isadorka
22.05.06, 07:13
Moja koleżanka z pracy, pracująca i żyjąca na średnim poziomie właśnie
planuje wakacje swoich dzieci.
Najpierw pojadą na kolonie z caritasu. Są darmowe, nie martwi się o nic.
Teoretycznie organizowane są dla dzieci z biednych rodzin, ale podobno takie
dzieci nie mają szans.
Pytam, czy nie jest jej wstyd, w końcu to oszustwo. -Nie, przecież wszyscy
tak robią!
A w sierpniu jadą na Ibizę...
Chwali się, że nigdy nie kupuje np. ryżu, makaronu. Wszystko, co się da
bierzez caritasu, już jej psy nie są w stanie tego przejeść.
Wszyscy tak robią?