Dodaj do ulubionych

Wyborcza walczy...

07.12.05, 12:16
Oj, ten Wojciech Szacki- żywe bijące źródło i przyczyna mej apopleksji
i wzrostu ciśnienia. Dziś także mnie nie zawiódł. „Gazeta Wyborcza” aż
przebiera nóżkami z radości wywołanej ciężką sytuacją w jakiej jest-jak sądzi
gazeta- Liga Polskich Rodzin. Gdyby nie moja pamięć pomyślałbym, że pan
Szacki pisał ten artykuł przepełniony troską o los LPR. Może nawet jakąś
łezkę uronił. Postawił ten pan (dziennikarz z zawodu i antyligowiec z
zamiłowania) tezę, że LPR ma kłopot ze swą polityczną tożsamością. Twierdzi,
że skoro jesteśmy w U.E., to Liga nie ma o czym mówić. Konstytucja padła, o
euro jeszcze długo w Polsce mówić się nie będzie, itp. Lidze zatem wytrącono
oręż z politycznych rąk- twierdzi pan Szacki. Pan ów nie mógł wiedzieć, że ta
walka w obronie polskich interesów jest tylko konsekwencją właśnie posiadania
tożsamości. LPR jest partią ideową. Jest jedyną partią w parlamencie, która
ma ideę i wiarę w nią. Ta idea to myśl narodowa, to ideowa spuścizna endecji.
To pragnienie zbudowania wielkiej Polski. To jest tożsamością LPR!
Długofalową. Konstytutywną dla osobowości Ligi. Nie są tą tożsamością doraźne
działania polityczne. Zatem już wiemy, że nie o utratę tożsamości tu chodzi.

LPR nie zamierza także czekać na potknięcia PiS-u i gapić się, jak szpak
w 50 groszy, w sondaże, jak to prorokuje redaktor. Nadal trwa praca i walka o
polskie interesy i to niezależnie od tego, czy rządzi PiS, SLD czy Gazeta
Wyborcza. Ja wiem, jak szalenie trudno zrozumieć to pisarzykom z GW, ale
jeśli chcą mieć choć odrobinę styczności z rzeczywistością to niech podejmą
ten heroiczny wysiłek i przyswoją prawdę (tylko niech nic z nią dalej nie
robią!) I tak, jak rządowi nie udało się „przekuć becikowego jako własny
sukces”, tak panu Wojciechowi nie udało się przekuć prawdy w dobrze wysmażony
stek bzdur. Kto złapał się na te danie, „ten trąba” -że zacytuję niesławnego
Gombrowicza. Panie Wojtku, złośliwość o sporze Giertycha z Olejniczakiem i
ironiczne z zamierzenia porównanie go do amatorskich mistrzostw Polski w
wadze koguciej, to nie był jednak taki dowcipny majstersztyczek a co najwyżej
garda, za którą skrył pan swój intelektualny nokaut...

Jedno, co pan naskrobał jest prawdą obiektywna(to to, czego pan nie
uważa za godne opisywania...): Liga Polskich Rodzin ma prężny, zdolny i młody
Klub Parlamentarny w Sejmie. Ci dwudziestolatkowie już niedługo będą zmorą GW
i nadzieją dla Polski!



Rafał Orszak

Prezes LPR Wrocław
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka