adam02138
25.11.06, 07:18
A co ma piernik do wiatraka? Teoria ewolucji jest teoria naukowa, twierdzaca ze skomplikawny
rozwoj organizmow moze odbywac sie na wskutet prostych zewnetrznych bodzcow i wewnetrznych
mutacji. Dla tej teori nie ma znaczenie czy zaczal to Bog, czy krasnoludki, mozna sobie dopisywac
rozne przyczyny, ale nie jest to czesc teori ewolucji. Mowienie ze religia katolicka nie stoi w
konflikcie z ewolucja jest stwierdzeniem banalnym, gdyz teoria ewolucji nic nie mowi o Bogu.
Ciekawy jest jednak aspect socjologiczny calego zamieszania. Kosciol nie chce wyjsc na totalny
cimnogrod (a la Giertych i ska) i lagodzi swe konfrontacyjne stanowisko. Ale nie do konca, musieli
wrzucic cos o duszy etc. Choc, istnienie czy brak duszy nie ma nc wspolnego z ewolucja.
Dysksusje na temat duszy, Boga i ewolucji tylko swiadcza o jednym, mianowicie o braku zrozumienia
co to jest teoria ewolucji. A to swiadczy o zasadniczych brakach w wyksztalceniu. Na przyklad
ponizsze stwierdzenie biskupow obnaza calkowite niezrozumienie teorii ewolucji:
"Ewolucja wiedzie ku pojawieniu się człowieka jako istoty wolnej, odpowiedzialnej i świadomej. Ale
sama z siebie tego progu nie pokonuje. W celu powołania do życia człowieka Bóg mógł posłużyć się
jakąś istotą przygotowaną na planie cielesnym przez miliony lat ewolucji i tchnąć w nią duszę - na
swój obraz i podobieństwo. Oznacza to, że dla chrześcijan ewolucja pozostaje w harmonii z wielkim
planem Boga, którego cel stanowi powołanie człowieka do najwyższej godności obrazu Jego Syna
jednorodzonego, umarłego i zmartwychwstałego".
Bynajmniej, ewolucja to nie dazenie do doskonalosci czy to bedzie podobizna do Boga, czy cos
innego. Ewolucja to proces dazenia do maksymalnego przystosowania sie do otoczajacego
srodowiska. Odnosi sie to do bakteri, czy do nas.
Ignorancja Episkopatu na temat jednych z podstawowych teorii w biologi jest wyjatkowo razaca,
aczkolwiek nie zaskakujaca.