Dodaj do ulubionych

Pora umierac... :-(((

18.01.11, 13:57
Ci debile sa juz niebezpieczenie smieszni

Mam ochote rzucac kurwami i zmombardowac Montreal.
Obserwuj wątek
    • szwagier_z_niemodlina Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:02
      matthewjvandeventer.wordpress.com/2011/01/14/money-for-nothing-and-the-cbsc/
    • lupus76 Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:06
      Do teraz Kanada była jednym z tych krajów, o których myślałem, że są fajnym miejscem do życia.
      Ale jak żyć bez Dire Straits?
      Sułtanów Swingu też zakazali?
      • redundant Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:32
        Ciągotki, żeby być all things to all people, to oni nie od dzisiaj mają.
        Pamiętam całkiem poważne dyskusje na temat oddania społeczności muzułmańskiej sądownictwa, żeby mogła sama rozstrzygać swoje sprawy w oparciu o szariat. Pomysł był taki, że kiedy osądzony nie zgadzałby się z wyrokiem sądu islamskiego, miałby możliwość odwołania się do sądu powszechnego.
    • woda.na.mlyn Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:09
      Alez w erze mediów elektronicznych mogą sobie zakazywać ile wlezie, albowiem zaprawdę powiadam Wam, zakaz takowy jest awykonalny - każdy kto zechce to sobie znajdzie i obejrzy lub odsłucha.
      • szwagier_z_niemodlina Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:11
        Poczekaj, poczekaj. Daj im czasu i srodkow prawnych.

        A tu glos z srodowiska gejowskiego na ten temat:

        gayandright.blogspot.com/2011/01/dire-straits-song-money-for-nothing.html
        • woda.na.mlyn Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:14
          Jakbym się tak przejmował zakazami i nakazami które łatwo mogę obejść, to bym już dawno wąchał kwiatki od spodu ... wait a sec... czy takie wąchanie jest aby dozwolone?
          • szwagier_z_niemodlina Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:19
            Ale mysle ze tu sa dwie rozne sprawy.

            Jednym problemem jest czy regulacje administracji maja szanse przyniesc zadany (przez administracje skutek).

            Innym problem jest mentalnosc, zdrowy rozsadek i poziom ludzi zatrudnianych w instytucjach publicznych. Jezeli kogos tych samych kalibrow zrobi sie odpowiedzialnym za cos duzo powazniejszego niz dopuszczanie do emisji piosenek w publicznej radiofonii, np. za podatki albo bezpieczenstwo, to moze byc bardzo niedobrze.
            • woda.na.mlyn Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:29
              Oczywiście sam fakt powierzania stanowisk publicznych idiotom woła o pomstę do nieba, natomiast wierzę głęboko w mechanizm samoregulacji społeczeństw informacyjnych, które dzięki powszechności dostępu do wiadomości o takowych właśnie poczynaniach dokonaja na czas selekcji naturalnej. Społeczeństwa rozwinięte utrzymują kompromis pomiędzy dawką biurokracji i głupoty niezbędną do zapewnienia tzw. ładu publicznego i państwowego a naturalnym sprzeciwem wobec ograniczania obywatelskich wolności (w skrócie).
              • szwagier_z_niemodlina Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:41
                To jest wszystko prawda, co piszesz. I jest OK, dopoki nie przekroczy to pewnej masy krytycznej.

                Widze to tak: opisywany przez ciebie mechanizm homeostazy przypomina system immunologiczny, ktory chroni nas przed atakiem roznych paskudztw. Elementem tego procesu jest to ze paskudztwa rzeczone bezustannie probuja i nawet pojecia nie mamy o tych, ktorym nie wyszlo. Do tej pory wszystko dobrze.
                Niemniej martwi mnie jak widze ze pojawiaja sie nowe paskudne mikroby, ktore zeruja na tym co ja np. lubie jesc czy pic. Przyznasz ze to osiagniecie administracyjne przypomina wyewoluowanie nowej bakterii, powodujacej uciazliwa sraczke, tym znamiennej bakterii ze uwielba siedziec w piwie beczkowym. Albo pizzy, akurat tej twojej ulubionej.

                Druga sprawa jest to ze stanowisko szefa tej cenzury jest oficjalnie stanowiskiem wladz kanadyjskich i jakos nie slychac aby facet zostal wezwany na dywanik, opierdolony i przeniesiony sluzbowo na Ziemie Baffina, z zadaniem nadzoru nad miejscowymi orkiestrami symfonicznymi, co nie?
                • lupus76 Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:45
                  Ładnie powiedziane:D
                  Na temat dysfunkcji i pożytków biurokracji polecam tę książkę:
                  allegro.pl/biurokracja-anatomia-zjawiska-michael-crozier-i1365805771.html
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:50
                    To ja dodam to:

                    czartogromski.blog.onet.pl/Teoria-Wszystkiego,2,ID252929577,n
                    www.e-antykwariat.net/zasada-petera-dlaczego-wszystko-idzie-opak-p-12539.html?osCsid=2c2f3ab10
                • woda.na.mlyn Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:54
                  No ale zawsze tak było, jest i będzie, okresy natężonej biurokracji, głupoty i ciemnoty przeplatają się z okresami wolności, oświecenia i odrodzenia (z braku lepszych określeń). Może rząd ma ważniejsze sprawy niż faggot song affair? Nie żebym brak dymisji lub opierdolu akceptował czy usprawiedliwiał, ale bądźmy realistami. Poza tym, mówiłem o ocenie przez wyborców, a nie przez przełożonych. A wyborcy, cóż ... pewnie powiedzą sobie "okay, to kretyn, ale nieszkodliwy". Co innego gdyby wprowadził coś, co ich naprawdę dotknie, a nie martwy przepis dający się łatwo obejść.
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Pora umierac... :-((( 19.01.11, 09:39
                    Moze masz racje, ale zawsze nowy debilizm to jeden debilizm wiecej.
                    Ale w sumie, co sie martwic:-9
          • redundant Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:20
            Jednakowoż śwagier podnosi, że na razie łatwo obejść.
    • redundant Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 14:22
      Ale wcześniej poszukaj dla cukierkó nowej piosenki o pani Bezie. :D
      • twardycukierek Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 16:33
        Tak. To jest najpriorytszy priorytet dla mnie: nowa ścieżka dla Bezy :D

        Co do meritum, jestem zbyt znużona by cokolwiek napisać. Twainowi wycięli 'nigger', teraz faggota całkiem brutalnie wycięli... a od czasu do czasu jakiś kretyn się mnie pyta, gdzie ja widzę cenzurę. W fusach od śledzia widzę. Beeek.
    • king.james Re: Pora umierac... :-((( 18.01.11, 16:10
      No tak, ja też mam dylemat, czy się śmiać czy wręcz odwrotnie. :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka