fajna.monika
01.11.06, 23:17
Też tak uważacie?
Bo ja uważam, że to chore, żeby facet w ogóle nie klnął.
Nie chodzi mi o to, że szedł po ulicy i mówił o ku.., o ku.., ale żeby w
pewnych sytuacjach zachowywał się jak mężczyzna. Na przykład ostatnio jak
wracaliśmy z knajpy, zaczepił nas jakiś żulik i zaczął się rzucać. A on
zamiast powiedzieć 'spie..j głupi ch..u' czy coś takiego, powiedział 'czy
byłby pan uprzejmy zejść nam z drogi?'. Normalnie szczęka mi opadła. Nie wiem
czy powinnam się z nim dłużej zdawać, skoro nie jest prawdziwym mężczyzną.