a.adas
02.05.09, 13:12
Konrad Piasecki: A jeszcze chciałem pana zapytać: skoro Róża Thun musi walczyć
o to, by na listach wyborczych nie być Różą Marią Gräfin von Thun und
Hohenstein, to jak to się stało, że pan nie jest na listach wyborczych
Richardem Henry, tylko po prostu Ryszardem?
Ryszard Czarnecki: Zawsze byłem Ryszardem Czarneckim, pewnie tak pozostanie.
Konrad Piasecki: Ale w katalogach IPN-u czytam, że Ryszard Czarnecki występuje
w bazie PESEL jako "Czarnecki, Richard Henry".
Ryszard Czarnecki: Jeszcze raz odpowiem, to są moje – jak policzyłem – ósme
wybory, łącznie z samorządowymi, europejskimi i narodowymi do Sejmu, i zawsze
Ryszard Czarnecki był Ryszardem Czarneckim.
Konrad Piasecki: I nigdy nie musiał pan walczyć o Ryszarda, ani Richarda
Henry’ego?
Ryszard Czarnecki: Walczyłem o silną Polskę w Europie, ale o Richarda nie
walczyłem, byłem zawsze Ryszardem.
Konrad Piasecki: Richard, Ryszard, Rysiek Czarnecki. Dziękuję bardzo.
www.rmf.fm/fakty/?id=155000
Warto posłuchać końcówki wywiadu. Znaczy się, on jest Rysiem bo tak się osiem
razy ogłosił na słupach? A że w dokumentach jest inaczej, to pies... Mógłby go
ktoś przycisnąć...