gajasirocco 15.02.06, 13:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=34333962&a=36851345 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ijaw Re: "Już po Le Madame?"-Co dalej z klubem przy Ko 17.02.06, 13:58 Nie mieli prawa do zajmowania lokalu, więc nie ma sie co dziwić, że władze dobierają się do tyłka. W zamyśle akcja może być wymierzona w pewne zachowania, ale z punktu widzenia prawa jest okej. Klub znajdzie inne miejsce. Ma swoją pozycję, więc przetrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Re: "Już po Le Madame?"-Co dalej z klubem przy Ko 27.03.06, 23:55 Dzisiaj miała odbyć się eksmisja z lokalu. To wzbudziło kontrowersje i protesty: "Dlatego w liście protestacyjnym rozesłanym do mediów przedstawiciel klubu Piotr "Pietia" Wierzbicki pisze: "Mamy prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Nie chcemy żyć w kraju, w którym z dnia na dzień odbiera nam się coraz więcej wolności, której i tak jest niewiele". rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060327/warszawa_a_8.html Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Le Madame zamknięte 31.03.06, 17:12 Dziś klub został zamknięty. O godz. 19 przed lokalem, na Koźlej odbędzie się ostatni koncert. Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3249917.html Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Manifestacje w obronie Le Madame 10.04.06, 14:57 Przed ratuszem na placu Bankowym setki młodych ludzi manifestowały w obronie zamkniętego dwa tygodnie temu klubu Le Madame. Sobotnie spotkanie miłośników klubu odbyło się pod hasłem "Ukradliście księżyc, oddajcie Le Madame". Były transparenty: "Polityka Kaczorowa niszczy wolność słowa". Prowadzący manifestację naczelny "Przekroju" Piotr Najsztub poprosił Kazimierę Szczukę, by przeczytała manifest Obywatelskiego Komitetu Okupacyjnego Le Madame. "Sprawa klubu przestała być kwestią istnienia tego miejsca. Le Madame stała się symbolem. Miasto nie może być własnością jednej partii. Miasto należy do jego mieszkańców, nawet jeżeli mamy inne poglądy" - czytała Szczuka. - Coraz więcej ludzi nas popiera. Rozpychamy polską rzeczywistość po to, by każdy, nawet taki czarny Polak jak ja, mógł się tu poczuć jak u siebie - mówił Krystian Legierski,mulat, obrońca praw osób homoseksualnych, szef Le Madame. Na plac przybyła też kilkunastoosobowa kontrmanifestacja Narodowego Odrodzenia Polski. Skandowano: "Wielka Polska katolicka". Tymczasem sprawą lokali po klubie zajmie się prawdopodobnie prokuratura. Okazuje się, że do Jacka Szumlasa, szefa jednej z firm rozpowszechniających filmy, zgłosił się ktoś z dziwną propozycją. - Przedstawił się jako Jarek. Chciał 150 tys. zł za pośrednictwo w załatwieniu uurzędników miejskich lokalu po Le Madame - mówi Szumlas. O wizycie tajemniczego Jarka wiedzą władze dzielnicy. Zawiadomienie do prokuratury złożył w tej sprawie burmistrz Śródmieścia Artur Brodowski (PiS). Wczoraj przed drzwiami Le Madame dziennikarz Jacek Żakowski poprowadził debatę o sytuacji klubu. Radna Ewa Śnieżanka zaproponowała na najbliższej sesji Rady Miasta rozmowę o rozwiązaniu problemu klubu. Robert Rybarczyk rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060410/warszawa_a_19.html Odpowiedz Link Zgłoś
ijaw Felieton z Metropolu 13.04.06, 23:33 Felieton Maxa Cegielskiego w Metropolu 13.04.06. "Felietoniści Metropolu manipulują. Mówiąc dokładniej, dopuszczają się manipulacji, które tworzà całkowicie fałszywy obraz sytuacji w Polsce. Artur Górski w felietonie „Paleta szarych barw ”przedstawił swoje refleksje o walce o klub Le Madame w Warszawie, do których ma oczywiście prawo. Problem jednak w tym, že przy okazji powiela stereotypy, które władze miasta (obecnie ca³ego kraju) wykorzystują do likwidacji miejsca. Autor zesz³otygodniowego felietonu w Metropolu sprowadza działalność tego zasłużonego dla kultury klubu do „kultowego miejsca rodzimych homoseksualistów ”i miejsca odwiedzanego przez ludzi identyfikujących się z „wyzwoleniem obyczajowym ”.Potem opisuje szare ubrania kupowane na bazarze jako „normalne u heteroseksualistów ”. Tym samym cały bardzo różnorodny program Le Madame sprowadza Się do kwestii seksualnej, ustawia konflikt w perspektywie takiej samej jak władze stolicy Polski. A to manipulacja niezgodna z prawdą. Byłem w Le Madame przy różnych okazjach, np. kiedy antyrasistowska organizacja „Nigdy więcej ”przedstawiała tam swój raport o faszystowskich incydentach. Czy śledzenie przejawów nazizmu w kraju zniszczonym przez hitlerowców jest związane z „wyzwoleniem obyczajowym ”? Oczywiście nie. Inne wydarzenie w Le Madame: dwa wieczory dyskusji o prozie Michela Houellebecqa, gośćmi byli między innymi ksiądz oraz znany prawicowy krytyk Cezary Michalski i katolicki reżyser Jan Klata. Czy to znowu sami kolorowi homoseksualiści i bojownicy o wyzwolenie obyczajowe? Oczywiście, že nie. Podobnych przykładów jest wiele, ja przytaczam tylko te, których byłem świadkiem. Oczywiście, ulica Koźla od lat, jeszcze przed powstaniem Le Madame, przyciągała osoby homoseksualne. Nie na tym polegał jednak fenomen tego miejsca. Siła istniejącego do niedawna klubu polegała na wolnej wymianie poglądów, bogatym repertuarze teatralnym, koncertowym i dyskusyjnym. Przywołany przez Artura Górskiego spektakl, według niego „prymityw- nie antypapieski ”(choć go nie widział), nie jest jedynym przykładem tego, co się tam działo. Znowu, pisząc akurat o tym, autor dopuszcza się manipulacji. Bo w kraju, w którym urodził się Jan Paweł II, taka informacja nie przysporzy Le Madame zwolenników. Tym samym felietonista Metropolu, być może nieświadomie, staje się częścią nagonki urządzanej przez władze miejskie. Nie sà one tak naprawdę. ani prawicowe, ani konserwatywne. Chodzi im tylko o władzę. W każdym mieście Polski działają lokalne kluby gejowskie. Nikt się ich nie czepia, poniewaž nie jest o nich głośno. Władzom nie chodzi bowiem wcale o moralność, tylko o propagandowe działania polityczne. www.metropoint.com Odpowiedz Link Zgłoś