bubster 13.07.10, 16:39 Leto (pies) jest tak stary i chory że boi się pływać... Smutno mi się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bubster Re: Przemijanie 14.07.10, 10:07 Nie, jak był młodszy i jeszcze nie schorowany to gdy rodzice brali go nad wodę, szli do wody i nie brali psa ze sobą - był WIELKI FOCH NA CAŁE ŻYCIE (a przynajmniej do następnego razu, gdy ktoś szedł do wody:- )), UJADANIE I SKARŻENIE SIĘ CAŁEMU ŚWIATU że pies jest maltretowany bo nie idzie do wody. Teraz Leto boi się pływać, a ja się boję że niedługo zdechnie... Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Przemijanie 14.07.10, 07:59 :/ :* Moj też pod koniec życia tylko na brzegu morza szukał ochłody, bał się wejść i pływać a kiedyś to uwielbiał. Wiem, co czujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Przemijanie 14.07.10, 10:46 Niby to nie mój pies, tylko rodziców, został przyniesiony gdy już byłam na studiach. Skoro mi tak ciężko, to nie wyobrażam sobie, jak rodzice to przeżyją. Mama się raz popłakała jak Leto nie mógł wstać. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Przemijanie 14.07.10, 13:04 Wiem... mój ojciec płakał jak dziecko, kiedy zmarł nasz pies... Bądzie ciężko, ale to mija, jak i każde cierpienie. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Przemijanie 14.07.10, 10:21 Niestety, nasze czworonogi nie mogą nam towarzyszyć całe życie :( Znam ten ból <głaszcze> A Leto do z Diuny? Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Przemijanie 14.07.10, 10:45 Tak z Diuny :-) Moja siostra wymysliła i tak zostało. Seru mówi, żebym się nie przejmowała, bo miał udane psie życie - był członkiem rodziny, rodzice pod niego sobie grafik zajęć układali (bo pies musi co najmniej 3 razy dziennie iśc na dłuuuugi spacer, musi byc nakarmiony, wybawiony itp), kupują mu specjalne jedzenie, lataja po weterynarzach, zabawiają i karmią wkładając karmę do pyska (bo sam już nie chce jeść, jeżeli się go nie zabawia). Nikt go nie bił, wszyscy go "zamęczali" przytulaniem, głaskaniem, rzucaniem rzeczy do przyniesienia. Życie lepsze niż większości psów. A i tak się trudno pogodzić z tym, że się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Przemijanie 14.07.10, 10:55 Wiem, że trudno. Mojego Kundelinia pożegnałam dawno temu, a do dziś o nim myślę. Oni się spotkają w krainie wiecznych łowów, a my kiedyś, za 100 lat, do nich dołączymy. Ukochaj go ode mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sru_karka Re: Przemijanie 14.07.10, 22:22 Bubu, doskonale wiem o czy piszesz ;* Ucałuj psinkę ode mnie i cieszcie sie nim, póki możecie! Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Przemijanie 15.07.10, 11:53 "psinka" ma 70 cm w kłębie i całowana liże po twarzy :-) Odpowiedz Link Zgłoś