Dodaj do ulubionych

święta barbara i nkwd

14.08.07, 10:08
poszerza sie lista skończonych. a jednak wiem, ze to wszystko
paranoja brukowo telewizyjna z tak zwanych wyższych sfer. pewna
barbara kropnęła sie w kiblu a jeden leszek poprzysiągł zemstę na
jednym lalusiu. ja jednak twierdzę że aby sobie strzelic w łeb
trzeba mieć wełbie nakitwaszone albo w papierach. był sobie bowiem
pewien heniek, któremu weszli do chałupy w trzydziestym dziewiątym
chłopaki z wehrmachtu, a w piećdziesiatym pierwszym panowie z
bezpiepki. heniek miał parabellum i mimo ze jego historia podpadała
pod wszelkie dziejowe paskudztwa i dla wehrmachtu i dla bezpieki to
w głowe sobie nie odpalił. miał bowiem czworo dzieci. umarł jak w
człowiek dziewięćdziesiątym trzecim.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:15
      W oczach sąsiadów, znajomych itd, najście Wehrmachtu, czy NKWD to
      żadna ujma na honorze, inaczej, jak wedrze Ci się policja Twojego
      własnego, podobno wolnego, kraju. Dla człowieka honoru to napewno
      cios.
      • paco_lopez Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:26
        spodziewsz się policji ? z jakiego powodu ? i czy w momencie zajścia
        odpaliłbys sobie w łeb i czy żyjesz dla sąsiadów ? bo ja nie.
        przeciez w tamtych czasch, o których pisałem ludzie równiez jak
        teraz zajmowali stanowiska w sprawie i nie oszukuj się, że wszyscy
        byli przeciwko nkwd a nawet wehramcht niktórych urzekał. wszystko
        było troszke bardziej czytelne, bo nie było newsomanii i ten był zły
        kto cie napadał nie ważne jakie pagony nosił. nikt świetej barbary
        nie chciał zgładzić. kto pierwszy ochłonie ?
        • piwi77 Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:31
          My to nie Blida, żaden Ziobro do nas nie zapuka, bo z czym poszedł
          na konferencję prasową, kogo by to obchodziło. Blida była osobą
          znaną, cenioną o nieposzlakowanej opinii, idealny cel dla oprycha
          Ziobro, żeby ją opluć i zrobić sobie z niej wycieraczkę przed
          kamerami. Rozumiem, że dla Blidy był do wariant nie do zniesienia.
          • paco_lopez Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:35
            a mnie to nie przekonuje, gdyż zaiste dziwnym jest że padło na
            akurat na blide. u samobójcy problem tkwi w jego umyśle. ja sie temu
            ziobrze muszę przyjżeć dobrze, bo nim juz chyba dzieci straszą.
            • piwi77 Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:39
              To jest odwracanie kota ogonem, to nie Blida jest winna, że
              popełniła samobójstwo, ale Ziobro, który bez najmniejszych dowodów
              wysłał zbirów po niewinną kobietę. I za to powinien być, po
              przegnaniu PiSu, sądzony i skazany.
              • paco_lopez Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:52
                czyli powiadasz ziobro siedział w pokoju i nagle zadzwonił do zbirów
                i mówi do cich: idźcie po barbare. przynieście mi ją żywą. ona ma
                narsrane w papierach. wszystko przeczytałem. opluje ją i zgnoję w
                programie po dzienniku. a barbara siedzi sobie w domu i oglada
                bonanzę o tu nagle atak uzbrojonych komando. atak na jej cnotę.
                wzięła więc pistolet i puk. koniec.

                coś takiego ?
                • piwi77 Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 10:56
                  Po to potrzebna jest właśnie komisja sejmowa, aby rzetelnie
                  odpowiedziec na Twoje pytanie, które sobie teraz bardzo wielu
                  zadaje. Pytanie to nie może zostać bez odpowiedzi, jeżeli ciągle
                  jeszcze chcemy nazywać Polskę państwem prawa.
                  • paco_lopez Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 11:02
                    przecież kazda z komisji to stek domysłów insynuacji. komisja to
                    jest po to zeby biznes medialny sie kręcił. barbara jakby dała sie
                    pojmać, to juz teraz widac, ze wszyscy by na tym lepiej wyszli. tak
                    to jest jak ktos przecenia własna cnotę. albo ginie albo głodny
                    chodzi. szczególnie jesli to kobieta
                    • piwi77 Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 11:05
                      Słynny kardiochirurg, był bezpodstawnie oskarżony, dał się pojmać, i
                      co? Nie ma człowieka, jest skończony, choć do przedstawienia mu
                      zarzutów nigdy nie doszło. Blida miała podstawy przypuszczać, że
                      czeka ja podobna śmierć cywilna. Wybrała fizyczną.
                      • paco_lopez Re: święta barbara i nkwd 14.08.07, 11:20
                        dlaczego jednak blida i kardiochirurg stali sie znani i podpadli
                        haremu potterowi ziobrowi ? co oznacza śmierć cywilna dla
                        kardiochirurga i blidy. czy blida o szczebel niższa i mniej widoczna
                        to blida nieżywa ? a jak wygląda dzień dzisiejszy kardiochirurga,
                        który nie strzelił sobie w głowę ? zobacz jak to działa wszystko.
                        nie właczasz telewizora, to nawet nie wiesz nic o żadnym
                        kardiochirurgu, ani o strajku pielęgniarek, które wraz z nadejściem
                        wakacji skorzystały z dobrodziejstw urlopu wypoczynkowego. zważ
                        równiez ze w majestacie ziobry czesć osób złamana cywilnie i
                        majatkowo przez komune po wojnie łatwiej odzyskuje, to co straciła.
                        To cała masa ludzi nie znanych i nie cenionych przez gazety.
      • mg2005 Blida 'santa subito' ?... :)) 16.08.07, 15:53
        piwi77 napisał:

        > W oczach sąsiadów, znajomych itd, najście Wehrmachtu, czy NKWD to
        > żadna ujma na honorze, inaczej, jak wedrze Ci się policja Twojego
        > własnego, podobno wolnego, kraju.

        :)) Zabawna demagogia...
        Być represjonowanym przez IV RP to nie ujma ,ale zaszczyt -
        zwłaszcza w kręgach komuszo-esbecko-michnikowskich...

        > Dla człowieka honoru to napewno
        > cios.

        To 'santa subito' też była "cziełowiekiem honoru" ?... :)))))
        • mg2005 A na poważnie... 16.08.07, 15:55
          - trzeba mieć dużo na sumieniu, żeby na widok policji strzelać sobie
          w łeb...
          • piwi77 Re: A na poważnie... 16.08.07, 16:27
            mg2005 napisał:

            > - trzeba mieć dużo na sumieniu, żeby na widok policji
            > strzelać sobie w łeb...

            I trzeba też mieć duzo na sumieniu, aby potem uporczywie nie godzić
            się na sejmową komisję w tej sprawie.
            • paco_lopez Re: A na poważnie... 17.08.07, 16:59
              to w takim razie trzeba byłoby k a j mać zrobić komisję dla każdego
              samobójcy oraz powpieprzać do więzień ich żony albo kierowników czy
              tez nauczycieli. to chyba jasne.
              • piwi77 Re: A na poważnie... 17.08.07, 17:04
                Nie dla wszystkich samobójców, komisje sejmowe są potrzebne tylko w
                tych przypadkach samobójstw, które przekreśliły plany ministra
                sprawiedliwości, ukazać sie w glorii i chwały przed kamerami
                telewizyjnymi. Zdecydowana wiekszość samobójstw nie spełnia tego
                warunku.
                • Gość: miesiekido Re: A na poważnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 18:10
                  z tym samobójstwem to tak wszystko jasne jak z terroryzmem w USA.Co
                  tu mącić jak wszystko mętne...
                • Gość: paco_lopez Re: A na poważnie... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 17.08.07, 18:24
                  ty jesteś tak naswietlony, że nie rozumiesz kategorii i różnic
                  między ludźmi. według ciebie blida zyskuje na wartości ze względu na
                  ukazywanie oblicza w okienku. zyskuje również na twojej niechęci z
                  tego samego powodu ziobro. wynika to też pewnie z braku
                  doświadczenia lub wyobraźni. jeżeli blida srida czy pierdzida nie
                  została dotknięta fizycznie, to jej samobójstwo jest dziełem jej
                  paranoi. istota łagodna i w swym sumieniu niewinna kładzie się na
                  ziemię i czeka co sie będzie działo. agresywna walczy aż ją zabiją.
                  a ty chcesz przeżyć dreszczyk komisji. weź daj spokój i nie głosuj
                  na nikogo w razie czego.
                  • 33qq Re: A na poważnie... 17.08.07, 22:24
                    Nie żadnej paranoi tylko nagonki i zaszczucia, ten twój heniek czy staszek nie
                    żył w napięciu, że zaraz mu tajna policja wpadnie, a może miał silniejszą
                    konstrukcję.
                    • paco_lopez Re: A na poważnie... 18.08.07, 17:55
                      no tak. to ty jesteś chyba wpis z zaświatów i wiesz czego mógł bać
                      się heniek. miluśki zrozum, że byli czasy, że każdy był złodziejem i
                      poniekąd zdrajcą, więc do prawie każdego oprócz zdecydowanego
                      klakiera mogła zapukać jakaś tam guardia, milicja czy inne służby.
                      kiedyś zabito olofa palme, johna kennediego. zaraz mi ktos napisze
                      że gdyby ktoś kogoś zabił to byłoby fajniej a tak to jest afera
                      większa na pewno niż ta, że takich heńków jak mój w latach
                      pięćdziesiątych było mnóstwo. a państwu się marzy polityka
                      bezwypadkowa w państwie, w którym więcej ludzi ginie w weekend a
                      nikt ich nie szczuł do tego pozabijali swoje rodziny.
                      • 33qq Re: A na poważnie... 18.08.07, 21:56
                        Widzisz, głupiutki, mojego dziadka za nazwisko i za to, że był przez całą
                        okupację na robotach co roku ubecja wsadzała na 1 maja, więc taki dupek nie
                        będzie mi opowiadał jak to było i co wtedy się czuje. Możliwe, że ty i twój
                        heniu obracaliście się w jakimś złodziejskim półświatku, mnie te rejony są
                        nieznane. Możesz mi je przybliżyć?
                        • paco_lopez Re: A na poważnie... 20.08.07, 16:50
                          wiec mój heniu, miał domy i nieruchomosci a w 39 zamieszkali u niego
                          na trochę chłopaki z wermachtu, natomiast w piwinicy chował zydów,
                          wiec mu sie dosyc nazbierało na lata powojenne. heniu był moim
                          dziadkiem. skąd możesz dokładnie wiedzieć co czuli dziadkowie. nie
                          przesadzaj z tym układem współczulnym, bo sie jeszcze pokroisz za
                          blidę albo poprzysiągniesz zemstę na jej oprawcach jak leszek miller.
                          uważasz że jesteś mądrutki, ale mimo wszystko dajesz sobie wkręcić
                          prasowo telewizyjne lody.
    • Gość: DSD Czekam na wyjasnienia... IP: 144.92.199.* 17.08.07, 22:17
      Czy podobnie jak w innym Twoim tekscie teraz okaze sie ze Barbara to
      tak naprawde Krystyna, piszac o Leszku masz na mysli Zenka,
      Wehrmacht symbolizuje Amnesty International, a trzydziesty dziewiaty
      to tak naprawde seksualne 69? :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka