Dodaj do ulubionych

PiS zabiera się za SLD

03.11.08, 09:31
"Jutro na nadzwyczajnym posiedzeniu zwołanym na wniosek posłów PiS
sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka spotka się z Danutą
i Włodzimierzem Olewnikami. Posłowie chcą, by w ten sposób rodzina
uprowadzonego i zamordowanego Krzysztofa Olewnika, a także
parlamentarzyści usłyszeli informacje o działaniach prokuratury i
powodach opieszałości w śledztwie. Jeszcze w tym miesiącu do
marszałka Sejmu trafi wniosek o utworzenie komisji śledczej w tej
sprawie. Jak mówią pełnomocnicy rodziny Olewników, ujawnienie
materiałów operacyjnych ze śledztwa ma pokazać opinii publicznej
ogrom nieprawidłowości i zaniechań, które doprowadziły do śmierci
Krzysztofa."

Cel jest jasny, chcą odświeżyć aferę medialną sprzed miesięcy, która
mocno uszkodziła SLD, rządzące wówczas policją i służbami.
Prokuratorzy ciągle ich przesłuchują, z Kaliszem włącznie. Ludzie
znowu sobie przypomną, jak to wspaniale rządziły Polską postkomuchy.

Ja tam nic nie mówię, ale Napieralskiemu nie wychodzi na zdrowie
bratanie się z Kaczorami. Ustawa medialna wcale ich nie udobruchała.
Obserwuj wątek
    • ponte_aronte nie sądzisz, że to ciężka hipokryzja? 03.11.08, 09:37
      Pis NIC nie zrobił w tej sprawie i znów się podkłada
      • haen1950 Re: nie sądzisz, że to ciężka hipokryzja? 03.11.08, 11:05
        Oczywiście. Ale jak się przyglądam histerii Olewników, to chyba
        gdzieś na końcu jest żądanie wielkiego odszkodowania jako
        satysfakcji za popełnione błędy.

        Pisiorki w ogóle nie kiwnęły palcem w tej sprawie, ale spodobała im
        się uprzednia rozróba. Będą szantażować Komorowskiego. Ale duplikat
        to nie oryginał, i jak sądzę, ta komisja powstanie. Tyle, że jej
        pracę przerwie koniec kadencji tego parlamentu.
        • replique Re: nie sądzisz, że to ciężka hipokryzja? 03.11.08, 14:35
          haen1950 napisał:

          > Oczywiście. Ale jak się przyglądam histerii Olewników, to chyba
          > gdzieś na końcu jest żądanie wielkiego odszkodowania jako
          > satysfakcji za popełnione błędy.
          >

          Przecież to widać golusieńkim okiem... i wcale nie trzeba się
          wybierać na jakąś "specjalną" plażę, żeby to gołe oko zobaczyć :)
    • allspice Re: PiS zabiera się za SLD 03.11.08, 11:09
      To tragiczna wiadomość:(...dla politycznych celów ponownie
      analizuje się okoliczności śmierci młodego człowieka...
      Nie ufajmy PiSowi!
      • ponte_aronte NIGDY im nie ufałem 03.11.08, 11:13
        trzeba być ostro po.......onym, żeby ogłaszac rewolucję moralną
    • grek.grek Re: PiS zabiera się za SLD 03.11.08, 11:22
      Przecież to właśnie Kalisz rozkręcił śledztwo w tej sprawie,
      powołał specjalny zespół, przyjmował Olewników...

      PiS przez 2 lata dokładnie NIC nie zrobił, więc kręci bat na
      własną d.pę.
      A tak w ogóle, to wyborców g.wno obchodzi cała sprawa - mają
      własne problemy. Pamiętają za to o śmierci Blidy,sprawie
      Garlickiego i innych wyczynach PiSowskich gestapowców z CBA,
      którym gorąco kibicowała Platforma, popierając powołanie tego
      urzędu, mimo że wiedziała iż będzie ono podlegało wyłącznie
      kontroli premiera (Kaczyńaskiego), a wyjęte zostanie spod
      sejmowego nadzoru. Taka była PO. I jest. Obłuda i głupota.

      Jeśli PiSowi zalezy na tym, żeby zrobić kuku lewicy, to pada w
      gruzy twoja teoria o "brataniu się" PiSu z SLD. Plizzz, ciut
      logiki...
      • haen1950 Re: PiS zabiera się za SLD 03.11.08, 11:30
        Krótko myślisz, Greku. To jeszcze jeden symptom zbliżających się
        decyzji o powtórce wyborczej.
        • grek.grek Re: PiS zabiera się za SLD 03.11.08, 11:39
          A co innego umie prawica... wybierajmy co roku, zamiast się dogadywać, aż w końcu doprowadzimy do tego, że naród pokaże nieudolnym politrukom
          środkowy palec i w ogóle zbojkotuje kolejne rozdania.
          Pójdą tylko żelazne elektoraty, wygra PiS, zawiąże koalicje z PSL, Lewica będzie w opozycji, a PO zostanie taką samą 5-7 % kanciapą jak jej
          zdechłe poprzedniczki - KLD czy Mumia i na tym skończymy.
          Nie ma nic bardziej niszczącego dla partii polit. niż zawiedzione
          zaufanie, im bardziej wstępnie rozbudzone tym gorzej - PO ma szansę
          tego posmakować i radzę się przygotować na ścierpnięcie jęzora. To
          nie będzie miłe.
          • haen1950 Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 12:56
            Kiedyś ludzie zaufali SLD, bardziej niż platformie. Faktycznie,
            teraz mamy kanapę 5-7% z trzyprocentowym błędem.

            Po roku platforma ma grubo więcej niż w wyborach, a przecież same
            klęski poniosła. Ludzie chyba widzą, kto to sprawił.
            • grek.grek Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 13:23
              A rząd ma 20 procent. I o czym to świadczy ? Czy nie o tym, że
              ludzie widzą jednak kto ponosi klęski i go oceniają właściwie ?

              Tak, ludzie zaufali SLD, w sytuacji, gdy prawica ex-POPiSowa
              zostawiła kraj w ruinie, z 25 % bezrobociem, rozgrzebanymi
              negocjacjami unijnymi, ~100-milionową dziurą w budżecie i
              całkowitą degrengoladą stylu uprawiania polityki...

              Kiedy ten sam POPiS - wypasiony na jakiejś "aferze" jakiegoś Rywina,
              z której ów POPiS i jego medialni murzyni zrobili coś, od czego się
              umiera - wrócił do władzy, przejmował Polskę w stanie przyzwoitym, na
              tyle na ile udało się to zrobić mając ch.jowego koalicjanta, opozycje
              totalną odmawiającą nawet rozmów w sprawach kolejnych ustaw i
              media w czambuł negujące każde posunięcie - nie ma kompletnie żadnego
              porównania ani jak chodzi o okoliczności, ani warunki sprawowania
              władzy przez SLD 01-05, a POPiS 06-08. NIE MA. Rządy Tuska i Kaczyńskiego nie dorastają do kolan rządom Millera i Belki.
              Nie wiem, jak można tych szkodników popierać, naprawdę sie dziwię...

              ... ale doceniam rolę mediów i, niestety, nie mogę nie uwzględniać
              bardzo nikłej świadomości politycznych wyborów jaką dysponują
              Polacy. Oni najpierw chcą być uratowani, a potem, kiedy już uratowani
              zostają, rzucają kamieniami w ratownika, bo im ten, który ich wepchnął
              w bagno, naopowiadał o nim niestworzonych rzeczy.



              • haen1950 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 13:40
                Rząd ma relatywnie niższe zaufanie, bo jest nieskuteczny. Miota się
                w potwornej inercji systemu politycznego. Nie jest w stanie
                realizować programu modernizacji państwa. Klęska medialna, klęska z
                PZPN odzwierciedlają słabość rządu. Ludzie muszą znosić to
                dziadostwo i obwiniają za to niesłusznie rząd.

                Co innego natomiast platforma jako partia. Ludzie w dalszym ciągu
                akceptują jej program. I wierzą w jego realizację, choć w
                późniejszym terminie. Tu nie ma żadnej konkurencji, są tylko psuje
                pisomuchy i ich negacja.
                • etta2 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 13:48
                  Heniu, z tym brakiem skuteczności rządu byłabym ostrożna. Ustawa
                  medialna padła, to fakt, ale reforma w sł. zdrowia się dokona, nawet
                  przy wecie kaczora. Mamrot został dość skutecznie sprowadzony do
                  parteru i jego najbliższy wyjazd do Brukseli będzie podobny do
                  wysłania dziecka z kartką, na której ma spisane co kupić. A PZPN?
                  Cóż, pozory powinny być zachowane, jest to organizacja pozarządowa i
                  nie godzi się po kaczemu z nią postępować. Może się zrobić wesoło,
                  gdy CBA prowadząca swoje śledztwo przyjdzie po pana prezesa....
                • grek.grek Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 14:04
                  No właśnie, rząd się pakuje w przedsiewzięcia, w których nie
                  jest w stanie niczego przeprowadzić - albo więc jest sterowany
                  przez ludzi nie rozumiejących realiów, albo samobójców, albo
                  też zręcznych (tak im się wydaje) macherów, którzy wiedzą, że
                  się nie uda, bo : prawo nie pozwala/projekt jest nie do przyjęcia,
                  ale ładują się z impetem w straceńcze akcje TYLKO po to, żeby
                  móc się później poskarżyć, że oni chcą dobrze, a "ONI" im
                  nie pozwalają i są winni wszystkiego - powiedz mi, czy to się
                  różni od Kaczyńskich "niemożności pokonania wściekle broniącego
                  się układu" ? Kapkę mniejszą łopatologią ?

                  Platforma jako partia jest zapleczem tego rządu - po co przejęła
                  władzę, skoro nie ma realistycznych planów i kadr do ich
                  wykonania ?
                  Program niemożliwy do zrealizowania jest do wyrzucenia - równie dobrze
                  można proponować milion dolarów i dożywotnie wakacje na
                  Hawajach dla każdego.

                  Właśnie, JEDYNY atut PO, to fakt, że w tym nieodpowiedzialnie
                  wykreowanym przez polityczne media układzie dwubiegunowym jest
                  ona antytezą takiego szitu jak PiS - i niestety nieszczęściem
                  jest, że taką antytezą ją właśnie uczyniono.

                  • haen1950 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 14:10
                    No widzisz, sam przyznajesz, że tak dłużej nie da się rządzić.
                    Trzeba więc oddać władzę opozycji, albo poprosić znowu na wybory.
                    • etta2 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 14:17
                      Nie ma czegoś takiego, jak "oddać władzę", bo władza pochodzi z
                      WYBORÓW, a nie przekazania jej kumplowi. Kaczor też nie oddał
                      władzy, a jedynie zgodził się na wcześniejsze wybory, bo jego rząd
                      stał się mniejszością sejmową i nie mógł przeprowadzić NIC, ZERO
                      USTAW.
                      • haen1950 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 14:24
                        Oddał władzę, bo spartaczył robotę z Lepperem. Zapamiętaj to sobie.
                        Gdyby nie wrodzona, irracjonalna głupota z chęcią zemsty za wszelką
                        cenę, to byśmy dzisiaj tacy sympatyczni nie byli.
                    • grek.grek Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 14:36
                      Tego nie powiedziałem - nikt nie kazał rządowi pakować się
                      w awanturę przed wybiorami w PZPN. Nikt nie zabraniał przyjęcia
                      kluczowych poprawek lewicy przy okazji ustaw medialnej i
                      dot.służby zdrowia. Widocznie dile ustawowe tak zostały
                      przygotowane, że nie można było nic ruszyć.

                      No to proście. Tylko jak wytłumaczycie, że trzeba wybierać znowu,bo
                      mimo posiadania bezprecendensowej większości nie potraficie rządzić ?
                      Przeciez to właśnie zarzucaliście Kaczyńskiemu - że nie umie
                      przekonywac do siebie opozycji, rozmawiac z kimkolwiek i dlatego
                      trzeba wybierać od nowa. A Kaczyński zarzucał wam, to co wy zarzucacie
                      dzisiejszej opozycji - totalizm, brak prospołecznej/propoaństwowej
                      odpowiedzialności, partyjniactwo, koalicyjne spiski antyrządowem
                      etc.
                      W kampanii PiS i lewica zniszczą PO. Nie macie właściwie nic
                      do powiedzenia wyborcom, poza tym, że jesteście biednymi
                      sierotkami, którym niedobry wilk łapy podkłada. Nie macie się
                      czym pochwalić. To był rok impotencji, rok ładnych słówek i
                      "dawania rządowi" kolejno stu dni, pól roku, roku... i nic.
                      Nic, co proponujecie, nie zyskuje dostatecznej akceptacji by
                      mogło wejść w zycie. Strona społeczna jest przeciw. Opozycja
                      zglasza poprawki, których nie przejmujecie. Posługujecie się
                      niemal otwarcie retoryką PiSowską. Zachowujcie się jak PiS
                      próbując wymóc takie, a inne rozstrzygnięcia w niezależnych
                      stowarzyszeniach. W sprawie kryzysu ekonomicznego - milczenie,
                      mimo alarmujących głosów z różnych stron, że trzeba przynajmniej
                      tworzyć symulacje zagrożeń i sposoby ich niwelowania. Żenująco
                      się z PiSem kłócicie o byle g.wno. KRUS-u nie checie ruszać.
                      Kościół dalej yebie budżet na cięzkie miliardy dzięki wspaniałej
                      współpracy z rządem. Pomysły pana Gowina i pani Kopacz -
                      od zlikwidowania znieczuleń przy porodach przez liczenie ciąz
                      po odmowę refundacji in vitro dla mniej zamożnych - żałosne.
                      Reformy systemu edukcji podobno rząd się sam wstydzi przedstawić.

                      Można by długo...

                      A co wy macie ? Prezydent jest be, a Napieralskiego nie da się
                      szantażem moralno-medialnym przymusić do głosowania co mu się
                      podsunie ? Mało trochę...



              • etta2 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 13:43
                Greku, twój tupet w gloryfikacji lewactwa i przypisywaniu wszelakich
                win prawicy jest tak wstrętny, że bolą oczy od czytania i uszy od
                słuchania. Czy ty jesteś ślepy i nie widzisz, że twoi kumple
                dogorywują? Żrą się o koryto między sobą, choć są od niego dość
                daleko, co jest oznaką totalnego upadku. O zasługach LSD? Proszę
                bardzo! Kto rozwalił reformę Buzka w sł. zdrowia? Kto zlikwidował
                Kasy Chorych i wprowadził NFZ - jeden państwowy moloch, który stał
                się zasyfiałym bajorem do łowienia dla Łapińskiego i Naumana.
                Dzisiejszy tragiczny stan naszej sł. zdrowia jest skutkiem ZANIECHAŃ
                REFORM w tej branży i za to parę łbów powinno trafić do pudła. A
                afera Rywina to nie taka błahostka, bo biorąc pod uwagę inne
                przekręty (Dochnal, Jakubowska, Jagielski...) to nazbiera się ładny
                stosik lewackich cwaniaków, co sobie ustawy pisali za kasę. Przecież
                to dlatego LSD dostało kopa w zadek, ponieważ bez żenady kradło,
                kradło, kradło obiema łapami każdy. A dlaczego PiS dopchał się do
                żłobu? Ano dlatego, że miał zamiar "rozliczyć złodziei" i to na ten
                lepik ludziska dali się nabrać. Łżesz na każdym kroku, jak przystało
                na lewaka: rząd nie ma 20%, a ponad 50% i to was boli, szlag was
                trafiia, rzygacie i obsrywacie wszystkich dookoła sądząc, że
                ludziska głupie i nie pamiętają waszych "zasług" w rozkradaniu tego
                kraju.
                Weź sobie na wstrzymanie, przestań wypisywać bzdurne opowiastki o
                POPiSie, którego nie było, nie ma i nie będzie. Zajmij się
                problemami swoich towarzyszy, bo troche ich macie.
                • grek.grek Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 14:21
                  Jako ateistyczna,wulgarna czerwona świnia przymuję twoje
                  uwagi z ukontentowaniem.

                  Na strukturalnych reformach s.zdrowia zęby połamali sobie na razie wszyscy. Łatwo winić SLD, a prawda jest taka, że Balicki proponował
                  ustawę przekształceniową, ale wtedy PO rżała, że to skandal - była
                  w opozycji, koryto już waniało przyjemnie, więc klapki na oczy i
                  "NIEEEEEEEEE !!!" - może nie pamiętasz, ale ja pamiętam. Dzisiaj
                  Kopacz proponuje to, co Balicki, tyle że chce obligatoryjności i
                  niespecjalnie przejmuje się prawami pracowniczymi.

                  "Afera Rywina" została osądzona. Skazano SLD, mimo że sąd nikomu
                  winy nie udowodnił, skazano Michnika, mimo że to on sprawę nagłośnił.
                  Zyskał POPiS, który doszedł do władzy i jego medialni murzyni, którzy
                  zarobili sporo pieniędzy i wypromowali swoje stacje/nazwiska.

                  "SLD kradło" - nie było z czego kraść, POPiS tyle nakradł, zostawił taką dziurę, że na żarówki brakowało.

                  Bardzo naiwnie rozumiesz sukces PiSu. Baaardzo.

                  Ludziska pamiętają, że kiedy Tusk,Kaczyński & co rozpaczliwie
                  się przegrupowywali po uciecze z Rozpierdzilenika zwanego AWSUW,
                  który o mało nie zderzył Polski z górą lodową, to Miller robił
                  co się dało, żeby sprawy ratować. Naweet kosztem swojego właściwego programu, lewicowości i całej reszty.

                  POPiS jest - od 6 lat jest faktycznym sojuszem PO i PiSu,
                  przegłosował wiele szkodliwych rzeczy, skompromitował Polskę
                  w świecie,marnuje te możliwości,które wypracowała lewica,
                  przejada fundusze unijne, które zapewniła lewica wprowadzając
                  Polskę do Unii Europejskiej. Tego w mediach nie przeczytasz/
                  nie zobaczysz/nie usłyszysz, więc nic dziwnego, że brzmi to
                  dla ciebie jak s-f. Prawda zawsze tak brzmi, w kraju w którym
                  matriks medialno-polityczny ogłupił juz do reszty wyborców.






                  • etta2 Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 15:00
                    Zupełnie nie rozumiesz, jesteś tak nawiedzony, że żadne fakty do
                    ciebie nie docierają. Tkwij w tej swojej lewackiej świadomości,
                    szkoda czasu na ciebie. Opowiadasz dyrdymały, a Miller jest mężem
                    opatrznościowym, haha. Zapominasz KTO wprowadzał Polskę do NATO i
                    Unii, a to już jest szczyt chamstwa. Podpis się składa, drogi
                    towarzyszu, gdy WSZYSTKO JEST UZGODNIONE, warunki spełnione i
                    ostatni guzik zapięty. Czy tego dokonała lewica? Nie bądź śmieszny.
                    O reszcie bzdur nawet nie warto wspominać, jak chocby o tej dziurze
                    budżetowej, która powstała jako efekt uboczby 4 reform, bardzo
                    dużych, z których 2 zostały UWALONE PRZEZ LEWICĘ, a na dodatek
                    Miller zrobił tzw. bilans otwarcia dziury i potem się okazało
                    (wykazał to NIK), że nałgał jak pospolity kłamczuch. A żeby było
                    weselej, to zostawił po sobie nie mniejszą dziurę, a wręcz odwrotnie.
                    I o czym z lewizną można gadać? No o czym? Co zdanie, to kłamstwo.
                    • grek.grek Re: Zawiedzione zaufanie? 03.11.08, 15:09
                      No jasne, bo to Tusk na wózku jechał zamykać negocjacje i
                      wydębiać najlepsze możliwe warunki akcesji :)

                      Uhmm, "efekt uboczny", "nałgał" - jasne, tak sobie tłumacz, troskliwą rękę Muchołapa widać na kilometr, wszyscy kłamali, od ekonomistów, przez speców od gospodarki, po samego Bauca - wszyscy, Miller ich
                      przekupił długopisami i gumami do żucia ...

                      "Nie mniejszą dziurę, a wręcz odwrotnie" - no, tośmy sobie pogadali.



                      • koperczak5 Moi kochani! 03.11.08, 15:18
                        Wy tu sobie gadu-gadu przekomarzacie się, a tymczasem faktycznie
                        krajem rządzą Kaczory. Platformie wydaje się, że rządzi, ale kaczor
                        może każdą ustawę zawetować - przy pomocy walecznej lewicy. I
                        lewicy, i platformie przydałoby się więcej elastyczności, mniej
                        dogmatyzmu. Odpuśccie sobie niezłomne zasady, uwalcie wspólnie
                        kaczorów. Inaczej zbudzicie się znów w IV Rzeczypospolitej.
                        • grek.grek Re: Moi kochani! 03.11.08, 15:33
                          Ale czyja to wina, że prezio może triumfować ?
                          Lewicy, bo nie chce się dać wkręcić w gierki
                          POPiSowe i zacząć popierać "tatusia", albo
                          "mamusię" ?
                          Przecież, cokolwiek zrobi lewica, to ktoś
                          jej przywali - PiS za "pójście z liberałami",a
                          PO za "głosowanie z brzydki kaczkami - rozumiejąc
                          tę sytuację, między młotem, a kowadłem, robi to
                          co może - merytorycznie się zgadza albo nie.

                          Nie wydaje mi się, żeby to był dobry pomysł -
                          uwalać PiS za pomocą popierania równie kiepskich
                          pomysłów Platformy. To jak leczyć kaca spirytusem.
                          • koperczak5 Re: Moi kochani! 03.11.08, 15:51
                            Szanowny greku.greku, rączki opadają jak jesienne liście.
                            Do zobaczenia w IV RP!
                            • grek.grek Re: Moi kochani! 03.11.08, 16:05
                              Nie będzie już IV RP.
                              W obecnej sytuacji musi nastąpić pęknięcie na scenie politycznej.
                              Powstanie nowych partii, alternatywy dla POPiSowskiego
                              elektoratu wszystko by zmieniło.
                              POlska XXI może naprawdę namieszać.
                              Tak samo jakiś Rydzykowy twór.
                              To by stworzyło większą konkurencję po prawej stronie,
                              wzmocnienie lewicy, faktyczny koniec PiSu jako partii
                              aspirującej do jakiekkolwiek formy rządów i odebranie
                              tak wysokiego poparcia PO, które ją wyraźnie psuje i
                              skłania do nicnierobienia (tak, proponowanie g.wien
                              których się poprzeć nie da, to właśnie nicnierobienie).
                              Układ 40-30-10-5/8, przy niekoalicyjności PiSu, wstręcie
                              aroganckiej i głupawo bezkompromisowej PO dla wymagającej i merytorycznej lewicy i kunktatorstwie PSL, blokuje
                              wszelkie możliwości (obecnie w parlamencie i ewnetualnie powyborczych) zawierania jakichś sojuszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka