maria88 09.11.12, 16:51 Co dawniej robiono w długie jesienne wieczory, kiedy nie było tv, brak dostepu do ksiazek etc. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lidka449 Re: co? 09.11.12, 17:03 opowiem na przykładzie dziadków mieszkających na wsi. babcia często łuskała groch,darła pierze,reperowała ubrania dziadziuś naprawiał różne sprzęty. słuchało się radia,czasem ktoś na głos czytał gazetę. nie było nudno Odpowiedz Link
lvova Re: co? 09.11.12, 17:24 Chodziło sie wcześnie spać czego skutkiem było 6/7/8/10/12/15 dzieci Odpowiedz Link
lidka449 Re: co? 09.11.12, 17:26 potomstwo tez było liczne,ale nie wszędzie - inne rozrywki tez były Odpowiedz Link
super.halusia Re: co? 09.11.12, 17:32 z tego co mi opowiadała Babunia św.pamięci,ciężka praca w polu Odpowiedz Link
lidka449 Re: co? 09.11.12, 17:34 i owszem wystarczyło popatrzeć na ich spracowane ręce Odpowiedz Link
lvova Re: co? 09.11.12, 17:37 super.halusia napisała: > z tego co mi opowiadała Babunia św.pamięci,ciężka praca w polu Babunia pracowała w jesienne wieczory w polu? Po ciemku? Odpowiedz Link
lvova Re: co? 09.11.12, 17:55 Ale nie wieczorem,mamy teraz godzinę 18stą,co możesz teraz zrobić w polu? Odpowiedz Link
lidka449 Re: co? 09.11.12, 18:03 wiem,ale jakby kogoś zabolało byłoby mi przykro a Tobie ? Odpowiedz Link
lvova Re: co? 09.11.12, 18:11 No jeśli zwykła dyskusja boli,to ja dziękuje wysiadam dalej nie jadę. A co to będzie jak sie naprawdę trafi jakiś "ostry" temat,to co wtedy,co wtedy będziemy robić z tym boleniem? Odpowiedz Link
lidka449 Re: co? 09.11.12, 18:50 no tak teraz czuje,że Ty jesteś jakoś obrażony albo urażony. mam serce gołębia i to mój mankament,sorki taka już jestem Odpowiedz Link
lidka449 Re: co? 09.11.12, 22:00 dzięki Skuterze - gentelmen z Ciebie i szkoda,że forum społeczeństwo obywatelskie tak mało popularne a tematów dość do omawiania. Odpowiedz Link
lidka449 Re: co? 09.11.12, 22:06 i teraz konsternacja - a to było do Ivovy no nadinterpretacja Odpowiedz Link
lvova Re: co? 09.11.12, 17:35 Oczywiście,arystokracja polował i balował i "grzmociła"po kątach służące,spotykała się towarzysko i balował i "grzmociła" cichaczem służące,balował i ...,biedota siedziała w domu myśląć o tym co zdobędą jutro do jedzenia a w nocy "grzmociła" sie między sobą i miała przez to sporo potomstwa,które trza było nakarmić,więc od czau do czasu szła w las by cos upolować w lasach bogaczy,którzy w tym czasie balowali i "grzmocili" ukradkiem służące,a w zamian za u kasowanego dzika albo sarenkę dostawali w nocy nagrodę z której wyrastała kolejna gęba do karmienia. Odpowiedz Link
zetka50 Re: co? 09.11.12, 18:41 skubało się pierze przetwory na zimę, kapustę się kisiło np. a spać chodzili wcześniej, no na bara bara Odpowiedz Link