Dodaj do ulubionych

Samobójstwo prawicowca - to nie protest !

23.05.13, 08:54
Portal Narodowcy.net dotarł do testamentu Dominique Venner’a, francuskiego nacjonalisty, który popełnił wczoraj samobójstwo w proteście przeciwko postępującemu upadkowi Europy.

„Jestem zdrowy na ciele i umyśle, kochany przez żonę i dzieci. Kocham życie i nie oczekuję niczego od zaświatów. Kocham życie i nie oczekuję od zaświatów niczego, poza uwiecznieniem mej rasy i mego ducha. Jednak u zmierzchu życia, w obliczu ogromnych zagrożeń mej francuskiej i europejskiej ojczyzny, czuję się w obowiązku działać dopóki starcza mi sił. Uważam za konieczne poświęcić się, by wyrwać nas z przytłaczającego letargu. Oferuję to, co mi zostało z życia jako protest i akt założycielski. Wybrałem bardzo symboliczne miejsce, paryską katedrę Notre Dame, którą szanuję i podziwiam, a która została wzniesiona przez geniusz moich przodków w miejscu wcześniejszego kultu, co przypomina o naszych odwiecznych początkach.


Ten pan zaliczy najgorsze piekło jakie mógł sobie wyobrazić .
Na przykładzie tego pana widać jak źle na człowieka działają skrajności ideowe. I to nie ważne, w którą stronę człowiek się nadmiernie angażuje i radykalizuje: lewą czy prawą...

Choroba czy nawiedzony religiant który popełnił najgorszy grzech ?
Obserwuj wątek
    • altz Re: Samobójstwo prawicowca - to nie protest ! 23.05.13, 09:53
      aborcjonista napisał:
      > Ten pan zaliczy najgorsze piekło jakie mógł sobie wyobrazić .

      W tych czasach już nikt nie wierzy w Piekło, więc pan nie ma się czego obawiać. ;-)
      Popełnił samobójstwo w stanie wzburzenia, pewno jest jakieś psychologiczne określenie tego stanu. Miał prawo tak zrobić, nie miał prawa narażać innych. Dla Ciebie jest niezrównoważony, dla innych może być bohaterem.
    • Gość: smok Re: Samobójstwo prawicowca - to nie protest ! IP: *.jjs.pl 23.05.13, 10:37
      Ten pan to Dominique Venner eseista, dziennikarz, historyk wojskowy i politycznych i nacjonalista. Venner został wyróżniony prestiżową nagrodę l'Académie française za jedną ze swoich prac historycznych. Mimo swojego wieku był w dniu swojej śmierci redaktorem naczelnym dwumiesięcznika historycznego, a więc był aktywny zawodowo. Prowadził tez swojego bloga, na którym tuż przed śmierciom pisał, że potrzeby jest taki "symboliczny i spektakularny gest" aby obudzić ludzkie sumienia. Tylko czy ktoś o tym jego "geście" będzie mówił jeszcze za 2 tygodnie ? czy symbolika tego czynu jest czytelna? czy katolik ma prawo przed ołtarzem strzelać sobie w usta tuż po mszy ? Czy to protest? a może 78 latek chciał zakończyć spektakularnie swoje życie i przejść do historii Francji jako pierwszy, który popełnił samobójstwo w najstarszej katedrze Francji? Jego intencja nie jest, ani czysta, ani skuteczna, na nic nie wpłynie. Za to jego spektakularne samobójstwo uczyni go nieśmiertelnym, z czego historyk z pewnością sobie zdawał sprawę. Tak jak chociażby Ryszard Siwiec-żołnierz AK, filozof, który to we wrześniu 1968 w proteście przeciwko interwencji Wojska Polskiego w Czechosłowacji oraz łamaniu praworządności i wolności w Polsce podpalił się na Stadionie Dziesięciolecia w czasie ogólnokrajowych dożynek. Protest oczywiście niczego nie zmienił, ale w ówczesnej Czechosłowacji znaleźli się jego naśladowcy w 1969 czterech cechów dokonało samospalenia w proteście przeciwko wkroczeniu wojsk Układu Warszawskiego. Wątpliwe by w dzisiejszych czasach Dominique Venner wpłyną na innych by poszli w jego ślady, ale wybór katedry Notre-Dame na dokonanie samobójstwa gwarantuje mu nieśmiertelność, przewodnicy turystyczni nie zapomną o jego "geście" wspomnieć przy okazji oprowadzania wycieczek.
    • tornson Brawa dla tego pana!! 23.05.13, 12:30
      societyvsdistortion.files.wordpress.com/2013/05/follow_your_leader.gif
    • supaari Po pierwsze - to był protest! 23.05.13, 12:57
      aborcjonista napisał:

      >
      > Ten pan zaliczy najgorsze piekło jakie mógł sobie wyobrazić .

      Po drugie - skąd to domniemanie?

      > Na przykładzie tego pana widać jak źle na człowieka działają skrajności ideowe.

      Co tu daleko szukać? Na twoim przykładzie widać to lepiej. Ale ty nie masz dość determinacji, by zaprotestować w taki sposób.

      > I to nie ważne, w którą stronę człowiek się nadmiernie angażuje i radykalizuje
      > : lewą czy prawą...

      To akurat z grubsza prawda. Choć może lepiej byłoby napisać, że nieważne... Co w końcu może okazać się ważne.

      > Choroba czy nawiedzony religiant który popełnił najgorszy grzech ?

      Jest kilka innych możliwości, ale żeby je pojąc musiałbyś wyrzec się swej (to moje domniemanie) zwierzęcej postawy, że tylko ja/moje się liczy.
      • Gość: . Re: Po pierwsze - to był protest! IP: 62.22.15.* 23.05.13, 13:11
        skąd to domniemanie?

        Za samobójstwo idzie sie do piekła , nie wiedziałeś ? do tego najgorszego

        Co tu daleko szukać? Na twoim przykładzie widać to lepiej. Ale ty nie masz dość
        > determinacji, by zaprotestować w taki sposób.

        Nie jestem polityczny , myśle samodzielnie , nie wzoruje sie na mediach innych niż katolickie , nie jestem fanatykiem religijnym czy politycznym , nigdy nie zachwalałem PO jedynie katuje debilizm który rozsiewa pis

        ale żeby je pojąc musiałbyś wyrzec się swej (to m
        > oje domniemanie) zwierzęcej postawy, że tylko ja/moje się liczy.

        Nigdy tak nie myślałem ze liczy sie tylko moje .

        Bronie sie przed włażeniem do mojego łóżka , brzucha kobiety , i majtek oraz sposobu cieszenia się życiem i współżyciem

        • supaari Re: Po pierwsze - to był protest! 23.05.13, 13:40
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Na przykładzie tego pana widać jak źle na człowieka działają skrajności ideowe.

          Co tu daleko szukać? Na twoim przykładzie widać to lepiej. Ale ty nie masz dość determinacji, by zaprotestować w taki sposób.

          > I to nie ważne, w którą stronę człowiek się nadmiernie angażuje i radykalizuje
          > : lewą czy prawą...

          To akurat z grubsza prawda. Choć może lepiej byłoby napisać, że nieważne... Co w końcu może okazać się ważne.

          > Choroba czy nawiedzony religiant który popełnił najgorszy grzech ?

          Jest kilka innych możliwości, ale żeby je pojąc musiałbyś wyrzec się swej (to moje domniemanie) zwierzęcej postawy, że tylko ja/moje się liczy.




          > skąd to domniemanie?
          >
          > Za samobójstwo idzie sie do piekła , nie wiedziałeś ? do tego najgorszego
          > ]

          Nie wiedziałem! A ty skąd wiesz? I skąd wiesz, że do najgorszego? I w końcu - skąd domniemanie, że właśnie to najgorsze piekło mógł sobie wyobrazic (!!!) pewien monsieur z Francji?

          > Co tu daleko szukać? Na twoim przykładzie widać to lepiej. Ale ty nie masz dość
          > > determinacji, by zaprotestować w taki sposób.
          >
          > Nie jestem polityczny , myśle samodzielnie , nie wzoruje sie na mediach inn
          > ych niż katolickie , nie jestem fanatykiem religijnym czy politycznym , nigdy n
          > ie zachwalałem PO jedynie katuje debilizm który rozsiewa pis


          Nie interesuje mnie twoje zdanie o tobie samym. Tym bardziej, że napisałem do kogoś, kto nawwał się aborcjonistą.

          > Nigdy tak nie myślałem ze liczy sie tylko moje .

          Nie interesuje mnie twoje zdanie o tobie samym. Tym bardziej, że napisałem do kogoś, kto nawwał się aborcjonistą.


          > Bronie sie przed włażeniem do mojego łóżka , brzucha kobiety , i majtek oraz
          > sposobu cieszenia się życiem i współżyciem


          Nie interesuje mnie twoje zdanie o tobie samym. Tym bardziej, że napisałem do kogoś, kto nawwał się aborcjonistą.
          • aborcjonista Re: Po pierwsze - to był protest! 23.05.13, 14:04

            Ktoś sie podszywa ....

            ale ...


            Generalnie nie interesuje mnie Twoje ani czyjekolwiek zdanie na moj temat
            • supaari Re: Po pierwsze - to był protest! 23.05.13, 14:12
              aborcjonista napisał:

              >
              > Ktoś sie podszywa ....

              Podejrzewam, że nikt się ni podszywa, bo gdyby się podszywał, to użyłby twojego nicka jako niezalogowany. Zapewne działasz na kilka frontów, ale nie dbam o to.

              > ale ...
              >
              > Generalnie nie interesuje mnie Twoje ani czyjekolwiek zdanie na moj temat

              To prowadź bloga! Forum słuzy wymianie poglądów, nie agitacji!
              • aborcjonista Re: Po pierwsze - to był protest! 23.05.13, 14:19
                BRAVO , forum służy do wymiany poglądów!!!

                a nie oceniania mojej osoby przez np Supari tym bardziej ze nie masz pojecia z kim rozmawiasz
                • supaari konkrecik proszę 23.05.13, 14:31
                  aborcjonista napisał:

                  > BRAVO , forum służy do wymiany poglądów!!!
                  >
                  > a nie oceniania mojej osoby przez np Supari tym bardziej ze nie masz pojecia z
                  > kim rozmawiasz

                  1. Dla mnie forum słuzy do wymiany poglądów, bo mam co wymieniać.
                  2. Dla ciebie to - jak sądzę - wychodek służący do pozbycia się bezwartościowych produktów przemiany materii/idei.
                  3. Jeśli uważasz, że w jakikolwiek sposób uwłaczyłem teojej osobie (nie poglądom lub nieuctwu!!!), to napisz to wprost.
                  • aborcjonista Re: konkrecik proszę 23.05.13, 15:47

                    supaari 23.05.13, 12:57
                    -Co tu daleko szukać? Na twoim przykładzie widać to lepiej. Ale ty nie masz dość determinacji, by zaprotestować w taki sposób.

                    -Jest kilka innych możliwości, ale żeby je pojąc musiałbyś wyrzec się swej (to moje domniemanie) zwierzęcej postawy, że tylko ja/moje się liczy.

                    -Dla ciebie to - jak sądzę - wychodek

                    -nieuctwu!!!

                    Tak wiec masz tu przykłady oceniania mojej osoby , generalnie mnie to pier.doli i powiewa :)

                    Wiec skup sie na wymianie poglądów skoro po to tu jesteś .

                    • supaari ... 23.05.13, 16:51
                      aborcjonista napisał:

                      >
                      > supaari 23.05.13, 12:57
                      > -Co tu daleko szukać? Na twoim przykładzie widać to lepiej. Ale ty nie masz doś
                      > ć determinacji, by zaprotestować w taki sposób.
                      >
                      > -Jest kilka innych możliwości, ale żeby je pojąc musiałbyś wyrzec się swej (to
                      > moje domniemanie) zwierzęcej postawy, że tylko ja/moje się liczy.
                      >
                      > -Dla ciebie to - jak sądzę - wychodek
                      >
                      > -nieuctwu!!!
                      >
                      > Tak wiec masz tu przykłady oceniania mojej osoby , generalnie mnie to pier.dol
                      > i i powiewa :)
                      >
                      > Wiec skup sie na wymianie poglądów skoro po to tu jesteś .
                      >

                      1. Imputowałes monsieur Vennerowi coś, co sam reprezentujesz. Nie oburzaj sie zatem, że ktos pisze ci to w twarz. Ty możesz zareagować, Venner - nie!

                      2. Naprawdę jest kilka innych możliwości niż nawiedzenie, grzech czy choroba. Jeśli tego nie rozumiesz - nie jesteś w stanie pojąć takich ludzi jak Jan Palach czy buddyjscy mnisi protestujący przeciw chińskiej okupacji. I nie chodzi mi o to, że nie mógłbyś dokonać podobnego czynu (bo większość ludzi nie byłaby w stanie), ale o to, że pewne wyższe idee traktujesz jak chorobę lub nawiedzenie, choć nie wyczerpuje to mozliwości. Moim zdaniem nie jesteś w stanie wyjść poza zwierzęce rozumienie rzeczywistości (jak biją, to trzeba uciekać, jak napełniają miskę - łasić się).

                      3. Pisałeś, że ktoś się podszywa, ale... Moim zdaniem nikt się nie podszywa, bo podszywanie oznacza, że podszywający używa nicka podobnego do obiektu, pod który się podszywa. Potraktowałeś to jak przytyk pod swoją osobę, co wskazuje, że... a, sam sobie dodaj. To był przytyk pod adresem gościa: .; jeśli czujesz się dotknięty... a, sam sprecyzuj co to znaczy.

                      4. Doprawdy, nie traktuj forum jak wychodka. Nawet jak kopiujesz - dodaj coś od siebie... I niech to będzie wartościowe. Wówczas nikt nie powinien uznać, że traktujesz forum jak wychodek. Do tej pory dałeś się poznać jako [...], który żyje antykościelną papką i tylką ją jest w stanie wydalić. Swoją drogą - w tej dziedzinie wy wszyscy jesteście perpetuum mobile - wydalacie to, czym żyjecie, a jednak wciąż trwacie.

                      5. Wiem, że nie interesuje cię zdanie innych na temat twój i na temat bredni, które wypisujesz. Napisałeś to wprost, nie ma sensu się powtarzać. Jednak przyjmij, że inni wiedzą o tobie to, co piszesz; i to wystarcza by opublikować nawet tak "ostre" teksty, jak mój.
                      • Gość: aborcjonista Re: ... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 19:37
                        Imputowałes monsieur Vennerowi coś, co sam reprezentujesz

                        nic nie reprezentuje - pomyłka

                        pewne wyższe idee
                        • supaari rzeczywiście - nic nie reprezentujesz 23.05.13, 19:55
                          Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

                          > nic nie reprezentuje - pomyłka

                          Wszystko na temat aborcjonisty... Skrajności ideowe, które zarzucał Vennerowi zadziałały na niego (aborcjonistę) w ten sposób, że niczego nie reprezentuje. I czego sie indyczył?

                          > pewne wyższe idee
                          • Gość: aborcjonista Re: rzeczywiście - nic nie reprezentujesz IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 20:37
                            ok wyrażę sie jasniej , nie reprezentuje niczego w sensie " partia i religia"

                            teraz rozumiesz ?

                            Mam swoje zdanie i tyle , a czy to dla ciebie zwierzeca natura czy nie to mi to wisi.

                            Skrajnosci tego pana na mnie wogóle nie zadziałały zastanawiam sie tylko jak mozna byc takim skończonym idiotą aby sie zabić , zrezygnować z daru zycia .
                            • supaari Re: rzeczywiście - nic nie reprezentujesz 23.05.13, 20:49
                              Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

                              > ok wyrażę sie jasniej , nie reprezentuje niczego w sensie " partia i religia"

                              Nieeee!!! Poprzednia wersja była bliższa prawdy. Pełniejsza - rzekłbym.

                              > teraz rozumiesz ?

                              Teraz i wcześniej.

                              > Mam swoje zdanie i tyle , a czy to dla ciebie zwierzeca natura czy nie to mi to
                              > wisi.

                              Prezentujesz skrajności ideowe nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że je prezentujesz. Oczywiście możez je uważać za swoje zdanie - nic mi do tego.

                              > Skrajnosci tego pana na mnie wogóle nie zadziałały zastanawiam sie tylko jak mo
                              > zna byc takim skończonym idiotą aby sie zabić , zrezygnować z daru zycia .

                              Do żadnych wniosków zapewne nie dojdziesz... Bo - pozwól, że ci przypomnę - już skończyłeś się zastanawiać i znalazłeś tylko dwa możliwe tłumaczenia: choroba czy nawiedzony religiant który popełnił najgorszy grzech. Tymczasem rzeczywistoś wykracza poza twoje pojmowanie pobudek ludzkiego działania.
                              • aborcjonista Re: rzeczywiście - nic nie reprezentujesz 24.05.13, 08:30
                                Nieeee!!! Poprzednia wersja była bliższa prawdy. Pełniejsza - rzekłbym

                                To twoje zdanie i twoja opinia

                                Prezentujesz skrajności ideowe nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że je prezentujesz

                                Chyba kpisz , z takimi tekstami to do oślicy


                                Tymczasem rzec
                                > zywistoś wykracza poza twoje pojmowanie pobudek ludzkiego działania.

                                Chłopie , jak kolwiek tego nie nazwiesz i jaką kolwiek idee pod to nie podepniesz , samobojstwo to DEBILIZM , jezeli miał problem ( a zapewne środki na to by sie znalazły)
                                mógł znaleźć kilka rozwiązań swojego problemu .

                                a tym czasem poszedł na łatwizne , zarżnął sie jak świnia na uboju i poddał .

                                tyle w temacie



                                • supaari Re: rzeczywiście - nic nie reprezentujesz 24.05.13, 09:06
                                  aborcjonista napisał:

                                  > To twoje zdanie i twoja opinia

                                  Oczywiście, że moja. Cudze opinie wyraźnie zaznaczam, wyodrębniam i staram się, by było widać, że są cudze. I tym się m. in. różnimy.

                                  > Chyba kpisz , z takimi tekstami to do oślicy

                                  Kpić z ciebie jest dość łatwo, ale tutaj byłem poważny


                                  > Chłopie , jak kolwiek tego nie nazwiesz i jaką kolwiek idee pod to nie podep
                                  > niesz , samobojstwo to DEBILIZM , jezeli miał problem ( a zapewne środki na to
                                  > by sie znalazły)
                                  > mógł znaleźć kilka rozwiązań swojego problemu .
                                  >
                                  > a tym czasem poszedł na łatwizne , zarżnął sie jak świnia na uboju i poddał .
                                  >
                                  > tyle w temacie

                                  >

                                  Dziecko, naprawdę masz zwierzęce rozumienie istoty bytu.
                                  • aborcjonista Re: rzeczywiście - nic nie reprezentujesz 24.05.13, 10:22
                                    Zrozum, mnie kompletnie nie interesuje twoja opinia , tak samo jak lepiana, mg , misia , magnusa i oszołoma ...
    • altz Re: Samobójstwo prawicowca - to nie protest ! 24.05.13, 10:20
      Jakoś nikt nie wspomina o tym, że to był pisarz.
      Oni mają inaczej, egzaltacja nie pozwala im normalnie funkcjonować. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka