vivern
25.05.05, 13:16
Poniewaz nie okreslil sie jasno, czyj jest - mariolka od razu probuje
wszystkie inne wysadzic z autobusu... Ale nie ze mna takie sztuczki - ja sie
nie dam - uznaje niniejszym, ze absztyfikant jest moj i bede go bronic jak pan
Wolodyjowski Basienkowej cnoty.. ;]
Mariolka - WYJAZD!! ;D