Pytanie z innej beczki

01.07.07, 18:58
Witam, takie trochę nie na temat ale bardzo pilne dla mnie ;) Przed chwilka
złapałem w moim mieszkaniu jednego prusaka. Nigdy ich w domu nie miałem,
pokoje są czyste, jedzenie tez nie leży nawet na odkrytych talerzach gdzieś na
biurku (wszystko jest pochowane). Czy mam sie szykować na dezynsekcje czy
można podpiąć to pod przysłowie... jedna jaskółka wiosny nie czyni ? proszę o
jakieś rady. Pozdrawiam
    • yoma Re: Pytanie z innej beczki 02.07.07, 19:27
      Przyszedł w gości. Kup sprej na prusaki i psiknij po zakamarkach.
    • Gość: Matylda Re: Pytanie z innej beczki IP: 85.112.196.* 02.07.07, 20:02
      >jedna jaskółka wiosny nie czyni ?<

      Ale jeden prusak w domu czyni obawę przed następnymi. Myślę, że to zwiadowca,
      za nim przyjdzie reszta rodzinki. Na prusakach to ja się nie znam ale miałam
      mrówki faraona. Też najpierw złapałam jedną, potem kilka a potem to już
      musiałam walczyć z administracją o wytrucie tych upierdliwych gości.
    • nessie-jp Re: Pytanie z innej beczki 02.07.07, 20:04
      Radzę popełnić pismo do administracji budynku, żeby zdezyinsektowali :)) zsypy,
      śmietnik, i inne takie zakamarki. Jeżeli jednak przyszedł od sąsiada, to nie ma
      szans... nic nie pomoże.

      Jest jeszcze taka opcja, że sam go skądsiś przyniosłeś. Te łobuzy potrafią się
      pięknie schować np. w kieszeni, w torbie, w dowolnym zakamarku.
Pełna wersja