Dodaj do ulubionych

Symbolika wigilijnych potraw...

16.12.12, 18:25
swieta.wp.pl/zwyczaje-i-ciekawostki/symbolika-wigilijnych-potraw,53,1,1.html
MUSI być barszcz z uszkami...
MUSI być karp smażony...i po żydowsku
MUSI być kapusta z grochem i grzybami...
MUSI być kompot z suszonych śliwek...
u mnie na stole wigilijnym...smile
nigdy natomiast nie było zupy grzybowej,
a opłatek posmarowany miodem..smile))
Obserwuj wątek
    • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 19:50
      co kraj to obyczaj smile
      a jakby zebrać te wszystkie potrawy na jeden stół - to musiałby być on ogromny smile
      u mnie Rudko posiliłabyś się właśnie grzybową z łazankami,natomiast
      nie robię czerwonego barszczu z uszkami.
      • zetka50 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 20:33
        u mnie barszczyk z uszkami króluje na stole, mniam smile
        • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 20:53
          zetka50 napisała:

          > u mnie barszczyk z uszkami króluje na stole, mniam smile

          uszka z farszem z grzybków leśnych smile
      • darima_ka Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 20:39
        U mojej mamy i barszcz z uszkami , i grzybowa ,bo mój młody nie lubi barszczu.
        • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 20:40
          to na bogato i zarazem każdy zadowolony smile
          • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 20:53
            Pewnie, gdyby była dobra zupka z grzybków, to nie pogardziłabym, ale przeważnie na swojej gospodarce robimy/gotujemy tak samo, jak było u..mamy wink)
            • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 21:09
              tradycja z rodzinnego domu smile
              • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 21:53
                lidka449 napisała:

                > tradycja z rodzinnego domu smile

                Właśnie, Lidziu smile co się z domu wyniosło, to i u siebie..
                chociaż...moja Mama gotowała zupy na maśle, ja wolę na jakimś mięsku smile
                • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:03
                  małe zmiany dozwolone dla zdrowotności ale trzon zostaje.
                  jak byłam mała dziewczynką tez lubiłam wylizywać i to i owo.mieliło się mak w maszynce
                  po kilka razy,ucierało ciasto z odrobina spirytusu - smakowało smile
                  a teraz ledwie jedno ciasto zrobię lub nie - najprędzej kupie w cukierni
                  taki człowiek wygodny się zrobił smile
                  • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:22
                    Mam już 'sprawdzoną' cukierenkę i tam zamówiłam ciasta...pyszne i niedrogo, więc w tym roku nawet blaszki do pieczenia nie wyciągam...smile ale uszka do barszczu musza być mojej roboty smile))
                  • zetka50 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:27
                    ja w tym roku też jakoś zapału nie mam, miałam się zabrać za pieczenie ciastek i odkładam, nie wiem czemu ale jakoś chęci w tym roku nie ma tongue_out
                    • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:35
                      Zetko pofolguj sobie i daj odpust,ja tak od kiilku lat juz robię - tyle ile zdołam wink
                      • zetka50 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:40
                        to Cie posłucham, będę odpoczywać jeszcze tydzień, na święta mam gości to sie później narobię smile
    • grzech_o_1 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 21:38
      A co mogą symbolizować śledziki?

      Ps.
      Menu to samo.
      Nigdy nie było, nawet w domu rodziców kuti. A przecież danie popularne.
      • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 21:51
        Parę razy Mama robiła i podawała w makutrze. Jadło się łychami drewnianymi....nowiutkimi na tę okoliczność zakupionymi, ale było to słooodkie okrutnie....bo miodem zarabiane. U Mamy na swięta była zawsze pieczona kaczka, lub gęś..pałaszowaliśmy, aż mlaskało smile ( nie w Wigilię)
        • grzech_o_1 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:39
          Kiedyś przed laty dostałem od kumpla bażanta [nie pomyl z tamtym bażantem!].
          Upiekłem nadziewanego. Ale nikt nie chciał jeść. Miastowe to to, do dzikiego niezwyczajne.
          • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:43
            to musiało być wykwintne danie,ale kazdy ma inne kubki smakowe
            i do delicji nie zwyczajne,a taki pasztet z zająca (tylko nie jak zajęczy to zajęczysmile
            kiedyś jadłam - smakowitość.
      • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 21:57
        sśedzie - nie wiem postna potrawa i całkiem pyszne,w oleju lub marynacie lub nawet na słodko z rodzynkami i jabłkiem smile
        • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:17
          Lubię śledzie w śmietanie..często kupuję..
          kiedyś robiłam sama...mocyłam, cebulka, zalewa..teraz wygodnictwo górą wink)
          • rudka-a Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:17
            z...mi uciekło wink
            • lidka449 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 16.12.12, 22:23
              żeby się tak chciało chcieć jak się już nie chce ,jeszcze staram się jak mogę
              ale bez szaleństwa smile
          • mala200333 Re: Symbolika wigilijnych potraw... 17.12.12, 14:40
            Kupuje mezowi gotowe w czesci sklepu, gdzie sa potrawy koszerne i mam z glowy.
            A tak dzieki tej czesci sklepu gdzie sa potrawy koszerne moge kupic chrzanik, cwikle, pierogi ruskie, ogoreczki kiszone tak naturalnie robione, nie w occie, kapuste kiszona..duzo, duzo potraw z Polski.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka