antiproton
24.04.16, 00:47
Wiem, że jestem szowinistą
Ale pokażcie mi drugie takie miejsce w Polsce
ssl.panoramio.com/photo/128643460
--------------------
Z listu radzieckiego zołnierza Aleksadra Fiedotowa do matki z 9 maja 1945 r.:
„Mateńko Kochana, Walu i Ludo,
Pozdrawia Was wasz Sasza, żywy, zdrów i szczęśliwy. Zdobyliśmy to wielkie miasto – Breslau, który teraz nazywa się Wrocław. Wojna też się skończyła. W nocy nikt nie spał. Wszyscy strzelali na wiwat, aż dziw, że nikt przy tym nie zginął. (...) Może to śmieszne Mamo, ale to o czym najbardziej marzyłem w czasie ostatnich miesięcy – to cisza. Cisza bez jazgotu kaemów i wybuchów pocisków. Cisza bez bojowych komend i jęku rannych. Nasz starszyzna wrócił już ze szpitala i znów rządzi w kompanii. Wczoraj dostałem od niego na cały dzień przepustkę. Inni w takiej sytuacji chodzą za „trofiejami“, polują na lornetki, zegarki, rowery i... nie da się ukryć, na coś do wypicia. A ja poszedłem nad płynącą tu rzekę i przez dwie godziny gapiłem się na wodę. Wieczorem zaś, po raz pierwszy w życiu, słyszałem jak w krzakach śpiewają słowiki. Nie zmogła ich nawet wojna.
Czekaj mnie Mamo. Teraz już na pewno niedługo wrócę. I nigdy więcej Mateńko nie będziesz się już martwić.
Twój Sasza“.
wroclawzwyboru.blox.pl/2008/05/Ostatni-dzien-Festung-Breslau.html
---------------------------
Powstałe z ruin.