Dodaj do ulubionych

Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke?

29.09.05, 23:44
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Niech będzie nim Korwin-Mikke :))
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Ludzie lubią być okłamywani 29.09.05, 23:58
      Korwin to jedyny uczciwie mówiący polityk w Polsce. On mówi co jest źle, co trzeba zmienić i jakie będą tego koszty. Ale ludzie nie chcą słuchać prawdy. Wolą być okłamywani przez polityków obiecujących każdemu mieszkanie, 100 milionów, wszystko bezpłatne, pracę dla każdego i inne takie.
      • Gość: mały_realista Ludzie nie lubią oszołomów IP: *.aster.pl 30.09.05, 00:32
        Korwin to największy oszołom - cham w Polsce. Wygaduje brednie które nigdy i
        nigdzie nie zoatały zrealizowane. Powinien zmienić nazwę swojej partii na Unia
        Polityki Nierealnej.
        • beta100 Re: Ludzie nie lubią oszołomów 30.09.05, 00:34
          Gość portalu: mały_realista napisał(a):

          > Korwin to największy oszołom - cham w Polsce. Wygaduje brednie które nigdy i
          > nigdzie nie zoatały zrealizowane. Powinien zmienić nazwę swojej partii na
          Unia
          > Polityki Nierealnej.

          Mylisz sie. Polskie spoleczenstwo jest za tepe, zeby zrozumiec o czym mowi JKM.
          Niestety...
          • ianek70 Re: Ludzie nie lubią oszołomów 30.09.05, 11:46
            beta100 napisała:

            > Mylisz sie. Polskie spoleczenstwo jest za tepe, zeby zrozumiec o czym mowi
            JKM.
            >

            Tylko polskie społeczeństwo, a nie cała rasa ludzka?
            On wszędzie uchodziłby za wariata i w żadnym chyba innym kraju nie znalazłby
            tyle poparcia, co w PL.
          • annaka9 Re: 30.09.05, 15:00
            ja tępe społeczeństwo zrozumiałam ze Korwin zaserwuje mi medycyne dla psa i
            bedzie sie tylko leczyć ludzi którzy maja pieniadze tak jak leczą sie tylko psy
            rasowe i bogatych włascicieli -ludzie biedni i bezdomni zostana chyba uśpieni a
            najlepszym wypadku wyladują w schronisku.
            Nie usłyszałam co Korwin planuje dla tych którzy nie maja pracy ale moze ja
            słabo słyszę albo on w tych momentch mówi juz tak niewyraźnie abym nie usłyszała.
            • Gość: Kasia Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 17:34
              To źle zrozumiałaś. Prawda jest taka, że jeśli nie chcesz się ubezpieczać to
              nie musisz to jest Twój wybór, jesteś dorosła i państwo nie powinno opiekować
              się Tobą jak dzieckiem. Jeśli przestanie się opiekować dorosłymi dziećmi oraz
              zredukuje aparat rządowo legislacyjny do niezbędnego minimum wydatki państwa
              zmaleją na tyle, że nasze podatki będą zdecydowanie mniejsze. Mając więcej
              pieniędzy w kieszeni człowiek wydaje ich więcej co podnosi poziom produkcji.
              Podnoszący się poziom produkcji wymusza na przedsiębiorcach zatrudnianie ludzi
              (czyli zmniejsza się bezrobocie). Zatrudnieni wcale nie muszą płacić
              obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, bo takiego nie ma. Chcą to opłacają
              sobie ubezpieczenie, które zwraca im koszty ewentualnych chorób, a jeśli tego
              nie chcą bo m yślą, że będą wiecznie młodzi to jest to ich problem. Najwzsyz
              cyas wzdorođle i wađnie takim ludziom Korwin-Mikke proponuje swoją osobę.
              Niestety jak widać jest to mniejszość. Większość woli aby państwo płaciło za
              służbę zdrowia, emerytury, bezrobocie i masę innych rzeczy a jednocześnie ma
              pretensje, że służba zdrowia jest tragiczna, że emerytury niskie a podatki
              wysokie i duże bezrobocie. No przecież to jest bez sensu a nikt tego nie
              rozumie i na Korwina nie głosuje :(
              • beta100 do Kasi 30.09.05, 19:15
                Napisalem wyzej, ze polskie spoleczenstwo jest za tepe, aby zrozumiec JKM.
                Oczywiscie sa wyjatki i Ty jestes tego najlepszym przykladem :)

                Do tego co napisalas dodam jeszcze postulaty JKM na temat kary smierci.
                • Gość: Kasia Re: do Kasi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:47
                  Z tego wniosek jest taki, że właśnie w takich miejscach jak forum nalezy
                  wkładać do głowy łopatologicznie, może kiedyś zrozumieją :)
            • Gość: betka Re: IP: *.chello.pl 01.10.05, 18:50
              ja, niestety, też nie rozumiem jego... hmmm specyficznej wymowy
            • Gość: szczery Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 00:48
              naprawde jestes tepe spoleczenstwo, co czeka tylko az dostanie cos od panstwa,
              nie kiwnawszy palcem.
              • annaka9 Re: 04.10.05, 16:20
                napewno ty kiwasz -palcem w bucie ,
            • Gość: Jazzek Re: AnnaKa9 tępe społeczeństwo IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 07.10.05, 11:47
              > ja tępe społeczeństwo zrozumiałam ze Korwin zaserwuje mi medycyne dla psa i
              > bedzie sie tylko leczyć ludzi którzy maja pieniadze

              Jako tępe społeczeństwo nie dostrzegasz że to właśnie obecnie, TU i TERAZ
              medycyna jest dla psa, a leczą się tylko ludzie, którzy mają pieniądze.
              Szpitale państwowe nie wykonują operacji, bo NIE MAJĄ PIENIĘDZY od NFZ. TU i
              TERAZ nie mają, za rządów "lewicy".

              TU i TERAZ próbowałem się zarejstrować do laryngologa. Miałem do wyboru:
              rejestrację na jedną 5 bezpłatnych wizyt dziennie lub zapłacić 30 złotych za
              wiytę od ręki. Po kilku dniach prób rejestracji telefonicznej i osobistej
              zapłaciłem. A jak kto nie ma pieniędzy, to jak pies - musi ganiać na piątą
              rano. Powtarzam - TU i TERAZ tak jest.

              Już dotarło?

              Pozdrawiam,
              Jacek
          • kung Re: Ludzie nie lubią oszołomów 05.10.05, 11:46
            Największy głupiec to ten co nie potrafi zrozumieć, że go nikt nie rozumie. :)
        • Gość: pemat Korwin ok IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 10:27
          mały_realista napisał:

          > Korwin to największy oszołom - cham w Polsce. Wygaduje brednie które nigdy i
          > nigdzie nie zoatały zrealizowane.

          Największe oszołomy to ci, którzy tobie wmawiają, że możesz mieć wszystko
          darmowe, obiecuję płace minimalne, zasiłki dla tracących pracę "nie ze swojej
          winy" (ten to dopiero jest cham opalony). To oni proponują politykę NIEREALNĄ!
          Chcesz mieć Kubę czy Koreę Pln. - głosuj sobie na nich, ale mam nadzieję, żę
          podobnych tobie palantów będzie poniżej 3% - nie zamierzam wam dokładać ze
          swoich podatków.

          Problem Korwina polega na braku marketingu politycznego. Niestety bez
          opalenizny trudno się przebić do świadomości społecznej.
          • Gość: mały_realista Korwin okropnie choruje na wladzę. Jego zwolennicy IP: *.aster.pl 01.10.05, 23:15
            na niepoprawną naiwność.

            Gość portalu: pemat napisał(a):

            > Największe oszołomy to ci, którzy tobie wmawiają, że możesz mieć wszystko
            > darmowe, obiecuję płace minimalne, zasiłki dla tracących pracę "nie ze swojej
            > winy" (ten to dopiero jest cham opalony). To oni proponują politykę
            NIEREALNĄ!
            > Chcesz mieć Kubę czy Koreę Pln. - głosuj sobie na nich, ale mam nadzieję, żę
            > podobnych tobie palantów będzie poniżej 3% - nie zamierzam wam dokładać ze
            > swoich podatków.
            >
            > Problem Korwina polega na braku marketingu politycznego. Niestety bez
            > opalenizny trudno się przebić do świadomości społecznej.


            Zgadza sie, to są równie niebezpieczne oszolomy. Zwolennicy innej, lewicowej
            utopii, tak samo nierealnej. Ani prawicowa utopia ani lewicowa nigdzie sie nie
            sprawdziły i nie sprawdzą. Na przeszkodzie stoją ludzkie ułomnosci i przyczyny
            obiektywne. Utopię lwicową jeszcze wielu pamieta, utopię typu korwinowskiego
            nieźle opisywał Dickens.
            A palantów poszukaj wokół siebie, masz tam znacznie większe szanse na ich
            znalezienie.
            Koreą i Kubą mnie nie strasz bo gdy ty sikałeś w pieluchy ja walczyłem z komuną
            o to byś mógł swoje androny wypisywać na takich forach.
            Problem Korwina polega nie na braku jakiegoś marketingu a na braku społecznego
            poparcia a ostatnio na chorobie psychicznej obiawjającej się nieskoordynowanym
            atakami na przeciwników politycznych, mimiką i słownictwem. Nigdzie taki język
            i takie zachowanie nie jest aprobowane. Niestety niektórych rozjuszonych,
            żądnych władzy polityków nic nie jest w stanie nauczyc. Ja pamietam jeszcze
            sromotną porażkę Kornela Morawieckiego z "Solidarności WalcząceJ",
            wywracającego stoły na wizji.
            Na mnie podatków nie musisz płacić. Zapłaciłem ich w swoim życiu tyle że na
            innych starczy.
            • ianek70 Nie ma naiwnych zwolenników, bo... 02.10.05, 23:19
              Gość portalu: mały_realista napisał(a):

              > na niepoprawną naiwność.

              Jacy zwolennicy?
              Kampania Korwina to małe naklejki z napisem "Inni kandydaci mają dupne plakaty,
              skąd mają na to kasę???"
              Mają kasę, ci bardziej popularni choć ogólnie mniej kolorowi idioci, od
              zwolenników, czyli od bogatych, którzy widzą w programach tych drugorzędnych i
              mało kolorowych idiotów szansę, by się dalej wzbogacić.
              To, że nawet kapitaliści (w oczach Korwina totalni bogowie) olewają go tak
              samo, jak wszyscy jest znakiem, że nie jest on kimś ciekawym, oryginalnym czy
              groźnym wariatem, tylko smutasem.
              Ale podobno zaraz pójdzie na emeryturę, i będzie o nim para słów w gazetach na
              str. 48. A jak nie, to ubecki spisek. I tak będzie mu dobrze.
            • karol.mojzesz Re: Do Bardzo Malego Realisty 04.10.05, 20:36
              Forumowicz, ktory uwaza sie za "realiste", wprawdzie "malego", ale zawsze, napisal:

              > Problem Korwina polega nie na braku jakiegoś marketingu a na braku społecznego
              > poparcia ...

              A jak sie uzyskuje poparcie spoleczne??? Metoda medytacji?

              > a ostatnio na chorobie psychicznej obiawjającej się nieskoordynowanym
              > atakami na przeciwników politycznych, mimiką i słownictwem.

              W takim razie, jaka to choroba? Konkretnie? Bo ja moge napisac, ze Maly Realista to oszolom, z powodu
              stylu pisania, uzywania dziwnego nicka, pozostajacego w sprzecznosci z trescia wypowiedzi itd. Tzn. ja
              tak uwazam, ze jest oszolomem, ale mam na to rzeczowe argumenty.

              > Nigdzie taki język
              > i takie zachowanie nie jest aprobowane.

              Gdzie "nigdzie"? Czlowieku, nie znasz dyskusji politycznych jakie odbywaja sie np. za oceanem albo w
              Izraelu. I co to znaczy: "nigdzie"?

              > Niestety niektórych rozjuszonych,
              > żądnych władzy polityków nic nie jest w stanie nauczyc. Ja pamietam jeszcze
              > sromotną porażkę Kornela Morawieckiego z "Solidarności WalcząceJ",
              > wywracającego stoły na wizji.

              Przykro mi, ze rozwalal stoly, widac mial problemy. Nie przypominam sobie demlujacego meble JKM.
              Tak sie sklada, ze wiekszosc naszych politykow "rozwala" nasza gospodarke i jakos Ci to nie
              przeszkadza.

              > Na mnie podatków nie musisz płacić.

              Niestety - musimy. Mamy taki przymus.

              > Zapłaciłem ich w swoim życiu tyle że na innych starczy.

              Wspolczuje. Czy to szczodrosc? Czy glupota? Bo z trzezwym spojrzeniem na swiat, to nie ma chyba
              zbyt wiele wspolnego?
              • Gość: mały_realista Do Bardzo Wielkiego Karola M. IP: *.aster.pl 07.10.05, 22:01
                karol.mojzesz nabździł obficie ale bez sensu:

                > A jak sie uzyskuje poparcie spoleczne??? Metoda medytacji?


                Tak, taką metodą widocznie próbuje uzyskać poparcie, twój idol. To widać,
                słychać i czuć. W sondażach i wynikach wyborów.
                Nie bierz sie do mądrzenia jak nie wiesz. Nie będę ci ułatwial życia. Prześledź
                kariery czołowych polityków, może zmądrzejesz. Jeszcze nie znano marketingu
                politycznego a ludzie robili kariery polityczne. Różnymi metodami. Nie zawsze
                chwalebnymi. Czy ten burak Lepper stosował marketing poltyczny ?
                Reszta to zwykły bełkot. Nie dziwię się stopniu poparciu JKM, skoro ma
                takich "mądrych inaczej" zwolenników jak ty.
        • Gość: dadatek Re: Ludzie nie lubią oszołomów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 23:14
          ponieważ nie mam nic przeciwko oszołomom powiem do ciebie tak:
          wrzuć na luz
          ---------
          nie ma ludzi normalnych, są tylko źle przebadani
      • Gość: PrzemOo Re: Ludzie lubią być okłamywani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:51
        Myśle że dopiero za dwadzieścia lat taki koleś jak JKM będzie miał szanse
        a szkoda
    • Gość: UuUuUuUu Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.aster.pl 30.09.05, 00:26
      0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o napisała:

      > Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Niech będzie nim Korwin-Mikke :))


      A kto na niego głosuje ? Znasz takich ? No chyba że jest na tyle "mądry
      inaczej" że podpisuje sie 0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o .
      • llukiz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 01.10.05, 14:20
        JA zagłosuję. A podpis 0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o ma być charakterystyczny
        i zapadać w pamięć. Moim zdaniem dobrze pełni tę funkcję więc czepiasz się jak
        idiota.
        • Gość: mały_realista Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.aster.pl 01.10.05, 22:44
          llukiz napisał:

          > JA zagłosuję. A podpis 0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o ma być charakterystyczny
          > i zapadać w pamięć. Moim zdaniem dobrze pełni tę funkcję więc czepiasz się jak
          > idiota.


          Jak idiota to ty piszesz. Forum to nie miejsce na popisy osobników
          posługujacych sie takim wyróżnikami a w pamieci zapadają posty mądre a nie
          zaznaczane długością i literkami. Wyobraź sobie forum gdzie każdy bedzie tak
          wyróżniał swoje posty "dla zwrócenia uwagi" ? Takich "mądrych inaczej" spotyka
          się najczęściej na Oslej Lawce.
          • 0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 02.10.05, 13:14
            Odezwał sie mądrala, który sie nie loguje i bez przerwy zmienia nicki.
            Gdybym szła twoim tokiem rozumowania, powiedziałabym, że biorąc powyższy fakt pod uwagę, masz schizoidalne problemy z tożsamością.
            Marny z ciebie grafolog i grafoman, skoro twoim niepisanym mottem jest: "pokaż mi twój nick, a powiem ci kim jesteś". Żałosne.
            • Gość: mały_realista Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.aster.pl 04.10.05, 18:10
              0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o0o napisała:

              >Odezwał sie mądrala, który sie nie loguje i bez przerwy zmienia nicki.
              >Gdybym szła twoim tokiem rozumowania, powiedziałabym, że biorąc powyższy fakt p
              >od uwagę, masz schizoidalne problemy z tożsamością.
              >Marny z ciebie grafolog i grafoman, skoro twoim niepisanym mottem jest: "pokaż
              >mi twój nick, a powiem ci kim jesteś". Żałosne.


              A jakim to poprzednio nickiem sie posługiwałem śledcza Błochowiak ? Nie martw
              się infantylna lampucero o moja tozsamość. Ja nie muszę się dowartosciowywać
              idiotycznymi podpisami by zwrócic na siebię uwagę. A ty widocznie musisz.
            • Gość: supervisor Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: 5.6.1D* / 216.104.196.* 07.10.05, 13:57
              dajcie spokój
              mały_realista jest jak sama nazwa wskazuje
              Z kurduplami intelektu nie ma sensu dyskutować

              • Gość: katoszołomów Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.aster.pl 07.10.05, 21:28
                Gość portalu: superprzygłup napisał(a):

                > Z kurduplami intelektu nie ma sensu dyskutować


                A kto z tobą dyskutuje, przygłupie.
          • llukiz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 02.10.05, 15:35
            > Jak idiota to ty piszesz

            Nie prawda, bo właśnie że ty.

            > Forum to nie miejsce na popisy osobników
            > posługujacych sie takim wyróżnikami

            ach tak. Ale mnie oświecono. Forum to z pewnością miejsce dla kogoś tak
            prymitywnego jak ty.

            > Wyobraź sobie forum gdzie każdy bedzie tak
            > wyróżniał swoje posty "dla zwrócenia uwagi"

            A wyobraź sobie forum gdzie zamiast dowolnych podpisów są numery sześciocyfrowe.
            No i co ztego? Jak by każdy brał sobie długi podpis to wyróżniały by się podpisy
            krótkie. I to tyle.
            • Gość: maly_realista Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.aster.pl 04.10.05, 18:18
              Przygłup llukiz nabazgrolił byle co. I broni takiej samej prymitywnej bziągwy.
              W imię czego ? Sam matołek nie wie. Byle coś wybełkotać.
              Jak chcesz zobaczyć prymitywa to spojrzyj do lustra.
    • Gość: Kawaler Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.crowley.pl 30.09.05, 08:03
      Nie ma szans bo niestety źle wypada w telewizji. Wolę go czytać niż słuchać.
      • feminasapiens Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 30.09.05, 10:44
        Gość portalu: Kawaler napisał(a):

        > Nie ma szans bo niestety źle wypada w telewizji. Wolę go czytać niż słuchać.

        Ja go uwielbiam słuchać oglądając lub nie, ale facet jest fantastyczny,
        wypowiedzi z polotem.
        Przemawia do mnie jego program polityczny, jest to jedyny polityk, na którego
        bym z przekonaniem zagłosowała, ale nie chodzę na wybory, bo wiem że JKK nie ma
        szans na prezydenturę (nie wiem dlaczego tak mało ludzi na niego głosuje, być
        może z powodów, które już w tym wątku zostały wymienione), szkoda mojego
        łażenia.
        Inna sprawa czy te jego zasady sprawdziłyby się w rzeczywistości - być może ten
        program to utopia, ale nie znam się na polityce. Może ktoś ma jakieś
        merytoryczne argumenty przeciwko programowi UPR?
        • feminasapiens Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 30.09.05, 10:48
          Jeszcze mi się coś fajnego przypomniało na jego temat. Jak startował parę lat
          temu w wyborach prezydenckich, po ogłoszeniu wyników wyborów (nie pamiętam kto
          tam wtedy wygrał), zadano mu pytanie mniej-więcej takie:
          - No tak, wygrał kandydat X. A gdyby nie on wygrał to którego z dwóch
          pozostałych kandydatów widziałby pan jako prezydenta.
          I jego odpowiedź mnie powaliła (pamiętam ją do dziś):
          - No jeżeli mam wybierać między dżumą a cholerą...

          Cały Korwin-Mikke. Miodzio!
    • Gość: Jazzek Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 30.09.05, 08:53
      Poglądy mi się podobają. Sam człowiek już mniej - szczególnie po kampanii do
      Sejmu, która była nogami robiona. Gdyby włożył minimum wysiłku, mógłby mieć dwa
      razy tyle głosów. Niemniej po to jest pierwsza tura, żeby zagłosować na swoje
      poglądy. JKM!
    • Gość: grzes Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:52
      bo psychotropy słabo działaja, a psychiatrę mam tego samego co Korwin...
      • waclaw.jurny Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 30.09.05, 14:12
        Gość portalu: grzes napisał(a):

        > bo psychotropy słabo działaja, a psychiatrę mam tego samego co Korwin...

        Ja mam tego samego psychiatrę, co psychiatra Korwina, a ja zawsze głosuje na
        homary.
        • mg2005 Homo Sovieticus nie głosuje na JKM 30.09.05, 14:19
          H.S. boi się własnej wolności.

          Świat bez podatków i 500.000 urzędników ? - to straszne!!
          • waclaw.jurny Re: Homo Sovieticus nie głosuje na JKM 30.09.05, 14:51
            I nie tylko Homo Sovieticus...
          • abaddon_696 Re: Homo Sovieticus nie głosuje na JKM 30.09.05, 18:50
            > H.S. boi się własnej wolności.

            Dyktatura (lub monarchia) + dziki kapitalizm to wolność? :))))

            >
            > Świat bez podatków i 500.000 urzędników ? - to straszne!!

            Ale i tak lepsze od świata Korwina:)))
            • observateur Re: Homo Sovieticus nie głosuje na JKM 30.09.05, 19:19
              abaddon_696 napisał:
              ...Ale i tak lepsze od świata Korwina:)))

              Lepszy świat Korwina od... kurnika! 3 kaczory to jak 3 grzyby w barszcz.

              ;P
            • mg2005 Re: Homo Sovieticus nie głosuje na JKM 01.10.05, 18:44
              abaddon_696 napisał:

              > > H.S. boi się własnej wolności.
              >
              > Dyktatura (lub monarchia) + dziki kapitalizm to wolność? :))))
              >
              Wbrew pozorom, w dyktaturze może być więcej wolności niż w demokracji
              (zwłaszcza w demokracji na wzór UE)


              > >
              > > Świat bez podatków i 500.000 urzędników ? - to straszne!!
              >
              > Ale i tak lepsze od świata Korwina:)))
              >
              Dla Homo Sovieticusa -lepsze!
              • waclaw.jurny Re: Homo Sovieticus nie głosuje 03.10.05, 00:19
                mg2005 napisał:

                > abaddon_696 napisał:
                >
                > > > H.S. boi się własnej wolności.
                > >
                > > Dyktatura (lub monarchia) + dziki kapitalizm to wolność? :))))
                > >
                > Wbrew pozorom, w dyktaturze może być więcej wolności niż w demokracji
                > (zwłaszcza w demokracji na wzór UE)

                I rzecz jasna nie ma wyjaśnień ani przykładów, bo to, co jest dla nas plebsów
                (czyli prawie wszystkich) "bzdury" lub "gó.." jest dla tych wtajemniczonych
                debilnych snobów "oczywiście". No przykro mi, ale ja studiowałem (bo mogłem,
                chociaż wiem, że nie każdy ma taką możliwość) i pracuję (bo mogę, chociaż wiem,
                że nie każdy ma taką możliwość), i uważam, że jestem trochę lepszy od takiego
                gnoja, jak Stalin, czy Pinochet. I nie wypisujcie, że Pinochet skończył
                doktorat czy jakiś tam bo i tak był ch..em i mordercą.

                > > > Świat bez podatków i 500.000 urzędników ? - to straszne!!

                Świat bez idiotycznego odruchowego sarkazmu? Musielibyście samodzielnie myśleć!

                > > Ale i tak lepsze od świata Korwina:)))
                > >
                > Dla Homo Sovieticusa -lepsze!

                Homo Sovieticus od lat nie istnieje poza waszymi "liberalnymi" lub po
                ludzku "chorymi" głowami. Jest was tylu w Polsce, że moglibyście siać swoją
                ideologię po całej planecie, jeden na każdym kontynencie. Chyba, że wasza
                definicja słowa "kontynent" tak diametralnie się różni od ogólnie przyjętej,
                jak wasza definicja liberała.
                • mg2005 Re: Homo Sovieticus nie głosuje 04.10.05, 21:52
                  Demokracja pozwala wrzucić kartkę do urny raz na kilka lat, ale każdego dnia
                  kradnie nam własność i wolność: wysokimi podatkami,tysiącami zarządzeń
                  i dyrektyw,przymusem złodziejskich ubezpieczeń itd.
                  W dyktaturze może (nie musi) być inaczej.
                  To nieprawda,że demokracja z definicji daje człowiekowi większe prawa

                  Dyktaturę wolę jako sprawniejszy i sensowniejszy system rządzenia od
                  demokracji.
    • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 01.10.05, 18:10
      klaun o osobowości zbuntowanego nastolatka, zapewne tacy też ludzie go
      popierają:]
      ale i tak szkoda że go w mediach tak mało, to jedyny oszołom który wzbudza we
      mnie więcej sympatii niż odrazy:)
    • Gość: ;) Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.chello.pl 01.10.05, 23:19
      moze lepiej nie, bo z sensownej partii zrobil cyrk. i chyba jest tego
      swiadom ;o) skoro sie nie udziela publicznie. i coz ze gosc inteligentny, skoro
      bajarz. 'Kisiel' sie w grobie przewraca.
      • Gość: Liberał Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:53
        szkoda tylko ,ze dorabia do tego gębe konserwatysty i ta muszka...:(
        Mógłby zawiadywac partia chłopską, bowiem chłop jest liberałem z urodzenia,
        musi sam zadbac o wszystko, to jest liberalizm prawdziwy ;D
        • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 10:15
          nie obrażać mi tu liberałów!;) korwin to noeliberalna konserwa. ale taka dla
          śmiechu doprowadzona do absurdu:)
          • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:43
            A tak mniej więcej, to o jaki liberalizm chodzi, bo zdaje się, ze w różnej
            formie występuje na świecie?
            Ciekawi mnie to bardzo, którzy liberałowie czują się obrażeni??
            Pozdrawiam
            • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 14:15
              liberałowie-liberałowie, czyli opowiadający sie za wolnym rynkiem oraz
              wolnościami osobistymi, typu prawo do aborcji czy eutanazja. przy czym za
              wolnym rynkiem nie doprowadzonym do absurdu, jak to stoi u mikkego.
              • abaddon_696 Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 14:29
                Liberalizm to światopogląd, a nie system gospodarczy - Korwinek może siebie
                określać mianem zwolennika dzikiego kapitalizmu, ale nie liberała. W ogóle to
                on i jemu podobni są tzw. skrajną prawicą.
                PS Nie było Ciebie tu przez pół roku... Welcome back:)

                Pozdrawiam
                • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 14:50
                  witam, hyhy:)
                  gwoli ścisłości - liberalizm dotyczy zarówno światopoglądu, jak i gospodarki.
                  możesz być po prostu liberałem, tak jak ja - czyli wolnośc tu i tu; a możesz
                  być konserwatywnym liberałem, tak jak np. hańba, i popierać liberalizm jedynie
                  w gospodarce. możesz być jeszcze socjal-liberałem, i tutaj z kolei popierasz
                  większą kontrolę państwa nad gospodarką, a do tego liberalizm obyczajowy. jak
                  widać liberalizm nie jedno ma imię:)
                  • abaddon_696 Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 15:22
                    > gwoli ścisłości - liberalizm dotyczy zarówno światopoglądu, jak i gospodarki.

                    Ja bym gospodarki w to nie mieszał - są tacy, co zdecydowanie odrzucają
                    kapitalizm jako system nacechowany wolnością, jak i tacy, co z tego samego
                    powodu odrzucają socjalizm. Z drugiej strony elementy państwa opiekuńczego (np.
                    system opieki zdrowotnej) wcale nie oznaczają, że kapitalizmu jest mniej lub
                    więcej, bo te rzeczy na siebie wbrew pozorom nie nachodzą.
                    Pozdrawiam
              • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 14:37
                No to tak, a jak pogodzić ten liberalizm społeczny z doktrynami kościoła
                Katolickiego ?
                W ekonomii rozumiem,ze jednak z ingerencją państwa w niektóre sektory.

                To tak jaby byc trochę w ciąży :DD
                Pozdrawiam
                • abaddon_696 Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 14:45
                  > No to tak, a jak pogodzić ten liberalizm społeczny z doktrynami kościoła
                  > Katolickiego ?

                  Tego się nie da pogodzić - ale przecież Korwin nie jest liberałem, więc to
                  pytanie w jego kontekście brzmi trochę dziwnie.
                  • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 14:51
                    A kim wg Ciebie jest Korwin, pomijając ,ze oszołomem,
                    jaki swiatopolgląd wygłasza?
                    Pozdrawiam
                    • abaddon_696 Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 15:25
                      > A kim wg Ciebie jest Korwin,

                      Dla mnie jest to właśnie skrajna prawica.

                      > jaki swiatopolgląd wygłasza?

                      Trudno to jednoznacznie ocenić, bo to jest dziwna hybryda konserwatyzmu
                      obyczajowego z koncepcją rządów "silnej ręki" (Korwin nie jest zwolennikiem
                      demokracji, za to ceni dyktatorów, np. Pinocheta).

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 15:44
                        Jego poglądy hybrydowe, to kiepskiej jakości komiks, niespojne, chociaż
                        sprawiaja wrażenie "prawdy objawionej" tak brzmią...
                        Mysle, ze On robi sobie jaja, po prostu :DDD
                        Pozdrawiam
                        • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 15:55
                          i do tego to jego przekonanie o tym, że będzie rządzić jeśli to ludzie sami do
                          niego przyjdą i go poproszą (na pytanie, dlaczego nie zorganizował sobie
                          jakiejś lepszej kampanii) - po prostu pocieszny dzieciak:)
                          • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 16:15
                            Wiesz, lubie "Megalomanię", ale tylko w wykonaniu Black Sabath :DDD
                            Pozdrawiam
                • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 14:46
                  Gość portalu: Hańba napisał(a):

                  > No to tak, a jak pogodzić ten liberalizm społeczny z doktrynami kościoła
                  > Katolickiego ?

                  jeśli jesteś katolikiem, nie dokonujesz aborcji ani nie myślisz o skracaniu
                  swego życia przy nieuleczalnej chorobie. możesz także założyć stowarzyszenie
                  namawiające do prowadzenia stylu życia zgodnie z doktryną kościoła
                  katolickiego, bowiem w państwie liberalnym społecznie możesz załozyć
                  stowarzyszenie i legalnie zrzeszać się w grupy a takze prowadzić działalnosć
                  propagandową obojętnie jakiej maści - o ile oczywiście nie nawołujesz do
                  zabijania, dyskryminacji itp.
                  • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 14:59
                    No własnie, jesli jestes Katolikiem, ja uzywam bard "uniwerselnej" formy,
                    Chrześcijanin.
                    Liberalizm, który proponujesz dotyczy mniejszości w naszym społeczeństwie,
                    nieakceptowalny przez większość, prawda?

                    To forma raczej klasyczna, która dobrze funkcjonowałaby w pańswie świeckim,
                    ale u nas jest taka samą utopią, jak wiekszośc poglądów Korwina ;)
                    Pozdrawiam
                    • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 15:07
                      > Liberalizm, który proponujesz dotyczy mniejszości w naszym społeczeństwie,
                      > nieakceptowalny przez większość, prawda?

                      hm, wiesz, liberalizm społeczny ma to do siebie, że nie akceptują go ci, którzy
                      nie mogą pogodzić się z brakiem narzucania innym jednego (słusznego) stylu
                      życia. no a w polsce, masz rację, tak właśnie jest. bo gdyby ludzie mieli się
                      ograniczać tylko do korzyści/strat, jakie im samym miałby system społeczny
                      panujący w państwie przynieśc, to liberalizm tylko by im pomógł - w końcu nie
                      trzeba być homo czy mieć na koncie dokonanej aborcji, by się czuć uciskanym
                      przez większość - można mieć nietypowe przyzwyczajenia z którymi trzeba się
                      ukrywać itp.
                      tyle że u nas ludzie lubią patrzeć drugim na ręce, mówić im co mają robić,
                      wtykać nos w nie swoje sprawy. i dlatego wolą już znieść pewne uciski we
                      włąsnym zakresie, ale móc uciskać innych w większym.
                      i dlatego - przynajmniej na razie - liberalizm społęczny u nas to utopia.
                      nadzieję pokładałem w młodych, ale jak ich czasem posłucham to włos mi sie jeży
                      na głowie..
                      :))
                      • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 15:24
                        Wiesz kiedy słucham młodych, to odnoszę wrażenie, że są nastawieni wyłącznie na
                        konsumpcję, hedonizm gadgeciarski ;)
                        Dla mnie wolność, to możliwość nie posługiwania się fałszem, specjalnie nie
                        odczuwam "przytłaczajacej większosci, konformizm jest mi obcy :D
                        Jakoś chyba mało uspołeczniona jestem :DDD
                        Obserwuje te harce, to politykierstwo, małostkowść facetów większośći z
                        niepohamowanym apetytem do władzy i mysle,ze to biedni zakompleksieni ludzie.
                        Pomijam fakt, ze robią to również, dla kasy. Populiści i dewiańci
                        śwaitopogladowi, manipulują w bardzo prymitywny sposób społeczeństwem,
                        wydawałoby sie coraz lepiej wykształconym :DDD
                        Młodzi zapomnij, oni juz poczuli jak to się robi, nie zrezygnuja z przywilejów,
                        jakie daje mozliwość nasza "demokracja". :))
                        Pozdrawiam
                        • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 15:52
                          wisz, ale mi się właśnie włos na głowie jeży, bo oni cżesto chętnie by
                          zrezygnowali! i marzą o jakichś silnych rękach (niech sobie poćwiczą wiadomo na
                          czym:).
                          wiesz, ja sam na sobie przytłoczenia też nie czuję, mam w naturze nawet
                          bardziej przekorę niż konformizm, ale jednak gdy mówię np. o tym, że papież nie
                          był dla mnie specjalnym autorytetem, to wolałbym by brzmiało to jak zwykła,
                          jedna z wielu postawa, a nie obrazoburcza przekora wobec większości (mimo że
                          problemów z przyznawaniem się do takich rzeczy nie mam raczej:).
                          • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 16:11
                            Nie chciałam posłuzyc sie anarchizmem :DDDD
                            ale blisko mi to takiej postawy, oczywiście bez wybuchów :DDD
                            Papież niewątpliwie Wielki człowiek, miał możliwość zaprezentować się :)
                            Staram sie unikać rozmów na ten temat...;)
                            Pozdrawiam
                            • blinski Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał 02.10.05, 16:14
                              no więc widzisz, starasz sie unikać rozmów - bo iwesz, że mogłabyś kogoś
                              urazić. w dużym uproszczeniu rzecz biorąc, mogłabyś urazić ludzi swoim
                              poglądem.. któremu zarzucić można tylko to, że jest odmienny od poglądu
                              większości. ja unikam tylko wtedy, kiedy wiem że ktoś ma naprawdę słabe nerwy:)
                              • Gość: Hańba Re: Korwin to jedyny prawdziwy liberał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 16:19
                                Nie, to nie bojaźń, po prostu nie lubię tracić czasu, na jałowe dyskusje ;)
                                W takiej dyskusji pojawiają sie elementy mistycyzmu, a ja raczej Scepem jestem,
                                a co za tym idzie nic a`priori, "only" empiria :DD
                                Pozdrawiam
    • Gość: diabelek Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.sympatico.ca 02.10.05, 17:46
      Korwin Mikke z tego co tam czasem u niego przeczytalem jest zwolennikiem
      ograniczenia roli panstwa do minimum, zmniejszenia podatkow, zwolnienia
      wiekszosci urzednikow panstwowych, wycofania systemu koncesji i rozmaitych
      panstwowych zezwolen na prowadzenie dzialalnosci gospodarczej.
      Postuluje wprowadzenie kary smierci jako sposobu na zmniejszenie przestepczosci,
      a tkze zwiekszenia kontroli oficjalnej wladzy nad sluzbami specjalnymi.
      W polityce zagranicznej jest np. zwolennikiem utrzymania panstwa buforowego
      miedzy polska a Rosja i tym samym wspiera rezym Lukaszenki.
      Ma jeszcze wiele innych mniej lub bardziej rozsadnych pomyslow.
      Jest JKM zwolennikiem monarchii, uwaza, ze panstwem powinny rzadzic elity bez
      ogladania sie na zdanie l*du (czytaj: elektoratu)
      W demeokratycznym kraju kandyduje na prezydenta panstwa i czy mu sie podoba,
      czy nie musi wystawic swoja osobe pod ocene zainteresowanych wyborami, ktorych
      wiekszosc to ten wlasnie l*d stanowi.
      Paradoks sytuacji polega na tym, ze pogarzdajac wiekszoscia swego elektoratu
      Korwin Mikke startuje w demokratycznych wyborach. Nie trudno przewidziec, ze
      nie ma zadnych szans na sukces.
      • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 02.10.05, 17:56
        no cóż, dla mnie każdy kto gardzi demokracją, a do tego jeszcze wierzy, że przy
        braku demokracji (czyli jakiejś formie dyktatury) ograniczy rolę państwa do
        minimum (pozdrawiam tych, któzy wierzą w takie cuda) jest hm.. bądźmy
        delikatni - lekko niedorozwinięty.
        :)
        • Gość: Hańba Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 17:58
          Boy, zwykł mawiać " Czysta wariajacja, ta demokracja" ;)
          Pozdrawiam
        • wielki_czarownik A dla mnie 02.10.05, 18:02
          A dla mnie każdy kto popiera ustrój w którym 1000 analfabetów ma więcej do powiedzenia niż 999 wybitnych specjalistów w danej dziedzinie (czyli demokracja) to idiota.
          • blinski Re: A dla mnie 02.10.05, 18:14
            jednak sprawy państwa dotykają bezpośrednio zarówno każdego zamieszkującego je
            wybitnego specjalistę, jak i analfabetę. moim zdaniem zdecydowanie lepszym
            rozwiązaniem byłoby edukować analfabetów, by zniwelować ich analfabetyzm.
            no, chyba że analfabetą nazywasz każdego, kto nie zgadza się z twoim (zapewne
            wybitnie mądrym) zdaniem.
            nawet nie będę sie ciebie pytał, co by się miało stać, gdyby ci wybitni
            specjaliści np. okazali się niezbyt uczciwi i zaczęliby wprowadzać rozwiązania
            dobre jedynie dla nich samych, lud nędzny natomiast uciskające; no i kto miałby
            ich z tego rozliczać. nie pytam także, dlaczego niby tym sepcjalistom miałoby
            zależeć na tym, by być uczciwymi i oddanymi ludowi, by np. robić wszystko by
            lubowi żyło się dobrze, by był lepiej wyedukowany, by go nie ogłupiać bzdurnymi
            hasłami, ani by nie stosować w stosunku do niego represji gdy zacznie zagrażać
            ich wybitnie specjalistycznym posadkom.
            nie pytam, bo mieliśmy prawie 50 lat rządów 'wybitnych specjalistów', i każdy
            wie czym się skończyły.
            • wielki_czarownik Re: A dla mnie 02.10.05, 20:10
              blinski napisał:

              > jednak sprawy państwa dotykają bezpośrednio zarówno każdego zamieszkującego je
              > wybitnego specjalistę, jak i analfabetę. moim zdaniem zdecydowanie lepszym
              > rozwiązaniem byłoby edukować analfabetów, by zniwelować ich analfabetyzm.
              > no, chyba że analfabetą nazywasz każdego, kto nie zgadza się z twoim (zapewne
              > wybitnie mądrym) zdaniem.

              Ależ skąd.
              Primo: Powinniśmy się słuchać specjalistów. Niech gospodarką kierują ekonomiści, wojskiem generałowie itp. Nie da się wyedukować superspecjalistów od wszystkiego.
              Secundo: L*d z natury jest głupi i nawet najlepsze chęci nie pozwolą nam z imbecyla o IQ 80 zrobić specjalisty np. w dziedzinie ekonomii czy też medycyny (skoro ten człowiek ma problemy z nauką pisania). Pozwólmy więc rządzić tym co mają coś w głowie.

              > nawet nie będę sie ciebie pytał, co by się miało stać, gdyby ci wybitni
              > specjaliści np. okazali się niezbyt uczciwi i zaczęliby wprowadzać rozwiązania
              > dobre jedynie dla nich samych, lud nędzny natomiast uciskające; no i kto miałby
              >
              > ich z tego rozliczać.

              A niby w dupokracji jest inaczej? Głupi l*d będąc w większości może wprowadzać rozwiązania dobre tylko dla nich.

              nie pytam także, dlaczego niby tym sepcjalistom miałoby
              > zależeć na tym, by być uczciwymi i oddanymi ludowi, by np. robić wszystko by
              > lubowi żyło się dobrze, by był lepiej wyedukowany, by go nie ogłupiać bzdurnymi
              >
              > hasłami, ani by nie stosować w stosunku do niego represji gdy zacznie zagrażać
              > ich wybitnie specjalistycznym posadkom.

              Nie ma żadnej gwarancji albowiem KAŻDA władza deprawuje. Dlatego najlepiej wprowadzić ustrój liberalny w którym rola państwa jest minimalna a więc nawet największa deprawacja ludzi u steru da w konsekwencji stosunkowo ograniczone skutki.

              > nie pytam, bo mieliśmy prawie 50 lat rządów 'wybitnych specjalistów', i każdy
              > wie czym się skończyły.

              O jakich czasach mówisz? Uważasz, że w PRL rządzili jacykolwiek specjaliści bądź też jakiekolwiek realne elity?


              I jeszcze jedno pytanie - taki demokratyczny test. Wyobraź sobie, że masz przejść poważną operację. Wolisz aby:
              1. Operował Cię wybitny chirurg, uznany autorytet w danej dziedzinie.
              2. Operował Cię zespół 10 przypadkowych ludzi z ulicy (w tym hydraulik wykształcenie zawodowe, kierowca MPK po maturze, zbieracz złomu analfabeta, sprzątaczka po 3 klasach podstawówki, doktor prawa i organista po szkole muzycznej. Każdy z tych członków ma równe prawo głosu, każdy chce rządzić w zespole i każdy ma swój pomysł na operację.
              Nadal uważasz, że demokracja to najlepszy wybór?
              • blinski Re: A dla mnie 02.10.05, 22:20
                > Primo: Powinniśmy się słuchać specjalistów. Niech gospodarką kierują
                ekonomiści
                > , wojskiem generałowie itp. Nie da się wyedukować superspecjalistów od
                wszystki
                > ego.

                hmm.. wydaje mi się, że w krajach demokratycznych tak właśnie jest.

                > Secundo: L*d z natury jest głupi i nawet najlepsze chęci nie pozwolą nam z
                imbe
                > cyla o IQ 80 zrobić specjalisty np. w dziedzinie ekonomii czy też medycyny
                (sko
                > ro ten człowiek ma problemy z nauką pisania). Pozwólmy więc rządzić tym co
                mają
                > coś w głowie.

                nie chciałbyś chyba, żebyś z racji za małej ilości tytułów nie mógł mieć nic do
                powiedzenia? powiedzmy, że jesteś przeciwko adopcji dzieci przez homo. a
                specjaliści ci mówią, że jesteś idiota, bo nie ma przeciwskazań. i co wtedy
                myślisz? 'hm, może jednak jestem idiotą, w końcu to oni są specjalistami, nie
                ja'?

                > A niby w dupokracji jest inaczej? Głupi l*d będąc w większości może
                wprowadzać
                > rozwiązania dobre tylko dla nich.

                no a dla kogo mają być dobre rozwiązania, jak nie dla ludu? demokracja
                bezpośrednia typu szwajcarskiego, to jest to.. ludzie są od malego uczeni, by
                interesować się sprawami spolecznosći - od osiedla, do skali kraju. tam prawie
                każdy orientuje się w polityce małej i dużej, i ma wyrobione zdanie. to po
                prostu kwestia edukacji i wyrobienia przyzwyczajeń.

                > Nie ma żadnej gwarancji albowiem KAŻDA władza deprawuje. Dlatego najlepiej
                wpro
                > wadzić ustrój liberalny w którym rola państwa jest minimalna a więc nawet
                najwi
                > ększa deprawacja ludzi u steru da w konsekwencji stosunkowo ograniczone
                skutki.

                ja się pytam - jak możliwa jest minimalna rola państwa przy jednoczesnych
                rżądach autorytarnych? przecież to się z definicji wyklucza! znajdź mi kastę
                uprzywilejowanych rżadzących, którzy nie tylko nie będą chcieli trzymać rękami
                i nogami gospodarki, ale całkowicie ją uwolnią! podaj mi jeden powód, dla
                którego mieliby to zrobić. kto by im kazał, skoro to oni rządzą?

                > O jakich czasach mówisz? Uważasz, że w PRL rządzili jacykolwiek specjaliści
                bąd
                > ź też jakiekolwiek realne elity?

                a myślisz, że te ludy wierzące entuzjastycznie w rządy silnej ręki tak jak ty
                teraz z góry zakładały, że to jedno wielkie oszustwo i nie wytrzyma pół wieku?

                > I jeszcze jedno pytanie - taki demokratyczny test. Wyobraź sobie, że masz
                przej
                > ść poważną operację. Wolisz aby:
                > 1. Operował Cię wybitny chirurg, uznany autorytet w danej dziedzinie.
                > 2. Operował Cię zespół 10 przypadkowych ludzi z ulicy (w tym hydraulik
                wykształ
                > cenie zawodowe, kierowca MPK po maturze, zbieracz złomu analfabeta,
                sprzątaczka
                > po 3 klasach podstawówki, doktor prawa i organista po szkole muzycznej. Każdy
                > z tych członków ma równe prawo głosu, każdy chce rządzić w zespole i każdy ma
                s
                > wój pomysł na operację.
                > Nadal uważasz, że demokracja to najlepszy wybór?

                tu nie ma analogii. analogia byłaby przy takim wyborze:
                1. operuje cię wybitny chirurg, uznany autorytet w danej dziedzinie - którego
                niekoniecznie znasz, niekoniecznie mu ufasz, nie znasz poglądó - np. czy uznaje
                przetaczanie krwi i czy pozwoli ci dokonać eutanazji jeśli operacja isę nei uda
                i będziesz zdychał w męczarniach, a na dodatek czy będzie m usię chciało starać
                utrzymać cie przy życiu, bo po nieudanej operacji i tak możesz się w dupę
                pocałować
                2. operuje cie wybitny bądź też mniej wybitny chirurg, którego wybierasz
                spośród kilku - wszyscy, by mogli być przez ciebie wybierani, musieli spełnić
                jakieś kryteria, a więc mozesz im jako tako ufać. wybierasz jednego z nich
                uprzednio ewentualnie (bo nikt cię do tego nie zmusza) zapoznając się z
                referencjami oraz światopoglądem każdego, bymóc wiedzieć czego oczekiwać. po
                udanej operacji wiesz do kogo zgłaszać sie w przyszłości; po nieudanej - wiesz,
                że będziesz go unikać, do tego mozesz wymusić na nim zadośćuczynienie.

                • wielki_czarownik Re: A dla mnie 02.10.05, 22:36
                  blinski napisał:

                  >
                  > hmm.. wydaje mi się, że w krajach demokratycznych tak właśnie jest.

                  I dlatego dupokracja jest zła. Nie ma dobrych speców od wszystkiego.


                  > nie chciałbyś chyba, żebyś z racji za małej ilości tytułów nie mógł mieć nic do
                  >
                  > powiedzenia? powiedzmy, że jesteś przeciwko adopcji dzieci przez homo. a
                  > specjaliści ci mówią, że jesteś idiota, bo nie ma przeciwskazań. i co wtedy
                  > myślisz? 'hm, może jednak jestem idiotą, w końcu to oni są specjalistami, nie
                  > ja'?
                  >

                  Ja jestem zdania, że w te sprawy prawo nie powinno ingerować.

                  >
                  > no a dla kogo mają być dobre rozwiązania, jak nie dla ludu? demokracja
                  > bezpośrednia typu szwajcarskiego, to jest to.. ludzie są od malego uczeni, by
                  > interesować się sprawami spolecznosći - od osiedla, do skali kraju. tam prawie
                  > każdy orientuje się w polityce małej i dużej, i ma wyrobione zdanie. to po
                  > prostu kwestia edukacji i wyrobienia przyzwyczajeń.

                  Szwajcaria to pewnego rodzaju ewenement w którym demokrację dopracowywano przez długie, długie lata. I uważam, że powinniśmy ją trochę ulepszyć i wprowadzić oligarchię - przynajmniej do czasu aż l*d zmądrzeje. Potem będziemy mogli pogadać o demokracji (za jakieś 500 lat).

                  > ja się pytam - jak możliwa jest minimalna rola państwa przy jednoczesnych
                  > rżądach autorytarnych? przecież to się z definicji wyklucza! znajdź mi kastę
                  > uprzywilejowanych rżadzących, którzy nie tylko nie będą chcieli trzymać rękami
                  > i nogami gospodarki, ale całkowicie ją uwolnią! podaj mi jeden powód, dla
                  > którego mieliby to zrobić. kto by im kazał, skoro to oni rządzą?

                  Ale ja nie chcę rządów autorytarnych ale elitarnych. Coś w rodzaju liberalnej oligarchii.


                  >
                  > a myślisz, że te ludy wierzące entuzjastycznie w rządy silnej ręki tak jak ty
                  > teraz z góry zakładały, że to jedno wielkie oszustwo i nie wytrzyma pół wieku?
                  >

                  Ale ja nie chcę rządów silnej ręki. Chcę oligarchii.

                  >
                  > tu nie ma analogii. analogia byłaby przy takim wyborze:
                  > 1. operuje cię wybitny chirurg, uznany autorytet w danej dziedzinie - którego
                  > niekoniecznie znasz, niekoniecznie mu ufasz, nie znasz poglądó - np. czy uznaje
                  >
                  > przetaczanie krwi i czy pozwoli ci dokonać eutanazji jeśli operacja isę nei uda
                  >
                  > i będziesz zdychał w męczarniach, a na dodatek czy będzie m usię chciało starać
                  >
                  > utrzymać cie przy życiu, bo po nieudanej operacji i tak możesz się w dupę
                  > pocałować
                  > 2. operuje cie wybitny bądź też mniej wybitny chirurg, którego wybierasz
                  > spośród kilku - wszyscy, by mogli być przez ciebie wybierani, musieli spełnić
                  > jakieś kryteria, a więc mozesz im jako tako ufać. wybierasz jednego z nich
                  > uprzednio ewentualnie (bo nikt cię do tego nie zmusza) zapoznając się z
                  > referencjami oraz światopoglądem każdego, bymóc wiedzieć czego oczekiwać. po
                  > udanej operacji wiesz do kogo zgłaszać sie w przyszłości; po nieudanej - wiesz,
                  >
                  > że będziesz go unikać, do tego mozesz wymusić na nim zadośćuczynienie.
                  >

                  Czyli mój pomysł. Oligarchia. Masz specjalistów i wybierasz spośród nich.
                  • blinski Re: A dla mnie 02.10.05, 22:49
                    > > hmm.. wydaje mi się, że w krajach demokratycznych tak właśnie jest.
                    >
                    > I dlatego dupokracja jest zła. Nie ma dobrych speców od wszystkiego.

                    zaraz - ale ty móisz o tym, jak wg. ciebie model demokracji wygląda, czy jak
                    jest współcześnie realizowany? bo przecież w każdym państwie demokratycznym
                    daną dziedziną zajmują się specjaliści, nie lud. lud wybiera jedynie opcję,
                    spośród której to opcji wyłaniani są specjaliści.

                    > Ja jestem zdania, że w te sprawy prawo nie powinno ingerować.

                    no, jakieś granice prawo mieć musi.. inaczej jest anarchia i każdy robi jak mu
                    wygodnie. no, chyba że akurat prawo w takich przypadkach miało by tą dowolnosć
                    sankcjonować - z czym ja tutaj również się zgadzam:)

                    > Szwajcaria to pewnego rodzaju ewenement w którym demokrację dopracowywano
                    przez
                    > długie, długie lata. I uważam, że powinniśmy ją trochę ulepszyć i wprowadzić o
                    > ligarchię - przynajmniej do czasu aż l*d zmądrzeje. Potem będziemy mogli
                    pogada
                    > ć o demokracji (za jakieś 500 lat).

                    mhm, a więc oligarchia.. kurcże, masz jakiś dobry współczesny przykład? tylko
                    błagam, nie kraje azji, bo jak wszyscy wiemy azjaci kulturowo predystynowani są
                    do porządku, karnosci i posłuszeństwa. polacy mają za to we krwi coś całkowicie
                    przeciwnego:) a warunki kulturowe były przecież tym, co pozwoliło komunizm
                    obalić nam, a nie chińczykom, gdzie twa on w najlepsze (ok, to taki kapitalo-
                    komunizm:).

                    > Czyli mój pomysł. Oligarchia. Masz specjalistów i wybierasz spośród nich.

                    hm, a więc jednak należąc do szarego ludu (którym jednocześnie gardzisz:), masz
                    coś do powiedzenia?

                    • wielki_czarownik Re: A dla mnie 02.10.05, 23:03
                      blinski napisał:

                      >
                      > zaraz - ale ty móisz o tym, jak wg. ciebie model demokracji wygląda, czy jak
                      > jest współcześnie realizowany? bo przecież w każdym państwie demokratycznym
                      > daną dziedziną zajmują się specjaliści, nie lud. lud wybiera jedynie opcję,
                      > spośród której to opcji wyłaniani są specjaliści.

                      Nie do końca. Bo jak l*d wybierze np. Samoobronę to ekonomią zajmą się jej specjaliści a efekt jaki tego będzie to wiemy. Dlatego ja proponuję ograniczenie czynnego i biernego prawa wyborczego.


                      > no, jakieś granice prawo mieć musi.. inaczej jest anarchia i każdy robi jak mu
                      > wygodnie. no, chyba że akurat prawo w takich przypadkach miało by tą dowolnosć
                      > sankcjonować - z czym ja tutaj również się zgadzam:)

                      Prawo powinno działać tylko tam, gdzie narusza się prawa lub wolności innego człowieka albo żywotne interesy państwa.


                      > > ć o demokracji (za jakieś 500 lat).
                      >
                      > mhm, a więc oligarchia.. kurcże, masz jakiś dobry współczesny przykład? tylko
                      > błagam, nie kraje azji, bo jak wszyscy wiemy azjaci kulturowo predystynowani są
                      >
                      > do porządku, karnosci i posłuszeństwa. polacy mają za to we krwi coś całkowicie
                      >
                      > przeciwnego:) a warunki kulturowe były przecież tym, co pozwoliło komunizm
                      > obalić nam, a nie chińczykom, gdzie twa on w najlepsze (ok, to taki kapitalo-
                      > komunizm:).

                      Nie mam przykładu :)


                      >
                      > hm, a więc jednak należąc do szarego ludu (którym jednocześnie gardzisz:), masz
                      >
                      > coś do powiedzenia?
                      >


                      Muszę uściślić. Uważam, że powinniśmy wprowadzić cenzusy wyborcze. Prawa wyborcze powinni mieć tylko ludzie z odpowiednim wykształceniem i po zdaniu egzaminu wyborczego. Egzamin wyborczy sprawdzałby znajomość podstawowej wiedzy ekonomiczno-prawniczej. Np. co to jest popyt, podaż, kto tworzy ustawy, co może prezydent. Egzamin dla kandydujących byłby trudniejszy. Dzięki temu uniknęlibyśmy sytuacji gdzie jeden z drugim oszołomem obiecują budowę nowych hut, kopalń, płacę minimalną 1500 PLN, bezpłatne wszystko, mieszkanie i 100 milionów a l*d na nich głosuje.
              • abaddon_696 Re: A dla mnie 02.10.05, 22:47
                > Primo: Powinniśmy się słuchać specjalistów. Niech gospodarką kierują
                ekonomiści
                > , wojskiem generałowie itp.

                Wojsko odchodzi do śmietnika historii (przynajmniej w Europie), a co do
                ekonomii, to ma ona służyć ludziom, a nie odwrotnie. A nie będzie służyć, jeśli
                nie będą oni mieli niczego do powiedzenia - będą tylko towarem w rękach
                posiadaczy wielkiego kapitału.

                Nie da się wyedukować superspecjalistów od wszystki
                > ego.

                Nie da, co nie znaczy, że jedni mają się całkowicie podporządkować drugim.
                Hierarchia prawdziwa sama się wyłoni.

                > Secundo: L*d z natury jest głupi i nawet najlepsze chęci nie pozwolą nam z
                imbe
                > cyla o IQ 80 zrobić specjalisty np. w dziedzinie ekonomii czy też medycyny
                (sko
                > ro ten człowiek ma problemy z nauką pisania). Pozwólmy więc rządzić tym co
                mają
                > coś w głowie.

                Pewny jesteś, że rządzą tylko ci, co mają coś w głowie, a nie rządzą tylko ci,
                którzy są tępakami?

                > A niby w dupokracji jest inaczej? Głupi l*d będąc w większości może
                wprowadzać
                > rozwiązania dobre tylko dla nich.

                Ty też należysz do ludu:) Jak każdy.

                > Nie ma żadnej gwarancji albowiem KAŻDA władza deprawuje.

                Jeśli nie ma nad nią kontroli, to oczywiście że tak.

                > I jeszcze jedno pytanie - taki demokratyczny test. Wyobraź sobie, że masz
                przej
                > ść poważną operację. Wolisz aby:
                > 1. Operował Cię wybitny chirurg, uznany autorytet w danej dziedzinie.
                > 2. Operował Cię zespół 10 przypadkowych ludzi z ulicy

                Tu wybór jest oczywisty. Jak już pisałem wcześniej, hierarchia się sama
                wyłania - wybitny chirurg jest zwyczajniej bardziej kompetentny od pozostałej
                10tki razem wziętej, i potrafi to udowodnić.
                Pozdrawiam
                • wielki_czarownik Re: A dla mnie 02.10.05, 23:07
                  abaddon_696 napisał:

                  >
                  > Wojsko odchodzi do śmietnika historii (przynajmniej w Europie),

                  Dyskusyjna teza. Bardzo.

                  a co do
                  > ekonomii, to ma ona służyć ludziom, a nie odwrotnie. A nie będzie służyć, jeśli
                  >
                  > nie będą oni mieli niczego do powiedzenia - będą tylko towarem w rękach
                  > posiadaczy wielkiego kapitału.

                  Owszem. Niech ekonomia służy ludziom ale niech ci ludzie mają o niej przynajmniej minimalne pojęcie. Bo dzisiaj widzimy milionowe poparcie dla partii gloryfikujących gospodarkę industrialną.

                  >
                  > Nie da, co nie znaczy, że jedni mają się całkowicie podporządkować drugim.
                  > Hierarchia prawdziwa sama się wyłoni.

                  Lepiej ją wyłonić na zasadach obiektywnych a nie l*dowych.


                  >
                  > Pewny jesteś, że rządzą tylko ci, co mają coś w głowie, a nie rządzą tylko ci,
                  > którzy są tępakami?

                  Dzisiaj rządzą głównie tępaki i mamy tego efekty.

                  >
                  > Ty też należysz do ludu:) Jak każdy.

                  Lud a l*d to różnica.


                  > Jeśli nie ma nad nią kontroli, to oczywiście że tak.

                  Dzisiaj mamy kontrolę jak nigdy. I sądy i NIK i prokuraturę i media i co? G*wno!

                  >
                  > Tu wybór jest oczywisty. Jak już pisałem wcześniej, hierarchia się sama
                  > wyłania - wybitny chirurg jest zwyczajniej bardziej kompetentny od pozostałej
                  > 10tki razem wziętej, i potrafi to udowodnić.

                  Więc czemu populiści zdobywają miliony głosów?

                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  >

                  Pozdr.

                  >
                  >
                  • Gość: Hańba Re: A dla mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 00:01
                    wielki_czarownik napisał:

                    > Więc czemu populiści zdobywają miliony głosów?
                    >
                    Bo od dzieciństwa przyzwyczajeni jesteśmy do słuchania bajek!

                    Pozdrawiam
        • mg2005 Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 02.10.05, 18:33
          blinski napisał:

          > no cóż, dla mnie każdy kto gardzi demokracją, a do tego jeszcze wierzy, że
          przy
          >
          > braku demokracji (czyli jakiejś formie dyktatury) ograniczy rolę państwa do
          > minimum (pozdrawiam tych, któzy wierzą w takie cuda) jest hm.. bądźmy
          > delikatni - lekko niedorozwinięty.
          > :)

          Dobrze,ale patrząc na "państwo minimum" w super-demokratycznej UE,to może:
          "dyktatura jest fatalnym ustrojem,ale do tej pory nie wymyślono lepszego" :)
          • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 02.10.05, 18:46
            > Dobrze,ale patrząc na "państwo minimum" w super-demokratycznej UE,to może:
            > "dyktatura jest fatalnym ustrojem,ale do tej pory nie wymyślono lepszego" :)

            hm.. nie jestem pewien, czy wychwyciłem dobrze myśl:) tzn. w ue jest źle,
            lepsza jest kuba? bo tak za bardzo nie wiem jak podejśc do tego, co wyżej
            napisałeś:)
            • mg2005 Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 04.10.05, 21:34
              Jedno i drugie jest złe,ale dyktatura dyktaturze nierówna.
              Gdybym miał do wyboru dyktaturę zbliżoną do powojennej Hiszpanii,
              to może wolałbym od demokracji w UE (zwłaszcza pod rządami SLD i Kwasa
              -których sobie demokratycznie wybraliśmy...).
              Albo zamiast POPiS-u - 4 lata dyktatury JKM.
              • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 04.10.05, 21:52
                hm.. no, wiedziałem że zapewne znajdą się tacy, któzy mogą sobie
                pomyśleć: 'dyktatura kościelna typu hardkor, gdzie kondom to wielkie zło, seks
                przedmałżeński to wielkie zło, ba - spódniczka mini to wiekie zło, jest cool -
                wspaniała odnowa moralna, lepsze to od demokracji!'. ale czy ja mogę z nimi
                poważnie rozmawiać?
                • mg2005 Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 20:22
                  "kondom","mini-spódniczka" -nie myśl ahistorycznie (wolisz parady zboczeńców
                  na ulicach?)

                  "dyktatura kościelna" -chyba źle mnie zrozumiałeś...
                  • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 21:51
                    > "kondom","mini-spódniczka" -nie myśl ahistorycznie (wolisz parady zboczeńców
                    > na ulicach?)

                    ahistorycznie? no wiesz, na mini spódniczki szał był właśnie za czasów franco,
                    a pierwsze kondomy pojawiały się w kioskach (nie aptekach) w latach 30, moze
                    wcześniej. no pewnie, że wolę parady 'zoczeńców', mogąc sobie po prostu na tą
                    paradę nie patrzeć, niż sytuację w które specjalnie uprawniona do tego policja
                    pilnuje tego, jak się ubieram, co robię i czy jestem wystarczająco moralny.

                    > "dyktatura kościelna" -chyba źle mnie zrozumiałeś...

                    to była przenośnia, oczywiscie nie miałem na myśli tego że kosciół był
                    bezpośrednio instytucją autorytarną.

    • Gość: marcin JKM szkodzi sprawie liberalizmu w Polsce IP: 83.238.200.* 03.10.05, 17:15
      potrzebny jest ktoś taki jak Reagan, kto nie tylko ma dobre poglądy na
      gospodarkę ale umie wyglądac i wypowiadać się jak rozgarnięty człowiek a nie
      jak cyrkowa małpa albo znerwicowany szaleniec

      • abaddon_696 Re: JKM szkodzi sprawie liberalizmu w Polsce 04.10.05, 00:27
        Jak najbardziej Ciebie popieram. Niech wszyscy tacy jak Reagan spoczywają w
        pokoju:)
      • ianek70 Chodzi Ci o Ronnie'go...? 04.10.05, 20:42
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > potrzebny jest ktoś taki jak Reagan, kto nie tylko ma dobre poglądy na
        > gospodarkę ale umie wyglądac i wypowiadać się jak rozgarnięty człowiek a nie
        > jak cyrkowa małpa albo znerwicowany szaleniec

        Pomijając jego poglądy na gospodarkę (reaganomics i thatcheryzm to ta sama
        teoria trickle-down, która w rzeczywistości się nie sprawdza) to nawet jako
        były (kiepski) aktor to Ron miał poważne kłopoty z umiejętnością wypowiadaniem
        się po ludzku.
        • Gość: marcin wiele można mu zarzucić IP: 83.238.200.* 05.10.05, 22:11
          ale był prezydentem przez 2 kadencje i umiejętnie forsował liberalne idee...
          dzięki niemu lata 90te w Ameryce były najlepszą i najbardziej udaną dekadą w
          historii
          • abaddon_696 Re: wiele można mu zarzucić 06.10.05, 01:00
            > dzięki niemu lata 90te w Ameryce były najlepszą i najbardziej udaną dekadą w
            > historii

            Po pierwsze, to nieprawda. W latach 90-tych PKB USA wzrósł o 38%, podczas gdy w
            latach 60-tych o 50%, a w 50-tych - o 40%.
            Po drugie, nie dzięki niemu, a nawet nieco wbrew niemu. Prosperity czasu
            Clintona nie byłoby możliwe bez redukcji deficytu, a za deficyt właśnie Reagan
            był najbardziej odpowiedzialny.
            • Gość: marcin nie zgadzam się z tobą w obu kwestiach IP: 83.238.200.* 06.10.05, 22:31
              1. porównaj nie procent wzrostu PKB ale podstawę od które liczymy ten
              procent... zwiększenie o 38% będąc na wysokim poziomie to wielkie osiągnięcie

              2. też się nie zgadzam... w ekonomii jest potrzebny czas na reakcję... dane
              działania przynoszą skutek z kilkuletnim opóźnieniem
    • karol.mojzesz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 04.10.05, 20:18
      Odpowiedz jest prosta - bo program JKM jest jedynym programem zwracajacym uwage na przyczyny
      zapasci III RP. Nie wdaje sie w glupkowate dyskusje o dykcji JKM, realizowane przez niedopieszczonych
      intelektualnie forumowiczow, uprawiajacych swoista mastrurbacje na swoich mozgach, bo wole
      prezydenta jekajacego sie od obecnego, nawet jesli wygladalby jak A. Delon. Polityka to nie konkurs
      pieknosci. Swiadomosc, ze prezydent sie jaka, a benzyna jest po 2 zl, wystarcza mi w
      zupelnosci. Jakos chwiejny krok obecnego "prezia" i czesto jego metny wzrok nie zgorszyl Polakow. Dla
      mnie prezydent moglby byc na wozku inwalidzkim, gdyby umial rzadzic, czyli w domysle sluzyc
      spoleczenstwu. Choroba czerwonych oczu, ktora dotyka 80-90% spoleczenstwa, sprawia ze wielu ludzi
      uwazajacych sie za rozsadnych, kulturalnych, wyksztalconych - plecie bzdurki o JKM, ale prawda jest
      taka, ze nie wiedza nawet, o czym on mowi. Oni nie potrafia juz myslec logicznie i zamiast
      argumentow, wykorzystuja inwektywy. Nie rozumieja, mysla, ze mysla, bo dla nich wyglad sie liczy,
      usmiech szczery (peknietego klosa ala Kalinowski), niski tembr glosu i cholera wie, co jeszcze, ale nie
      program. W zwiazku z tym pisza potem, ze wszystkiemu jest winny JKM. A przeciez wystarczy
      przetrzec oczy, usiasc spokojnie, skupic sie, wziac kilka glebszych oddechow i pomyslec, przynajmniej
      sprobowac pomyslec. To nie boli. Bo ja widze, ze kilkunastu lebskich forumowiczow zmaga sie tutaj z
      jakimis kre***ami obu plci, ktorzy mozgu uzywaja do wspomnianej wczesniej masturbacji
      intelektualnej. A kazda masturbacja, to namiastka prawdziwej rozkoszy. Ludzie, przeciez wiekszosc
      studentow SGH nie wie o krzywej Laffera (!!!) Bez komentarza.
      • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 04.10.05, 20:42
        kurcze, taki fajny długi post, a o niczym.
        • karol.mojzesz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 04.10.05, 20:45
          Nie, nie, moj post nie byl o niczym. Po prostu - Ty nic nie rozumiesz. Juz taki jestes i nic na to nie
          poradzisz.
          • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 04.10.05, 20:59
            oj, nie ma wątpliwości. zwolenników korwina nikt oprócz nich samych nie
            zrozumie, tak bardzo odbiegają swą świadomoscią oraz wiedzą o otaczajacym
            świecie or reszty plebsu. why can't i be you, aż chciało by się zaśpiewać.
            • karol.mojzesz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 13:31
              Ludowi nie jest potrzebna wiedza o podatkach, polityce itp, a male podatki (m.in.). Dlatego demokracja
              to zlo, bo wiekszosc decyduje jaka droga ma pojsc Panstwo, a przeciez ludzie nie znaja sie na
              ekonomii. Studenci SGH nie wiedza co to jest krzywa Leffera!!! Kilka lat temu ide na wybory, zawsze
              chodzi tak taki jeden miejscowy alkoholik. Wychodzimy z lokalu, on chce 5 zl na wino, a ja pytam sie na
              kogo glosowal? On - ze nie wie, ze na kogos z nr 1. Wtedy bylo to chyba SLD. Moj glos i glos pijaka
              wart jest tyle samo. Oto demokracja XXI wieku. Ok. 60% ludu nie chce glosowac. Wiekszosc nie poszla.
              No to skasujmy wybory, jesli wiekszosc nie chce glosowac, inaczej zamienia sie one w konkurs
              recytatorski, urody i ladnego chodu.
              • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 14:19
                kurczę, ja nie wiem - jak po tylu doświadczeniach z całego świata z systemami
                niedemokratycznymi ktokolwiek może wierzyć, że to ma prawo działać.
                • karol.mojzesz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 19:47
                  Po pierwsze, jakie masz doswiadczenia? Po drugie, o jakich systemach niedemokratycznych piszesz?
                  Cofnij sie do starozytnosci i zobacz, ze rozwoj demokracji laczyl sie tam z powolnym rozkladem. Juz to
                  Arystoteles wiedzial. Moim zdaniem, Ty mylisz tyranie od dyktatury. A to nie to samo. Nam potrzeba
                  dyktatury, nie zeby ludowi szkodzic, tylko zeby nie wykorzystywac lud do walki o wladze. Bo to sie
                  konczy faszyzmem lub tyrania komunistyczna.
                  • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 20:15
                    > Po pierwsze, jakie masz doswiadczenia? Po drugie, o jakich systemach
                    niedemokra
                    > tycznych piszesz?

                    o każdych, jakie znam ja i przypuszczalnie ty.

                    > Cofnij sie do starozytnosci i zobacz, ze rozwoj demokracji laczyl sie tam z
                    pow
                    > olnym rozkladem. Juz to
                    > Arystoteles wiedzial.

                    a to kaczyńskiego oskarżają o życie przeszłością:))

                    Ty mylisz tyranie od dyktatury. A to nie to
                    > samo.

                    nie musi być zaraz tyrania. choc za bardzo nie kojarzę, która dyktatura chociaż
                    w małym stopniu nie prowadziła do tyranii..

                    Nam potrzeba
                    > dyktatury, nie zeby ludowi szkodzic, tylko zeby nie wykorzystywac lud do
                    walki
                    > o wladze. Bo to sie
                    > konczy faszyzmem lub tyrania komunistyczna.

                    w teorii każdy jest dobry. anarchiści też mówią 'bo nam potrzeba anarchii,
                    gdzie wszyscy żyją w pokoju i przyjaźni pomagajac sobie nawzajem, anie gdzie
                    ludzie się zabijają i niszczą' - tylko pytanie: jak niby coś takiego miałoby
                    funkcjonować?
                    • karol.mojzesz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 20:57
                      > > Cofnij sie do starozytnosci i zobacz, ze rozwoj demokracji laczyl sie tam z
                      > powolnym rozkladem. Juz to Arystoteles wiedzial.

                      > a to kaczyńskiego oskarżają o życie przeszłością:))

                      Nie rozumiem tej Twojej mysli. Przeciez Kaczynski kontynuuje socjalizm. Nic nie leczy. To ze jest
                      madrzejszy i uczciwszy od Leppera, niczego nie zmienia. Nie widzi przyczyn, tylko skutki.


                      > nie musi być zaraz tyrania. choc za bardzo nie kojarzę, która dyktatura chociaż
                      > w małym stopniu nie prowadziła do tyranii..

                      Znieslawiony Pinochet i Franko.

                      > w teorii każdy jest dobry. anarchiści też mówią 'bo nam potrzeba anarchii,
                      > gdzie wszyscy żyją w pokoju i przyjaźni pomagajac sobie nawzajem, anie gdzie
                      > ludzie się zabijają i niszczą' - tylko pytanie: jak niby coś takiego miałoby
                      > funkcjonować?

                      Zgadzam sie. Tego sie nie da zrealizowac. Ludzie nie sa rowni. Jedynie wobec prawa moga byc rowni (i
                      Boga). Niektorym marzy sie szczesliwe spoleczenstwo, a tu chodzi o to, zeby wladza nie wiedziala
                      lepiej od ludzi, jak maja osiagnac to szczescie. Wladza powinna trzymac lape na kilku resortach,
                      zapewniajacych w ramach podatkow stabilizacje na poziomie obronnosci, prawa i bezpieczenstwa
                      wewnetrznego. Historia uczy, w jakich systemach osiagnieto najlepsze efekty. Nie zapominajmy przy
                      tym, ze manipuluje sie takze historia, wiec nalezy zwracac uwage z jakiego zrodla czerpie sie nauki.
                      • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 21:45
                        > Nie rozumiem tej Twojej mysli. Przeciez Kaczynski kontynuuje socjalizm. Nic
                        nie
                        > leczy. To ze jest
                        > madrzejszy i uczciwszy od Leppera, niczego nie zmienia. Nie widzi przyczyn,
                        tyl
                        > ko skutki.

                        zupełnie nie o to:) ale nieważne.

                        > Znieslawiony Pinochet i Franko.

                        zniesławiony.. tia. franco też sympatyczny człowiek, tylko czemu hiszpanie
                        dławili się szampanem z radości, kiedy wykopyrtnął?

                        > Zgadzam sie. Tego sie nie da zrealizowac. Ludzie nie sa rowni. Jedynie wobec
                        pr
                        > awa moga byc rowni (i
                        > Boga). Niektorym marzy sie szczesliwe spoleczenstwo, a tu chodzi o to, zeby
                        wla
                        > dza nie wiedziala
                        > lepiej od ludzi, jak maja osiagnac to szczescie. Wladza powinna trzymac lape
                        na
                        > kilku resortach,
                        > zapewniajacych w ramach podatkow stabilizacje na poziomie obronnosci, prawa i
                        b
                        > ezpieczenstwa
                        > wewnetrznego. Historia uczy, w jakich systemach osiagnieto najlepsze efekty.
                        Ni
                        > e zapominajmy przy
                        > tym, ze manipuluje sie takze historia, wiec nalezy zwracac uwage z jakiego
                        zrod
                        > la czerpie sie nauki.

                        najlepsze efekty.. zależy co rozumiesz przez te efekty. jeśłi lubisz być czyimś
                        pomiotem i uważasz za mało konieczne posiadać jakiekolwiek wolności osobiste 9o
                        wolnosci rynkowej w systemie autorytarnym także zapomnij, o ile nie jesteś
                        naiwny by to zrozumieć).

              • Gość: diabelek Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.sympatico.ca 05.10.05, 14:48
                Potraktujmy to co Pan napisal jak najbardziej powaznie.
                > No to skasujmy wybory, jesli wiekszosc nie chce glosowac, inaczej zamienia
                >sie one w konkurs recytatorski, urody i ladnego chodu.
                Jezeli skasujemy te wybory to na jakiej zasadzie JKM zostanie prezydentem.
                Czy garstka dzialaczy UPR ma zamiar zrobic rewolucje i przejac wladze sila, a
                pozniej oglosic JKM-a krolem Polski?
                • karol.mojzesz Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 20:27
                  Odpisuje caly czas powaznie. W koncu to powazne sprawy. Mnie krew zalewa, ze oddaje 80% zarobkow
                  Panstwu, nad ktorymi nie mam kontroli.

                  Do rzeczy. UPR to partia dzialajaca w systemie "demokratycznym", wiec sila rzeczy musi dzialac w
                  ramach chorego systemu. Korzysta z tej teoretycznej mozliwosci wygranej jaka daja wybory. Nie wygra?
                  Nie! Trudno. Szkoda. Ten obecny system to majstersztyk manipulacji na ludnosci, wlasciwie tylko
                  zamach stanu wchodzi w rachube. Temat szeroki. To wlasciwie niemozliwe, bo wiadomo kto trzyma
                  prawdziwa wladze. Ja szansy nie upatruje w demokracji, a w szerzeniu idei UPR, jesli sie jeszcze da
                  cokolwiek "niepoprawnego" glosic. Tu nie chodzi o to, zeby JKM byl krolem, a o to, zeby np. zniesc ZUS,
                  obnizyc inne podatki, biurokatow wyslac na prywatne posady, a wtedy krolem moze byc nawet
                  Cimoszewicz. Niestety zadna partia tego nie czyni i nie chce czynic, wiec bedzie tak jak jest, ale brak
                  realnych mozliwosci przejecia wladzy przez m.in. UPR nie oznacza, ze demokracja (i wybory) to dobre
                  rozwiazanie dla ludu.

                  Ja osobiscie stawiam na "wallendrodyzm" i powolna "edukacje".
                  • blinski Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 21:53
                    wg. mnie wszelkie ruchy antydemokratyczne powinny być zakazane, tak samo jak
                    np. zakazuje się ruchów propagujących rasizm czy nazizm. takie ruchy maja na
                    celu destabilizację państwa, a więc nie byłaby to cenzura ani opresja.
                  • Gość: diabelek Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.sympatico.ca 06.10.05, 04:19

                    Z wywiadu z J. Korwinem Mikke"

                    -Czas monarchii dawno minął.
                    - Nie, pani się myli. Czas monarchii nadchodzi. Bułgarzy wybrali cesarza
                    Symeona II dlatego, że mieli nadzieję, że zrobi zamach stanu, jak Napoleon III
                    i przywróci monarchię. Rozczarowali się. Korea Północna to nie jest monarchia?
                    To jest zła monarchia, ale monarchia.

                    -Proszę podać przykład dobrej monarchii, w której król ma władzę realną.
                    - Już w tej chwili takich prawdziwych monarchii już nie ma. Mam jeden przykład,
                    o którym się nie mówi, jest to Lichtenstein. Dwa lata temu ludność
                    Lichtensteinu większością ¾ głosów przywróciła księciu prawo mianowania i
                    odwoływania premiera, ministrów, sędziów.
                    =============
                    Zla monarchie jak np. Korea Polnocna pominmy.
                    Ale taka dobra monarchia jak Lichtenstein? Proponuje Pan zniesc ZUS, obnizyc
                    podatki itd., a krolem niech sobie bedzie kto chce np. Wlodzimierz Cimoszewicz.
                    Tylko jak wzorujac sie na Lichtensteinie krol Wlodzimierz mianuje premierem i
                    ministrem finansow ludzi, ktorzy te podatki spowrotem podniosa by skarbiec
                    koronny napelnic, to co pan wtedy zrobi? Znowu zamach stanu urzadzi?
      • ianek70 Myszka-Mikke kłamie jak wszyscy 04.10.05, 20:52
        karol.mojzesz napisał:

        > Pol
        > ityka to nie konkurs
        > pieknosci. Swiadomosc, ze prezydent sie jaka, a benzyna jest po 2 zl,
        wystarcza
        > mi w
        > zupelnosci.

        A nie przeszkadza Ci to, że cena benzyny nie ma nic wspólnego z prezydentem,
        czyli, że jego obietnice są równie puste, jak obietnice innych kandydatów?
        • karol.mojzesz Re: Myszka-Mikke kłamie jak wszyscy 05.10.05, 13:19
          Nie przeszkadza, bo zeby to sprawdzic nalezaloby wybrac JKM na prezydenta. Inaczej, spekulujesz
          tylko i podpierasz sie uprzedzeniami, intuicja. To nie jest rozumowanie i zaden argument. Logika Twoja
          jest nastepujaca: benzyna to nie prezydent, a wiec JKM klamie. To potworek myslowy, zwany belkotem.
          Powiem tak - prezydent ma wplyw na gospodarke (i dlatego posrednio moze wplynac na cene benzyny).
          Jesli JKM od lat kilkudziesieciu lansuje model Panstwa minimum i jest wolnorynkowcem, to nalezy dac
          mu szanse. Inaczej po co sa wybory? Zeby wybierac tych samych pajacow lansujacych poprawe? I co z
          tego masz? Chyba ze nalezysz do ukladu, ale wtedy masz interes w podtrzymywaniu w Polsce
          socjalizmu.
          • blinski Re: Myszka-Mikke kłamie jak wszyscy 05.10.05, 14:23
            człowieku, lepper też jeszcze nie rządził i też ma doskonałe pomysły, których
            jeszcze nikt nie sprawdzał. ale jakoś mnie za tego powodu nie ciągnie, by
            zobaczyć, czy może nie ma racji.
            • karol.mojzesz Re: Myszka-Mikke kłamie jak wszyscy 05.10.05, 19:50
              Ale wlasnie POMYSLY Leppera (a nie jego wyglad czy ladny krawat) sprawiaja, ze nie glosuje na niego.
              Wlasnie z powodu pogladow. Poza tym on nie ma programu, chce tylko "leczyc" skutki zlej sytuacji.
              Lepper myli skutek z przyczyna.
              • blinski Re: Myszka-Mikke kłamie jak wszyscy 05.10.05, 20:17
                no i dobrze robisz:)
    • Gość: diabelek Glosujac na Korwina-Mikke wspierasz demokracje! IP: 67.71.29.* 05.10.05, 01:04
      Wszyscy, ktorzy nie chca glosowac ani na Tuska, ani na Kaczynskiego i stracili
      wiare w zwyciestwo swojego kandydata powinni isc na wybory i glosowac na
      Janusza Korwina-Mikke.
      No bo co to jest za demokracja jak wiekszosc uprawnionych do glosowania nie
      uczestniczy w wyborach. Gdy wiekszosc obywateli olewa wybory, to cala ta
      demokracja przypomina d***kracje, cokolwiek to ostatnie slowo ma oznaczac.
      • Gość: Hańba Najlepiej oddać głos nieważny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 07:18
        bo jakoś nie chce mi sie ciągle wybierać mniejszego zła :D
      • karol.mojzesz Re: Glosujac na Korwina-Mikke wspierasz demokracj 05.10.05, 13:22
        Demokracja nie jest ci do niczego potrzebna, tylko niskie podatki i wolnosc gospodarcza. Tylko ze nie
        ma wolnosci bez odpowiedzialnosci. Na co ci demokracja? Jak chcesz miec wplyw na losy kraju, to
        zostan politykiem. Demokracja to iluzja. Nigdy lud nie rzadzil (np. rewolucja jakobinska lub
        bolszewicka). Oddajac glos na JKM, zwalniasz lud z ucisku biurokracji.
        • Gość: diabelek Re: Glosujac na Korwina-Mikke wspierasz demokracj IP: *.sympatico.ca 05.10.05, 14:57
          Oczywiscie, ze lud nigdy nie rzadzil, ale zawsze ma mozliwosc przegonic z
          parlamentu lub prezydenckiego palacu jednych gamoni i zamienic ich na innych :)
          • karol.mojzesz Re: Glosujac na Korwina-Mikke wspierasz demokracj 05.10.05, 19:42
            W jaki sposob lud moze to zrobic? Jestemy zgodni, ze lud nigdy nie rzadzi, a jesli uda mu sie przegonic
            gamoni, to ich miejsce zajmuja kolejni. To jest demokracja. Tak uczy nas historia, poczawszy od
            Arystotelesa. Demokracja to mrzonka. Lud jest zawsze wykorzystywany.
            • Gość: diabelek Re: Glosujac na Korwina-Mikke wspierasz demokracj IP: *.sympatico.ca 06.10.05, 04:28
              > W jaki sposob lud moze to zrobic?
              ==========
              Na drodze pokojowej lub przemoca.
              W demokracji glosujac na innych niz dotychczas kandydatow do wladz
              ustawodawczych.
              W dyktaturze lud ma juz mniejsze mozliwosci, chociaz zdarzaly sie rewolucje i
              zwiazany z nimi rozlew krwi.
    • micra dlaczego głosuję na Korwina 05.10.05, 13:51
      Bo:
      - nie obiecuje "darmowych" kanapek dla dzieci w szkołach, ani tym bardziej
      darmowych ubrań;
      - nie obiecuje "darmowego" szkolnictwa, służby zdrowia;
      - nie mizdrzy się do żadnej grupy zawodowej;
      - chce, by ludzie decydowali o swoich pieniądzach;
      - chce, by ludzie brali odpowiedzialność za własne czyny;
      - chce, by Państwo było proste, jasne i przejrzyste;
      - facet jest najbardziej tępionym z polityków spoza sceny politycznej
      www.manipulacja.webpark.pl
      - po raz ostatni startuje - z szacunku dla tego człowieka.

      Polecam JKM - II tura i tak będzie, zagłosujcie na JKM.
    • nangaparbat3 Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 15:31
      Nie głosujemy.
    • monikaa13 ja nie głosuję 05.10.05, 15:46
      ja nie głosuję
    • abaddon_696 Tu wywiad z Korwinem: 05.10.05, 15:52
      wiadomosci.wp.pl/kat,10812,wid,8018271,wiadomosc.html
      Oprócz paru inteligentnych tekstów znajdzie się też stek bzdur i kłamstw.
      • micra to podaj kilka kłamstw n/t 05.10.05, 16:18
        • abaddon_696 Proszę bardzo: 06.10.05, 00:33
          1. "Trzeba zabierać człowiekowi pod przymusem ¾ tego, co zarabia"

          Gdzieś dalej zresztą "poprawił się" i stwierdził, że państwo nie zabiera trzech
          czwartych, a już 83% :)))
          Dzień wolności podatkowej przypada gdzieś w czerwcu, więc podatki w sumie
          zabierają mniej niż 50% obywatelowi (a wyliczenie to dokonało Centrum Adama
          Smitha, którzy są nieco bardziej kompetentni od pana Mikkego)

          2. "Cała Europa, która hołduje tej koncepcji, ma średnie tempo rozwoju 0,8%.
          Natomiast normalne kraje, typu Tajwan, mają tempo 18%"

          Od razu dwa kłamstwa w jednym zdaniu. Gospodarki Szwecji, Danii, Norwegii,
          Islandii czy Finlandii mają wzrost 2-4%. Nawet Niemcy i Francja mają więcej niż
          0,8%. Tak samo kłamstwem jest 18% wzrost PKB Tajwanu - nawet w szczytowych
          momentach tyle nie mieli.

          3. "Prawica wierzy w zasadę, że każdy jest kowalem własnego losu. Lewica uważa,
          że człowiek jest bydlęciem, za które odpowiada państwo"

          Bzdura. Prawica przede wszystkim broni własności prywatnej oraz pozycję warstw
          uprzywilejowanych (kiedyś to byli patrycjusze, potem arystokracja, teraz
          kapitaliści). Z kolei lewicowość jest tematem-rzeka, pod tym szyldem można
          znaleźć anarchistów, którzy z państwem nic wspólnego nie chcą mieć.

          4. "Polska żyje w ustroju lewicowym od równo 100 lat, bo już w 1905 roku
          zwyciężyły ideologie lewicowe i wszyscy polscy intelektualiści to jest komuna"

          Pominę już milczeniem fakt, że w 1905 r. nie wywalczyliśmy jeszcze
          niepodległości...
          Poza tym Korwinek chyba zapomniał o kilku rządach endecji (chieno-piasta). Czy
          to też była komuna? :)))

          Wymieniłem te najbardziej jaskrawe bzdury i kłamstwa - tylko z pierwszej strony.
          Pozdrawiam


          • micra Re: Proszę bardzo: 06.10.05, 07:40
            w większości są to przerysowania, a nie kłamstwa:

            > 1. "Trzeba zabierać człowiekowi pod przymusem ¾ tego, co zarabia"
            Tu przypuszczam, że chodzi mu o wszystkie podatki, w tym cła, akcyzę, VAT, różne
            dziwne opłaty i ZUS, tymczasem Centrum Adama Smitha prawdodpoobnie mówi o
            podatkach obecnych płaconych w formie PIT oraz ZUSu. Faktem jednak jest, że
            stopa 83% to rzeczywiście bardzo dużo i ciężko jest znaleźć dowody na taką
            wysokość, łatwiej 75%.

            > 2. "Cała Europa, która hołduje tej koncepcji, ma średnie tempo rozwoju 0,8%.
            > Natomiast normalne kraje, typu Tajwan, mają tempo 18%"
            wskazał kierunek w jakim podążają regiony, gdyby powiedział, że UE ma 18%, a
            Tajwan 0,8% to byłoby kłamstwo, a tak jest to przerysowanie (IMHO).

            > 3. "Prawica wierzy w zasadę, że każdy jest kowalem własnego losu. Lewica
            > uważa, że człowiek jest bydlęciem, za które odpowiada państwo"
            I znowu chodzi Korwinowi o kierunek - nie zaprzeczysz, że państwo opiekuńcze to
            pomysł lewicy, państwo oddające decydowanie o sobie obywatelowi to prawica, czy
            też konserwatywni liberałowie.

            > 4. "Polska żyje w ustroju lewicowym od równo 100 lat, bo już w 1905 roku
            > zwyciężyły ideologie lewicowe i wszyscy polscy intelektualiści to jest komuna"
            Tego nie skomentuję - jakoś z rana mój mózg nie może tu niczego potwierdzić, ani
            zaprzeczyć.
            • wielki_czarownik Podatki 06.10.05, 18:09
              micra napisał:

              > w większości są to przerysowania, a nie kłamstwa:
              >
              > > 1. "Trzeba zabierać człowiekowi pod przymusem ¾ tego, co zarabia"
              > Tu przypuszczam, że chodzi mu o wszystkie podatki, w tym cła, akcyzę, VAT, różn
              > e
              > dziwne opłaty i ZUS, tymczasem Centrum Adama Smitha prawdodpoobnie mówi o
              > podatkach obecnych płaconych w formie PIT oraz ZUSu. Faktem jednak jest, że
              > stopa 83% to rzeczywiście bardzo dużo i ciężko jest znaleźć dowody na taką
              > wysokość, łatwiej 75%.

              Dokładnie. Obciążenia bezpośrednie (PIT, ZUS etc.) wynoszą w najlepszym wypadku około 50%. Ale z tych 50% które nam zostaną w portfelu płacimy jeszcze podatki pośrednie - a więc VAT (nawet 22%), akcyzy, cła, etc. Koniec końców +/- 75% naszych pieniędzy wraca do budżetu.
          • micra Ad. 4 (1905 rok i komuna) 06.10.05, 09:13
            No i teraz już trochę lepiej, obudziłem się.

            > 4. "Polska żyje w ustroju lewicowym od równo 100 lat, bo już w 1905 roku
            > zwyciężyły ideologie lewicowe i wszyscy polscy intelektualiści to jest komuna"
            >
            > Pominę już milczeniem fakt, że w 1905 r. nie wywalczyliśmy jeszcze
            > niepodległości...
            > Poza tym Korwinek chyba zapomniał o kilku rządach endecji (chieno-piasta). Czy
            > to też była komuna? :)))
            I znowu, skrót myślowy Korwina. On wie o tym, że w 1905 r. nie wywalczyliśmy
            jeszcze niepodległości, a powiedział o polskich intelektualistach - i też nie o
            wszystkich - to znowu uogólnienie. Zdaje sobie przecież sprawę, że nie wszyscy
            byli i są zafascynowani lewicowością, ale większość. Ok, zastosował słowo
            "wszyscy" - mógł powiedzieć większość.
    • micra wierszyk - ciekawe czy też głupi 05.10.05, 16:21
      Darmowe buty

      Tylko zazdrościć nam takim krajom,
      W których za darmo buty rozdają...
      Nie są za piękne, ani szczególne,
      Za to - darmowe, takie - ogólne.
      Kiedy nadejdzie chlapa czy zima,
      To obywatel - zawsze wytrzyma!
      A jak już z wiekiem drą się pomału,
      Dają komisje buty z przydziału.
      W tych soc-komisjach są specjaliści,
      Żeby nie było ludzkiej zawiści.

      No bo ludziska, już kombinują:
      Dajcie mi nowe, stare szwankują,
      Buty wymieńcie - piszą podania -
      Lewy za ciasny - są odwołania...

      Żeby nikt nie mógł głupa im palić,
      Muszą komisje wszystko ustalić:
      Komu - do domu, komu - dla sportu,
      A komu wydać z pierwszego sortu.
      Żeby nie było oszukiwania,
      Biorą komisje - pokwitowania.

      Ale i biorą ponoć łapówki
      Od elegantów, co chcą mieć nówki!

      Na spec-komisje - przyszła już pora
      Bo się korupcja zrobiła spora.
      Tajne agencje też są konieczne,
      Żeby zwalczanie było skuteczne.
      Śledzą komisje inne komisje -
      Każda komisja swoją ma misję.
      Rosną urzędy i ministerstwo,
      Żeby nie rosło butów paserstwo,
      Żeby nie brano fantów i w łapę!
      Bierz but - bez kantów i nie na gapę!

      Jakiś tam Korwin - gada coś - głupi:
      Buty - niech każdy, sam sobie kupi!
      Jeden - na miarę, drugi - drewniaki...
      Mówi, że lepszy jest system taki.
      Zmniejszyć podatki! Dość biurokracji!
      Wszystkie komisje - do likwidacji!
      Jeszcze coś mami, że niby draństwo,
      Że się butami zajmuje państwo!

      Mądrze tłumaczą socjal-działacze:
      Że buty kupią... tylko bogacze,
      A biednych nie stać będzie na buty -
      I będą boso - jak przyjdzie Luty!
      A jak zamarzną? - To czyja wina?
      Niech nikt nie słucha głupot Korwina!

      No i za darmo uczą już młodzież:
      Fajna by była darmowa - odzież,
      Fajnie by było darmo się leczyć...
      Trudno młodzieży temu zaprzeczyć...

      Choć darmowemu nie jestem wrogi,
      Czuję się - niczym but z lewej nogi,
      No bo czasami widzę to czarno -
      No bo skąd mają na to - za darmo?

      Jan Gładkow
    • pp2000 Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 17:08
      BO jest jedynym politykiem, który wie , że zalegalizowanie marihuany miałoby
      zbawienny wpływ na nasz kraj.
      1. W# więzieniu znalazło by się miejsce dla prawdziwych przestępców, a nie dla
      ludzi , którzy sobie popalają
      2. Dziura w budże4cie znikłaby w ciągu najbliższych 5 lat
      3.itd. itd.
      • micra Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 05.10.05, 17:17
        Legalizacja wszystkich narkotyków spowodowałaby, że:
        - każdy (pełnoletni) mógłby ich spróbować - skoro papierosy i alkohol można to
        dlaczego nie narkotyki;
        - mafia nie miałaby z tego kasy - mogłyby zarabiać legalne przedsiębiorstwa, a
        nie przestępcy - ważne jednak, że mafia nie miałaby już takich kokosów z tej
        działki.
    • Gość: Dylemat Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 07:04
      A kto jest ten trzeci??

      Jest Korwin jest Mikke, a trzeci to kto?? Rotfl
    • Gość: Maja Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.05, 10:11
      Ja proponuje głosowac na kogos kompletnie wirtualnego. Widzieliście nowego
      kandydata o wdzięcznym nazwisku "Potwór"? Nie no zartuje, ale w centrum Wawy
      sporo bolboardów z rysunkowym gościem i hasłem "Elektroniczny do potegi ENTER"
      Jak nic nowa kampania przedwyborcza.
    • micra Re: Dlaczego głosujecie na Korwina-Mikke? 07.10.05, 15:12
      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,2952886.html
      • Gość: diabelek Krolowa Dorota. IP: 67.71.31.* 08.10.05, 02:52
        Po wywiadzie z kandydatem na prezydenta, ktory z uwaga wysluchalem w radio
        TOK FM dochodze do wniosku, ze na krola Polski bardziej nadaje sie pani Dorota
        Gawryluk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka