Dodaj do ulubionych

jestem zmuszany do chodzenia do kościoła

08.04.07, 22:49
Moja dziewczyna zmusza mnie do chodzenia do kościoła, ja natomiast nie
odczuwam takiej potrzeby i chodze tylko dlatego aby nie popaść z nią w
konflikt i nie ryzykować rozstaniem. Co byście zrobili w takiej sytuacji?
Chodzili na msze wbrew sobie czy ryzyowali konflikt?
Obserwuj wątek
    • yoma Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 08.04.07, 22:53
      W gaju są kościoły?
      • Gość: Monia mnie tez zmuszają,ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 07:42
        starzy mnie zmuszają!!!a mam już 21 lat!!a jak nie pójdziesz to ona z Toba
        zerwie??
    • agnieszka_kaczuszka Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 08.04.07, 23:06
      Milam podobny problem. On nie chodzil, a ja tak. Zrezygnowalam i teraz tez nie
      chodze.
    • swantevit Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 08.04.07, 23:11
      Przepraszam, jestes menciznom?

      stefan331 napisał:

      > Moja dziewczyna zmusza mnie do chodzenia do kościoła, ja natomiast nie
      > odczuwam takiej potrzeby i chodze tylko dlatego aby nie popaść z nią w
      > konflikt i nie ryzykować rozstaniem. Co byście zrobili w takiej sytuacji?
      > Chodzili na msze wbrew sobie czy ryzyowali konflikt?
    • onka2000 Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 08.04.07, 23:11
      A ile to latek macie?Dobra,żartuje.Ale przymus?Znalam i znam ludzi ktorzy chodza
      do koscoła bo ...to no nie wiem:część,bo rodzice wprawdzie nie żadają ale
      ...,sąsiedzi patrzą.Opdowiadam.Nikt nigdy nie zmusi mnie do pojscia do
      koscila,jesli ja tego nie chce.Koniec.Kropka.
    • pyorunochron Konflikt 08.04.07, 23:55
      stefan331 napisał:

      > Moja dziewczyna zmusza mnie do chodzenia do kościoła, ja natomiast nie
      > odczuwam takiej potrzeby i chodze tylko dlatego aby nie popaść z nią w
      > konflikt i nie ryzykować rozstaniem. Co byście zrobili w takiej sytuacji?
      > Chodzili na msze wbrew sobie czy ryzyowali konflikt?

      Zdecydowanie ryzykowalbym konflikt.
      • Gość: Ania Re: Konflikt IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.04.07, 03:37
        A ja nie chodze od 10-ego roku zycia a juz jestem blisko 50-tki.
        Dopoki mieszkalam z rodzicami musialam wychodzic z domu niby na msze
        niedzielne ale zamiast do kosciola chodzilam po prostu na dlugie spacery.
        Moje odwrocenie sie od kosciola bylo skutkiem pytan ksiedza o sprawy intymne
        podczas spowiedzi. Ksiadz swoimi pytaniami uswiadamial mnie, wyraznie sprawialo
        mu przyjemnosc zawstydzenie malej dziewczynki przed konfesjonalem.
        Naprawde nie musisz ustepowac.

        • Gość: niewierzacy Chodze do kosciola z zona IP: *.cg.shawcable.net 09.04.07, 05:37
          Sa ludzie co wierza i sa tacy co nie. Jesli chca byc razem ,to beda. Religia
          jest istotna dla fanatykow. Dla wiekszosci ludzi religia jest drugoplanowa w
          wyborze partnera np.mieszane malzenstwa. Sa ludzie ,ktorym religia pomaga w
          zyciu i trzeba to szanowac ,oraz sa tacy co sobie dobrze radza bez religii.
          Ludzie stworzyli religie ,bo im byla potrzebna. Jesli osoba ,ktora kochasz
          potrzebuje religii to dlaczego masz jej tego odmawiac? Chyba chcesz ,aby byla
          szczesliwa? Ateista ,czy agnostyk powinien byc wyrozumialy, bo to idzie w parze
          z dojrzaloscia intelektualna.
          • piekielnica1 Re: Chodze do kosciola z zona 09.04.07, 08:09
            > Jesli osoba ,ktora kochasz
            > potrzebuje religii to dlaczego masz jej tego odmawiac? Chyba chcesz ,aby byla
            > szczesliwa? Ateista ,czy agnostyk powinien byc wyrozumialy, bo to idzie w
            > parze z dojrzaloscia intelektualna.

            Ale czy jeżeli ona naprawdę go kocha to może go zmuszać do uczestnictwa w czymś
            co wyraźnie mu nie pasuje?.
            Ona sobie swobodnie praktykuje, a on czasami w bardzo ważnych dla niej chwilach
            jej tam towarzyszy?
        • Gość: katol Re: Konflikt IP: *.icpnet.pl 09.04.07, 12:00
          mnie też kiedyś ksiądz wypytywał na spowiedzi o sprawy intymne - zmieniłem
          spowiednika - z Kościoła nie mam zamiaru rezygnować przez jednego księdza.
          • Gość: katol Re: Konflikt IP: *.icpnet.pl 09.04.07, 12:03
            Poza tym Katolikiem jestem dla SIEBIE, a nie dla innych. I tego, żeby każdy był
            kimś dla siebie, a nie dla innych życzę każdemu.
            • mahadeva Re: Konflikt 09.04.07, 16:50
              ja tez tak sie staram zyc, ale kultywuje tylko te wartosci, w ktore wierze, a
              kosciol do nich nie nalezy :)
    • asidoo Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 09.04.07, 08:14
      Nie masz potrzeby, to nie chodź. Zobaczysz, czy jeśli przestaniesz, to ona nadal
      będzie chciała z tobą być. Możliwe, że to różnice nie do pogodzenia. Oznaczałoby
      to,że nie pasujecie do siebie.
    • usmiecham-sie Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 09.04.07, 08:17
      Ale oczywiście, że bym nie chodziła. Zresztą ja w moim związku sprawę postawiłam jasno: religia i wiara to jest dla mnie sprawa tak osobista, że jeśli nie chciałabym chozic do kosciola nikt by mnie nie zmuszal. Rodzina zreszta tez wie. czesto jest tak, ze nie ide do kosciola, bo w niektorych sytuacjach to po prostu nie ma sensu. tak tak, sa takie sytuacje.
      • pocoo Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 09.04.07, 08:43
        Miłość i przymus zaprzeczają sobie.Tak czy siak,poszukaj sobie innej dziewczyny.
      • Gość: rover Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 12:49
        Czy któreś z przykazań kościelnych jest przez Ciebie nie do zaakcetowania, stąd
        niechęć do Kościoła? Lubisz kraść, bić swoich rodziców, zabijać, obmawiać
        innych? Jeśli chesz być Człowiekiem a nie tylko człowiekiem nie omijaj Kościola.
    • Gość: omnipotentny biedna dziewczyna IP: *.cn.com.pl 09.04.07, 11:04
      od początku jest okłamywana
      • qqruq9 Re: biedna dziewczyna 09.04.07, 11:41
        Może umów się z nią tak:
        Ja będę chodził z tobą do kościoła, a ty ze mną na mecze.

    • Gość: szaryczłowiek Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła IP: *.icpnet.pl 09.04.07, 11:57
      Ja bym zmienił albo siebie - czytaj: swój system wartości, swoje przekonania,
      poglądy - albo dziewczynę. Wybór należy do ciebie.
      • Gość: realista Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 16:05
        Od slow do czynow,nic nie daja tlumaczenia,to prezent:moherowy beret i ZEGNAJ.
        Gdy zaakceptujesz jej warunki to musisz kupic dwa berety i portret Rydzyka.
        Wybor to Twoja decyzja i styl zycia z..Swirokatolem!
    • mahadeva Re: jestem zmuszany do chodzenia do kościoła 09.04.07, 16:47
      Chlopie wyluzuj i nie pozwol sie do niczego zmuszac! Nie ta to inna... Dlaczego
      Ci na niej az tak zalezy? Na pannie chodzacej do kosciola??? Fuj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka