09.05.06, 12:24
Być może pytanie wyda wam sie błahe, ale ja już nie wiem co robić...
Mój sąsiad wyjechał z całą rodziną za morze, zostawił w domku obok dwa psy...
Czasami ktoś tam pomieszkuje, ale niestety rzadko w nocy...
Chodzi o to, że jeden z tych psów, od momentu wyjazdu właściciela strasznie
szczeka przez całą noc, głosem takim okropnie piskliwym, że nie można
spać..Przerwy między szczekaniem wynosze zaledwie kilka minut.. A najgorzej
się wybudzić.. MOja 20miesięczna córka nie przesypia nocy, gdyż pies ją budzi
kilka razy..
NA nic sie zdały prośby do opiekującego się nimi faceta...
Czy gdzies mogę zgłosic owo szczekanie..???
Zaznaczam, że nie tylko mi on przeszkadza...
Dziekuję za odpowiedzi..
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • umbertol Re: Pies.. 13.05.06, 15:57
      powinnaś zatem pozwać właściciela psa, choćby on był "za morzem". Pozew
      powinien dotyczyć zaprzestania zakłucania spokoju domowego hałasowania.
      Generalnie chodzi o postępowanie nie zgodne z zasadami współżycia społecznego.
      Jeśli dowiedziesz, że nie ma z nim kontaktu musisz ustanowić kuratora, który w
      jego imieniu będzie występował w sprawie. Sąd odniesie się do Twoich zarzutów i
      być może, nakarze umieścić psa w schronisku. Sprawa generalnie błacha, ale do
      prostych bym jej nie zaliczył. Może warto spróbować ponegocjować z Policją.
      Czasem mają mniej formalne rozwiązania...
    • bagarmosen Re: Pies.. 14.05.06, 07:49
      gdy byl wlasciciel ,psy tez szczekaly?generalnie psy sa po to aby szczekaly i
      ostrzegaly! a byc moze jacys zlodzieje się kreca a psy ciebie ostrzegaja! a
      ty chcesz odrazu ich powiesic.??Zaprzyjaznij sie z nimi a napewno bedzie o
      wiele lepiej.
      • mojanoga Re: Pies.. 14.05.06, 12:24
        Zaprzyjaźnić się z psami,ktore są zamknięte w miezkaniu sąsiada??Powodzenia-nie
        słyszalam o przypadku zaprzyjaźnienia się z psem przez ścianę,ale może Tobie
        się to udało.
        Psy w blokach są towarzyszami życia i mieszkańcami jak każdy inny-nie są "po to
        żeby szczekać".Skoro szczekają calą noc to chyba przed niczym nie ostrzegają
        tylko po prostu tęsknią za właścicielem.Co nie znaczy,że przez niefrasobliwość
        wlaściciela wszyscy sąsiedzi mają całą noc wegetować,bo nie mogą zasnąć.
        Radzę zglosić sie do straży miejskiej i policji-na pewno sprobują pomóc.
        Doskonale Cię rozumiem,bo sąsiadka mieszkająca piętro wyżej też ma suczką,która
        szczeka w nocy(zaznaczam,że nikt się do sąsiadki nie włamuje,ani jej nie
        napastuje-pies szczeka gdy ona np.przewróci się w łóżku na drugi bok).Gdyby
        pies szczekal całą noc-chyba bym oszalała!
        Sama też mam psa-nie szczeka,nie przeszkadza nikomu-jak widać-chcieć to móc.
        P.S.Mój pies jest normalny i nie ma wyciętych strun głosowych.Nie był też
        katowany z powodu szczekania.
    • light.my.fire Re: Pies.. 22.05.06, 13:00
      Dzięki za rady.... Obecni opiekunowie, a tacy się znaleźli, zamykają psa do
      garażu na noc...
      Chciałam dodać, że to nie jest mieszkanie w bloku, ale domek wolnostojący...
      A co się tyczy tego, że pies po to jest żeby szczekać, to trochę bym sie
      kłóciła...
      Najważniejsze, że po ostatniej rozmowie z opiekunem, i groźbie złożenia skargi
      do straży miejskiej, pies nocą nie szczeka...
      Jeszcze raz dziękuje za rady...
      Pozdrawiam..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka