Dodaj do ulubionych

wyrok za parodie spowiedzi

13.06.07, 12:59
Rzeczpospolita donosi:



Grzywna za parodię spowiedzi w sieci

Parodiowanie spowiedzi i komunii św. oraz zamieszczenie na stronie
internetowej "do pobrania" znaku hostii z napisem "IHS, Ciało Chrystusa"
obraża uczucia religijne - uznał sąd w Białej Podlaskiej

Sąd Grodzki w Białej Podlaskiej skazał wczoraj informatyka - autora strony
internetowej spowiedź On-line - na 2 tys. zł grzywny, ale postępowanie karne
przeciwko niemu warunkowo umorzył na dwa lata. Prokurator chciał roku
więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Dwudziestosiedmioletni Radosław R. z Chełma pracuje jako informatyk w jednej z
krakowskich firm. Na swojej stronie internetowej "spowiadał" internautów.

- Ta strona nie służy do zabawy. By rozgrzeszenie było prawdziwe, wszystkie
pola należy wypełnić uczciwie i sumiennie -przekonywał. Potem zamieścił ikony:
"Trwa łączenie z Bogiem, proszę czekać", "Trwa transfer grzechów", "Trwa
odpuszczanie grzechów". Na koniec można było pobrać sobie certyfikat
spowiedzi. Jako pokutę spowiadający mógł wybrać sobie m.in. modlitwę do św.
Zybedeusza 1000 razy, modlitwę o spokój w kuchni trzy razy na kolanach,
pomalowanie kota w worku na szaro. Na koniec proponował pobranie i wycięcie
sobie ze strony internetowej hostii.

"Upewnij się, czy masz w drukarce papier ryżowy, możesz użyć też
ziemniaczanego" -zalecał informatyk. Ksiądz prof. Leon Dyczewski, kierownik
katedry socjologii religii KUL, uważa, że szydzenie z sakramentów św. nie
pozostawia wątpliwości co do obrazy uczuć religijnych. Strona internetowa
spowiedź On-line cieszyła się dużym zainteresowaniem. "Dowcip" był chwalony na
blogu Krystyny Jandy.

Dwoje ludzi z Białej Podlaskiej zgłosiło sprawę prokuraturze. Uznali, że kpiny
z rzeczy dla nich najświętszych obrażają ich uczucia religijne. Powołując się
m.in. na konstytucję, domagali się ochrony swoich praw jako ludzi wierzących.
Prokuratura najpierw odmówiła wszczęcia postępowania, potem jednak oskarżyła
Radosława R. o obrazę uczuć religijnych przez znieważenie przedmiotów kultu
religijnego.

Sprawę monitoruje Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Jej przedstawiciel
chciałby widzieć problem w kategoriach wolności słowa, prawa do swobody
artystycznego wyrazu i wypowiedzi.

-Oskarżenia prokuratorskie z artykułu 196 kodeksu karnego są w Polsce
niezwykle rzadkie. Osoby uważające się za pokrzywdzone powinny dochodzić
swoich praw na drodze cywilnej -uważa Michał Ziółkowski z Programu Spraw
Precedensowych Helsińskiej Fundacji. Jego zdaniem wyrok budzi wątpliwości, bo
może rodzić strach przed swobodą wypowiedzi. Przewiduje, że proces może się
zakończyć w Strasburgu.

Aplikant adwokacki Jan Chmielewski, obrońca internauty, zapowiada apelację.

- Nas satysfakcjonuje jedynie uniewinnienie. To nie była obraza uczuć
religijnych, tylko realizacja prawa dowolności wyrażania opinii. Skarżący
mogli zignorować obecność tej strony w Internecie, wtedy nie byłoby obrazy.
Oni sami chcieli się obrazić, to się obrazili -twierdzi Chmielewski.

- Nie chcemy nikogo krzywdzić. Jako ludzie wierzący domagamy się tylko
poszanowania naszych praw -przekonuje Andrzej Czyżewski, który zgłosił sprawę
prokuraturze.
Obserwuj wątek
    • Gość: colocolo Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:10
      No i co? Pewnie zamknęli ci stronkę i nie masz się gdzie spowiadac?
      • moherfucker1 Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 13:19
        glupis. Ja nie potrzebuje tych bajek, zeby czuc sie dowartosciowanym. Chcesz byc
        religijny, badz.

        orzej, kiedy z panstwa robi sie klechostan i religia staje sie prawem...
        Gdzie my zyjemy? w XV w. ??

        Niedlugo kaza rozpalac stosy... Co za ciemnogrod.
      • 33qq Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 13:21
        Tu nie o jakieś czarymary chodzi tylko o granice wolności słowa, jeśli nie
        zrozumiałaś. A ta jest w tym kraju coraz bardziej ograniczana, a już żarty z
        religii są obrazą najgorszą.
        • seth.destructor Dlaczego? 13.06.07, 19:29
          Nie mozna smiac sie z Jezusa czy Mahometa, ale wolno smiac sie z Mzimu czy
          Swietej Joni?
          • piwi77 Re: Dlaczego? 13.06.07, 22:30
            seth.destructor napisał:

            > Nie mozna smiac sie z Jezusa czy Mahometa,...?

            Może nie znają się na żartach? Wszyscy despoci tak mają.
    • moherfucker1 Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 13:26
      "- Nie chcemy nikogo krzywdzić. Jako ludzie wierzący domagamy się tylko
      poszanowania naszych praw -przekonuje Andrzej Czyżewski, który zgłosił sprawę
      prokuraturze. "

      Piekny fragment. Te same katolickie mlotki wrzeszcza - precz z gejami!!!!!Ot
      tolerancja w wydaniu katolickim.
      • privus Re: wyrok za parodie spowiedzi 19.07.17, 15:48
        Katolicka tolerancja??? Dobre sobie. Były prymas Michalik pokazał ją w całej rozciąglości. Tolerancja dla swoich a innych na szafot.
    • Gość: wwwwww Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 13:42
      A ja nie wiem czy wierze.Chodzę do kościoła bo moja rodzina chodziła i tak mnie
      nauczyli.Czy istnieje Bóg tego nie wiem.Innych doświadcza a mnie nie.Nie daje
      żadnego znaku i jak tu wierzyć?Ja potrzebuje świadectwa na to że coś istnieje
      • nancyboy Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 13:47
        > Czy istnieje Bóg tego nie wiem.
        Wierzący też nie wiedzą.

        > Ja potrzebuje świadectwa na to że coś istnieje
        To by już nie była wiara tylko wiedza.
    • piwi77 Bogobojni walą na takie strony jak w dym, żeby się 13.06.07, 13:49
      obrazić i móc wszczynać proces. Konsekwentnie niewierzący powinni masowo, w
      niedzielę, włazić do kościołów by obrażać swoje uczucia estetyczne na widok
      konsumowanego tam ciała. Właściwie należałoby też wytoczyć proces, czyż
      kanibalizm nie jest wbrew konstytycji?
    • mary_an Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 13:53
      Zainspirowalo mnie to do poszukiwan w sieci i znalazlam swietna stronke:

      www.ojciec-dyrektor.de/
      a wyspowiadac mozna sie tu:

      www.ojciec-dyrektor.de/grzechy0.htm
    • czwarty.wymiar Paranoja 13.06.07, 16:23
      Niektórym prawdziwym przestępcom włos z głowy nie spada, bo "znikoma szkodliwość czynu", a tu proszę... Propozycja zawiasów na 2 lata, przykepane 2 tys. kary i warunkowe umorzenie postępowania karnego.
    • xtrin Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 16:48
      Kurcze, nigdy nie rozumiałam tego pojęcia "obraza uczuć religijnych". Może ktoś
      przetłumaczyć o co w zasadzie biega?
      • nancyboy Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 17:04
        Chodzi o to, że jeżeli ktoś coś bardzo kocha i z czymś się bardzo utożsamia to
        boli go gdy ktoś się z tego śmieje.
        Pojęcia podobne: "obraza uczuć narodowych (kawały o Polakach)", "obraza uczuć
        kibicowskich (Legia to stara kunva)", "obraza uczuć sentymentalnych (twoja stara
        to szmata)".
        • xtrin Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 17:10
          Ale zdaje się ani za kawał o Polakach, ani za wyzywanie Legii, ani za obrażenie
          babci nie ma wyroków.
          • piwi77 Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 17:13
            Ani piekła, które za obrazę uczuć religijnych jest jak w banku.
          • nancyboy Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 17:15
            Pytałaś co to jest obraza uczuć religijnych, więc odpowiedziałem.
            Karalność to już inna sprawa (chociaż zauważ, że np. spalenie flagi jest karalne).
      • piwi77 Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 18:35
        xtrin napisała:

        > Kurcze, nigdy nie rozumiałam tego pojęcia "obraza uczuć religijnych".

        Uczucia religijne to taki słaby punkt u religijnych, który aż się prosi, żeby w
        niego uderzyć (obrazić), gdy jego nosiciele stają się nie do wytrzymania. A że
        robią wszystko aby tak było, a niereligijny to też tylko człowiek, często
        dochodzi do zdarzenia, o wyjasnienie którego, pytasz.
      • privus Ależ to proste 10.06.17, 00:19
        xtrin napisała:

        > Kurcze, nigdy nie rozumiałam tego pojęcia "obraza uczuć religijnych". Może ktoś
        > przetłumaczyć o co w zasadzie biega?

        Każdy katolik ma swoje sumienie i każdy może obrażać się na swój sposób zaprzęgając do tego obecny wymiar sprawiedliwości. Nie wiem, czy to jest aż tak daleki dystans od tego, co się dzieje na Bliskim Wschodzie.
    • pyorunochron Czy te strone mozna gdzies znalezc w sieci? 13.06.07, 17:59
      Pomysl jest doskonaly! Najbardziej podobaja mi sie sformulowania:

      "Trwa łączenie z Bogiem, proszę czekać"
      "Trwa transfer grzechów"
      "Trwa odpuszczanie grzechów"

      No i jako pokutę spowiadający mógł wybrać sobie m.in. modlitwę do św.
      Zybedeusza 1000 razy i modlitwę o spokój w kuchni trzy razy na kolanach! :-)

      Co w tym wlasciwie obrazajacego? Dlaczego nie mozna wyspowiadac sie on-line?
      • mary_an Re: Czy te strone mozna gdzies znalezc w sieci? 13.06.07, 18:06
        No wlasnie jak wpisalam w wyszukiwarke spowiedz online i wyskoczylo
        www.ojciec-dyrektor.de/grzechy0.htm
        to najpierw nie zobaczylam rozszerzenia .de i pomyslalam sobie, ze to nowa
        inicjatywa radia maryja, dopiero potem z ciekawosci weszlam na strone i sie
        okazalo, ze to zart. naprawde by mnie to nie zdziwilo, gdyby to byla oficjalna
        inicjatywa Rydzyka.
        Tylko na tamtej stronie brakuje fajnych pokut :(
        • Gość: colo Re: Czy te strone mozna gdzies znalezc w sieci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 18:16
          fascynujące, ze mogłaś nam sie zwierzyć ze swoich poszukuwań w internecie:)
          • pyorunochron Re: Czy te strone mozna gdzies znalezc w sieci? 13.06.07, 23:39
            Gość portalu: colo napisał(a):

            > fascynujące, ze mogłaś nam sie zwierzyć ze swoich poszukuwań w internecie:)

            Fascynujace, ze mogles wpisac swoja inteligentna uwage.
    • pyorunochron "Trwa łączenie z Bogiem, proszę czekać" 13.06.07, 18:01
      "Trwa łączenie z Bogiem, proszę czekać" - to jest naprade swietne! :-)
      :-) :-)
    • edico Re: idiotyzm 13.06.07, 18:03
      Przecież w samym Kościele podejmowane były próby internetowej spowiedzi czy
      spowiedzi objazdowej na kółkach samochodowych w ramach oswajania postępu
      technicznego przez Kościół i wiernych. Była już o tym mowa na forum.
    • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 20:11
      Są sprawy, które niektórzy uważają za święte i chyba warto to poszanować.
      Gdyby ktoś obraził / pohańbił Twoją ukochaną / ukochanego - zareagowałbyś?
      (Oczywiście potem wytłumaczyłby elegancko, że to taki miał być żart, a Ty się
      czepiasz). Wbrew pozorom to to samo, tylko nieszczęśliwie sformułowane w prawie,
      jako 'obraza uczuć'(może z braku lepszego określenia?). Skaza na uczuciach, na
      duszy potrafi być bardziej dotkliwa niż na ciele. A z pewnością potrafi być z
      większą perfidią wykorzystywana.
      Można traktować sprawę w kategoriach dobrego dowcipu, ale wolność wypowiedzi
      musi kończyć się tam, gdzie wkracza obszary delikatne, osobiste, intymne. W
      przeciwnym razie moglibyśmy szydzić wszędzie i ze wszystkiego, a oczywistym
      jest, że ludzie mają różne poczucie humoru i różne poczucie estetyki. To banał.
      Trudno przypuszczać, że autor nie był świadomy tego, że znajdą się ludzie,
      których jego 'dzieło' urazi, być może głęboko. I że będą szukać sprawiedliwości.
      Wczoraj przeczytane (mniej więcej): "Rzeka wolności wypływa z gór o nazwie
      'Odpowiedzialność'".

      pozdrawiam - gepe
      • czwarty.wymiar Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 20:25
        gepe napisał:

        > Są sprawy, które niektórzy uważają za święte i chyba warto to poszanować.
        > Gdyby ktoś obraził / pohańbił Twoją ukochaną / ukochanego [...]

        Za takie pohańbienie prokurator też domaga się roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata?
        • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 20:41
          czwarty.wymiar napisał:

          > gepe napisał:
          >
          > > Są sprawy, które niektórzy uważają za święte i chyba warto to poszanować.
          > > Gdyby ktoś obraził / pohańbił Twoją ukochaną / ukochanego [...]
          >
          > Za takie pohańbienie prokurator też domaga się roku więzienia w zawieszeniu na
          > dwa lata?

          Nie wiem, nie jestem prawnikiem. Nie chodzi mi wszakże o wysokość, czy też
          jakość kary, tylko o świadomość, że taki 'żart' może być w swojej istocie czymś,
          co ktoś inny uzna niebezpodstawnie za godzące w sprawy mu najdroższe. I że
          trzeba być tego świadomym i przyjąć za to odpowiedzialność, być może i karną.
          Wysokość kary jest oczywiście sprawą do dyskusji. Ale sądzę, że fakt, iż prawo
          powinno pomagać chronić te 'sprawy najdroższe' dyskusji nie podlega (a może
          jednak tak?). Pytanie też, jak i na jakiej podstawie mają być (czy też już są)
          prawnie określane.

          pozdrawiam - gepe
          • czwarty.wymiar Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 20:47
            gepe napisał:

            [...] Ale sądzę, że fakt, iż prawo
            > powinno pomagać chronić te 'sprawy najdroższe' dyskusji nie podlega

            Tak sie jakoś dziwnie składa, że na "te 'sprawy najdroższe'" łapią się w Polsce tylko tzw. uczucia religijne katolików.
            • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:03
              czwarty.wymiar napisał:

              > gepe napisał:
              >
              > [...] Ale sądzę, że fakt, iż prawo
              > > powinno pomagać chronić te 'sprawy najdroższe' dyskusji nie podlega
              >
              > Tak sie jakoś dziwnie składa, że na "te 'sprawy najdroższe'" łapią się w Polsce
              > tylko tzw. uczucia religijne katolików.


              Ano - w takim kraju, takiej konfiguracji kulturowo - historyczno -
              socjologicznej przyszło nam żyć. Gdybyś żył w kraju muzułmańskim / gejowskim /
              krasnoludkowym / ... (niepotrzebne skreślić, ew. coś dopisać) zapewne byłyby one
              nieco inne. Czujesz się obrażony, że taką a nie inną mamy historię i kulturę?

              pozdrawiam - gepe
              • czwarty.wymiar Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:09
                "Piękne" jest to, że większość tych ludzi, którzy tak z byle powodu ciągle czują się urażani, sami mają uczucia ludzi o odmiennych przekonaniach głęboko...
                No tak, zapomniałem, ci od uczuć religijnych stanowią przecież większość...
                • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:23
                  czwarty.wymiar napisał:

                  > "Piękne" jest to, że większość tych ludzi, którzy tak z byle powodu ciągle czuj
                  > ą się urażani, sami mają uczucia ludzi o odmiennych przekonaniach głęboko...
                  > No tak, zapomniałem, ci od uczuć religijnych stanowią przecież większość...

                  Sądzę, że niestety masz rację. I że wynika to z ich malutkiej wiedzy i
                  kruchutkiej wiary. I niestety jest ich większość.
                  Mimo to uważam, że ze względu na tych kilku autentycznie wierzących taki dowcip
                  nie był na miejscu.

                  pozdrawiam - gepe
                  • edico Re: wyrok za parodie spowiedzi 14.06.07, 03:59
                    gepe napisał:

                    Mam pewne wątpliwości. Co mnie mogą obchodzić jakieś uczucie ludzi
                    funkcjonujących w iluś tam mniej czy bardziej udanie wmówionych wymiarach, skoro
                    tego pierwszego nie potrafią dostrzec. Ślepych czy daltenistów chcesz
                    przekonywać o urokach barw jesieni?

                    Wprawdzie szkoda mi tych ludzi z czysto ludzkiego punktu widzenia, ale skoro
                    wciskają po społu ze swymi pobratymcami religijnymi własne przekonania o
                    wyższości atmosfery katakumb nad powiewem wiosny, niech też zbierają nie mniej
                    zasłużone owoce z uprawianej woli i roli.

                    Jakoś nie słychać ich sprzeciwów wobec tak powszechnie serwowanych idiotyzmów
                    łącznie z sejmowymi modłami o deszcz. Kompromitują się na własne życzenie i nie
                    widzę żadnych podstaw do dzielenia włosów na czworo w stosunku do środowiska,
                    które widzi swiat tylko w czarno-białych kolorach.
                    • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 14.06.07, 19:19
                      edico napisał:
                      Mam pewne wątpliwości. Co mnie mogą obchodzić jakieś uczucie ludzi
                      funkcjonujących w iluś tam mniej czy bardziej udanie wmówionych wymiarach, skoro
                      tego pierwszego nie potrafią dostrzec. Ślepych czy daltenistów chcesz
                      przekonywać o urokach barw jesieni?

                      Zdaje się, że tu jest właśnie pies pogrzebany. Bo jeśli katolik (ktokolwiek
                      zresztą) powiedziałby Tobie coś w stylu "Twoja matka to k..." i zaraz potem do
                      dał, że g... go obchodzą Twoje w związku z tym uczucia, a wogóle to miał być
                      dobry dowcip, to zapewne byłbyś co najmniej lekko zdenerwowany. I słusznie.
                      Myślę, że trzeba nam więcej szacunku do siebie, z obu stron.
                      A tak na marginesie - nie pomyślałeś, że wierzący (przynajmniej niektórzy, ale
                      sporo ich), prócz tego, że wierzą, to stąpają twardo po ziemi, w pierwszym
                      prozaicznym wymiarze, a kwestia o kolorach dotyczyć może zupełnie kogo innego?

                      Wprawdzie szkoda mi tych ludzi z czysto ludzkiego punktu widzenia, ale skoro
                      wciskają po społu ze swymi pobratymcami religijnymi własne przekonania o
                      wyższości atmosfery katakumb nad powiewem wiosny, niech też zbierają nie mniej
                      zasłużone owoce z uprawianej woli i roli.

                      To, co sobie myślisz o wierze, chrześcijaństwie, katolicyzmie to Twoja sprawa.
                      Ale to, co napisałeś świadczy według mnie o braku zrozumienia tego, co
                      krytykujesz. Bo dla wierzących powiewem wiosny jest wiara i to co z niej wynika.
                      Rzecz jasna uogólniam, w zasadzie trzeba by napisać 'powinna być', ale życie
                      jest, jakie jest. Z czysto ludzkiego punktu widzenia szkoda mi ludzi, którym nie
                      dana jest łaska wiary.

                      Jakoś nie słychać ich sprzeciwów wobec tak powszechnie serwowanych idiotyzmów
                      łącznie z sejmowymi modłami o deszcz. Kompromitują się na własne życzenie i nie
                      widzę żadnych podstaw do dzielenia włosów na czworo w stosunku do środowiska,
                      które widzi swiat tylko w czarno-białych kolorach.

                      Ja się sprzeciwiam. Mają posłowie kaplicę, niech się tam modlą, kiedy ich nikt
                      nie widzi, a nie do kamery. Modlitwa to nie show. Z drugiej strony - nie sądzę,
                      by to kogoś strasznie obrażało, co najwyżej może wzbudzić śmiech politowania.
                      A niech się kompromitują. Może wreszcie ich wywalą (tzn. my ich wywalimy poprzez
                      głosowanie).

                      pozdrawiam - gepe
      • Gość: * Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 20:34
        Owszem, pod warunkiem, że to będzie szacunek obustronny do tych przekonań. A że
        w chrześcijaństwie trudno się tego doszukiwać i oczekiwać świadczy nie tylko
        cała historia ale również wzajemny stosunech schizm chrześcijańskich do siebie.
        Do postulowanego w tym poście stanu trzeba po prostu dorosnąć w dobrym tego
        słowa znaczeniu, czego tak zwana wiara jest zupełnym zaprzeczeniem. Przkładów
        moherowych akcji przeprowadzanych w tym karaju na każdym kroku i przy kazdj
        okazji chyba nie trzeba przytaczać. Jeżeli to ma być poszanowaniem przekonań
        innych, trudno spodziewać się katolickiego religijnego nastawiania drugiego
        policzka, skoro sami tego nie czynią rozdając razy innym bez przyczyn i zdania
        racji.
        • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 20:56
          Gość portalu: * napisał(a):

          > Owszem, pod warunkiem, że to będzie szacunek obustronny do tych przekonań. A że
          >
          > w chrześcijaństwie trudno się tego doszukiwać i oczekiwać świadczy nie tylko
          > cała historia ale również wzajemny stosunech schizm chrześcijańskich do siebie.
          > Do postulowanego w tym poście stanu trzeba po prostu dorosnąć w dobrym tego
          > słowa znaczeniu, czego tak zwana wiara jest zupełnym zaprzeczeniem. Przkładów
          > moherowych akcji przeprowadzanych w tym karaju na każdym kroku i przy kazdj
          > okazji chyba nie trzeba przytaczać. Jeżeli to ma być poszanowaniem przekonań
          > innych, trudno spodziewać się katolickiego religijnego nastawiania drugiego
          > policzka, skoro sami tego nie czynią rozdając razy innym bez przyczyn i zdania
          > racji.

          :)
          Piszesz Gościu nie o chrześcijaństwie, tylko o jego parodii, która się tak
          szeroko panoszy i jest - całkiem nie od rzeczy - wykpiwana. Choć rzecz nie jest
          oczywiście czarno - biała, bo i w moherowym towarzystwie nie wszyscy to dewoci
          i po drugiej stronie nie każdy to antychryst, i po jednej i po drugiej stronie
          działają ludzie w dobrej - w swoim rozumieniu - wierze, być może manipulowani.
          Ale uważam, że ze względu na tych, którzy autentycznie są chrześcijanami (są
          tacy) warto zachować szacunek i pamiętać o odpowiedzialności za to, co się mówi
          (pisze, czyni etc.). Choć zapewne akurat oni nie czuliby się zmuszeni reagować
          na tak bezsensowny dowcip.

          pozdrawiam - gepe
          • Gość: * Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:19
            Mam podobny pogląd w tej sprawie. Przykrym zjawiskiem jest jednak to, że ta
            parodia chrześcijaństwa serwowana w bezwzględny sposób przez
            sparamilitaryzowaną hierarchę kościelną poczynając od samego Watykanu.
            Przekonany jestem, że niewielkiej garstce tych - jak ich nazywasz -
            autentycznych chrześcijan sprawiać to może wcale nie zawinione przykrości czy
            nawet ból w wyniku bezczeszczenia uznawanych wartości przez tzw. pseudo
            współwyznawców ukrywających się dla własnej wygody pod takimi a nie innymi
            sztandarami. Ale skoro chcą funkcjonować w tej oficjalnie serwowanej parodii,
            jest to ich po prostu wolny wybór i nikt ich do tego nie zmusza poza kolejnymi
            parodiami serwowanymi w postaci kanonów kościelnych.

            Współczuję im koszmaru świadomego funkcjonowania w tym fanatycznie zdewociałym
            środowisku, w którym fanaberie interesu niby jakiejś tam wspólnoty stają się
            znacznie częstszym gościem, niż obiektywna rzecywistość.

            Również pozdrawiam z nzdzieją, że religia pozostanie w kościołach a jej miejsce
            w szkołach zajmie najzwyczajniejsze nauczanie etyki.
            • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:57
              Gość portalu: * napisał(a):

              > Mam podobny pogląd w tej sprawie. Przykrym zjawiskiem jest jednak to, że ta
              > parodia chrześcijaństwa serwowana w bezwzględny sposób przez
              > sparamilitaryzowaną hierarchę kościelną poczynając od samego Watykanu.
              > Przekonany jestem, że niewielkiej garstce tych - jak ich nazywasz -
              > autentycznych chrześcijan sprawiać to może wcale nie zawinione przykrości czy
              > nawet ból w wyniku bezczeszczenia uznawanych wartości przez tzw. pseudo
              > współwyznawców ukrywających się dla własnej wygody pod takimi a nie innymi
              > sztandarami. Ale skoro chcą funkcjonować w tej oficjalnie serwowanej parodii,
              > jest to ich po prostu wolny wybór i nikt ich do tego nie zmusza poza kolejnymi
              > parodiami serwowanymi w postaci kanonów kościelnych.
              >
              > Współczuję im koszmaru świadomego funkcjonowania w tym fanatycznie zdewociałym
              > środowisku, w którym fanaberie interesu niby jakiejś tam wspólnoty stają się
              > znacznie częstszym gościem, niż obiektywna rzecywistość.
              >
              > Również pozdrawiam z nzdzieją, że religia pozostanie w kościołach a jej miejsce
              >
              > w szkołach zajmie najzwyczajniejsze nauczanie etyki.


              Jednak się mocno (?) różnimy, ale to temat na inny wątek zupełnie :)

              pozdrawiam - gepe
      • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 20:56
        A mnie oburza fakt, ze tego typu obraza jest scigana przez prokuratora z urzedu!

        jak ktos pohanbi moja lube, to moge najwyzej mu zalozyc sprawe cywilna w sadzie.

        Jakims trafem Panstwo broni godnosci katolikow i tylko ich. Obraza "zwykla"
        jakos sie do tej kaegorii nie kwalifikuje.

        Druga sprawa. Kiedy Rzeczpospolita przedrukowala karykature Mahometa, to nie
        bylo sprawy. Ot poburzyli sie troszke muzelmanie zyjacy w PL. Obraza uczuc
        religijnych wtedy nie zadzialala. Jak sie obrazi "uczucie" katolika, to jest
        tragedia.

        Swoja droga - ktos jest w stanie wytlumaczyc co to jest"uczucue religijne"?

        Bo przepis ten jako malo precyzyjny coraz czesciej sluzy do zamykania ust
        przeciwnikom ultrakatolickiej ciemnoty. Z Giertychem,Pilka i Markiem Jurkiem na
        czele.
        • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:17
          Gość portalu: Drebist napisał(a):

          > A mnie oburza fakt, ze tego typu obraza jest scigana przez prokuratora z urzedu
          > !
          >
          > jak ktos pohanbi moja lube, to moge najwyzej mu zalozyc sprawe cywilna w sadzie

          No właśnie. Rozumiałbym, gdyby oburzało Cie to drugie, a oburza Cię to pierwsze.

          > .
          >
          > Jakims trafem Panstwo broni godnosci katolikow i tylko ich. Obraza "zwykla"
          > jakos sie do tej kaegorii nie kwalifikuje.

          Może się mylę, ale jakoś łatwo wiąże to mi się z poprzednim. Wynika mi z tego,
          że Tobie nie chodzi przede wszystkim o to, by prawo traktowało równo oba
          przypadki, tylko że 'wstrętni katolicy mają lepiej'. Czyli mania. Szczerze
          mówiąc nie chce mi się z taką postawą dyskutować.

          >
          > Druga sprawa. Kiedy Rzeczpospolita przedrukowala karykature Mahometa, to nie
          > bylo sprawy. Ot poburzyli sie troszke muzelmanie zyjacy w PL. Obraza uczuc
          > religijnych wtedy nie zadzialala. Jak sie obrazi "uczucie" katolika, to jest
          > tragedia.

          Zapewne w kraju muzułmańskim byłoby analogicznie. Warto mieć na uwadze kontekst
          kulturowy. Może zamiast się na siebie obrażać przestańmy sobie robić na złość po
          prostu.

          >
          > Swoja droga - ktos jest w stanie wytlumaczyc co to jest"uczucue religijne"?
          >
          > Bo przepis ten jako malo precyzyjny coraz czesciej sluzy do zamykania ust
          > przeciwnikom ultrakatolickiej ciemnoty. Z Giertychem,Pilka i Markiem Jurkiem na
          > czele.

          A tutaj akurat pełna zgoda. Tez wspomnianych wyżej obywateli nie trawię.

          pozdrawiam - gepe
          • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:26
            I tutsj sie mylisz. Mi dokladnie o to chodzi. Niech panstwo traktuje oba
            przypadki rowno. Dlaczego Katolicy maja miec lepiej? wszyscy powinni byc rowni
            wobec prawa.

            I nie wmowisz mi , ze Polska to kraj religijny - katolicki.

            Jak mowi Konstytucja - POlska to kraj swiecki! Mam gdzies kontekst historyczny,
            jelsi ma prowadzic do nierownego traktowania obywateli.
            • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:39
              Gość portalu: Drebist napisał(a):

              > I tutsj sie mylisz. Mi dokladnie o to chodzi. Niech panstwo traktuje oba
              > przypadki rowno. Dlaczego Katolicy maja miec lepiej? wszyscy powinni byc rowni
              > wobec prawa.

              Może. Wyraźnie to zaznaczyłem. Ale ton Twojej wypowiedzi właśnie taki mi się
              wydawał.

              >
              > I nie wmowisz mi , ze Polska to kraj religijny - katolicki.

              Nawet nie będę się starał. Natomiast będę się upierał, że mamy jako naród
              korzenie chrześcijańskie i że prawodawstwo w naturalny sposób to dziedzictwo
              uwzględnia (w lepszy, czy gorszy sposób to już inna rzecz).

              >
              > Jak mowi Konstytucja - POlska to kraj swiecki! Mam gdzies kontekst historyczny,
              > jelsi ma prowadzic do nierownego traktowania obywateli.

              Ty możesz mieć gdzieś, ale właśnie dlatego Cię boli. To, że zapis w Konstytucji
              mówi, ze jesteśmy krajem świeckim, to nie znaczy, że rach ciach urżnęliśmy sobie
              ileś tam set lat historii, kultury. To dziedzictwo zostanie choćby nie wiem
              jakie zapisy w Konstytucji...

              pozdrawiam - gepe
              • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:41
                Tak i dziedzictwo to mowi, ze wszyscy sa wobec prawa rowni, ale katolicy sa
                rowniejsi... Swietnie!
                • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:52
                  Gość portalu: Drebist napisał(a):

                  > Tak i dziedzictwo to mowi, ze wszyscy sa wobec prawa rowni, ale katolicy sa
                  > rowniejsi... Swietnie!

                  Nie, odwrotnie. To prawo mówi (tzn. ci, co je ustalają, domagają się tego), by
                  to wszystko, co dziedziczymy było uwzględniane.

                  pozdrawiam - gepe
                  • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:56
                    ciekawe. wszystko co piszesz to wlasnie argumenty na temat jak to sprawiedliwie,
                    ze katolicy maja lepiej i sa rowniejsi wbec prawa. Przeciez to wynika z naszej
                    tradycji, o ktorej nie sposob zapomniec!
                    • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 22:19
                      Gość portalu: Drebist napisał(a):

                      > ciekawe. wszystko co piszesz to wlasnie argumenty na temat jak to sprawiedliwie
                      > ,
                      > ze katolicy maja lepiej i sa rowniejsi wbec prawa. Przeciez to wynika z naszej
                      > tradycji, o ktorej nie sposob zapomniec!


                      Słuchaj. Wybudowałeś dom, kamienicę - dla rodziny. Macie w nim ustalone prawa,
                      obowiązki etc. Albo jeszcze lepiej: Twój ileś-tam-pradziad wybudował. Macie
                      gości, niektórzy zostają i zamieszkują. Kultywujecie jakieś swoje zwyczaje,
                      wypracowujecie tradycję 'domowania'. Być może nawet część tych zwyczajów jest
                      mocno nieprzystająca do rzeczywistości. Część się zmienia, część nie, dochodzą
                      nowe elementy. Niektórzy z Was, może nawet większość tych zwyczajów już nie
                      rozumie, niektórzy to wogóle olewają. Ale przez zwykły ludzki szacunek do
                      założyciela i tych wszystkich pokoleń domowników, trwacie w tradycji, bo
                      generalnie jest dobra i się sprawdza. I zjawia się ktoś, może nawet domownik,
                      kto z tego jawnie kpi, nie tyle ma to wszystko gdzieś, ale stara się to
                      rozwalić, nie zważa na upomnienia, jest bezczelny. Rani swoim zachowaniem wielu,
                      szczególnie starszych domowników, ale niektórym się podoba. I jeszcze przy tym
                      wszystkim domaga się 'równych praw'. Jak reagujesz?
                      • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 22:35
                        Ja uznaje takiego kogos za malo kulturalnego. Katolicy zas leca do prokuratury,
                        a ta z urzedu wszczyna postepowanie i skazuje na rok wiezienia w zawieszeniu na
                        da lata.

                        Chamskie zachowanie wobec domownikow moze sie skonczyc najwyzej ostracyzmem.
                        Podobne zachowanie wzgledem katolikow grozi juz wiezieniem...

                        ABSURD!
                        • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 22:42
                          Gość portalu: Drebist napisał(a):

                          > Ja uznaje takiego kogos za malo kulturalnego. Katolicy zas leca do prokuratury,
                          > a ta z urzedu wszczyna postepowanie i skazuje na rok wiezienia w zawieszeniu na
                          > da lata.
                          >
                          > Chamskie zachowanie wobec domownikow moze sie skonczyc najwyzej ostracyzmem.
                          > Podobne zachowanie wzgledem katolikow grozi juz wiezieniem...
                          >
                          > ABSURD!


                          I słusznie. Być może taki ostracyzm wpiszecie w reguły domu, żeby się rodzina
                          nie rozleciała. Tylko teraz trzeba to przeskalować.

                          • mala.mi74 Re: wyrok za parodie spowiedzi 15.06.07, 14:13
                            Nie wiecie o czym piuszecie.Prawo zakazuje obrazy uczuc religijnych
                            KOGOKOLWIEK, nie tylko katolików. Wiecej- zabrania wysmiewania się z czyjejś
                            niewiary. W ogole prawo zakazuje obrazania kogokolwiek, juz zapomnieliscie,ze
                            były sprawy w sadzie za nazywanie kogos durniem itd?
          • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:35
            Moze i mialbys racje, gdyby Polska byla krajem religijnym, katolickim, a religia
            stanovvilaby pravvo.

            VVtedy Tvvoj argument mialby sens:

            "Zapewne w kraju muzułmańskim byłoby analogicznie. Warto mieć na uwadze kontekst
            kulturowy. Może zamiast się na siebie obrażać przestańmy sobie robić na złość po
            prostu."

            Skoro Polska to kraj swiecki i mamy cos takiego jak rozdzial Panstwa od Kosciola
            (teoretycznie) to obraza uczuc muzelmanina powinna byc scigana rownie
            bezwzglednie jak obraza uczuc katolika! Sam przyznales , ze tak nie jest
            poniewaz w tym kraju licza sie tylko chrzescijanie. Prawo, to prawo. Kontekst
            kulturowy nie powinien miec wplywu na jego stosowanie.
            • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:44
              Gość portalu: Drebist napisał(a):

              > Moze i mialbys racje, gdyby Polska byla krajem religijnym, katolickim, a religi
              > a
              > stanovvilaby pravvo.
              >
              > VVtedy Tvvoj argument mialby sens:
              >
              > "Zapewne w kraju muzułmańskim byłoby analogicznie. Warto mieć na uwadze konteks
              > t
              > kulturowy. Może zamiast się na siebie obrażać przestańmy sobie robić na złość p
              > o
              > prostu."
              >
              > Skoro Polska to kraj swiecki i mamy cos takiego jak rozdzial Panstwa od Kosciol
              > a
              > (teoretycznie) to obraza uczuc muzelmanina powinna byc scigana rownie
              > bezwzglednie jak obraza uczuc katolika! Sam przyznales , ze tak nie jest
              > poniewaz w tym kraju licza sie tylko chrzescijanie. Prawo, to prawo. Kontekst
              > kulturowy nie powinien miec wplywu na jego stosowanie.


              Tak byłoby, gdybyśmy byli robotami. Ale jesteśmy tkanką, która się zwie narodem
              i w dziwny sposób pamiętamy z pokolenia na pokolenie. Tak jest i zapewne jeszcze
              wiele pokoleń minie, zanim zapomnimy. Może nawet nie zapomnimy. Żądanie, by
              kontekst kulturowy nie miał wpływu na część życia, jaką jest prawo jest chyba
              nierealny.

              pozdrawiam - gepe
              • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:49
                wiec powiedz ilu Twoim zdaniem jest w Polsce katolikow??? Zapewne o wiele mniej
                niz sadzisz i nie stanowia "przewodniej sily narodu"

                A to , ze wielu ateistow widnieje w ksiegach parafialnych to tylko zle
                swiadectwo o was - katolikach. Tak tolerancyjnych w stosunku do innych ludzi nie
                podzielajacych ich wizji swiata.
                • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:54
                  Gość portalu: Drebist napisał(a):

                  > wiec powiedz ilu Twoim zdaniem jest w Polsce katolikow??? Zapewne o wiele mniej
                  > niz sadzisz i nie stanowia "przewodniej sily narodu"

                  Nie mam pojęcia.

                  >
                  > A to , ze wielu ateistow widnieje w ksiegach parafialnych to tylko zle
                  > swiadectwo o was - katolikach. Tak tolerancyjnych w stosunku do innych ludzi ni
                  > e
                  > podzielajacych ich wizji swiata.

                  ? Tzn?
                  • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:59
                    To znaczy , ze nie decyduja sie na akt apostazji ze wzgledu na ultraciemnote
                    katilicka ich sasiadow, pani przedszkolanki, dyrektorki szkoly... Takie dzieci
                    sa szykanowane i na dodatek beda od nowego roku gorzej traktowane, gdyz ocena z
                    religii katolickiej bedzie na swiadectie i licza sie do sredniej z ocen....


                    To tylko kilka przykladow. O indoktrynacji w przedszkolu juz nie wspomne.
                    • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 22:31
                      Gość portalu: Drebist napisał(a):

                      > To znaczy , ze nie decyduja sie na akt apostazji ze wzgledu na ultraciemnote
                      > katilicka ich sasiadow, pani przedszkolanki, dyrektorki szkoly... Takie dzieci
                      > sa szykanowane i na dodatek beda od nowego roku gorzej traktowane, gdyz ocena z
                      > religii katolickiej bedzie na swiadectie i licza sie do sredniej z ocen....

                      A może jednak po prostu się boją, bo może jednak Bóg istnieje? :) Nie wiesz tego
                      na pewno, ani ja nie wiem. Ale jeśli tak, to bardzo kiepsko 'nie wierzą':)
                      Nie przesadzałbym z tym szykanowaniem. W każdym razie ja się jeszcze z czymś
                      takim nie spotkałem, a w szkole bywam często.
                      Natomiast co do religii, to zgoda. Nie sądzę, by ten idiota, co śmie się nazywać
                      ministrem szkolnictwa robił dobrą robotę. Giertych i tym podobni won.


                      >
                      >
                      > To tylko kilka przykladow. O indoktrynacji w przedszkolu juz nie wspomne.

                      No. I w żłobku :) Człowieku, od dziecka każdy z nas jest jest bezczelnie
                      indoktrynowany, tylko, że zwykle się to nazywa wychowaniem. Nie rozumiem,
                      dlaczego wychowanie w sferze sacrum zaczęto nazywać indoktrynacją.

                      pozdrawiam - gepe
                      • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 22:37
                        Lekcje religii w przedszkolu to wychowanie?

                        Bardzo interesujaca nadinterpretacja.
                        Na dodatek trudno znalezc przedszkole gdzie indoktrynacji dokonywanej przez
                        katechete nie ma....
                        • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 22:56
                          Gość portalu: Drebist napisał(a):

                          > Lekcje religii w przedszkolu to wychowanie?
                          >
                          > Bardzo interesujaca nadinterpretacja.
                          > Na dodatek trudno znalezc przedszkole gdzie indoktrynacji dokonywanej przez
                          > katechete nie ma....

                          Dlaczego zaraz 'nadinterpretacja'?
                          Wychowanie do wiary - może być? Czy bardzo będzie Ci nie na rękę, jeśli poproszę
                          byś w tym przypadku nie nazywał tego indoktrynacją? Czy mówienie dziecku, że Bóg
                          jest dobry naraża to dziecko na cokolwiek złego? Przecież w przedszkolu nie
                          wpajają dzieciom przekonania, że wszyscy księża to święci i że tylko KK prowadzi
                          do zbawienia.
                          Mam wrażenie, że uważasz, że w każdym przedszkolu i szkole siedzi namaszczony
                          katecheta, który z obłędem w oczach realizuje misję klerykalizacji biednych
                          niewiniątek, a na usta, pomiędzy fałszywymi uśmiechami i pogłaskaniem główek
                          ciśnie mu się coś w stylu "Jeszcze antyklerykały zobaczycie!". Zlituj się.
                          Ale to, że brak jest placówek, gdzie religii nie ma (jeśli tak jest, bo się ie
                          interesowałem), to skandal.
                          • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 23:02
                            Nie zrozumielismy sie. Dziecko niewierzacychc rodzicow skazane jest w takiej
                            placowce na inny rodzaj traktovania. Staje sie gorsze w oczach rowiesnikow.


                            Swoje gusla rodzice moga nawet na spolke z ksiedzem w domu swoim odprawiac, albo
                            w kosciele. A tak chamska indoktrynacje (nie zgodze sie , zeby tego procesu tak
                            nie nazywac, nazywajmy rzeczy po imieniu.) tylko w Polsce mozna spotkac. KK
                            wyciaga raczki po mlody narybek i pierze im mozgi w doktrynie katolickiej.
                            • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 23:09
                              Gość portalu: Drebist napisał(a):

                              > Nie zrozumielismy sie. Dziecko niewierzacychc rodzicow skazane jest w takiej
                              > placowce na inny rodzaj traktovania. Staje sie gorsze w oczach rowiesnikow.

                              W dalszym ciągu nie rozumiem. Jaki inny rodzaj traktowania? I dlaczego staje się
                              gorsze?

                              >
                              >
                              > Swoje gusla rodzice moga nawet na spolke z ksiedzem w domu swoim odprawiac, alb
                              > o
                              > w kosciele. A tak chamska indoktrynacje (nie zgodze sie , zeby tego procesu tak
                              > nie nazywac, nazywajmy rzeczy po imieniu.) tylko w Polsce mozna spotkac. KK
                              > wyciaga raczki po mlody narybek i pierze im mozgi w doktrynie katolickiej.

                              Ale to tylko kwestia optyki. Ty mówisz 'gusła', a ja mówię 'praktyki religijne'.
                              Ty mówisz 'chamska indoktrynacja' a ja mówię 'wychowanie' (nazywajmy rzeczy po
                              imieniu). Tylko w ten sposób prowadzimy do zaognienia sporu, a nie do porozumienia.

                              • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 23:16
                                Pozno juz i nie mam ochoty na slowne utarczki. Niestety nie jestes w stanie
                                zrozumiec mojej argumentacji.

                                To chyba kwestia optyki.

                                Dobrej Nocy rzycze.
                                • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 23:18
                                  Gość portalu: Drebist napisał(a):

                                  > Pozno juz i nie mam ochoty na slowne utarczki. Niestety nie jestes w stanie
                                  > zrozumiec mojej argumentacji.
                                  >
                                  > To chyba kwestia optyki.
                                  >
                                  > Dobrej Nocy rzycze.

                                  Hm... Albo Ty nie jesteś w stanie mi jej wytłumaczyć. I to nie kwestia optyki.

                                  Ja również życzę dobrej nocy.

                                  pozdrawiam - gepe
      • Gość: kix Wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 20:58
        I chcesz nam powiedzieć, że nie mam prawa o B16 napisać że to fiut?

        Piszę więc wyraźnie: B16 to FIUT. A teraz proszę o doniesienie do prokuratury. IP dostępne w TP SA, bo korzystam z Neostrady.

        "Obraza uczuć religijnych" - czy jeżeli wierzę w krasnoludki i modlę się do nich, to gdy powiesz że Koszałek Opałek (którego uważam za Boga krasnoludków) to złamas, to mógłbym cię oskarżyć o "obrazę uczuć religinych", czy też może owa "obraza uczuć religijnych" jest zarezerwowana tylko dla katolików?
        • Gość: Drebist Re: Wolność słowa IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:06
          O tak. w Polandii jest wolnoc slowa... Przed wypowiedzia. Pozniej juz
          niekoniecznie. A bo to prezydent sie obrazi, albo jego urzad zniewazysz, a bo to
          wicepremier.

          szystkie te przepisy o obrazie majestatu jasnie panow rzadzacych to PRL. Do tego
          zafundowali nam klechostan, gdzie B16 i jego funkcjonariusze to tez nietykalni i
          nawet zle spojrzec na nich nie wolno. wykpic, napisc satyre, stworzyc pastiz.
          Chociazby w postaci przesmiewczej strony internetoej.

          Poniewaz bajanie o piekle i odpuszczaniu grzechow to takie banialuki i oczywista
          bujda dla kazdego kto ma chociaz cwierc inteligencji. Kiedys sluzylo do
          podporzadkowania sobie plebsu przez KK. widac sluzy nadal chociaz to juz XXI wiek.
        • chwila.pl Powiew optymizmu 13.06.07, 21:29
          Opracowana została modyfikacja aktualnie obowiazującej ustawy, dotycząca głównie
          art.196. Celem postulowanych zmian jest przede wszystkim pogodzenie ochrony
          uczuć religijnych z takimi fundamentalnymi wartościami jak wolność myśli,
          sumienia i słowa oraz m.in. "twórczości artystycznej i korzystania z dóbr
          kultury". W dotychczasowym brzmieniu art. 196 Kodeksu karnego jest
          wykorzystywany przez jednostki lub grupy religijne do eliminacji utworów
          artystycznych kolidujących z ich przekonaniami, a tym samym jest instrumentem
          cenzurowania treści utworów artystycznych, co jednoznacznie narusza wyżej
          powołane gwarancje wolności artystycznej, a także m.in. gwarancje wolności
          myśli, sumienia i religii (art. II-10 projektu Traktatu ustanawiającego
          Konstytucję UE).

          W obecnym stanie prawnym przedsięwzięcie artystyczne lub inne wystąpienie
          publiczne może być poczytane za obrazę uczuć religijnych, nawet w tych
          przypadkach, gdy odbywa się w miejscu takim jak galeria sztuki, gdzie wolność
          artystyczna powinna być chroniona w szczególny sposób. Sytuacja ta jest nie
          tylko wynikiem nacisków politycznych dominującej grupy wyznaniowej, ale także
          nazbyt ogólnikowego sformułowania art. 196 w dotychczasowym brzmieniu. Nowa
          regulacja powinna respektować gwarancje praw i wolności, a jednocześnie czynić
          zadość wymogowi jasności prawa, definiując jednoznacznie obszar, w którym
          uczucia religijne powinny być chronione przepisami Kodeksu karnego bez
          naruszania innych chronionych prawem wartości. Dążąc do realizacji tego celu,
          nowy projekt postuluje penalizację TYLKO tych czynów, które mają charakter
          umyślny i które polegają na znieważeniu "miejsca przeznaczonego do wykonywania
          obrzędów religijnych lub znajdującego się w tym miejscu przedmiotu czci
          religijnej". Ochronie przepisami Kodeksu karnego powinny podlegać kościoły,
          kaplice i świątynie wyznań innych niż chrześcijańskie – inne miejsca w sferze
          publicznej powinny być wolne od tego typu ograniczeń, co nie pozbawia nikogo
          prawa do ewentualnego wystąpienia w obronie naruszonych dóbr osobistych w
          powództwie cywilnym.

          Kiedy zostaną te zmiany wprowadzone w życie? Nie wiem.
        • gepe Re: Wolność słowa 13.06.07, 21:29
          Gość portalu: kix napisał(a):

          > I chcesz nam powiedzieć, że nie mam prawa o B16 napisać że to fiut?
          >
          > Piszę więc wyraźnie: B16 to FIUT. A teraz proszę o doniesienie do prokuratury.
          > IP dostępne w TP SA, bo korzystam z Neostrady.
          >
          > "Obraza uczuć religijnych" - czy jeżeli wierzę w krasnoludki i modlę się do nic
          > h, to gdy powiesz że Koszałek Opałek (którego uważam za Boga krasnoludków) to z
          > łamas, to mógłbym cię oskarżyć o "obrazę uczuć religinych", czy też może owa "o
          > braza uczuć religijnych" jest zarezerwowana tylko dla katolików?

          Nie. Chcę powiedzieć, że gdybyśmy się wzajemnie szanowali, to byłoby nam łatwiej
          w życiu. Dotyczy to w równym stopniu obu stron barykady. I tyle.
          A polemiki z dalszą częścią postu przez delikatność nie podejmę. Sorry.

          pozdrawiam - gepe
          • Gość: kix Re: Wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 01:41
            Swoimi słowami NIC nie wyjaśniłeś. Coś dyplomatycznie popisałeś, gdzieś obok tematu, a odpowiedzi na postawione pytania brak. Szkoda.
            • edico Re: Wolność słowa 14.06.07, 03:33
              Znacznie większa wolność słowa była w latach 70-tych, gdzie można było się śmiać
              ze wszystkich i wszystkiego, niż w tej skatoliczonej IV RP. Jeżeli to do Ciebie
              jeszcze nie dociera, pozostaje tylko wesprzeć swoje godne atelie jakąś słuszną
              pielgrzymką. Ponoć przez nogi można dojść do wcale nie bagatelnych osiągnięć
              myślowych :)
              • Gość: kix Re: Wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:47
                Ja akurat nie należę do części społeczeństwa z rozrzewnieniem wspominającej lata 70-te czy 80-te, wprost przeciwnie. Nie wiem więc dlaczego do mnie takie słowa. To po pierwsze. A po drugie - co to ma wspólnego z tematem?
              • Gość: kix Chyba dopiero teraz zrozumiałem ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 08:53
                Chyba dopiero teraz zrozumiałem :))) Ty Edico z tą wolnością słowa w latach 70-tych na serio pisałeś :))))

                To przy mojej całej złości za zrobienie z Polski kato- i kaczo-landu /a tej uwierz mi, że nie brakuje/ wciąż się nie zgadzam z Twoją tezą. Mimo wszystko teraz jednak wolno zdecydowanie więcej. Oj zdecydowaaaaaaaanie więcej. Choć oczywiście próby cenzorowania czy to wypowiedzi czy np. mojego ulubionego komediowego serial "Mała Brytania" wydają się przypominać tamte czasy. Ale skala jest naprawdę nieporównywalna.

                Zobacz, piszę sobie że B17 to fiut i nie czuję obaw o swoją wolność :)))) Wtedy gdybym napisał, że I sekretarz KC PZPR to mentalny mikrofiutek to pewnie spędziłbym już dzisiejsze popołudnie w chłodnych pomieszczeniach Pałacu Mostowskich bądź hotelu przy Racławickiej :)))))

                pzdr. - kix
                • edico Re: Chyba dopiero teraz zrozumiałem ))) 14.06.07, 19:51
                  Również pozdrawiam :))
            • gepe Re: Wolność słowa 14.06.07, 19:30
              Gość portalu: kix napisał(a):

              > Swoimi słowami NIC nie wyjaśniłeś. Coś dyplomatycznie popisałeś, gdzieś obok te
              > matu, a odpowiedzi na postawione pytania brak. Szkoda.

              Szkoda? A czy Ty zechcesz wogóle przyjąć spokojnie, co napiszę, a nie uczynisz z
              tego trampoliny do kolejnej bezsensownej konfrontacji?
              Ale OK.

              kix napisał:
              I chcesz nam powiedzieć, że nie mam prawa o B16 napisać że to fiut?

              Nie chcę. Pisz sobie co chcesz. Tylko się potem nie dziw, że ktoś może się
              poczuć tym, co napiszesz urażony i skieruje sprawę na drogę prawną. On też ma
              takie prawo.

              Piszę więc wyraźnie: B16 to FIUT. A teraz proszę o doniesienie do prokuratury.
              IP dostępne w TP SA, bo korzystam z Neostrady.

              "Obraza uczuć religijnych" - czy jeżeli wierzę w krasnoludki i modlę się do
              nich, to gdy powiesz że Koszałek Opałek (którego
              uważam za Boga krasnoludków) to złamas, to mógłbym cię oskarżyć o "obrazę uczuć
              religinych", czy też może owa "obraza uczuć
              religijnych" jest zarezerwowana tylko dla katolików?

              Mógłbyś spróbować, ciekawe by to mogło być nawet...
              Co chcesz, żebym Ci wyjaśnił w związku z powyższą prześmiewczą prowokacją? Mam
              tłumaczyć jak krowie na rowie elementarne rzeczy o historii, kulturze,
              korzeniach itd? Już to w tym wątku było.
              A ten Koszałek, to nie gej był przypadkiem? ;))

              pozdrawiam - gepe
              • Gość: kix Re: Wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 19:40
                Widzisz, dalej sobie popisałeś (po raz drugi), a odpowiedzi na postawiony problem jak nie było tak dalej nie ma. Nie odpowiedziałeś, czy mógłbym się poczuć urażony, gdybyś napisał że mój Bóg Koszałek Opałek to "złamas". Tylko dalej coś pokrętnie lejesz wodę, niby jeszcze w jakimś żartobliwym (pewnie dla ciebie) tonie. Znowu szkoda.
                • gepe Re: Wolność słowa 14.06.07, 21:14
                  kix, ja mam Tobie tłumaczyć, czy Ty mógłbyś się poczuć urażony?...
                  A skąd mam wiedzieć? To Ty powinieneś mi wyjaśnić. Ja wierzę w Boga, a nie w
                  Koszałka...

                  Chyba, że nie rozumiem, o co pytasz.



                  • Gość: kix Re: Wolność słowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:50
                    >Chyba, że nie rozumiem, o co pytasz.

                    Trzeba było tak od razu powiedzieć, że (za słowami J.Korwin-Mikke) "rżniesz głupa". Skrócilibyśmy sobie od razu niepotrzebne męki.
                    • gepe Re: Wolność słowa 15.06.07, 17:40
                      Gość portalu: kix napisał(a):

                      > >Chyba, że nie rozumiem, o co pytasz.
                      >
                      > Trzeba było tak od razu powiedzieć, że (za słowami J.Korwin-Mikke) "rżniesz głu
                      > pa". Skrócilibyśmy sobie od razu niepotrzebne męki.


                      Po prostu cierpliwie czekam, aż zadasz pytanie, na które miałbym szansę
                      odpowiedzieć. Jeśli pytasz mnie o swoje własne odczucia - jak ostatnio - to
                      takiej szansy nie mam.
                      I to chyba nie ja 'rżnę głupa', co?
    • camel_3d hehe...a chcialem sam zalozyc taki portal:))) 13.06.07, 20:44
      tarez by mnie klechy ganialy:))
      • Gość: * Re: hehe...a chcialem sam zalozyc taki portal:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:23
        camel_3d napisał:

        > tarez by mnie klechy ganialy:))
        Taki ich zawód i ich tzw. boskie interesy, by niszczyć wszystko, co nie daje im
        zadowolenia w życiu doczesnym :)
    • Gość: Matylda Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: 85.112.196.* 13.06.07, 21:17
      To nie jest kwestia obrazy uczuć religijnych ale dobrego smaku, którego w/w
      informatyk zupełnie nie posiada. Ja bym go nie karała bo NATURA już go ukarała
      pozbawiając inteligencji, kultury, wrażliwości i gustu. Biedny człowiek i tyle.
      • Gość: * Re: Fiu, fiu... i jeszcze trochę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:51
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        > To nie jest kwestia obrazy uczuć religijnych ale dobrego smaku, którego w/w
        > informatyk zupełnie nie posiada. ...
        A czy to jest przykład dobrego smaku?
        - Szczątków krzyża, na którym umarł Chrystus, doliczono się grubo ponad
        tysiąc, w tym jeden z nich znalazł jakimś cudem się od niedawna w Klebarku
        Wielkim pod Olsztynem.
        - Również niezwykłe bogata jest kolekcja gwoździ, którymi ciało Chrystusa miało
        być przybite do krzyża. Ponad trzydzieści kościołów, w różnych miejscowościach
        twierdzi, że posiada co najmniej jeden "oryginalny" gwóźdź.
        Po jednym mają:
        - kościół na Lateranie,
        - św. Krzyża w Rzymie,
        - św. Marka w Wenecji,
        - katedra w Mediolanie,
        - Krakowie, w Kaplicy Zygmuntowskiej jest jeden cały gwóźdź,
        - po połówce mają: kaplica św. Kosmy i Damiana oraz kościół Świętej Trójcy.
        Czy możesz mi powiedzieć, iloma w końcu gwoździami Chrystusa przybijano do
        krzyża i czy racje mają przekazy biblijne czy praktyi kościelne?


        > ... Ja bym go nie karała bo NATURA już go ukarała
        > pozbawiając inteligencji, kultury, wrażliwości i gustu. Biedny człowiek i
        > tyle.
        O tak. Ile przecież trzeba mieć inteligencji, kultury, wrażliwości i gustu, by
        oficjalnie uznać, że W Hiszpanii do dziś przechowywane jest pióro, które spadło
        ze skrzydła archanioła Gabriela podczas zwiastowania.

        Niezwykłą relikwię posiada też katedra w Magdeburgu, która posiada
        drabinę, na której kogut piał w tym czasie, kiedy Piotr zapierał się Chrystusa.

        Z kolei w Santiago de Compostela, przy grobie św. Jakuba Apostoła, jest ogon
        osła, na którym Chrystus wjeżdżał do Jeruzalem.

        Na Lateranie przechowywana jest złota urna, pełna manny, zebranej na pustyni.

        Cudowną przechowaną pamiątką ówczesnych czasów są dwa odciski stóp,
        pozostawione ponoć przez Jezusa w bazaltowym kamieniu z Via Appia, które
        znajdują się w kaplicy bazyliki św. Wawrzyńca za Murami w Rzymie.
        Dla kompletu Matka Boska, z kolei, ślad swojej stopy zostawiła w skale, w
        miejscowości Bardo Śląskie, w Polsce.

        Kościół św. Krzyża Jerozolimskiego w Rzymie ma mały palec niewiernego Tomasza,
        którym ów niedowiarek dotknął ran Chrystusa.

        Faktycznie, niesamowicie biedny musi być ten człowiek, który nie może uwierzyć,
        że Mogą być też całkiem okazałe.
        Dwie największe to:
        - święty domek (bazylika Santuario della Santa Casa) w Loreto i święte schody w
        bazylice św. Jana na Lateranie. Domek Loretański miał być, według legendy,
        mieszkaniem Matki Boskiej, przeniesionym w 1295 roku z Nazaretu, przez czterech
        aniołów.
        - Scala Sancta, czyli dwudziestoośmiostopniowe marmurowe schody, po których
        szedł Chrystus na spotkanie z Piłatem, które w sposób nie mniej cudowny,
        zostały przywiezione z Jerozolimy.

        Jako człowiek mało inteligentny w religijnym pojęciu, pozbawiony takiegoż
        samego smaku, kultury, wrażliwości i gustu daruję sobie kierowanie
        jakichkolwiek pozdrowień ze zrozumiałych względów. Pozostaje mi wyrazić tylko
        nadzieję, że ku zadowoleniu religiantów takie relikwie będą się mnożyć, mnożyć
        i mnożyć :)

        A tak apropo spowiedzi, może wskażesz mi, gdzie w Biblii znajduje się
        odniesienie dla tak wprowadzonego kanonu inwigilacji społecznej w ramach
        uczciwego przecież Kościoła?
        • chwila.pl Dysponujesz niepełna listą... 13.06.07, 21:59
          • chwila.pl PS 13.06.07, 22:01
            A gdzie np. opis relikwii zgromadzonych w opactwie na Świętym Krzyżu?
            • edico Re: PS - prośba o uzupełnienie 13.06.07, 22:42
              Faktycznie, jest to chyba jedna z najstarszych o ile nie najstarsza zdobycz
              Kościoła katolickiego na przebrzydłych słowiańskich poganach, gdzie na miejscu
              dawnej Świętej Słowiańskiej Góry pobudowano katolicki symbol zwycięstwa tej
              jedynie słusznej. Z chęcią zapoznał bym się także z tymi cudownymi relikwiami
              przeniesionymi jakimś cudem nie gdzie indziej, ale właśnie w to miejsce. Na
              pewno nie będą to żadne święte schody, ponieważ byłem tam i niczego takiego
              wielkiego i świętego nie widziałem.

              Ponieważ w całej Europie bardzo rozpowszechnione są kryształowe fiolki z
              mlekiem, którym Matka Boska karmiła małego Jezuska - to może i jakaś z nich
              także i tam przywędrowała (chociaż sprzeczne logicznie było by to z nazwą Święty
              Krzyż - ale czy można tutaj sięgać o logikę, skoro mamy do czynienia z magią
              cudów?)?
              W każdym bądź razie ich posiadaniem (tych kropli mleka) szczyci się wiele
              miast we Włoszech, Francji i Hiszpanii i jest to chyba najbardziej podzielna
              relikwia ze względu na możliwość jej rozpuszczania w wodzie i dalszego dzielenia
              bez żadnego dalszego uszczerbku dla tajemnych przecież w tym zakresie mocy.
              • chwila.pl Re: PS - prośba o uzupełnienie 13.06.07, 23:08
                Proszę bardzo, oto garść informacji.

                Pobenedyktyński klasztor zbudowany na Łysej Górze, o którym pierwsza wzmianka
                pochodzi z XII wieku, jest miejscem kultu i wielu pielgrzymek z całej Polski.
                Został ufundowany w 1006 roku przez fundację Bolesława II Krzywo-ustego. Nazwa
                pochodzi od relikwii Krzyża Świętego przechowywanych w Kościele. W Klasztorze
                znajduje się Muzeum Misyjne Zakonu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, z
                pamiątkami przywiezionymi z wypraw misyjnych.

                Relikwie pokazywane są tylko nielicznym... Towarzyszy temu niezwykła oprawa
                muzyczna. Miałam to szczęście, że mogłam w tej ceremonii uczestniczyć. I muszę
                przyznać, że stanowiło to dla mnie ogromne przeżycie emocjonalne.
                • edico Re: PS - prośba o uzupełnienie 13.06.07, 23:48
                  Miałem szczęście porozmawiać sobie z tymi misjonarzami i jestem pod wrażeniem
                  ich osobistych przekonań o słuszności tego co robią. O ocenie metod stosowanych
                  przez nich dla osiągnięcia takiego a nie innego celu sami niezbyt chętnie
                  chcieli się wypowiadać. Cenię tych ludzi za rzeczywiste poświęcenie swego życia
                  ideałom, niestety o konsekwencjach takiego działania nie zawsze mam podobną
                  opinię. Sięgnij do ich misji w krajach III świata im pozwól sobie na konstatację
                  słów JP2 wypowiedzianych w czasie jego pielgrzymki w Meksyku. Zresztą podobne
                  odczucia wywołał Ratzinger po swoim nawiedzeniu Ameryki.

                  Czy w pewnych skrajnych wypadkach nie znajdujesz znaku równości z wypadkami 11
                  września?
        • Gość: Matylda Re: Fiu, fiu... i jeszcze trochę :) IP: 85.112.196.* 13.06.07, 22:07

          No dobrze, też się ubawiłam a teraz wyjaśnię skoro nie zrozumialeś. Pisząc o
          braku dobrego smaku miałam na myśli to, że nie należy wyśmiewać tego w co
          wierzy drugi człowiek. Tak może postępować jedynie ktoś komu szwankuje
          inteligencja (bo tego nie rozumie), kultura (bo zachowuje się jak prostak),
          wrażliwość (bo kogoś krzywdzi) i gust (bo nie potrafi sobie zafundować lepszej
          rozrywki). Mimo wszystko pozdrawiam (i to serdecznie).
          • piwi77 Re: Fiu, fiu... i jeszcze trochę :) 13.06.07, 23:16
            A nie dałoby się tak jeszcze uszanować uczuć (wbrew pozorom je mają)
            niewierzących i niechrześcijan i pozdejmować krzyże z urzędów państwowych i
            szkół? Do urzędów czasami musimy, a na strony internetowe nikt nie musi.
            • Gość: Drebist Re: Fiu, fiu... i jeszcze trochę :) IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 23:19
              wlasnie o tym jest ten watek. Jedyne szanowane i chronione prawem uczucia maja w
              Polsce katolicy... Reszta niestety nie ma jak to ktos tutaj okreslil -
              kulturalnej tradycji.
              • edico Re: Fiu, fiu... i jeszcze trochę :) 14.06.07, 00:01
                Całość tej katolickiej ekspansji w wydaniu zwatykanizowanego kleru i jego
                moherów do złudzenia przypomina mi efekty wypraw krzyżowych, gdzie dopiero
                konkretny brzdęk - tak, jak m.in. pod Grunwaldem - doprowadza przynajmniej do
                chwilowego opamiętania.

                Ale czy można się dziwić, skoro cały rodzimy kler za Glempem uważa 98% naszego
                społeczeństwa za parafian?
                Wręcz doskonałe określenie parafianina znalazłem w jednej z encyklopedii, z
                którego wynika, że jedynym rozsądnym "ludziem" na parafii jest proboszczunio a
                reszta to tylko "parafianie" :)

                Wręcz doskonale wpisuje się to w 2000-letnią historię tej religii ;(
            • Gość: Matylda Re: piwi77 IP: 85.112.196.* 14.06.07, 15:18
              piwi77 napisał:

              > A nie dałoby się tak jeszcze uszanować uczuć (wbrew pozorom je mają)
              > niewierzących i niechrześcijan i pozdejmować krzyże z urzędów państwowych i
              > szkół? Do urzędów czasami musimy, a na strony internetowe nikt nie musi.

              Dałoby się. Chociaż jestem katoliczką to również zdecydowaną przeciwniczką
              wieszania symboli religijnych (wszystkich) wszędzie tam gdzie tylko jest gwóżdz
              w ścianie. Rozumiem jednak, że to wieszanie nie ma na celu nawrócenia kogo
              kolwiek ale zaakcentowanie różnic między ludzmi. Jakas idiotyczna walka, której
              ofiarą staje się wszystko co najświętrze. Jako zjawisko wielce szkodliwe
              społecznie powinno być zabronione. Zabronić może Sejm ale żeby wybrać dobry to
              trzeba iść i zagłosować na mądrych ludzi.
              • piwi77 Re: piwi77 14.06.07, 15:29
                Gość portalu: Matylda napisał(a):

                > Rozumiem jednak, że to wieszanie nie ma na celu nawrócenia kogo
                > kolwiek ale zaakcentowanie różnic między ludzmi.

                Żeby tylko w ramach eskalacji akcentowania różnic, nie doszło do wieszania
                wizerunków organów płciowych, bo nie wiem co to będzie.
                • Gość: Matylda Re: piwi77 IP: 85.112.196.* 15.06.07, 13:48
                  Oby tylko nie zaczęli wieszać ludzi to jakoś to będzie.
                  • piwi77 Re: piwi77 15.06.07, 13:58
                    Gość portalu: Matylda napisał(a):

                    > Oby tylko nie zaczęli wieszać ludzi to jakoś to będzie.

                    Brawo! Ale mam wrażenie, że na krzyżach, wiszących na szkolnych, czy urzędowych
                    ścianach, ktoś wisi. Coś małego, może to nie człowiek?
                    • Gość: Matylda Re: piwi77 IP: 85.112.196.* 15.06.07, 16:15
                      >...ktoś wisi. Coś małego, może to nie człowiek?<

                      Owszem, człowiek ale On zbawił świat. Moja czy Twoja śmierć na krzyżu nie
                      miałaby tego sensu. Wiesz co? dziś jest tak gorąco, że może odłóżmy ten temat
                      na chłodniejszy dzień. Będziesz mógł przez ten czas zastanowić się czy warto
                      wdawać się w takie dywagację.
                      • piwi77 Re: piwi77 15.06.07, 19:05
                        Odłóżmy.
          • Gość: * Re: Fiu, fiu... i jeszcze trochę :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:16
            Konstatując głoszone słowa i hasła z codziennie wdrażaną praktyką tych wiecznie
            pouczających innych o swoich tacjach też niejednokrotnie mam ubaw po pachy. Nie
            do wszystkich można jednak zastosować maksymę, że "nie wiedzą, co czynią" i
            traktowanie ich na podobnej zasadzie humorystycznego rozkojarzenia własnych
            fanaberii jest poważnym błędem nie koniecznie obserwowanym tylko w ostatnich
            czasach.

            Również pozdrawiam.
    • nessie-jp Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:23
      Czy to znaczy, że ja mogę zwrócić się do prokuratury z donosem, żeby ścigali z
      urzędu niejakiego Rydzyka, bo obraża moje uczucia religijne?
      • chwila.pl Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:31
        nessie-jp napisała:

        > Czy to znaczy, że ja mogę zwrócić się do prokuratury z donosem, żeby ścigali z
        > urzędu niejakiego Rydzyka, bo obraża moje uczucia religijne?

        No pewnie, że możesz.
        • Gość: Drebist Re: wyrok za parodie spowiedzi IP: *.pp.htv.fi 13.06.07, 21:37
          Tylko sie nie zdziw jak prokuratura zacznie prowadzic sleztwo w sprawie Twojej
          dzialalnosci anty-polskiej.

          wszak Pan Tadeusz Rydzyk to w Klechostanie osoba nietykalna.
          • chwila.pl Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:40
            Gość portalu: Drebist napisał(a):

            > Tylko sie nie zdziw jak prokuratura zacznie prowadzic sleztwo w sprawie Twojej
            > dzialalnosci anty-polskiej.

            Podejrzewam, że lista oskarżeń prokuratury będzie długa...kto wie, co sie na
            niej może jeszcze znależć.
      • gepe Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 22:35
        nessie-jp napisała:

        > Czy to znaczy, że ja mogę zwrócić się do prokuratury z donosem, żeby ścigali z
        > urzędu niejakiego Rydzyka, bo obraża moje uczucia religijne?
        >

        To wcale nie jest głupi pomysł :) Popieram!

        pozdrawiam - gepe
      • edico Re: wyrok za ocenę parodii rzeczywistości 13.06.07, 23:12
        wydaje się na tym etapie cywilizowania kołtuństwa rzeczą nad wyraz "normalną".
        Wszystko zależy kto ocenia. Agendy rydzykowego LPR rządają ścięcia głowy
        dziennikarza za słowa "Roman przestań pieprzyć" podczas gdy słowa Kaczyńskiego
        "spieprzaj dziadu” skierowane do dziennikarza przyjęte zostały w tym środowisku
        jako doskonały błyskotliwy humor wspieranego przez Rydzyka rządowego notabla.
        Dualizm moralny jest tu aż nazbyt nawiązujący do sienkiewiczowskiej moralności
        Kalego.

        nessie-jp napisała:

        > Czy to znaczy, że ja mogę zwrócić się do prokuratury z donosem, żeby ścigali z
        > urzędu niejakiego Rydzyka, bo obraża moje uczucia religijne?
        W normalnym państwie tak. W państwie powstałym po roku 1989 ścigani są nie tylko
        Ci, którzy skarżą Rydzyka, ale także prokuratorzy, którzy odważą się skargi na
        postępowanie Rydzyka potraktować stosownie do obowiązującego prawa.
        Zafundowano nam nie tylko parodię religii ale także parodię państwa pod jej
        jedynie słusznym protektoratem.

        Głowa do góry i przy następnych wyborach idź na świadomie WYBORY ze wszystkimi
        jego konsekwencjami a nie tylko na głosowanie. Konsternację wielu ludzi w
        stosunku do udziału w ostatnich bezrybich wyborach doskonale wykorzystana
        została przez konwencję Kaczo-Rydzykową kierującą moherowe babcie z karteczkami
        do urn wskazującymi, na kogo maja głosować a kogo skreślać.

        Kundlizm nie zna takiego pojęcia, jak rozwaga i przemyślenie własnego
        postępowania. Przykładów chyba nie trzeba przytaczać.
    • hypatia69 Re: wyrok za parodie spowiedzi 13.06.07, 21:28
      To ja się trochę podłączę do Kixa. "Szedł Jezs przez pole marchewki, przewrócił
      się i po trzech dniach z-martwi-chwstał". I co? Obrażonych proszę o obelgi na
      priv.
      Poza tym jestem wyznawczynią starych kultów i obraża moje uczucia, jak ktoś
      mówi, że ateista albo Hitler to poganie. I że nie ma Dionizosa, tylko jest św.
      Dionizy. I że w ogóle starożytnych bogów nigdy nie było, bo to byli przebrani
      źli ludzie. I niech mi ktoś teraz powie, gdzie sobie mogę wetknąć moje poczucie
      obrazy uczuć religijnych.
      • Gość: Matylda Re: hypatia69 IP: 85.112.196.* 13.06.07, 21:42
        Ten Twój dowcip to jakiś dziwny jest...nie to, żeby coś lub kogoś miał obrazić
        ale nie trzyma się kupy, sensu brakuje. Dziwi mnie jedynie dlaczego ateistów i
        Hitlera stawiasz w jednym rzędzie. Gdybym była ateistką to poczułabym się
        urażona tym znakiem rowności. Poza tym stawiasz prowokujące pytanie: gdzie
        sobie możesz wetknąć swoje poczucie obrazy uczuć religijnych? naprawdę mam Ci
        odpowiedzieć?
        • czwarty.wymiar Matylda 13.06.07, 21:48
          Przeczytaj wypowiedź, na którą odpoweidziałaś, jeszcze raz. Tylko tym razem ze zrozumieniem.
          • Gość: Jacuś czwarty.wymiar=adwokat diabła n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:01
          • Gość: Matylda Re: czwarty.wymiar IP: 85.112.196.* 13.06.07, 22:17
            Przeczytalam DWA RAZY i...nic. Widocznie jestem mniej inteligentna niz tutejsze
            towarzystwo, chyba sie popłaczę...
            • edico Re: pozwól na dywagacje 13.06.07, 23:32
              Gość portalu: Matylda napisał(a):

              > Ten Twój dowcip to jakiś dziwny jest...nie to, żeby coś lub kogoś miał obrazić
              > ale nie trzyma się kupy, sensu brakuje. Dziwi mnie jedynie dlaczego ateistów i
              > Hitlera stawiasz w jednym rzędzie.
              Dziwić może przede wszystkim bezdenna, naiwna i fanatyczna głupota nie mająca
              nic wspólnego z faktami i rzeczywistością. Nie sądzę, że gdyby nie wsparcie
              hierarchii kościelnej Hitler byłby w stanie osiągnąć taki poziom otumanienia
              narodu. Rola Piusa XII nie jest tutaj bez znaczenia. Zresztą wystarczy sięgnąć
              do publikacji Ateneum Kapłańskiego redagowanego przez wznoszonego dzisiaj na
              ołtarze Wyszyńskiego, by choć na chwilę popaść w zadumę nad formami spełniania
              swojej misji przez Kościół katolicki.

              > ... Gdybym była ateistką to poczułabym się urażona tym znakiem rowności.
              Bardzo ciekawa konstatacja nie tylko z tego punktu widzenia. Nie będę tego
              komentował i resztę pozostawię własnej analizie zawartych w tym stwierdzeniu
              treści i chociaż podjęcia próby samodzielnego wnioskowania.

              > ... Poza tym stawiasz prowokujące pytanie: gdzie
              > sobie możesz wetknąć swoje poczucie obrazy uczuć religijnych? naprawdę mam Ci
              > odpowiedzieć?

              Chyba nie musisz. Poprzednie stwierdzenie wyczerpuje chyba całkowicie treść
              materii poruszanej w tej kwestii.

              Pozdrawiam z nadzieją na zrozumienie treści a nie tylko werbalnej klasyfikacji
              sformulowań.
        • hypatia69 Re: Wyjaśniam: 13.06.07, 22:51
          Dowcip nie miał obrazić "kogoś" tylko "czyjeś uczucia religije". Jak mogę się
          śmiać [choćby i głupio] z faceta, który umarł ponoć za moje grzechy. W dodatku
          śmiać się z tegoż aktu poświęcenia właśnie? Hańba mi!
          "obraża moje uczucia, jak ktoś mówi, że ateista albo Hitler to poganie" co do
          tego, to przeczytaj sobie brednie o tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=64027863&a=64049049
          Tylko jeśli ja, wyznawczyni kultów pogańskich obrażę się, że ktoś określił
          Hitlera mianem poganina i podam oponenta do sądu, to mnie wygwiżdżą. Bo w
          naszej cud-krainie wyłącznie katolicy są bronieni. Poganie nie są kamienowani
          wyłącznie dlatego, że to aktualnie niemodne. Ale jeśli tamten koleś obraził
          uczucia katolików to dostał wyrok. Nadążasz?
          Miejsc do wtykania mam kilka, nie musisz ich wszystkich wymieniać:)
          • Gość: Matylda Re: hypatia69 IP: 85.112.196.* 14.06.07, 15:44
            > Dowcip nie miał obrazić "kogoś" tylko "czyjeś uczucia religije". <

            Moich nie obraził ponieważ jest bez sensu, taki sobie bełkot. Już bardziej jako
            wrogie odczuwam Twoje słowa "Jak mogę się śmiać [choćby i głupio] z faceta,
            który umarł ponoć za moje grzechy. W dodatku śmiać się z tegoż aktu poświęcenia
            właśnie? Hańba mi!" Ani ateista ani Hitler nie są poganami, rozumiem o co Ci
            >chodzi jednak na nazwisko Hitler reaguję alergicznie (mam powody) i nie
            wyobrażam sobie sytuacji w której mogłabym go porównać z kimkolwiek. Dlaczego
            właśnie on stał się Twoim przykładem? Zresztą zostawmy to bo zabrniemy w ślepą
            uliczkę.

            >Bo w naszej cud-krainie wyłącznie katolicy są bronieni. <

            Tu niestety masz rację. Tylko, że ta kraina wcale nie jest taka "cud"

      • mala.mi74 Re: wyrok za parodie spowiedzi 15.06.07, 14:16
        hypatia69 napisała:

        > To ja się trochę podłączę do Kixa. "Szedł Jezs przez pole marchewki,
        przewrócił
        >
        > się i po trzech dniach z-martwi-chwstał". I co? Obrażonych proszę o obelgi na
        > priv.
        > Poza tym jestem wyznawczynią starych kultów i obraża moje uczucia, jak ktoś
        > mówi, że ateista albo Hitler to poganie. I że nie ma Dionizosa, tylko jest
        św.
        > Dionizy. I że w ogóle starożytnych bogów nigdy nie było, bo to byli przebrani
        > źli ludzie. I niech mi ktoś teraz powie, gdzie sobie mogę wetknąć moje
        poczucie
        >
        > obrazy uczuć religijnych.

        No i po co prowokujesz? Syndrom ofiary?
        Wydaje mi się,ze źle się dzieje,iz idea tolerancji jest wieksza niz idea dobra
        drugiego człowieka. Od tego zaczyna sie tolerancja dla zła.
        Czy na tym ma polegac ta "wolnosc slowa"?
    • Gość: colo Przesadzacie z tym wyrokiem!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 22:35
      Byle jaka grzywna a Wy zaraz wyrok.
      Gdyby poszedł siedzieć, to co innego. Można by wtedy podyskutować, ale tak...
      • edico Re: Przesadzacie z tym wyrokiem!!! 13.06.07, 23:38
        Przesadzacie?
        A kto i jaki sąd w tej kaczej IV RP orzeknie grzywnę za obrazę moich uczuć?
        Nie wiem, czy w państwie, w którym rządzą jelita jest jakaś furtka dla kondycji
        rządzonego przez nich "motłochu" ;(
    • Gość: omnipotentny adwokat bredzi IP: 212.2.101.* 13.06.07, 22:52
      > - Nas satysfakcjonuje jedynie uniewinnienie. To nie była obraza uczuć
      > religijnych, tylko realizacja prawa dowolności wyrażania opinii. Skarżący
      > mogli zignorować obecność tej strony w Internecie, wtedy nie byłoby obrazy.
      > Oni sami chcieli się obrazić, to się obrazili -twierdzi Chmielewski.



      Karygodny jest czyn, a nie czyn, który zostaje przez kogoś zauważony. Obraza
      uczuć religijnych wiąże się z wykonaniem czynu (ze zrobieniem strony
      internetowej), a nie z ujawnieniem tego czynu. Kradzież jest karygodna w
      momencie zabierania cudzej rzeczy, a nie z tego powodu, że właściciel
      dostrzega, że ktoś go okradł.
      Adwokat bredzi.
    • pyorunochron "Trwa transfer grzechów" :-) :-) :-) :-) :-) 13.06.07, 23:43
      Strona przeciez odciazylaby przepracowanych ksiezy, nie rozumiem, dlaczego jej
      kosciol nie promuje.
      • edico Re: "Trwa transfer grzechów" :-) :-) :-) :-) 14.06.07, 00:08
        Mało tego. Zmniejszyło by to koszty utrzymywania parafii i trudności kadrowe w
        ich obsadzaniu. Wystarczyło by tylko zafundować każdemu parafianinowi komputer i
        bezpośrednie połączenie z najodpowiedniejszym hierarchą kościelnym a najlepiej
        bezpośrednio z jakimś namaszczonym odgórnie "Bobiem" najlepiej rozumiejącym
        interesy zaświatowe tego świata :o)
        • Gość: do edico Re: "Trwa transfer grzechów" :-) :-) :-) :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 09:18
          Ty już edico komputer uważasz za swojego boga. Niedługo zaczniesz się do niego
          modlić.
          • Gość: * Re: "Trwa transfer grzechów" :-) :-) :-) :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 11:21
            Przecież transferu danych z komputera nie widać. Czy to nie jest cudem???

            Aż dziw bierze, że odnośne władze kościelne jeszcze nie zajęły sie tym
            niewytłumaczalnym przecież zjawiskiem. Pisz list do Watykanu w sprawie już jak
            nie ustanowienia nowego boga to chociaż całej gamy rodzin nowych swiętych :))
    • piwi77 Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katolik. 13.06.07, 23:44

      • chwila.pl Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katolik 14.06.07, 22:17
        Nie mozna obrazić uczuc religijnych kogoś, kto tych uczuć nie ma, np Ciebie.
        To chyba proste i logiczne.
        • obraza.uczuc.religijnych Nieemożna obrazić czegoś czego nie ma 15.06.07, 01:15
          czyli np. uczuc religijnych.
        • piwi77 Re: Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katol 15.06.07, 14:00
          chwila.pl napisała:

          > Nie mozna obrazić uczuc religijnych kogoś, kto tych uczuć nie ma, np Ciebie.
          > To chyba proste i logiczne.

          No nie można. Czy to ułomność?
          • chwila.pl Re: Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katol 15.06.07, 15:32
            piwi77 napisał:

            > chwila.pl napisała:
            >
            > > Nie mozna obrazić uczuc religijnych kogoś, kto tych uczuć nie ma, np Cieb
            > ie.
            > > To chyba proste i logiczne.
            >
            > No nie można.

            Zatem dlaczego jesteś zbulwersowany, gdy katolicy skarżą sie na zbrukanie ich
            uczuć religijnych? Czy w takim przypadku maja prawo domagać sie ukarania winnych
            , czy też nie maja prawa?

            • piwi77 Re: Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katol 15.06.07, 18:42
              Zbulwersowany? Nie jestem zbulwersowany. Martwię się, że są tacy, którzy
              zaopatrzyli się w niespójny i szkodliwy światopogląd, generujący uczucia,
              których nie sposób nie zranić i zamiast zauważyć, że to wszystko nie ma sensu,
              angażują tym problemem sądy (dobrze, że nie 24-godzinne).
            • snajper55 Re: Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katol 18.04.17, 13:53
              chwila.pl napisała:

              > Zatem dlaczego jesteś zbulwersowany, gdy katolicy skarżą sie na zbrukanie ich
              > uczuć religijnych? Czy w takim przypadku maja prawo domagać sie ukarania winnych
              > czy też nie maja prawa?

              Domagać to się może każdy wszystkiego. Natomiast obrażanie czyichś uczuć nie jest przestępstwem.

              S.
              • pogromca_bzdury Re: Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katol 21.04.17, 11:31
                Jest. Czy to dobrze, czy źle, to inna sprawa, ale nie należy mieszać płaszczyzny "jak jest" z płaszczyzną "jak być powinno" bo to prowadzi do niepotrzebnych nieporozumień i nie ułatwia dyskusji.
                • snajper55 Re: Teraz wiemy, że uczucia to to, co czuje katol 21.04.17, 15:09
                  pogromca_bzdury napisał:

                  > Jest. Czy to dobrze, czy źle, to inna sprawa, ale nie należy mieszać płaszczyzn
                  > y "jak jest" z płaszczyzną "jak być powinno" bo to prowadzi do niepotrzebnych n
                  > ieporozumień i nie ułatwia dyskusji.

                  Nie, nie jest. Jest karane jedynie obrażanie tych uczuć w jeden z dwóch konkretnych sposobów:
                  - znieważając publicznie przedmiot kultu religijnego
                  lub
                  - znieważając publicznie miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.

                  Wszelkie inne metody obrażania uczuć religijnych są dozwolone.

                  S.
    • piwi77 To nie była spowiedź, bo bez udziału księdza, 14.06.07, 11:33
      (bezpośrednie połączenie z Bogiem, jak uczy katechizm, jest nieważne), a
      kółeczko z napisem, nie było hostią, bo niekonsekrowane. Więc o co poszło? O
      symbole? No chyba, że kościelne sakramenty to też tylko symbole.
      • hypatia69 Re: To nie była spowiedź, bo bez udziału księdza, 14.06.07, 12:19
        Nie no, oni naprawdę jedzą ciało i piją krew [chociaż Jahwe picia krwi
        zakazał]. A człowiek pochodzi nie od małpy, tylko od glinianego Adama. A grzech
        pierworodny to zeżarcie świętego jabłka, jak w "Seksmisji". Żadne tam symbole.
        • edico Re: To nie była spowiedź, bo bez udziału księdza, 14.06.07, 18:38
          Nie był bym wcale tego taki pewien. A może jednak ubrał komputer w jakąś kieckę :)
    • obraza.uczuc.religijnych Tylko kler ma wyłączność 15.06.07, 01:16
      na telekinetyczną z panem bogiem łączność!
      • nereus1 Re: Tylko kler ma wyłączność 15.04.17, 09:47
        Gdyby ten informatyk zalozyl wlasna wiare, np. "Polski kosciol Ludowy" i w programie oferowal spowiedz przez Internet, wtedy musialby byc chroniony, bo religia stoi pod ochrona.
    • masofrev Re: wyrok za parodie spowiedzi 17.04.17, 02:25
      Jako satanista protestuję przeciwko cotygodniowemu obrażaniu moich uczuć religijnych podczas mszy świętych!!!
    • privus Katolicy mają inne sumienie 29.06.17, 01:37
      Zaściankowo utopijne religijnie i zupełnie nie przystające do rzeczywistości określanej mianem współczesnego humanizmu w społeczeństawch cieszących się zdobyczami równouprawnienia. Nadal niestety w tych środowiskach obowiązuje fanatyczna danina krwi dla kultywownego obyczaju, praktyk czy uprawianej propagandy. Kreowanie zdziczenia obyczajów staje się najprostszą drogą kreowania fanatyzmów.
    • keekees Re: wyrok za parodie spowiedzi 12.07.17, 08:02
      moherfucker1 napisał:

      > Rzeczpospolita donosi:
      >
      > Grzywna za parodię spowiedzi w sieci
      >
      > Parodiowanie spowiedzi i komunii św. oraz zamieszczenie na stronie
      > internetowej "do pobrania" znaku hostii z napisem "IHS, Ciało Chrystusa"
      > obraża uczucia religijne - uznał sąd w Białej Podlaskiej
      ...

      To to się jeszcze ciągnie?...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka