eire00
14.09.05, 20:55
Choć lewica krzyczy, że żyjemy w kraju kapitalistycznym (często dodając, że
to bandycki, wilczy, krwiożerczy ...<tu dopisz inne wyrażenia, które ostatnio
słyszałeś z ust przymierających głodem, współcierpiących wraz z ciemiężonym
ludem, polityków lewicy>), jakby popatrzeć na kilka podstawowych elementów
naszej gospodarki i zajrzeć do definicyji kapitalizmu w encyklopedii, można
się zapytać - gdzie oni mają oczy ? Dziś na warsztat weźmy obowiązkowe
ubezpieczenie emerytalne.
No więc, na początek trochę prostych i pewnie powszechnie znanych faktów, ale
tak dla porządku : obecny stan prawny nakłada obowiązek ubezpieczenia
emerytalnego na wszystkich pracujących i osób pobierających zasiłek dla
bezrobotnych. Składka emerytalna wynosi 19,52 %. Gromadzeniem i obracaniem
tych pieniędzy zajmuje się ZUS (a teraz także fundusze emerytalne i podmioty
trzeciego filaru).
Przedstawię teraz kilka wątpliwości co do obowiązkowego ubezpieczenia
emerytalnego,
Wątpliwość pierwsza : czy nie jest ograniczeniem wolności nakładanie
obowiązku ubezpieczania się ?
Moim zdaniem tak !
Przykład 1.1. Ktoś nie chce się ubezpieczyć, bo na przykład woli wydać
wszystko teraz używając życia, ma w nosie swoją przyszłość. Choć postępuje
bardzo nierozsądnie, nikt nie ma prawa mu tego zabraniać - w końcu jest
dorosłym, wolnym człowiekiem, a swoim postępowaniem nie szkodzi nikomu
innemu - tylko sobie. A czy nie ma prawa szkodzić sobie samemu ?
Przykład 1.2. Ktoś nie chce się ubezpieczyć, bo woli te 400 zł miesięcznie (a
tyle mniej więcej wynosi składka od średniej pensji w/g GUSu) wydać na
porządną edukację swoich dzieci, które - jak on oczekuje - będą go utrzymywać
na starość. Może jest to dosyć ryzykowne (nie wiadomo, czy dzieci nie okażą
się złymi dziećmi), ale czy dorosły, wolny człowiek nie ma prawa do ryzyka ?
Przykład 1.3. Ktoś nie chce się ubezpieczyć, bo woli te 400 zł wydać na grę w
lotka, ze zwycięstw w którym - wierzy - będzie żyć w dostatku do końca życia.
Naiwna to wiara, ale czy dorosły, wolny człowiek nie ma prawa do naiwności ?
Przykład 1.4. Ktoś nie chce się ubezpieczyć, bo woli te 400 zł odkładać na
rozkręcenie interesu, który ma zapewnić mu duży zysk. Nie ma prawa ? Napomknę
jeszcze tylko nieśmiało, że gdyby część ludzi tak postąpiła, ożywiłoby to
gospodarkę ...
Człowiek ma prawo do wolnego obracania zarobionymi przez siebie pieniędzmi
(nawet w sposób irracjonalny - tym bardziej że wiele irracjonalnych z
początku rzeczy później okazuje się być przełomowymi w historii
ludzkości !!! ).
Wątpliwość druga : czy obracanie pieniędzy przez ZUS, czy inne podmioty
emerytalne, jest efektywne ?
Moim zdaniem nie !
W/g wyliczenie, które znalazłem w najnowszym numerze tygodnika "Najwyższy
Czas!" (dla wszytskich tych, którzy skrzywili się w tym momencie - wcześniej
czytałem podobne wyliczenie w "Proficie") po 40 latach odkładania składki od
średniej pensji w banku na 4% miałbym na koncie 531 892, 56 zł. Wtedy żyjąc
wyłącznie z odsetek dostawałbym 1772,98 zł miesięcznie. Średnia emerytura
wynosi : 1193,74 zł ...
Poza tym miałbym ponad pół miliona złotych, np. na to, by co roku jeździć na
zagraniczne wczasy, kupić sobie dom, czy po prostu przekazać w spadku
dzieciom ...
Jeśli chodzi o obracanie pieniędzy przez podmioty II i III filaru, to co
prawda jeszcze nie znamy ich efektywności, ale możemy się domyślać, że przy
takim koncesjonowaniu dostępu do rynku emerytalnego, a tym samym ograniczaniu
konkurencji, nie będzie ona dużo wyższa (obym się tutaj mylił !)
Wątpliwość trzecia : czy oddawanie dużych pieniędzy w ręce państwowe nie
stwarza możliwości przestępstw i niegospodarności ?
przestępstw - Oczywiście że tak ! Mało to było afer w historii naszej III
RP ?
niegospodarności - Również tak ! Wiadomo, że każdy najlepiej dba o swoje.
Państwowy urzędnik mający stałą pensję, o wysokości niezależnej od
efektywności jego pracy, nie ma motywacji do dbania o składki obywateli.
Menedżer zarządzający bankiem, dostający pieniądze proporcjonalnie do zysków,
chce, by zyski te były jak najwyższe (w końcu chce też mieć jak najwięcej
pieniędzy !).
Nie potrzebuję chyba formułować wniosków, nasuwają się same ...
Pozdrawiam
Piotr Lipiński
wolnosc.haa.pl
eire00@wp.pl
Jeśli zainteresowało Cię to, co piszę mailuj do mnie, wejdź też na moją
stronę, by poczytać inne moje artykuły.