czaroffnica24 07.11.04, 22:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=16756467&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vivern Re: a mąż mi powiedział, że to ja jestem choleryc 07.11.04, 23:07 Znaczy - potraktujesz to jako kurs wieczorowy?? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 jasne :))) 07.11.04, 23:08 Jedynie telefonem raz w życiu zdarzyło mi się rzucić, ale to był przymus :) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:10 To ze mnie jest uosobienie dobroci... tylko trzaskam garami w kuchni... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:12 tylko??? ;))) no dobra, ja trzaskam drzwiami, ale mój ślubny przykukał, że uwielbiam to robić jak po kłótni on sobie smacznie śpi i franca jedna w sypialni zainstalował drzwi suwane :/ Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:14 A to swinaia... ;] Tylko... nie rzucam telefonami, krzeslami, wyposazeniem kuchennym... Sama anielskosc... ;D Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:17 ale wierzę, że jeszcze wszystko przed tobą i posiądziesz tą trudną sztukę <nie zawiedź ludzkości, przez taką jedną vivern męskie dowcipy o napięciu przedmiesiączkowym może trafić szlag> Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:19 A co to jest napiecie przedmiesiaczkowe?? Znaczy, ze przek okresem mozna miec jeszcze gorszy humor?? ;)) Poza tym - ucze sie od najlepszych... :P Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:21 tak szczerze to najgorszy humor można mieć już po okresie, jak jakiś tydzień nie przychodzi... a potem kolejny... w ten czas najlepiej się uczyć "bycia kobietą" > Poza tym - ucze sie od najlepszych... :P A kto jest twym guru? zdradzisz tą słodką tajemnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:24 Dwa tygodnie opoznienia i juz sie denerwowac?? Ja zaczelabym jakies cztery do pieciu tygodni... A moim guru oczywiscie jestes Ty... Tak Cie obserwuje z ukrycia i sie ucze... :P Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:27 dziecko drogie !!! zmień idola, bo gównianą przyszłość przed tobą widzę ! ! ! czy tak trudno uczyć się na cudzych błędach ??? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:29 ;D a o swoich bledach tu nie piszesz, wiec nie wiem nic o nic... I tak jestes moja Mroczna Mistrzynia.... :P Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:32 no weź bo się czerwienie <mów mi jeszcze> tak jeszcze ze trzy razy chcę usłyszeć mój ulubiony komplement "miałaś rację" lub "jaki ja byłem głupi, ze cię nie posłuchałem", i już masz gwarantowane, że rzucania klątw nie będę się uczyć na tobie Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:33 To pozwol moja Mroczna Mistrzyni, ze pozostane przy "mialas racje" ;D Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:36 :) <trzepoczę rzęsami> i pomyślec, ze dwa słowa mogą zdziałać cuda... o czary już się martwić nie musisz (no chyba, ze mi Buraka zbałamucisz - wtedy już ci nic nie pomoże :> ) Odpowiedz Link Zgłoś
vivern Re: jasne :))) 07.11.04, 23:38 A to juz dawno ustalilas ze mna w swej nieskonczonej dobroci... nigdy se na taki krok nie powaze... "mialas racje Mroczna Pani" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: jasne :))) 07.11.04, 23:41 bo jeszcze obrosnę w piórka i odlece... dziwnie będę wyglądac ze skrzydłami, predzej jak jakiś mroczny elf niż anioł jeszcze mnie ktoś zestrzeli i od kogo wtedy bedziesz czerpac życiową siłę ??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 sknery :))) 07.11.04, 23:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=16518821&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 przykład, ale jaki fajny :))))) 07.11.04, 23:26 Siedzimy na romantycznej kawie w knajpce, przychodzi dziewczynka z koszem wielkich, czerwonych roz. Dziewczynka: Kupi pan kwiatkaaaa? Ja: Nie ! On: Tak ! Ja zmieszana, on dumnie siega po portfel. On: A po ile? Dziewczynka: 10 zl! On (chowa portfel, do mnie smutno): Kochanie, wybacz! Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 nic dziwnego, że eks... 07.11.04, 23:28 Z moim ex- zawsze gdy bylismy w knajpie, a bylismy czesto, placilismy osobno, ale nie to mnie zenowalo, tylko to, ze on zawsze kazal mi pod stolem dawac pieniadze, chowal je do portfela i wyciagal jako wlasne-ze to niby on placi!! Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 to jest perełka 07.11.04, 23:50 facet jeździł do swojej dziewczyny (mieszkała czasowo w innym mieście) raz na jakiś czas (co tydzień), siedział u niej po kilka dni (jedząc, pijąc i zapewne inne rzeczy robiąc). Pewnego dnia facio powiedział, że ona powinna mu oddać połowę jego kosztów podróży. Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: to jest perełka 07.11.04, 23:58 Mój ex - wybrał się ze znajomymi na basen. Po drodze, ostentacyjnie zatrzymał się na stacji benzynowej, licząc pewnie na to, że towarzystwo w samochodzie zrzuci sie na benzyne. Nic takiego się nie stało, wobec tego zatankował za 8 (!!!)zł. Kiedy przyszło do płacenia za bilet na basenie, powiedział: Musicie mi postawić bo przeliczyłem się z benzyną. Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: to jest perełka 08.11.04, 00:00 Znajomy (mieszkajacy w Paryzu) dowiedział sie, ze wybieramy sie stopem do Francji. Powiedzial, ze bedzie wracal do Polski to moze nas zabrac.Zaprosił nas rowniez do siebie na dwie noce. Chciałysmy sie odwdzieczyc, przyszykowałyśmy super kolacje (same zrobilysmy zakupy).Przy pakowaniu samochodu okazało sie, ze znajomy ma duzo bagazu wiec bylysmy tak scisniete, ze ledwo oddychalysmy. (Nie mialysmy juz ani pieniedzy, ani czasu aby zmieniac plany podrozy). Dojechalysmy do Polski, dalysmy jesze owemu znajomemu 2 nowe płyty CD, ktore sluchalismy w samochodzie. Wymeczone i wygniecione wysiadlysmy z samochodu. I co powiedzial znajomy ? Za droge wyszlo Wam po ...... zł.Zapłacilysmy mu wiecej niz kosztowały bilety autokarowe. Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: to jest perełka 08.11.04, 00:06 moja znajoma zostala zaproszona z rodzina na obiad do bratowej.bratowa zamowila pizze na telefon i kazala im zaplacic rachunek Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: to jest perełka 08.11.04, 00:09 Znajomi (para) wyprowadzili sie do innego miasta, bo dostali lepsza prace. Zaprosili nas (mnie i mojego chlopaka) do siebie na weekend. Nie chcielismy przyjechac z golymi rekami, wiec nakupilismy troche zarcia. Kiedy przyszla pora obiadu, chcielismy zrobic obiad z tego co przywiezlismy ze soba, ale oni uparli sie ze pojdziemy do restauracji, w ktorej oni "bywaja". Wiec poszlismy. Ceny byly jak z kosmosu, ale nic. Przychodzi kelnerka z rachunkiem i waha sie ktoremu z mezczyzn go podac. Kolega nic, zadnego ruchu, tylko patrzy sie jak sroka w mojego chlopaka. Moj chlopak probujac ratowac sytuacje wzial rachunek i kiedy otworzyl to pudelko z rachunkiem, tamci zaczeli sie zbierac. Za obiad zaplacilismy my, co przy naszych zarobkach stanowilo wtedy pol pensji. Pojechalismy do domu, a oni zarli to co przywiezlismy. Odpowiedz Link Zgłoś
burakzbielawy Re: to jest perełka 08.11.04, 00:01 Wiedząć że przyciągasz takie elementy zastanawiam się teraz co w takim razie ze mną jest nie tak, no bo cos kurna musi:/ Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: to jest perełka 08.11.04, 00:03 to nie moje przezycia (choć też się zdarzało ;) ) A ja będe tym razem miła i nie powiem co z tobą jest nie tak :P Odpowiedz Link Zgłoś
burakzbielawy Re: przykład, ale jaki fajny :))))) 07.11.04, 23:29 Taki zajmujący film musiałem sobie przerwać:P Odpowiedz Link Zgłoś
burakzbielawy Re: przykład, ale jaki fajny :))))) 07.11.04, 23:31 Wiec teraz mów dziecko drogie dlaczego ten sylwester ci nie pasi? Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: przykład, ale jaki fajny :))))) 07.11.04, 23:33 wymienię najważniejszy punkt: NIE MAM CO NA SIEBIE WŁOŻYĆ !!! ;)))))))))))))))))))))))))))))) załamałam cię? <taki był mój plan> Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 tak serio 07.11.04, 23:47 a byłeś kiedyś na jakiejś imprezie z gburem, który ani nie tańczy, ani pobawić się nie da. wiecznie marudzi i pierdoli ile wlezie o sytuacji politycznej naszego kraja wychwalając pod niebiosa politykę Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
czaroffnica24 Re: tak serio 07.11.04, 23:59 dzięki, ale na jakiejś imprezce w kręgu znajomych da się wytrzymać, ale na sali - wybacz. tylko będę się wqrwiać Odpowiedz Link Zgłoś