie Ameryki. Nie mozna w dzisiejszym Swiecie
        byc ekonomicznie zdrowym i miec odizolowany rynek. Chcesz z
        Polski zrobic Kube? A moze mamy cos co mozemy na dzisiaj
        konkurencyjnie sprzedawac za granica? Platne sracze, 200 Rambo z
        Groma, oscypki, zle pojeta narodowa dume, czy tez oszlomionych
        politykow z UPR, LPR czy Samoobrony. Get real, pal.
        • Gość: rdr Re: 10 powodow unikania powiazan politycznych z U IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.03, 11:43
          [...]
          > A moze mamy cos co mozemy na dzisiaj
          > konkurencyjnie sprzedawac za granica? Platne sracze, 200
          Rambo z
          > Groma, oscypki, zle pojeta narodowa dume, czy tez
          oszlomionych
          > politykow z UPR, LPR czy Samoobrony. Get real, pal.

          A co sie zmieni po wejsciu do UE?
          Co bedziemy sprzedawac? Oscypek z pieczatka UE?
          200 Rambo z Grom-a z usmiechem Shroedera?
          Co wstapienie do UE spowoduje, ze nagle starczy na wszystko to,
          co jest potrzebne do tej pory i dodatkowo na skladke UE?
        • sothis666 Nareszcie! 12.05.03, 15:07
          Gość portalu: adiolus napisał(a):

          > upr - to pewnie unia polityki (nie) relanej. Chcesz zaglowac
          > liczbami to sie przyjzyj systematycznemu spadkowi wartosci
          > dolara amerykanskiego i wzrostowi euro. Popatrz tez na
          > gigantyczna dziure w budzecie amerykanskim, ktora bedzie rosla
          > dopoki administracja Busha bedzie "naprawiala" Swiat i Ameryke.
          > Chcialbys moze pracowac 50 - 60 godzin na tydzien, miec kilka
          > swiat w roku, nie miec zwolnien lekarskich, tydzien urlopu na
          > rok i nie moc sobie pozwolic na ubezpieczenie medyczne i tym
          > samym leczenie i byc wiecznie dluznikiem roznych kredytodawcow
          > jak 75% spoleczenstwa w tym kraju? Pomieszkaj tu pare lat i
          > napawaj sie prawdziwym kapitalizmem a potem glos te swoje
          > demagogie o demokratycznej Europie. Irlandia, Hiszpania - obydwa
          > te kraje dokonaly ekspresowego wzrostu gospodarczego dzieki
          > przystapieniu do "obrzydliwej, komunistycznej" Unii. Mowisz o
          > Norwegii. Kraj ten placi miliony Euro by byc miec status
          > stowarzyszonego z Unia i miec latwy dostep do jej rynkow.
          > Norwegowie glosowali nie za Unia bo ropa zawsze dawala im dobry
          > dochod i bali sie ze beda musieli doplacac do rozwoju takich
          > krajow jak np. Hiszpania. Do kogo mialaby doplacac Polska? Chyba
          > do updajacej moralnie Ameryki. Nie mozna w dzisiejszym Swiecie
          > byc ekonomicznie zdrowym i miec odizolowany rynek. Chcesz z
          > Polski zrobic Kube? A moze mamy cos co mozemy na dzisiaj
          > konkurencyjnie sprzedawac za granica? Platne sracze, 200 Rambo z
          > Groma, oscypki, zle pojeta narodowa dume, czy tez oszlomionych
          > politykow z UPR, LPR czy Samoobrony. Get real, pal.

          Nareszcie rozsądna wypowiedź. Szczególnie pożyteczna dla tych, dla których
          stany sa ikoną. Nic dodać - dobrze że ktoś jeszcze trzeźwo patrzy na
          rzeczywistość. Trzymaj się:)
      • Gość: Semafor Re: 10 powodow unikania powiazan politycznych z U IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 11:14
        Upr, wymieniasz 10 powodów pozostania poza Unią Europejską, ale niektóre
        argumenty są albo ambicjonalne, albo wręcz absurdalne.

        Absurdalny to np.: "4. Fundusze strukturalne [...] sa bardzo niemadra polityka
        gospodarcza. [...] Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w
        jego regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by wpompowac
        miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo. To nie ma nic wspolnego z
        ekonomia".

        Oczywiście, że wpompowanie miliardów w Saharę niewiele (zapewne) da, ale Polska
        to nie Sahara, a fundusze te nie są przyznawane na oślep, tylko składa się o
        nie wnioski zawierające uzasadnienie społęczne i ekonomiczne.

        Ambicjonalny to np. "5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych
        w Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki zdrowotnej. Dlaczego
        ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri w mleku, wodzie, serach itd. Sami
        tego nie wiemy? Dlaczego ktos ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy
        hodowac?"

        Normy jakości i higieny w produkcji żywności w Unii są bardziej rygorystyczne
        od polskich - po prostu mają czystsze chlewnie, obory, itd. Nie załamuj mnie,
        twierdząc, że jeśli ktoś inny coś robi dobrze, a my źle, to nie ma co na niego
        zwracać uwagi, bo my i tak wiemy sami. Po co mamy wymyślać wszystko od podstaw,
        skoro wstępując do Unii przejmujemy dorobek prawny i cywilizacyjny zgromadzony
        przez dziesięciolecia?

        Do tego wymieniasz szereg krajów, które sobie doskonale radzą pod względem
        gospodarczym, m.in. kraje anglosaskie, i (nie rozumiem, na jakiej podstawie)
        wysnuwasz wniosek, że w Polsce mogłoby być tak samo, jeśli nie wstąpimy do
        Unii, za to zaprowadzimy nowy ład ekonomiczny. Pomijam już fakt, że dwa z
        najszybciej rozwijających się krajów z podanej przez Ciebie listy (Wielka
        Brytania i Irlandia) są członkami Unii, ale na jakiej podstawie twierdzisz, że
        nasz kraj, który stoi na skraju gospodarczej zapaści i jedynie wstąpienie do UE
        może go uratować (i to w najbardziej doraźnym, krótkoterminowym i konkretnym
        sensie) przed poważnym kryzysem, nagle stanie się gospodarczym tygrysem?

        Poparcie dla cudotwórców skłonnych dokonać tej sztuki (m.in. UPR - tak się
        podpisujesz) jest pomijalne. Czy wolisz Polski poza Unią, za to z Samoobroną w
        rządzie? Przeciwnicy wstąpienia do Unii mówią o wstępowaniu i niewstępowaniu,
        jakby to były decyzje ot, takie sobie, wstąpimy sobie dzisiaj, a może jutro.
        Jutro może być za późno. II Rzeczpospolita dostała od historii 21 lat, nam już
        upłynęło prawie 15. Obudź się w porę...



        Gość portalu: upr napisał(a):

        ) Powody unikania powiazan politycznych z UE:
        )
        ) 1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
        ) jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
        ) gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
        ) odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
        ) ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
        ) politycznych rolnikow).
        )
        ) 2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
        ) wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
        ) na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki). W US
        ) cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza. Wiele zas rozwiazan
        ) gospodarczych zostalo zawartych w prawie unijnym ktore my
        ) zobowiazalismy sie do wprowadzic u siebie; stawka VAT,
        ) gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.
        )
        ) 3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
        ) rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy poprzez
        ) tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
        ) pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
        ) wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
        ) przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
        ) marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
        ) SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac" unijne
        ) pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
        ) polityczny oportunizm.
        )
        ) 4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
        ) wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako taka.
        ) Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
        ) regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
        ) wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo. To
        ) nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
        ) rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
        ) czerpac.
        )
        ) 5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
        ) Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
        ) zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri
        ) w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego ktos
        ) ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac do
        ) UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
        ) okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
        ) wymuszanie tych standardow u nas w kraju.
        )
        ) 6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
        ) kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800 mld
        ) Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
        ) Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
        ) na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
        ) UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
        ) Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
        ) przyjeciu reform gospodarczych.
        ) Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
        ) innego niz dzisiejsza UE.
        )
        ) 7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
        ) Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
        ) gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
        ) partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
        ) swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
        ) znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu, czy
        ) przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
        ) dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
        ) prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
        ) pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja, Niemcy,
        ) Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.
        )
        ) 8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
        ) rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
        ) doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
        ) spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a miotajacej
        ) sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
        ) to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
        ) stara sie zrobic socjaldemokracja.
        )
        ) 9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
        ) japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
        ) cel pobieranych przez polska strone.
        )
        ) 10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
        ) wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
        ) jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
        ) wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
        ) krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie gospodarkach:
        ) Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
        ) Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego. Ciekawe
        ) co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
        ) rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.
        )
        ) Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
        ) dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
        ) Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
        ) handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
        ) UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
        ) coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje UE
        ) maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost gospodarczy
        ) (od 1970 sku
      • Gość: niki Re: 10 powodow unikania powiazan politycznych z U IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.05.03, 14:25
        Sorry stary nawijasz makaron na uszy rolnictwo to 11% w naszym
        kraju pozostaje 89% nie zwiazanych .. pozatym co Ty wiesz o tym
        wszystkim boisz sie ze ci posada sie skonczy i trzeba bedzie
        zasuwac , zeby zarobic ? .. co za ludzie szkoda gdac pewno z
        ligi polskich rodzin :(


        Gość portalu: upr napisał(a):

        > Powody unikania powiazan politycznych z UE:
        >
        > 1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
        > jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
        > gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
        > odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
        > ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
        > politycznych rolnikow).
        >
    • Gość: upr 10 powodow unikania powiazan politycznych z UE IP: 66.155.136.* 11.05.03, 21:54
      Powody unikania powiazan politycznych z UE:

      1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
      jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
      gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
      odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
      ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
      politycznych rolnikow).

      2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
      wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
      na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki). W US
      cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza. Wiele zas rozwiazan
      gospodarczych zostalo zawartych w prawie unijnym ktore my
      zobowiazalismy sie do wprowadzic u siebie; stawka VAT,
      gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.

      3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
      rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy poprzez
      tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
      pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
      wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
      przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
      marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
      SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac" unijne
      pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
      polityczny oportunizm.

      4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
      wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako taka.
      Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
      regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
      wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo. To
      nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
      rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
      czerpac.

      5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
      Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
      zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri
      w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego ktos
      ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac do
      UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
      okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
      wymuszanie tych standardow u nas w kraju.

      6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
      kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800 mld
      Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
      Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
      na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
      UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
      Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
      przyjeciu reform gospodarczych.
      Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
      innego niz dzisiejsza UE.

      7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
      Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
      gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
      partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
      swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
      znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu, czy
      przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
      dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
      prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
      pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja, Niemcy,
      Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.

      8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
      rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
      doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
      spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a miotajacej
      sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
      to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
      stara sie zrobic socjaldemokracja.

      9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
      japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
      cel pobieranych przez polska strone.

      10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
      wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
      jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
      wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
      krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie gospodarkach:
      Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
      Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego. Ciekawe
      co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
      rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.

      Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
      dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
      Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
      handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
      UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
      coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje UE
      maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost gospodarczy
      (od 1970 skumulowalo sie to do ponad 30% w przyroscie GDP !!!),
      malejace wplywy polityczne i umocniajace sie wplywy
      socjaldemokratyczne ktore doprowadzaja gospodarke do stagnacji.
      Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
      dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE podatki
      od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte na
      zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej nie mowiac o dobrych
      kontaktach z USA, duzej ilosci reemigrantow i jezyku angielskim.

      Jednym z najsilniejszych atutow spoleczenstwa sa relacje czy
      mechanizmy laczace idywidualnosci. Zadne pieniadze (przyklad
      NRD) czy warunki naturalne nie stworzyly dobrobytu gorzystej
      Szwajcarii, czy zimnej Szwecji. Samodzielnsc, odpowiedzialnosc,
      duma wydaja sie czyms wielokrotnie efektywniejszym w tworzeniu
      dobrobytu niz poczucie zaleznosci czy poczucie niemocy. NRD
      przylaczylo sie do silniejszego brata i rozpadlo sie jako
      spoleczenstwo. Republiki nadbaltyckie odlaczyly sie od wielkiego
      brata i w kilka lat zrobily wiecej niz trzy poprzednie
      pokolenia.

      UE to marazm polityczny i kontuacja oportunistycznych rzadow
      socjaldemokracji. Tam gdzie pieniadze i wplywy plyna z gory,
      spoleczenstwo sklania sie ku socjalizmowi ktory w jakims stopniu
      gwarantuje "rowny" ich podzial. Fundusze strukturalne, doplaty
      do rolnictwa, wymuszanie standardow i kwot, zaleznosc polityczna
      niszczy mechanizmy samoregulacyjne spoleczenstwa, chamuje
      doroslenie struktur spolecznych, zwieksza niechec obywateli do
      siebie i do wszelkich form rzadzenia. Raz uzaleznione
      spoleczenstwo zostaje niewolnikiem wlasnego strachu, wlasnej
      niemocy, skazane przez pokolenia na tulaczke emocjonalna lub
      rzeczywista.

      Niech kazdy mysli za siebie; wedlug mnie wstepowanie do UE to
      pomylka. Rzadzmy sie madrze, wybierajmy droge gospodarcza ktora
      sprzyja rozwojowi, tepmy biurokracje i oportunizmy polityczne,
      badzmy dumni.
      • Gość: m.rapacz Re: 10 powodow unikania powiazan politycznych z U IP: *.zapis.net.pl 11.05.03, 22:26
        Gość portalu: upr napisał(a):

        > Powody unikania powiazan politycznych z UE:
        >
        > 1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
        > jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
        > gospodarki.

        Zgadzam sie że to jest złe, ale zadne dopłaty nie zatrzymają procesu
        historycznego. Dopłaty są za drogie by je utrzymać na dłuższą mete, więc całe
        to badziewie padnie pod swoim ciężarem.


        > 6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
        > kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800 mld
        > Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
        > Szwajcaria nie naleza do UE.

        Norwegowie mają ropę i gaz, a Szwajcarzy banki i Alpy. A co my mamy? W
        przeciwieństwie do NRD w Polsce nikt nie bedzie za unijne pieniądze malował w
        kwiatki całych blokowisk, tylko bedą budowane naprawdę potrzebne rzeczy
        (autostrady).

        > 7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
        W Polsce nie ma socjaldemokracji, tylko postkomuniści.

        Nie
        > znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu, czy
        > przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
        > dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
        > prawne.

        Z bólem stwierdzam, że też nie znam


        > 9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
        > japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
        > cel pobieranych przez polska strone.

        Akurat cła na japońce spadną. O ile się nie mylę z 35% na 10%.

        > 10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
        > wciagajac nas szantazem politycznym w to samo.

        UK bycie w UE nie przeszkadza w prowadzeniu polityki proamerykańskiej.

        Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
        > krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie gospodarkach:
        > Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
        > Zelandia.
        2 państwa, które wymieniłeś należą do UE.


        > Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie,
        Też tego chcę, ale to na razie bajki.

        > Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
        > dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE podatki
        > od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte na
        > zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej

        Jak najbardziej. PRECZ Z MILLEREM!!!

        > Niech kazdy mysli za siebie; wedlug mnie wstepowanie do UE to
        > pomylka. Rzadzmy sie madrze, wybierajmy droge gospodarcza ktora
        > sprzyja rozwojowi, tepmy biurokracje i oportunizmy polityczne,
        > badzmy dumni.

        Dumnii to my już jesteśmy. Wstąpienie do UE nie jest pomyłką (zawsze można
        wystąpić, w przeciwieństwie do strefy euro, z której wystąpienia sobie nie
        wyobrażam).
        • gabrielacasey Ja mam dom w Blackrock,Dun Laoghaire , co Dublin 12.05.03, 03:23
          I po raz kolejny powtarzam: informacje UPR-a na temat Irlandii sa wiecej nizli
          niescisle! Po pierwsze: podatki wygladaja inaczej (teraz nie mam ochoty szukac,
          ale znajde na witrynie Inland Revenue i podam linki) i sa w teorii sporo wyzsze
          (w praktyce swietni tutejsi doradcy podatkowi i sensowne ulgi inwestycyjne przy
          podatku i korporacyjnym, i dochodowym osob fizycznych pozwalaja znacznie je
          zminimalizowac) od podanych. Istnieja tu jednak b. wysokie podatki np. od
          spadkow po rodzicach i pare innych. Ale - dla odmiany - podatek zerowy od ludzi
          kultury, chocby zwali sie...Bono czy Jack Nickolson, a takze od sportowcow,
          chocby to byl Irvine czy Damian Hill, ze o Keaganie nie wspomne. Po drugie:
          poczatkowy irlandzki skok byl oczywisty: gdy sie startuje praktycznie od zera w
          gospodarce, to wzrost jest procentowo bardzo szybki. W miare stabilizacji
          gospodarki tempo wzrostu spada - tak jest i w Irlandii. Nb. odnotowuje sie tu
          zreszta RECESJE: amerykanska recesja odbija sie na Wyspach wieksza czkawka,
          nizli recesja europejska - oba kraje zbytnio ukierunkowaly sie na wspolprace z
          USA i samymi soba. W Irlandii turystyka, w tym z USA, odgrywa duza role , a po
          11 wrzesnia tej turystyki praktycznie brak. Tak samo w UK: i branza turystyczna
          i loty za ocean na minusie. Po trzecie: WSZEDZIE w Europie, takze w Polsce,
          umowa pracy ma charakter prawno-cywilny.W Irlandii nie jest ona takze DOWOLNA:
          obowiazuja ograniczenia czasu pracy i TABELE PLAC w branzy, systematycznie co
          pewien czas negocjowane pomiedzy zwiazkami pracodawcow i zwiazkami
          zawodowymi.Obowiazuja okresy wypowiedzenia (tez w.w. umowy zwiazkowe). Spory
          pracownicze roztrzygaja, jak wszedzie, sady. Obowiazuje takze ubezpieczenie,
          choc wyglada to inaczej niz w Polsce.
          --------------------------------------
          Wyglada na to, ze w wiekszosci panstw Unii po kolejnych wyborach powszechnych
          powroca do wladzy KONSERWATYSCI, z Torysami w UK (raczej po raz pierwszy
          koalicja torysi-liberalowie) i CDU/CSU w Niemczech. Francuzi zapewne takze nie
          beda juz wybierac mniejszego zla i tym razem zaglosuja chocby na LePenna.
          Miotanie sie pomiedzy "lewactwem" a "faszyzmem" wyglada w Unii mniej wiecej
          tak, jak obecnie na Wyspach (i tymi terminami strasz sobie Wasc wlasna ciotke,
          nie zas tego, kto od lat w Unii mieszka, i to w 2 panstwach na
          zmiane): "lewakiem" jest Tony Blair, a "faszysta" zapewne pupilek IRA, narodowy
          socjalista, Bernie Aherne w Irlandii. I zycze szczerze Polsce i
          takiego "lewactwa", i takiego "faszyzmu".
          • Gość: horny I'll knock you up when I'm in the neighbourhood IP: *.aebc.com 12.05.03, 03:49
            gabrielacasey napisała:

            > I po raz kolejny powtarzam: informacje UPR-a na temat Irlandii
            sa wiecej nizli
            > niescisle! Po pierwsze: podatki wygladaja inaczej (teraz nie
            mam ochoty szukac,
            >
            > ale znajde na witrynie Inland Revenue i podam linki) i sa w
            teorii sporo wyzsze
            >
            > (w praktyce swietni tutejsi doradcy podatkowi i sensowne ulgi
            inwestycyjne przy
            >
            > podatku i korporacyjnym, i dochodowym osob fizycznych
            pozwalaja znacznie je
            > zminimalizowac) od podanych. Istnieja tu jednak b. wysokie
            podatki np. od
            > spadkow po rodzicach i pare innych. Ale - dla odmiany -
            podatek zerowy od ludzi
            >
            > kultury, chocby zwali sie...Bono czy Jack Nickolson, a takze
            od sportowcow,
            > chocby to byl Irvine czy Damian Hill, ze o Keaganie nie
            wspomne. Po drugie:
            > poczatkowy irlandzki skok byl oczywisty: gdy sie startuje
            praktycznie od zera w
            >
            > gospodarce, to wzrost jest procentowo bardzo szybki. W miare
            stabilizacji
            > gospodarki tempo wzrostu spada - tak jest i w Irlandii. Nb.
            odnotowuje sie tu
            > zreszta RECESJE: amerykanska recesja odbija sie na Wyspach
            wieksza czkawka,
            > nizli recesja europejska - oba kraje zbytnio ukierunkowaly sie
            na wspolprace z
            > USA i samymi soba. W Irlandii turystyka, w tym z USA, odgrywa
            duza role , a po
            > 11 wrzesnia tej turystyki praktycznie brak. Tak samo w UK: i
            branza turystyczna
            >
            > i loty za ocean na minusie. Po trzecie: WSZEDZIE w Europie,
            takze w Polsce,
            > umowa pracy ma charakter prawno-cywilny.W Irlandii nie jest
            ona takze DOWOLNA:
            > obowiazuja ograniczenia czasu pracy i TABELE PLAC w branzy,
            systematycznie co
            > pewien czas negocjowane pomiedzy zwiazkami pracodawcow i
            zwiazkami
            > zawodowymi.Obowiazuja okresy wypowiedzenia (tez w.w. umowy
            zwiazkowe). Spory
            > pracownicze roztrzygaja, jak wszedzie, sady. Obowiazuje takze
            ubezpieczenie,
            > choc wyglada to inaczej niz w Polsce.
            > --------------------------------------
            > Wyglada na to, ze w wiekszosci panstw Unii po kolejnych
            wyborach powszechnych
            > powroca do wladzy KONSERWATYSCI, z Torysami w UK (raczej po
            raz pierwszy
            > koalicja torysi-liberalowie) i CDU/CSU w Niemczech. Francuzi
            zapewne takze nie
            > beda juz wybierac mniejszego zla i tym razem zaglosuja chocby
            na LePenna.
            > Miotanie sie pomiedzy "lewactwem" a "faszyzmem" wyglada w Unii
            mniej wiecej
            > tak, jak obecnie na Wyspach (i tymi terminami strasz sobie
            Wasc wlasna ciotke,
            > nie zas tego, kto od lat w Unii mieszka, i to w 2 panstwach na
            > zmiane): "lewakiem" jest Tony Blair, a "faszysta" zapewne
            pupilek IRA, narodowy
            >
            > socjalista, Bernie Aherne w Irlandii. I zycze szczerze Polsce
            i
            > takiego "lewactwa", i takiego "faszyzmu".
    • Gość: darekte Oby nie do Unii!!! IP: *.toya.net.pl 11.05.03, 22:07
      Byl czas, kiedy kazdy Polak - trzezwy, czy pijany - bez wahania
      dalby sobie poucinac wszystkie konczyny, zeby tylko byc wsrod
      narodow, ktorym sie lepiej powodzi. Ten czas juz minal. Teraz po
      pierwsze: mamy sie opowiedziec za wstapieniem do organizacji
      panstw, ktorej zasady funkcjonowania odbieraja rzeczonym
      mozliwosc ksztaltowania wlasnej przyszlosci, i to w stopniu
      znacznie wiekszym, niz to wymaga potrzeba bycia zorganizowanym;
      po drugie: nie stac nas na to, zeby z tak malym potencjalem
      gospodarczym stanowic o przyszlosci takiej organizacji, w ktorej
      prym wioda potegi przemyslowe, chocby Niemcy, Francja, czy kazdy
      inny czlonek Unii, wlacznie z prawie wszystkimi
      nowowstepujacymi; po conajmniej trzecie: chce jesc normalne
      rzeczy, a nie to, co jest w tzw. Europie. Najwazniejszym dla
      mnie argumentem "przeciw" jest jednak wybitnie socjalistyczne
      oblicze tej zbiurokratyzowanej unijnej hybrydy. Jej przyszlosc,
      to zwykly bolszewizm. Z wszystkimi tego nastepstwami.
      Zastanowcie sie, kochani. I nie wstydzcie sie powiedziec "nie"
      sprawie, ktora niszczy podstawy Waszego prywatnego bytu.

      P.S. Buduje dom. Koszty budowy od "wstapienia" wzroslyby o okolo
      15%. Ja nie chce!
      P.S 2. Wspolczuje Litwie!
      • Gość: kaliszanka Re: Litwini zagłosowali za Unią Europejską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.03, 00:58
        Gość portalu: jacek z Kalisza napisał(a):

        > nieważne kto głosuje , ważne kto liczy!!!!!!!macie pecha
        > litwini!!!!!bogaty zawarł przymierze z kloszardem!!!i nie ma w
        > tym interesu?????zidiocieli wszyscy z tą zbiurokratyzowaną
        > unią!!!!!
        Jacek! Słonko ty nasze kaliskie! Jak ty coś napiszesz to boki zrywać! Aleś tym
        Litwinom dosrał, że liczyć nie potrafią! I że są obdartusy. Nie to co my tu w
        Kaliszu! Tu każden jeden elegancki jak lord! A dziewczyny jak lady! I nie ma tu
        ani jednego idioty! Ani biurokracji! W tej całej głupiej Unii, to urzędasy, jak
        do nich zagadać, to takie miny robią, jakby po polsku nie rozumieli. Nie to co
        u nas w Kaliszu - tu czy w sądzie, czy w urzędzie - każdą sprawę łatwi się
        i "od ręki", i "do ręki". I dobrze jest jak jest, nie potrzeba, żeby nam jakaś
        zagranica nos wtykała. Jacek - napisz jeszcze coś , jak to u nas fajnie
        gonajlepiej ...i jakie one są tam głupie, że się nie wypiszą z tej całej Europy
        i nie dołączą do nas, na naszych warunkach... A na drzwiach se napiszemy K+M+B
        i "pukać półlitrem". Bo wiare i tradycje trzeba szanować.
        • Gość: za_tor Do Kaliszanki !!!!!!!!!!!!!! IP: 213.77.41.* 12.05.03, 10:13
          Jeśli mieszkasz w Kaliszu , kandyduj na prezydenta tego
          parszywego grajdołu.Mieszkam tam już 12 lat i nienawidzę tej
          obrzydłej dziury głównie dlatego że nie ma tam MYŚLĄCYCH
          LUDZI.Twój post to pierwszy :
          napisany na tut. forum
          głos człowieka z Kalisza
          uargumentowany
          cięty
          rozsądny

          Ale to napewno tylko sen !
          W Kaliszu nie ma takich ludzi , jest brud syf i malaria.I "Życie
          Kalisza" błe !
    • Gość: a PISs na europrzeciwnikow!!!! W Polsce powinno się wprowadzic cos takiego jak w Irla IP: *.echostar.pl 12.05.03, 01:36
      W Polsce powinno się wprowadzic cos takiego jak w Irlandii (
      tam kupując jakikolwiek towar w sklepie lub markecie kolo ceny
      za ten towar, drukowana jest koniczynka, jeżeli jest to towar
      produkowany w Irlandii, im wiecej koniczynek na rachunku tym
      bardziej wspierasz Irlandzka gospodarke, a im bardziej
      wspierasz swoja gospodarke tym, mniejsze bezrobocie, dodatkowo
      żeby zachęcić do kupowania towarow z ‘konczynka’ za kazda
      dostaje się punkty, a jak zbierzesz wystarczajaca ilość punktow
      to możesz np. wyjechac za darmo na wakacje!!! I tak min. Ten
      interes się tam kreci.
      I OBY U NAS PO WEJSCI TEZ TAK BYLO!!!!!!!!!

      Po wejsciu Polski do UE spadnie bezrobocie, moze nie tak
      drastycznie, ale mysle, ze w ciagu 1 roku o kilka procent.
      Dlaczego?
      Ano miedzy innymi dlatego, ze bardzo duzo ludzi wyjedzie na
      zachod w poszukiwaniu pracy.
      Wiec juz o tych bedzie mniej na rynku pracy.
      Oczywiscie, ze najwiecej wyjedzie osob wyksztalconych, po
      studiach, absolwentow, ale tym nie ma co sie martwic, nie
      odczujemy braku dobrze wykwalifikowanych ludzi, poniewaz teraz
      bezrobocie wsrod absolwentow wynosi ok. 40%, a poza tym nie
      kazdy pali sie do wyjazdu, jeszcze inni sa za bardzo
      przywiazani do naszego kraju, poza tym czesc wroci ( ciezko
      jest zyc w innym kraju posrod ludzi o innej mentalnosci, gdzie
      czlowiek nie moze sie 'wyrazic' tak aby mial swiadomosc, ze
      powiedzial dokladnie to co chcial - kto probowal mowic o swoich
      przekonaniach i uczuciach w innym jezyku powinien wiedziec o co
      mi chodzi - sam przepracowalem za granica juz w sumie 12
      miesiecy w czasie wakacji, za narodowca sie nie uwazam, a
      jednak czlowiekowi czegos brakuje ;)
      Czesc osob ktore wyjada bedzie przysylac pieniadze swojej
      rodzinie, dzieki czemu popyt w Polsce wzrosnie, a tym samym
      podaz i....wiecej miejsc pracy.
      Niektorzy np.jak ja z moja zona wyjedzie do UE na jakis czas i
      wroci z zarobionymi pieniedzmi, aby otworzyc w Polsce jakis
      interes.....i zatrudnic w nim innych Polakow,
      wiec.........przybedzie wiecej miejsc pracy.
      I na koniec, jak taki Polak wyjedzie do UE i bedzie tam
      pracowal, to bedzie staral sie wydawac jak najmniej pieniedzy,
      aby jak najwiecej ze soba przywiezc do Polski, poza tym jak
      bedzie wydawal mniej niz by to robila osoba mieszkajaca na
      stale w danym panstwie (czy mozecie sobie wyobrazic ile i jak
      konsumuja np. Irlandczycy ;), Polacy to naprawde oszczedny
      narod i to nie tylko Poznaniacy;),
      a jak bedzie wydawal mniej tam, a wiecej tutaj to przyczyni sie
      do wzrostu gospodarczego w Polsce, i mniejszego wzrostu w kraju
      UE.

      CHODZCIE Z NAMI NIE ZOSTAWAJCIE Z IDIOTAMI, nawet zchn i pls
      tez mowia tak...

      GLOSUJCIE w Niedziele!!! gdy ludzie po Sobocie zobacza niska
      frekwencje to w Niedziele wiecej zmobilizuje sie do pojscia do
      urn!!!!!!!!!

      Pomysl zanim zaglosujesz:
      Nie bedziemy platnikami NETTO!!!!!!
      Juz teraz mamy poziom rozwoju (2,6%) szybszy niz unia(ok.1)
      (oczywiscie chodzi o srednia), dzieki dodatkowym pieniadzom z
      unii bedziemy mieli jeszcze szybszy (5 a moze i 7%)wzrost
      gospodarczy, malo tego kontrole nad wydawaniem pieniedzy ue
      bedzie miala ue(czyli nie 'rozejda sie' tak jak nasze panstwowe
      do krewnych i znajomych krolika).
      W pierwszej kolejnosci skorzysta rolnictwo doplaty nie beda na
      poziomie 1/4, ale 25% + 20%(z pomocy strukturalnej).
      Nie bedziemy platnikami NETTO!!!!!!
      Czyli ten biznes nam sie oplaci!!!!!!!!
      I z kazdym rokiem bedzie lepiej!!!!!!
      Emerytury wzrosna ,a ceny za internet spadną!!!!!!!!!

      Poza tym jezeli chcesz zobaczyc jak to jest przekraczac granice
      nie bedac czlonkiem ue to jedz do Anglii!!!!!!!
      Na razie wjerzdzamy do innych panstw ue bez wiz, ale ‘na
      kredyt’, zreszta umowa regulujaca to nie bedzie obowiazywala
      gdy nie wejdziemy i wtedy bez wiz to tylko do rosji sobie
      wjedziemy!!!!!!!!!!

      pozdrawia EUROREALISTA!!!!!!!!

      To niestety nie jest mój tekst (ale z przyjemnością podpisałbym
      się pod nim):
      LIST SYNA DO MATKI
      (copyright by ~boja)

      Kozia Wólka 1.05.2005 r.

      Kochana Mamusiu!

      Mam dla Ciebie wspaniałą wiadomość! Właśnie przed chwilą
      dowiedziałem się że nasz Pan Prezydent Roman G. podpisał umowę
      o wymianie turystycznej z Białorusią , Rosją,Mongolią i
      Chinami !
      Tak że już niedługo będziesz mogła do nas przyjechać bez
      specjalnej przepustki i wizy !
      Kiedy do nas przyjedziesz bardzo się zdziwisz jakie zmiany u
      nas zaszły!
      Nasza córka Kasia pracuje i już dostala pierwszą wypłatę! Na
      początek niewiele ok. 5000000000 zł. Tak! Nie przewidziało ci
      się! Nasz wspaniały Pan Premier Andrzej L. wraz z Panią
      Minister Finansów Renatą B. odkryli że pieniądze leżą w bankach
      i należy j
      rozdać ludziom którzy są w potrzebie.Od tego czasu pieniędzy
      nam nie brakuje bo jak tylko sejf jest pusty to natychmiast
      pieniądze są dodrukowne. Balcerka i tą całą bande z tej rady
      pognali i teraz każdy se może wziąć kredytu ile chce a spłacać
      nie musi

      Kasia pracuje w fabryce i wyplata koszyki z trzciny. Kiedyś
      miała tam być fabryka jakichś samochodów czy cóś ale po 8
      czerwca 2004 roku wlaściciel uciekł. To był jakiś anglik czy
      żyd, czort go wie.. Całe szczęście bo gdzieby teraz nasz Kaśka
      pracowała.
      Pieniądze nie są nam w ogóle potrzebne bo i tak nie są nic
      warte ale to nam nie przeszkadza. W sąsiedniej wsi produkują
      bimber a u nas w pegeerze chodujemy świńki i krowy.Raz na
      miesiąc na jarmarku robimy wymianę i każdy jest zadowolony.

      Prąd u nas we wsi wyłączyli bo to przez tych hanysów ze
      Śląska.
      Powiedzieli że huta ma im dać stal a elektrownia prąd. No to
      elektrownia powiedziała że da prąd jak hanysy dadzą węgiel. A
      huta powiedziała że chce i prąd i węgiel. No a potem się
      okazało że żeby wydobyć tone węgla z kopalni to trzeba dać tone
      dla elekt
      wni i dwie tony dla huty. No i się wszyscy pokłócili i prądu we
      wsi ni ma.

      Ale to nic! Momy NAFTE!!! Bo jak tego węgla brakło to Pan
      Prezydent powiedział że Polska mo NAFTE i nikogo prosić się
      nie musi. No i teraz mamy w domu lampki naftowe.
      A jak my od razu mówili że trza do NAFTY do nas żaden nie
      słuchał. :-))))))))

      Są też smutne wieści: umarła ciotka Stefka. Bo jak to te
      wszyskie lekarze pouciekali w tym 2003 roku to został nom się
      ino weterynarz Józek no i mu się dawki zastrzyku z koniem
      pomyliły...
      A!!! I umarł też ten Heniek z sąsiedztwa i to na AIDS-a !!! Bo
      to chodził do tych ruskich panienek co to u nas we wsi
      mieszkają no i się zaraził!
      A Pan Minister Zdrowia Gabriel J. ostrzegał że połowa ruskich
      mo AIDSA a połowa gruźlice i żeby się zadawać ino z tymi co
      kaszlą...

      W zeszlym tygodni pisali w gazecie że złapali na granicy z tą
      uniom kilku takich co to chcieli uciec do unii niby to za
      robotom. Ale ja se myśle że to jakieś szpiegi musieli być bo to
      przcież Pan Minister Propagandy mówił że w tej unii to roboty
      ni ma a
      ieda aż piszczy.

      Muszę kończyć bo zaraz idę na zebranie Koła Prawdziwych Rodzin
      a jak sie spóźnię to zaś mi zabiorą talon na nafte.

      Daj znać kiedy przyjedziesz to wyślemy furmana na stację.
      Pozdrawiam
      Twój Syn
      (copyryght by ~boja)


      (~jot, 2003-05-09 17:12:29)
      • Gość: Robert: rg88@wp.pl Re: W Polsce powinno się wprowadzic cos takiego j IP: 145.85.68.* 12.05.03, 15:32
        Bardzo dobry tekst+czadowy wierszyk, dorzucam swoje 3 grosze na
        TAK!!!!!

        NIEPRAWDZIWY argument przeciwnikow: "ceny po przystapieniu do UE
        wzrosna" - NIEPRAWDA:

        Po pierwsze, kto troche jezdzi po UE to widzi ze juz teraz ceny
        sa bardzo porownywalne. Ten kto nie jezdzi moze sie nabrac na
        taki "argument".

        Przebywam na stypendium w Holandii (nie jestem synem ministra,
        nie dzialam w zadnej partii/mlodziezowce, itp. a JEDNAK Polak
        potrafi!!! :>). Podam przyklad cen holenderskich (jednego z
        bogatszych krajow UE).

        (1 euro=4.36 zl)

        - chleb krojony paczkowany: 0,44 euro= 1,90 zl
        - mleko 1L karton, UHT, 2%: 0,45 euro= 1,95 zl
        - kielbasa 250g: 0,77 euro = 3,08 euro/kg = 13,86 zl/1 kg
        - ser zolty: 3,7 euro/kg = 16,13 zl/ 1 kg (troche drozszy niz w
        PL ale to produkt na mleku - wiecej pieniedzy (doplaty!!!)
        pojdzie do kieszeni polskiego rolnika)
        - znaczek na list priorytetowy: 0,39 euro= 1,70 zl
        - papier toaletowy, 8 rolek: 0,67 euro=2,92 zl
        - sok pomaranczowy, karton 1 litr: 0,55 euro=2,40 zl
        - piwo 0,5 L, markowe: 0,6 euro = 2,32 zl
        - piwo jw. niemarkowe: 0,3 euro= 1,31 zl
        - piwo 0,4 l, w pubie: 1 euro= 4,36 zl
        - wino francuskie markowe (nie mylic z jabolem!!!!): niecale 10
        zl (nie pamietam dokladnej ceny w euro)
        - zel p/prysznic+szampon (2 w jednym, 300 ml)= 0,59 euro= 2,58 zl
        - mydlo kostka: 0,29 euro=1,26 zl, z tym ze jest to kostka 150
        gram, po przeliczeniu na kostki polskie (100 gram)= 0,84 zl
        - olej napedowy na stacji benzynowej: 0,67 euro=2,92 zl
        itp,itd.

        Dla zainteresowanych niedowiarkow: przeslijcie maila na
        rg88@wp.pl a przesle wam zeskanowany rachunek ze sklepu.

        Po drugie, ceny w UE w zadnym razie nie sa jednolite. Sa kraje,
        ktore sa bardzo drogie (W.Brytania) i takie ktore sa tansze
        (Portugalia, Hiszpania). UE nie narzuca jakie maja byc ceny w
        jakim kraju. Tym rzadza inne zasady: tam gdzie ludzie zarabiaja
        wiecej (stac ich na drozsze zakupy) ceny sa wyzsze. W krajach
        mniej bogatych (takich jak Portugalia, Hiszpania) ceny sa
        nizsze. Zeby nie byc goloslownym, bylem w Portugalii w wakacje.
        Oto przykladowe ceny (miasto Porto):

        - kawa w kawiarni=0,50 euro= nieco ponad 2 zl
        - jogurt maly=0,25 euro (1 zl)

        Ciekawy jest tez przyklad benzyny, ktory obrazuje czy ceny w UE
        (nawet ze wspolna waluta!) rzezcywiscie sa takie same (w domysle
        wyrownane do kraju najdrozszego). Oczywiscie NIE.
        Benzyna Eurosuper w Portugalii=0,80 euro/litr. Belgia=1,00/litr,
        Holandia 1,30 euro/litr.

        Wniosek: mimo ze wszystkie kraje sa w UE, ceny sa rozne. Tam
        gdzie poziom zycia jest wyzszy i ceny sa wyzsze. W biedniejszej
        Portugalii (choc jest bogatsza od nas!) ceny juz sa takie same
        jak w PL.

        Tak jak w Portugalii ceny sa portugalskie, w Holandii
        holenderskie a w Belgii belgijskie, tak w Polsce po
        przystapieniu do UE pozostana na swoim (dotychczasowym) polskim
        poziomie. Argument przeciwnikow o cenach - NIEPRAWDA.

        Pozdrawiam

        Robert
        rg88@wp.pl
    • Gość: shedows Re: Litwini zagłosowali za Unią Europejską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.03, 09:04
      Ja chociaż prosty człowiek chcę do Unii dlatego że:
      - chciaż zawsze głosowałem za UW to mnie oszukała
      bo zeszła ze sceny
      - jak moją firmę kupił francuski inwestor który
      narazie dobrze płaci ale dał władzę polskim smarkatym inż. oraz
      mgr.i oni zachowują się tak jak Borowiecki w Ziemi Obiecanej
      - przewodniczący PKW z tytułem prof.żeby podnieść
      swoją wartość opowiada bzdury ryzykując przyszłość Całego
      Narodu.
      - poseł Gertych robi z siebie cymbała

      To może przy pomocy Unii będę mógł tym jak powyżej napluć w
      tważ.
      W ostatnim zdaniu mogę powiedzieć tak jak w kabarecie "PAPIEŻ
      DO UNII KARDYNAŁ DO UNII a cymbał nie"
      • Gość: Peer Re: Litwini zagłosowali za Unią Europejską IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 11:23
        Gość portalu: wiema napisał(a):

        > Brawo l i t w i n i , abysmy nie byli gorszymi od Nich.
        > Pamietajmy o straconych 50 latach i wszechwladzy bylego
        > tzw.wielkiego brata.

        Biorac pod uwage ze obecne rozszerzenie Unii nie ma
        wiekszaci glosow w obecnych krajach Unii nie wiem czy ta nasza
        euforia jest uzasadniona.
        Przeprowadzone w roznych krajach Unii badania wskazuja, ze
        przeciwko jest ok. 63% - 68% mieszkancow obecnej Unii.
        Do tego dochodzi ze wg. Instytutu Allensbach wsrod
        pytanych szefow firm, szefow urzedow oraz politykow
        w Niemczech ok. 53 % uwaza ze "wiekszosc karjow wschodnioeuropejskich
        nie jest przygotowana do przystapienia do Unii 1-go maja 2004 -
        a przede wszystkim Polska".
        Co najgorsze to tylko 19% menadzerow uwaza ze Polska
        spelnia kryteria.
        Jezeli potwierdzaja to takze wazni urzednicy z Brukseli to
        nie jest wcale tak dobrze. Szanse na otrzymanie i wykorzystanie
        srodkow Unijnych maleja !!!!
        Potraktujmy wiec sprawe w 80% realistacznie i w 20% entuzjastycznie.
        Na razie jest 80% entuzjazmu, zamkniete oczy i nadzieja "ze jakos to bedzie".
    • Gość: Jan z Kilonii Europejska norma dla kołdunów IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 10:42
      Ciekawe czy istnieje już europejska norma dla litewskich
      kołdunów. Może biurokraci w Brukseli głowią się nad tym. Biorąc
      pod uwagę fakt, że opracowanie normy na szerokść siedzenia w
      autobusie trwało 4 lata, ( wygrali zwolennicy szerszych
      pośladków czyli Niemcy - całe 40 cm, Anglicy preferowali rozstaw
      30 cm ) przypuszczam, że zajmie to im około 5-6 lat. A może
      wprowadzą zakaz spożywania kołdunów w miejscach publicznych.
      Osobiście wolę porcję smacznych wareników.
      • Gość: Flint Re: Europejska norma dla kołdunów IP: *.chello.pl 12.05.03, 12:16
        Gość portalu: Jan z Kilonii napisał(a):

        > Ciekawe czy istnieje już europejska norma dla litewskich
        > kołdunów. Może biurokraci w Brukseli głowią się nad tym. Biorąc
        > pod uwagę fakt, że opracowanie normy na szerokść siedzenia w
        > autobusie trwało 4 lata, ( wygrali zwolennicy szerszych
        > pośladków czyli Niemcy - całe 40 cm, Anglicy preferowali rozstaw
        > 30 cm ) przypuszczam, że zajmie to im około 5-6 lat. A może
        > wprowadzą zakaz spożywania kołdunów w miejscach publicznych.
        > Osobiście wolę porcję smacznych wareników.
        Ciekawe co sprawiło drogi Janie, że spierdoliłeś ze szcześliwej /bo nie będącej
        w UE/ mlekiem i miodem płynącej Polski do ohydnych unijnych Niemiec /Kilonia?/
        lub jeszcze dalej do Ameryki. Zaszkodziły Ci kołduny?
        • Gość: Jan z Kilonii Wolę wareniki .. IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 13:56
          Cóż od kilkunastu lat mieszkam w kraju uporządkowanym może aż do
          przesady,który bogacił się przez ostatnich 150 lat i przejada
          teraz dorobek pokoleń, który wie dobrze jak wykorzystywać
          członkowstwo w Unii (ekspansja eksportowa własnych firm); Polska
          nadal jest moim krajem i życzę mu jak najlepiej; przykro, że
          tzw."elity" polityczne w trakcie tych wszystkich przekształceń
          nie potrafiły, a może i nie chciały przygotować go odpowiednio
          do unijnej akcesji ( obecnie jest to tylko aneksja, tak jak
          wschodnich landów tylko bez tej pomocy ).


          Gość portalu: Flint napisał(a):

          > Gość portalu: Jan z Kilonii napisał(a):
          >
          > > Ciekawe czy istnieje już europejska norma dla litewskich
          > > kołdunów. Może biurokraci w Brukseli głowią się nad tym.
          Biorąc
          > > pod uwagę fakt, że opracowanie normy na szerokść siedzenia w
          > > autobusie trwało 4 lata, ( wygrali zwolennicy szerszych
          > > pośladków czyli Niemcy - całe 40 cm, Anglicy preferowali
          rozstaw
          > > 30 cm ) przypuszczam, że zajmie to im około 5-6 lat. A może
          > > wprowadzą zakaz spożywania kołdunów w miejscach publicznych.
          > > Osobiście wolę porcję smacznych wareników.
          > Ciekawe co sprawiło drogi Janie, że spierdoliłeś ze
          szcześliwej /bo nie będącej
          >
          > w UE/ mlekiem i miodem płynącej Polski do ohydnych unijnych
          Niemiec /Kilonia?/
          > lub jeszcze dalej do Ameryki. Zaszkodziły Ci kołduny?
          >
          • Gość: Flint Re: Wolę wareniki .. IP: *.chello.pl 12.05.03, 14:15
            Cóż skoro dobrze życzysz Polsce i Polakom to nie przeszkadzaj w tym jednym z
            nielicznych w ostatnich 100 latach kroków w dobrym kierunku, które Polska ma
            szanse podjąć. Pomyśl sobie, że istnieją także Polacy, którzy nie chcą uciekać
            z kraju w poszukiwaniu lepszego życia, a chcą aby w końcu kiedyś takie
            możliwości pojawiły się również w Polsce.
            • Gość: Jan z Kilonii Gdyby w ostatnich latach .. IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 14:55
              Byłbym pierwszym, który głosowałby za akcesja przygotowanego
              państwa i świadomego społeczeństwa. Niestety ostatnie 10-lecie
              zostało przegrane. Nie znam jednej jedynej dziedziny życia w
              Polsce, która dobrze i efektywnie funkcjonuje. Nawet takiej, w
              której nikt nie wymaga unijnych norm, np. służba zdrowia. Zbyt
              często spotykam się w ostatnich latach ze zwykłą propagandą w
              stylu lat "późnego Gierka", ze zwykłym oszukiwaniem ludzi by
              cicho siedzieć i cieszyć się z efektów.




              Gość portalu: Flint napisał(a):

              > Cóż skoro dobrze życzysz Polsce i Polakom to nie przeszkadzaj
              w tym jednym z
              > nielicznych w ostatnich 100 latach kroków w dobrym kierunku,
              które Polska ma
              > szanse podjąć. Pomyśl sobie, że istnieją także Polacy, którzy
              nie chcą uciekać
              > z kraju w poszukiwaniu lepszego życia, a chcą aby w końcu
              kiedyś takie
              > możliwości pojawiły się również w Polsce.
              • Gość: Flint Re: Gdyby w ostatnich latach .. IP: *.chello.pl 12.05.03, 15:23
                Gość portalu: Jan z Kilonii napisał(a):

                > Byłbym pierwszym, który głosowałby za akcesja przygotowanego
                > państwa i świadomego społeczeństwa. Niestety ostatnie 10-lecie
                > zostało przegrane. Nie znam jednej jedynej dziedziny życia w
                > Polsce, która dobrze i efektywnie funkcjonuje. Nawet takiej, w
                > której nikt nie wymaga unijnych norm, np. służba zdrowia. Zbyt
                > często spotykam się w ostatnich latach ze zwykłą propagandą w
                > stylu lat "późnego Gierka", ze zwykłym oszukiwaniem ludzi by
                > cicho siedzieć i cieszyć się z efektów.
                >
                A jak myślisz czy to co działa w Polsce źle, w UE będzie funkcjonować gorzej
                czy lepiej. Poza tym na świecie nie ma rajów. Wszystko trzeba wypracować.
                Lepiej jednak korzystać z pomocy bogatszych. I w wiedzę i pieniądze.
                Pisałeś wcześniej o b. NRD. Czy sądzisz, że bez zjednoczenia Niemiec w NRD
                byłoby lepiej. Czy zbudowanoby autostrady, odnowiono infrastrukturę, czy
                bezrobocie byłoby mniejsze i czy ludzie nie próbowaliby wyjeżdżać na zachód
                Niemiec?
              • Gość: ANka Re: I co z wami rydzyki? ZA 89%, frekwencja: 66% IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 15:33
                Gość portalu: end napisał(a):

                > I jeszcze ta frekwencja!!!!!!!
                > To na pewno jest 66,6 !!!!!!!!!
                Czesc End
                Mialam wczoraj ostra dyskusje z moim znajomym i okazalo
                sie ze niektorzy moi przyjaciele sa rowniez
                eurosceptykami. Domyslam sie troche dlaczego - zapewne
                chodzi o to samo co nam - slabosci Unii o ktorych juz tu
                bylo na tym forum mowione. Niemniej jednak dla mnie
                pozytywow jest wiecej. Jak wiesz siedze w Landach
                wschodnich i recze ze znakomita wiekszosc Polakow jest i
                bardziej pracowita i bardziej przedsiebiorcza niz
                tutejsza ludnosc. Troche dlatego ze przyzwyczaili sie do
                ´socjalistycznej opieki´ ale rowniez i dlatego ze narod
                zdyscyplinowany szybciej traci czujnosc i chyba to jest
                wlasnie efekt takiej mieszanki. Jesli cos jest nie tak
                Niemcy stad dostaja histerii. Poza tym jednak sa naprawde
                super uprzejmi i mili - pracuja nad usmiechaniem sie do
                siebie - pozdrowieniami klientow w sklepach itd.
                To tak na marginesie. I dalej nie ma tego czego nasza
                ludnosc tak bardzo sie obawia tzn poczucia przynaleznosci
                do jednosci niemieckiej. Owszem sa proby takiej
                propagandy - nawet w kinach ale antagonizmy miedzy
                wschodem i zachodem sa silniejsze niz nawet antagonizmy w
                stosunku do imigrantow!! Tym samym potwierdzam slowa P.
                Gabrieli ale ja tez tak to widze.
                Pieniadze tu sa wpompowane - owszem - efektu
                ekonomicznego nie widac od razu bo olbrzymie sumy ida na
                nauke - rozwoj alternatywnych zrodel energii itd. Ale
                nikt mnie nie przekona ze za pare lat nie bedzie tego
                efektu. NIkt tu sie tez nie bawi w szowinizmy - Rosjanin
                to co drugi osobnik na ulicy. Wymiany naukowe kwitna bo
                nie kazdy Niemiec chce pracowac jako naukowiec - dla nich
                to zebracze pensje. Naukowcy z mojej dziedziny pracuja w
                firmach farmaceutycznych.
                Ale zmiany i tak widac - ja np wynajmuje mieszkanie w
                kamienicy i dzielnicy, ktorej teraz pozazdroscilby
                Magdeburgowi Krakow a jeszcze rok - dwa lata temu byla to
                jedna z gorszych dzielnic. Itd..
                Dalej rozmawialam z Czeszka ktora na stale pracuje w
                instytucie szwajacarskim - tu przyjechala zrobic czesc
                badan na temat tych ziem i odszkodowan. Powiedziala ze to
                tez zbiorowa histeria. W Czechach Niemcow bylo tak jakby
                drugie tyle co Czechow a odszkodowan wyplacono niewiele.
                Nie zwracano zadnych fabryk - wiekszych obiektow. W gre
                wchodzily ewentualnie np zamki ale zwracano tylko
                faktycznym wlascicielom a nie ich spadkobiercom i pod
                warunkiem ze nie bylo nawet cienia podejrzenia o
                kolaboracje w czasie wojny.
                Dalej nie sadze- gdyby takie naciskie mialy racje bytu
                aby byly kompletnie nieegzekwowalne przy pomocy prawa
                miedzynarodowego. Jesli juz do tego mialoby dojsc to czy
                w Unii, czy poza nia sytuacja bedzie jednakowa. Tutaj nie
                zgadzam sie z Wojtkami i Michalami.
                Napisz czy cos odkryles nowego.
                Poza tym z racji na m.innymi Litwe nasza decyzja na nie
                bylaby juz w tym momencie aktem troche zalosnym.
                Pozdrawiam.

                • Gość: end Re: I co z wami rydzyki? ZA 89%, frekwencja: 66% IP: 195.94.196.* 12.05.03, 15:56
                  ANka,
                  Twoje spostrzezenia sa mi znajome.
                  Dosyc czesto bywam w Berlinie, i tam jest jeszcze zabawniej.
                  Np. w metrze berlinskim ludzie doskonale do tej pory odrozniaja kto pochodzi z
                  ktorej czesci miasta (czy kiedys tej "lepszej, wolnej" czy tej drugiej)
                  A to wynika i ze sposobu ubierania sie i wyslawiania, doboru slownictwa itp.

                  Wiecej na ten temat napisze pozniej, chwilowy brak czasu.
                  Pozdrawiam,
                  Ps. Jezeli wy tam zamiast pracowac w tych wschodnich landach tylko dyskutujecie
                  to tez mysle, ze nic nam z tej strony nie grozi(:
                  A myslalem, ze to nasza polska domena.
                  • gabrielacasey End:malo, ze oni sie rozpoznaja-rozpoznaje ich maz 12.05.03, 16:30
                    Mowi, ze wschodni maja ciagle "repressed look", ze nie sa na luzie, naturalni,
                    ze czuje sie brak poczucia pewnosci siebie, co rodzi gre, takie puszenie sie,
                    mimozowatosc i agresje. I ze- niestety - Polacy maja wiele z tego (sama mu
                    ponoc wpadlam w oko za nietypowe dla Polski bycie soba i asertywnosc przy
                    autentycznym otwarciu na innych. Rzecz jasna tylko tych, co maja cos do
                    powiedzenia - na temat mitomanow i glupcow mamy takie same opinie).
                    • Gość: end Re: End:malo, ze oni sie rozpoznaja-rozpoznaje ic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 18:58
                      gabrielacasey napisała:

                      > Mowi, ze wschodni maja ciagle "repressed look", ze nie sa na luzie,
                      naturalni,
                      > ze czuje sie brak poczucia pewnosci siebie, co rodzi gre, takie puszenie
                      sie,
                      > mimozowatosc i agresje. I ze- niestety - Polacy maja wiele z tego (sama mu
                      > ponoc wpadlam w oko za nietypowe dla Polski bycie soba i asertywnosc przy
                      > autentycznym otwarciu na innych. Rzecz jasna tylko tych, co maja cos do
                      > powiedzenia - na temat mitomanow i glupcow mamy takie same opinie).
                      --------------------------------------------------------------------
                      Min. ze wzgledu na przeszlosc mojej rodziny, duza czesc wyjechala w latach 70'
                      Niestety szykany wladzy ludowej nie skonczyly sie po smierci dziadka stalina,
                      ale w roznych formach trwaly dalej.
                      I wszyscy wyjechali niedaleko, do WEST BERLIN. A i mieszkaja tam nadal.
                      Stad, przynajmniej raz do roku tam jestem.
                      Moze nie jest to piekne miasto, ale dla mnie sentyment pozostal.
                      Tam pierwszy raz w 80 roku (paszport po 7 latach staran moich rodzicow)
                      zobaczylem jako gnojek, jak mozna naprawde zyc a nie udawac ze sie zyje, i ze
                      istnieje "troche" inny swiat.
                    • Gość: end Re: Praca IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 18:39
                      Gość portalu: ANKa napisał(a):

                      > Pracowalam od 7ej - mialam operacje. I teraz jestem
                      > troche ´zagazowana´ Mam czas na myslenie tworcze.
                      > Ale tylko krotko.
                      -----------------------------------------
                      Operacje to slowo wieloznaczne, mam nadzieje, ze nie w sensie medycznym?
                      • Gość: ANka Dr. F IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 19:08
                        Gość portalu: end napisał(a):

                        > Gość portalu: ANKa napisał(a):
                        >
                        > > Pracowalam od 7ej - mialam operacje. I teraz jestem
                        > > troche ´zagazowana´ Mam czas na myslenie tworcze.
                        > > Ale tylko krotko.
                        > -----------------------------------------
                        > Operacje to slowo wieloznaczne, mam nadzieje, ze nie w
                        sensie medycznym?
                        W sensie badawczym - niestety. Ale sie udala.
                        Co slychac u nas - jakich mamy jeszcze rozsadnych
                        przeciwnikow?
                        • Gość: end Re: Dr. F IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 19:25
                          ANka,
                          Rozsadni przeciwnicy wygineli! Kajetan, po tym co o nim pisalem chyba juz sie
                          nie odezwie (a szkoda, mysle, ze oprocz sluchania RMu jeszcze mysli!)
                          Ale pojawila sie poetka Kozlowska, bardzo aktywna i jak na to srodowisko dosyc
                          bystra, nawet powiedzialbym wyjatkowo!
                          -------------
                          Wczoraj pierwszy raz od jakiegos czasu wlaczylem toto co zwie sie RM.
                          I co uslyszalem? (godz. 2.45 dzisiaj wlasciwie)
                          Glos z Hameryki, kobieta, wiek sredni:
                          "Prosze wszystko zrobic, aby nie odebrano nam niepodleglosci, prosze ksiedza
                          redaktora, nie jest wazne czy bedziemy bogaci, mozemy zyc w nedzy oby tylko eu
                          niepodleglosci nam nie odebrala......, po czym dodala ze na ten szczytny cel
                          (juz szlochajac, naprawde!!!!)przekaze 1000$.
                          ANka to nie jest zart!!!!!!!!!!!!!
                          Nie wiem czy kiedykolwiek probowalas tego sluchac?
                          Ale naprawde warto!
                          A mnie bardzo interesuje info. od Twojej Czeszki!
                            • Gość: ANka Robert IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 19:59
                              Gość portalu: end napisał(a):

                              > A i uznanie dla Roberta z Holandii,
                              > Krotko, zwiezle i na temat!
                              > Bez zbednych ogolnikow!
                              Tak mowi to co chce sie samemu powiedziec tylko czlowiek
                              nie daje juz rady.
                              Jak zlapie Czeszke to wypytam. Co chcesz jeszcze wiedziec?
                              • Gość: end Re: Robert IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 20:15
                                wiecej szczegolow na temat uwarunkowan prawnych dot. zwrotu majatkow zwlaszcza
                                Niemcow sudeckich.
                                Jak to tam wygladalo.
                                Ja wiem tylko, ze Havelek sie stawial.
                                Ja ze swojej strony podalem temat do znajomych prawnikow, ale znajac prawniczy
                                belkot, to nie licze na zbyt wiele,
                                Pozdrawiam,
                                • Gość: ANka Re: Robert IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 20:30
                                  Gość portalu: end napisał(a):

                                  > wiecej szczegolow na temat uwarunkowan prawnych dot.
                                  zwrotu majatkow zwlaszcza
                                  > Niemcow sudeckich.
                                  > Jak to tam wygladalo.
                                  > Ja wiem tylko, ze Havelek sie stawial.
                                  > Ja ze swojej strony podalem temat do znajomych
                                  prawnikow, ale znajac prawniczy
                                  > belkot, to nie licze na zbyt wiele,
                                  > Pozdrawiam,
                                  Sprobuje ale nie recze ze na jutro. Ona tez pracuje i nie
                                  jest dziennikarka.
                                  Milego wieczoru.
                          • Gość: ANka Kolezanka Kozlowska IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 19:58
                            Jesli sie nie myle to ta co zrazila mnie do siebie
                            wulgaryzmami. Radia Maryja trudno nie znac bo jak sie
                            jedzie nocami przez Polske i slucha muzyki zeby nie
                            zasnac to trudno sie opedzic. Co drugie pasmo to ksiadz
                            Rydzyk. Ja juz dawno zdecydowalam ze dostaje mdlosci. Nie
                            chce sie wypowiadac na temat wiary i nie bede. Wiara
                            ktora ja poznalam gdy bylam mala dziewczynka byla
                            nacechowana skromnoscia, do komunii chlopcy szli ubrani
                            tak samo jak dziewczynki na szyi mieli drewniane krzyze.
                            Poza tym mialam przyjemnosci miec komunie u siostr
                            francuskich i polskich razem. Nie przypominam sobie
                            zadnego nagabywania ani hasel propagandowych. Nikt nie
                            probowal mi objasniac ile razy mam chodzic do kosciola.
                            Moze dlatego wtedy chodzilam chetnie. W kosciele
                            zoliborskim w Polsce uslyszalam za to kiedys ze dzieci z
                            malzenstw cywilnych sa mniej kochane. Ot tak. Wprost do
                            ludu. Ksiadz nie wygladal na oslabionego pod wplywem
                            trunku bo i to sie zdarza. Byl to chrzest dziecka
                            przyjaciol. Przezycie wstrzasajace - zapewniam -
                            rozwazalam wystapienie wprost i dyskusje otwarta w
                            kosciele. Ale dla dobra innych zaniechalam. Dzis wiem ze
                            to tylko ludzie ale nie zmienilam zdania na temat tego co
                            to znaczy powinnosc i obowiazek zwiazany z misja (rowniez
                            np lekarza czy nauczyciela) Jesli ktos sie poczuwa to
                            powinien za siebie odpowiadac. I za to co mowi i robi
                            tez. Co do R.M to wlasnie moim zdaniem ten syndrom.
                            Niektorzy mowia o przyjaciolach - lepsza jakosc niz ilosc.
                            Nagabywacze z R.M prezentuja zdecydowanie preferencje
                            politykow---ILOSC.....
                            • Gość: end Re: Kolezanka Kozlowska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 20:33
                              Gość portalu: ANka napisał(a):

                              > Jesli sie nie myle to ta co zrazila mnie do siebie
                              > wulgaryzmami. Radia Maryja trudno nie znac bo jak sie
                              > jedzie nocami przez Polske i slucha muzyki zeby nie
                              > zasnac to trudno sie opedzic. Co drugie pasmo to ksiadz
                              > Rydzyk. Ja juz dawno zdecydowalam ze dostaje mdlosci.
                              ------------------------------------------------------
                              Chyba sie nie mylisz, ale zajrzyj troche wstecz forum, ona naprawde jest
                              niezlym Goebelsem.
                              Apropo czestotliwosci to prawda!
                              Slychac wszedzie RM! I ja tez dostaje mdlosci, ale wole wiedziec co
                              sie "dzieje " w rydzykowie. I dlatego raz na miesiac przynajmniej uprawiam
                              masochistyczne zabawy.
                              Nie
                              > chce sie wypowiadac na temat wiary i nie bede. Wiara
                              > ktora ja poznalam gdy bylam mala dziewczynka byla
                              > nacechowana skromnoscia, do komunii chlopcy szli ubrani
                              > tak samo jak dziewczynki na szyi mieli drewniane krzyze.
                              > Poza tym mialam przyjemnosci miec komunie u siostr
                              > francuskich i polskich razem. Nie przypominam sobie
                              > zadnego nagabywania ani hasel propagandowych. Nikt nie
                              > probowal mi objasniac ile razy mam chodzic do kosciola.
                              > Moze dlatego wtedy chodzilam chetnie.
                              -------------------------------------------------
                              I ta skromnosc mi sie w kosciele podoba. Jestem wierzacy, ale jezeli chodzi o
                              praktyke; to jak mam taka potrzebe to ide, a fakt ze czasami mam.
                              Ale po tym co sie dzialo z polskim kosciolem w latach 90' pewnie bym odszedl
                              na zawsze. Gdyby nie Tischner z ktorym mialem okazje rozmawiac osobiscie.
                              ---------------------------------------
                              W kosciele
                              > zoliborskim w Polsce uslyszalam za to kiedys ze dzieci z
                              > malzenstw cywilnych sa mniej kochane. Ot tak. Wprost do
                              > ludu. Ksiadz nie wygladal na oslabionego pod wplywem
                              > trunku bo i to sie zdarza. Byl to chrzest dziecka
                              > przyjaciol. Przezycie wstrzasajace - zapewniam -
                              > rozwazalam wystapienie wprost i dyskusje otwarta w
                              > kosciele. Ale dla dobra innych zaniechalam. Dzis wiem ze
                              > to tylko ludzie ale nie zmienilam zdania na temat tego co
                              > to znaczy powinnosc i obowiazek zwiazany z misja (rowniez
                              > np lekarza czy nauczyciela) Jesli ktos sie poczuwa to
                              > powinien za siebie odpowiadac. I za to co mowi i robi
                              > tez. Co do R.M to wlasnie moim zdaniem ten syndrom.
                              > Niektorzy mowia o przyjaciolach - lepsza jakosc niz ilosc.
                              > Nagabywacze z R.M prezentuja zdecydowanie preferencje
                              > politykow---ILOSC.....
                              -------------------------------------------
                              Twoj przypadek nie jest odosobniony.
                              Gdybym nie spotkal Tischnera, to moze i bylbym agnostykiem.
                              I nie dlatego, ze podobaly mi sie jego poglady liberalne, ale cale podejscie
                              do ZYCIA! Szkoda, ze go zabraklo zwlaszcza teraz!
                              • Gość: ANka Sepy IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 21:32
                                Widzisz i zgodzisz sie ze mna ze Rydzyk ludziom naprawde
                                wierzacym szkodzi. A chyba ruszylam bolacego punktu bo
                                sepy sie i za mnie biora choc malo o mnie wiedza. I nie
                                beda. Jestem wybitnie ´atypowa´ i moge duzo powiedziec
                                ale mi niewiele moga zrobic. Nie bogace sie na cudzej
                                krzywdzie, nie klamie i nie cudzoloze. Propaganda pro
                                jest zalosna to prawda. Nie wiem jaki ma w niej obecny
                                rzad interes i na pewno wielu sprawom szkodzi.
                                Sceptykow jest wiecej End - nalezy do nich moja
                                najblizsza przyjaciolka- niestety. Ale jej motywy nie sa
                                tak prymitywne jak te ktore zwalczalismy. Tym niemniej
                                nie ma jeszcze dzieci i moze troche daleka jest od tego
                                typu dlugoplanowych rozwazan poza tym jako
                                spadkobierczyni rodow inteligenckich sadze ze ma nadzieje
                                na to ze waska grupa inteligencji jest w stanie cos w tym
                                narodzie zrobic w chwili obecnej bez ´rozrusznika´ z
                                zewnatrz. Ja te nadzieje stracilam. Widze po prostu jak
                                ci najlepsi naprawde uciekaja - jesli nie mogli dotad to
                                juz to pokolenie moim zdaniem - z przygotowaniem
                                jezykowym bedzie uciekac masowo. Bo czego maja w Polsce
                                szukac- nagabywania do roznych skrajnych opcji
                                politycznych z Lepperem na czele, obserwowania
                                powszechnego upadku prawdziwych wartosci kosciola,
                                rozwijania i pielegnowania animozji narodowych i
                                szowinizmu, urojonego poczucia dumy z ´mocarstwa´ czy
                                przekonywania o czystosci i zdrowotnosci polskich pol i
                                powietrza?
      • Gość: jasio ... i dalej na Krzyżaka IP: *.ipt.aol.com 12.05.03, 15:21
        ... jak pierwej bywało. Słyszałem coś niecoś o przykrych cechach
        Zmudzinów. Może Polacy będą rozsądni i przynajmniej w pierwszym
        podejściu powiedzą "NIE - a kuku !"


        Gość portalu: stary byk napisał(a):

        > Hej koroniarze! Nie dajcie się wyprzedzić boćwinkom!
        >
        > Za miesiąc niech Litwini zawołają!
        >
        > Górą Maćki! Niech żyją Mazury!
    • Gość: Robert: rg88@wp.pl Uwaga na NIEPRAWDZIWY argument przeciwnikow UE !!!! IP: 145.85.68.* 12.05.03, 15:36
      "ceny po przystapieniu do UE wzrosna" - NIEPRAWDA:

      Po pierwsze, kto troche jezdzi po UE to widzi ze juz teraz ceny
      sa bardzo porownywalne. Ten kto nie jezdzi moze sie nabrac na
      taki "argument".

      Przebywam na stypendium w Holandii (nie jestem synem ministra,
      nie dzialam w zadnej partii/mlodziezowce, itp. a JEDNAK Polak
      potrafi!!! :>). Podam przyklad cen holenderskich (jednego z
      bogatszych krajow UE).

      (1 euro=4.36 zl)

      - chleb krojony paczkowany: 0,44 euro= 1,90 zl

      - mleko 1L karton, UHT, 2%: 0,45 euro= 1,95 zl

      - kielbasa 250g: 0,77 euro = 3,08 euro/kg = 13,86 zl/1 kg

      - ser zolty: 3,7 euro/kg = 16,13 zl/ 1 kg (troche drozszy niz w
      PL ale to produkt na mleku - wiecej pieniedzy (doplaty!!!)
      pojdzie do kieszeni polskiego rolnika!!!)

      - znaczek na list priorytetowy: 0,39 euro= 1,70 zl

      - papier toaletowy, 8 rolek: 0,67 euro=2,92 zl

      - sok pomaranczowy, karton 1 litr: 0,55 euro=2,40 zl

      - piwo 0,5 L, markowe: 0,6 euro = 2,32 zl

      - piwo jw. niemarkowe: 0,3 euro= 1,31 zl

      - piwo 0,4 l, w pubie: 1 euro= 4,36 zl

      - wino francuskie markowe (nie mylic z jabolem!!!!): niecale 10
      zl (nie pamietam dokladnej ceny w euro)

      - zel p/prysznic+szampon (2 w jednym, 300 ml)= 0,59 euro= 2,58 zl

      - mydlo kostka: 0,29 euro=1,26 zl, z tym ze jest to kostka 150
      gram, po przeliczeniu na kostki polskie (100 gram)= 0,84 zl

      - olej napedowy na stacji benzynowej: 0,67 euro=2,92 zl
      itp,itd.

      Dla zainteresowanych niedowiarkow: przeslijcie maila na
      rg88@wp.pl a przesle wam zeskanowany rachunek ze sklepu.

      Po drugie, ceny w UE w zadnym razie nie sa jednolite. Sa kraje,
      ktore sa bardzo drogie (W.Brytania) i takie ktore sa tansze
      (Portugalia, Hiszpania). UE nie narzuca jakie maja byc ceny w
      jakim kraju. Tym rzadza inne zasady: tam gdzie ludzie zarabiaja
      wiecej (stac ich na drozsze zakupy) ceny sa wyzsze. W krajach
      mniej bogatych (takich jak Portugalia, Hiszpania) ceny sa
      nizsze. Zeby nie byc goloslownym, bylem w Portugalii w wakacje.
      Oto przykladowe ceny (miasto Porto):

      - kawa w kawiarni=0,50 euro= nieco ponad 2 zl
      - jogurt maly=0,25 euro (1 zl)

      Ciekawy jest tez przyklad benzyny, ktory obrazuje czy ceny w UE
      (nawet ze wspolna waluta!) rzeczywiscie sa takie same (w domysle
      wyrownane do kraju najdrozszego). Oczywiscie NIE.
      Benzyna Eurosuper w Portugalii=0,80 euro/litr. Belgia=1,00/litr,
      Holandia 1,30 euro/litr.

      Wniosek: mimo ze wszystkie kraje sa w UE, ceny sa rozne. Tam
      gdzie poziom zycia jest wyzszy i ceny sa wyzsze. W biedniejszej
      Portugalii (choc jest bogatsza od nas!) ceny juz sa takie same
      jak w PL.

      Tak jak w Portugalii ceny sa portugalskie, w Holandii
      holenderskie a w Belgii belgijskie, tak w Polsce po
      przystapieniu do UE pozostana na swoim (dotychczasowym) polskim
      poziomie. Argument przeciwnikow o cenach - NIEPRAWDA.

      Pozdrawiam

      Robert
      rg88@wp.pl
      • Gość: ANka Re: Uwaga na NIEPRAWDZIWY argument przeciwnikow U IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 15:52
        Gość portalu: Robert: rg88@wp.pl napisał(a):

        > "ceny po przystapieniu do UE wzrosna" - NIEPRAWDA:
        >
        > Po pierwsze, kto troche jezdzi po UE to widzi ze juz
        teraz ceny
        > sa bardzo porownywalne. Ten kto nie jezdzi moze sie
        nabrac na
        > taki "argument".
        >
        > Przebywam na stypendium w Holandii (nie jestem synem
        ministra,
        > nie dzialam w zadnej partii/mlodziezowce, itp. a JEDNAK
        Polak
        > potrafi!!! :>). Podam przyklad cen holenderskich
        (jednego z
        > bogatszych krajow UE).
        >
        > (1 euro=4.36 zl)
        >
        > - chleb krojony paczkowany: 0,44 euro= 1,90 zl
        >
        > - mleko 1L karton, UHT, 2%: 0,45 euro= 1,95 zl
        >
        > - kielbasa 250g: 0,77 euro = 3,08 euro/kg = 13,86 zl/1 kg
        >
        > - ser zolty: 3,7 euro/kg = 16,13 zl/ 1 kg (troche
        drozszy niz w
        > PL ale to produkt na mleku - wiecej pieniedzy (doplaty!!!)
        > pojdzie do kieszeni polskiego rolnika!!!)
        >
        > - znaczek na list priorytetowy: 0,39 euro= 1,70 zl
        >
        > - papier toaletowy, 8 rolek: 0,67 euro=2,92 zl
        >
        > - sok pomaranczowy, karton 1 litr: 0,55 euro=2,40 zl
        >
        > - piwo 0,5 L, markowe: 0,6 euro = 2,32 zl
        >
        > - piwo jw. niemarkowe: 0,3 euro= 1,31 zl
        >
        > - piwo 0,4 l, w pubie: 1 euro= 4,36 zl
        >
        > - wino francuskie markowe (nie mylic z jabolem!!!!):
        niecale 10
        > zl (nie pamietam dokladnej ceny w euro)
        >
        > - zel p/prysznic+szampon (2 w jednym, 300 ml)= 0,59
        euro= 2,58 zl
        >
        > - mydlo kostka: 0,29 euro=1,26 zl, z tym ze jest to
        kostka 150
        > gram, po przeliczeniu na kostki polskie (100 gram)= 0,84 zl
        >
        > - olej napedowy na stacji benzynowej: 0,67 euro=2,92 zl
        > itp,itd.
        >
        > Dla zainteresowanych niedowiarkow: przeslijcie maila na
        > rg88@wp.pl a przesle wam zeskanowany rachunek ze sklepu.
        >
        > Po drugie, ceny w UE w zadnym razie nie sa jednolite.
        Sa kraje,
        > ktore sa bardzo drogie (W.Brytania) i takie ktore sa
        tansze
        > (Portugalia, Hiszpania). UE nie narzuca jakie maja byc
        ceny w
        > jakim kraju. Tym rzadza inne zasady: tam gdzie ludzie
        zarabiaja
        > wiecej (stac ich na drozsze zakupy) ceny sa wyzsze. W
        krajach
        > mniej bogatych (takich jak Portugalia, Hiszpania) ceny sa
        > nizsze. Zeby nie byc goloslownym, bylem w Portugalii w
        wakacje.
        > Oto przykladowe ceny (miasto Porto):
        >
        > - kawa w kawiarni=0,50 euro= nieco ponad 2 zl
        > - jogurt maly=0,25 euro (1 zl)
        >
        > Ciekawy jest tez przyklad benzyny, ktory obrazuje czy
        ceny w UE
        > (nawet ze wspolna waluta!) rzeczywiscie sa takie same
        (w domysle
        > wyrownane do kraju najdrozszego). Oczywiscie NIE.
        > Benzyna Eurosuper w Portugalii=0,80 euro/litr.
        Belgia=1,00/litr,
        > Holandia 1,30 euro/litr.
        >
        > Wniosek: mimo ze wszystkie kraje sa w UE, ceny sa
        rozne. Tam
        > gdzie poziom zycia jest wyzszy i ceny sa wyzsze. W
        biedniejszej
        > Portugalii (choc jest bogatsza od nas!) ceny juz sa
        takie same
        > jak w PL.
        >
        > Tak jak w Portugalii ceny sa portugalskie, w Holandii
        > holenderskie a w Belgii belgijskie, tak w Polsce po
        > przystapieniu do UE pozostana na swoim (dotychczasowym)
        polskim
        > poziomie. Argument przeciwnikow o cenach - NIEPRAWDA.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Robert
        > rg88@wp.pl

        Czesc takich przykladow jest tysiace. Np kupilam tu
        aparat z obiektywem - nikona - marzenie mojego mezczyzny
        i porownywalam z cenami polskimi. Zycze powodzenia tym
        ktorzy uwierzyli w Polska taniosc.
        Art. spozywcze np owoce - zdarzaja sie tansze w Polsce -
        ale za jaka jakosc?. Moi przywiezli mi tu kiwi ktore
        wygladaly jak jajeczka przepiorcze oraz
        ´papierowe´pomarancze skladajace sie glownie ze skorki.
        Meble i artykuly ´luksusowe´ sa w Polsce drozsze nawet
        kilkakrotnie. Zabawne co? W kraju lasow...
        Moze faktycznie dla tych dla ktorych TYLKO I WYLACZNIE
        cena ma znaczenie to bedzie cios. Mnie nie stac na
        kupowanie bubli. Leczenie tez kosztuje a sprzet ktory sie
        psuje trzeba wymienic na nowy i i tak wychodzi drozej...
    • Gość: Robert: rg88@wp.pl NIEPRAWDZIWY kolejny argument przeciwnikow!!! IP: 145.85.68.* 12.05.03, 15:47
      Kolejne 3 grosze o argumentach przeciwnikow UE:

      "Po wejsciu do UE w Polsce przybedzie ..... mln bezrobotnych. W
      ostatnich .... latach z powodu otwartych granic przybylo ... mln
      bezrobotnych"
      LUDZIE!!! TO ZALEZY OD NAS SAMYCH!!!

      Owszem, to prawda ze po wejsciu do UE bedzie wiecej towarow
      unijnych. Ale LUDZIE, czy wy z ksiezyca spadliscie? Przeciez to
      Ty, ja, moja babcia, moj wujek decyduje jakie produkty
      wybiera!!! Dlaczego przybylo tyle bezrobotnych? Bo ludzie nie
      patrza co kupuja.

      Przyklad z ostatnich swiat WlkNocy. Dziadek ostry przeciwnik UE
      sprzeciwia sie zeby padly polskie zaklady. Ja tez. I co? Okazuje
      sie ze:
      - goli sie maszynka made in Great Britain
      - do mizerii dodaje niemieckiej smietany
      - sok do obiadu: Hergestellt in Deutschland
      - zel przed goleniem: made in Italy

      Wszystkie te towary kupione we francuskim hipermarkecie. Przez
      tego samego dziadka, ktory tak przeciwny jest UE i upadkowi
      polskich zakladow.

      Ludzie!! Polskie zaklady nie padna jesli bedziemy kupowac
      POLSKIE towary. Wystarczy tylko przyjrzec sie lekko zanim towar
      trafi do koszyka. Malo tego sa juz polskie supermarkety!!!! A
      wiec do dziela od jutra przygladamy sie towarom i idziemy do
      polskiego supermarketu (niskie ceny)!!!

      TAK dla UE. Dzieki temu ze towarow na polkach bedzie wiecej (w
      tym unijnych) polski producent bedzie staral sie bardziej abym
      ja po raz kolejny wybral towar POLSKI!!!

      Pozdrawiam

      Robert
      rg88@wp.pl
      • Gość: ANka Re: NIEPRAWDZIWY kolejny argument przeciwnikow!!! IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 15:59
        Gość portalu: Robert: rg88@wp.pl napisał(a):

        > Kolejne 3 grosze o argumentach przeciwnikow UE:
        >
        > "Po wejsciu do UE w Polsce przybedzie ..... mln
        bezrobotnych. W
        > ostatnich .... latach z powodu otwartych granic
        przybylo ... mln
        > bezrobotnych"
        > LUDZIE!!! TO ZALEZY OD NAS SAMYCH!!!
        >
        > Owszem, to prawda ze po wejsciu do UE bedzie wiecej
        towarow
        > unijnych. Ale LUDZIE, czy wy z ksiezyca spadliscie?
        Przeciez to
        > Ty, ja, moja babcia, moj wujek decyduje jakie produkty
        > wybiera!!! Dlaczego przybylo tyle bezrobotnych? Bo
        ludzie nie
        > patrza co kupuja.
        >
        > Przyklad z ostatnich swiat WlkNocy. Dziadek ostry
        przeciwnik UE
        > sprzeciwia sie zeby padly polskie zaklady. Ja tez. I
        co? Okazuje
        > sie ze:
        > - goli sie maszynka made in Great Britain
        > - do mizerii dodaje niemieckiej smietany
        > - sok do obiadu: Hergestellt in Deutschland
        > - zel przed goleniem: made in Italy
        >
        > Wszystkie te towary kupione we francuskim
        hipermarkecie. Przez
        > tego samego dziadka, ktory tak przeciwny jest UE i
        upadkowi
        > polskich zakladow.
        >
        > Ludzie!! Polskie zaklady nie padna jesli bedziemy kupowac
        > POLSKIE towary. Wystarczy tylko przyjrzec sie lekko
        zanim towar
        > trafi do koszyka. Malo tego sa juz polskie
        supermarkety!!!! A
        > wiec do dziela od jutra przygladamy sie towarom i
        idziemy do
        > polskiego supermarketu (niskie ceny)!!!
        >
        > TAK dla UE. Dzieki temu ze towarow na polkach bedzie
        wiecej (w
        > tym unijnych) polski producent bedzie staral sie
        bardziej abym
        > ja po raz kolejny wybral towar POLSKI!!!
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Robert
        > rg88@wp.pl

        Zgoda tak robia Niemcy. I jeszcze jeden ´drobiazg´.
        W Polsce w chwili obecnej nie ma zadnej egzekwowalnosci
        pieniadza. Dlatego miedzy innymi male firmy JUZ TERAZ
        upadaja. Wiem najlepiej bo moj mezczyzna ma firme i
        wlasnie z takimi problemami sie boryka. Prosperuje dobrze
        ale wystarczy ze jeden dluznik wstrzyma sie z
        platnosciami przez miesiac i klapa. Ale coz -
        najwyrazniej na tym forum polskich drobnych
        przedsiebiorcow jak na lekarstwo...
        W Unii jest troche inaczej. Ba jest nawet bat na
        nieuczciwych zakupowiczow - bo jest ogolna informacja o
        tych co np kupowali przez internet a nie zaplacili w
        wyznaczonym terminie czy w ciagu 2 tygodni. Owszem
        kontrola nad ludzmi jest wieksza - chocby poprzez banki -
        ale znow to przeraza tych co zyja teraz manipulacjami i
        tu Gabriela ma racje...
        • gabrielacasey Re: NIEPRAWDZIWY kolejny argument przeciwnikow!!! 12.05.03, 16:40
          Nie wiem jak w Niemczech, ale w UK o uporczywych dluznikow martwia sie i banki,
          i sady. Bank da kredyt obrotowy pod podpisany kontrakt, zwykle na dzien dobry
          daje overdraft, tj. mozliwosc wykraczania poza biezacy stan konta - firma
          utrzymuje plynnosc finansowa, placi swoje rachunki, czekajac, az klient jej
          zaplaci.
          A tego nieplacacego klienta po prawem wymaganym monicie bierze za tylek sad
          (bluskawiczne orzeczenia), a zaraz potem komornik. Nb. do tego nie dochodzi, bo
          np. w.w. wyrok sadowy powoduje wpis dluznika do czarnej ksiegi i klopoty z
          wlasnymi kredytami itp. przez pare lat, zwykle piec.
          • Gość: ANka Re: NIEPRAWDZIWY kolejny argument przeciwnikow!!! IP: *.ifn-magdeburg.de 12.05.03, 19:13
            gabrielacasey napisała:

            > Nie wiem jak w Niemczech, ale w UK o uporczywych
            dluznikow martwia sie i banki,
            >
            > i sady. Bank da kredyt obrotowy pod podpisany kontrakt,
            zwykle na dzien dobry
            > daje overdraft, tj. mozliwosc wykraczania poza biezacy
            stan konta - firma
            > utrzymuje plynnosc finansowa, placi swoje rachunki,
            czekajac, az klient jej
            > zaplaci.
            > A tego nieplacacego klienta po prawem wymaganym monicie
            bierze za tylek sad
            > (bluskawiczne orzeczenia), a zaraz potem komornik. Nb.
            do tego nie dochodzi, bo
            >
            > np. w.w. wyrok sadowy powoduje wpis dluznika do czarnej
            ksiegi i klopoty z
            > wlasnymi kredytami itp. przez pare lat, zwykle piec.

            O Niemczech jeszcze za malo wiem pod tym wzgledem. Jestem
            na razie konsumentem i platnikiem podatkow, poza tym moge
            sobe w ramach ubezpieczenia zdrowotniego wstawic plombe.
            Co prawda amalgamat - albo zloto ku uciesze gawiedzi ale
            zawsze to plomba.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka