Dodaj do ulubionych

Kto dzis wraca do Polski , jest

01.05.08, 15:52
Jest po prostu naiwny albo nierozumny ( by nie powiedziec glupi).
Milion, podobno wg. Pulsu Biznesu wrocilo do Polski?!

Teraz ?

Aktualnie mamy do czynienia z najgorsza z mozliwych kombinacja
czynnikow- bardzo silna zlotowka, drogie nieruchomosci, rosnaca
ogolna drozyzna. Uluda szybkiego znalezenia dobrej pracy ciagnie
ludzi z powrotem jak muchy do gowana, ale czy ktos zastanawia sie
co bedzie gdy w trybach zazgrzyta piasek? Spadnie export, spadnie
produkcja, spadnie zlotowka ? Co, ruszycie z powrotem za granice?

Zalozmy ze ktos nie tyra na zmywaku, ale odlozyl troche kasy i
zamiast zamieniac funty albo dolary na zlotowki kupil dzis
nieruchomosc lub mieszkanie tam gdzie jest. W UK, USA jest kryzys
na tym rynku i zdarzaja sie okazje ze glowa mala.
Za kilka lat trend sie odwroci bo musi i wtedy nadejdzie okazja do
rozsadnego powrotu: Sprzedac drogo i wrocic z kasa do Pollski,
jesli sie komus jesZcze bedzie chcialo.
Obserwuj wątek
      • amaroola no co sie tak glupio pytasz 02.05.08, 10:45
        > To ten, kto wraca do swojej rodziny po kilku latach pracy
        > zarobkowej też jest nierozumny i głupi

        A od kiedy to rodzina da ci prace i dom i pieniadsze w banku ;)))???
        he?

        No chyba nie twierdzisz naiwnie , ze rodzina powinna byc wazniejsza
        od pieniedzy ;))
        Wszak wiesz, ze z rodzina to najlepiej na zdjeciach sie wychodzi> A
        w zyciu,zwlaszcza emigranckim, chodzi o to, by wyjsc na swoje :))))
        • sendigivius Re: no co sie tak glupio pytasz 02.05.08, 20:06
          Oczywiscie ze tak. Przecietnie powracajacy z UK przywozi dzis kwote
          rowna 5 000 PLN. Wypalkiwal sie tu ktos redaktorowi Wyborczej ze
          wrocil do Polski z 30 000 by robic biznes i nie starczylo. Ludzie,
          pijani jestescie czy co?
          Powrot ma sens gdy pojecahlo sie na pol roku- rok zdobyc
          doswiadczenie zawodowe na przyklad, wtedy moze kasa nie jest wazna.
          Ale ci co siedzieli po 3 -4 lata i teraz wracaja z 5000 PLN to po
          prostu idioci.
          Do rodziny teskno? To nie trzeba bylo w ogole wyjezdzac jak sie
          jest mieczakiem.
          • wacek_z_portu Re: no co sie tak glupio pytasz 03.05.08, 01:05
            Oj ale ciekawa dyskusja.

            Wam nigdzie nie bedzie dobrze, bo nie macie kregoslupa i nie wiecie
            czego chcecie. A dom jest tam gdzie sie chce, zeby ten dom byl.
            Nie potrzeba do tego wujka z Krasnika ani cioci z Pierdziszewa.
            Dorosli, dojrzali ludzie dobrze o tym wiedza.



      • ratpole Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 03.05.08, 04:15
        Gość portalu: swojak napisał(a):

        > Niech mi ktos wyjasni po co mam wracac do kraju ????

        Co za glupie pytanie!
        Po to, przede wszystkim, zeby byc u siebie. Zeby byc z rodzina (tu sa 2 opcje:
        rodzina mieszka 2 ulice dalej, ale widujecie sie raz na 2 lata albo rodzina:
        dziadkowie, rodzice i wy mieszkacie w tym samym m-3). No i po trzecie, zeby nie
        byc obywatelem 2 kategorii na obczyznie
        • Gość: Staruszek Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.dsl.bell.ca 03.05.08, 10:14
          ratpole napisał:
          > Co za glupie pytanie!
          > Po to, przede wszystkim, zeby byc u siebie. Zeby byc z rodzina ....

          ...Z rodzina najlepiej sie wychodzi na zdjeciu i nalezy uwazac aby
          byc w srodku bo Cie i tak wytna.....:o)
          Latami przygladam sie tym "kategoriom" na obczyznie i zauwazam , ze
          kazdy sobie rzepke skrobie aby byc lub nie byc w takim polozeniu-
          samopoczuciu , jednym to odpowiada i gniezdzi sie w tyglu swego
          pochodzenia czyt: polonijne getto , inni natomiast wychodza do
          srodowiska swego nowego otoczenia i znajduja swoja tozsamosc w nowym
          kraju ich osiedlenia , zdobywajac i osiagajac nowe kierunki zycia
          nie tylko dla siebie , ich dzieci stanowia juz zdrowsza pocieche na
          przyszlosc , szkoda tylko , ze nie dla Polski .
          • Gość: Lakota Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.05.08, 23:13
            Gość portalu: Staruszek napisał(a):

            ..."szkoda tylko , ze nie dla Polski" .

            - Szkoda, to jak krowa do studni nasra, bo ani nawozu, ani wody.

            Niby stary, a jak dziecko gada, albo jaki malorolny chlop przypisany
            do ziemi. Normalny czlowiek zyje dla siebie, ewentualnie bliskich,
            gdy ich ma. Panstwo (jakiekolwiek by nie bylo), jesli chce cos przy
            okazji uszczknac dla siebie (pod warunkiem, ze jest to panstwo
            madre), stwarza czlowiekowi warunki takie, by mogl sie jak najlepiej
            rozwijac, a oni przy okazji. Panstwa, ktore ludzi maja w doopie -
            goowno maja, co i widac po osiagnieciach PL. Howgh. Koniec, kropka.
            • Gość: Staruszek Racja tylko z kremem Lakota... IP: *.dsl.bell.ca 04.05.08, 01:09
              Dziwne dyskusje i pytania wsrod rodakow....byles w kraju ?? kiedy
              odwiedzisz Polske ?? co nowego w kraju ??? takich pytan spotkasz
              pelno w polonijnych rozmowkach .
              Spoznieni sa Ci , ktorym ciasne buty nie pozwalaja na dluzsze
              spacery dla odswiezenia ich umyslow , bez wzgledu na ich spoznione
              reakcje ten temat bedzie powielany w wielu domowych i kawiarniano-
              klubowych pogaduszek.
              Awangarda dorwala sie do "tablicy" i plecie glupoty o samolubach i
              panstwie majacym opiekowac sie jego swawolnymi ekscesami jestestwa
              bez rangi spolecznych potrzeb i zrozumienia panstwowych apsiracji ,
              ktore jak wiemy biora sie od spolecznych potrzeb a nie cwaniactwa
              jednostek....ktos kiedys powiedzial "pokaz co mozesz zrobic dla
              Panstwa a nie Panstwo dla ciebie"....wielu ludziom potrzebny jest
              krem Lakota , nie tylko na zgrzybiale kosci , ale przedewszystkim na
              przegnila skorupe mozgowa , takie wlasnie pozostaly osiagniecia PRL-
              owskie......Koniec a potem kropka od wodza smierdzaca stopa z
              plemienia siku-siku na patyku .
              • ratpole Re: Racja tylko z kremem Lakota... 04.05.08, 01:23
                Gość portalu: Staruszek napisał(a):

                > Awangarda dorwala sie do "tablicy" i plecie glupoty o samolubach i
                > panstwie majacym opiekowac sie jego swawolnymi ekscesami jestestwa
                > bez rangi spolecznych potrzeb i zrozumienia panstwowych apsiracji ,
                > ktore jak wiemy biora sie od spolecznych potrzeb a nie cwaniactwa
                > jednostek....ktos kiedys powiedzial "pokaz co mozesz zrobic dla
                > Panstwa a nie Panstwo dla ciebie"....wielu ludziom potrzebny jest
                > krem Lakota , nie tylko na zgrzybiale kosci , ale przedewszystkim na
                > przegnila skorupe mozgowa , takie wlasnie pozostaly osiagniecia PRL-
                > owskie......Koniec a potem kropka od wodza smierdzaca stopa z
                > plemienia siku-siku na patyku .

                Wodzu Alzheimerze prowadz nas na barykady
                • Gość: Staruszek Krajowy krem Lakota... IP: *.dsl.bell.ca 04.05.08, 03:24
                  Polacy - cwaniacy i oszusci. Albo, jak kto woli - ofiary zbiorowego
                  spisku obcych, którzy szkaluja i oczerniaja nas , ile wlezie. A
                  przeciez - jestesmy narodem bardzo podzielonym ,politycznie i
                  obyczajowo i kulturalnie. Jedni - za wszelka cene chca sie dorobic ,
                  nie gardząc kradzieża, oszustwem, przemoca. Ograc drugiego-to
                  dewiza. Ale sa tez uczcicwi, pracowici Polacy, ktorzy ciesza sie
                  szacunkiem otoczenia. Niestety, zdecydowanie przeważaja ci pierwsi.
                  To oni, a nie cudzoziemcy oczerniaja Polskę. Sobą i swoim
                  zachowaniem , chamstwem i cwaniactwem. To jest, niestety, polska
                  większość.......z podroznych opowiesci rodakow nadwislanego kraju.
              • wacek_z_portu Re: Racja tylko z kremem Lakota... 04.05.08, 04:08
                >....ktos kiedys powiedzial "pokaz co mozesz zrobic dla
                > Panstwa a nie Panstwo dla ciebie"....

                Tak mniej wiecej powiedzial JFK w jednej z najbardziej znanych
                swoich mow.
                Cytat jest niefortunny, bo Ameryka znana jest wlasnie z wyjatkowych
                swobod i one wlasnie miedzy innymi sa powodem tego, ze Amerykanie sa
                tacy patriotyczni.

                Poza tym staruszek to cos u ciebie z logicznym mysleniem zle a
                raczej przewaza rownoczesne myslenia w 10 kierunkach. Objaw nerwowej
                sklerozy pewnie.

                Lakota ma racje jak kraj i ci co sa u zlobu chca sie wzbogacic na
                obywatelach, to w koncu pozostaje im gowno w reku, bo ludzie po
                prostu dziekuja za taki kraj i wynosza sie gdzie im lepiej.




                • Gość: Staruszek Re: Racja tylko z kremem Lakota... IP: *.dsl.bell.ca 04.05.08, 16:04
                  wacek_z_portu napisał:
                  > Lakota ma racje jak kraj i ci co sa u zlobu chca sie wzbogacic na
                  > obywatelach, to w koncu pozostaje im gowno w reku, bo ludzie po
                  > prostu dziekuja za taki kraj i wynosza sie gdzie im lepiej.
                  .....Gdzie jest to Twoje logiczne podejscie , najpierw Polacy
                  glosuja "butami" na swoich "wadcow" a potem daja du.... i gotuja sie
                  przy garkach w kuchni Londynskiegu pubu , wyjasnij mi jakie to
                  objawy ???
                  Przegladnij nieco wiesci z Ameryki a spojrzenie na patriotyzm
                  amerykanski oswietli Cie nieco szerzej i moze ta niefortunna
                  konkluzja JFK bedzie wyrazista , nie oznacza to , ze nie ma ona
                  wymowy i do nas wszystkich (nie mowiac juz o amerykanach).
    • dagis.1 kolejna bezsensowna dyskusja 03.05.08, 14:40
      kazdy wraca z innych powodow.

      i to co dla jednego bedzie glupie dla drugiego bedzie cholernie wazne - np.
      jeden wykalkuluje ze nie oplaca mu sie finansowo drugi ze np jego matka dostala
      wlasnie diagnoze ze ma raka i chce z nia spedziec ostatnie lata zycia nie
      zmuszajac jej do tego by nagle ostatnie chwile zycia spedzila w obcym kraju z nim.

      jednem bedzie sie czul czlowiekiem drugiej, piatej czy dziewiatej kategorii
      drugi nie

      jeden pojechal np za pieniedzmi drugi zglebic tajniki kultury ktora go
      interesuje ale poznal co mial poznac i wraca...

      ludzie co to za glupi temat! nie kumacie ze nie kazy jest wami i tak jak ludzie
      z roznych powodow wyjezdzaja tak z roznych wracja???

      • Gość: justa Racja IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.05.08, 17:41
        Najwyrazniej zapanowala jakas epidemia raka ostatnio, skoro do
        Polski powrocilo zdaje sie cos z pol miliona luda. Dziwnym zbiegiem
        okolicznosci podaza te fala za slabnacym w stosunku do zlotego funem.

        Jesli ktos wyjechal z zamyslem pozostania na stale i teraz wraca bo
        funt nizej, to tak zgadza sie jest niestety idiota.
          • bestpogromca Re: Po co takie wykrety 04.05.08, 06:02
            domek wybudowany ??? za kilka lat pracy na saksach ??

            dzis zeby za gotowke wybudowac domek w PL potrzeba najmniej
            okolo 150.000 US$$, czy za kilka [ 4,,5 ??] lat pobytu zagranica
            jestescie w stanie odlozyc takie pieniadze??,, pracujac na nisko
            platnych robotach w Anglii czy Irlandii ??
            • Gość: gosc Re: Po co takie wykrety IP: *.ias.bredband.telia.com 04.05.08, 09:41
              Troche "nieszczesliwie" sie wyrazilam ...

              Informacja, ze domek wykonczony jest wziety wlasnie z wypowiedzi.
              Nie wykluczone, ze byli na saksach takze wczesniej ... albo dobrze
              zarabiali w Polsce.

              W obecnym kraju osiedlenia maja "dobra prace i mieszkaja w bardzo
              przyjemnym zakatku", w zwiazku z tym dobrze sie czuja.

              Tesknote dziecka, nieco starszego niz napisalam, chyba 8-letniego,
              podaja jako przyczyne powrotu do kraju.
              Ktos nawet zapytal sie, kto w tej rodzinie rzadzi, rodzice czy
              dziecko???

              Mnie tez wydalo sie dziwne, ze jako powod powrotu podaja tesknote
              dziecka za Polska, choc dziecko po trzech latach mialo najwieksze
              szanse aklimatyzacji w nowym srodowisku, szczegolnie ze
              nie mieszkali w jakims slumsie, gdzie dziecko moglo sie bardzo zle
              czuc i nie miec dobrych warunkow do rozwoju!

              Kiedy przeczytalam o "ukonczonym domku" to zrozumialam, ze raczej
              nie chodzilo o dziecko ... no ale dziecko to wymowka tak samo dobra
              jak i inna.
    • Gość: wolny ptak Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 04.05.08, 13:02
      sendigivius napisała:

      > Oczywiscie ze tak. Przecietnie powracajacy z UK przywozi dzis
      kwote
      > rowna 5 000 PLN.

      Chyba po miesiącu.

      dagis.1 napisała:

      > kazdy wraca z innych powodow.
      (…)
      > jeden pojechal np za pieniedzmi drugi zglebic tajniki kultury
      ktora go
      > interesuje ale poznal co mial poznac i wraca...

      Otóż to. Nie wszyscy wyjeżdżają jedynie ze względów finansowych.
        • Gość: Staruszek Re: ja wróciłem IP: *.dsl.bell.ca 04.05.08, 16:08
          Gość portalu: scarborough napisał(a):

          > przez trzy lata odłozyłem ok. 40k funtów, rozkręciłem własny
          biznes,nie jest źle...
          .......Jestes chyba czarnoksieznikiem w produkcji pieniedzy albo
          rozlozyles bank na koniec swego pobytu w Anglii.....powiedz jak to
          zrobiles ????
          • jednapani Ciekawe ... 04.05.08, 16:43
            Nie wydaje mi sie, aby Anglik lekarz czy programista
            byli w stanie odlozyc 40 000 funtow przez trzy lata ...

            Cos podejrzana jest branza, w ktorej zarabia sie takie pieniadze!
            • matrix_us Re: Ciekawe ... 04.05.08, 19:13
              Zartujesz czy piszesz powaznie? 1tys. funtow odlozony miesiecznie to
              wedlug ciebie duzy pieniadz?

              Pracowalem kilka lat w Afryce, kilka lat w Indonezji i kilka lat w
              UK. W UK inzynier z praktyka zarabia bardzo, bardzo dobrze. Jezeli
              ktos nie chce sie osiedlic w UK a jedynie jedzie do pracy, to
              oczywiscie moze odlozyc calkiem niezla sume.

              Jedna pani, z roznymi fuchami odkladalem w UK daleko wiecej niz
              tysiac funtow miesiecznie. Czasami zdarzaly sie miesiace bardzo,
              bardzo sute.

              W US mieszkam od bardzo niedawna. Prace mam troche mniej platna ale
              za to nieporownywalnie wyzszy standard zycia.

              Dziwie sie tym, ktorzy wracaja do Polski i nawet tam zakladaja
              business. To tak jakby wyrzucil pieniadze.
              • Gość: czytelnik Re: Ciekawe ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 20:57
                >
                > Dziwie sie tym, ktorzy wracaja do Polski i nawet tam zakladaja
                > business. To tak jakby wyrzucil pieniadze.

                Ja tez sie dziwie. Przyjechalem do Polski rozejrzec sie. Kasa
                zostala za granica.Poszli won z ich biznesami,
                podatkami,mentalnoscia,etosem pracy i wszystkim innym. Ja tutaj nie
                naleze. Jezeli mam wydac zagraniczna walute to zrobie to w kraju w
                ktorym ja zrobilem.
        • risteard Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 05.05.08, 10:43
          Sendivigius napisał, że: Kto dziś wraca do Polski jest po prostu
          naiwny albo nierozumny (by nie powiedziec glupi). Napisał to ze
          swojego punktu siedzenia, z którego widać wyłącznie kasę. W jego
          egocentrycznym pojmowaniu świata nie mieści się fakt, iż są też
          ludzie, którzy siedzą w innym miejscu i widzą rzeczywistość inaczej
          niż on. A więc chciałbym ci powiedzieć Sendivigius, że oprócz takich
          jak ty na Wyspy wyjechali też ludzie, którzy:
          1. potrzebowali pieniędzy na spłatę długów, uczynili to i wracają;
          2. potrzebowali pieniędzy na wybudowanie w kraju domu, uczynili to i
          wracają pomieszkać
          3. wyjechali, aby rodzinie przestało wreszcie brakować na czynsz,
          tęsknią za swoimi dziećmi pozostawionymi w kraju i nic, żadne
          pieniądze nie są ważniejsze od tych dzieci, obecności obojga
          rodziców. I jeszcze parę innych grup. Czy one wszystkie mieszczą się
          właśnie w twojej szufladce pt. głupi i nierozumni Polacy?
          • matrix_us Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 05.05.08, 23:58
            >oprócz takich
            jak ty na Wyspy wyjechali też ludzie, którzy:
            1. potrzebowali pieniędzy na spłatę długów, uczynili to i wracają;
            2. potrzebowali pieniędzy na wybudowanie w kraju domu, uczynili to i
            wracają pomieszkać
            3. wyjechali, aby rodzinie przestało wreszcie brakować na czynsz,
            tęsknią za swoimi dziećmi pozostawionymi w kraju i nic, żadne
            pieniądze nie są ważniejsze od tych dzieci, obecności obojga
            rodziców. I jeszcze parę innych grup. Czy one wszystkie mieszczą się
            właśnie w twojej szufladce pt. głupi i nierozumni Polacy?

            Nie, oni sa typowymi przykladami infantylizmu w wieku doroslym i
            braku zaradnosci a takze braku umiejetnosci wiazania faktow i
            wyciagania z nich odpowiednich wnioskow.
          • Gość: Maledetto Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.05.08, 02:09
            risteard napisał:
            na Wyspy wyjechali też ludzie, którzy:

            > 2. potrzebowali pieniędzy na wybudowanie w kraju domu, uczynili to
            i wracają pomieszkać

            Qva co to za Polszczyzna!!!!!!
            No dobra, niech i tak bedzie jakos sie dostosuje. To jak juz uczynia
            to pomieszkanie (a po czym poznaja, ze juz uczynili?) to co zrobia
            dalej, jak na przyklad beda potrzebowali pojesc Brioszek? Uczynia
            wyjechanie do Rosji? I jak juz pojedza tych Brioszek, to znowu
            uczynia powrot zeby pomieszkac? A co bedzie jak beda potrzebowali,
            zeby uczynic powachanie kanadyjskiej zywicy? I jak juz uczynia to
            wachanie, to wroca do wybudowanego w kraju domu znowu troche
            pomieszkac? Strach pomyslec co to bedzie, jak beda potrzebowali na
            kaniony w USiech sie popatrzec! A co bedzie jak ich ktos wymieszka z
            tego pomieszkania w czasie spozywania, wachania albo patrzenia?


            • risteard Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 06.05.08, 09:14
              Uczynili to = wybudowali ten dom, na który pracowali. Oczywiście,
              słowo "uczynili" można zastąpić słowem "zrealizowali" jeśli wolisz.
              Masz problemy z rozumieniem tekstu? Pozostałą część twojego postu
              pozostawiam bez komentarza.
              • Gość: Maledetto Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.05.08, 19:51
                risteard napisał:

                > Uczynili to = wybudowali ten dom, na który pracowali. Oczywiście,
                > słowo "uczynili" można zastąpić słowem "zrealizowali" jeśli
                wolisz.
                > Masz problemy z rozumieniem tekstu? Pozostałą część twojego postu
                > pozostawiam bez komentarza.

                Nie sadze bym mial problem ze zrozumieniem nawet najglupszego
                tekstu, co nie zmienia faktu, ze czytajac go nie odczuwam katuszy
                duszy.

                Zawiodles mnie stary. Wlasciwie to bardziej liczylem na
                zrealizowanie komentarza do calego zdania jakie popelniles, czy tez
                (w ostatecznosci) pozostalej czesci mojego postu, a przynajmniej
                odniesienie sie, czy tez mowiac inaczej podjecie proby uczynienia
                wyjasnienia znaczenia slowa "pomieszkac". Przyznaje, ze wyrwane z
                kontekstu slowa traca swa magiczna moc, ale na szczescie nie do
                konca.
            • amaroola Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 06.05.08, 10:59
              Gość portalu: Maledetto napisał(a):
              > No dobra, niech i tak bedzie jakos sie dostosuje. To jak juz
              uczynia
              > to pomieszkanie (a po czym poznaja, ze juz uczynili?) to co zrobia
              > dalej, jak na przyklad beda potrzebowali pojesc Brioszek? Uczynia
              > wyjechanie do Rosji? I jak juz pojedza tych Brioszek, to znowu
              > uczynia powrot zeby pomieszkac?



              A DLACZEGO nie??


              A co bedzie jak beda potrzebowali,
              > zeby uczynic powachanie kanadyjskiej zywicy? I jak juz uczynia to
              > wachanie, to wroca do wybudowanego w kraju domu znowu troche
              > pomieszkac? Strach pomyslec co to bedzie, jak beda potrzebowali na
              > kaniony w USiech sie popatrzec! A co bedzie jak ich ktos wymieszka
              z
              > tego pomieszkania w czasie spozywania, wachania albo patrzenia?
              >
              >


              Co bedzie to bedzie _ a co ty sie wyborami innych ludzi tak
              przejmujesz!!??

              zycie jest bo to by zyc, i przezyc je jek najlepiej sie potrafi

              no i z pewnoscia nie po to by je ustawiac zgodnie z oczekiwaniami
              forumowych 'wiedzacych lepiej'


          • matrix_us Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 07.05.08, 00:19
            risteard napisał:

            > Sendivigius napisał, że: Kto dziś wraca do Polski jest po prostu
            > naiwny albo nierozumny (by nie powiedziec glupi). Napisał to ze
            > swojego punktu siedzenia, z którego widać wyłącznie kasę. W jego
            > egocentrycznym pojmowaniu świata nie mieści się fakt, iż są też
            > ludzie, którzy siedzą w innym miejscu i widzą rzeczywistość
            > inaczej niż on.

            To zrozumiale, nie dwoch takich samych osobnikow na tym swiecie i
            kazdy mysli inaczej. Dorosly, srednio rozwiniety umyslowo czlowiek
            utrzymuje sie z reguly sam, to znaczy, uczy sie, zarabia na zycie i
            jakos je tam przezywa w roznych ukladach socjalnych. Pieniadze nie
            sa najwazniejsze ale to w jaki sposob sie zachowujemy, uczymy,
            ustawiamy w zyciu przynosi nam dochody, z ktorych
            korzystamy "napedzajac" z powrotem cala reszte naszego zycia. To
            jest takie perpetum moblie. Jezeli sie nie mysli o jednej z tych
            czesci naszego zycia, jaka jest zarabianie pieniedzy, to znaczy, ze
            jest sie malo zaradnym, niedorozwinietym albo po prostu wygodnym i
            oczekuje sie od innych za na nas "zarobia" albo, ze stanie sie cud i
            nagle zostanie sie milionerami albo umrze dziadek i zostawi gruba
            forse, ktora bedzie mozna przejesc przez nastepne kilka lat.

            Jak sie jest w miare normalnym, to sie mysli o pieniadzach realnie.

            > A więc chciałbym ci powiedzieć Sendivigius, że
            > oprócz takich jak ty na Wyspy wyjechali też ludzie, którzy:
            > 1. potrzebowali pieniędzy na spłatę długów, uczynili to i wracają;

            I tu rodzi sie pytanie. Jaka jest prawdopodobienstwo, ze znowu nie
            wpadna w dlugi??? Olbrzymie. Rzeczywiscie wszystko zalezy dlaczego
            wpadli w dlugi ale skoro to juz raz zrobilli, bo nie mogli sobie dac
            w kraju rady, dlaczego wracaja? Wiedza, ze w kraju nie dadza sobie
            rady i znowu wpadna w dlugi? Pewnie widza...Ale coraz mniej tego
            rodzaju glupich Jurkow, ktorzy wracaja na dwa miesiace, zeby na
            trzeci, kiedy zabraknie forsy znowu wyjechac.

            Najbardziej bolesne jest placenie podatkow w Bulbie, bo jak sie jest
            tam na stale zameldowanym to tam sie placi, a podatki w Polsce
            naleza do najwyzszych na swiecie. Wozenie dupy tam i z powrotem to
            bardzo wyczerpujacy interes a ponadto nie ma sie ciaglosci pracy i
            doswiadczenia. A z szukaniem pracy i zatrudnieniem z wiekiem coraz
            trudniej.

            Splacenie dlugow w Bulbie nie rozwiazuje wiec problemu wyjezdzania i
            wracania. Ta czesc twojej odpowiedzi jest nielogiczna i naiwna.

            > 2. potrzebowali pieniędzy na wybudowanie w kraju domu, uczynili to
            > i wracają pomieszkać.

            Wiem, ze w Polsce ciagle jeszcze ludzie chca miec wiecej niz sa w
            stanie zarobic, daliby sie pokroic, zeby u nich dom wygladal lepiej,
            byl lepiej wyposazony i bardziej okazaly niz u sasiada. Wracaja wiec
            do kraju, bo maja tam ten super dom i co dalej??? Pomieszkali w nim
            2 miesiace i co dalej? Z czego beda utrzymywali ten dom, z czego
            oplaca np. ogrzewanie takiego domu, na ktorego w normalnych
            warunkach nie byloby ich stac??? Musza znalezc sobie prace, ktora
            pozwoli im taki dom utrzymac. Pracy takiej w Polsce nie znajda, bo
            nie znalezli jej przedtem. Czyli znowu wyjada zostawiajac ten dom
            pusty. Na nastepne 10 miesiecy. Beda wiec mieli ten dom "na
            utrzymaniu" a mieszkac beda w bardzo niewybrednym mieszkaniu np. w
            Londynie....na co dzien.
            Kogo w obecnych czasach stac na utrzymywanie domu jakby nie
            patrzyl "wakacyjnego", ktory bedzie pochlanial duza ilosc rocznych
            dochodow? Malo kogo.

            Znam kilku ludzi posiadajacych wille na Karaibach. Jezdza tam na
            wakacje raz albo dwa razy do roku na jakis tydzien minimum 2
            tygodnie. Ale tez nie kazdego roku, bo ile razy mozna jezdzic na
            wakacje w to samo miejsce? Ci ludzie sa bardzo bogaci, dlatego
            posiadaja takie wille. Sam nawet raz sie zalapalem na wakacje w
            takiej willi na St Maarten, bo znajomy tam nie jechal i po prostu
            stala pusta.

            Ludzie bez pewnosci pracy, szukajacy czesto nowej pracy za granica
            nie powinni sobie stawiac okazalych domow w Polsce, bo to swiadczy
            co najmniej o ich glupocie i to daleko posunietej. Taki dom
            pochlonie wszystkie ich dochody a przyjemnosci z niego i zadnego
            pozytku nie bedzie.

            Trzeba byc debilem, aby sobie samemu cos podobnego zrobic w
            zyciu...w obecnych czasach.

            Mieszkalem w Afryce, w Indonezji i w UK. W wszedzie po kilka lat. W
            Afryce i indonezji do dyspozycji mialem wille z tropikalna
            roslinnoscia dookola ale zylem tam na co dzien i to sam w duzym
            domu. Wille zapewnial mi pracodawca.

            Jezeli sie mieszka i pracuje w jakims kraju to w nim wlasnie trzeba
            sobie kupowac czy wystawiac domy a nie w kraju, w ktorym sie bywa 2
            miesiace w roku.
            Jak wiec widzisz twoj kolejny argument o dupe potluc i wyrzucic.

            > 3. wyjechali, aby rodzinie przestało wreszcie brakować na czynsz,
            > tęsknią za swoimi dziećmi pozostawionymi w kraju

            Rozumiem, ze komus moze w Polsce brakowac na czynsz. Zostawia
            rodzine i wyjezdza zarobic. Wraca z forsa. Teskni za rodzina.
            Wszystko to normalne. Ale forsa sie nie rozmnozy sama a bardzo
            szybko sie rozplynie. I znowu trzeba bedzie wracac.

            >i nic, żadne pieniądze nie są ważniejsze od tych dzieci, obecności
            > obojga rodziców.

            Skoro rodzic wyjechal, to znaczy, ze pieniadze byly dla niego
            wazniejsze. Jakby pieniadze nie byly wazniejsze, to siedzialby w
            domu, nie mial na czynsz i klepal biede. A posiadanie obojga
            rodzicow to w obecnych czasach to luksus. I dalej jakby ten ktos
            naprawde uwazal, ze posiadanie w domu obojga rodzicow jest dla
            dziecka wazniejsze nic finansowy dobrobyt, to by nie wyjezdzal.

            Wydaje mi sie, ze jestes jakas leciwa pania, ktora nie zdaje sobie
            sprawy z obecnej sytuacji i z tego, ze czasy, kiedy ludzie
            wyjezdzali na saksy za komuny minely.

            Siedzisz sobie na emeryturze i snujesz opowiesci o uduchowionych
            Polakach.

            Teraz rzadko kogo stac na uduchowinone zycie, patriotyzm,
            przywiazanie do ziemi itd. to wszystko ladnie brzmi ale jest
            niedochodowe, a zyc trzeba, a koszty zycia skacza.

            Moze jestes jakims pismakiem w polskiej gazecie, ktory sie boi, ze
            nie bedzie komu placic za te wasze gazety a moze jestes czlonkiem
            rzadu i martwisz sie, ze ludzie nie beda wracali do Polski i nie
            bedzie chetnych do pracy na twoja pokazna pensje panstwowa....
            Nie wiem z jakiego powodu propagujesz te beznadziejne idee, ktore
            moze i mialy jakies uzasadnienie ale 40 lat temu.

            W obecnych czasach z trudnoscia mozna znalezc takie przyklady, ktore
            tu serwujesz. A jak juz sie znajdzie wskazuja one o glupocie i
            niezaradnosci bardziej niz o "romantycznosci". Do Polski wracaja
            tylko ludzie, ktorzy nie znaja jezykow, nie maja wyksztalacenia i
            uwazaja, ze te pare tysiecy funtow rozmnozy im sie po powrocie do
            Polski.
            A wiadomo jak jest.

            > I jeszcze parę innych grup. Czy one wszystkie mieszczą się
            > właśnie w twojej szufladce pt. głupi i nierozumni Polacy?

            Jak widzisz twoja indoktrynacja sie nie udala.


            • dagis.1 luuudzie... 08.05.08, 23:10
              ze wam sie chce takie wywody pisac na temat czyjegos zycia...

              niech sobie kazdy robi co chce wraca nie, waraca byle nikogo przy tym nie
              krzywdzil, prawa nie naruszal i ladu spolecznego :)


    • Gość: wolny ptak Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 09.05.08, 11:44
      matrix_us napisał:

      > niektorzy wyjezdzaja na stypendia naukowe do Japonii na przyklad,
      > nic nie robia i "poznaja" swiat a za wszystko placi polski
      podatnik.

      A niektórzy – niby wielcy światowcy – nawet nie wiedzą, że za
      zagraniczne stypendia rodaków polski podatnik raczej nie płaci. :)

      > Wiem, ze w Polsce ciagle jeszcze ludzie chca miec wiecej niz sa w
      > stanie zarobic, daliby sie pokroic, zeby u nich dom wygladal
      lepiej,
      > byl lepiej wyposazony i bardziej okazaly niz u sasiada. Wracaja
      wiec
      > do kraju, bo maja tam ten super dom i co dalej??? Pomieszkali w
      nim
      > 2 miesiace i co dalej? Z czego beda utrzymywali ten dom, z czego
      > oplaca np. ogrzewanie takiego domu, na ktorego w normalnych
      > warunkach nie byloby ich stac??? Musza znalezc sobie prace, ktora
      > pozwoli im taki dom utrzymac. Pracy takiej w Polsce nie znajda, bo
      > nie znalezli jej przedtem. Czyli znowu wyjada zostawiajac ten dom
      > pusty. Na nastepne 10 miesiecy. Beda wiec mieli ten dom "na
      > utrzymaniu" a mieszkac beda w bardzo niewybrednym mieszkaniu np. w
      > Londynie....na co dzien.

      Wiem, że wśród “starej” emigracji wciąż pokutuje przekonanie, jakoby
      w Polsce mieszkali niemal sami nieudacznicy klepiący biedę i ledwo
      wiążący koniec z końcem, żyjący w myśl zasady “zastaw się, a postaw
      się”, a znalezienie dobrej pracy (pod względem finansowym i nie
      tylko) graniczyło z cudem. A jeżeli wyjechali z kraju, to już na
      100% dlatego, że nie potrafili w Polsce ułożyć sobie życia,
      zawodowego i nie tylko (a nie np. w celu poszerzenia horyzontów).
      Zapewniam Cię jednak, że jest wielu Polaków radzących sobie świetnie
      zarówno w ojczyźnie, jak i na obczyźnie. Dla których zarobki rzędu 8-
      12 tys. zł miesięcznie (netto, a nie brutto) w wieku ok. 30 lat to
      norma (i bynajmniej nie apogeum możliwości), podobnie jak
      hobbystyczne posiadanie różnych pojazdów, wycieczki zagraniczne
      kilka razy w roku (np. na jesieni do Afryki, a w zimie do Azji
      Południowo-Wschodniej). U których relatywne bogactwo materialne nie
      koliduje z bogactwem natury duchowej – wszak nie każdy żyje tylko
      dla kasy.

      Zastanawia mnie tylko jedno: czy jeżeli ktoś nic nie potrafił w
      Polsce, to po opuszczeniu jej granic od razu, niejako automatycznie,
      zamienia się w rozchwytywanego superfachowca zarabiającego krocie? A
      po powrocie do kraju ponownie przemienia się w niedorajdę? ;)
      Bo mi kiedyś obiło się o uszy takie powiedzenie, że kto w Polsce
      głupi, ten w Rzymie rozumu nie kupi...
      • wacek_z_portu Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 09.05.08, 20:08
        Ten proverb ma jak najbardziej wielkie zastosowanie, zwlaszcza w
        Polsce. Taki na przyklad Marcinkiewicz Kazimierz. Byl polskim
        premierem, zalatwil sobie prace w Anglii w Banku Europejskim z
        powodu swojego wielkiego i niepowtarzalnego intelektu, ktory byl w
        stanie sprawnie i szybko wyjawic w pieknej, literackiej
        angielszczyznie. Dlatego wlasnie robi zawrotna kariere w UK a w
        Polsce ostatnio takze.
      • Gość: Voodoo Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.18.25.213.easy-com.pl 22.07.08, 11:25
        Zapewniam Cię jednak, że jest wielu Polaków radzących sobie świetnie
        zarówno w ojczyźnie, jak i na obczyźnie. Dla których zarobki rzędu 8-
        12 tys. zł miesięcznie (netto, a nie brutto) w wieku ok. 30 lat to
        norma (i bynajmniej nie apogeum możliwości), podobnie jak
        hobbystyczne posiadanie różnych pojazdów, wycieczki zagraniczne
        kilka razy w roku (np. na jesieni do Afryki, a w zimie do Azji
        Południowo-Wschodniej). - gościu, z jakiej planety Ty się urwałeś???
        Czy może przeleżałeś pod lodem pół wieku??? 30 lat, zarobki rzędu 8-
        12 tys. zł netto?? Człowiek młody, ambitny i samodzielny, bez
        układów będzie miał sukces jeśli w wieku 30 lat dobije chociaż do
        sumy 2000 zł. Nie mówię tutaj o synalkach tatuńka, którzy w wieku 25
        lat, świeżo po studiach(prywatnych nawiasem mówiąc), nie umiejąc
        praktycznie nic, na dzień dobry dostaje 10,000 zł. Ale nie człowiek
        samodzielny, bez układów.
        Wiesz dlaczego już 2 mln osób wyjechało z tej parodii państwa?
        Mianowicie dlatego, że tam dokąd się jedzie, jak się chce to można.
        Na ten przykład Niemcy. W 1945 roku przegrali II wojnę światową,
        chociaż byli 3x potężniejsi od Polaków, a to Polacy wygrali.
        63 lata po przegranej - jak ten kraj wygląda??? Wjeżdżasz, drogi
        równiutkie, jedzie się, że aż miło.
        Zaraz obok, wjeżdżasz do kraju, który wygrał II wojnę światową i co?
        Drogi pozalepiane, niczym szwajcarski ser - w kraju głód, brud i
        ubóstwo.
        "A po powrocie do kraju ponownie przemienia się w niedorajdę?" - a
        co Ci zostaje w kraju, gdy przyjeżdżasz, powiedzmy po 11 latach
        emigracji(w USA) do Polski, uradowany, że w końcu powracasz, a
        słyszysz od swojego rodaka: ooo patrzcie, to ten k*****cw.. z
        Ameryki. Przyjechał wielki Amerykanin. Wyp****** tam, skąd wróciłeś
        cwaniaku, jedź z powrotem czyścić kible tym zaje*****cw..om z
        Ameryki.
        Na pewno rozpiera Cię wtedy duma, tak?? Jeśli tak, to lecz się na
        nogi, bo na głowę za późno. Ludzie, którzy wracają do tego kraju po
        15-20 latach z dużymi pieniędzmi, są od razu kontrolowani przez rząd
        i tak musisz oddać 3/4 pieniędzy na rząd, a 1/4 na kościół.


        • Gość: wolny ptak Re: Kto dzis wraca do Polski , jest IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 23.07.08, 15:26
          Gość portalu: Voodoo napisał(a):

          > - gościu, z jakiej planety Ty się urwałeś???
          > Czy może przeleżałeś pod lodem pół wieku??? 30 lat, zarobki rzędu
          > 8-12 tys. zł netto?? Człowiek młody, ambitny i samodzielny, bez
          > układów będzie miał sukces jeśli w wieku 30 lat dobije chociaż do
          > sumy 2000 zł.

          Kolejny frustrat.

          > - a
          > co Ci zostaje w kraju, gdy przyjeżdżasz, powiedzmy po 11 latach
          > emigracji(w USA) do Polski, uradowany, że w końcu powracasz, a
          > słyszysz od swojego rodaka: ooo patrzcie, to ten k*****cw.. z
          > Ameryki. Przyjechał wielki Amerykanin. Wyp****** tam, skąd
          > wróciłeś
          > cwaniaku, jedź z powrotem czyścić kible tym zaje*****cw..om z
          > Ameryki.

          Wszystko zależy od tego, w jakim środowisku się człowiek obraca.

          > Ludzie, którzy wracają do tego kraju po
          > 15-20 latach z dużymi pieniędzmi, są od razu kontrolowani przez
          > rząd
          > i tak musisz oddać 3/4 pieniędzy na rząd, a 1/4 na kościół.

          A to ciekawe.

          I żeby było jasne: nie jestem polonofilem i dostrzegam wady
          mieszkania w Polsce. Nie zgodzę się jednak ze stwierdzeniem, że
          mając odpowiednie kwalifikacje nie da się zarabiać więcej niż ww.
          2000 zł - z autopsji wiem, że wcale tak nie jest. Mam na myśli
          uczciwą pracę.
    • bogo2 Re: Kto dzis wraca do Polski , jest 27.07.08, 11:42
      a po co wracac, jak sie sprzedalo drogo....?
      jak sie sprzedalo drogo, to problem jest, gdzie nastepnie ulokowac,
      zeby sie podobnie sprzedalo...!
      kto, wtedy mysli o powrotach...?

      sendigivius napisała:
      (..)
      > Sprzedac drogo i wrocic z kasa do Pollski,
      > jesli sie komus jesZcze bedzie chcialo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka