Dodaj do ulubionych

Kim jesteś?

11.09.04, 08:51
Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta.
Kowboj: Czesc. Kim jestes?
Kobieta: Lesbijka...
- Eeeeee... To znaczy?
- Jak sie budze mysle o seksie z kobieta,
jak jem sniadanie to mysle o seksie z kobieta,
jak ide do pracy to mysle o seksie z kobieta,
jak jem obiad, to mysle o seksie z kobieta,
jak wracam do domu, to mysle o seksie z kobieta,
jak zasypiam, to mysle o seksie z kobieta...
A Ty, kim jestes?
- Jak tu przyszedlem to myslalem, ze jestem kowbojem, ale teraz
wiem, ........ze jestem lesbijka.
Obserwuj wątek
    • mariolka99 Re: Kim jesteś? 11.09.04, 10:34
      Rozumiem ze to wątek do dyskusji, tzw "temat na dziś" ;)
      • vivern Re: Kim jesteś? 11.09.04, 11:53
        Kolezanka za bardzo sie przyzwyczaila do innej konwencji - trzeba jej powiedziec
        "Oto temat na dzis".... ;)) A odpowiadajac na Twoje pytanie: penie tak, jest
        to temat na dzis.... lol
    • vivern Re: Kim jesteś? - ja to chyba troche... 11.09.04, 12:50
      ... nerwowa... ale skoro Ojciec Zalozyciel jest lesbijka...

      GOsc u lekarza skrzy sie na trapiace go dolegliwosci... Lekarz przekrzywia glowe
      i przyglada sie pacjentowi, cos notuje i mruczy do siebie, jakby juz mial
      diagnoze... Pacjent przerywa wyliczanie i patrzy wyczekujaco na lekarza... Ten mowi:
      - Prosze o probke moczu, tam jest parawan...
      Gosc idzie za parawan i po chwili wraca niosac naczynko z zawartoscia...
      Lekarz bierze, podnosi i oglada pod swiatlo, obraca jak wino po czym wacha...
      KOles lekko zielony... Lekarz probuje zawartosci... Koles zielony...
      - Hmmm.... na tej podstawie nie jestem w stanie wydac konkretnej diagnozy...
      Prosze, oto nerka, prosze isc za parawan - potrzebuje probki kalu...
      Gosc sino-koperkowy idzie za parawan... Po dluzszej chwili wraca... Podaje
      lekarzowi nerke...
      Lekarz bierze ja, siada przy biurku i stawia przed soba... pochyla sie i wyciaga
      z szuflady sztucce, z drugiej serwetke... uklada to wszystko obok nerki...
      W tym momencie koles pada nieprzytomny.
      - Wiedzialem, to nerwy - skwitowal lekarz.

      ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka