rossdarty
16.01.11, 10:47
wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/bialorus-ranny-lis-postrzelil-mysliwego-i-uciekl,1,4110851,wiadomosc.html
Słyszałem już komentarz do tego wydarzenia:
Czy gdyby lisa złapano, nie postawiono by mu zarzutów przekroczenia obrony koniecznej?
Przecież myśliwy chciał go tylko kolbą, a lis, skurkowany, od razu strzela...
I tak mi się pomyślało, że gdyby wypadek taki przydarzył się naszemu naczelnemu myśliwemu,
to na forum znalazłyby się spekulacje czy czasami lisa nie namówił Kaczyński...