Dodaj do ulubionych

Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. proce...

10.10.03, 12:15
"Obrona chce zasugerować niewzywanie do sądu jako świadków m.in.
prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ministra z jego kancelarii
Dariusza Szymczychy, Henryki Bochniarz, Wiesława Walendziaka i
Józefa Birki z Polsatu."


Świetna lista niechcianych przez Rywina. Ciekawe czy sąd się da
zasugerować.
Obserwuj wątek
    • Gość: as Top secret- a nuz padna nazwiska Kwacha, Millera.. IP: *.geol.uni-heidelberg.de 10.10.03, 12:16
    • Gość: Marcepanek Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: proxy / 10.10.120.* 10.10.03, 12:19
      kataryna.kataryna napisała:
      Ale Katarynko nie zastanawia Cię dlaczego niechcianych??? No i
      pozatym te nazwiska!!!!
      > "Obrona chce zasugerować niewzywanie do sądu jako świadków
      m.in.
      > prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ministra z jego
      kancelarii
      > Dariusza Szymczychy, Henryki Bochniarz, Wiesława Walendziaka i
      > Józefa Birki z Polsatu."
      >
      >
      > Świetna lista niechcianych przez Rywina. Ciekawe czy sąd się
      da
      > zasugerować.
      • Gość: tyfus a po co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:22
        tu juz zaden nowy trup nie padnie
      • kataryna.kataryna Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro 10.10.03, 12:38
        Gość portalu: Marcepanek napisał(a):

        > kataryna.kataryna napisała:
        > Ale Katarynko nie zastanawia Cię dlaczego niechcianych??? No i
        > pozatym te nazwiska!!!!


        Szczerze powiedziawszy, niespecjalnie mnie zastanawia dlaczego obrońcy Rywina
        nie chcą aby akurat te osoby pojawiły się przed sądem. Myślę, że to dość
        logiczna lista.
        • Gość: Marcepanek Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: proxy / 10.10.120.* 10.10.03, 12:43
          kataryna.kataryna napisała:

          A może dlatego, że oni wiedzą co i jak i nie są kłamczuszkami???
          Jak myślisz?
          > Szczerze powiedziawszy, niespecjalnie mnie zastanawia dlaczego
          obrońcy Rywina
          > nie chcą aby akurat te osoby pojawiły się przed sądem. Myślę,
          że to dość
          > logiczna lista.
          • kataryna.kataryna Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro 10.10.03, 13:01
            Gość portalu: Marcepanek napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > A może dlatego, że oni wiedzą co i jak i nie są kłamczuszkami???
            > Jak myślisz?


            Mniej więcej tak właśnie. Każdy z nich mógłby powiedzieć coś bardzo
            niewygodnego dla linii obrony Rywina, która prawdopodobnie będzie mniej więcej
            taka "poszedłam nachlany z blefem biznesowym bo chciałem zostać prezesem
            Polsatu a cała reszta to podła intryga Agory". Możliwe też, że Rywin próbowałby
            wciskać, że chciał się włączyć w walkę z ustawą po stronie koalicji nadawców
            prywatnych.

            Kwaśniewski i Szymczycha mogliby powiedzieć coś o tym jak im całą sprawę
            relacjonował Michnik zaraz po zajściu, co najprawdopodobniej byłoby
            potwierdzeniem wersji Agory i to potwierdzeniem z Pierwszych Ust w państwie.

            Bochniarzowa mogłaby zaprzeczyć, że Rywin miał jakiekolwiek kontakty z koalicją
            nadawców i na żadnym etapie nie był z nimi. Poza tym potwierdziłaby wersję
            Agory w kwestii tego, że walka z ustawą nie była prywatną wojenką Agory ale
            całej koalicji i to w jej imieniu występowała Agora.

            Birka mógłby powiedzieć coś więcej o relacjach Rywin-Solorz ("Solorz to
            złodziej co wbije rdzawy nóż w plecy" - Rywin) i na przykład wykazać, że nawet
            gdyby Solorz chciał sprzedać Polsat Agorze to pod warunkiem, że Rywin będzie
            się trzymał od tego z daleka (sam Solorz zresztą mówi, że nie chciał sprzedawać
            pakietu kontrolnego) co podważyłoby sens starań Rywina o prezesurę, a tym samym
            sens wersji o blefie biznesowym. No i Birka, tak jak Bochniarz, potwierdziłby
            wersję Agory o szerszej koalicji, a nie prywatnej walce Agory.

            Walendziak mógłby potwierdzić wersję Selina "co możemy dla ciebie zrobić, żebyś
            nie sprzedał się Agorze" co postawiłoby Millera w bardzo trudnej sytuacji.

            • Gość: Marcepanek Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: proxy / 10.10.120.* 10.10.03, 13:07
              kataryna.kataryna napisała:

              Dziękuję Katarynko za wyczerpującą odpowiedź :-)
              Wiadomość z ostatniej chwili Miller bedzie zeznawał jako świadek
            • Gość: XYZ Odpowiedziałem IP: 217.97.130.* 10.10.03, 13:38
              Pozdrawiam
              dyżurny głupek
              • Gość: bzyk Re: Odpowiedziałem IP: *.nyc.rr.com 10.10.03, 13:52
                o czesc dyzurny glupku a juz myslalem ze na ten temat nie masz
                nic do powiedzenia
                • Gość: XYZ Nie z toba rozmawiam troglodyto IP: 217.97.130.* 10.10.03, 13:55
                  • Gość: bzyk Re: Nie z toba rozmawiam troglodyto IP: *.nyc.rr.com 10.10.03, 14:00
                    o do mnie piszesz dyzurny glupku pisz prosciej bo ja nie
                    prawnik no i nie rozumie co to jest z czym to sie je
                    (tryglodyta)
                    • Gość: XYZ Re: Nie z toba rozmawiam troglodyto IP: 217.97.130.* 10.10.03, 14:00
                      Troglodyta = jaskiniowiec
                      • Gość: bzyk Re: Nie z toba rozmawiam troglodyto IP: *.nyc.rr.com 10.10.03, 14:03
                        to okreslenie prawnicze? dyzurny glupku
                        • Gość: XYZ za głupi jestes żeby to pojąć płaskokorowcu IP: 217.97.130.* 10.10.03, 14:12
                          • Gość: bzyk Re: za głupi jestes żeby to pojąć płaskokorowcu IP: *.nyc.rr.com 10.10.03, 14:15
                            o nowe okreslenie z jezyka prawnikow mysle ze kariera przed
                            toba dyzurny glupku
                            • Gość: XYZ zacznij czytać ksiązki zamiast komiksów, to pomaga IP: 217.97.130.* 10.10.03, 14:29
                              I nie trudź się. Ćwierćinteligent nie jest mnie w stanie
                              obrazić.
                              dyzurny głupek
                              ("obelga z ust idioty, to komplement")
                              • Gość: bzyk Re: zacznij czytać ksiązki zamiast komiksów, to p IP: *.nyc.rr.com 10.10.03, 15:06
                                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                > I nie trudź się. Ćwierćinteligent nie jest mnie w stanie
                                > obrazić.
                                > dyzurny głupek
                                > ("obelga z ust idioty, to komplement")
                                o widze ze sie zaczynasz denerwowac dyzurny glupku myslisz ze
                                jesli uzyjesz kilku slow (kturych znaczenia nie rozumiesz)ze
                                sownika wyrazow obcych to zrobisz z siebie prawnika
                                zawiodlem sie na tobie
                                • Gość: XYZ cieszę się, że cie zwiodłem IP: 217.97.130.* 10.10.03, 15:17
                                  Dyżurny głupek.
                                  Pa.
                                  • Gość: olo który z was jest głupkiem? IP: *.zwm.punkt.pl / *.uni.opole.pl 10.10.03, 21:22
                                    nie chce mi się czytać.
                                  • qndzia xyz take it easy 10.10.03, 22:34
                                    Emocje wg prawa islamskiego są właściwe tylko kobietom. Prawdziwy facet, taki
                                    jak ty powinien się kierować zimnym wyrachowaniem i umiejętnością myślenia
                                    abstrakcyjnego. A jak cie jakieś takie kundelki kąsają po nogafkach, to qrde
                                    weź zejdź z rowera, zamachnij się z całą siłą komsomołca, czerwonoarmisty i
                                    kopnij jednego i drugiego z szerokim rozmachem w mordę, to przestaną szczekać i
                                    chwała nam i naszym kolegom, precz z siepactwem huje precz. A ja z całą mocą
                                    skoczę draniowi na mordę z glanami w imię sprawiedliwości, w imię zasad
                                    sqrwysynu, zrobię im z mózgów bigos, żeby się nauczyli na kogo wolno szczekać,
                                    a na kogo nie wolno szczekać!
                                    z serdecznymi pozdrowieniami,
                                    Qndzi@
                                    • bratek4 dwa słowa 10.10.03, 22:36
                                      "No, i tak ma być".
                                      • qndzia Re: dwa słowa 10.10.03, 22:39
                                        Bratek gratulacjem za reflex, zawszem ciem podziwiałam za twój styl i predkość.
                                        Pozdr. Qndzi@.
                                        • bratek4 Re: dwa słowa 10.10.03, 22:51
                                          qndzia napisał:

                                          > Bratek gratulacjem za reflex, zawszem ciem podziwiałam za twój styl i
                                          predkość.
                                          > Pozdr. Qndzi@.

                                          Bo to jest tak: jak widzę Twoja ksywkę, to od razu rzucam się na posta, czytam
                                          po łebkach, żeby szybko odpowiadać, i szybko odpowiadam :)
                                          Teraz wędrowałem gdzie indziej..
                                          Jak tam Twój rower?
                                          To Ty byłaś tym "filutkiem"? :)
                                          • qndzia Re: dwa słowa 10.10.03, 23:27
                                            Ciao.
                                            Nie byłam żadnym filutkiem, nie wiem o co chodzi.
                                            Pozdr
                                            Qndzi@
                                            • bratek4 Re: dwa słowa 10.10.03, 23:32
                                              Cóż, błąkała się tu taka sprytna fil.utka i była zabawna jak Ty.
                                              Nie piszę więcej, bo rozmyślam o Anicie.
                                              Ciao.
              • kataryna.kataryna Ja też 10.10.03, 14:02
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                > Pozdrawiam
                > dyżurny głupek


                Ja też odpowiedziałam ale mi główne konkluzje ucięło.
                • Gość: XYZ Re: Ja też IP: 217.97.130.* 10.10.03, 14:07
                  Nie mogę juz znalęźć tamtego forum:( możesz podać link?
                • Gość: XYZ Re: Ja też IP: 217.97.130.* 10.10.03, 14:27
                  Na to wygląda, że mozemy podpisac protokół rozbieżności. Co do
                  tego raportu ABW to nic nie wiem, bo wciąż jest tajny. (głównie
                  dla samych zainteresowanych).
                  Wygląda na to \, że anity nie przekonasz mnie ani ja ciebie.
                  Więc niech wygląda to tak że się ścieramy, ale bez gresji.
                  pzdr.
                  dyzurny głupek
                • Gość: XYZ Jest kolejna odpowiedź IP: 217.97.130.* 10.10.03, 15:15
            • Gość: Stach Ruda Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.03, 13:48
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: Marcepanek napisał(a):
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > Mniej więcej tak właśnie. Każdy z nich mógłby powiedzieć coś
              bardzo
              > niewygodnego dla linii obrony Rywina, która prawdopodobnie
              będzie mniej więcej
              > taka "poszedłam nachlany z blefem biznesowym bo chciałem
              zostać prezesem
              > Polsatu a cała reszta to podła intryga Agory". Możliwe też, że
              Rywin próbowałby
              >
              > wciskać, że chciał się włączyć w walkę z ustawą po stronie
              koalicji nadawców
              > prywatnych.
              >
              > Kwaśniewski i Szymczycha mogliby powiedzieć coś o tym jak im
              całą sprawę
              > relacjonował Michnik zaraz po zajściu, co najprawdopodobniej
              byłoby
              > potwierdzeniem wersji Agory i to potwierdzeniem z Pierwszych
              Ust w państwie.
              >
              > Bochniarzowa mogłaby zaprzeczyć, że Rywin miał jakiekolwiek
              kontakty z koalicją
              >
              > nadawców i na żadnym etapie nie był z nimi. Poza tym
              potwierdziłaby wersję
              > Agory w kwestii tego, że walka z ustawą nie była prywatną
              wojenką Agory ale
              > całej koalicji i to w jej imieniu występowała Agora.
              >
              > Birka mógłby powiedzieć coś więcej o relacjach Rywin-Solorz
              ("Solorz to
              > złodziej co wbije rdzawy nóż w plecy" - Rywin) i na przykład
              wykazać, że nawet
              > gdyby Solorz chciał sprzedać Polsat Agorze to pod warunkiem,
              że Rywin będzie
              > się trzymał od tego z daleka (sam Solorz zresztą mówi, że nie
              chciał sprzedawać
              >
              > pakietu kontrolnego) co podważyłoby sens starań Rywina o
              prezesurę, a tym samym
              >
              > sens wersji o blefie biznesowym. No i Birka, tak jak
              Bochniarz, potwierdziłby
              > wersję Agory o szerszej koalicji, a nie prywatnej walce Agory.
              >
              > Walendziak mógłby potwierdzić wersję Selina "co możemy dla
              ciebie zrobić, żebyś
              >
              > nie sprzedał się Agorze" co postawiłoby Millera w bardzo
              trudnej sytuacji.
              >
              Kasiu Kocham Cię !!!
              I nie martw się. Jagnieszki, XYZ i wszelkiej
              maści "krasnoarmiejcy" będą jeszcze długo, aż ich zmiecie śmiech
              historii.
              Serdecznie pozdrawiam! S.R.
              • Gość: XYZ A nie dyżurny głupek?? IP: 217.97.130.* 10.10.03, 13:54
                Nie hamuj się, to może powodować stres.
    • Gość: łaskawca Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 12:38


      > "Obrona chce zasugerować niewzywanie do sądu jako świadków
      m.in.
      > prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ministra z jego
      kancelarii
      > Dariusza Szymczychy, Henryki Bochniarz, Wiesława Walendziaka
      i
      > Józefa Birki z Polsatu."
      > i innych niezatapialnych. O tym będzie decydował Rywin! Teraz
      rozdzwonią się telefony do Lwa od różnych możnych tego świata z
      prośbą by umieścił ich na liście niewzywanych do sądu i tym
      samym by ich oszczędził.
      • Gość: tyfus Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 12:43
        > prośbą by umieścił ich na liście niewzywanych do sądu i tym
        > samym by ich oszczędził.


        by ich wyroznil !
        bedzie tak ze to nitaktem bedzie nie bycie na liscie
        • Gość: zak Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 10.10.03, 13:38
          Czy jest ktos w Polsce tak naiwny aby wierzyc w to, ze Rywin spedzi chodz jeden
          dzien w wiezieniu??????????

          Ludzie nie szkoda pieniedzy na ta farse?
        • lolita10 Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro 10.10.03, 13:40
          Kataryna napisala:"Birka mógłby powiedzieć coś więcej o relacjach Rywin-Solorz
          ("Solorz to
          złodziej co wbije rdzawy nóż w plecy" - Rywin) i na przykład wykazać, że nawet
          gdyby Solorz chciał sprzedać Polsat Agorze to pod warunkiem, że Rywin będzie
          się trzymał od tego z daleka (sam Solorz zresztą mówi, że nie chciał sprzedawać
          pakietu kontrolnego) co podważyłoby sens starań Rywina o prezesurę, a tym samym
          sens wersji o blefie biznesowym. No i Birka, tak jak Bochniarz, potwierdziłby
          wersję Agory o szerszej koalicji, a nie prywatnej walce Agory."

          Sluchajcie,czy ktokolwiek z Was nie myslal, ze to Solorz mogl wyslac Rywina z
          propozycja sprzedazy polsatu, a Rywin chcial zadbac o swoj interes?
          • Gość: Ayran Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.acn.pl 11.10.03, 11:10
            lolita10 napisała:

            > Sluchajcie,czy ktokolwiek z Was nie myslal, ze to
            Solorz mogl wyslac Rywina z
            > propozycja sprzedazy polsatu, a Rywin chcial zadbac o
            swoj interes?

            A po co Solorzowi Rywin do takiej operacji?

            Ay.
    • Gość: jasio Pytania dla Millera IP: *.ipt.aol.com 10.10.03, 14:29
      Miller będzie zeznawał ? No, to znakomicie ! Czy zna już
      pytania ?
      • kataryna.kataryna Re: Pytania dla Millera 10.10.03, 15:04
        Gość portalu: jasio napisał(a):

        > Miller będzie zeznawał ? No, to znakomicie ! Czy zna już
        > pytania ?


        Dopiero je sobie pisze.
        • Gość: XYZ Katarynko sąd to nie prokuratura IP: 217.97.130.* 10.10.03, 15:19
          Tam nie ma Kapusty.
          • kataryna.kataryna Re: Katarynko sąd to nie prokuratura 10.10.03, 15:20
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > Tam nie ma Kapusty.


            Jak to nie ma? A kto oskarża?
            • Gość: XYZ Re: Katarynko sąd to nie prokuratura IP: 217.97.130.* 10.10.03, 15:24
              Byłaś kiedys na rozprawie? Jeżeli w Sądzie Kapusta fiknie, to
              dostnie taka blachę, że pokaże nr buta. Sędziowie nie lubia jak
              im się prokuratorzy puszą i szarogęszą.
              • Gość: Feliks Gdy prokurator jest adwokatem. IP: *.crowley.pl 10.10.03, 21:07
                Ale co ma zrobić sąd, gdy oskarżenie to tylko inna forma obrony?
            • pralinka.pralinka Re: Katarynko sąd to nie prokuratura 10.10.03, 23:05
              kataryna.kataryna napisała:

              > Gość portalu: XYZ napisał(a):
              >
              > > Tam nie ma Kapusty.
              >
              >
              > Jak to nie ma? A kto oskarża?

              Jeśli się nie mylę prokurator Kwiatkowska (nomen omen).
    • Gość: cctv@chello.pl Skandal z Poslem SLD Bogdanem Blaszczykiem? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 14:39
      Premier przed prokuratora jako swiadek ale tez i domysle
      podejrzany. Wiceminister MSWiA podejrzany. Kwasniewski
      podejrzany poniewaz nikt go o nic nie podejrzewa. Posel SLD
      Bogdan Blaszczyk podejrzanie wzbogacony.
      W Kolobrzegu istnieje Stowarzyszenie Koszykowki "Kotwica
      Kolobrzeg, ktore jest zadluzone w kwocie 300.000 zlotych.
      Prezes Stowarzyszenia tlumaczy zadluzenie dzialalnoscia
      poprzednich wladz, ktore nie wyegzekwowaly umowy na kwote
      200.000 zlotych z Inwesta Szczecin . Poniewaz umowa zostala
      zawarta w czasie prezydentury Bogdana Blaszczyka, a w chwili
      wybrania prezydenta na posla wykazal on swoj majatek w kwocie
      200.000 zlotych, powstalo podejrzenie, iz Inwesta zamiast
      Stowarzyszeniu przekazala pieniadze Bogdanowi Blaszczykowi.
      Posel Bogdan Blaszczy natomiast twierdzi, iz Inwesta podpisala
      ze Stowarzyszeniem Umowe pisemnie i przekazala konkretna kwote
      pieniedzy. Poniewaz Stowarzyszenie roztwanialo pieniadze w
      sposob niekontrolowany Inwesta zaniechala dalszych wplat.
      I tyle.
      Wczesniej Poseel Blaszczyk byl posadzony przez Posla Leppera o
      przyjecie jakichs pieniedzy.
      Skanczylo sie to tym, iz Posel Lepper decyzja Sadu przepraszal
      Posla Blaszczyka.
      Tym samym Posel Blaszczyk pyta prezesa Stowarzyszenia, gdzie sa
      pieniadze, ktore przekazala Inwesta Szczecin Stowarzyszeniu?
      Reasumujac:
      I Posel Blaszczyk twierdzi, ze pieniadze z Inwesty wplynely do
      Kolobrzegu. To samo Twierdzi Stowarzyszenie Koszykowki.
      To pozwolcie, ze ja sie zapytam gdzie jest forsa?
      • Gość: dan Re: Skandal z Poslem SLD Bogdanem Blaszczykiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.03, 02:06
        Gość portalu: cctv@chello.pl napisał(a):

        > Premier przed prokuratora jako swiadek ale tez i domysle
        > podejrzany. Wiceminister MSWiA podejrzany. Kwasniewski
        > podejrzany poniewaz nikt go o nic nie podejrzewa. Posel SLD
        > Bogdan Blaszczyk podejrzanie wzbogacony.
        > W Kolobrzegu istnieje Stowarzyszenie Koszykowki "Kotwica
        > Kolobrzeg, ktore jest zadluzone w kwocie 300.000 zlotych.
        > Prezes Stowarzyszenia tlumaczy zadluzenie dzialalnoscia
        > poprzednich wladz, ktore nie wyegzekwowaly umowy na kwote
        > 200.000 zlotych z Inwesta Szczecin . Poniewaz umowa zostala
        > zawarta w czasie prezydentury Bogdana Blaszczyka, a w chwili
        > wybrania prezydenta na posla wykazal on swoj majatek w kwocie
        > 200.000 zlotych, powstalo podejrzenie, iz Inwesta zamiast
        > Stowarzyszeniu przekazala pieniadze Bogdanowi Blaszczykowi.
        > Posel Bogdan Blaszczy natomiast twierdzi, iz Inwesta podpisala
        > ze Stowarzyszeniem Umowe pisemnie i przekazala konkretna kwote
        > pieniedzy. Poniewaz Stowarzyszenie roztwanialo pieniadze w
        > sposob niekontrolowany Inwesta zaniechala dalszych wplat.
        > I tyle.
        > Wczesniej Poseel Blaszczyk byl posadzony przez Posla Leppera o
        > przyjecie jakichs pieniedzy.
        > Skanczylo sie to tym, iz Posel Lepper decyzja Sadu przepraszal
        > Posla Blaszczyka.
        > Tym samym Posel Blaszczyk pyta prezesa Stowarzyszenia, gdzie
        sa
        > pieniadze, ktore przekazala Inwesta Szczecin Stowarzyszeniu?
        > Reasumujac:
        > I Posel Blaszczyk twierdzi, ze pieniadze z Inwesty wplynely do
        > Kolobrzegu. To samo Twierdzi Stowarzyszenie Koszykowki.
        > To pozwolcie, ze ja sie zapytam gdzie jest forsa?
        >

        W BANKU
    • Gość: rud Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.crowley.pl 10.10.03, 15:05
      Mam nadzieję że po przesłuchaniu Michnika ,wprzypadku gdy
      komisja się go nie wystraszy,a sam Michnik nie będzie zasłaniał
      się tajemnicą, Miller do Sądu będzie wezwany w innym
      charakterze niż świadka. [Gdyby tylko Michnikowi zależało na
      dojściu do prawdy.]
      • Gość: tyfus Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 15:44
        [Gdyby tylko Michnikowi zależało na
        > dojściu do prawdy.]
        szczerze watpie
        mial juz kilka szans
    • Gość: Krzys52 *^* _ _ _ _ Szaty Ktorych Nie Ma _ _ _ _ *^* IP: *.proxy.aol.com 10.10.03, 17:01
      Jesli fakty mowia inaczej – tym gorzej dla faktow.

      Papiez nie mogl zapobiec wojnie swiata muzulmanskiego z chrzescijanskim z dwoch
      powodow przynajmniej.

      Swiat muzulmanski byl i jest zbyt rozbity, zbyt sklocony i zbyt slaby by moc
      wystapic jako zjednoczona sila przeciwko Zachodowi . Islam to tylko z pozoru
      monolit i o tym wiadomo od dawna. W rzeczywistosci reprezentowany jest przez
      roznorodne i nie dajace sie pogodzic interesy.

      Swymi rutynowymi apelami nie zazegnal wiec papiez jakiegokolwiek, stypulowanego
      przez Casiniego, niebezpieczenstwa albowiem tak rozumiane zagrozenie nie
      istnialo. Rownie skutecznie, wiec, wymodlic moglby papiez sloneczna pogode
      posrodku upalnego lata. Gdyby zagrozenie istnialo, a swiat islamski bylby
      silniejszy oraz zjednoczony - tylko wowczas moglibysmy mowic o mozliwym
      papieskim wplywie.

      Jedyna sila jednoczaca swiat muzulmanski w jego anty-zachodnich usilowaniach
      byl terroryzm – na duza skale finansowany i wspierany przez rzady panstw
      arabskich, organizacje ponadrzadowe, oraz sponsorow prywatnych.

      Nie przypominam sobie jednak by papiezowi udalo sie skutecznie zaapelowac do
      terrorystow o porzucenie metod i celow. W zamian, i to pamietam dokladnie,
      zaapelowal papiez do arabskiego poczucia krzywdy i doswiadczanej
      niesprawiedliwosci. To udalo sie papiezowi zdecydowanie. A mowil papiez o
      krzywdach jakich doswiadczaja gorzej rozwiniete kraje arabskie oraz o
      odpowiedzialnosci jaka, wzgledem nich, maja kraje rozwiniete. Pamietam jak
      papiez ustwawicznie umacnial Arabow w przekonaniu ze to Zachod, a zwlaszcza
      ciagle wskazywane palcem Stany, odpowiedzialny jest za ich (niejednokrotnie)
      nedzny status. Doszlo juz do tego, ze nawet najbardziej radykalni i zadni krwi
      arabscy guru, w uzasadnieniach wlasnych dzialan, powolywali sie na papieza
      Polaka. Ich nienawisc do Zachodu, otoz, otrzymala apriori papieska akceptacje
      (w ich rozumieniu oczywiscie, ale coz to zmienia).

      Nie wiem czy papiezom przysluguja Pokojowe Nagrody Nobla oraz jakimi
      osiagnieciami musza sie wykazac by sie zakwalifikowac. Aktualny papiez bez
      watpienia zrobil bardzo duzo dla pokoju. Tylko akurat nie to co podsuwa Casini –
      nie przyczynil sie do “unikniecia wojny swiatow”. To jest nazbyt mocno dete.

      Stwierdzenie Casiniego, ze "uniknięcie wojny religijnej pomiędzy światem
      Zachodu a islamem jest zasługą papieża" jest w najlepszym wypadku
      nieporozumieniem. W najgorszym jest to klamstwo polityka obliczone na
      odniesienie jakichs tam doraznych korzysci, przy czym nalezy pamietac, ze
      Chadecy tradycyjnie wynosili pozycje religii oraz religijnych autorytetow. Jak
      tylko sie dalo i przy kazdej okazji. Jest to wiec posuniecie jak najbardziej
      przystajace do chadeckiej ideologii. Choc gorliwosc w “wynoszeniu papieza pod
      niebiosa” moze tez miec podloze czysto religijnej natury, a tu przesada jest
      chlebem powszednim.

      W ten oto sposob rosna mity oraz legendy o osiagnieciach danego papieza i kk,
      choc ten palcem w bucie niejednokrotnie nie kiwnal w sprawach dzieki ktorym
      robiono go wielkim. Jak zwykle prestiz i potega budowane sa na grze pozorow,
      klamstwach i legendach – na strojeniu sie w szaty ktorych, tak naprawde, nie ma.
      .
      K.P.
      .
      PS...Lizidupstwo czyli tzw. poprawnosc polityczna Admina spowodowala usuniecie
      tego watku na osla lawke. Za co? Ano sprobujcie zgadnac
    • Gość: robol Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.parkowe.pol 10.10.03, 19:52
      Rywin boi się zacnych świadków , bo go utopią.On przez cały
      czas jest nachlany i mySli iż gra w filmie.
    • kataryna.kataryna Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro 10.10.03, 20:22
      Dlaczego prokurator chciał zrezygnować z Urbana a obrońcy się
      nie zgodzili?

      Dlaczego sąd nie chce przesłuchać Jakubowskiej, Czarzastego i
      innych?

      Dlaczego Miller ślepak nadal nie zauważył powodów dla których
      Jakubowska nie jest godna zaufania nawet takiego szemranego typa
      jak on?
      • lolita10 Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro 10.10.03, 23:23
        kataryna.kataryna napisała:

        > Dlaczego prokurator chciał zrezygnować z Urbana a obrońcy się
        > nie zgodzili?

        W dobrej fabule konieczne sa elementy komediowe dla rozladowania napiecia.

        >
        > Dlaczego sąd nie chce przesłuchać Jakubowskiej, Czarzastego i
        > innych?

        Powtorki w dobrej fabule sa niewskazane. Widzow ogarnia nuda.
        A Sad juz dobrze wie jak gladko w/w wymiguja sie od pytan, wiec po co ma sie
        meczyc i niepotrzebnie tracic czas.
        >
        > Dlaczego Miller ślepak nadal nie zauważył powodów dla których
        > Jakubowska nie jest godna zaufania nawet takiego szemranego typa
        > jak on?

        Poniewaz slepak zazwyczaj nie widzi oraz poniewaz nauczono go w mlodosci, ze w
        swoje gniazdo srac nie nalezy.

        • bratek4 nie defekować po próżnicy 10.10.03, 23:39
          Zwłaszcza ostatni argument jest przekonywujący :)
      • Gość: Andrzej.A Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 00:29
        Rezygnacja z Urbana to dość proste, J. Urban jest niestety starym pijanicą i
        tak do końca to chyba nigdy nie trzeźwieje, On po prostu zawsze
        jest "wczorajszy".

        Rezygnacja z przesłuchania Jakubowskiej i Czarzastego, to dość ciekawe ale nie
        mam pojęcia.

        W tej chwili z perspektywy czasu kwestja dlaczego Miller od razu nie wywalił
        Jakubowskiej z roboty wydaje się mieć dość logiczne wytłumaczenie. Otóż "awans"
        Jakubowskiej na szefa gabinetu politycznego jest tzw. kopem w górę "na strych".
        Obiekt w ten sposób potraktowany ma niby wyższe stanowisko, wyższe apanaże, ale
        tak na prawdę nie ma żadnej realnej władzy. Ma się na niego oko, żeby czegoś
        nie zbroił (jest blisko szefa).
    • Gość: olo wyrok wszystkich rozśmieszy IP: *.punkt.pl 10.10.03, 20:45
      jaki będzie?
    • Gość: olo organizacyjne posiedzenie - tj. egzekutywa IP: *.punkt.pl 10.10.03, 20:47
      jak w PRL-u
    • Gość: ALicja W onetcie DYKTATURA ZŁAMANYCH PENISów IP: *.amacom.pl / *.gazeta.pl 10.10.03, 20:53
      W onetcie DYKTATURA ZŁAMANYCH PENISÓW czyli CENZURA !!!.tną co
      tylko mogą...czy ta jaczajka CIA ? co to w ogóle jest? tna
      wszystko co sie w ojnie z JAkubowska nie nadaje ...puszcza dwa -
      trzy teksty a reszta LAWINA kretynów w stylu " do pierdla" " do
      więzienia" ....LEPPERYZM W INTERNECIE ....nieodpowiedzialne
      chamskie cenzurowanie !
      • Gość: olo już dawno olałem Onet IP: *.zwm.punkt.pl / *.uni.opole.pl 10.10.03, 21:17
        jestem zbytb niecierpliwy
    • Gość: prześmiewca lesiu ręczy za olę? a kto poręczy za niego? IP: *.crowley.pl 10.10.03, 21:03
      Otóż mały premier, postać w kontekście rywiniady mocno
      wątpliwa, jakubowską, osobę wielce umoczoną, nie tylko o nic
      nie podejrzewa, ale awansuje: z wiceminister czyni szefem
      gabinetu.
      lesiu chcąc nie chcąc pokazuje, że wbrew temu, co sądzi
      Naczelny GW, najprawdopodobniej jest mocno uwikłany w
      załączniki rywina i próbę "udupienia" Agory.
      W tym miller nie odbiega od swych komuszych antenatów: dokopuje
      z uśmiechem ludziom, z którymi poprzedniego dnia pił
      bruderszaft.
      • Gość: olo Ja? nigdy w życiu IP: *.zwm.punkt.pl / *.uni.opole.pl 10.10.03, 21:19
    • Gość: Jagnieszka Polecam Szanownej Pani... IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 10.10.03, 21:15
      ...www.alternatywa.com/modules.php?
      name=News&file=article&sid=338
      Stosowne fragmenty.
    • qndzia o ile zakład, że 10.10.03, 22:01
      Lew Rywin zostanie obłaskawiony ze względu na różne ukryte aspekty sprawy.
      Ofiara spisku, nachlana w dodatku nie może przecież ponosić konsekfęcji
      za "plot made by michnik". Taki mesadż wysyłam do obserwatorów, że Rywin w
      pierwszych słowach dialogu nagranego przez Michnika prosił, żeby sprawa była
      załatwiona "koszernie". Więc, aj, waj, gdzie tu miejsce, gdzie tu czas, by
      kogoś "koszernego" karać! Kto nie wierzy - proszę sobię złoić z portalu "afera
      rywina" rozmowę rywina i michnika w mp3 (uwaga prawie 30MB).
      Proces w sądzie w świele tego co się działo przed Komisją Sejmową wydaje się
      być groteską.
      Zobaczymy się na planie filmowym. Qndzia.
    • Gość: obyw. Re: CZAS ZAKOŃCZYĆ TO ŻENUJĄCE WIDOWISKO IP: gandalf:* / 192.168.208.* 10.10.03, 22:08
      Cała ta farsa jest już tak pogmatwana, że nie wiem, czy
      ktokolwiek coś z tego rozumie. Oj, żebyście tak perfekcyjnie
      kierowali państwem.
      • Gość: jac Trzeba walczyć z mafią. Ale czy to możliwe? IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 10.10.03, 22:22
        Trzeba walczyć z mafią SLD a wcześniej PZPR!!!!! Trzeba walczyć z
        tymi bandytami którzy toczą jak rak naszą Polskę. Miller to
        bandyta bez względu na decyzje sądów które jak na razie są w
        rękach zbirów z SLD (PZPR) . Musi umrzeć pokolenie morderców
        złodzieji i szubrawców z PZPR a dziś SLD żeby wierzyć prokuraturze
        i sądom.
        Zobaczcie jak komuniści z Sld działają w komisji sejmowej. To co
        robią jest żałosne !!!!!!
        Kiedy Polska pozbądzie się tego raka o nazwie SLD ( PZPR) ????
    • Gość: sc. Buracza prominentność? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.03, 22:48
      Dziwi mnie kariera Rywina, jego sukces i nieukrywana fascynacja
      jego osobą, ponieważ ten człowiek po prostu sprawia wrażenie
      prymitywnego buraka.
      • Gość: kalafior Re: Buracza prominentność? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.03, 02:13
        Gość portalu: sc. napisał(a):

        > Dziwi mnie kariera Rywina, jego sukces i nieukrywana
        fascynacja
        > jego osobą, ponieważ ten człowiek po prostu sprawia wrażenie
        > prymitywnego buraka.
        On "sprawia wrażenie " a ty jesteś burak !
    • Gość: tom akurat sytuacja Rywina jest banalna.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.03, 23:08
      dowody oczywiste, propozycja korupcyjna jasna - "biorącego" więc
      znamy i można mu wymierzyć karę wg kodeksu. gorzej jednak z
      grupą mocodawców - tych za rękę nikt niestety nie złapał. ale
      pewnie Włodek, Ola, Robert i Eliza trzęsa już mocno tyłkami...
    • Gość: Jagnieszka Przyjdzie beknąć, proszę "Rzepy". IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 10.10.03, 23:34
      Do wspólnego rozpoznawania połączył Sąd Okręgowy w Krakowie
      pozwy Włodzimierza Czarzastego i Aleksandry Jakubowskiej
      dotyczące naruszenia ich dóbr osobistych przez
      felietonistę "Rzeczpospolitej" Janusza Majcherka - poinformował
      w piątek rzecznik sądu Andrzej Almert. Obydwoje powodowie
      domagają się opublikowania przeprosin i wpłacenia po 20 tys. zł
      na cele społeczne. Zdaniem powodów, do naruszenia ich dóbr
      osobistych doszło w artykule Janusza Majcherka "Prawie wszystko
      jasne" opublikowanym 5 maja tego roku na
      łamach "Rzeczpospolitej"

      Jestem pewna, że "Gazeta Wyborcza" rzetelnie informuje swoich
      czytelników o tym sądowym procesie, tylko ja tego jakoś nie
      potrafię znaleźć...
      • Gość: GoniącyPielęgniarz Pani Jagnieszko! IP: *.westelcom.com 10.10.03, 23:47
        Cieszę się, że po krótkiej przerwie wróciła Pani ze zdwojonymi siłami! O Rzepę
        i Majcherka proszę się nie martwić. Mnie osobiście bardziej martwi to, że J i
        Cz. mniej cenią swoje dobra niż główny smsowy kraju.

        Ktoś tu ostatnio wspominał o Pani. Padło stwierdzenie, że ma Pani poglądy i
        tutaj cytat: "polsko-prawicowe". Czy to prawda, czy może tylko złośliwe plotki?

        pzdr
        • Gość: Jagnieszka Re: Pani Jagnieszko! IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 23:53
          Nie martwię się o Nożyka, a nawet wręcz przeciwnie.
          Co do poglądów, to chciałabym mieć takie, ale dziś na "Gazetowym" forum nazwano
          mnie czerwoną świnią (coś w tym rodzaju), więc już sama nie wiem.
          Pozdrawiam Pana serdecznie
          Jagnieszka
          • Gość: GoniącyPielęgniarz Jestem wstrząśnięty, ale nie zmieszany IP: *.westelcom.com 11.10.03, 00:01
            A kto to Panią tak brutalnie potraktował? Pani chce być patriotką, a
            tutaj "czerwona"? To chyba nie przez to bezgraniczne zaufanie do pewnych ludzi,
            prawda?

            pzdr
            • Gość: Jagnieszka Re: Jestem wstrząśnięty, ale nie zmieszany IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.10.03, 00:07
              Wypiłam za dużo Martini, a za mało wódki, więc, chyba pójdę spać.
              Co się tyczy mojego rzekomego koloru, to ktoś to napisał w odpowiedzi na post w
              sprawie Nobla Niedlapapieża ("Pokojowy Nobel dla Shirin Ebadi"), ale nie wiem
              kto, i już nie chce mi się szukać. Jest na forum.
              Miłej nocy!
              • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Jestem wstrząśnięty, ale nie zmieszany IP: *.westelcom.com 11.10.03, 00:19
                Tak, znalazłem ten Pani post:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8436408&a=8437755
                Co więcej, znalazłem też inny:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8436408&a=8451828

                Ten drugi rozwiewa chyba wszystkie wątpliwości.
                Pozdraiwam i żeczę miłej nocy.
        • kataryna.kataryna Re: Pani Jagnieszko! 11.10.03, 00:17
          Gość portalu: GoniącyPielęgniarz napisał(a):

          > Cieszę się, że po krótkiej przerwie wróciła Pani ze zdwojonymi siłami! O
          Rzepę
          > i Majcherka proszę się nie martwić. Mnie osobiście bardziej martwi to, że J i
          > Cz. mniej cenią swoje dobra niż główny smsowy kraju.


          A co w tym dziwnego? Nie od dziś wiadomo, że SLD wyżej byle ch.ja ceni niż
          dobre imię.
          • basia.basia Re: Pani Jagnieszko! 11.10.03, 00:20
            kataryna.kataryna napisała:

            Mnie osobiście bardziej martwi to, że
            > J i
            > > Cz. mniej cenią swoje dobra niż główny smsowy kraju.
            >
            >
            > A co w tym dziwnego? Nie od dziś wiadomo, że SLD wyżej byle ch.ja ceni niż
            > dobre imię.

            Bardzo Cię Kataryna przepraszam ale o jaki dobrym imieniu sld mówisz?:)
            • kataryna.kataryna Re: Pani Jagnieszko! 11.10.03, 00:25
              basia.basia napisała:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > Mnie osobiście bardziej martwi to, że
              > > J i
              > > > Cz. mniej cenią swoje dobra niż główny smsowy kraju.
              > >
              > >
              > > A co w tym dziwnego? Nie od dziś wiadomo, że SLD wyżej byle ch.ja ceni niż
              >
              > > dobre imię.
              >
              > Bardzo Cię Kataryna przepraszam ale o jaki dobrym imieniu sld mówisz?:)



              o tym urojonym - innego nie mają.
              • basia.basia Oksymoron? 11.10.03, 00:28
                kataryna.kataryna napisała:

                > basia.basia napisała:
                >
                > > kataryna.kataryna napisała:
                > >
                > > Mnie osobiście bardziej martwi to, że
                > > > J i
                > > > > Cz. mniej cenią swoje dobra niż główny smsowy kraju.
                > > >
                > > >
                > > > A co w tym dziwnego? Nie od dziś wiadomo, że SLD wyżej byle ch.ja cen
                > i niż
                > >
                > > > dobre imię.
                > >
                > > Bardzo Cię Kataryna przepraszam ale o jaki dobrym imieniu sld mówisz?:)
                >
                >
                >
                > o tym urojonym - innego nie mają.

                Dobre imię sld.
                • pralinka.pralinka Re: Oksymoron? 11.10.03, 14:23
                  basia.basia napisała:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > basia.basia napisała:
                  > >
                  > > > kataryna.kataryna napisała:
                  > > >
                  > > > Mnie osobiście bardziej martwi to, że
                  > > > > J i
                  > > > > > Cz. mniej cenią swoje dobra niż główny smsowy kraju.
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > > A co w tym dziwnego? Nie od dziś wiadomo, że SLD wyżej byle ch.j
                  > a cen
                  > > i niż
                  > > >
                  > > > > dobre imię.
                  > > >
                  > > > Bardzo Cię Kataryna przepraszam ale o jaki dobrym imieniu sld mówisz?
                  > :)
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > o tym urojonym - innego nie mają.
                  >
                  > Dobre imię sld.

                  Jeszcze pytasz basiu? To bardzo oksymoroniasty oksymoron :)
          • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Pani Jagnieszko! IP: 64.19.64.* 11.10.03, 00:25
            > A co w tym dziwnego? Nie od dziś wiadomo, że SLD wyżej byle ch.ja ceni niż
            > dobre imię.

            No ja nie wiem, czy to taki BYLE ch.j
            Jeszcze Cię partia pozwie za obrazę dóbr, a dokładnie konkretnych członków.



          • qndzia Re: Pani Jagnieszko! 11.10.03, 00:31
            Bym polemizowałabym, w LSD nie ceni się wyzej byle chuka niż dobre imię. W LSd
            ceni się przedewszystkiem lojalność, kolesiostwo, układy, układziki, republika
            kolesiów (ostatnie przykłady jamnik - sobotko, don Leszek - Jaqboska, Łapa, i
            tak dalej całe to szambo z ettykietką LSD (dla znawców historii - czytaj pzpr).
            Dziwne? Sama znam wielu tego typu gości ze struktur regionalnych. Wszędzie
            powtarza się jeden wzór: beton * kretyn * lojalność = dobry towarzysz. Podawać
            przykłady?
      • basia.basia Re: Przyjdzie beknąć, proszę 'Rzepy'. 10.10.03, 23:52
        Te skargi Twoich ulubieńców na draśnięcie ich "dóbr osobistych"
        są wprost komiczne. Ustaliliśmy już przecież, że jedyne wartościowe
        dobro Olki to jej torebka a Włodka to wąsy! Ani jednego, ani drugiego
        Majcherek ich nie pozbawił.
        Nie mniej sąd to sąd i musi się tymi dobrami zająć. Życzę krakowskiemu
        sądowi dobrej zabawy.
        Chętnie przeczytam w gazecie i rzepie co sąd postanowił.
        Będzie heca taka sama jak w przypadku pewnego Austriaka, który rzekł był,
        że ma najaśniejszego pana w dupie. Tamten sąd orzekł, że się nie dopatrzył
        obrazy ale niedoinformowania w kwestii przebywania majestatu:). Co nie jest
        karalne!
        • Gość: Jagnieszka Re: Przyjdzie beknąć, proszę 'Rzepy'. IP: *.acn.pl / *.acn.pl 10.10.03, 23:59
          Żadne takie, proszę Pani. Nożyk beknie panu Czarzastemu i pani Jakubowskiej po
          20000 zapyziałych nacjonalistycznych złotówek (+odsetki), i to mi sprawi
          frajdę!
          • basia.basia Re: Przyjdzie beknąć, proszę 'Rzepy'. 11.10.03, 00:08
            A skąd ta pewność?

            Żeby nie wiem co tej parze Majcherek uraził, to jak zero nie
            znieważa to cóż tu mówić o zadraśnięciu wielce problematycznych dóbr?
            • Gość: Jagnieszka Re: Przyjdzie beknąć, proszę 'Rzepy'. IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.10.03, 00:10
              Niech Pani przekona co do tego sąd.
              Po 20 000, mówię!
        • pralinka.pralinka Re: Przyjdzie beknąć, proszę 'Rzepy'. 11.10.03, 14:29
          basia.basia napisała:

          > Te skargi Twoich ulubieńców na draśnięcie ich "dóbr osobistych"
          > są wprost komiczne. Ustaliliśmy już przecież, że jedyne wartościowe
          > dobro Olki to jej torebka a Włodka to wąsy! Ani jednego, ani drugiego
          > Majcherek ich nie pozbawił.
          > Nie mniej sąd to sąd i musi się tymi dobrami zająć. Życzę krakowskiemu
          > sądowi dobrej zabawy.
          > Chętnie przeczytam w gazecie i rzepie co sąd postanowił.
          > Będzie heca taka sama jak w przypadku pewnego Austriaka, który rzekł był,
          > że ma najaśniejszego pana w dupie. Tamten sąd orzekł, że się nie dopatrzył
          > obrazy ale niedoinformowania w kwestii przebywania majestatu:). Co nie jest
          > karalne!
          >
          No basiu, narażasz ludzi popijających kawę przy czytaniu Twych postów na zachłyśnięcie się :) tudzież rozparskanie :)Pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich niedoinformowanych :)
      • kataryna.kataryna Przyjdzie się zdziwić, proszę Jagnieszki 11.10.03, 00:30
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Do wspólnego rozpoznawania połączył Sąd Okręgowy w Krakowie
        > pozwy Włodzimierza Czarzastego i Aleksandry Jakubowskiej
        > dotyczące naruszenia ich dóbr osobistych przez
        > felietonistę "Rzeczpospolitej" Janusza Majcherka - poinformował
        > w piątek rzecznik sądu Andrzej Almert. Obydwoje powodowie
        > domagają się opublikowania przeprosin i wpłacenia po 20 tys. zł
        > na cele społeczne. Zdaniem powodów, do naruszenia ich dóbr
        > osobistych doszło w artykule Janusza Majcherka "Prawie wszystko
        > jasne" opublikowanym 5 maja tego roku na
        > łamach "Rzeczpospolitej"
        >
        > Jestem pewna, że "Gazeta Wyborcza" rzetelnie informuje swoich
        > czytelników o tym sądowym procesie, tylko ja tego jakoś nie
        > potrafię znaleźć...



        Proszę sobie smaka nie robić bo się Pani ciężko rozczaruje. Tandem wąsaczy nie
        wygra tego przed żadnym sądem. Ale niech próbują, jeśli wierzą, że sobie można
        dobre imię w sądzie załatwić.
    • Gość: tom Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.proxy.aol.com 10.10.03, 23:40
      Teraz caly narod czeka az Miller i jego swita wpadna.Kazdy chce
      zeby Miller polecial jak najszybciej.
    • Gość: jasiek Re: a kto osadzi bandziora Millera i jego bande!!! IP: *.proxy.aol.com 10.10.03, 23:49
      Narod sie musi obudzic i walczyc z choroba jaka jest
      SLd.Skorumpowana banda bandziorow z SLd niszczy i rozkrada kraj.
      Mafia Sld robi co chce bo maja swoich ludzi wszedzie.Trzeba
      oczyscic kraj z pasozytow ,nierobow,bandziorow z przestepczej
      bandy SLD.Miller i jego banda musi odpowiadac za swoje czyny i
      przestepstwa przed Prokuratura.PRECZ Z MAFIA sLD!!!!
    • Gość: ich1 Znowu zbliża się festiwal ignorancji IP: *.ists.pl / *.ists.pl 10.10.03, 23:53
      Aż mi ciarki po plecach przechodzą na myśl o tym, co się będzie działo w
      polskich mediach i na tym forum w trakcie procesu Rywina. Sędziowie zostaną
      odsądzeni od czci i wiary, bo nie będą się zajmować Czarzastym i Jakubowską, o
      Millerze i Kwaśniewskim nie wspominając. Nikomu nie będzie przeszkadzało, że
      bez wniosków prokuratury sąd niewiele może zrobić, że rozdmuchiwanie sprawy i
      wikłanie jej w politykę będzie tylko odwlekało skazanie Rywina a nie będzie
      przynosiło niczego nowego do sprawy. To jest proces tylko i wyłącznie Rywina i
      absolutnie nie będzie zadaniem sędziów ustalanie, kto był w GTW. Mam nadzieję,
      że sędziowie, którzy dostali sprawę wykażą się inteligencją i nie dopuszczą do
      rozwlekłego procesu. I że Rywin dostanie rok (lub dwa lata) bez zawieszenia -
      tyle wystarczy. A jeszcze jak pomyślę jak ci dziennikarze z Bożej łaski będą
      pisać "sędzina", to nie wiem, czy nie wyjechać do Czech na najbliższe trzy
      lata.
      • Gość: Remi Pani Olu...i tak trzymac... IP: *.wa.bigpond.net.au 11.10.03, 00:18
        Warszawa gora!
        Krakow dolem!
        • Gość: Tom Warszawa zawsze zwycieza IP: *.wa.bigpond.net.au 11.10.03, 00:19

          Buziaczki dla Oli
          • Gość: Bas Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze IP: *.wa.bigpond.net.au 11.10.03, 00:25

            nikomu nic nie zrobia. Rywin dostanie w zawieszeniu hahaha
            a z Agpry i GW imienia nici - gowno zalatwili i wskorali, a tak sie chwalili..
            no i co Panie Michnik? Co Pan moze zdzialac? Nic...
            • Gość: Iza Re: Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze IP: *.chello.pl 11.10.03, 01:05
              Gość portalu: Bas napisał(a):

              >
              > nikomu nic nie zrobia. Rywin dostanie w zawieszeniu hahaha
              > a z Agpry i GW imienia nici - gowno zalatwili i wskorali, a tak sie chwalili..
              > no i co Panie Michnik? Co Pan moze zdzialac? Nic

              Czy to post do GTW? Spróbuję rozszyfrować skrót BAS: B(ladź Jakubowska), A
              (ntyagorowy Czarzasty), S(ukinsyn)Kwiatkowski.
              • Gość: norali Re: Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze IP: *.wa.bigpond.net.au 11.10.03, 01:46

                Niestety to prawda, ze Agora przegrala z kretesem; przyznam, ze wydawalo mi sie
                kiedys ze Michnik moze cos wskorac i sam sie sie przylaczylem do tej
                rewolucji, ale widze ze to plonne marzenia; jescze jedna klapa, ale juz nie do
                podniesienia przez Agore; powoli Agora i GW zostana zniszczone, zestarzeja sie
                rewolucjonisci i odejda w zaswiaty a historia wpisze berlo wylacznie
                Millerowi, bo o Michniku nic nie pozostanie.
                • Gość: Dorota Re: Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze IP: *.wa.bigpond.net.au 11.10.03, 01:53

                  Tez tak uwazam ze to przegrana sprawa. Wydaje mi sie ze Michnika przesluchanie
                  bedzie najwieksza parodia komisji, a on sam utopi sie we wlasnym blocie
                  nedomowien, nerwowosci,krecenia, zaslaniania sie niepamiecia. Taki wlasnie
                  zostanie w pamieci wiekszosci Polakow; jak go widza tak go zapamietaja;
                  bardzo, ogromnie wrecz stracil caly jego wizerunek do tej pory ukrywany przed
                  ekranami; a bezwzglodny ekran osmieszy, wydrwi, wplynie na opinie ogladajacych.
                  Osobiscie, od poczatku uwazam ze Michnik zastosowal szantaz na Millerze, a gdy
                  nie wyszlo to dopiero zaczal akcje, ale za pozno bo tamata strona sie
                  przygotowala lepiej niz Agora.
                  • Gość: Piotr Re: Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze IP: *.wa.bigpond.net.au 11.10.03, 01:56

                    To prawda, ze Michnik w obiektywie traci; niestety jakanie sie jest nadal
                    osmieszajace we oczach telewidzow, bo telewidz przyzwyczajony jest wylacznie
                    do pieknych patosow slownych.
                    Czarzasty napewno zyskuje nad Michnikiem w ekranach i to jest ten szkopul z
                    ktorym sobie michnik nie poradzi.
                  • Gość: GoniącyPielęgniarz Re: Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze IP: *.gazeta.pl / *.de 11.10.03, 01:57
                    A nie łatwiej po prostu podpisać się jednym nickiem i napisać wszystko w jednym
                    poście :)?
                • pralinka.pralinka Re: Haha - Michnik z Rapaczynski sie wscieka, ze 11.10.03, 14:37
                  Gość portalu: norali napisał(a):

                  >
                  > Niestety to prawda, ze Agora przegrala z kretesem; przyznam, ze wydawalo mi sie
                  > kiedys ze Michnik moze cos wskorac i sam sie sie przylaczylem do tej
                  > rewolucji, ale widze ze to plonne marzenia; jescze jedna klapa, ale juz nie do
                  > podniesienia przez Agore; powoli Agora i GW zostana zniszczone, zestarzeja sie
                  > rewolucjonisci i odejda w zaswiaty a historia wpisze berlo wylacznie
                  > Millerowi, bo o Michniku nic nie pozostanie.

                  Masz oczywiście rację, po Millerze zostaną kolejne długi i dziura budżetowa.
          • Gość: jac TRZEBA ZWALCZYĆ RAKA POLSKI: SLD IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 11.10.03, 00:37
            Jestem na 100% pewien że z tak zwanej afery Rywina nic nie
            wyniknie!
            Nikt niee pójdzie siedzieć za oczywiste przestępstwa. Zobaczycie!
            Prokuratury , komisje sejmowe. To wszystko jest farsa. Żałosna farsa!!!

            Dopóki Polską będą rządzić mordercy i bandyci z PZPR a dziś SLD
            nigdy sprawiedliwość nie wygra!!!!

            SLD to mafia , która wywodzi się od morderców z PZPR którzy po
            wojnie doszli do władzy fałszując wybory!!!

            Pamiętajcie o tym rodacy.

            Dziś Kwaśniewski Miller Jaskiernia i inna bolszewicka swołocz pięknie
            i gładko do Was mówi.

            A czy ktryś z nich wie że należy do organizacji zbrodniczej????
            A ty Polaczku wiesz co to jest PZPR?
            • Gość: Kuba Re: TRZEBA ZWALCZYĆ RAKA POLSKI: SLD IP: *.energy.gov.ab.ca 11.10.03, 02:13
              Pamietam Jaskiernie kiedy przyjechał w połowie lat
              osiemdziesiątych do Lublina. Miał reprezentowac młodziez we
              władzach PZPR. Do dzis pamiętam te zachwyty nad nim w lokalnej
              prasie. Byłem wtedy młodym człowiekiem i płakac mi się chciało z
              bezsilnosci. Tego dnia zostalem zatrzymany przez patrol milicji
              w Swidniku pod zarzutem przechodzenia przez jezdnię w miejscu
              niedozwolonym dla pieszych. Milicjanci kazali mi wejsc do nyski.
              Smiali się szyderczo ze mnie, gdy w moim dowodzie nie znalezli
              wpisu o zatrudnieniu. Kpili ze mnie, gdy im okazałem legitymację
              studencka. "Studencik?" Byli z nimi podpici panowie z praniem
              prosto z magla. Zostałem ukarany mandatem w wysokosci 500
              zł. "Rzad sie wyzywi". To tylko mały epizod z zycia małego
              człowieka w PRL. Moim wykładowcą Nauk Politycznych był pracownik
              SB (bylo to w czasie stanu wojennego). Musielismy zdawac egzamin
              z kłamstwa. Kazdy, kto wtedy studiowal musial zdac ten egzamin.
              Kiedyś kolega w czasie jednego z wykładow przypomniał mu, ze
              Sowieci zlamali Traktat Ryski, i ze sa wspolopowiedzialni za
              wywolanie II wojny swiatowej. Kolega mial potem duze problemy z
              zaliczeniem. Ciekaw jestem, czy ten pan nadal uczy polska
              mlodziez. Czemu nie, skoro gorsi sa nadal u wladzy?
    • Gość: Kuba Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy? IP: *.energy.gov.ab.ca 11.10.03, 01:29
      Jak mozna bylo do tego dopuscic, zeby tacy ludzie przejeli
      wladze w niepodleglej Polsce? Przeciez to sa oportunisci z
      przestepcza mentalnoscia, nie mozna miec do nich zaufania.
      • Gość: Jagnieszka Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.10.03, 02:55
        Dlatego, że w latach 1989-91 "towarzystwo" całą mocą sprzeciwiło sie
        postulatowi praworządnego ujawnienia agentury dawnej policji politycznej oraz
        wprowadzenia na okres jednej sejmowej kadencji ustawowego zakazu piastowania
        kilku tysięcy najważniejszych stanowisk publicznych przez kilka tysięcy
        czołowych funkcjonariuszy partyjno-państwowych PRL. Patriotów, którzy to
        wówczas postulowali (w tym mojego Tatę), "towarzystwo" nazywało chorymi z
        nienawiści i pałającymi żądzą zemsty oszołomami.
        To dramatyczne zaniechanie, ta słynna gruba kreska, jest pierworodnym grzechem
        III Rzeczpospolitej, którego mnogie skutki odczuwamy do dziś - niestety, coraz
        silniej i wyraźniej.
        Pan tego naprawdę nie wie?
        • Gość: hydy Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: 80.48.74.* 11.10.03, 07:58
          bardzo słusznie. Polecam wszystkim forumowiczom artykuł Majcherka w dzisiejszej
          Rz
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031011/publicystyka/publicystyka_a_3.html
        • Gość: Kuba Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.ed.shawcable.net 11.10.03, 08:46
          Wiem, ale obserwowalem te wydarzenia z bardzo daleka i nie mam
          pojecia, jaka byla wtedy atmosfera w kraju. Ze Polacy tak
          postapili, spotkalo sie z pewnym uznaniem w swiecie. Znajomy
          inzynier rumunskiego pochodzenia powiedzial mi wtedy, ze sie
          wstydzi, ze jest Rumunem, i ze zadzrosci nam, Polakom, ze
          umielismy to wszysto zalatwic w taki pokojowy sposob, bez
          jednego wystrzalu. Dostrzezono, ze w Polsce wziely wtedy w gore
          wartosci nadrzedne ponad podzialami politycznymi.
          Problem jest chyba gdzie indziej. SLD stanowila zwarty blok
          przeciw wielu partiom o innych orientacjach i, przy slabej
          frekwencji wyborczej, musiala wygrac. Zalosne jest tylko, ze
          ludzie poraz kolejny dali sie nabrac na ich propagande. Pewien
          taksowkarz bardzo kiedys do mnie narzekal na sytuacje w Polsce.
          Bylo to tuz przed ostatnimi wyborami do Sejmu. Zapytalem na kogo
          bedzie glosowal. "Na nikogo," odrzekl. "To nie ma sensu, moj
          glos i tak by niczego nie zmienil." Czyli tacy ludzie swoja
          biernoscia sami sie zrzekaja wplywu jaki ich glosy moglyby miec
          na losy kraju, a przez to ich samych.
          • Gość: hydy do kuby IP: 80.48.74.* 11.10.03, 09:23
            brak udziału w wyborach to jeden czynnik. Drugi, to naiwna wiara, w to
            że "socjaliści" uczynią lepszym los szarego człowieka. Złudna ta wiara jest wg
            mnie efektem splotu b. wielu okoliczności (np. brak umiejętności odnalezienia
            się w dzisiejszych realiach, niemozność znalezienia pracy, rozczarowania,
            zmęczenie ciągłymi reformami, itd.). Wielu osobom nie przychodzi na myśl, że:
            1. wszystkie te okoliczności są targicznym "spadkiem" po prl, którego pozbywać
            się będziemy przez wiele, wiele lat,
            2. żeby coś "wydać" trzeba najpierw "zarobić", a to nie takie proste,
            3. rządzenie demokratycznym państwem, to nie to samo co sprawowanie funkcji w
            politbiurze,
            4. wszystkie te rzekome programy, tabuny fachowców, etc., etc. to
            tylko "kiełbasa wyborcza",
            Na koniec polecam wypowiedź prof. J. Wodza (nota bene osoby zajmującej się
            programem społ-polt. sld), który w rozmowie z jakimś dziennikarzem stwierdził,
            że rozumienie lewicowości przez członków tej partii jest archaiczne, nijak się
            ma do nowoczesnego wizerunku partii socjaldemokratycznej i polega głównie na
            odwoływaniu sie do "osiągnięć" plr-u.
            Pozdrawiam.
          • Gość: Jagnieszka Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.10.03, 10:50
            Pan Kuba napisał:

            >>>Znajomy inzynier rumunskiego pochodzenia powiedzial mi wtedy, ze sie
            wstydzi, ze jest Rumunem, i ze zadzrosci nam, Polakom, ze umielismy to wszysto
            zalatwic w taki pokojowy sposob, bez jednego wystrzalu<<<

            To jest właśnie ten gruntownie nieuczciwy argument wysuwany
            przez "towarzystwo": że chore z nienawiści i pałające żądzą zemsty oszołomy
            pragnęły wieszać komunistów na latarniach. To było i jest wielkie kłamstwo
            (świadomie głoszona jaskrawa nieprawda), intensywnie szerzone po to, by jak
            największej liczbie obywateli wbić do głowy fałszywy stereotyp, który trafnie
            przecież przedkłada: "bez jednego wystrzału" nad: "rozlew krwi".
            Sęk w tym, że takiej alternatywy NIGDY NIE BYŁO!!! Nikt nie chciał prominentom
            PRL urządzać sądowych procesów, konfiskować im majątków, czy wsadzać do więzień
            (że o "latarniach" nie wspomnę), natomiast wielu rozsądnych ludzi postulowało
            właśnie te dwa (i tylko te dwa!) bardzo konkretne i bardzo skromne kroki - jako
            warunek konieczny odrodzenia się normalnej Polski, zbudowania porządnej III
            Rzeczpospolitej. Te dwa kroki z pewnością by nie wystarczyły, same przez się
            nie zapewniłyby nam dobrobytu gospodarczego, politycznego zdrowia ani moralnego
            ładu - ale bez ich wprowadzenia wszystkie inne ważne reformy nie mogły udać się
            w pełni (w połowie, wcale - niepotrzebne skreślić).
            Tak mniemam, a swe mniemanie opieram na rozmowach z Tatą i wieloma
            bezpośrednimi uczestnikami ówczesnych ustrojowych przemian; na systemie
            wartości, w którym zostałam wychowana; także na lekturze zdecydowanej
            większości książkowych i publicystycznych wykładów z najnowszej historii
            Polski, w których Wielkie Zamazanie z lat 1989-91 (termin Herlinga-
            Grudzińskiego) uważa się za główną przyczynę dzisiejszych naszych dramatycznych
            państwowych nieszczęść i słabości.
            [Przy okazji: podobnie nieuczciwy chwyt "towarzystwo" od dawna stosuje wobec
            polemistów, których wywodom nie da się już nic logicznie ani merytorycznie
            zarzucić. Mówi się wtedy: "przecież to zwolennik SPISKOWEJ TEORII DZIEJÓW".
            Otóż nic takiego, jak spiskowa teoria dziejów, nie istnieje z jednego
            przynajmniej powodu: tego się nie da zrobić. Wielu by nawet chciało, i w
            starożytności pewnie było to jeszcze możliwe, ale od wieków już nie jest, ze
            względu na złożoność ludzkości oraz stopień komplikacji hipotetycznego nią
            sterowania. Jednak w skali lokalnej i regionalnej - poczynając od bloku
            mieszkalnego czy zakładu pracy, poprzez miasto czy gminę, a kończąc na
            suwerennym państwie - rozmaite spiski, podchody i knucia są wciąż częstą
            metodą "walki o byt". Wciąż jedni w cichym porozumieniu z drugimi starają się
            wygryźć tych trzecich po to, by opanować jakąś niszę gospodarczą, polityczną,
            albo ideową, zagwarantować sobie w danej dziedzinie jak największy wpływ na
            rzeczywistość i jak największe zyski, szeroko rozumiane oczywiście. Tak nie
            powinno być, to nieładne, ale tak jest. Tzw. afera Rywina dowodzi tego tak
            naocznie i tak dobitnie, że bardziej już chyba nie można. A mimo to wysysany z
            brudnego palca zarzut o "spiskowej teorii" (jako dyskredytujący jej rzekomego
            zwolennika) nadal skutecznie działa na przeciętnego odbiorcę!]
            Pytał Pan, Panie Kubo, dlaczego komuniści i esbecy są wciąż u władzy.
            Odpowiedziałam najlepiej jak umiem na to bolesne pytanie.
            Z szacunkiem
            Jagnieszka
            • Gość: Andrzej.A Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 19:08
              Myli się Pani, a właściwie nie tylko sama sobie Pani zaprzecza.
              Bo jeżeli jak Pani twierdzi możliwe jest manipulowanie ludźmi na skalę mikro
              (dom, zakład pracy itp.) to wbrew pozorom tym łatwiej jest manipulować ludźmi
              na skalę globalną (całego kraju), dlaczego. Już odpowiadam.
              Ludzie w małych grupach posługują się zamkniętym obiegiem informacjii i w
              ramach jakiejś niezbyt dużej grupy wartość poinformowania wszystkich jej
              członków jest stała (dąży do równowagi, czyli wszyscy uczestnicy tej grupy
              wiedzą to samo na dany interesujący ich wspólnie temat), natomiast w przypadku
              całego społeczeństwa np. takiego jak nasz kraj manipulacja odbywa się poprzez
              najprostszy czynnik, czyli dostęp do informacji. Umożliwienie jednej grupie
              dostępu do jakiejś informacji a innej grupie nie natychmiast doprowadza do
              zantagonizowania pomiędzy nimi.
              Nie muszę chyba dodawać, że SB była głównym animatorem takich działań przez 45
              lat.
              • Gość: Jagnieszka Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.10.03, 00:41
                Przepraszam. Nie rozumiem. W czym - konkretnie - się mylę i po czym to poznać?
                • Gość: Andrzej.A Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 22:34
                  Napisała Pani:

                  " Otóż nic takiego, jak spiskowa teoria dziejów, nie istnieje z jednego
                  przynajmniej powodu: tego się nie da zrobić. Wielu by nawet chciało, i w
                  starożytności pewnie było to jeszcze możliwe, ale od wieków już nie jest, ze
                  względu na złożoność ludzkości oraz stopień komplikacji hipotetycznego nią
                  sterowania. Jednak w skali lokalnej i regionalnej - poczynając od bloku
                  mieszkalnego czy zakładu pracy, poprzez miasto czy gminę, a kończąc na
                  suwerennym państwie - rozmaite spiski, podchody i knucia są wciąż częstą
                  metodą "walki o byt". Wciąż jedni w cichym porozumieniu z drugimi starają
                  się wygryźć tych trzecich po to, by opanować jakąś niszę gospodarczą,
                  polityczną,
                  albo ideową, zagwarantować sobie w danej dziedzinie jak największy wpływ na
                  rzeczywistość i jak największe zyski, szeroko rozumiane oczywiście. Tak nie
                  powinno być, to nieładne, ale tak jest."

                  Ja to odczytałem jako Pani niewiarę w możliwość manipulowania ludźmi na szerszą
                  skalę (globalnie jakiegoś kraju) i dlatego napisałem ten post.
                  Przypomniało mi się jeszcze jedno taki film "Krawiec z Panamy" tam jest
                  pokazane jak z człowieka, który nigdy nie był żadnym opozycjonistą robi się
                  przynajmniej na papierze wielkiego rewolucjonistę. Ja wiem, że w filmie to
                  można różne dziwne rzeczy pokazać ale z socjotechnicznego punktu widzenia jest
                  to jak najbardziej wykonalne.
                  Zapomina Pani również o jednym szczególe. Otóż społeczeństwem informatycznym
                  czyli o pełnym dostępie do informacji to ludzkość się dopiero staje (myślę, że
                  śmiało można powiedzieć, że jesteśmy świadkami tego procesu), czyli ludzie jako
                  zbiorowość jeszcze nie posiedli i nie zrozumieli jeszcze w całości wszystkich
                  tych komputerów, internetu i komórek tak jak w swoim czasie ludzie nie
                  rozumieli maszyny parowej.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Jagnieszka Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.10.03, 22:43
                    Przepraszam. Niezbyt rozumiem. Co do generaliów: czy spiskowa teoria dzejów
                    jest, Pana zdaniem, słuszna?
                    • Gość: Andrzej.A Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:40
                      Generalnie tak, bo wbrew pozorom ludźmi jest łatwo manipulować (zbiorowościami
                      ludzkimi również).
                    • Gość: Andrzej.A Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 23:46
                      A jak mi Pani nie wierzy to proszę przeczytać książkę K.Mytnicka pt. "Sztuka
                      podstępu", nie jest to książka o super włamaniach do komputerów wbrew pozorom,
                      ale o tym jak ludzi zmanipulować
          • pralinka.pralinka Re: Dlaczego komunisci i SBecy sa ciagle u wladzy 11.10.03, 15:05
            Gość portalu: Kuba napisał(a):

            > Wiem, ale obserwowalem te wydarzenia z bardzo daleka i nie mam
            > pojecia, jaka byla wtedy atmosfera w kraju. Ze Polacy tak
            > postapili, spotkalo sie z pewnym uznaniem w swiecie. Znajomy
            > inzynier rumunskiego pochodzenia powiedzial mi wtedy, ze sie
            > wstydzi, ze jest Rumunem, i ze zadzrosci nam, Polakom, ze
            > umielismy to wszysto zalatwic w taki pokojowy sposob, bez
            > jednego wystrzalu. Dostrzezono, ze w Polsce wziely wtedy w gore
            > wartosci nadrzedne ponad podzialami politycznymi.

            No z tymi wartościami bym nie przesadzała. Część PZPR-u dostrzegła, że dalej tak się nie da a nie bardzo wie, co robić z tym dalej. Trzeba było podzielić się władzą, żeby cokolwiek dla siebie zachować. (słynne odprawy dla działaczy PZPR - ktorzy teraz podnoszą średnią krajową emerytur; masowe powstawanie różnego rodzaju spółek - szybkie przedzierzgnięcie się aktywu partyjnego w biznesmenów).
            > Problem jest chyba gdzie indziej. SLD stanowila zwarty blok
            > przeciw wielu partiom o innych orientacjach i, przy slabej
            > frekwencji wyborczej, musiala wygrac. Zalosne jest tylko, ze
            > ludzie poraz kolejny dali sie nabrac na ich propagande.

            Ludzie dawali się nabierać, bo zobaczyli, że pierwsze lata transformacji bardzo pogorszyły ich warunki bytowe. W swej naiwności liczyli, że jak do głosu dojdzie znów aktyw PZPR to nie będzie bezrobocia, podstawowe potrzeby obywateli (poza wolnością, bo tę już uzyskano) będą znów zaspokajane. Nie zauważyli tylko, że to SDRP i SLD ma lewicowość tylko w nazwie. (Zreszta zawsze tak było).
            Pewien
            > taksowkarz bardzo kiedys do mnie narzekal na sytuacje w Polsce.
            > Bylo to tuz przed ostatnimi wyborami do Sejmu. Zapytalem na kogo
            > bedzie glosowal. "Na nikogo," odrzekl. "To nie ma sensu, moj
            > glos i tak by niczego nie zmienil." Czyli tacy ludzie swoja
            > biernoscia sami sie zrzekaja wplywu jaki ich glosy moglyby miec
            > na losy kraju, a przez to ich samych.

            Masz rację, że cała bieda w tym, że zawiedzeni przemianami, zamiast coś próbować zrobić, choćby raz na cztery lata, rezygnują a potem narzekają, że jest źle.
        • pralinka.pralinka Re: Nawrócenie Jagnieszki? 11.10.03, 14:45
          Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

          > Dlatego, że w latach 1989-91 "towarzystwo" całą mocą sprzeciwiło sie
          > postulatowi praworządnego ujawnienia agentury dawnej policji politycznej oraz
          > wprowadzenia na okres jednej sejmowej kadencji ustawowego zakazu piastowania
          > kilku tysięcy najważniejszych stanowisk publicznych przez kilka tysięcy
          > czołowych funkcjonariuszy partyjno-państwowych PRL. Patriotów, którzy to
          > wówczas postulowali (w tym mojego Tatę), "towarzystwo" nazywało chorymi z
          > nienawiści i pałającymi żądzą zemsty oszołomami.
          > To dramatyczne zaniechanie, ta słynna gruba kreska, jest pierworodnym grzechem
          > III Rzeczpospolitej, którego mnogie skutki odczuwamy do dziś - niestety, coraz
          > silniej i wyraźniej.
          > Pan tego naprawdę nie wie?

          Czy to ta sama Jagnieszka??? Pierwszy raz się z Tobą zgadzam i to w całości. To co tu napisałaś stoi w całkowitej sprzeczności z dotychczasowymi postami - stąd moje pytanie.
          • Gość: Matti Re: Nawrócenie Jagnieszki? IP: *.net.autocom.pl 11.10.03, 18:31
            pralinka.pralinka napisał<a>:

            > Czy to ta sama Jagnieszka??? Pierwszy raz się z Tobą zgadzam i
            > to w całości. To co tu napisałaś stoi w całkowitej
            > sprzeczności z dotychczasowymi postami - stąd moje pytanie.

            I ja sie do tej zgody z przyjemnoscia przychyle.

            A co do sprzecznosci ... coz. I wsrod "prawych", sa bardziej
            prawi, mniej prawi i w ogole - rozni. Wiec jedni do drugich,
            nawet bedac teoretycznie po tej samej stronie, nadal moga miec
            pretensje, zarzuty, itd. A skoro u Jagnieszki rzecz ma jeszcze
            charakter rodzinny, to nie wiem, czy jest sie czemu dziwic.
          • Gość: Jagnieszka Jagnieszka Integralna IP: *.acn.pl / *.acn.pl 12.10.03, 16:29
            1. Jestem Jagnieszką Integralną, czyli taką osobą, która stara się o możliwie
            dużą wewnątrzną spójność własnych poglądów oraz takąż spójność własnych
            poglądów i własnych postaw - zarówno w życiu prywatnym, jak i publicznym.

            2. Mam duszę pani Katonowej, co "w tym temacie" oznacza, iż odróżniam zjawiska
            statystyczne od indywidualnych oraz że choć amikusem mi Platon, to bardziejszym
            amikusem PRAWDA. Dlatego nie dostrzegam żadnej sprzeczności między rozmaitymi
            dotychczas prezentowanymi przeze mnie na tym forum opiniami a odpowiedzią na
            pytanie Pana Kuby: "Czemu komuniści i esbecy ciągle sprawują w Polsce władzę".

            3. Przypuszczam, że Dubeltowej Pralince chodzi o tło, czyli o mój stosunek do
            Państwa "ulubieńców" w tzw. aferze Rywina. Upzejmie wyjaśniam, że nie lubię SLD
            tylko statystycznie (primo) i tylko historycznie (secundo), bo ich ideologia i
            program polityczny wiszą mi zwiędłym kalafiorem (nawet nie wiem, jakie są).
            Oznacza to, primo, że nie lubię tej formacji jako takiej, nie zaś jej
            poszczególnych członków za to, że są jej członkami (sympatykami, fanami);
            secundo, że nie lubię SLD z powodów głównie historycznych (spuścizna PRL).
            Oznacza to jednocześnie, że - jako duch wolny i niezależny - mogę katońsko
            bronić członków tej formacji przed fałszywymi zarzutami.

            4. Z przyczyn dla mnie nie do końca jasnych, od z górą dziewięciu miesięcy
            czołowe media prywatne robią różne dość obrzydliwe rzeczy tym, którzy ośmielili
            się sprzeciwić "towarzystwu". Tu już od dawna nie chodzi o Rywina. W tym
            precyzyjnie obmyślanym wylewaniu kubłów pomyj, w tym zaszczuwaniu niewinnych
            ludzi, w tych godnych Urbana z lat stanu wojennego seansach nienawiści prym
            wiedzie potężne i wpływowe środowisko "Gazety Wyborczej", to samo, które w
            latach 1989-91 własną piersią skutecznie zasłoniło komunistów i esbeków przed -
            jakże skromną i nieśmiałą w porównaniu z innymi demoludami - próbą lustracji i
            dekomunizacji. Niech Pani wyciągnie z tego faktu suwerenne wnioski, Pani
            Pralinko.

            5. Włodzimierz Czarzasty, Aleksandra Jakubowska i Robert Kwiatkowski ani mi
            braty ani swaty, w życiu z nimi nie rozmawiałam, i ich kariera polityczna jest
            mi całkowicie obojętna. Ale podczas przesłuchań sprawiają wrażenie ludzi
            kompetentych, uczciwych, inteligentnych i normalnych (czyli takich, którzy nie
            pamiętają, co robili rok i trzy dni temu o godzinie osiemnastej minut
            dwadzieścia sześć). Moją sympatię wzbudzają troską o stan mediów polskich, więc
            przede wszystkim o o informacyjny pluralizm, oraz tym, że nie dają sobie
            dmuchać w kaszę. Mimo tak wytężonych sił, mimo tak bogatych środków, mimo tak
            długotrwałych starań "GW", TVN, "Rzeczpospolitej" (czołówka), nie udowodniono
            im ANI JEDNEGO przypadku kłamstwa, ani jednego przypadku łamania prawa!
            Przecież to wszystko będzie w "Raporcie" komisji. Czemu Państwo TAK STRASZNIE
            ich nie cierpicie???

            6. Kiedyś na pewnym spotkaniu, jeszcze na studiach, wyznałam w towarzyskiej
            rozmowie, że nie przepadam za Adamem Michnikiem ani Aleksandrem Kwaśniewskim,
            ale jeśli powiedzą oni, że 2+2=4, pozostaje mi tylko przytaknąć, a nie
            pryncypialnie odciąć się i ogłosić, że np. 3,9 lub 4,1. Obecny przy tym pan
            Wojciech Cejrowski skrzywił się i rzekł: "W takiej sytuacji ja bym natychmiast
            wrzasnął, że 3, a może nawet 5".
            No więc wielu dyskutantów na tym forum przypomina mi pana Cejrowskiego.

            7. Pani Pralinka cytuje moją pierwszą odpowiedź, ale równie ważne (ważniejsze?)
            jest jej rozwinięcie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
            f=28&w=8438379&a=8455547.

            Z należnym szacunkiem

            Jagnieszka

            P.S. Słyszałam wczoraj taką wersję: Rywin, mówiąc o "grupie trzymającej
            władzę", wkurzył Michnika do białości i zarazem przeraził go dlatego, że tak
            naprawdę to przecież on, Michnik, trzyma realną władzę (jako szara eminencja),
            i "o żadnej konkurencyjnej grupie nic, kurwa, nie wiem!". Stąd całe
            półroczne "dziennikarskie śledztwo", a ponieważ w ten sposób nie dało się
            zidentyfikować rywali, trzeba było rozplakatować to w "GW", powołać sejmową
            komisję, ogłosić polowanie z nagonką i nagrodami, skoordynować akcję prasową
            itd.
            Ale myślę, żę to tylko złośliwa anegdota.
            • Gość: hydy Re: Jagnieszka Integralna IP: 80.48.74.* 12.10.03, 17:03
              Z ciekawością przeczytałem ten obszerny wywód. Ja również stoję na stanowisku,
              że niechęć do SLD nie musi automatycznie przekładać się na sympatię do Michnika
              (co więcej: nie musi się przekładać na sympatię do kogokolwiek) i vice versa,
              ale nie mogę pozostawić tego posta bez komentarza.
              Ad4. Co do "zaszczuwania niewinych osób" wplątanych w Rywingate - czy aby nie
              przesadziła Pani? Co w takim razie zostało nagrane 22 VII 02 i o czy aby nie
              pospieszyła się Pani z ta niewinnością SLDowskich prominentów pracuyujących nad
              tą ustawą?
              Ad5. Jak wyżej. Kompetencja, uczciwość, etc? Jakoś nie mogę tego dostrzec,
              chociaż się staram i nie jestem uprzedzony do kogokolwiek. Problem w tym, że ci
              ludzie po prostu działali w celi zrealizowania swoich partykularnych interesów,
              a nie w imię jakichkolwiek wyższych wartości. Naprawdę Pani wiezry w te frazesy
              o pluralizmie mediów? O konieczności dostosowania przepisów do norm EU? Nie
              mówię że Agora to niewiniątka, ale nikt tutaj przecież nie powie wprost o co mu
              chodziło.
              A SLD nie cierpię za to, że choć próbują wykreować swój image nowoczesnej
              partii socjaldemokratycznej, to działają wg metod i reguł które rządziły PZPR w
              latach 80-tych.
            • Gość: Iza Re: Jagnieszka nieintegralna IP: *.chello.pl 12.10.03, 21:50
              Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

              > Upzejmie wyjaśniam, że nie lubię SLD

              Ale jeszcze bardziej nie lubi pani "towarzystwa" i w dodaktu obraca się pani
              lubiącym dziwne trunki "srodowisku", o którym pisała pani p rzy okazji zeznań
              Heleny Łuczywo.

              > mogę katońsko bronić członków tej formacji przed fałszywymi zarzutami.

              Choć nie umiem pani udowodnić, że nie są fałszywe

              > 4. Z przyczyn dla mnie nie do końca jasnych, od z górą dziewięciu miesięcy
              > czołowe media prywatne robią różne dość obrzydliwe rzeczy tym, którzy
              ośmielili się sprzeciwić "towarzystwu".

              Gdyby pani lepiej wszystkie fakty śledziła i nie ulegała własnemu zaślepieniu
              to przyczyny stałyby się dla pani jasne

              > 5. Włodzimierz Czarzasty, Aleksandra Jakubowska i Robert Kwiatkowski ani mi
              > braty ani swaty, w życiu z nimi nie rozmawiałam, i ich kariera polityczna
              > jest mi całkowicie obojętna. Ale podczas przesłuchań sprawiają wrażenie ludzi
              > kompetentych, uczciwych, inteligentnych i normalnych.

              Tak mi się pani zdaje, bo nie chce pani się policzyć ile razy mówili przed
              Komisją "nie wiem, nie pamiętam, nie przypominam sobie" ani, jak przyłapani na
              kłamstwie mówili "pomyliłem (am) się, cofam co powiedziałem (am)"


              > Czemu Państwo TAK STRASZNIE ich nie cierpicie???

              Bo my policzyliśmy!!! Bo my bardziej wierzymy niezależneum mediom prywatnym i
              własnym obserwacjom niż tatusiowi i nie ulegamy zaślepiającym fobiom.

              > P.S. Słyszałam wczoraj taką wersję: Rywin, mówiąc o "grupie trzymającej
              > władzę", wkurzył Michnika do białości i zarazem przeraził go dlatego, że tak
              > naprawdę to przecież on, Michnik, trzyma realną władzę (jako szara
              eminencja),
              > i "o żadnej konkurencyjnej grupie nic, kurwa, nie wiem!". Stąd całe
              > półroczne "dziennikarskie śledztwo", a ponieważ w ten sposób nie dało się
              > zidentyfikować rywali, trzeba było rozplakatować to w "GW", powołać sejmową
              > komisję, ogłosić polowanie z nagonką i nagrodami, skoordynować akcję prasową
              > itd.
              > Ale myślę, żę to tylko złośliwa anegdota.

              Dobrze, że chociaż co do Rywina ma pani wątpliwości.
              --------------------------------------------------------------------------------

              p.s. przepraszam, że użyłam formy my - to licencia poetica - skoro pytanie
              odnosiło się do Państwa, ośmieliłam się odpowiedzieć w l.m., tym bardziej, że
              chyba nie jestem w swoich sądach odosobniona.
    • Gość: Holmes Re: Zaczęło się organizacyjne posiedzenie ws. pro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.03, 09:36
      Przyznaję Ci rację.To, że sąd zrobi wszystko żeby Lew nie zaczął mówić to
      oczywiste
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka